Dodaj do ulubionych

Pont de Normandie, Le Mont Saint Michel, Chartres

21.10.12, 15:42
Myślałam, że zamknę się w jednym wątku, ale to nie takie proste...


Oczywiście natychmiast po przebudzeniu rzuciłyśmy się do okna - noc była ciepła, niebo tak sobie lekko zachmurzone ale Venus mrugała do nas przyjaźnie i z każdą minutą zdawało się, że chmury ustępują - nie padało....

Śniadanie? o tej porze składało się z kawy... AL jako bardziej zorganizowana, przygotowała też kawę na drogę do naszych termosowych kubków - ja się jak zwykle snułam... bo tylko pod presją czasu nagle dostaję przyspieszenia. W drogę ruszyłyśmy o 6.20 - skąd wiem? ano przed samym wyjazdem zrobiłam jeszcze fotkę kościoła, który widziałam z okna pokoju hotelowego...zapewne żeby wydostać się z tego ciasnego parkingu, potrzebowałam jeszcze kilka minut, tym bardziej że szyby były cokolwiek zamglone...
Rozpoczęłyśmy kolejny etap naszej podróży... smile

http://s1.directupload.net/images/121021/pnfhnexi.jpg


--
http://s7.directupload.net/images/120410/klvh35gq.jpg
Edytor zaawansowany
  • m.maska 21.10.12, 18:07
    Pisałam o tym wcześniej, że zanim wybiorę się w podróż najpierw wybieram miejsca do których chcę jechać, które chcę zobaczyć i stopniowo zaczynam szukać sposobu realizacji tych planów.
    Tego dnia pierwszym takim miejscem był Le Pont de Normandie - i tu zaczęły się problemy jeszcze przed wyjazdem, bo przecież nie wystarczy wjechać na autostradę, opłacić myto i przejechać przez most, chciałoby się go jeszcze obejrzeć, może nawet przy większym marginesie czasowym przejść po nim, jest wyjątkowy, w najwyższym miejscu sięga na wysokość 20-pietrowego budynku...
    Nie znalazłam żadnego parkingu w pobliżu, nic, gdzie można byłoby się zatrzymać. Czytałam wypowiedzi tych, którzy chodzili/jechali po tym moście ale nie mogłam natrafić na żadne miejsce w którym w jego pobliżu można by się zatrzymać, wysiąść, zrobić fotkę... Navi, też niczego nie znajdowało. Po kilkudniowych poszukiwaniach w końcu natrafiłam na parking w pobliżu Le Pont de Normandie, ale navi wciąż go nie znajdowało... pomogły Google...

    http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-17k-f187.jpg

    zastanawiałam się co to takiego co sięga brzegu rzeki, czy można po tym chodzić, czy można podejść bliżej - dzisiaj już wiem, to rozlewiska Sekwany, żuławy - chodzić po tym na pewno nie można, za to kiedy właśnie pojawiły się pierwsze promienie słoneczne,rozwrzeszczało się ptactwo, a te pojedyncze wodne oczka połyskiwały jak lusterka....

    W każdym razie, po to żeby zjechać z autostrady w odpowiednim miejscu, musiałam wydrukować plan Google... navi w tym miejscu zgłupiało...
    --
    http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-o3-3d8e.gif
  • al-szamanka 21.10.12, 18:40
    m.maska napisała:


    > Śniadanie? o tej porze składało się z kawy... AL jako bardziej zorganizowana, p
    > rzygotowała też kawę na drogę do naszych termosowych kubków - ja się jak zwykle
    > snułam...


    Sama jednak przyznasz, że właściwie, poprzez rytuały dnia doskonale się dopełniamy. Gdy Ty się snujesz ja robię makijaż, gdy Ty zabierasz się za makijaż ja robię kawę i małe porządki poranne, a w pewnym momencie, właściwie w tym samym czasie jestem gotowe do wyjścia big_grin I nie wchodzimy sobie w drogę
    --
    http://i46.tinypic.com/117wpyd.jpg


    AL
  • al-szamanka 21.10.12, 18:42
    Aż wierzyć mi się nie chce, że miałyśmy tyle samozaparcia: wyjeżdżać z hotelu jeszcze podczas nocy i przybijać do następnego hotelu już w ciemnościach.
    --
    http://i46.tinypic.com/117wpyd.jpg


    AL
  • m.maska 21.10.12, 18:47
    A jednak... ja, ktora przed godzina 11 zwykle nie wstaje... reaguje na takich wycieczkach na budzik nawet o 4:45...niesamowite
    --
    http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-o4-e97e.gif
  • m.maska 21.10.12, 18:53
    Pierwsza fotke mostu robilam o 7:18 czyli wszystko szlo planowo, na te trase, ktora nie byla dluga bo okolo 50km przewidziano dokladnie 51 min....AL, jestesmy wielkie - dokladnie trzymalysmy sie czasu... to fakt, ze byla to niedziela i ruch byl na trasie zaden...

    Oczywiscie fotki pozostawiaja wiele do zyczenia, bylo ciemno, ja jestem kiepskim fotografem, korzystam z funkcji "idiotensicher"... ale niezaleznie od tego jakie te fotki sa, sa NASZE big_grin
    --
    http://s7.directupload.net/images/120410/klvh35gq.jpg
  • al-szamanka 21.10.12, 19:13
    Ja miałam o wiele gorsze zadanie jeśli chodzi o robienie zdjęć mostu: przez otwarte okno i zimny wiatr zatykający dech.
    Ale przynajmniej zapomniałam się bać big_grin
    --
    http://i46.tinypic.com/117wpyd.jpg


    AL
  • m.maska 21.10.12, 22:25
    No...i dobrze sie spisalas - przynajmniej nie marudzilas, ze sie boisz... w ogole to wydaje mi sie, ze podczas tej podrozy musialas wielokrotnie walczyc z lekiem wysokosci... wejsc na ten most? nie wiem czy bym sie odwazyla smile
    --
    http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-o3-3d8e.gif
  • al-szamanka 22.10.12, 18:34
    m.maska napisała:

    > w ogole to wydaje mi sie, ze podczas tej podrozy musialas wielokrotnie walczyc z lek
    > iem wysokosci..


    Najśmieszniejsze, że właśnie nie, tylko o tym mówiłam, ale jak przychodziło co do czego, to nawet nie zdawałam sobie z tego sprawy i parłam do przodu
    --
    http://i46.tinypic.com/117wpyd.jpg


    AL
  • al-szamanka 21.10.12, 19:09
    m.maska napisała:

    > A jednak... ja, ktora przed godzina 11 zwykle nie wstaje... reaguje na takich w
    > ycieczkach na budzik nawet o 4:45...niesamowite

    Reagować, to reagowałaś, ale jak!!???? Głos Ci skrzypiał no i nie wiem czy poprzez przymknięte oczy potrafiłaś mnie dojrzećbig_grin
    --
    http://i46.tinypic.com/117wpyd.jpg


    AL
  • al-szamanka 21.10.12, 19:47
    Doskonale tez pamiętam odgłosy za mostem, odgłosy spośród tych błyszczących minijeziorek witające czerwień wschodzącego słońca. Początkowo pojedyncze i niepewne, aby w pewnym momencie rozkakofonić się na dobre big_grin
    --
    http://i46.tinypic.com/117wpyd.jpg


    AL
  • m.maska 21.10.12, 21:29
    Wysiadłam na parkingu przed mostem z ciepłego samochodu, nawet nie myśląc o tym, że tam w górze, na tej platformie, przewieje mnie doszczętnie, ale nie zamierzałam nawet wracać.... AL, która chronicznie nie lubi wind, pociągnęła mnie po metalowych schodach w górę... ja dla odmiany nie lubię metalowych schodów, ale dzielnie wspinałyśmy się w górę na konstrukcję, którą tam postawiono dla chętnych, którzy chcieli obejrzeć jak wygląda most po którym trzeba się "wspinać" na wysokość 20 pietra...przed sobą miałyśmy most a po lewej właśnie przebijały się pierwsze promienie Słońca...fotki, jak już wspomniałam - wyszły jak wyszły, było ciemno, trudno było nawet cokolwiek ustawiać...

    A kiedy w końcu zeszłyśmy z tej platformy widokowej, AL oświadczyła, że ona na ten most nie pojedzie smile wyglądał rzeczywiście monstrualnie - ale najlepsza zabawa zaczęła się, kiedy podjechałyśmy do bramki gdzie pobierają "myto"... nie było wyboru, pieniążki czy karta - opłata od samochodu osobowego wynosi 5,20€ i trzeba mieć odliczone drobne , które wrzucało się do wielkiego leja... ruszyłyśmy... AL dostała w ręce aparat i miała za zadanie cykać ile wlezie i wylazło - chociaż to ja po mojej stronie miałam wschodzące Słońce. Była niedziela i ruch o tej porze był na moście żaden, dlatego mogłam jechać nie za szybko, lewym pasem...

    --
    http://s7.directupload.net/images/120410/klvh35gq.jpg
  • m.maska 21.10.12, 21:34
    Tak wygladał...

    http://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-17l-226d.jpg
    --
    http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-o4-e97e.gif
  • m.maska 21.10.12, 22:44
    picasaweb.google.com/118383654505218407363/LePontDeNormandie
    --
    http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-o3-3d8e.gif
  • al-szamanka 22.10.12, 18:42
    m.maska napisała:

    > A tak wyglada ta "wspinaczka" widziana z boku...
    >
    >

    Wprost nie omeg uwierzyć, że byłam na samym "czubku"...to niemożliwe, ja mam przecież chroniczny lęk wysokości!!!
    --
    http://i46.tinypic.com/117wpyd.jpg


    AL
  • m.maska 22.10.12, 19:23
    To moze lepiej dla Ciebie, ze tego filmu nie widzialas przed wyjazdem. Z oddalenia i z wysokosci platformy, ktora musi przepuszczac najwyzsze ciezarowki, nie wygladal tak niesamowicie smile
    --
    http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-ly-288c.gif
  • al-szamanka 22.10.12, 19:55
    Gdybym widziała to przed wyjazdem, nawet nie spojrzałabym w tamtym kierunku, a już na pewno nie zaakceptowałabym Twojego programu wyprawy
    --
    http://i46.tinypic.com/117wpyd.jpg


    AL
  • m.maska 22.10.12, 20:33
    i dlatego Ci tego nie pokazywalam i tak wpadlas w panike ogladajac go z wysokosci platformy - ale dzieki temu, ze nie bylo ruchu, nie widzialas nawet jak ta "wspinaczka" pod gore wyglada.... smile

    ...zapewne objazd tego mostu moglby nas kosztowac 150km....
    --
    http://s7.directupload.net/images/120410/klvh35gq.jpg
  • al-szamanka 22.10.12, 18:50
    m.maska napisała:

    >

    Fajna wspominka big_grinbig_grinbig_grin
    --
    http://i46.tinypic.com/117wpyd.jpg


    AL
  • al-szamanka 22.10.12, 18:39
    m.maska napisała:

    > Tak wygladał...
    >
    > http://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-17l-226d.jpg


    ....i był rzeczywiscie niesamowity big_grin
    --
    http://i46.tinypic.com/117wpyd.jpg


    AL
  • al-szamanka 22.10.12, 18:38
    m.maska napisała:

    > Wysiadłam na parkingu przed mostem z ciepłego samochodu, nawet nie myśląc o tym
    > , że tam w górze, na tej platformie, przewieje mnie doszczętnie, ale nie zamier
    > załam nawet wracać.... AL, która chronicznie nie lubi wind, pociągnęła mnie po
    > metalowych schodach w górę... ja dla odmiany nie lubię metalowych schodów, ale
    > dzielnie wspinałyśmy się w górę na konstrukcję, którą tam postawiono dla chętny
    > ch, którzy chcieli obejrzeć jak wygląda most po którym trzeba się "wspinać" na
    > wysokość 20 pietra...przed sobą miałyśmy most a po lewej właśnie przebijały się
    > pierwsze promienie Słońca...fotki, jak już wspomniałam - wyszły jak wyszły, by
    > ło ciemno, trudno było nawet cokolwiek ustawiać...
    >
    > A kiedy w końcu zeszłyśmy z tej platformy widokowej, AL oświadczyła, że ona na
    > ten most nie pojedzie smile wyglądał rzeczywiście monstrualnie - ale najlepsza zab
    > awa zaczęła się, kiedy podjechałyśmy do bramki gdzie pobierają "myto"... nie by
    > ło wyboru, pieniążki czy karta - opłata od samochodu osobowego wynosi 5,20̈́
    > 4; i trzeba mieć odliczone drobne , które wrzucało się do wielkiego leja...

    Ten lej był przekomiczny, ale w tamtej chwili bardzo nas rozzłościł big_grinbig_grinbig_grin

    > ruszyłyśmy... AL dostała w ręce aparat i miała za zadanie cykać ile wlezie i wylaz
    > ło - chociaż to ja po mojej stronie miałam wschodzące Słońce. Była niedziela i
    > ruch o tej porze był na moście żaden, dlatego mogłam jechać nie za szybko, lewy
    > m pasem...
    >
    Dobrze, że eis nie zaziębiłam podczas tego cykania, bo okno rozwarte na cala szerokość i przy szybkości 70km/h chłodne, poranne powietrze porządnie mi zawiewało w twarz


    --
    http://i46.tinypic.com/117wpyd.jpg


    AL
  • m.maska 22.10.12, 19:04
    Gdybys po powrocie dostala kataru i tak nie wiadomo byloby czy to od przemoczonych butow, wiatru w oczy czy od przemoczonych portek smile
    --
    http://s7.directupload.net/images/120410/klvh35gq.jpg
  • m.maska 22.10.12, 19:21
    Już tylko 200km dzieliło nas od Le Mont Saint Michel… wyspy otoczonej tajemniczością, skąpanej w morzu, to znów stojącej na ruchomych piaskach, kąpiącej się w Słońcu lub zatopionej we mgle… powstało wokół niej wiele legend, w murach Opactwa Św.Michała rozgrywały się kryminały, programowano kiedyś gry planszowe a obecnie komputerowe… to tam następują po sobie przypływy i odpływy, to tam można je zaobserwować wyraźniej niż gdziekolwiek indziej w Europie – różnice między pływami mogą dochodzić nawet do 15m…a kiedy następuje przypływ woda napływa w tempie 3,75km/h, czyli w tempie szybko idącego człowieka.
    Odwiedzający mają możliwość z przewodnikiem pospacerować po ruchomych piaskach i popatrzeć na tę magiczną górę tak, jak kiedyś widzieli ją zmierzający do sanktuarium, pielgrzymi.

    „Te kilkukilometrowe przeprawy odbywają się pod wodzą przewodników, którzy wiedzą, kiedy fale morza znów wypełnią zatokę, a przede wszystkim, potrafią omijać grząskie piaski i strumyki. Te, na pozór, niewinne rozgałęzienia delty Le Couesnon, płynące dnem zatoki, mogą wchłonąć przechodnia, jak wiry rzeki, albo ulotne piaski pustyni.” z netu

    http://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-17p-fa1e.jpg

    tak wyglądali ci nowocześni pątnicy widziani z góry, oni fotografowali opactwo a my ich...smile

    --
    http://s7.directupload.net/images/120410/klvh35gq.jpg
  • al-szamanka 22.10.12, 20:16
    Przed przybyciem do opactwa obrałam sobie punkt obserwacyjny na "suchym" lądzie. Gdy odjeżdżałyśmy, był już pod wodą
    --
    http://i46.tinypic.com/117wpyd.jpg


    AL
  • m.maska 23.10.12, 01:00
    Początki historii Mont Saint Michel sięgają roku 708, wtedy na życzenie biskupa Aubert z Avranches na Mont-Tombe wzniesiono sanktuarium Archanioła. Już wkrótce góra stała się miejscem pielgrzymek. W X wieku, opactwo zostało przejęte przez benedyktynów a u jego stóp powoli zaczęła rosnąć wieś. W XIV wieku, wieś sięgała już stóp skały. Podczas wojny stuletniej Mont Saint Michel było fortecą nie do zdobycia. Wały obronne i umocnienia opactwa stawiły opór wszystkim atakom Anglików. Podczas rewolucji francuskiej zakon został rozwiązany a opactwo zamienione w więzienie.
    W roku 1874 uznane za zabytek i od roku 1979 znajduje się na liście światowego dziedzictwa kultury UNESCO.

    --
    http://s7.directupload.net/images/120410/klvh35gq.jpg
  • m.maska 23.10.12, 01:03
    z netu
    „Z daleka, wysepka i klasztor wyglądają razem, jak płynące ponad morzem cudowna piramida (to słowa Wiktora Hugo) lub fantastyczny pałac z bajki, jak pisał Guy Maupassant. Legenda głosi, że w 708 roku, biskup miasta Avranches, święty Aubert, wybudował sanktuarium na chwałę Świętego Michała. Był to naonczas najpopularniejszy święty w całej chrześcijańskiej Europie, która walczyła z pogaństwem, jak on ze smokiem. Święty Michał objawił się biskupowi Aubertowi we śnie, nakazując mu wybudować opactwo. A że zacny duchowny nie dowierzał początkowo swemu widzeniu, po kilku nieudanych próbach, zdenerwowany archanioł zagłębił mu palce w czaszce, by pilność sprawy wbić mu do głowy. Śladom tej trepanacji zawdzięcza biskup Aubert swą kanonizację, a Francja, jeden ze swych najwspanialszych zabytków i krajobrazów, odwiedzany co roku przez ponad 3,5 miliona turystów.

    Według legendy, opactwo zaczęto budować na granitowym wzgórzu na skraju lasu. Pewnej marcowej nocy Roku Pańskiego 709, morze wdarło się na stały ląd, zatapiając domy i lasy, ale nie klasztor, który do dziś wznosi iglicę ku niebu, tyle że na wyspie. Twierdzono, że to Pan Bóg dopełnił dzieła biskupa Auberta, otaczając Mont Saint Michel aurą cudowności.
    Historia, która wtóruje legendzie, mówi, że klasztor i kościół budowano długo i po kawałku, najpierw w stylu romańskim, później, w XV i XVI wieku, w stylu strzelistego gotyku. Iglica pochodzi z połowy XIX wieku. Najpiękniejsza jest gotycka część budowli, trójpoziomowa, z granitu, w której mieszczą się pomieszczenia służące mnichom benedyktynom. Jej budowniczymi byli ksiądz Garin, mistrz Roger i mistrz Jean.”



    Pomimo zagrożeń, przejście przez zatokę czując pod bosymi stopami podmorski piasek, patrząc przez cały czas na rosnącą sylwetkę jednego z najpiękniejszych zabytków Francji, pozostawi nam niezapomniane wspomnienie. W dodatku nie wiadomo, czy wycieczki przez zatokę Mont Saint Michel będą możliwe w dalszej przyszłości. Jest coraz płytsza, gdyż morze osadza na jej dnie warstwy piasku. W ramach akcji ratowania wyspy, do zatoki ma wpłynąć pełną parą rzeka Le Couesnon, dzięki zbudowaniu na niej tamy, a grobla ma być zastąpiona mostem. Mowa o tym, że później na Mont Saint Michel trzeba będzie przeprawiać się statkiem.

    --
    http://s7.directupload.net/images/120410/klvh35gq.jpg
  • m.maska 23.10.12, 01:06
    http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-17q-1415.jpg
    --
    http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-o4-e97e.gif
  • m.maska 23.10.12, 03:50
    Le Mont St. Michel było od wieków miejscem pielgrzymek: od ponad 1000 lat ludzie pielgrzymują do relikwii Michała Archanioła, które umieszczone zostały w najwyższym punkcie piramidy. Obecnie rocznie odwiedza ten zabytek ponad 3,5 miliona turystów.

    Dzisiaj sensacje wzbudzają restauracje i sklepiki z pamiątkami które rozsiadły się wzdłuż Grande Rue, jedynej uliczki gminy, prowadzącej do opactwa.

    Domy przy Grand Rue zostały zbudowane w XV i XVI wieku, a na końcu uliczki znajduje się kościół parafialny Św.Piotra. pochodzi z XI wieku i w większości wyposażony został eksponatami pochodzącymi z klasztoru.

    Historia powstania:

    Przypuszczalnie Le Mont Saint Michel było już zamieszkałe przez zakonników w VI wieku.
    Jedna z wielu legend mówi, że w roku 704 Michał Archanioł objawił się arcybiskupowi Aubert z Avraches we śnie i nakazał mu wybudować na szczycie Mont Tombe(Góra grobu) kaplicę.
    Powstało sanktuarium o 12 kapitułach.

    W tym czasie góra nawiedzona katastrofą powodzi została oddzielona od lądu i stała się wyspą. Jednocześnie Forêt de Sissy, ogromne tereny leśne sięgające od Avranches po Dinan zostały zniszczone.

    W X wieku Normanowie przeszli na katolicyzm, francuski król w związku z tym ofiarował im księstwo Normandii. Ryszard I ufundował w roku 966 opactwo w którym schronienie znalazło 30 zakonników zakonu benedyktynów.

    Opactwo stało się centrum kulturalnym i gospodarczym i było w posiadaniu wielu dóbr.

    W roku 1023 rozpoczęto budowę większej budowli. Od początku ataków Normanów wokół opactwa powstało umocnione osiedle.

    W XIII wieku ta gotycka budowla umiejscowiona na zawrotnej wysokości, stanowiła cud. Planowane poszerzenie budowli zostało porzucone i nigdy niezrealizowane spowodowane to było przez wojnę stuletnią z Anglią. Mont-Saint-Michel zostało uznane za królewską twierdzę i podczas całej wojny pozostało francuskie.

    Ówczesny opat Robert de Thurigny, niesłychanie zdolny dyplomata, bezskutecznie próbował mediacji. Zamiast rozbudowy klasztoru błyskawicznie zbudowano umocnienia obronne, te sprawiły, że Mont Saint Michel nigdy nie mogło zostać przejęte.
    Podczas wojen religijnych Mont St.Michel coraz bardziej popadało w ruinę; jeden opat uciekł z kasą klasztorną, klasztor coraz bardziej podupadał.

    W XVII wieku kolejny zakon przejął klasztor z zadaniem reformacji ale także bez powodzenia.

    Podczas rewolucji francuskiej góra uległa sekularyzacji a budynki opactwa zostały zamienione w więzienie i tak pozostało do 1863 roku.

    W roku 1874, Mont Saint Michel uznany został za historyczny zabytek, odrestaurowany i odzyskał znaczenie, a od roku 1966 zakonnicy powrócili do opactwa.

    --
    http://s7.directupload.net/images/120410/klvh35gq.jpg
  • m.maska 23.10.12, 16:15
    Kolejna legendę dotycząca powstania opactwa Le Mont Saint Michel zawiera Saga o królu Artusie.

    Artus był w drodze do Rzymu, po tym jak 12 wysłanników Cesarza zażądało danin od Brytanii, kiedy zwrócił się do niego chłop i opowiedział mu, że w krainie Cetentin, na granicy Bretanii mieszka olbrzym, który zabija ludzi i od siedmiu lat żywi się dziećmi. Niedawno uprowadził księżne Bretanii, będącą żoną kuzyna Artusa, Howel’a. Chłop błagał Artusa by uwolnił księżnę i wspomniał także, że olbrzym nagromadził wielkie skarby, większe niż można znależć w całej Francji.

    Artus i jego dwaj towarzysze Sir Kay i Sir Bedivere ruszyli na górę Saint Michel, gdzie mieszkał olbrzym. U stóp góry, Artus znalazł księżnę, olbrzym zgwałcił ją i rozplatał ja aż po pępek. Na szczycie góry Artus odnalazł olbrzyma, był nagi, obgryzał ludzką nogę i grzał swoje potężne łapska przy ogniu. Trzy ładne dziewczyny obracały na nadzianych rożnach dwanaście niemowląt. Artus zawołał: „Stwórca świata dał ci krótkie życie i haniebną śmierć!“. Olbrzym poderwał się i zrzucił Artusowi koronę z głowy. Na to Artus rozplatał olbrzymowi brzuch, tak że wypadły wnętrzności. Siłowali się ze soba tak, że spadli na dół góry, Artus zabił olbrzyma sztyletem. Kiedy znaleźli się na dole, rycerze musieli Artusa uwolnić z ramion olbrzyma. Artus pozwolił rycerzom zabrać skarby z góry a swojemu kuzynowi Howel’owi nakazał w podzięce Świętemu Michałowi zbudować kościół na górze.
    --
    http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-o4-e97e.gif
  • m.maska 28.10.12, 23:40
    A ja jeszcze powracam do Le Mont Saint Michel, bo nie sposób uwolnić się spod wrażenia, jakie to miejsce pozostawia....

    Z dawien dawna spierają się Bretończycy i Normanowie, czy ta skalna wyspa w kanale La Manche należy jeszcze do Normandii czy może już do Bretanii... tylko po co te spory?
    Wiadomo, że już od lat siedemdziesiątych należy do światowego dziedzictwa kultury UNESCO i jest stałym miejscem Drogi Św.Jakuba...
    Wybudowanie klasztoru na wyspie, które Michał Archanioł zlecił biskupowi z Avranches nie było łatwe do wykonania. Wyspa ma zaledwie 800m obwodu i wysokość 150m a w zależności od pływów, bywa całkowicie odcięta od lądu.

    Obecnie na wyspie jest około 40 stałych mieszkańców, z tego ¼ to bracia i siostry Monastycznych Wspólnot Jerozolimskich, które przejęły na początku XXI wieku klasztor od Benedyktynów.

    Kiedy idzie się główną i jedyną ulicą, czuje się niezwykłość tego miejsca, gdzieś w dole pojawia się jakiś zaułek, ciasno między domami widoczne są strome schody, ostro skręcające zaułki, maleńkie sklepiki, domy pamiętające średniowiecznych mnichów, ukryte ogrody, zamknięte furtki, pobudzające fantazję. Wszystko wygląda jakoś nierealnie, a przecież jest prawdziwe... Unique au monde!

    Tutaj, Le Mont Saint Michel uważane jest za „magiczną górę wiary Zachodu”, twierdzono nawet, że w murach opactwa ukryto Świętego Grala, jednak mimo intensywnych poszukiwań, jeszcze go nie odnaleziono.

    Przed wyjazdem na tę wycieczkę, zainetresowałam się też pływami morskimi, przerobiłam całą tę teorię, która gdzieś tam była znana, ale tylko o tyle o ile, w końcu geodezja to nie moja działka... pozostało mi w pamięci: rano odpływ, wieczorem przypływ – dopiero kiedy tak na dobre zagłębiłam się w tę teorię, okazało się, że to niezupełnie tak: w ciągu doby, są dwa odpływy i dwa przypływy...między dwoma przypływami mija około 12 godzin z dwudziestokilkuminutowym hakiem... niestety na nic się to zdało, kiedy tam przyjechałyśmy, było chyba około dwóch godzin po odpływie a kiedy odjeżdżałyśmy, około dwóch godzin przed przypływem...może kiedyś tam wrócę, najlepiej żeby zobaczyć Le Mont Saint Michel podczas zachodu Słońca, może nocą – podobno cały rok po zapadnięciu zmierzchu jest oświetlony...no to jest chyba mus smile

    --
    http://s7.directupload.net/images/120410/klvh35gq.jpg
  • m.maska 29.10.12, 01:33
    Tak wlasnie probuje sobie wyobrazic, gdyby powrocic na Le Mont Saint Michel i zamieszkac w ktoryms z hoteli, ktore znajduja sie na wyspie, pobyc tam poznym wieczorem, kiedy duchy tych wszystkich mnichow spaceruja wsrod sredniowiecznych budynkow - to byloby dopiero cos....
    --
    http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-ly-288c.gif
  • al-szamanka 23.10.12, 19:31
    m.maska napisała:

    > Początki historii Mont Saint Michel sięgają roku 708, wtedy na życzenie biskupa
    > Aubert z Avranches na Mont-Tombe wzniesiono sanktuarium Archanioła. Już wkrótc
    > e góra stała się miejscem pielgrzymek. W X wieku, opactwo zostało przejęte prze
    > z benedyktynów a u jego stóp powoli zaczęła rosnąć wieś. W XIV wieku, wieś sięg
    > ała już stóp skały. Podczas wojny stuletniej Mont Saint Michel było fortecą nie
    > do zdobycia. Wały obronne i umocnienia opactwa stawiły opór wszystkim atakom A
    > nglików. Podczas rewolucji francuskiej zakon został rozwiązany a opactwo zamie
    > nione w więzienie.
    > W roku 1874 uznane za zabytek i od roku 1979 znajduje się na liście światowego
    > dziedzictwa kultury UNESCO.

    >


    Zdziwiłabym się, gdyby go na tej liście nie było
    --
    http://i46.tinypic.com/117wpyd.jpg


    AL
  • m.maska 23.10.12, 16:22
    Od pewnego czasu Góra zagrożona jest zamuleniem. Dwukilometrowa grobla zbudowana przed 120 laty uniemożliwia między innymi by muł niesiony przez rzekę Cousnon odpływał do morza. Ponadto każdego roku milion metrów sześciennych piasku jest spłukiwana do zatoki, i jest zatrzymywany przez groblę. W międzyczasie warstwa piasku i mułu urosła na wysokość 15 metrów.

    Królowa Elżbieta II która wraz z prezydentem Pompidou odwiedziła wyspę w 1970 roku, wyraziła zdziwienie, że Le Mont Saint Michel przestała być wyspą, wtedy też postanowiono, że grobla zostanie zastąpiona mostem. Poza tym parkingi znajdujące się u stóp góry mają zostać przeniesione na ląd....

    Takie były postanowienia – długo potrzebowali, ale w kwietniu tego roku, zlikwidowano parkingi a na Le Mont Saint Michel można dostać się albo pieszo albo korzystając z autobusów, które podwożą chętnych na około 300m do podnóża góry…

    Śmieszne są te autobusy, nie zawracają – te autobusy mają przód i tył „zmienny” tzn. kierownice są w obu kierunkach w zależności w którym kierunku jadą smile

    http://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-17r-55c5.jpg

    http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-17s-ced5.jpg

    --
    http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-ly-288c.gif
  • m.maska 23.10.12, 16:25
    Do tej pory to byly fakty a teraz emocje... jesli odbiciem wrazenia jakie zrobilo na mnie Le Mont Saint Michel moze byc ilosc fotek? zrobilam ich okolo 300... tak by sie chcialo zatrzymac w kadrze to co sie widzi i czuje, ale to tylko namiastka - teraz kiedy ogladam te fotki, tak naprawde, nawet jesli niektore sa kiepskie, nie potrafie sie z nimi rozstac....
    --
    http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-o3-3d8e.gif
  • al-szamanka 23.10.12, 18:58
    m.maska napisała:

    > tak naprawde, nawet jesli niektore sa kiepskie, nie potrafie sie z nimi rozstac....

    ....bo cudnie tam było
    --
    http://i46.tinypic.com/117wpyd.jpg


    AL
  • al-szamanka 23.10.12, 18:56
    m.maska napisała:

    > Od pewnego czasu Góra zagrożona jest zamuleniem. Dwukilometrowa grobla zbudowa
    > na przed 120 laty uniemożliwia między innymi by muł niesiony przez rzekę Cousno
    > n odpływał do morza. Ponadto każdego roku milion metrów sześciennych piasku jes
    > t spłukiwana do zatoki, i jest zatrzymywany przez groblę. W międzyczasie warstw
    > a piasku i mułu urosła na wysokość 15 metrów.
    >
    > Królowa Elżbieta II która wraz z prezydentem Pompidou odwiedziła wyspę w 1970 r
    > oku, wyraziła zdziwienie, że Le Mont Saint Michel przestała być wyspą, wtedy te
    > ż postanowiono, że grobla zostanie zastąpiona mostem. Poza tym parkingi znajduj
    > ące się u stóp góry mają zostać przeniesione na ląd....
    >
    > Takie były postanowienia – długo potrzebowali, ale w kwietniu tego roku,
    > zlikwidowano parkingi a na Le Mont Saint Michel można dostać się albo pieszo al
    > bo korzystając z autobusów, które podwożą chętnych na około 300m do podnóża gór
    > y…
    >
    > Śmieszne są te autobusy, nie zawracają – te autobusy mają przód i tył 
    > 222;zmienny” tzn. kierownice są w obu kierunkach w zależności w którym ki
    > erunku jadą smile
    >
    > http://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-17r-55c5.jpg
    >
    > http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-17s-ced5.jpg
    >

    Maseczko, czyżby to moja noga sterczała z drzwi autobusu? big_grin
    --
    http://i46.tinypic.com/117wpyd.jpg


    AL
  • m.maska 23.10.12, 19:26
    a czyjaz by inna? przeciez nieustannie ładowałaś sie w obiektyw smile jesli nie cala to chociaz Twoja pięta...
    --
    http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-ly-288c.gif
  • al-szamanka 23.10.12, 19:48
    Le Mont Saint Michel znałam do tej pory jedynie z filmów "płaszcza i szpady". Zwykle samotny bohater galopował na rączym rumaku w kierunku opactwa, aby uwolnić nadobną pannę z rąk zdrajców, albo przewrotnego kardynała.
    Nie potrzebowałam galopować, aby tam dotrzeć, wystarczyło, że tam byłyśmy i wsiadłyśmy do autobusu, a potem bez tchu chodziłyśmy po gładkich kamieniach uliczek, powtarzając kroki wybite w nich przez setki lat.
    --
    http://i46.tinypic.com/117wpyd.jpg


    AL
  • al-szamanka 23.10.12, 20:12
    I prawie na kazdym kroku prześladował nas święty Michał, a właściwie rzeźby go przedstawiające. Zawsze z włócznią w dłoni i stłamszonym smokiem pod stopami big_grin
    --
    http://i46.tinypic.com/117wpyd.jpg


    AL
  • m.maska 23.10.12, 20:34
    A kiedy stoi sie na dole to i tak nie widzi sie tej zlotej figury Sw.Michala umieszczonej na szczycie kosciola...

    http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-17t-6490.jpg
    --
    http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-o3-3d8e.gif
  • al-szamanka 23.10.12, 20:56
    A pod stopami ma już nie smoka, tylko moczka....big_grin, bo małe to jakoś straszydełko big_grin
    --
    http://i46.tinypic.com/117wpyd.jpg


    AL
  • m.maska 23.10.12, 21:00
    Bo nie taki smok straszny jak go maluja - jak pokonany to sie wtedy jakis taki maly robi smile
    --
    http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-o4-e97e.gif
  • m.maska 24.10.12, 01:44
    Trudno jest opisać co czuje się stojąc w miejscu o którym marzyło się od lat - tak właśnie marzyło mi się... zobaczyć w rzeczywistości jak potężna była to warownia. Do tej pory oglądałam Le Mont Saint Michel na różnych fotkach, podczas przypływu najczęściej, bo wtedy wygląda bardzo malowniczo, w słońcu, we mgle, nocą i w dzień ale właściwie nigdy nie miałam odniesienia do wielkości... na ogół na fotkach nie było ludzi.
    ... A potem przejść zaułkami, które pamiętają wojnę stuletnią... niezapomniane wrażenia...

    http://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-17u-cfa5.jpg
    --
    http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-o4-e97e.gif
  • m.maska 24.10.12, 01:47
    tutaj bilet wstepu...

    http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-17v-5cbd.jpg

    http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-17w-77f9.jpg
    --
    http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-o4-e97e.gif
  • m.maska 24.10.12, 02:18
    A tutaj, jeśli kogoś zainteresuje, ulotka, którą otrzymują zwiedzający...zawiera niezbędne informacje dotyczące Le Mont Saint Michel...

    http://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-17x-0c8c.jpg

    http://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-17y-49b8.jpg

    http://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-180-0c9e.jpg

    http://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-181-b548.jpg

    http://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-182-4dcf.jpg

    http://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-183-ebd6.jpg


    --
    http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-o4-e97e.gif
  • m.maska 24.10.12, 02:23
    A teraz czas na fotki i tu sie zaczynaja GRAND schody.... zapewne potrwa to jeszcze, zanim uda mi sie przekopac przez te wszystkie fotki i uskladac z nich jakis videoclip...
    --
    http://s7.directupload.net/images/120410/klvh35gq.jpg
  • al-szamanka 24.10.12, 10:16
    No, te schody dały nam w kość, mnie w szczególności w kość kolanasad
    --
    http://i46.tinypic.com/117wpyd.jpg


    AL
  • al-szamanka 24.10.12, 10:15
    m.maska napisała:

    > A tutaj, jeśli kogoś zainteresuje, ulotka, którą otrzymują zwiedzający...zawier
    > a niezbędne informacje dotyczące Le Mont Saint Michel...
    >
    > http://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-17x-0c8c.jpg
    >
    > http://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-17y-49b8.jpg
    >
    > http://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-180-0c9e.jpg
    >
    > http://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-181-b548.jpg
    >
    > http://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-182-4dcf.jpg
    >
    > http://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-183-ebd6.jpg


    Fakt, że mają ulotki w języku polskim świadczy o tym, że sporo rodaków już tam zawitało.
    Każdego turystę pytają o narodowość, zapewne w celu wybadania rynku, czego dowodem są właśnie te ulotki
    --
    http://i46.tinypic.com/117wpyd.jpg


    AL
  • m.maska 24.10.12, 14:18
    No, ten mój aparat nie jest taki zły, udało mi się wykroić z fotki robionej z dołu taki fragment...

    http://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-184-1cd3.jpg

    to właśnie tam na szczycie umieszczono te statuę Świętego Michała...
    --
    http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-ly-288c.gif
  • al-szamanka 25.10.12, 14:27
    m.maska napisała:

    > No, ten mój aparat nie jest taki zły, udało mi się wykroić z fotki robionej z d
    > ołu taki fragment...
    >
    > http://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-184-1cd3.jpg
    >
    > to właśnie tam na szczycie umieszczono te statuę Świętego Michała...


    Wyraźnie nie jest zły, z takiej odległości wyszło, nawet szczegóły można rozróżnić
    --
    http://i46.tinypic.com/117wpyd.jpg


    AL
  • m.maska 25.10.12, 21:30
    No i wlasnie tam, u szcytu tej piramidy, jak nazywana jest cala ta konstrukcja, podobno zlozono relikwie Swietego Michala...
    --
    http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-o3-3d8e.gif
  • m.maska 25.10.12, 21:30
    m.maska napisała:

    > No i wlasnie tam, u szcytu tej piramidy, jak nazywana jest cala ta konstrukcja,
    > podobno zlozono relikwie Swietego Michala...

    szczytu
    ...oczywiscie...
    --
    http://s7.directupload.net/images/120410/klvh35gq.jpg
  • al-szamanka 24.10.12, 10:12
    m.maska napisała:

    > tutaj bilet wstepu...
    >
    > http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-17v-5cbd.jpg
    >
    > http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-17w-77f9.jpg


    Wszystkie moje bilety wstępu z tej wyprawy zachowam na pamiątkę smile
    --
    http://i46.tinypic.com/117wpyd.jpg


    AL
  • m.maska 24.10.12, 12:07
    Trzeba przyznac, ze niemieckie bilety sa bardziej okazale i wypasione, ale tez mimo wszystko ceny biletow nie sa tak drogie jak tutaj... zaden nie przekroczyl tutejszej ceny 12€... najwyzsze ceny byly 11,50€... poniewaz to nie ja kupowalam bilety, wiec i tak nie wiedzialam tak naprawde ile kosztowaly, dopiero kiedy dostalam je na koniec w lapki i "ksiegowosc" musiala sie ze mna rozliczyc, stwierdzilam, ze jednak informacje, ktore mialam wprost z ksiazek i netu sa aktualne... zreszta smieszna rzecz wyszla z ostatnim biletem - ale o tym bede pisac kiedy przyjdzie na to czas....
    --
    http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-ly-288c.gif
  • al-szamanka 24.10.12, 10:10
    m.maska napisała:

    > Trudno jest opisać co czuje się stojąc w miejscu o którym marzyło się od lat -
    > tak właśnie marzyło mi się... zobaczyć w rzeczywistości jak potężna była to war
    > ownia. Do tej pory oglądałam Le Mont Saint Michel na różnych fotkach, podczas p
    > rzypływu najczęściej, bo wtedy wygląda bardzo malowniczo, w słońcu, we mgle, no
    > cą i w dzień ale właściwie nigdy nie miałam odniesienia do wielkości... na ogół
    > na fotkach nie było ludzi.
    > ... A potem przejść zaułkami, które pamiętają wojnę stuletnią... niezapomniane
    > wrażenia...
    >
    > http://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-17u-cfa5.jpg


    Pięknie na tym zdjęciu prezentuje się opactwo.
    I nie tylko ono big_grin
    --
    http://i46.tinypic.com/117wpyd.jpg


    AL
  • m.maska 28.10.12, 03:18
    Ile ich bylo? 300 fotek? moze wiecej... z uporem probowalam odrzucic jak najwiecej - udalo sie, polowe... z pozostalych przygotowalam videoclip, mam nadzieje, ze kiedy go obejrzycie poczujecie atmosfere tego miejsca...

    --
    http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-o3-3d8e.gif
  • m.maska 28.10.12, 03:33
    Sa fotki, ktore nieodlacznie naleza do miejsca ale sa tez takie, ktore pokazuja co sie w tym miejscu wydarzylo... kiedy wracalysmy z wyspy mijalysmy spory plac zastawiony budami, pamiatki, slodycze, kramy jak na jarmarku - byly puste... a przeciez na wyspie pelno bylo ludzi - mysle, ze popyt na takie atrakcje jest juz mniejszy niz podaz...

    Kiedy dotarlysmy na parking, nagle przypomnialysmy sobie, ze... przeciez czas na sniadanie - przed nami byla daleka droga...300km do Chartres - totez jeszcze zanim zesmy ruszyly w dalsza droge, byla i konsumpcja i ostatnia fotka Opactwa... przed nami byl kolejny etap podrozy - byla godzina 13...

    picasaweb.google.com/118383654505218407363/LeMontSaintMichel#
    --
    http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-ly-288c.gif
  • al-szamanka 28.10.12, 10:55
    m.maska napisała:

    > Sa fotki, ktore nieodlacznie naleza do miejsca ale sa tez takie, ktore pokazuja
    > co sie w tym miejscu wydarzylo... kiedy wracalysmy z wyspy mijalysmy spory pla
    > c zastawiony budami, pamiatki, slodycze, kramy jak na jarmarku - byly puste...
    > a przeciez na wyspie pelno bylo ludzi - mysle, ze popyt na takie atrakcje jest
    > juz mniejszy niz podaz...
    >
    > Kiedy dotarlysmy na parking, nagle przypomnialysmy sobie, ze... przeciez czas n
    > a sniadanie - przed nami byla daleka droga...300km do Chartres - totez jeszcze
    > zanim zesmy ruszyly w dalsza droge, byla i konsumpcja i ostatnia fotka Opactwa.
    > .. przed nami byl kolejny etap podrozy - byla godzina 13...
    >
    > picasaweb.google.com/118383654505218407363/LeMontSaintMichel#


    Ha, bo Ty nie chciałaś jeść pasty oliwkowej na bagietce, tylko te Twoje chinois...jak wróbel
    --
    http://i46.tinypic.com/117wpyd.jpg


    AL
  • m.maska 28.10.12, 12:23
    No tak, byla godzina 13, restauracji wokol zatrzesienie, teoretycznie moglysmy usiasc i zjesc obiad, ale my takie oszczedne jestesmy... oszczedzamy na kieszeni i wlasnych zoladkach? akuuuuuuuuurat - to bylo skalkulowane, to byla wylacznie oszczednosc czasu - gdybysmy tam rzeczywiscie klapnely i zjadly obiad, mialybysmy w najlepszym wypadku godzine do tylu... a to by oznaczalo, ze do Chartres zajechalysbysmy akurat na msze w Katedrze - tak wiec rachunek byl prosty, nie bylo czasu na restauracje smile
    --
    http://s7.directupload.net/images/120410/klvh35gq.jpg
  • m.maska 28.10.12, 12:45
    al-szamanka napisała:


    > Ha, bo Ty nie chciałaś jeść pasty oliwkowej na bagietce, tylko te Twoje chinois
    > ...jak wróbel

    Twoja pasta oliwkowa przypominala mi zapachem farbe emulsyjna, to wybacz, jak mialabym to jesc? dobrze, ze w drodze do Chartres jadlas to na swiezym powietrzu.... big_grin ale kleksa mi wywalilas na samochodzie i wygladalo to jak Kacke... no dobrze, przyznaje - uprzatnelas zaraz smile

    http://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-18g-253f.jpg

    o... a tutaj juz nie ma.... smile

    http://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-18h-3fb4.jpg
    --
    http://s7.directupload.net/images/120410/klvh35gq.jpg
  • al-szamanka 28.10.12, 13:06
    m.maska napisała:

    > Twoja pasta oliwkowa przypominala mi zapachem farbe emulsyjna, to wybacz, jak m
    > ialabym to jesc? dobrze, ze w drodze do Chartres jadlas to na swiezym powietrzu
    > .... big_grin ale kleksa mi wywalilas na samochodzie i wygladalo to jak Kacke... no d
    > obrze, przyznaje - uprzatnelas zaraz smile
    >
    > http://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-18g-253f.jpg
    >
    Nawet nie zauważyłam ile tego aperolu wypiłam, dobrze że Ty prowadziłaś
    > o... a tutaj juz nie ma.... smile
    >
    > http://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-18h-3fb4.jpg

    A jak ślicznie mały paluszek odstawiam....nie pokażę Mamie, bo burę dostanę, że o moim dobrym wychowaniu zapomniałam. Jedyne usprawiedliwienie: warunki polowo-bagażnikowe big_grin wink
    --
    http://i46.tinypic.com/117wpyd.jpg


    AL
  • m.maska 28.10.12, 13:26
    al-szamanka napisała:

    > m.maska napisała:
    >
    > > Twoja pasta oliwkowa przypominala mi zapachem farbe emulsyjna, to wybacz,
    > jak m
    > > ialabym to jesc? dobrze, ze w drodze do Chartres jadlas to na swiezym pow
    > ietrzu
    > > .... big_grin ale kleksa mi wywalilas na samochodzie i wygladalo to jak Kacke..
    > . no d
    > > obrze, przyznaje - uprzatnelas zaraz smile
    > >
    > > http://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-18g-253f.jpg
    > >
    > Nawet nie zauważyłam ile tego aperolu wypiłam, dobrze że Ty prowadziłaś
    > > o... a tutaj juz nie ma.... smile


    Nie przesadzaj, poprzedni wieczor zakonczylysmy tym Aperolem... przeciez musialam ten kozi ser+cappuccino toblerone jakos przelamac.... big_grin
    nie przypisuj sobie calych zaslug w oproznianiu flaszki....

    > >
    > > http://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-18h-3fb4.jpg
    >
    > A jak ślicznie mały paluszek odstawiam....nie pokażę Mamie, bo burę dost
    > anę, że o moim dobrym wychowaniu zapomniałam. Jedyne usprawiedliwienie: warunki
    > polowo-bagażnikowe big_grin wink

    Majac juz nauczke, ze zrobilas "placek" na zderzaku, wolalas odstawiajac palec uniknac upaprania siebie samej chyba...


    --
    http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-o4-e97e.gif
  • m.maska 28.10.12, 13:31
    A wiesz, ze te fotki byly zrobione dokladnie godzine przed pierwsza fotka w Chartres - mialysmy chyba jeszcze jakies 50km do Chartres - dlatego nie mialysmy tez czasu na jakies kulinarne fanaberie... w Chartres bylysmy o 16.... ale po drodze bylo jeszcze zbieranie niedojrzalych kasztanow...
    --
    http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-o3-3d8e.gif
  • m.maska 28.10.12, 13:33
    ups... chyba sie pomylilam - mysmy z Le Mont Saint Michel wyjechaly o 12.... i tam spedzilysmy tak jak przewidzialam ponad 3 godziny...bez pospiechu...
    --
    http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-o4-e97e.gif
  • m.maska 28.10.12, 13:38
    No nie, ja sie tak nie bawie - komp robi mnie w balona... wraz ze zmiana czasu, pozmienialy mi sie godziny na fotkach - i mi sie namieszalo - jeszcze wczoraj pokazywalo, ze ostatnia fotka na Le Mont Saint Michel byla robiona o 12:56, dzisiaj pokazuje mi godzine wczesniej... Le Pont de Normandie - fotki byly robione okolo 7:15, dzisiaj pokazuje, ze o 6:15... no sorry - ja rozumiem zmiane czasu, ale zeby takie bzdury, ze mi czas przestawia na fotkach?... a jesli bede robic fotke o wschodzie slonca gdzies na wielkiej rafie, to przyjade tutaj i mi sie pozmienia?...
    --
    http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-o3-3d8e.gif
  • m.maska 28.10.12, 13:39
    Ale to u mnie w kompie - bo na picasa jest tak jak bylo rzeczywiscie...
    --
    http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-o4-e97e.gif
  • al-szamanka 28.10.12, 13:20
    m.maska napisała:

    > kiedy wracalysmy z wyspy mijalysmy spory pla
    > c zastawiony budami, pamiatki, slodycze, kramy jak na jarmarku - byly puste...
    > a przeciez na wyspie pelno bylo ludzi - mysle, ze popyt na takie atrakcje jest
    > juz mniejszy niz podaz...


    O ile sobie przypominam, kupiłyśmy tam tylko dwie kartki i stamtąd też je wysłałyśmy: jedna poszła do Japonii, druga do Polski
    Z Japonii dostałyśmy już podziękowanie.
    --
    http://i46.tinypic.com/117wpyd.jpg


    AL
  • m.maska 28.10.12, 13:43
    Do Polski pewnie nie doszla... tak to bywa, zwykle ladne kartki na poczcie znikaly... ale to dziwne, bo do mojej Mamy wysylalam ze Szwajcarii piekna kartke, panorama wodospadu to byla, skladana na trzy i doszla... nawet z Chambord doszla, chociaz z dwudnipwym opoznieniem w stosunku do tego jak doszly do Zuzy i Majki... a moze adresat nie zauwazyl... sad tyle poswiecenia na nic - bo to nie takie proste wyslac we Francji kartke, zwlaszcza w niedziele... smile
    --
    http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-ly-288c.gif
  • al-szamanka 28.10.12, 13:49
    m.maska napisała:

    > to nie takie proste wyslac we Francji kartke, zwlaszcza w niedziele... smile

    Oj bardzo skomplikowane, dlatego tak paskudnie tę wysyłkę przepłaciłyśmy
    --
    http://i46.tinypic.com/117wpyd.jpg


    AL
  • m.maska 28.10.12, 13:53
    nie doceniono naszych wysilkow... sad
    --
    http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-o3-3d8e.gif
  • al-szamanka 28.10.12, 19:49
    m.maska napisała:

    > nie doceniono naszych wysilkow... sad

    Japonia doceniła. To bardzo kulturalny naród.
    --
    http://i46.tinypic.com/117wpyd.jpg


    AL
  • m.maska 28.10.12, 21:05
    sad
    --
    http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-ly-288c.gif
  • al-szamanka 28.10.12, 10:48
    m.maska napisała:

    > Ile ich bylo? 300 fotek? moze wiecej... z uporem probowalam odrzucic jak najwie
    > cej - udalo sie, polowe... z pozostalych przygotowalam videoclip, mam nadzieje,
    > ze kiedy go obejrzycie poczujecie atmosfere tego miejsca...
    >

    To ja szybciutko robię reklamę.
    Oglądałam już ten videoclip w stanie surowym - niesamowite wrażenie, pomimo że to wszystko widziałam na własne oczybig_grin
    --
    http://i46.tinypic.com/117wpyd.jpg


    AL
  • m.maska 29.10.12, 19:40
    hihi... powiem tak, widzialas w stanie surowym, a nawet bardziej niz surowym, bo oprocz fotek, zmienilo sie wlasciwie juz wszystko - mam nadzieje, ze jutro bede mogla ten videoclip umiescic juz na you tubie....
    --
    http://s7.directupload.net/images/120410/klvh35gq.jpg
  • al-szamanka 29.10.12, 21:11
    Nie potrafię sobie nawet wyobrazić, że można było ten videoclip jeszcze ulepszyć.
    Ale znając Twoje zamiłowanie do perfekcji...czekam do jutra big_grin
    --
    http://i46.tinypic.com/117wpyd.jpg


    AL
  • m.maska 29.10.12, 21:16
    Nie wiem czy ulepszony... wg mnie nalezalo to wszystko zmienic, bo to bylo nie tak jak sobie to wyobrazilam...
    Czy Ty wiesz, ze ja jeszcze nie przebrnelam przez drugi dzien naszej wycieczki? a jeszcze sa dwa... teraz to czekam tylko na muzyke i Fotoshow, tak to sie tutaj nazywa, bede mogla juz wypuscic....
    --
    http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-ly-288c.gif
  • m.maska 30.10.12, 14:35
    Powiedzmy tak: wciąż na nowo przeżywam to co przeżyłam będąc na Le Mont Saint Michel... niełatwo oddać na videoclipie to co się czuje przebywając na wyspie, w murach Merveille(cud) - nie jestem zadowolona z tego jak wyszedł ten videoclip na you tubie, u mnie wygląda inaczej... nie wszystko mi się podoba... może za kilka dni umieszczę go na picasa i mam nadzieję, że tam go nie poobcina i będzie stabilniejszy, ale na razie zostawiam linka na you tube, żebyście mieli wyobrażenie, jak nas to trafiło i dlaczego chce się tam powrócić...

    Jeśli czas, zdrowie i chęci pozwolą, to myślę, że wrócę tam już najbliższej wiosny i to nie na kilka godzin, ale po to żeby poczuć atmosferę przypływów i odpływów na własnych stopach, żeby zobaczyć górę i opactwo nocą... naprawdę fascynujące to miejsce i nie dziwi mnie, że tylu chętnych zjeżdża tam przez cały rok...

    A teraz, zapraszam co obejrzenia tego co "naklikałam" w tym miejscu...

    www.youtube.com/watch?v=49IXBYv38KE&noredirect=1
    --
    http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-o3-3d8e.gif
  • m.maska 30.10.12, 18:04
    ups... błąd... oczywiście do obejrzenia smile
    --
    http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-o3-3d8e.gif
  • izydor88 30.10.12, 18:35
    Obejrzałam z...dziką przyjemnością smile
    --
    Klara
  • al-szamanka 30.10.12, 19:30
    A z jaką przyjemnością ja to obejrzałam!!!!
    Lepszej pamiątki nie trzeba.
    Poczułam się jakbym znowu tam była
    Zresztą na wielu ujęciach odnalazłam się.
    --
    http://i46.tinypic.com/117wpyd.jpg


    AL
  • m.maska 30.10.12, 21:09
    A ja sie musze powoli otrzasnac z oczarowania Le Mont Saint Michel, wyrwac sie z jego "szponow" i "pojechac" dalej...
    --
    http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-ly-288c.gif
  • al-szamanka 30.10.12, 21:33
    Pojedziesz, pojedziesz, ale faktem jest, że trudno się otrząsnąć z tego zauroczenia
    --
    http://i46.tinypic.com/117wpyd.jpg


    AL
  • m.maska 30.10.12, 21:57
    ...ale potem byla droga do Chartres i Chartres, ktore tez nie przeszlo bez wrazenia - pamietam jak mowilas, ze to najpiekniejsza z tych katedr, ktore podczas tej wycieczki ogladalas...podobala Ci sie architektonicznie bardziej niz ta w Reims czy w Amiens, o Notre-Dame de Paris nie wspominamy bo na tle tych trzech, wypada blado...
    --
    http://s7.directupload.net/images/120410/klvh35gq.jpg
  • al-szamanka 30.10.12, 22:23
    To prawda, katedra w Chartres jest wyjątkowa
    --
    http://i46.tinypic.com/117wpyd.jpg


    AL
  • zuza_anna 31.10.12, 08:56
    Z przyjemnością obejrzałam, i nawet dwie znajome osoby tam ujrzałam.
    Fajną muzykę dobrałaś smile

    --
    " Czerp z innych, ale nie kopiuj ich. Bądź sobą!..." Michel Quoist

    " Człowiek się nie zmienia, człowiek czasem - po prostu - daje się tylko poznać z innej strony!" W.Grzeszczuk
    http://emots.yetihehe.com/2/serce.gif-->Codziennie Kliknij !!! Humanitarni.pl
  • m.maska 31.10.12, 21:26
    Sa takie miejsca, ktore pozostawiaja niedosyt, do ktorych chcialoby sie wrocic, takim miejscem byla dla mnie do tej pory Lizbona a teraz Le Mont Saint Michel... bylam tam tak niedawno, ale kiedy przyjezdza sie w takie miejsce, chlonie sie wszystko na raz, wrazenia sie kotluja, nie mozna wszystkiego objac - teraz kiedy spogladam na te zdjecia, chcialabym tam byc raz jeszcze dluzej, kiedy to pierwsze obezwladniajace wrazenie ma sie juz poza soba...
    --
    http://s7.directupload.net/images/120410/klvh35gq.jpg
  • m.maska 01.11.12, 03:07
    I dlaczego wracac? jesli mozna pozostac dluzej i sie nasycic?...

    Nie wiem, moze juz tak mam, ale potrzebuje czasu, zeby przetrawic najpierw to zobaczone, wrazenia, emocje i zeby moc spokojniej obejrzec to raz jeszcze... chce tam wrocic ale ta mysl zalegla mi sie dopiero po dwoch tygodniach od powrotu....kiedy emocje nieco opadly....
    --
    http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-o4-e97e.gif
  • m.maska 29.03.15, 16:23
    "Mont Saint-Michel to wyspa, którą z atlantyckim wybrzeżem Francji łączy prawie dwukilometrowa grobla. Jest to wyspa pływowa, co oznacza, że jest połączona z lądem podczas odpływu i odcięta podczas przypływu.

    Ze względu na niezwykłe położenie wysepki i spektakularny widok, jakim jest zbudowane na niej sanktuarium, co roku przyciąga ona rzesze turystów. Jednak w ten weekend przyjedzie ich tam nawet 10 tys. Chcieli oni zobaczyć wyspę, kiedy została zupełnie odcięta od lądu podczas tzw. "przypływu stulecia"."

    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/56,114944,17636026,Mont_Saint_Michel,,1.html
    --
    http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-ly-288c.gif
  • rena-ta49 29.03.15, 20:50
    Piękne fotki.
    "Sanktuarium na Mont Saint-Michel.
    Opactwo na wyspie na ponad tysiącletnią historię. Teraz jest wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa Ludzkości UNESCO."
  • m.maska 29.03.15, 22:24
    Robi niesamowite wrazenie... samo opactwo jest wspaniale a jego polozenie czyni je bardzo niezwyklym.
    --
    http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-ly-288c.gif
  • m.maska 01.11.12, 21:07
    Przed odjazdem z Le Mont Saint Michel naprędce krótka konsumpcja i…w drogę – przed nami było 300km, obliczone na 3 godziny i 36 minut… po drodze były dwa przystanki, pierwszy, ponieważ AL zafascynowana faktem że mijałyśmy zatrzęsienie drzew z jadalnymi kasztanami – musiała mieć okazję do zbiorów a ja do wypalenia papierosa… kasztany okazały się jednak niejadalne, były jeszcze niedojrzałe i drugi na parkingu, żeby wcześniej skorzystać z toalety a nie biegać po mieście po przybyciu no i na sławetny już imbiss „z buta“….
    ...z parkingu położonego w pobliżu Katedry i Starego Miasta, wyszłyśmy dokładnie 4 godziny po odjeździe z Le Mont Saint Michel – była niedziela, ruch na drogach był niewielki, można było się trzymać tego co było w planach...


    --
    http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-o3-3d8e.gif
  • m.maska 01.11.12, 21:13
    Na parking w Chartres zjeżdżało się łagodnym ślimakiem, na „któryś” poziom w dół... jak zwykle w takich miejscach potem może być problem z odnalezieniem samochodu, ten pojawił się wcześniej...

    Wyszłyśmy z parkingu na niewielki placyk, przed nami znajdował się pomnik dzieci Eure et Loire które zginęły za ojczyznę – to był jakiś punkt orientacyjny...
    Oczywiscie, że mogłam wziąć navi i nastawić go na ruch pieszy – ale tego szczęścia byłoby za dużo...torebka już bez tego ciążyła mi na ramieniu.

    http://s14.directupload.net/images/121101/zhr8at66.jpg
    --
    http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-ly-288c.gif
  • m.maska 01.11.12, 21:21
    Wjeżdżałyśmy do miasta bardzo długą prostą aleją, na której krańcu cały czas widoczna była Katedra Notre-Dame – nie można jej przegapić.
    Zmierzałyśmy tego dnia po raz kolejny do miejsca szczególnego, mającego długą historię, owianego tajemnicą i legendą...
    --
    http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-o4-e97e.gif
  • m.maska 01.11.12, 21:25
    Główna fasada nie jest akurat najpiękniejszym częścią Katedry...

    http://s7.directupload.net/images/121101/a47r9fpr.jpg
    --
    http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-o3-3d8e.gif
  • al-szamanka 01.11.12, 21:38
    Pięknie to opisałaś, Maseczko. Ta nasza długa droga do Katedry przygotowała nas niejako do widoku, który na nas czekał.
    --
    http://i46.tinypic.com/117wpyd.jpg


    AL
  • m.maska 01.11.12, 21:50
    Niestety sporo fotek robionych wewnatrz jest jakby nakrapianych, nie wiem, czy zaparowalo szkielko, zwlaszcza na ciemnych fotkach jest to widoczne... zobacze co sie da z tym zrobic...
    --
    http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-o3-3d8e.gif
  • m.maska 01.11.12, 22:19
    O tak to wyglada...

    http://s14.directupload.net/images/121101/gcsgpvc6.jpg
    --
    http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-o3-3d8e.gif
  • al-szamanka 01.11.12, 22:25
    MASECZKOOOOOOOOOOOOOO!!!!
    Czy widzisz, że ta katedra naładowana jest po brzegi orbsami???
    --
    http://i46.tinypic.com/117wpyd.jpg


    AL
  • m.maska 01.11.12, 22:34
    Orbsy sa a ja mam ich pelne fotki....
    --
    http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-o4-e97e.gif
  • m.maska 01.11.12, 22:43
    A tak po prawdzie, jeśli wie się o tym miejscu dostatecznie dużo, to i orbsy nie dziwią....

    http://s7.directupload.net/images/121101/cgp53rv6.jpg

    tutaj nawet kolorowe są....to sklepienie nad główną nawą...
    --
    http://s7.directupload.net/images/120410/klvh35gq.jpg
  • m.maska 02.11.12, 02:50
    Jedni widza w tym rozproszone przez drobiny kurzu swiatlo flesza, inni uwazaja to za manifestacje energii.... cokolwiek to jest, to jedno jest pewne, ze robilam fotki z tego samego aparatu w Katedrze we Freiburgu, ktora byla w trakcie renowacji, robilam tez fotki w Bazylice Saint Remi i w Katedrze w Reims, robilam fotki w Katedrze w Amiens - czesto z fleszem... robilam tez fotki w zamkach nad Loara ale tylko w Katedrze w Chartres pojawily sie Orb-y...i to wlasciwie na wszystkich fotografiach....
    --
    http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-o4-e97e.gif
  • m.maska 02.11.12, 02:51
    aaaa i robilam tez fotki na Le Mont Saint Michel w kosciele i w opactwie - nic, nigdzie tego nie bylo....
    --
    http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-ly-288c.gif
  • m.maska 04.11.12, 15:17
    Chartres, chyba najpiękniejsza ze wszystkich francuskich Katedr.

    4000 rzeźbionych figur, na witrażach przedstawionych 5000 postaci, Katedra posiada tyle elementów, że podczas jednej wizyty, obojętnie ile by nie trwała, można je tylko z grubsza objąć wzrokiem. Obydwie wielkie wieże (jedna 110m, druga 115m) wznoszące się nad portalem królewskim, to najpiękniejsze co Francja w sztuce sakralnej ma do pokazania. Portal pełen jest postaci, których mimika przedstawiona jest wyjątkowo ekspresyjnie, to mistrzostwo sztuki romańskiej. Szczególnie wart obejrzenia jest portal północny który zaskakuje ilością detali.

    http://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-19p-d961.jpg

    Portal północny
    --
    http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-o3-3d8e.gif
  • m.maska 04.11.12, 15:19
    Światło wpadające przez witraże ukazuje tę szczególną barwę niebieską, nazywaną „niebieski z Chartres”. Witraż „Notre-Dame de la Belle Verriére prezentuje całą gamę tych niebieskich odcieni. Ten witraż cudem przetrwał pożogę w roku 1194. Ile widziały te kolorowe szkiełka na przestrzeni wieków?

    http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-19q-be53.jpg

    Witraż „Notre-Dame de la Belle Verriére

    Niemożliwością jest opisać tutaj szczegóły Katedry.
    Na pewno warto też wejść na wieże i z bliska przyjrzeć się mistrzostwu tamtych „anonimowych” budowniczych...
    --
    http://s7.directupload.net/images/120410/klvh35gq.jpg
  • m.maska 04.11.12, 15:30
    Miałyśmy pecha – część Katedry nie była czynna...ołtarz główny i prezbiterium były w trakcie renowacji... Katedra z zewnątrz jest dużo potężniejsza niż ta część, która była dostępna podczas naszej wizyty... dlatego tam koniecznie trzeba powrócić.
    Być może już wiosną...

    http://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-19u-7949.jpg

    Ołtarz główny - niestety ten fragment był tym razem niedostępny, kiedy byłam tam w roku 1999, widziałam go... i pozostał w mojej pamięci...

    http://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-19v-7bd2.jpg

    to już XVIII wiek... L'Assomption - tłum. Wniebowzięcie...
    --
    http://s7.directupload.net/images/120410/klvh35gq.jpg
  • m.maska 04.11.12, 15:36
    Chartres – kiedy mówi się Chartres, skojarzenie jest natychmiastowe i jedyne – Katedra, a przecież to miasto ma jeszcze niejedno do pokazania... my także nie poprzestałyśmy tylko na Katedrze.
    Stojąc przed tak monumentalną budowlą, idąc nawą główną, przecinając ścieżki labiryntu po którym pątnicy na kolanach przebywali drogę oczyszczenia, spoglądając na witraże, można tylko tyle przyjąć ile można, na jeden raz... nieważne jak długo będziemy tam przebywać, nie przyjmiemy już więcej, w pewnym momencie następuje nasycenie i trzeba dać temu czas żeby się ułożyło w pamięci, czas na refleksje, na przemyślenie tego czego się właśnie "dotknęło". To samo dotyczyło Le Mont Saint Michel...a jeśli do tego po powrocie nagle odkrywa się na zdjęciach obiekty, których tam nie było albo które dla naszego oka były niewidzialne, wtedy potrzebny jest dodatkowy czas na refleksje....

    Ale życie tych, którzy zżyli się z Katedrą na co dzień, biegnie bardzo normalnie...smile

    http://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-19t-655e.jpg

    Oto siedząca na stopniach Katedry panna młoda, zmieniająca trampki na eleganckie buciki


    --
    http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-ly-288c.gif
  • m.maska 06.11.12, 03:26
    I jeszcze cos dodam, bo latwo go w natloku wrazen przegapic...

    http://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-1a4-ed42.jpg

    ja tez go prawie przegapilam....

    http://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-1a3-95d3.jpg

    Anioł zegara slonecznego

    --
    http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-o4-e97e.gif
  • m.maska 05.11.12, 03:01
    Pierwsze kroki w Chartres skierowałyśmy oczywiście do Katedry… była godzina 17 i trzeba było liczyć się z tym, że o 18 będzie msza a wtedy nie wypada szwendać się po Kościele z głową zadartą do góry i cykać fotki z lampą błyskową… dopiero kiedy opuściłyśmy Katedrę obeszłyśmy ją dookoła i stwierdziłyśmy, że z zewnątrz jest ogromna, czego we wnętrzu ze względu na dużą część, która była zamknięta nie odczuwało się. Z zewnątrz jest piękna, trafiłyśmy też na zegar słoneczny umieszczony na zewnętrznej południowej ścianie, oglądałyśmy portal królewski, słuchając dzwonów a potem przyszedł czas na zachwyty nad portalem południowym, ten podoba mi się najbardziej... idąc tak wokół dotarłyśmy do mieszczącego się w bocznej uliczce Międzynarodowego Centrum Witraży – nie dziwi chyba, że umiejscowiło się w takim miejscu....
    Katedra znajdująca się na szczycie pagórka otoczona jest uliczkami pamiętającymi zapewne czasy, kiedy była budowana i tak trafiłyśmy na Rue des Ècuyers... uliczka jest odrestaurowana, znajduje się na niej kilka domów prezentujących typowe budownictwo tamtych czasów... po polsku nazywa się to mur pruski, chociaz nijak do muru to nie pasuje, można uznać, że to szachulec – ale te podobno często są mylone, więc nie podejmuję się oceniać, który to z nich.
    Ta uliczka doprowadziła nas do gotyckiego Kościoła St.Père en Vallée, dawnego opactwa benedyktynów, który niestety był zamknięty, a szkoda...może następnym razem...

    I tak idąc dalej uliczkami Starego Miasta wróciłyśmy do punktu wyjścia... pierwotnie planowałyśmy zjeść kolację w Chartres i dopiero wtedy pojechać do hotelu, który znajdował się w oddalonym o 45km Châteadun ale dojazd był przewidziany na około godziny... i dobrze się stało, że wyruszyłyśmy wcześniej. Kiedy opuszczałyśmy Chartres, weekendowi podróżnicy wracali do miasta, droga w przeciwnym kierunku była zapchana.
    --
    http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-o4-e97e.gif
  • m.maska 05.11.12, 03:02
    http://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-1a1-af5a.jpg

    Rue des Ècuyers

    ... ale zanim opuściłyśmy Chartres, należało jeszcze odnaleźć samochód i to wcale nie było takie trudne... wiedziałyśmy gdzie zjechałyśmy pod ziemię, problem polegał na czym innym, wyszłyśmy na powierzchnię po "ślimaku" nie zwracając nawet uwagi, na którym poziomie pozostał samochód...na szczęście parking opustoszał i schodząc w dół po tym samym ślimaku, dojrzałyśmy go natychmiast - problem pojawił się wcześniej, wejście na parking było zamknięte i działało na jakieś śmieszne dzwonki, naciska się i odzywa się panienka - oczywiście po francusku... bo tymi drzwiami to można było wyjść, one otwierały się bez problemów tylko do wyjścia...

    --
    http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-ly-288c.gif
  • m.maska 05.11.12, 17:04
    Do hotelu zajechałyśmy parę minut przed 20, też nie bez problemów, no bo przecież navi nie znajdowało tej ulicy, ale o tym wiedziałam już przed wyjazdem i przezornie wydrukowałam sobie dojazd, który podawał w informacji hotel... tym razem parking był wygodny, szeroki i niemal pusty... po zainstalowaniu, wreszcie ruszyłyśmy na poszukiwanie „czegoś do zjedzenia”... miałyśmy dużo szczęścia, bo po sąsiedzku była „Pataterie” czyli wszystko oparte na ogromnym ziemniaku. Kiedy weszłyśmy do restauracji, była niemal pełna, co wskazywało, na to że tutaj można dobrze zjeść – i faktycznie, chyba po raz pierwszy we Francji naprawdę smakowało mi to co jadłam...

    Châteaudun, to nieduże miasteczko w którym znajduje się kolejny zameczek i miałyśmy nadzieję, że po kolacji będziemy mogły jeszcze zrobić sobie spacer po miasteczku, zobaczyć zameczek w nocnej iluminacji – niestety kiedy opuściłyśmy restaurację, zaczęło "pokapywać", toteż zrezygnowałyśmy z takiego spaceru w deszczu i wróciłyśmy do hotelu... było już dobrze po 21 i chyba czas na odpoczynek po dniu pełnym wrażeń, który dla nas zaczął się o 4:45...
    --
    http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-o4-e97e.gif
  • m.maska 05.11.12, 17:07
    picasaweb.google.com/118383654505218407363/Chartres
    --
    http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-ly-288c.gif
  • al-szamanka 05.11.12, 18:23
    Cudnie to wszystko znowu sobie przypomnieć big_grinbig_grinbig_grin
    A pastę oliwkowa ze zderzaka starłam prawie natychmiast wink
    Przyznam, że jako kleks na samochodzie nie wyglądała ciekawie...a przecież jest taka pyszna big_grin
    --
    http://i46.tinypic.com/117wpyd.jpg


    AL
  • izydor88 05.11.12, 19:02
    Hotel Etap ...
    Od razu widzę Kraków.Zatrzymujemy się w tym hotelu,gdy mamy bardzo mało czasu - tak na jedną szybką noc.
    Ostatnio - Noc Świętojańska i urodziny Dziecka...
    Czytam o Waszych przygodach NL i wspólnie dochodzimy do wniosku,że...to nie dla nas.Bo gdyby taka panienka po francusku się odezwała smile
    Próbkę mieliśmy na Korsyce,ale tam zawsze znalazł się ktoś,kto znał angielski i przetłumaczył nasze marzenia kulinarne smile
    --
    Klara
  • al-szamanka 05.11.12, 19:08
    izydor88 napisała:

    > Hotel Etap ...
    > Od razu widzę Kraków.Zatrzymujemy się w tym hotelu,gdy mamy bardzo mało czasu -
    > tak na jedną szybką noc.
    > Ostatnio - Noc Świętojańska i urodziny Dziecka...
    > Czytam o Waszych przygodach NL i wspólnie dochodzimy do wniosku,że...to nie dla
    > nas.Bo gdyby taka panienka po francusku się odezwała smile
    > Próbkę mieliśmy na Korsyce,ale tam zawsze znalazł się ktoś,kto znał angielski i
    > przetłumaczył nasze marzenia kulinarne smile


    Pisz sobie, Klaro, co chcesz, a ja i tak widzę Ciebie z nami na takiej wyprawie.
    Weszłabyś w to jak w ogień....i jeszcze musiałybyśmy Ciebie w końcu hamować.
    A ile wspominania potem!!!big_grin
    --
    http://i46.tinypic.com/117wpyd.jpg


    AL
  • m.maska 05.11.12, 19:15
    Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
  • m.maska 05.11.12, 19:10
    Iiiii to nie byl taki znowu problem, bo gdybysmy nie dogadaly sie z panienka, to poszlybysmy po "slimaku" droga, ktora wyjezdzaly samochody - tylko musialybysmy wtedy szukac automatu do placenia a tak byl po drodze do samochodu i o tym wiedzialysmy...

    Ja sie dogadywalam po angielsku w Portugalii, na Maderze - chociaz twierdze z cala stanowczoscia, ze angielskiego nie znam... w Andaluzji, tez o niemieckim mozna zapomniec, to samo na Malcie...
    --
    http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-o3-3d8e.gif
  • izydor88 05.11.12, 19:14
    Ja,jak ja,ale NL na pewno by z Wami polazł smile))
    --
    Klara
  • al-szamanka 05.11.12, 19:29
    izydor88 napisała:

    > Ja,jak ja,ale NL na pewno by z Wami polazł smile))

    Dobry NLbig_grinbig_grinbig_grin
    Właśnie bardzo go polubiłambig_grin
    --
    http://i46.tinypic.com/117wpyd.jpg


    AL
  • m.maska 05.11.12, 19:30
    izydor88 napisała:

    > Ja,jak ja,ale NL na pewno by z Wami polazł smile))

    A Ty dotrzymalabys Mu kroku, jak zawsze smile
    --
    http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-o4-e97e.gif
  • al-szamanka 05.11.12, 19:04
    Po raz któryś z rzędu stwierdzam, że jesteśmy naprawdę szalone. Bo przecież gdyby nie deszcz poszłybyśmy jeszcze na nocne zwiedzanie - nie patrząc na obolałe nogi i potworne zmęczenie
    --
    http://i46.tinypic.com/117wpyd.jpg


    AL
  • m.maska 05.11.12, 19:07
    Na pewno bysmy poszly, a tak weszlysmy w net....ale tak samo bylo w Ètretat, poszlybysmy na klify, wspinalybysmy sie w gore - mimo Twojego nie do konca zdrowego kolana... tylko ta ulewa sad
    --
    http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-ly-288c.gif
  • m.maska 06.11.12, 13:47
    No i czy ja nie jestem zdolna? wlasnie wyprodukowalam z trzech fotek panorame miasta Chartres, ktora fotografowalam ze wzgorza na ktorym znajduje sie Katedra.... sama musze sie pochwalic, bo nikogo tutaj nie ma, kto by mi "pokadzil" big_grin

    picasaweb.google.com/118383654505218407363/Chartres#5807679382354016578
    --
    http://s7.directupload.net/images/120410/klvh35gq.jpg
  • al-szamanka 06.11.12, 19:12
    Już, już. Już spieszę z kadzeniem wink
    Maseczko, jesteś mistrzynią. Nawet boję się sobie wyobrazić, jak Ty to zrobiłaś.
    Dla mnie to pogranicze z czarami.
    --
    http://i46.tinypic.com/117wpyd.jpg


    AL
  • m.maska 06.11.12, 19:53
    No bo mi sie nalezy..... wink taka pracowita jestem... big_grin
    --
    http://s7.directupload.net/images/120410/klvh35gq.jpg
  • m.maska 06.11.12, 20:31
    Zapraszam do obejrzenia Katedry....

    www.youtube.com/watch?v=PW0GI6xymWw
    --
    http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-o3-3d8e.gif
  • m.maska 06.11.12, 21:09
    A mialam nadzieje, ze zmieszcze fotki z Katedry i z miasta w jednym videoclipie - nie da rady... zawsze te dylematy, co wyrzucic - nawet jesli niektore fotki z wnetrza Katedry dalekie sa od nawet takich sobie, w naszym mniemaniu - a moze wlasnie perfekcyjnie uchwycilam Orbsy i te fotki wcale nie sa zle? przeciez to wszystko zalezy od punktu widzenia wylacznie....
    --
    http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-o4-e97e.gif
  • m.maska 07.11.12, 12:55
    Ups.... i jak juz w przypadku videoclipu Le Mont Saint Michel - dotarly do mnie dzisiaj wiadomosci, ze w Niemczech bandycka Gema zamknela dostep do videoclipu Cathédrale Notre Dame de Chartres...
    --
    http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-o4-e97e.gif
  • m.maska 07.11.12, 15:25
    Voilà..... zapraszam na spacer po miescie Chartres.... smile

    www.youtube.com/watch?v=yYDk_NWxspk
    --
    http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-ly-288c.gif
  • m.maska 07.11.12, 15:31
    Place CHÂTELET.... to dwie ostatnie fotki na videoclipie co wdzialysmy, przed opuszczeniem miasta.... program drugiego dnia udalo nam sie calokwicie zrealizowac, nawet z nawiazka... smile
    --
    http://s7.directupload.net/images/120410/klvh35gq.jpg
  • waszabasiakochana 07.11.12, 19:41
    m.maska napisała:

    > Voilà..... zapraszam na spacer po miescie Chartres.... smile
    >
    > www.youtube.com/watch?v=yYDk_NWxspk

    Obejrzalam.
    http://emots.yetihehe.com/1/buziak.gifza ladny videoclip.
  • m.maska 07.11.12, 19:58
    no to jeden chociaz, co Ci go Gema nie zamknela - jeszcze... bo moze juz jutro - ta muzyka tez jest na liscie wg informacji, jakie mi sie wyswietlaja smile
    --
    http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-o4-e97e.gif
  • al-szamanka 07.11.12, 20:44
    No to odbyłam ten spacer raz jeszcze, tym razem w Twoim videoclipiebig_grinbig_grinbig_grin
    --
    http://i46.tinypic.com/117wpyd.jpg


    AL
  • m.maska 09.11.12, 13:04
    uuups...zrobilam blad w tym videoclipie i musze go z you tube usunac... sad.... mysle ze jutro powroci poprawiony... smile
    --
    http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-o3-3d8e.gif
  • m.maska 09.11.12, 17:48
    Et voilà..... zapraszam na spacer po miescie Chartres.... smile

    www.youtube.com/watch?v=fH5bbpW88is
    --
    http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-ly-288c.gif

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka