Dodaj do ulubionych

młodość

07.05.11, 18:53
Trudny temat, szczególnie dla Pań big_grin ale bez żartów. Mamy ze swoją swoje lata, chociaż my szczeniaki - dla mojego Starego który w marcu skończył 89 wiosen i ma się dobrze smile obserwuję jak bardzo ludzie przejmują się upływem czasu, procesem starzenia. Ja, mówiąc kolokwialnie olewam to moja też, bierzemy to co daje nam los /Bóg ?/ i cieszymy się każdą chwilą kiedy możemy być razem - jak dziś nad Wisłą big_grin mam bliską krewną /bardzo bliską/ która ma 63 lata Jej mąż 61 i Ona nie daje Mu żyć. On jest człowiekiem na stanowisku /dyrektor znanej instytucji/ gdy wychodzi z pracy Ona czeka na Niego i robi Mu nieprawdopodobne sceny zazdrości gdy wychodzi z pracy ze znajomymi. Zwolnił się z tamtej pracy, poprosił o przeniesienie i teraz pracuje 50 km od Wawki. Jest jeszcze gorzej niż było. Grozi Mu śmiercią jeśli cokolwiek się dowie. Znam Ją od wielu lat. Była bardzo piękną kobietą i wielu starało się o Jej rękę. Miała wszystko, pieniądze kochającego męża /nadal to ma/ itd. Nie tak dawno rozmawiałem z Nią i strasznie opieprzyłem, że dlaczego tak się zachowuje przecież On wciąż świata poza Nią nie widzi, kocha Ją !!! bo chłopa trzeba trzymać za mordę powiedziała a ja jestem jeszcze taka młoda, młodzi na mnie lecą. Co Ty bredzisz mówię Basiu - owszem, Ty z tyłu to może i liceum ale z przodu muzeum spójrz w lustro mówię !! ale ja czuję się tak jak dwudziestka powiedziała, nie czuję upływu lat powiedziała i zakończyliśmy dyskusję. Ole.
--
http://emotikona.pl/emotikony/pic/rybak.gif
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka