Dodaj do ulubionych

Xavier, Fabienne, Etiennette

03.10.06, 23:38
Czy mnie się wydaje, czy też mamy w Polsce jakiś przepis nie pozwalający na
nadawanie dzieciom zagranicznych imion, chyba, że któreś z rodziców jest
cudzoziemcem? O ile mi wiadomo, niejaki Wiśniewski z Francji raczej nie
pochodzi, ani też żadna z jego żon. Żeby choć któraś była Kanadyjką z
Quebecu...
Jak to jest z tym przepisem?
--
Czuję, że budzi się we mnie zwierzę. Niestety, to chyba leniwiec.
Obserwuj wątek
    • stefan4 Re: Xavier, Fabienne, Etiennette 04.10.06, 08:28
      meduza7:
      > O ile mi wiadomo, niejaki Wiśniewski z Francji raczej nie pochodzi, ani też
      > żadna z jego żon.

      Jaki Wiśniewski? Dlaczego mamy wiedzieć, skąd pochodzi jakiś Wiśniewski? -- to
      takie popularne nazwisko. A ten Twój to ile ma żon? Rozumiem, że jedna nazywa
      się Fabienne a druga Etiennette; ale czy trzecia NAPRAWDĘ nazywa się Xavier?

      meduza7:
      > Jak to jest z tym przepisem?

      Na pewno istnieje przepis zabraniający poligamii.

      Nie zrozumiałem Twojego problemu, prawda?

      - Stefan

      www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
          • stefan4 Re: Xavier, Fabienne, Etiennette 04.10.06, 23:40
            mi.ka.n:
            > Stefanie to imiona dzieci piosenkarza Wisniewskiego.Taki ma kaprys.

            ard_juna:
            > "Piosenkarz" to lekka przesada.

            To zaczyna być intrygujące. Niejaki Wiśniewski, którego z lekką przesadą można
            uznać za piosenkarza, będący Niemcem i mający kilka żon, wiedziony kaprysem
            nazwał swoje dzieci po francusku. Nie wiadomo, czy nie złamał prawa
            zakazującego posiadania kilku żon i nakazującego nazywać dzieci po polsku.
            Świetna fabuła, nasz ambasador w Brazylii powinien wystąpić do tamtejszych
            filmowców o nakręcenie serialu w tej kwestii.

            Ale czy w tym romansie tkwi jakiś problem językowy?

            - Stefan

            www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
            • tiges_wiz Re: Xavier, Fabienne, Etiennette 05.10.06, 08:46
              pani sie oburza, bo faktycznie USC maja przepis, albo zalecenie odrzucac takie
              dziwne imiona. Na stronie Rady Języka Polskiego (www.rjp.pl) jest pełno porad w
              tej dziedzinie. Np.:

              Alexander, Violetta - oryginalny zapis w polszczyźnie?
              Imiona Alexander i Violetta - po raz kolejny negatywnie - zaopiniowała sekretarz
              Rady:
              Rada Języka Polskiego nie może wyrazić pozytywnej opinii o imieniu Alexander,
              ponieważ zawiera ono literę x, która nie należy do polskiego alfabetu.

              Czy Babette:
              Rada Języka Polskiego byłaby przeciwna nadaniu imienia Babette (Babet)
              kobiecie. Nie spełnia ono bowiem podstawowego warunku stawianego imionom żeńskim
              - nie ma zakończenia -a.

              Ale pan Wisniewski ma nie tylko polskie obywatelstwo i sprawa sie sama rozwiazuje.
              Mi pani z USC troche marudzila, ze chce nazwac corke: Tatiana (bo czy nie ma
              ladnych polskich imion), ale na haslo, ze zona jest obywatelka kazachstanu
              odpuscila.
              --
              171Nm@2500, 90kW@5500, rear wheel drive
              "Mamy spadającą ludność" - L.K.
              • stefan4 Re: Xavier, Fabienne, Etiennette 05.10.06, 09:23
                tiges_wiz:
                > Na stronie Rady Języka Polskiego (www.rjp.pl) jest pełno porad w tej
                > dziedzinie.

                Ach, to już rozumiem! Utarczki z biurokracją mają taki związek z forum ,,O
                języku'', że ta biurokracja ma w swojej nazwie słowo ,,język''. Chętnie
                otworzyłbym wątek na temat produkcji wag sklepowych, bo takie wagi miały dawniej
                języczki. Ale nie wiem, co w takim wątku napisać.

                tiges_wiz:
                > Mi pani z USC troche marudzila, ze chce nazwac corke: Tatiana (bo czy nie ma
                > ladnych polskich imion), ale na haslo, ze zona jest obywatelka kazachstanu
                > odpuscila.

                Wieki temu miałem w koleżankę w klasie o imieniu Tamara. Polka pełną gębą.
                Ciekawe, jakich argumentów użyli jej rodzice w USC. Jak trochę naciągnąć to i
                ten temat zmieści się jakoś w tematyce językowej.

                - Stefan

                www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
    • negevmc Re: Xavier... co na to polskie prawo ? 11.10.06, 20:36

      1. Kierownik urzędu stanu cywilnego odmawia przyjęcia oświadczenia o wyborze
      dla dziecka więcej niż dwóch imion, imienia ośmieszającego, nieprzyzwoitego,
      w formie zdrobniałej oraz imienia niepozwalającego odróżnić płci dziecka.
      2. Jeżeli przy sporządzaniu aktu urodzenia rodzice nie dokonali wyboru imienia


      --
      rzuć okiem
      • negevmc Co na to polskie prawo ? Poprawka + link 11.10.06, 20:53

        Niechcący wysłałem bez podania linku. Oto on:
        isip.sejm.gov.pl/servlet/Search?
        todo=file&id=WDU19860360180&type=3&name=D19860180Lj.pdf

        Uwaga! To zbiór PDF, należy go zapisać na dysku po czym otworzyć Adobe Readerem.
        Zawiera on Dziennik Ustaw:
        Dz.U. 1986 Nr 36 poz. 180
        USTAWA z dnia 29 września 1986 r.
        Prawo o aktach stanu cywilnego
        a więc obowiązujące prawo:
        Art. 50.
        1. Kierownik urzędu stanu cywilnego odmawia przyjęcia oświadczenia o wyborze
        dla dziecka więcej niż dwóch imion, imienia ośmieszającego, nieprzyzwoitego,
        w formie zdrobniałej oraz imienia niepozwalającego odróżnić płci dziecka.

        Nie ma mowy o języku polskim ani o kiterach x i v, które przecież nie istnieją
        w polskim alfabecie. Jedynym obiektywnym kryterium przyjęcie lub odmowy
        proponowanego przez rodziców imienia jest zakaz nadawania niewskazujących
        jednoznacznie na płeć. Kwestia imienia ośmieszającego czy nieprzyzwoitego może
        być wszak dyskusyjna.
        Wynika z tego, że imiona Xavier i Alexander są jak najbardziej "legalne" w
        Polsce.
        Zastanawiam się jednak czy imię Belzebub może być przez urzędnika przyjęte.
        To jeszcze dość wyjątkowy przykład - z trudem bo trudem ale można przyjąć, że
        jest ośmieszające i nieprzyzwoite ale co z Saszą (Aleksander), Dżimim (James)
        czy Kobim (Jakow) trzy te imiona to zdrobnienia tyle, że nie polskie. Taki
        urzędnik musi być poliglotą !


        Pozdrawiam
        • jottka Re: Co na to polskie prawo ? Poprawka + link 11.10.06, 21:01
          ale w tym wypadku (obcych literek itepe) działa chyba inna ustawa, tj. o języku
          polskim coś tam coś tam (czyli alexandra zamieniamy na aleksandra na mocy tejże
          ustawy), natomiast pod paragraf nieodróżnialności płci podpadnie z punktu
          większość imion w obcych narzeczachsmile
          • negevmc Re: Co na to polskie prawo ? Poprawka + link 13.10.06, 00:33
            jottka napisała:

            > ale w tym wypadku (obcych literek itepe) działa chyba inna ustawa, tj. o
            > języku polskim coś tam coś tam

            No właśnie ale co (coś tam) ? Nie byłbym taki pewien czy taka ustawa istnieje.

            > (czyli alexandra zamieniamy na aleksandra na mocy tejże ustawy)

            A Xaviera na Hawiera ? wink

              • jottka Re: Co na to polskie prawo ? Poprawka + link 13.10.06, 10:46
                nieee, to 'coś tam coś tam' oznaczało, że nie pamiętam dokładnej nazwy ustawy,
                ale ona na pewno istniejesmile ustawa o ochronie języka polskiego, z grubsza
                mówiąc, no ale zapewne znajdziesz na stronie podanej przez tiges_wiza - ale
                właśnie wskutek działania tej ustawy nie nazwiesz dziecka xavierem, tylko
                faktycznie każą ci zmieniać na ksaweregosmile
                • tiges_wiz Re: Co na to polskie prawo ? Poprawka + link 13.10.06, 10:57
                  pozwole zobie wrzucic opinie:

                  Xavier

                  Kierownik USC w Płońsku po­prosiła o opinię w sprawie nada­nia synowi Polaków
                  imienia Xavier. Oto, jak odpowiedział przewodniczący Rady:

                  (…wink wyrażam opinię, że na­danie dziecku imienia w formie Xavier jest niezgodne z
                  zasadami wy­stępującymi w „Zaleceniach dla urzędów stanu cywilnego dotyczą­cych
                  nadawania imion dzie­ciom osób obywatelstwa polskiego i narodowości polskiej”
                  („Komunikaty Ko­misji Kultury Języka Ko­mi­tetu Językoznawstwa PAN” nr
                  1(4)/1996). W punkcie I.1. tych zaleceń czytamy, że „zaleca się nadawanie imion
                  w postaci spolszczonej przyswojonej przez język polski, a więc np. Jan, nie
                  John lub Johann; Katarzyna, nie Catherine [...]. Polska formą imienia Xavier
                  jest zaś Ksawery. Ponadto w p. II.2.a. mamy zalecenie: „Pi­szemy ks, nie x (nie
                  ma li­tery x we współczesnym al­fabe­cie polskim)”, a w p. II.2.b czytamy:
                  „Piszemy w, nie v”. Jak więc widać zapis Xavier jest nie­zgodny aż z trzema
                  punktami cytowa­nych zaleceń.



                  Opinia opublikowana w Komunikatach RJP nr 1(16)/2005
                  --
                  171Nm@2500, 90kW@5500, rear wheel drive
                  "Mamy spadającą ludność" - L.K.
              • negevmc Re: Co na to polskie prawo ? Poprawka + link 16.10.06, 17:08
                tiges_wiz napisał:

                > na stronie Rady Jezyka Polskiego jest wiele porad dotyczacych imion. Tam tez
                sa
                > podane akty prawne jakimi sie podpieraja.
                > www.rjp.pl

                Nie znalazłem tam niczego co zakazywałoby używania nieistniejących w polskim
                liter w imionach nadawanych dzieciom.
                Wprost przeciwnie znalazłem zalecenie, że w przypadku nadawania obcych, jeszcze
                przez nasz język nie przyswojonych imion wskazane jest zachowanie oryginalnej
                pisowni:
                www.rjp.pl/?mod=dokumenty&id=17
                "Przy nadawaniu nowych imion, na które moda często szybko przemija i które mogą
                nie wejść do zbioru polskich imion, zaleca się stosowanie obcej oryginalnej
                pisowni, np. Dustin, Jessica, a nie Dastin, Dżesika."
                Rzeczywiście nie zaleca się używania liter x i v:
                "2. Nie powinno się stosować pisowni archaicznej (wyjątkowo można taką pisownię
                zachować dla utrzymania już istniejącej tradycji rodzinnej), a także niezgodnej
                ze współczesną ortografią polską.

                a. Piszemy ks, nie x (nie ma litery x we współczesnym alfabecie polskim), np.
                Aleksandra, Ksenia, Ksymena, także na końcu wyrazu, np. Aleks, Aleksa,
                Aleksowi... nie: Alexandra, Xenia, Xymena, Alex.

                b. Piszemy w, nie v, a więc np. Wirginia, Wioleta; pisownia przez v może
                powodować niejednoznaczność wymowy: w czy f (tzn. np. “Fioleta”wink. Także -w-,
                nie -f- piszemy w imieniu Kwiryna, nie Kfiryna.
                "

                Nie ma tu jednak mowy o obcych imionach tylko o archaicznej pisowni.
                Poza tym to są TYLKO zalecenia. To nie jest prawo.
                Ciągle twierdzę, że w nie ma prawa zakazującego nadania dziecku imienia Xavier.

Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka