Dodaj do ulubionych

dziecięcy wierszyk - makabreska. Pomocy

16.03.19, 16:20
Wy jesteście tacy oczytani.
Pomóżcie mi!

Mam spotkanie po latach z moją cioteczną siostrą.
Pamiętamy, ze kiedyś bardzo nas bawił wierszyk - makabreska.
Niestety nie pamiętamy jego całej treści.
Może ktoś z Was nam pomoże?

To było coś o niesfornych dzieciach, które... uciekły z domu..?
Pamiętam takie "coś":
"Wiatrakowi jedno skrzydło się złamało
i na wpół Helę przeciapało".

Ktoś pomoże?
Albo ktoś podeśle, coś równe tej makabresce?
Edytor zaawansowany
  • horpyna4 17.03.19, 10:55
    Tego wierszyka nie pamiętam, ale wiele lat temu Bohdan Butenko zebrał i zilustrował sporo takich makabresek w książce "Wesoła gromadka". Możliwe, że i ten wierszyk tam był, a w ogóle to wszystkie były w podobnym rodzaju.

    Jeżeli uda Ci się zdobyć tę książeczkę (może antykwariaty miewają?), to niewątpliwie będziecie mieć z cioteczną siostrą wielką radochę.
  • kornel-1 17.03.19, 11:05
    nikodem321 napisał:

    > Wy jesteście tacy oczytani.
    > Pomóżcie mi!


    Moja ulubiona makabreska to ta o cioci smile)

    Cio­cia Eli­za wpa­dła do stud­ni,
    I tam spo­czy­wa chy­ba od stu dni,
    Trze­ba uwa­żać więc moi zło­ci,
    By się przy­pad­kiem nie na­pić cio­ci.

    Po­wieś płasz­czyk i ubran­ko,
    Ni­g­dy nic nie wie­szasz Jan­ko,
    Jaś na­my­ślił się chwi­lecz­kę,
    I po­wie­sił ku­zy­necz­kę.

    Dyz­io w głę­bo­ki raz wpadł dół,
    Le­żał tam sześć dni i pół,
    Od­tąd mó­wi­ło się w po­wie­cie,
    Że było to ze­psu­te dzie­cię.

    Gdym już wysłał list do cioci Heli,
    Przyszła wieść, że ciocię diabli wzięli.
    Gdyby pośpieszyła się biedaczka,
    Nie zmarnowałbym, jak głupi, znaczka

    Be sy­necz­ku, be urwi­sie,
    Wy­dłu­ba­łeś oczko Ja­dzi,
    Za to nie obej­rzysz dzi­siaj,
    Eks­hu­ma­cji swe­go dzia­dzi.

    Ryś w ogród­ku zna­lazł wa­lec,
    I prze­je­chał Zdzi­sia ma­lec,
    Lecz gdy cze­kał na okla­ski,
    Ta­tuś rzekł: to żart zbyt pła­ski.

    Rze­kły ciot­ki mar­mo­la­dę,
    Zro­bić Ci bę­dzie­my rade,
    By się nie tru­dzi­ły Otek!
    Mar­mo­la­dę zro­bił z cio­tek.

    Fre­dzia bre­dzi wciąż i bre­dzi,
    Gu­cio urżnął ję­zyk Fre­dzi,
    Kon­wer­sa­cja twier­dzi Gu­cio,
    Wnet skoń­czy­ła jak uciął.

    Piekąc na ogniu parę grzanek
    spalił się również kuchcik Franek.
    Fakt już sam w sobie dość niemiły,
    a jeszcze grzanki się spaliły.


    Na zamku
    "Milordzie, wrota znowu nowego
    Na wpół przecięły odźwiernego!"
    "Od lat już uczę was i uczę:
    Tę część przynoście, gdzie są klucze!"


    A tych nie znałem:

    Przechodzień spytał Gucia: "Czy pamiętasz,
    Chłopcze, jak można trafić stąd na cmentarz?"
    Na to synalek mój, dowcipny łobuz,
    Mówiąc "W ten sposób", pchnął go pod autobus.
    Gucio ma swoje wady, bądźmy szczerzy,
    lecz ponuractwo do nich nie należy.

    Kiedy Babunia, wypadłszy nam z łódki,
    w wodzie miotała się jeszcze czas krótki,
    Jadzia gapiła się tylko z chichotem
    I zapiszczała dla żartu tuż potem:
    "Nie martw się Babciu, wędkarz Cię wyłowi!"
    OMAL nie dałem klapsa bachorowi.

    Dość miał Ojciec wrzasków Dziatwy:
    Całą trójkę zrzucił z tratwy
    I, po łbach je waląc wiosłem,
    Rzekł: "Dość udręk przez was zniosłem!
    Patrzeć na was - bardzo proszę,
    Ale słuchać was - nie znoszę!"


    I jeszcze parę znanych
    Stanisława Jachowicza urocze makabreski dla dzieci

    (Nie)winne rymowanki dla dzieci (Tuwim i Samozwaniec)

    Ogólnie, sporo tego jest...

    Kornel
    --
    Cenisz dobre dziennikarstwo? Forum Gazeta.pl
    "Kornel: moje podróże"
  • stefan4 17.03.19, 12:43
    nikodem321:
    > Albo ktoś podeśle, coś równe tej makabresce?

    Kiedyś dawno śpiewało się (na znaną melodię) o Kasi. Cytuję, jak pamiętam:


    Bawiła się Kasia braciszkiem,
    co wypadł, biedactwo, z łóżeczka,
    na kaktus się nadział policzkiem,
    a oczko mu wpadło do mleczka.

    Myślała Kasiunia, że malec
    to jakaś wspaniała laleczka,
    zaczęła rozbierać więc lalę,
    składowe wrzucając do mleczka.

    Chwyciła nożyczki mamusi
    i w rączce juz miała dwa uszka.
    Z nóżkami był kłopot malusi,
    lecz w końcu puściła i nóżka.

    Nie zdąży się Kasia pobawić
    ni oczkiem ni rączką Grzesiunia,
    bo musi go przecież naprawić,
    nim wróci ze sklepu mamunia.


    - Stefan

    --
    Zwalczaj biurokrację!
  • pani_prezes 20.03.19, 15:27
    Max & Mauritz - poszukaj tych dwóch zbójów w googlach, mieli ciekawe przygody wink

    --
    etlumaczenia.com.pl - wytłumaczymy każdego wink
    artdecoupage.wordpress.com - cudeńka
  • pani_prezes 20.03.19, 15:59
    „Staś Straszydło. Złota różdżka, czyli bajki dla niegrzecznych dzieci. Czytajcie dzieci, uczcie się, jak to niegrzecznym bywa źle“ HOFFMANN

    --
    etlumaczenia.com.pl - wytłumaczymy każdego wink
    artdecoupage.wordpress.com - cudeńka
  • kornel-1 20.03.19, 17:56
    pani_prezes napisał(a):

    . Czytajci
    > e dzieci, uczcie się, jak to niegrzecznym bywa źle“ HOFFMANN

    Nie żartuj sobie! Uczyć się mają: "strzydz paznogci"???
    www2.wbp.lodz.pl/pliki/wystawy/niegrzeczne_dzieci_07_2009/skany.pdf
    wink
    Kornel
    --
    Cenisz dobre dziennikarstwo? Forum Gazeta.pl
    "Kornel: moje podróże"

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.