Dodaj do ulubionych

Gniezno z niemieckiego das Genist (gniazdo).

14.10.19, 11:12
Nie neguję polskiego pochodzenia nazwy tego starego grodu. Przyjmując jednak niemiecki wpływ na organizację pierwszego państwa polskiego, zastanawiam się, czy historia mogłaby być tylko spolszczona w przekazie.

www.duden.de/rechtschreibung/Genist
Obserwuj wątek
    • stefan4 Re: Gniezno z niemieckiego das Genist (gniazdo). 14.10.19, 18:40
      kotulina:
      > Przyjmując jednak niemiecki wpływ na organizację pierwszego państwa
      > polskiego

      Już wtedy? Tam już ok. 950 stał gród o tej nazwie. Czy już wtedy istniał niemiecki wpływ na organizację... organizację czego? Państwo może nie od razu polskie ale mieszkowskie powstało dopiero później. W dodatku drogi krajowe 5 i 15 jeszcze wtedy nie istniały -- a jak się wywiera wpływ poprzez nieprzebyte puszcze?

      Poza tym niemiecka nazwa Gniezna brzmi Gnesen (łac. Gnesna). To jest podobne do polskiego ,,Gniezno'', ale raczej dalekie od Genist.

      Ja myślę, że podobieństwo nazw jest słabą przesłanką dla wyciągania wniosków o pochodzeniu, o ile brakuje mocniejszych dowodów historycznych. Inaczej wyprowadzilibyśmy np.
          • Babilon od babiego łona;
          • Berlin od berła;
          • Dację od dawania;
          • Grecję od grzebania umarłych;
          • Macedonię od macania;
          • Trację od tracenia;
          • Warszawę od warczenia;
          • Wiedeń od wiedzy;
      itd.

      - Stefan

      --
      Zwalczaj biurokrację!
      • kotulina Re: Gniezno z niemieckiego das Genist (gniazdo). 14.10.19, 22:37



        Odpowiadasz na:

        stefan4 napisał:

        > kotulina:
        > > Przyjmując jednak niemiecki wpływ na organizację pierwszego państwa
        > > polskiego
        >
        > Już wtedy? Tam już ok. 950 stał gród o tej nazwie. Czy już wtedy istniał niem
        > iecki wpływ na organizację... organizację czego? Państwo może nie od razu polsk
        > ie ale mieszkowskie powstało dopiero później. W dodatku drogi krajowe 5 i 15 j
        > eszcze wtedy nie istniały -- a jak się wywiera wpływ poprzez nieprzebyte puszcz
        > e?

        Wątek wandalski czy gocki, czyli również germański, ale poprzedzający państwowość Polan chcę poruszyć w temacie Krakowa. smile

        Zakładam, że obecne tu lasy nie były nieprzebyte a wędrujące ludy mogły osadzać się w ustalonych domostwach swoich poprzedników - podobnie, jak było to po II wojnie światowej.
        • stefan4 organizacja państwa 15.10.19, 00:54
          kotulina:
          > Wątek wandalski czy gocki, czyli również germański, ale poprzedzający państwowość Polan
          > chcę poruszyć w temacie Krakowa. smile

          Czekam z niecierpliwością. A przy aproposie: czy Kraków tak się nazywa dlatego, że był cały popękany?

          kotulina:
          > Zakładam, że obecne tu lasy nie były nieprzebyte a wędrujące ludy mogły osadzać
          > się w ustalonych domostwach swoich poprzedników

          Proponuję więc sformułowanie kompromisowe: lasy były trudno przebyte.

          Ja tak sobie dyletancko wyobrażam, że ten, kto te lasy przebył z okolic, powiedzmy, Akwizgranu w okolice, powiedzmy, Gniezna, już najczęściej do swojego Akwizgranu nie wracał. Trudno było taką podróż odbyć dwukrotnie w ciągu jednego życia ludzkiego, przecież to ponad cztery tysiące staj. W dodatku odbywający podróż był w dużym stopniu zależny od gościnności ludzi miejscowych, którzy znacznie lepiej od niego wiedzieli, gdzie rosną najlepsze grzyby i miód dzikich pszczół. Taki wynędzniały i głodny wędrowiec był kiepskim materiałem na nauczyciela nowoczesnej organizacji państwa -- kto by go słuchał? Tym bardziej, że nie umiał się dobrze wysłowić.

