Dodaj do ulubionych

Jak kochać zwierzaki i nie zwariować?

21.11.11, 16:53
Często zadaję sobie to pytanie...
Wczoraj w samym środku lasu zostałam napadnięta przez psa.Czarna podpalana suczka w typie teriera przypadła mi do nóg i okazywała radość oraz pełne oddanie.To dość częste,bo bardzo lubię psy(koty trochę mniej) i one to czują.
Ale ta psina była sama i widocznie chciała mi wmówić,że jest cała moja.No i się zaczęło.Próbowaliśmy ją zgubić,ale nie odstępowała ani na krok.Była stara - siwy pysk i miała wyciągnięte sutki - chyba po niedawnym porodzie.Wyraźnie wyglądała na porzuconą.Skontaktowaliśmy się z naszymi Ludźmi z ze schroniska dla zwierząt i zabraliśmy sunię do domu.
Najadła się i napiła,nie zwracając przy tym żadnej uwagi na koty,które dwa razy powiększyły swoją objętość.
Ale dopadły mnie wątpliwości - może gdzieś tam w lesie ma norę z młodymi,albo się zgubiła?
Ruszyliśmy z powrotem do lasu i rzuciliśmy komendę - szukaj!Pobiegła ochoczo a my za nią.
Aż do miejsca,gdzie ją znaleźliśmy.Tam wyraźnie zgubiła trop i zaczęła się kręcić w kółko. I nadal nie odstępowała mnie na krok.Robiło się ciemno,więc znowu zapakowaliśmy psa do bagażnika i ruszyliśmy do schroniska.Tam od razu poznali,że to terier niemiecki - postrach dzików(?).
Rozdzwoniły się telefony i po godzinie wiadomo było kto jest właścicielem.Facet był w nocy na polowaniu a na psa czekał ...w domu.
Nie lubię myśliwych,ale myślałam,że chociaż swoje psy szanują.Ta sunia była już chyba zbyt stara i łagodna,żeby się o nią troszczyć.
Ale przy tym na tyle mądra,że chciała zmienić właściciela...
--
Klara
Edytor zaawansowany
  • 1zorro-bis 21.11.11, 17:09
    jak musialem ostatniego bydlaka (kundla przyblede 17-letniego), ktorego mielismy 16 lat - uspic powiedzialem...KONIEC! Nigdy wiecej! A mialem psy i koty prawie od urodzenia....cool
    --
    www.youtube.com/watch?v=H7haiWeUNYY
  • m.maska 21.11.11, 19:34
    I co dalej Klaro?... co stanie sie z psem? jesli jej wlasciciel o niej tak zupelnie "przypadkowo" zapomnial... Gubila trop, bo moze w tym miejscu facet wsiadl do samochodu i odjechal....
    --
    http://i56.tinypic.com/vrexj4.jpghttp://i55.tinypic.com/155l1f8.gif
    http://i56.tinypic.com/vrexj4.jpg..maska
  • al-szamanka 22.11.11, 10:42
    Ja pokwapię się z odpowiedzią na pytanie postawione w wątku: nie da rady
    --
    http://i46.tinypic.com/117wpyd.jpg
    AL
  • izydor88 22.11.11, 19:33
    AL,czyli - zwariować?
    Sąsiedzi na pewno myślą o mnie - ta wariatka od kotów(niektórzy dodają pewnie - stara wariatka),a to myślenie stereotypami.Bo kociego świra ma NL.
    Teraz odnośnie psa - właściciel będzie musiał zapłacić schronisku 170zł.I mam nadzieję,że się nie dowie,że to my uprowadziliśmy mu z lasu psa...
    Szczegółów dowiem się jutro przy odbiorze Lolity.Bo dzisiaj została poddana sterylizacji.Na koszt miasta,czyli tego pana myśliwego.
    --
    Klara
  • al-szamanka 22.11.11, 19:37
    AL,czyli - zwariować?
    Jeżeli już masz, to moim zdaniem nie uda się inaczej. Między innymi dlatego nie mam.
    --
    http://i46.tinypic.com/117wpyd.jpg
    AL
  • izydor88 22.11.11, 20:25
    Zorro napisał,że po uśpieniu 17-letniego psa powiedział:NIGDY więcej!Ja,po śmierci mojego jamnika powiedziałam to samo i chociaż bardzo kocham psy,do domu żadnego nie wezmę.
    Koty,to zupełnie inna historia...
    --
    Klara
  • al-szamanka 22.11.11, 20:34
    Moj piesek umarł, gdy miałam 15 lat. Byłam z nim do ostatniej sekundy, zanim na zawsze zamknął oczy spojrzał na mnie tak, że nie zapomnę tego nigdy. Płakałam cały tydzień, bezustannie, a nawet teraz, gdy sobie przypomnę, łzy napływają mi do oczu.
    --
    http://i46.tinypic.com/117wpyd.jpg
    AL
  • izydor88 22.11.11, 21:22
    Moja jamniczka też zmarła na moich rękach,chociaż do dzisiaj mam wątpliwości - może bardziej humanitarnie byłoby ją uśpić?Miała 12 lat i raka sutka.
    Ale pamiętam też lata całkowitej niewoli,wszędzie tylko z psem.I marzenia - pojechać do hotelu,zjeść obiad w restauracji...
    Z kotami nie ma takiego problemu.Dobry Człowiek ze schroniska przyjdzie i nakarmi,a latem mogą sobie wariować po okolicznych polach i wystarczy żer wystawiony na tarasie.
    --
    Klara
  • zuza_anna 23.11.11, 08:36
    Ja mojego Jekusia znajdę, nigdy nie zapomnę i do tej pory tęsknię. 17.10, minęły cztery lata, jak go nie ma. Byłam z nim do końca, jak go usypiali, ( paraliż od tylnych łap, kręgosłupa )
    żył 17,5 roku. Na początku chciałam wziąć ze schroniska pieska, ale na razie chyba się nie
    zdecyduję. Sąsiadka ma cudną Messi, czasem się nią opiekuję, i to musi mi wystarczyć smile

    --
    " Czerp z innych, ale nie kopiuj ich. Bądź sobą!..." Michel Quoist

    " Człowiek się nie zmienia, człowiek czasem - po prostu - daje się tylko poznać z innej strony!" W.Grzeszczuk
    http://emots.yetihehe.com/2/serce.gif-->Codziennie Kliknij !!! Humanitarni.pl
  • izydor88 23.11.11, 20:38
    Lolita już w domu.Na trzech nogach porusza się zaskakująco sprawnie.Starzy bywalcy zaczynają w odruchu protestu opuszczać dom.Trudno im się dziwić...
    --
    Klara
  • al-szamanka 23.11.11, 20:45
    Wrócą big_grinbig_grinbig_grinbig_grin
    --
    http://i46.tinypic.com/117wpyd.jpg
    AL
  • zuza_anna 24.11.11, 08:36
    Koty z charakterkiem, ale daleko nie odejdą, bo gdzie im będzie lepiej? smile

    --
    " Czerp z innych, ale nie kopiuj ich. Bądź sobą!..." Michel Quoist

    " Człowiek się nie zmienia, człowiek czasem - po prostu - daje się tylko poznać z innej strony!" W.Grzeszczuk
    http://emots.yetihehe.com/2/serce.gif-->Codziennie Kliknij !!! Humanitarni.pl
  • zuza_anna 24.11.11, 08:38
    Prześliczne te koty są smile

    --
    " Czerp z innych, ale nie kopiuj ich. Bądź sobą!..." Michel Quoist

    " Człowiek się nie zmienia, człowiek czasem - po prostu - daje się tylko poznać z innej strony!" W.Grzeszczuk
    http://emots.yetihehe.com/2/serce.gif-->Codziennie Kliknij !!! Humanitarni.pl
  • m.maska 23.11.11, 20:52
    Klaro...tutaj, Twoje kociaki.... smile

    http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-45-2b24.jpg

    http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-44-0a09.jpg
    --
    http://i56.tinypic.com/vrexj4.jpghttp://i55.tinypic.com/155l1f8.gif
    http://i56.tinypic.com/vrexj4.jpg..maska
  • al-szamanka 23.11.11, 20:55
    Prześliczne kociaki smile Chciałoby się je głaskać bez końca big_grin
    --
    http://i46.tinypic.com/117wpyd.jpg
    AL
  • izydor88 23.11.11, 20:59
    Nasza para mieszana.Ona w niego wpatrzona,on znosi to ze stoickim spokojem.
    Lolita wygląda jak potomek tej pary - biała w czarne łatki.Weszła na schody i patrzy na nas z wysoka.A głucha Mika całą sobą zaprasza ją do zabawy.Może Bazyl wreszcie odetchnie.
    --
    Klara
  • al-szamanka 23.11.11, 21:01
    Jeżeli z wysokości patrzy, to wyraźnie stara się aby nic nie przeoczyć smile
    --
    http://i46.tinypic.com/117wpyd.jpg
    AL
  • m.maska 24.11.11, 02:24
    Troche jak Filemon i Bonifacy.... smile
    --
    http://i56.tinypic.com/vrexj4.jpghttp://i55.tinypic.com/155l1f8.gif
    http://i56.tinypic.com/vrexj4.jpg..maska
  • izydor88 24.11.11, 20:32
    Przedszkole dla niepełnosprawnych kociąt działa bez zarzutu.Trzyłapka Lolita szaleje z piłką razem z głuchą Miką.Lolita przewodzi,bo jest trochę starsza.Patrzeć na nie,to czysta przyjemność.Nawet Bazyl się lekko ożywił,co u niego jest rzadkością.
    --
    Klara
  • al-szamanka 24.11.11, 20:37
    izydor88 napisała:

    > Przedszkole dla niepełnosprawnych kociąt działa bez zarzutu.Trzyłapka Lolita szaleje z piłką razem z głuchą Miką.

    To prawie tak, jak u mnie w pracy smile


    --
    http://i46.tinypic.com/117wpyd.jpg
    AL
  • izydor88 24.11.11, 20:56
    Nie wątpięsmilesmile
    Odwrócę pytanie - co zrobić,żeby nie zwariować?Zająć się bezdomnymi i kalekimi zwierzakami.To pozwala złapać odpowiedni dystans.
    Czy Twoi pacjenci mają kontakt ze zwierzętami?
    --
    Klara
  • m.maska 24.11.11, 21:21
    Klaro, tak jak to opisujesz, to raczej "szaleństwo" Ci nie grozi... a to jest miłość obopólna...koty są świetnymi terapeutami smile
    --
    http://i56.tinypic.com/vrexj4.jpghttp://i55.tinypic.com/155l1f8.gif
    http://i56.tinypic.com/vrexj4.jpg..maska
  • izydor88 24.11.11, 21:37
    Powiedzmy,że ktoś mówi - ludzie to zwierzęta i ma to wydźwięk pejoratywny...
    To dziwaczne.
    Ten ktoś pewnie nigdy nie miał kontaktu ze zwierzakami.A i z ludźmi nie powinien...przynajmniej zawodowo.
    --
    Klara
  • al-szamanka 24.11.11, 21:46
    izydor88 napisała:

    > Powiedzmy,że ktoś mówi - ludzie to zwierzęta i ma to wydźwięk pejoratywny...
    > To dziwaczne.
    > Ten ktoś pewnie nigdy nie miał kontaktu ze zwierzakami.A i z ludźmi nie powinie
    > n...przynajmniej zawodowo.

    Ten kto porównuje człowieka do zwierzęcia nie ma szacunku ani do pierwszego, ani do drugiego


    --
    http://i46.tinypic.com/117wpyd.jpg
    AL
  • al-szamanka 24.11.11, 21:41
    izydor88 napisała:

    > Czy Twoi pacjenci mają kontakt ze zwierzętami?


    Maja, ale niestety ograniczony, ze względu na bezpieczeństwo zwierząt sad


    --
    http://i46.tinypic.com/117wpyd.jpg
    AL
  • izydor88 25.11.11, 10:28
    Zakupiłam biały serek,który nazywa się "Mój ulubiony" i prowadzę akcję wychowawczą.Lolita ma schroniskowe nawyki i rzuca się od razu na wszystkie miski z żerem.Dostały jednocześnie z Miką dwie miseczki z serkiem i zgodnie zjadły.To jak z dziećmi.Dobrze,że dorosłe koty są na zewnątrz,bo i pogoda sprzyja - 6 stopni i słońce.
    --
    Klara
  • m.maska 25.11.11, 11:49
    Nooooooo Klaro, to ja poprosze o regularne relacje, jak idzie Ci wychowywanie kotow...a kiedy uda Ci sie osiagnac, ze nie beda lazily po stole, wtedy koniecznie napisz instruktaz...jak to mozliwe smile
    --
    http://i56.tinypic.com/vrexj4.jpghttp://i55.tinypic.com/155l1f8.gif
    http://i56.tinypic.com/vrexj4.jpg..maska
  • izydor88 25.11.11, 12:19
    Rozumiem,że pers leczony Omegą-3 lubi stoły?
    Wychować można psa,koty są wyjątkowo oporne.
    --
    Klara
  • m.maska 25.11.11, 12:26
    Sek w tym, ze persy maja krotsze nozki, nie sa takie zwinne i ogolnie biorac sa bardziej leniwe niz dachowce, o ile mozna przeprowadzic gradacje "lenistwa kota"...po stole? zdarzalo mu sie, po pierwsze z ciekawosci chyba, zeby dowiedziec sie, coe sie znajduje na tym blacie pod ktorym wiecznie sie wyleguje, po drugie, zeby w koncu byc na poziomie oczu i miec lepszy widok... smile
    --
    http://i56.tinypic.com/vrexj4.jpghttp://i55.tinypic.com/155l1f8.gif
    http://i56.tinypic.com/vrexj4.jpg..maska
  • izydor88 25.11.11, 12:36
    Zupełnie jak nasz Bazylsmile.Ciekawe z jakiej rasy się wywodzi - najprawdopodobniej brytyjczyk,ale może i pers.Faktem jest,że Bazyl nie podskoczy.
    A teraz czas wydajnie popracować.Do wieczorasmile
    --
    Klara
  • m.maska 25.11.11, 12:53
    Do napisania Klaro...spokojnego dnia smile
    --
    http://i56.tinypic.com/vrexj4.jpghttp://i55.tinypic.com/155l1f8.gif
    http://i56.tinypic.com/vrexj4.jpg..maska
  • izydor88 27.11.11, 14:17
    Koteczki rozbieliły nam dom i powoli się socjalizują.Usiłują się bawić,ale - Lola wydaje bardzo groźne okrzyki a Mika jej nie słyszy.Za to Mika w ferworze zabawy skacze na Lolę od tyłu,a ta się przewraca,bo nie ma nogi.
    Dorosłe koty ignorują smarkule i zajmują się swoimi bardzo ważnymi sprawami.
    --
    Klara
  • m.maska 27.11.11, 14:23
    http://nadjakseruje.blox.pl/resource/przygody_kota_filemona.jpg

    Lola i Bazyl?
    --
    http://i56.tinypic.com/vrexj4.jpghttp://i55.tinypic.com/155l1f8.gif
    http://i56.tinypic.com/vrexj4.jpg..maska
  • izydor88 27.11.11, 14:28
    Mika i Bazyl.Lola wygląda,jak biały kot w czarnej masce + czarny ogon.
    --
    Klara
  • m.maska 27.11.11, 14:44
    Bo pisalas, "biala Lolitka"... smile no to jak nic, poznamy Twoje wszystkie koty - przy nastepnej okazji, jak bede w kraju, wpadne obejrzec te kociarnie... smile
    A Wy tam macie jeszcze jakies miejsce dla siebie w domu? a co na to Twoje dziecko...zapewne, za kazdym razem kiedy przyjezdza, stwierdza, ze dla Niej jest coraz mniej miejsca.... smile
    --
    http://i56.tinypic.com/vrexj4.jpghttp://i55.tinypic.com/155l1f8.gif
    http://i56.tinypic.com/vrexj4.jpg..maska
  • izydor88 27.11.11, 15:04
    To właśnie Dziecko jest odpowiedzialne za kociarnię.Pokój Dziecka jest dla kotów zamknięty - za czasów rudego Rokity przy pomocy wymyślnych urządzeń,bo potrafił otwierać drzwi.
    Po przyjeździe Dziecko musi długo obłaskawiać seniorkę Besię,by ta zechciała z nią spać.
    --
    Klara
  • m.maska 27.11.11, 15:47
    Czyzby Besia obrazala sie za "nieobecnosc"?... bo koty sa bardzo obrazalskie - nie wiem jak miedzy soba w stadzie - ale na czlowieka potrafia sie "pieknie" obrazac....big_grin
    --
    http://i56.tinypic.com/vrexj4.jpghttp://i55.tinypic.com/155l1f8.gif
    http://i56.tinypic.com/vrexj4.jpg..maska

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka