• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

durszlak czy druszlak? Dodaj do ulubionych

  • 19.11.03, 21:32
    Zawsze znałem to jako druszlak, słowniki podają jednak tylko durszlak.
    Czy to pierwsze to może być jakaś odmiana regionalna? Czy spotkaliście się
    z taką formą?

    --
    Kolokwializmy ze słownika
    Edytor zaawansowany
    • 19.11.03, 21:47
      w okolicach krakowa mawiają druszlak, bo wygodniej. niestety ułatwienie zaciera
      istotę funkcji tego naczynia - przecież płyn ma przez nie przelatywac na
      durch smile
      • 19.11.03, 22:30
        W centralnej Polsce, a właściwie chodzi o Łódź i okolice, też inaczej niż
        druszlak trudno usłyszećsmile)
      • 20.11.03, 07:31
        emka_1 napisała:

        > w okolicach krakowa mawiają druszlak, bo wygodniej. niestety ułatwienie
        > zaciera istotę funkcji tego naczynia - przecież płyn ma przez nie
        > przelatywac na durch smile


        Teraz to mam wokół Kraków, ale moje rodzinne strony leżą 200 km na wschód,
        i to stamtąd wyniosłem ten druszlak. W Krakowie go tylko utrwalam.

        A co do zacierania istoty, to jak ktoś lubi germanizmy, to może i coś tam ten
        durch dla niego znaczy, ale mnie to specjalnie nie przeszkadza. Oba słowa są mi
        tak samo abstrakcyjne, a dualizm mam uwzględniony w instrukcji obsługi.


        --
        Piętro wyżej
        • 20.11.03, 12:26
          bez względu czy 'poprawnie'durszlak, czy obarczony błędem druszlak,germanizm
          pozostaje. jak się chce polszczyzny czystej, odcedzonej z naleciałości pozostaje
          tylko cedzak wink
    • 19.11.03, 22:33
      A tak z nieco innej, choć podobnejsmile) beczki: czy częściej zdarza Wam sie
      słyszeć: kisielu czy kiślu?
      • 20.11.03, 07:22
        biuralistka napisała:

        > A tak z nieco innej, choć podobnejsmile) beczki: czy częściej zdarza Wam sie
        > słyszeć: kisielu czy kiślu?

        Zawsze było "kisielu", dopóki nie poznałem paru osób z Kieleckiego.
        Właśnie z tamtym rejonem silnie kojarzę formę "kiślu".

        --
        Czy "w" jest sylabą?
    • 20.11.03, 09:05
      Ze wstydem przyznam sie, ze spotkalem sie tylko z forma durszlak.
      Druszlak rani moje spracowane oczy, podobnie jak "kis'lu"

      klaniam nisko

      B.
      • 20.11.03, 13:19
        ... jak to u Smolenia smile Zawsze myslalem ze to importowane niemieckie
        Durchschlag, dlatego zedna inna forma nie wzbudza mojego entuzjazmu...
        --
        <><> eurOkicioR <><>
        Podyskutuj o języku oraz
        SV
        • 21.11.03, 08:34
          kicior99:
          > Zawsze myslalem ze to importowane niemieckie Durchschlag, dlatego zedna inna
          > forma nie wzbudza mojego entuzjazmu...

          Tak nieromantycznie?... A ja się spodziewałem jakiegoś pasjonującego
          wyjaśnienia.

          Że na przykład na południu robiono je z drutu i dlatego ,,druszlak'' a na
          północy używano do odcedzania makaronu z pszenicy durum i dlatego
          ,,durszlak''...

          Albo że na przykład w języku starocerkiewnoindoeuropejskim to słowo było
          najerzone (czyli najeżone jerami):
          ,,d[jer twardy]r[jer słaby]sz[jer jakiśtaminny]lak''. I że potem wśród twardych
          ludów północy jer twardy się zachował a słaby zaginął, z czego wyszedł
          ,,durszlak'' a słabeusze południowi zapomnieli o jerze twardym i skupili się na
          słabym i wyszedł ,,druszlak''...

          A Ty mi tu tylko o niemieckim pochodzeniu... Rozczarowałem się.

          - Stefan
          • 02.12.03, 13:54
            Szukałem jakichś związków jerowatych, ale nie znalazłem. Pewnie są, ale
            niedowidzę. Ale chciałbym zwrócić uwagę na różnicę między 'through' (czytane
            dawniej 'thruch') i 'durch'. Jasno tu widać historię Anglosasów, którym
            przechodząc durch Kanał La Manczy fale morskie wciskały w usta pianę, więc
            często musieli spluwać. Ichnie 'sru' to właśnie pozostałość tego spluwania.
            Sasi, co zostali na miejscu, zajmowali się palowaniem nabrzeży, a taki wbijany
            (schlagen) w bagno pal wydawał właśnie odgłos durch-durch-durch. Durchschlagiem
            nazwano takie podziurkowane palami wybrzeże, skąd przez podobieństwo nazwa
            przeszła na cedzak.

            Ze współpracy słowiańsko-germańskiej mamy natomiast parę cross:czrez (u Rosjan
            czerez).

            Pozdrawiam
            Jazzek
            • 05.12.03, 20:15
              ja22ek:
              > Ale chciałbym zwrócić uwagę na różnicę między 'through' (czytane dawniej
              > 'thruch') i 'durch'.

              Właściwie nie zdawałem sobie sprawy, że one z tej samej matki. Dzięki.

              - Stefan
    • 21.11.03, 07:27
      Zaraz mi tu wyjedziecie z jakimiś kachelkami i karnistrami... A fe!
      • 21.11.03, 13:26
        A co to te kachelki??
        • 21.11.03, 14:07
          Kachelki są przynajmniej prawie jak oryginał 'Kachel'. To my nie wiadomo czemu
          przerobiliśmy 'ch' na 'f' w kafelku, ale za to dla równowagi 'f' na 'ch' w
          ochmistrzu (Hofmeister).

          Pozdrawiam
          Jazzek
          • 21.11.03, 23:26
            Dziękismile
            To z kolei przypomniało mi o szlauchu, nazywanym w niektórych regionach
            szlaufemsmile
            • 21.11.03, 23:56
              aha, to teraz juz wiemy, jak kwalifikowac zamiane "kochanego" w "kofanego"
              ;oD

              Słit i kul. Niom.
    • 30.11.03, 19:27
      Drugim taki germanizmem, który od zawsze znałem w formie zniekształconej, jest
      niejaki "szlauf" - dopiero zaawansowanym w latach będąc spostrzegłem się, że
      żaden słownik "szlaufu" nie uwzględnia. Jest tylko "szlauch".

      Czy ktoś z Was jeszcze używał "szlaufu"?

      --
      Idealny wędkarz panoramista
      • 30.11.03, 19:29
        • 30.11.03, 19:32
          Wybaczam wspaniałomyślnie smile)
      • 01.12.03, 13:16
        cale dziecinstwo podlewalem ogrodek szlaufem i balem sie wojny nuplearnej...
        --
        <><> eurOkicioR <><>
        Podyskutuj o języku oraz
        SV
        • 04.12.03, 22:31
          Przez całe dzieciństwo sypałam okruszki do karmnika i lałam wodę do karnistra.
          Ale za to szlauchem i przez durszlak smile
          • 05.12.03, 01:12
            Znaczy jesli sie rozchodzi o karmnik to bynajmniej mozesz wrocic do lat
            dziecinnych ;o)
            • 05.12.03, 18:52
              baloo1 napisał:

              > Znaczy jesli sie rozchodzi o karmnik to bynajmniej mozesz wrocic do lat
              > dziecinnych ;o)

              Poważnie??
              No faktycznie, słowniki, statystyki i słowiki potwierdzają. Ze zdumienia brak mi
              słówsmile Muszę chyba dokonać jakiejś retrospekcji i odkryć moment, w którym
              karmnik zamienił mi się w karmik. Proszę, jak to człowiek może się
              niespodziewanie czegoś nauczyć!
              A, ale jeszcze mi się przypomniało, że mój dziadek mówił zawsze o trynkowaniu
              ścian. (Skołowana ostatnim odkryciem podaję dokonawszy pierwej konfrontacji
              słownikowejsmile
          • 05.12.03, 01:33
            chwilowo napisała:

            > Przez całe dzieciństwo sypałam okruszki do karmnika i lałam wodę do karnistra.

            A ja do lat dorosłych żywiłam przekonanie, że człowiek początkujący w zawodzie
            to nowincjusz. Moja babcia natomiast kupowała mnięso na targu.
            • 05.12.03, 19:34
              Ja się niezmiernie zdziwiłam na dyktandzie w pierwszej albo drugiej klasie
              podstawówki, że nie ma czegoś takiego jak kołmnierz czy żołmnierz wink
              • 05.12.03, 20:07
                w domu rodzinnym bój się toczył o jajecznicę smile tak w kwestii stopnia ścięcia
                jajek jak i nazwy - mamusia trwała przy jajęcznicy, tatuś domagał się
                jajecznicy. po latach kompromis został osiągnięty - jajecznica wysmażona jak
                prawdziwa jajęcznicasmile
    • 08.12.03, 08:01
      Moja mama z Podlasia mówi druszlak.
      Sam mowie durszlak, z racji powszechnej jego obecności w Gdańsku i okolicach.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.