Dodaj do ulubionych

Przeprosiny

04.07.19, 19:42
Czy przeprosiny powinny spełniać jakieś formalne językowe wymogi by być naprawdę przeprosinami? Przeprosiny Zalewskiej za to, że siedziała w europarlamencie w czasie ody do radości:

"Każdy, kto poczuł się w jakikolwiek sposób dotknięty, niech poczuje się przeze mnie przeproszony".

To trochę brzmi jak:
"Każdy, komu przyszło do łba czuć się dotkniętym, niech sobie zmieni swój łeb na przeproszony".

Czy aroganckie przeprosiny to w ogóle przeprosiny?

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,24962136,zalewska-nie-wstala-na-ode-do-radosci-teraz-tlumaczy-ze.html#BoxWOpImg1
Edytor zaawansowany
  • stefan4 04.07.19, 21:17
    ezdord:
    > "Każdy, kto poczuł się w jakikolwiek sposób dotknięty, niech poczuje się przeze mnie
    > przeproszony".
    >
    > To trochę brzmi jak:
    > "Każdy, komu przyszło do łba czuć się dotkniętym, niech sobie zmieni swój łeb na
    > przeproszony".

    No tak. Nie zrobiłeś błędu w tłumaczeniu.

    Inne tłumaczenie byłoby takie: ,,Nie zamierzam cię przepraszać, ale jak chcesz, to przeproś sam siebie w moim imieniu''.

    ezdord:
    > Czy aroganckie przeprosiny to w ogóle przeprosiny?

    To pytanie nie dotyczy języka. Raczej kultury osobistej.

    - Stefan

    --
    Zwalczaj biurokrację!
  • ezdord 05.07.19, 08:43
    stefan4 napisał:

    > No tak. Nie zrobiłeś błędu w tłumaczeniu.
    >
    > Inne tłumaczenie byłoby takie: ,,Nie zamierzam cię przepraszać, ale jak chcesz,
    > to przeproś sam siebie w moim imieniu''.

    No właśnie, dokładnie tak odbieram przeprosiny dokonywane przez polityków. Oni nie chcą przeprosić, jedynie publikują przeprosinopodobne oświadczenia.

    > ezdord:
    > > Czy aroganckie przeprosiny to w ogóle przeprosiny?
    >
    > To pytanie nie dotyczy języka. Raczej kultury osobistej.

    Język i kultura, w tym osobista, sa mocno z sobą związane.

    > - Stefan
    >
  • the-great-inuk 05.07.19, 08:54
    ezdord napisał:

    > Język i kultura, w tym osobista, sa mocno z sobą związane.
    =======================================

    Masz na myśli interpunkcję małolatów?

    Ot, co...
    --
    www.youtube.com/watch?v=7nesCqHSvGM&feature=youtu.be W związku z II amokiem rządu polskiego, rząd niemiecki wypłaca natychmiastowe premie dla Rodaków którzy natychmiast spakują walizki.[Dotyczy także Potomków Plemienia Osmanów]
    wpolityce.pl/polityka/364767-nasz-wywiad-mec-obara-jezeli-niemieckie-trybunaly-nie-beda-realizowac-orzeczen-polskich-sadow-nalezy-podjac-egzekucje-mienia-niemieckiego-w-polsce
  • the-great-inuk 05.07.19, 10:30
    A bo ten obecny hymn jest do D---!

    Mam o wiele lepszą propozycję!

    Ot co!
    --
    www.youtube.com/watch?v=7nesCqHSvGM&feature=youtu.be W związku z II amokiem rządu polskiego, rząd niemiecki wypłaca natychmiastowe premie dla Rodaków którzy natychmiast spakują walizki.[Dotyczy także Potomków Plemienia Osmanów]
    wpolityce.pl/polityka/364767-nasz-wywiad-mec-obara-jezeli-niemieckie-trybunaly-nie-beda-realizowac-orzeczen-polskich-sadow-nalezy-podjac-egzekucje-mienia-niemieckiego-w-polsce
  • stefan4 05.07.19, 11:32
    ezdord:
    > No właśnie, dokładnie tak odbieram przeprosiny dokonywane przez polityków. Oni
    > nie chcą przeprosić, jedynie publikują przeprosinopodobne oświadczenia.

    No, to zależy.

    Na przykład polityk niemiecki, Heinrich IV, żeby przeprosić polityka laterańskiego Gregorio VII (Watykan nie był jeszcze wtedy siedzibą papieży), przez trzy dni klęczał w śniegu (boso i w worze pokutnym) przed chwilową siedzibą Gregoria w Kanossie. To były dopiero przeprosiny!

    Skrucha Heinricha trwała 7 lat. A potem się skończyła: zajął Rzym, usunął Gregoria z urzędu i na jego miejscu umieścił Clemente III, popieranego m.in. przez Polskę.

    To wskazuje, że Heinrich istotnie był politykiem: pokornie przeprosił, kiedy był w potrzebie, a potem odgryzł się, kiedy mógł. To jednak były dziwne czasy: skrucha wyrażona publicznie przez polityka nie hańbiła go i nie kończyła jego kariery; przeciwnie, przysparzała mu popularności i podziwu.

    - Stefan

    --
    Zwalczaj biurokrację!
  • katriel 05.07.19, 15:49
    > Czy przeprosiny powinny spełniać jakieś formalne językowe wymogi by być naprawdę przeprosinami?

    Ta kwestia była już rozważana w następującym szmoncesie:

    Ktoś nazwał Kopla Jakubowicza złodziejem i łajdakiem i Kopel Jakubowicz pozwał tego kogoś do sądu o zniesławienie. Sąd wydał wyrok, że oskarżony ma odwołać to co mówił wg przepisanego tekstu. Oskarżony wziął kartkę i przeczytał: "Kopel Jakubowicz nie jest złodziejem? Kopel Jakubowicz nie jest łajdakiem?"
    Sędzia pokiwał głową i spytał: "To ma być odwołanie pomówienia? Z taką intonacją?"
    Oskarżony: "Wysoki sąd przepisał mi tekst, ale intonacji nie przepisał."
    Sędzia: "To powiedz przynajmniej, że żałujesz."
    Oskarżony: "Żałuję, że Kopel Jakubowicz jest złodziejem! Żałuję, że Kopel Jakubowicz jest łajdakiem!"



    --
    Ach, jaki pyszny jest szpinaczek!
    Ach, jaki pyszny jest buraczek!
    Ach, jaki brudny mam śliniaczek!
    Ach, jaki cudny niemowlaczek!
  • horpyna4 06.07.19, 14:37
    W nieco innej wersji tego szmoncesu jest:

    - Wysoki sądzie, umawialiśmy się co do treści, a nie co do melodii...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka