Dodaj do ulubionych

jak powinno byc

01.10.11, 12:48
Zwykle, w sklepie, proszac o konkretny towar/przedniot uzywam zwrotu" je vous demande..... un shampoin etc." . Moj zabojad zwrocil mi kiedys uwage, ze to jest polonizm i ze powinnam powiedziec "je voudrai....un shampoin etc." Ot i problem- jak powinno byc wlasciwie???? Dodam, ze w moim miasteczku jestem troche znana i moje pytanie wzbudza tylko uprzejmy usmiech u sprzedawcow.
Edytor zaawansowany
  • ta_karola 01.10.11, 13:41
    Dla mnie to nawet przetłumaczenie na polski-"Proszę Panią/Pana o...." brzmi śmiesznie więc się zgadzam, że Je voudrais... albo Donnez-moi s'il vous plait...brzmiałoby lepiej ale ja ekspertem nie jestem więc może mylę się.
  • felinecaline 01.10.11, 20:20
    bo w takiej formie, jakiej uzywasz jak slusznie stwierdza "Twoj Zabojad" jest to polonizm [b]powodujacy, ze forma, w jakiej zwracasz sie do ekspedientki staje sie wrecz ...malo uprzejma - tak, jakbys nalegala po raz drugi czy enty, bo nie uslyszala czy tez ...nie zrozumiala, kiedy prosilas ja tak, jakby to sformulowal obojetnie jaki Francuz: "je voudrais"( np le shampooing à la camomille) albo jeszcze prosciej: "un shampooing à la camomille s'il vous plait.
    Drobna ale dobra rada: nadstawiaj ucho i...powtarzaj formulki zaslyszane u poprzedniego klienta.
  • 184l 02.10.11, 09:16
    Podpowiedz napewno sluszna, ale ja jestem straszliwa indywidualistka i chodze glownie wlasnymi scizkami. Zatem czy moze byc tak: "Je cherche un foulard couleur vert", albo "Est-ce que vous avez un foulard couleur violet". Natomiast jak chodzi o kupowanie jajek, to zerwe z moim "Je vous demande", skoro to malo grzeczne, i bede mowila " Je voudrais dix oeufs".
  • gat45 02.10.11, 13:17
    184l napisała:

    > Podpowiedz napewno sluszna, ale ja jestem straszliwa indywidualistka [...]

    Na indywidualizm w kwestiach językowych można sobie pozwolić w narzeczu, które ma się opanowane do perfekcji. Inaczej są to po prostu błędy, niestety. wink)) Jeżeli natomiast chcesz podkreślić swoją czarującą, egzotyczną indywidualność, to wszystko w porządku. Znam osobiście kilka rodowitych Francuzek, które się snobują na obce akcenty, niestety z błędami składniowymi gorzej im wychodzi. Prawdziwe cudzoziemki mają łatwiej. Wystarczy sie nie uczyć smile
  • marguy 02.10.11, 15:10
    Amen ! wink
    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/ie/gf/mxda/aIfrGA8JA5xKlk8FwA.jpg
  • azalijazaza 02.10.11, 15:56
    Amen bis
  • 184l 02.10.11, 15:13
    he, he, malo uprzejma ta wypowiedz; nie zgodna z duchem j. francuskiego. A jak chodzi o nauke, to wyjasniem, ze dzieki niej moglam zostac autorem ksiazki (wydanej!) po francusku.
  • gat45 02.10.11, 15:24
    Jeżeli Cię uraziłam, to przepraszam. Ale sama wprowadziłaś frywolny ton, najpierww prosząc o pomoc językową, a potem oznajmiając radośnie, że do dobrych rad Twoja wybujała indywidualność nie pozwala Ci się stosować.

    Co do ksiażki, to ..... No cóż. Była taka Węgierka, Anna Galvada bodajże (nie chce mi się sprawdzać, nie byłam jej wielbicielką), która swojego czasu zrobiła furorę dziełkiem, zatytułowanym "Quant à je". Nie będę Cię pytać, jak Twoje indywidualistyczne podejście do reguł językowych pozwoliło Ci na zredagowanie poprawnego tekstu. Niejedno już widziałam na papierze.

    PS Nie przyjmij tego źle, ale naprawdę Ci zazdroszczę. Lubię ludzi zadowolonych z siebie, bo - choć czasem denerwujący - są oni zasadniczo życzliwi dla świata.
  • azalijazaza 02.10.11, 15:58
    Mnie nie dziwi nic a nic ani ksiazka ani usmiechy sprzedawcow indagowanch "Je vous demande"
    big_grin
  • 184l 02.10.11, 16:19
    Szkoda, bowiem -La philosophie commence avec l'étonnement.-

  • illmatar 05.10.11, 23:19
    Hm, l'étonnement, powiadasz.
    A sprawdziłaś czego ono dotyczy? Bo raczej nie tego, że synek sąsiadki, zwykle nieuk, raz przyniósł szóstkę. Gdy l'étonnement opadło, wyszło na jaw, że to była pomyłka w dzienniku.
    Niepotrzebnie się się człowiek naétonnował.

    Pardon, późnym wieczorem bywam złośliwa. Jutro Cię przeproszę.
  • 184l 22.10.11, 09:49
    Je n'aime pas la méchanceté gratuite . Pour cela je ne te réponde pas.
  • 184l 02.10.11, 16:02
    Z pewnoscia nie naleze do malkontentow i jak zyczliwie zauwazylas, ludzie tacy jak ja sa pozytywnie nastawieni do swiata. A co do ksiazki, to ma on moj styl i dzieki owemu stylowi plus dobrej nauce form gramatycznych zyskala wydanie.
    Co innego jezyk mowiony-tutaj chyba nalezy sie stosowac do wiekszosci, jak w kazdym zywym jezyku, ktory zmienia sie w miare uplywu czasu.
    Pozdrawiam
  • lodium 03.10.11, 08:55
    czy ja dobrze zrozumialam, ze tobie wydaje sie, ze wyrazasz sie lepiej od rodowitych francuzow?
  • 184l 03.10.11, 09:10
    Eeee, czepiasz sie, nic takiego nie wydaje mi sie! Czytaj uwazniej i wszystkie posty.
  • felinecaline 03.10.11, 09:37
    To, ze przybysz z "zewnatrz" mowi lepiej po francusku niz rodowity Francuz mnie nie dziwi, na ogol przybysze bardzo uwazaja, by mowic poprawnie, podczas gdy "ces Français dont les ancêtres étaient les Gaulois" wyrazaja sie czesto niechlujnie a przynajmniej niestarannie.
    Mowie oczywiscie o "naplywowych" nie majacych silnych sklonnosci do indywidualizmu.
    A mowie m.in z wlasnego doswiuadczenia, bo rzeczywiscie czesto slyszalam z ust tych "rodowitych", ze mowie lepiej niz oni sami.
    Ale to bylo w zamierzchlej epoce moich poczatkow tutaj.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka