Dodaj do ulubionych

matka-ojciec i fleksja

11.10.18, 08:02


Rzeczpospolita donosi: Precedensowy wyrok NSA: kobieta może być ojcem

Zapadł wyrok w sprawie odmowy transkrypcji zagranicznego aktu urodzenia dziecka, w którym jako rodzice były wpisane dwie matki - donosi Helsińska Fundacja Praw Człowieka.

Czy to początek reformy naszej fleksji? Jak myślicie?
Edytor zaawansowany
  • kalllka 11.10.18, 10:13
    ... taka jest sentencja wyroku, arano?
    A weź no sprawdź bez użycia tiny.pl
  • stefan4 11.10.18, 10:29
    arana:
    > Czy to początek reformy naszej fleksji? Jak myślicie?

    Problemy fleksyjne były zapewne powodem odmowy. W języku brytyjskim rodzaje gramatyczne nie istnieją, a w polskim jakiegoś trzeba użyć. Urzędnicy, nieuprawnieni do wzbogacania zagranicznego aktu prawnego o niewystępujace w nim treści, stanęli bezradni.

    Kiedyś urzędy będą wydawały podobne orzeczenia w sprawie robotów. Nie bedzie jasne, czy te roboty o coś do sądu wystąpiły, czy może wystąpili, i czy należną opłatę wnieśli czy wniosły, dlatego niemożliwe będzie sporządzenie protokołu z czynności. Dlatego wniosek pozostanie bez rozpatrzenia.

    - Stefan

    --
    Zwalczaj biurokrację!
  • kalllka 11.10.18, 11:15
    Popraw mnie jesli się mylę, stefanie
    Przedmiotem dyskusji wywołanej przez arane jest raczej określenie podmiotu / sentencji sądowej/
    Czyli chodzi raczej o logiczny rozbiór zdania- niż fleksje.
    Uporządkowanie, myśli, jak mysle, jest tu sprawa najważniejsza.
    Ale zgodzę się,
    szukanie najwłaściwszych, dla naszych internetowych czasów/ określeń to bardzo ważna rzec, urzędnicy powinni brać w niej aktywny udział albowiem, jest ro kwestia ich przyszłości, rozwijania kwalifikacji = charakteru i kształtu przyszłej urzędniczej pracy.
    Naprawdę uważasz ze ktoś myślący dopuściłby roboty do orzekania, de facto kształtowania, tego -kim, czym jesteśmy?

  • suender 12.10.18, 20:01
    stefan4 11.10.18, 10:29

    Kiedyś urzędy będą wydawały podobne orzeczenia w sprawie robotów. Nie bedzie jasne, czy te roboty o coś do sądu wystąpiły, czy może wystąpili, i czy należną opłatę wnieśli czy wniosły, dlatego niemożliwe będzie sporządzenie protokołu z czynności. Dlatego wniosek pozostanie bez rozpatrzenia.
    =================================================

    Akurat z tym w j. polskim nie powinno być problemu, gdyż w nim występuje "neutrum". Wiadomo, że ten "neutrum" lechiccy językoznawcy z ery lodowcowej przyporządkowali tylko dla dzieci, zakładając iż te małe człowieczki jeszcze nie mają w pełni wykształconych genitaliów (jak się to do jasnej ciasnej pisze?, czyżby genitalii) i mogą być traktowane jako tymczasowo bezpłciowe. I będzie tak:

    Te roboty o coś do sądu wystąpiły, a nie wystąpili.

    Przecież to proste jak skorupka z jajka!

    "My musimy wiedzieć, - i my się dowiemy!" [D.H.]
  • stefan4 13.10.18, 00:10
    suender:
    > Akurat z tym w j. polskim nie powinno być problemu, gdyż w nim występuje "neutrum".
    > Wiadomo, że ten "neutrum" lechiccy językoznawcy z ery lodowcowej przyporządkowali
    > tylko dla dzieci

    Nie tylko. Pole jest nijakie; okno jest nijakie, dziewczę i chłopię są nijakie... A w dodatku forma ,,wystąpiły'' dotyczy nie tylko rodzaju nijakiego. Koty wystąpiły, chociaż kot jest rodzaju męskiego.

    Czy roboty są i zawsze będą niemęskoosobowe? -- ja bym za to głowy nie dał. Któraś kolejna generacja maszyn może poczuć w sobie zew płci i zażądać przemian gramatycznych. Ten niepokój jest nie tylko mój, już w latach 1950-tych niejaki Ijon Tichy zanotował taką oto ludową piosenkę:
        Cóż to za robot piękny i młody,
        i cóż to za robotniczka?
        Ona mu z dzbanka podaje pentody,
        a on jej - wtyczki z koszyczka.


    - Stefan

    --
    Zwalczaj biurokrację!
  • suender 13.10.18, 09:01
    stefan4 13.10.18, 00:10

    Nie tylko. Pole jest nijakie; okno jest nijakie, dziewczę i chłopię są nijakie... A w dodatku forma ,,wystąpiły'' dotyczy nie tylko rodzaju nijakiego. Koty wystąpiły, chociaż kot jest rodzaju męskiego.
    ==============================================

    To wszystko prawda, ale ja w swej wypowiedzi ograniczyłem się tylko do homo-sapiens (ów).

    > Któraś kolejna generacja maszyn może poczuć w sobie zew płci i zażądać przemian gramatycznych.

    Jestem zdania, że płeć jest zdeterminowana czymś innym, a nie chciejstwem danego osobnika.
    Pisząc tak jak piszesz przyłączasz się nieświadomie do dokładania prawnych problemów urzędnikom z USC i nie tylko.

    Ten niepokój jest nie tylko mój, już w latach 1950-tych niejaki Ijon Tichy zanotował taką oto ludową piosenkę:
    Cóż to za robot piękny i młody,
    i cóż to za robotniczka?
    Ona mu z dzbanka podaje pentody,
    a on jej - wtyczki z koszyczka.
    =======================================

    O jejku!

    "My musimy wiedzieć, - i my się dowiemy!" [D.H.]
  • kalllka 13.10.18, 11:01
    .. a ja nalegam, by nie dawać robotom pola:
    To co wylemowal Tichy było jednorazowym wybrykiem.
    I tak mamy już kłopot z określeniem,
    męsko to czy żeńsko,-osobowo nickname sie czuje..

    Bo jak się trawestuje obecnie, w necie,
    Nie dyskutuj z robotem- prze
  • the-great-inuk 11.10.18, 11:02
    Zadałem sobie nieco trudu i wyszukałem lekturę pomocniczą na kilka następnych dekad stojącymi przed nami.

    Także z lingwistów jest jakiś pożytek...

    Ot, co...
    --
    www.youtube.com/watch?v=7nesCqHSvGM&feature=youtu.be W związku z II amokiem rządu polskiego, rząd niemiecki wypłaca natychmiastowe premie dla Rodaków którzy natychmiast spakują walizki.[Dotyczy także Potomków Plemienia Osmanów]
    wpolityce.pl/polityka/364767-nasz-wywiad-mec-obara-jezeli-niemieckie-trybunaly-nie-beda-realizowac-orzeczen-polskich-sadow-nalezy-podjac-egzekucje-mienia-niemieckiego-w-polsce
  • the-great-inuk 11.10.18, 11:46
    Kojarzy mi się z długoletnim niemieckim korespondentem radia Deutschlandfunk w Warszawie.

    Osoba owa płci męskiej miała w nazwisku końcówkę żeńską.
    Dla słuchacza znającego języki niemiecki i polski stwarzało to początkowo pewne zamieszanie w głowie.

    Z biegiem czasu to sobie tak wytłumaczyłem:
    Mama danej osoby poszła do niemieckiego urzędu stanu cywilnego z niemieckim dowodem osobistym w którym widniało jej polskie nazwisko z żeńską końcówką.
    Urzędnik napisał nazwisko danej męskiej osoby zgodnie z przedłożonym dokumentem, nie wdając się w dyskusję o polskiej gramatyce...

    Dziecko nie może mieć innego nazwiska, aniżeli rodzona matka!

    I teraz mamy mały problemik... (W polskiej szkole byłby pośmiewiskiem kolegów)

    Ot, co...
    --
    www.youtube.com/watch?v=7nesCqHSvGM&feature=youtu.be W związku z II amokiem rządu polskiego, rząd niemiecki wypłaca natychmiastowe premie dla Rodaków którzy natychmiast spakują walizki.[Dotyczy także Potomków Plemienia Osmanów]
    wpolityce.pl/polityka/364767-nasz-wywiad-mec-obara-jezeli-niemieckie-trybunaly-nie-beda-realizowac-orzeczen-polskich-sadow-nalezy-podjac-egzekucje-mienia-niemieckiego-w-polsce
  • kalllka 11.10.18, 12:02
    O to to., pewnie tak to się odbyło,
    urzędnik przepisał z oryginału nazwisko matki do dziecięcego.
    Ale ten lapsus nie miał chyba większych następstw prawnych, tak jak moze miec w przytoczonej przez arane- sentencji sądowej?
  • bimota 12.10.18, 12:56
    CIEKAWE CZY Z MONIKI LEWINSKI KTOS BY SIE SMIAL...

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • the-great-inuk 12.10.18, 13:57
    bimota napisał:

    > CIEKAWE CZY Z MONIKI LEWINSKI KTOS BY SIE SMIAL...
    ============================================>
    W Usa z pewnością nie!
    Ale w Polsce z pewnością tak!

    Ot, co...

    --
    www.youtube.com/watch?v=7nesCqHSvGM&feature=youtu.be W związku z II amokiem rządu polskiego, rząd niemiecki wypłaca natychmiastowe premie dla Rodaków którzy natychmiast spakują walizki.[Dotyczy także Potomków Plemienia Osmanów]
    wpolityce.pl/polityka/364767-nasz-wywiad-mec-obara-jezeli-niemieckie-trybunaly-nie-beda-realizowac-orzeczen-polskich-sadow-nalezy-podjac-egzekucje-mienia-niemieckiego-w-polsce
  • bimota 12.10.18, 14:13
    ALE BYLO O NIEJ SWEGO CZASU GLOSNO I JAKOS KPIN Z NAZWISKA NIE POMINAM...

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • the-great-inuk 12.10.18, 14:39
    bimota napisał:

    > ALE BYLO O NIEJ SWEGO CZASU GLOSNO I JAKOS KPIN Z NAZWISKA NIE POMINAM...
    ===================================>
    Ja mam na myśli szkołę w Polsce!

    Zarówno podstawową jak także i średnią!

    BTW
    Dobra i zdolna stażystka wykorzystuje każdą okazję do zrobienia kariery.
    Widocznie była za mało zaangażowana, bo daleko nie zaszła.
    Pewna imigrantka z Jugosławii zaszła dalej...
    Nawet z Polski...
    Ot, co
    --
    www.youtube.com/watch?v=7nesCqHSvGM&feature=youtu.be W związku z II amokiem rządu polskiego, rząd niemiecki wypłaca natychmiastowe premie dla Rodaków którzy natychmiast spakują walizki.[Dotyczy także Potomków Plemienia Osmanów]
    wpolityce.pl/polityka/364767-nasz-wywiad-mec-obara-jezeli-niemieckie-trybunaly-nie-beda-realizowac-orzeczen-polskich-sadow-nalezy-podjac-egzekucje-mienia-niemieckiego-w-polsce
  • arana 11.10.18, 14:21
    arana napisała:

    > Rzeczpospolita donosi: Precedensowy wyrok NSA: kobieta może być ojcem Zapadł wyrok w sprawie odmowy transkrypcji zagranicznego aktu urodzenia dziecka, w którym jako rodzice były wpisane dwie matki - donosi Helsińska Fundacja Praw Człowieka.

    A teraz sedno sprawy: dziecko wychowują dwie panie. USC i Wojewódzki Sąd Administracyjny nie chcieli wpisać do polskich ksiąg stanu cywilnego treści zagranicznego aktu urodzenia, który obok matki dziecka jako drugiego rodzica wymienia kobietę, w konsekwencji czego rodzicami dziecka są osoby tej samej płci, stanowiłoby pogwałcenie podstawowych zasad polskiego porządku prawnego.


    Naczelny Sąd Administracyjny uchylił niekorzystny wyrok sądu pierwszej instancji i poprzedzające go decyzje, a także nakazał ponowne zajęcie się sprawą. W wyroku Naczelny Sąd Administracyjny podkreślił, że w rzeczywistości sprawa dotyczy praw małoletniego obywatela polskiego, a nie tego, czy państwo polskie powinno uznawać związki jednopłciowe. Sąd uznał, że odmowa transkrypcji aktu urodzenia powodowała dyskryminację dziecka i uniemożliwiała mu uzyskanie polskich dokumentów tożsamości, do których miał prawo jako polski obywatel.

    Zdaniem NSA transkrypcja zagranicznego aktu urodzenia dziecka, w którym jako rodzice wpisane są dwie kobiety, nie może naruszać porządku publicznego RP. NSA podkreślił, że najważniejsze jest kierowanie się dobrem dziecka, ponieważ odmowa uznania aktu urodzenia szkodzi jego sytuacji prawnej i ogranicza w możliwości korzystania z praw i wolności obywatelskich.

    Moim zdaniem, NSA postąpił rozumnie, bo nie podparł się suchą literą prawa, lecz pomyślał i wybrał dobro dziecka jako wartość nadrzędną wobec zmieniającego się modelu rodziny.

    Oczywiście tytuł dałam nieco prowokacyjny, ale rzeczywiście uważam, że nie należy chować głowy w piasek, tylko stawić czoła problemom rzeczywistości. Pamiętacie wątek Czyni cię lepszymi?
  • kalllka 11.10.18, 16:46
    Nie pamietam.
    Tez uważam ze każda sprawę sąd powinien rozpatrywać indywidualnie dlatego zapytałam cię o sentencje sądu, a nie zdanie translatora wyroku. Widac ze nawet Rzeczpospolita, która z reguly rzetelne wypełnia obowiązki dziennikarskie dała się ponieść jakiemuś sensatowi.

    Wracając do wyroku, myśle, ze sytuacje sąd potraktował jako casus;
    nie zmieniono wiec dla jednego przypadku standardowej treści aktu- wyglądu „rubryk”.
    Podobnie jak prawo jazdy, dowod osobisty etc. akt urodzenia zapisuje się na drukach tzw. ścisłego zarachowania /podobnie zreszta archiwizuje się pliki aktów, w komputerze/

  • bimota 12.10.18, 13:04
    JESLI SAD MA STOSOWAC "ROZUM" ZAMIAST PRAWA, TO PO CO PRAWO ?

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • suender 12.10.18, 19:45
    arana 11.10.18, 14:21

    > Moim zdaniem, NSA postąpił rozumnie, bo nie podparł się suchą literą prawa,
    > lecz pomyślał i wybrał dobro dziecka ....

    A ile w tym DOBRU dziecka jest ZŁA dziecka?

    - Czy sąd wziął pod uwagę, że takie dziecko jego rówieśnicy mogą wrednie wyśmiewać, że ma aż dwie matki a ani jednego ojca??

    - W tej zabawie może być jeszcze inny aspekt, przykładowo taki jak dziecko nieco dorośnie: Chce się dowiedzieć coś o genach swojego ojca, bo ta wiedza jest to mu potrzebna do jakiejś specyficznej procedury medycznej. Ciekawe która z tych matek zagra wtedy rolę ojca i przekaże jej wyniki badań genetycznych kochanemu potomkowi?, he, he .....

    P.S. Szkoda że Arana tak wąsko patrzy na ten problem. Jak takie precedensy przejdą w ilość, już trzeba myśleć jak je docelowo rozwiązywać, i nie tylko w zakresie językowym!

    "My musimy wiedzieć, - i my się dowiemy!" [D.H.]
  • bimota 12.10.18, 13:15
    A CO FLEKSJA MA DO TEGO ?

    A GDYBY MIALO WPISANE 3 RODZICOW, TO CO BYS CHCIALA ZMIENIAC W NASZYM JEZYKU ? ALBO GDYBY MIALO KOTA ZA RODZICA ?

    I SKAD WZIELAS, ZE KOBIETA MOZE BYC OJCEM ?

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • kornel-1 17.10.18, 11:05
    arana napisała:

    > Czy to początek reformy naszej fleksji? Jak myślicie?


    przy-	        l.poj	l.mn.	l.poj.	l.mn.
    padek	        ONA	ONE	ON	ONI
    -------------------------------------------------------------
    mianownik	matka	matki	matka	matkowie
    dopełniacz	matki	matek	matki	matków
    celownik	matce	matkom	matce	matkom
    biernik	        matkę	matki	matkę	matków
    narzędnik	matką	matkami	matkiem	matkami
    miejscownik	matce	matkach	matce	matkach
    wołacz	        matko	matki	matku	matkowie
    


    Może być?

    Kornel
    --
    Cenisz dobre dziennikarstwo? Forum Gazeta.pl
    "Kornel: moje podróże"
  • stefan4 17.10.18, 12:15
    kornel-1:
    >
    > przy-	        l.poj	l.mn.	l.poj.	l.mn.
    > padek	        ONA	ONE	ON	ONI
    > -------------------------------------------------------------
    > mianownik	matka	matki	matka	matkowie
    > dopełniacz	matki	matek	matki	matków
    > celownik	matce	matkom	matce	matkom
    > biernik	        matkę	matki	matkę	matków
    > narzędnik	matką	matkami	matkiem	matkami
    > miejscownik	matce	matkach	matce	matkach
    > wołacz	        matko	matki	matku	matkowie
    > 


    Czyli inaczej niż poeta albo mężczyzna?

    - Stefan

    --
    Zwalczaj biurokrację!
  • kornel-1 17.10.18, 13:50
    stefan4 napisał:

    > Czyli inaczej niż poeta albo mężczyzna?

    Starałem się odmienić matkę-mężczyznę jak nazwisko Mietka.

    Jak by wyglądała fleksja matki wg Twoich wzorców?

    Kornel
    PS. u mnie miałem wątpliwości z wołaczem w l.mn.
    --
    Cenisz dobre dziennikarstwo? Forum Gazeta.pl
    "Kornel: moje podróże"
  • stefan4 17.10.18, 15:00
    kornel-1:
    > Jak by wyglądała fleksja matki wg Twoich wzorców?

    Wydaje mi się, że fleksja męskich rzeczowników kończących się na ,,-a'' może (ale nie musi) różnić się od fleksji żeńskich rzeczowników kończących się na ,,-a'' tylko:
        • w dopełniaczu l.mn.:
            nie ma kobiet, dziewczyn, mężczyzn -- końcówka pusta
          ale:
            nie ma poetów, radców -- końcówka z deklinacji męskiej
        • w bierniku l.mn.: widzę kobiety, dziewczyny, mężczyzn, poetów -- w deklinacji męskiej końcówka
          taka jak w dopełniaczu.

    To ostatnie stwierdzenie pewnie by się nie ostało, gdyby były jakieś rzeczowniki męskie nieosobowe kończące się na ,,-a'' -- na razie żaden mi się nie nawija.

    kornel-1:
    > u mnie miałem wątpliwości z wołaczem w l.mn.

    A dlaczego miałby on się różnić od mianownika l.mn.?

    - Stefan

    --
    Zwalczaj biurokrację!
  • keekees 17.10.18, 17:15
    stefan4 napisał:

    > kornel-1:
    > > Jak by wyglądała fleksja matki wg Twoich wzorców?
    >
    > Wydaje mi się, że fleksja męskich rzeczowników kończących się na ,,-a'' może (a

    Rozne sa wzorce odmiany rzeczowników rodzaju męskiego osobowego. Kornel w swojej tabeli nie uwzględnił formy deprecjacyjnej. Forma niedeprecjacyjne: ci matkowie, forma deprecjacyjna: te matki. Tak jak ci doktorzy / te doktory, ci profesorowie / te profesory, ci poeci / te poety, ci chłopacy / te chłopaki.
  • kornel-1 17.10.18, 22:20
    keekees napisał:
    > Rozne sa wzorce odmiany rzeczowników rodzaju męskiego osobowego. Kornel w swoje
    > j tabeli nie uwzględnił formy deprecjacyjnej.


    A propos deprecjacji. My tu się zajmujemy płciami jednego ledwie gatunku a przecież w świecie zwierząt do wyjątków należą rozróżnienia płci u rodziców, jak to ma miejsce w przypadku powiedzmy szczeniaka czy cielaka. Tylko dzieci rozróżniają: Pani Żyrafa i Pan Żyraf wink

    Przy okazji: prócz: matka słowniki odnotowują: tatka.

     
    przy-	        l.poj	l.mn.	l.poj.	l.mn.
    padek	        ONA	ONE	ON	ONI
    -------------------------------------------------------------
    mianownik	matka	matki	tatka	tatkowie
    dopełniacz	matki	matek	tatki	tatków
    celownik	matce	matkom	tatce	tatkom
    biernik	        matkę	matki	tatkę	tatków
    narzędnik	matką	matkami	tatkiem	tatkami
    miejscownik	matce	matkach	tatce	tatkach
    wołacz	        matko	matki	tatko	tatkowie
    


    Kornel
    --
    Cenisz dobre dziennikarstwo? Forum Gazeta.pl
    "Kornel: moje podróże"
  • arana 18.10.18, 07:15
    kornel-1 napisał:

    > A propos deprecjacji.


    Deprecjacja w języku istnieje. Dla tych, którzy traktują język jako twór niereformowalny, oddają owej deprecjacji nabożną cześć. Inni powoli dostrzegają, że płeć w języku istnieje tylko tam, gdzie ludziom na niej zależy (kojarzenie ludzi lub zwierząt hodowlanych). I to tylko tym ludziom, którzy mówią danym językiem.

    U nas powoli zaczyna się rozumieć, że nadchodzi era płodzica (ładne określenie, Stefanie). Język musi ją opisać. Zamykanie oczu i udawanie, że jej nie ma, nie pomoże. Dwie takie sytuacje podałam. Jedna to film, w którym występuje osoba o nietypowej dla języka płci, i trzeba dobrać dialogi. Druga jest podana w tym wątku: polski sąd potwierdza istnienie człowieka. A że on przypadkiem wychowywany jest przez dwie panie, to sprawa naprawdę drugorzędna.

    Tu nawias historyczny. Po 1945 roku część obywateli polskich miała - z powodów politycznych - wielkie trudności z uzyskaniem dowodu osobistego i zaistnieniu jako obywatele PRL. Czy tamta dyskryminacja nie przypomina Wam tej aktualnej?

    Deprecjacja w języku wyraża się nie tylko w końcówkach fleksyjnych, ale również w słownictwie. Mamy odrębne nazwy dla płci istotnych ze względu na hodowlę: ogier - klacz - źrebię - wałach. Nie mamy ich dla ludzi, o których już wiemy, że nie pasują do naszego patriarchalnego modelu rodziny.

    Idzie NOWE. Idzie szybciej niż kiedykolwiek, ale jednak powoli. Chyba nie doczekam - jak ten przysłowiowy Jaś. smile


  • arana 18.10.18, 07:23
    arana napisała: Dla tych, którzy traktują język jako twór niereformowalny, oddają owej deprecjacji nabożną cześć'.

    A powinna była napisać: Ci, którzy traktują...
  • kalllka 18.10.18, 10:21
    Etam arano, mam wrażenie ze potraktowalas dowcip z plodzicem jako zachętę do kontynuacji brekekesowych, exuse le mot- językowych miazmatow.
    No ok, możemy bawić się brednia, bzdura alogicznym skrótem myślowym którego później wyciągane są kuriozalne wnioski, ale po co?
    Uważasz ze w taki sposób- „bawiąc” nauczysz poprawnie myśleć?
  • arana 18.10.18, 13:30
    ... przecież to wszystko przez hiperbolę. A czy to moja wina, że jest ona mniej klarowna w teorii literatury niż w matematyce? Ja jej tylko używam, a konkretyzacja należy do czytelnika. wink
  • arana 17.10.18, 15:09
    Kornel:
    > mianownik matka matki matka matkowie

    Stefan:
    > Czyli inaczej niż poeta albo mężczyzna?


    Ależ Panowie, więcej inwencji! Na cóż nam stare wzory! Jest rock festiwal, to może również być bis matka w rodzinach z dwiema paniami albo duo tata przy dwóch panach, itd. Albo jeszcze inaczej. Pomyślcie!
  • keekees 17.10.18, 17:07
    arana napisała:

    >
    >
    > Rzeczpospolita donosi: Precedensowy wyrok NSA: kobieta może być ojcem
    >


    Nie ojcem, lecz drugim rodzicem. W polskich formularzach jest prawdopodobnie blad polegający na tym, ze prawnych opiekunów określa się matką i ojcem. A powinno być "pierwszy rodzic / opiekun prawny:" i "drugi rodzic / opiekun prawny:", a nie "matka:" i "ojciec:". Zakłada się bowiem, ze każdy musi miec matkę i ojca, a to niezgodne z rzeczywistością - ojciec może być np. nieznany (a w rzadkich przypadkach również matka - jak choćby w przypadku "okien życia"), a faktyczna para opiekunów prawnych nie musi miec płci XX i XY.

    > Czy to początek reformy naszej fleksji? Jak myślicie?

    Raczej prawodawstwa i słownictwa, fleksja będzie identyczna. Slowo rodzic moze budzic np. wątpliwości, bo rodzi wyłącznie kobieta (jako biologiczna matka albo jako surogatka), ojciec (rozumiany jako genetyczny XY) może co najwyżej płodzić, ale na pewno nie rodzić. Jego genotyp pozbawił go bowiem skutecznie narządu rodnego. Czy można być rodzicem bez narządu rodnego?
  • kalllka 17.10.18, 17:40
    dziecko /ludzkie/ nie musi mieć ojca i matki. Genialnie proste.
  • stefan4 17.10.18, 18:13
    keekees:
    > ojciec (rozumiany jako genetyczny XY) może co najwyżej płodzić, ale na pewno nie
    > rodzić. [...] Czy można być rodzicem bez narządu rodnego?

    A czy można być płodzicem?

    Ale na Twoje pytanie przyszłość może dać odpowiedź pozytywną. Już raz się zdarzyło że człowiek wysiedział pisklę gęgawy. Co go dzieli od urodzenia człowieka? W tym celu musi dysponować zapłodnionym ludzkim jajem i sztuczną macicą poprawnie podłączoną, podgrzaną, skanalizowaną i zwentylowaną. Odpowiednio wyposażony technicznie sam sobie urodzi dziecko.

    - Stefan

    --
    Zwalczaj biurokrację!
  • bimota 17.10.18, 20:49
    DLACZEGO ZARAZ BLAD ? W AKCIE URODZENIA PODAJE SIE RODZICOW, A NIE OPIEKUNOW... POWINNI ALBO USTALIC KTO JEST DRUGIM RODZICEM, ALBO WPISAC "NIEZNANY"...

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • apersona 18.10.18, 21:18
    W akcie urodzenia nie wnika się czy ojciec faktycznie spłodził dziecko czy tylko uznaje za własne i poczuwa się do obowiązków wobec niego.
  • bimota 19.10.18, 16:36
    CZYLI KTO INNY PLODZI, A KTO INNY SOBIE POWIE, ZE ON "SIE POCZUWA" I ON SIE STAJE PRAWNIE OJCEM ?? A JAK MU TO POCZUWANIE RPZEJDZIE, TO KTO PLACI ALIMENTY ? A JAK WIECEJ JEST TYCH POCZUWAJACYCH TO WSZYSTKICH WPISUJA ?

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • apersona 19.10.18, 21:19
    Jak urodzi twoja żona to masz pierwszeństwo wink

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.