          Zresztą ,,organizacja pierwszego państwa polskiego'' polegała zapewne na tym, że przyjeżdżał oddział wojów Mieszka i zabierał wszystko, co dało się zabrać. Potem państwo pozostawało niezorganizowane, aż do następnej wizyty siepaczy książęcych. Do takiej organizacji nie jest potrzebny żaden niemiecki wpływ.

          Ale (tak sobie dalej ignorancko wyobrażam) można było wtedy znaleźć ostępy nietknięte kopytem mieszkowych zbrojnych zakapiorów -- i to było piękne...

          - Stefan

          --
          Zwalczaj biurokrację!
          • kotulina Re: organizacja państwa 17.10.19, 04:28
            stefan4 napisał:

            > kotulina:
            > > Wątek wandalski czy gocki, czyli również germański, ale poprzedzający pań
            > stwowość Polan
            > > chcę poruszyć w temacie Krakowa. smile
            >
            > Czekam z niecierpliwością. A przy aproposie: czy Kraków tak się nazywa dlatego
            > , że był cały popękany?

            Tak, blisko. smile Chodzi o imię smoka wawelskiego.
    • saksalainen Re: Gniezno z niemieckiego das Genist (gniazdo). 15.10.19, 01:54
      To możliwe, o tyle że Polacy i Niemcy (albo, powiedzmy, ludy słowiańskie i germańskie zamieszkujące te tereny) są sąsiadami "od zawsze". I ich języki też od zawsze miały jakiś wpływ na siebie nawzajem, nie było granic takich jak później, ludzie jeździli na handel albo czy ja wiem, uczyć się rzemiosła, i porozumiewali się częściowo na migi, częściowo własnym językiem, tak że słowa z pewnością przenikały.

      --
      Sie müssen nur den Nippel durch die Lasche ziehn
      und mit der kleinen Kurbel ganz nach oben drehn.
      Da erscheint sofort ein Pfeil
      und da drücken Sie dann drauf
      und schon geht die Sache auf!
      • dar61 Genist (gniazdo) z polskiego Gniezno 15.10.19, 12:37
        To możliwe, o tyle że Polacy i Niemcy (albo, powiedzmy, ludy słowiańskie i germańskie zamieszkujące te tereny) są sąsiadami „od zawsze”.
        I ich języki też od zawsze miały jakiś wpływ na siebie nawzajem, nie było granic takich jak później, ludzie jeździli na handel albo, czy ja wiem, uczyć się rzemiosła, i porozumiewali się częściowo na migi, częściowo własnym językiem, tak że słowa z pewnością przenikały


        Wątpię. Analizatorzy języka widzą długi okres odszczepienia się niemczyzny-germańszczyzny od słowiańszczyzny - po wspólnym indo-europo-pniu, z niedługim kontaktem w czasach wędrówki Gotów znad Bałtyku ku Karemu Morju.
        {Kotulinowe} domysły są oparte chyba na fonetyce, na odsłuchu.

        Choć Niemce ogórki lubią jako i my, ale w polskim językowym sosie.
        Nasi te ogórce też chyba zassali ode samiućkiego językowego wschodu/południa. W tym czasie Germańce kisili się jeszcze chyba w Skandzie.
          • stefan4 Re: Genist (gniazdo) z polskiego Gniezno 15.10.19, 20:53
            apersona:
            > Ale dlaczego Gniezno ma pochodzić od Genist a nie od gniazda lub jakiegoś ich
            > przodka może i wspólnego.

            No tak. Po serbochorwacku jest gnezdo, a to już trudno wyjaśnić odwiecznym sąsiadem niemieckim.

            Wg słownika etymologicznego Krystyny Długosz-Kurczabowej wyrazy
                • prasłowiańskie gnezdo,
                • niemieckie i angielskie Nest,
                • francuskie nid,
                • łacińskie nidus
            wszystkie pochodzą od pie nisdo. Pochodzenie początkowego g- w językach słowiańskich jest ponoć niejasne, ale być może to przez analogię z gnieść.

            - Stefan

            --
            Zwalczaj biurokrację!
            • kotulina Re: G - nichts, nie zda 17.10.19, 04:34
              dar61 napisał:

              > O tym, czy - i jakie miałyby być tu skojarzenia - nie powinna aby odrzec nam wą
              > tkozakładczyni?

              Język niemiecki używa przedrostka GE. W języku polskim mamy słowa z tym przedrostkiem pożyczone z niemczyzny: kształt, gbur, gwint. smile Oczywiście, słowo gniazdo w języku polskim jest o wiele starsze.
              • apersona Re: G - nichts, nie zda 18.10.19, 12:43
                kotulina napisała:

                > Język niemiecki używa przedrostka GE. W języku polskim mamy słowa z tym przedro
                > stkiem pożyczone z niemczyzny: kształt, gbur, gwint. smile Oczywiście, słowo gn
                > iazdo
                w języku polskim jest o wiele starsze.

                W polskim był przyimek ku np. ku czemuś, k'sobie obecnie zanikający być może występował i w złożeniach, bo kury-nioski dobrze się niosą w g-niazdach podobnie jak w niem. Nest i Ge-nist.

                • stefan4 Re: G - nichts, nie zda 19.10.19, 16:27
                  apersona:
                  > kury-nioski dobrze się niosą w g-niazdach

                  Ale na g-rzędzie, gdzie stoją w-rzędzie niech lepiej się nie niosą, bo jaja się potłuką.

                  - Stefan

                  --
                  Zwalczaj biurokrację!
                • dar61 Ku zda się żyć 19.10.19, 19:24
                  ...był przyimek ku - np. ku czemuś, k'sobie - obecnie zanikający...

                  Ha!
                  Nie bez powodu bombarduję nim 1. sylabę wpisów-komentów pod artykułami tut. portalu.
                  Próbuję tym wygryźć dziwaczne at
                  Nie powiem, żeby ku/ k' wymierało, nawet to w Korpusie JP powstrzymuję.

                  PS Nie wiecie może, dlaczego znikła opcja komentowania artykułów w Dziale Zapiątkowym (weekend.gazeta.pl) ?
                  Od niedawna ten najlepszy zakątek nie ma jak pochwalić tam na miejscu...
                  • dar61 A jednak 28.10.19, 00:56
                    ...nie wiecie może, dlaczego znikła opcja komentowania...
                    Już powróciła.
                    Ale z kłótniami, że hej.
                    Tym razem o polskość języka śląskiego. Lub odwrotnie.
                    Od tygodnia już się kłócą:
                    h t t p : //weekend.gazeta.pl/weekend/1,152121,25333171,klaudia-uczy-mlodych-godac-po-slonsku-w-szkole-mie-tympili.h t m l
    • nennane Gniazdo jest praindoeuropejskie 27.10.19, 18:41
      kotulina napisała:

      > Nie neguję polskiego pochodzenia nazwy tego starego grodu. Przyjmując jednak ni
      > emiecki wpływ na organizację pierwszego państwa polskiego, zastanawiam się, czy
      > historia mogłaby być tylko spolszczona w przekazie.
      >
      > www.duden.de/rechtschreibung/Genist

      Gniazdo jest praindoeuropejskie:
      pl.m.wikisource.org/wiki/S%C5%82ownik_etymologiczny_j%C4%99zyka_polskiego/gniazdo
      • apersona Re: Gniazdo jest praindoeuropejskie 28.10.19, 18:47
        nennane napisał:

        > Gniazdo jest praindoeuropejskie:
        pl.m.wikisource.org/wiki/S%C5%82ownik_etymologiczny_j%C4%99zyka_polskiego/gniazdo
        "słowo nietylko prasłowiańskie, ale indoeuropejskie: łac. nidus (z *nizdus), niem. Nest, ind. nīda-, ‘miejsce spoczynku’, ‘gniazdo’ (od przyimka ni- i pnia sd z sed, ‘siąść’, więc ‘siadło’); Słowianin dodał g- w nagłosie (por. wyżej gmatwać, niecić, i i.)"

        a gnida bezpośrednio z łaciny?

        • nennane Re: Gniazdo jest praindoeuropejskie 29.10.19, 05:53
          apersona napisała:

          > nennane napisał:
          >
          > > Gniazdo jest praindoeuropejskie:
          > pl.m.wikisource.org/wiki/S%C5%82ownik_etymologiczny_j%C4%99zyka_polskiego/gniazdo
          > "słowo nietylko prasłowiańskie, ale indoeuropejskie: łac. nidus (z *nizdus),
          > niem. Nest, ind. nīda-, ‘miejsce spoczynku’, ‘gniazdo’ (od przyimka ni- i pnia
          > sd z sed, ‘siąść’, więc ‘siadło’); Słowianin dodał g- w nagłosie (por. wyżej g
          > matwać, niecić, i i.)"

          >
          > a gnida bezpośrednio z łaciny?
          >

          Gnida to praslowo, podobne do greckiego knide.
          pl.m.wikisource.org/wiki/S%C5%82ownik_etymologiczny_j%C4%99zyka_polskiego/gnida

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka