Dodaj do ulubionych

Spadkobierca

18.06.19, 10:22
Czy jest krewnym dzidobiercy, tego co "bierę dzidę i idę"?
Dlaczego nie spadkobiorca?

Sezon ogórkowy się zaczął, to pozwoliłem sobie tutaj "zakotulinić".


--
Pustelnia
Edytor zaawansowany
  • dar61 18.06.19, 12:12
    Chyba jedyna odpowiedzią jest słowo tradycja.
    Inną - że to jest zrost słów, pozwalający na przestawki literowe..
    Słowa biorca krwi są dość nowomodne, a spadkodawanie jest przedwieczne, może - ha! - na pewno sięga i czasów przedkaducznych.
    W nich demolka przedwiecznej p/farb/wy biełej ku białej ostała się jako skamielina językowa.

    Trop tego, że nazwę biorsko-bierską stworzył jakiś ambitny prawnik z inklinacjami etymologicznymi - już w nowszych czasach, zostawiam dla skompletowania trójcy możliwych możliwości możnych języka Tego Nieszczęsnego Kraju...
  • stefan4 18.06.19, 19:23
    zbyfauch:
    > Dlaczego nie spadkobiorca?

    Bo on bierze tego spadka. Jak by tak policzyć, to -o- (1.os.l.poj. i 3.os.l.mn.) przegrywa z -e- (2.os.l.poj., 3.os.l.poj., 1.os. l.mn. i 2.os.l.mn.).

    Raczej dziwi pracobiorca, który (jak wynika z nazwy) pracę daje, podczas gdy pracodawca ją od niego bierze. To trochę tak jak nieboszczyk, który leży w deskach i deszczyk, który szczyka z nieba. No, dobra, strzyka...

    - Stefan

    --
    Zwalczaj biurokrację!
  • apersona 18.06.19, 20:39
    A odbiorca odbiera
  • stefan4 19.06.19, 09:10
    apersona:
    > A odbiorca odbiera

    Odszczepieństwo zarzuciłbym raczej odbiorcy, a nie odbieraniu. Jak się czasownikowi ,,biorę'' wyhoduje jakiś przedrostek (jak coś przedrasta, porasta lub zarasta, to w wyniku hodowli, prawda?), to ,,o'' definitywnie przechodzi w ,,e'': obierać, odbierać, pobierać, rozbierać, ubierać, wybierać, zabierać, zbierać... Forma z ,,o'' jest natomiast rarogiem.

    A może to nie ,,e'' przechodzi czasem w ,,o'' tylko ,,ie'' w ,,io''? W bratnim języku rosyjskim taki przegłos jest rzeczą normalną. Chociaż akurat z tym czasownikiem kojarzy mi się całkiem inny przegłos: бери -- убирай.

    - Stefan

    --
    Zwalczaj biurokrację!
  • zbyfauch 19.06.19, 08:39
    stefan4 napisał:

    > To trochę tak jak nieboszczyk ...

    Wrzuciłem boszczyka na gógla, to mi wypluł sporą gromadkę ludzi o nazwisku Boszczyk.
    Czyżby nieżywy Boszczyk był nazwodawcą nieboszczyka?




    --
    Pustelnia
  • kalllka 18.06.19, 20:53
    Spadł z kobierca.
    Pewnie dlatego it bezpośrednio nie poszedł na dywanik
  • stefan4 19.06.19, 09:12
    kalllka:
    > Spadł z kobierca.

    Na bierwiona.

    - Stefan

    --
    Zwalczaj biurokrację!
  • kalllka 19.06.19, 11:15
    [ Bier- nik] i wion.. zapachem.. fiołków, kapusty.. /?/
    Ciekawe ale tylko statystycznie; Na moje ucho intncja brzmi nieprawdziwie.
  • apersona 19.06.19, 21:49
    spadkobierca jest bierny?
  • stefan4 19.06.19, 22:03
    apersona:
    > spadkobierca jest bierny?

    A spadkodawca jest dawny.

    - Stefan

    --
    Zwalczaj biurokrację!
  • apersona 19.06.19, 22:20
    Spadkobierca bierny i biernik wyglądają na dawniejsze niż odbiorca i odbiornik. Wie ktoś kiedy wymyślono termin biernik?
  • zbyfauch 20.06.19, 08:03
    Snując dalej zapytam, czy komornik to odbiornik?

    --
    Pustelnia
  • kalllka 20.06.19, 09:22
    Sory ale wyglada na to, ze mamy narzucony klimat
    Bez d obiornik zwyczajnie śmierdzi u nikogo nie dziwi nawet w nazwie śląskiej miejscowości.
    Gorzej gdy kto wpadnie na dowcipny pomysł by wynieść z urzędu charakter, w związku z czym, status komórki na drwa nadniesc zmieniajac znaczenie i stanowisko na komornika;
    Gorzej gdy sprawa dociera do kory mózgowej komornik jak to szkodnik- po cichu i bezpowrotnie -niszczy zasoby pamięci /oraz lasów nie tylko państwowych/


  • stefan4 21.06.19, 00:29
    apersona:
    > Spadkobierca bierny i biernik wyglądają na dawniejsze niż odbiorca i odbiornik.
    > Wie ktoś kiedy wymyślono termin biernik?

    Ponoć dopiero w wieku XIX.

    Ale zarówno biorca jak odbiornik pochodzą podobno z PIE. Ponoć już tam istniała oboczność ,,bhor-'' i ,,bher-'', obie formy odnosiły się do niesienia. I niby stąd jest też łacińskie fero (= niosę). To ze słownika etymologicznego (papierowego, dlatego nie podaję linku) pani Długosz-Kurczabowej.

    - Stefan

    --
    Zwalczaj biurokrację!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.