Dodaj do ulubionych

WIARYGODNOŚĆ

23.02.14, 18:06
Są osoby w necie, którzy piszą w taki sposób, że nie tylko między wierszami, ale i w stosowanych przez nie słownictwie przebija wyjątkowa pogarda dla drugiego człowieka.
Niemniej mają o sobie wyjątkowe mniemanie.
I tak, kobieta uważająca pielęgniarkę zmieniającą pampersy za osobę odrażającą i godną tylko tego, aby ją wykpić, reklamuje się jako wysoce empatyczna, wrażliwa, anielsko cierpliwa i pełna cnót wszelakich.
Facet nazywający swoich chorych pacjentów zwierzętami, bomisiami, niuśkami i symulantami zabierającymi mu drogocenny czas pokazuje się natomiast jako krynica sprawiedliwości, człowiek ekstremalnie litościwy, poświęcający się do granic możliwości i ostatniej koszuli na karku.
Oczywiście tylko gdyba w ten sposób... że gdyby, to on by...
No ale jak to klakierzy podziwiają! - jako cenne, wartościowe i wielkie.
Podziwiają gdybanie.
I będą to robić, gdyż wspólne interesy łączą - nawet takie, gdy chodzi tylko i wyłącznie o dokopanie innym.
I na tym chciałam właściwie zakończyć

Ale postanowiłam inaczej, bo sprowokowała mnie wzmianka o odmawianiu sobie drinka, gdyż pieniądze można przeznaczyć na wyższe cele - te, pomocy rodzinie.
Zdaje sobie sprawę, wścieknięty, jak bardzo zaaferował cię Aperol - bo ja o nim wspominałam, bo ja czasami go piję. Tak chciałeś wiedzieć co mi smakuje, że pierwsze co zrobiłeś w Monachium, to pobiegłeś się przypatrywać co to takiego.
Mnie to tylko śmieszy.
Ale żebyś się wkurzył, to ci coś powiem.
Moja rodzina przyjmuje ode mnie wszystko, co uważa, że może przyjąć.
Mamie kupiłam mieszkanie, bratu podarowałam działkę 12 arową i opłaciłam budowę bardzo przytulnego bungalowu. Oczywiście też go wyposażyłam. No i w zeszłym roku znowu kupiłam mu samochód, bo poprzedni już się zestarzał.
I wiesz, obojętnie mi co ja mam, co jem i jakim autem jeżdżę (moje jest małe, zardzewiałe i stare, ale jeździ), ważne, aby moja rodzina miała dobrze.
I różniąca jest taka, że ty gdybałeś, a ja czynię.
A teraz możesz sobie zarechotać... albo zapłakać jak sęp.
--
http://i46.tinypic.com/117wpyd.jpg


AL
Obserwuj wątek
    • m.maska Re: WIARYGODNOŚĆ 23.02.14, 18:58
      Juz dawno stwierdzilam, ze wsciekniety jest lekarzem niepotrzebnym spoleczenstwu... przychodza do niego wylacznie ludzie zdrowi i nieustannie czegos od niego chca, albo chorzy z urojenia - w obywdu przypadkach jest lekarzem niepotrzebnym, ktory jak z tego wynika bierze kase za nic....

      A Aperol...? o ten pijemy nie tylko w domowym zaciszu, pijemy go rowniez w restauracji... big_grin

      http://s14.directupload.net/images/user/140223/zpovwemc.jpg
      --
      http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-ly-288c.gif
      • al-szamanka Re: WIARYGODNOŚĆ 23.02.14, 20:03
        m.maska napisała:

        > A Aperol...? o ten pijemy nie tylko w domowym zaciszu, pijemy go rowniez w rest
        > auracji... big_grin
        >
        > http://s14.directupload.net/images/user/140223/zpovwemc.jpg


        A pizza była znakomita, na samo wspomnienie jestem głodnabig_grin
        --
        http://i46.tinypic.com/117wpyd.jpg


        AL
              • m.maska Re: WIARYGODNOŚĆ 23.02.14, 20:27
                kicho_nor napisał:

                > dużo tych znaków pytajnych dałaś
                >
                > a buły to takie buły, które kiedyś były ze strzałką na zdjęciu i potem
                > znikły.

                No i co chcesz wiedziec? ogolnie przyjete jest, ze jesli w restauracji kelner stawia talerz przede mna, to nie siegam do cudzego talerza... no tak mnie uczono - ale moze to jakies fanaberie wg Ciebie...
                --
                http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-o4-e97e.gif
              • m.maska Re: WIARYGODNOŚĆ 23.02.14, 20:58
                Aha... i jeszcze Ci cos Kiszka powiem, ze ani pan Czesio spod monopolowego, ani czteroalternatywna dozorczyni, ani niepotrzebny nikomu lekarz nie sa w stanie mnie w jakikolwiek sposob dotknac ani urazic - po prostu stawiam ich na tym samym poziomie, nawet jesli bardzo sie wysilaja, to sa tylko tym kim sa...
                --
                http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-o4-e97e.gif
                • kicho_nor Re: WIARYGODNOŚĆ 24.02.14, 17:13
                  Masko.
                  Ja wsprawie Aperolu
                  Wygląda na to że picie Aperolu nobilituje Cię do wielkiego świata.
                  Ja przyznam, nie piłem, może to brak większych ambicji. Zresztą nazwa mnie odrzuca.
                  Choć,
                  jeden kolega Cześka pije różne aperole i nic mu nie jest, tyko ma take drewniane
                  ruchy.

                  mam Twoje zdjęcie pijącą coś z małą zatkniętą parasoleczką,
                  nie chodzi mi o parasoleczkę, ale czy to był Aperol?
                  • m.maska Re: WIARYGODNOŚĆ 24.02.14, 18:04
                    kicho_nor napisał:

                    > Masko.
                    > Ja wsprawie Aperolu
                    > Wygląda na to że picie Aperolu nobilituje Cię do wielkiego świata.

                    Kogo nobilituje? nic mi o tym nie wiadomo... pije bo jest orzezwiajacy, sama szczegolnie lubie w polaczeniu z Bitter Lemon, w upalny letni dzien smile

                    > Ja przyznam, nie piłem, może to brak większych ambicji. Zresztą nazwa mnie odrz
                    > uca.

                    zapewne wolisz pic Żołądkową gorzką - mnie ta nazwa odrzuca big_grin

                    > Choć,
                    > jeden kolega Cześka pije różne aperole i nic mu nie jest, tyko ma take drewnian
                    > e
                    > ruchy.
                    >
                    > mam Twoje zdjęcie pijącą coś z małą zatkniętą parasoleczką,
                    > nie chodzi mi o parasoleczkę, ale czy to był Aperol?

                    ? hmm... nie zwyklam pijac drinkow z zatknieta parasoleczka... wiec zapewne to nie moje zdjecie... big_grin
                    --
                    http://s7.directupload.net/images/120410/klvh35gq.jpg
    • m.maska Re: WIARYGODNOŚĆ 24.02.14, 11:27
      Tja... odezwal sie oczywiscie forumowy znawca obyczajow... o jedzeniu to on moze bez konca, jedyny temat na ktorym sie zna - i to bylo do przewidzenia... no po prostu wie co sie nalezy i gdzie i jak... wie tez, ze siega sie do cudzego talerza... bywalec... Piotr mu napisal kim jest - ale chyba nie zrozumial.

      Do rudki... nie nie komentuje sie spotkan - pod warunkiem, ze nie spotkalo sie padalca, ktory komentowal spotkanie od ponad roku, az mi sie przelalo i pokazalam kto w zwiazku z tym spotkaniem moze zalowac... nie byl jedyna osoba, ktora spotkalam ale jedyna, ktora nie zna podstawowych zasad panujacych przy stole, no ale zna sie na aperitifach podobno... swiatowiec po prostu.... Piotr bardzo ladna charakterystyke zaserwowal i forum wstrzymalo oddech z wielkim znakiem zapytania: zrozumie? stawiano juz zaklady.... nie nie zrozumie uncertain ale zabawe mialo wielu smile
      --
      http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-o3-3d8e.gif
      • al-szamanka Re: WIARYGODNOŚĆ 24.02.14, 17:34
        m.maska napisała:

        > Tja... odezwal sie oczywiscie forumowy znawca obyczajow... o jedzeniu to on moz
        > e bez konca, jedyny temat na ktorym sie zna - i to bylo do przewidzenia... no p
        > o prostu wie co sie nalezy i gdzie i jak... wie tez, ze siega sie do cudzego ta
        > lerza... bywalec... Piotr mu napisal kim jest - ale chyba nie zrozumial.
        >
        > Do rudki... nie nie komentuje sie spotkan - pod warunkiem, ze nie spotkalo sie
        > padalca, ktory komentowal spotkanie od ponad roku, az mi sie przelalo i pokazal
        > am kto w zwiazku z tym spotkaniem moze zalowac... nie byl jedyna osoba, ktora s
        > potkalam ale jedyna, ktora nie zna podstawowych zasad panujacych przy stole, no
        > ale zna sie na aperitifach podobno... swiatowiec po prostu.... Piotr bardzo la
        > dna charakterystyke zaserwowal i forum wstrzymalo oddech z wielkim znakiem zapy
        > tania: zrozumie? stawiano juz zaklady.... nie nie zrozumie uncertain ale zabawe mialo
        > wielu smile


        Ja też mam zabawę, gdy widzę jakim natchnieniem jesteśmy dla wściekniętego.
        "Tyle informacji, które on ma na mój temat", to nawet ja nie posiadamwinkwinkwinkwink
        --
        http://i46.tinypic.com/117wpyd.jpg


        AL
        • al-szamanka Re: WIARYGODNOŚĆ... i 24.02.14, 18:36
          właśnie przeczytałam, że są ludzie, którymi nie warto się zajmować.
          Niby my.
          Ale...
          ... wszyscy tam właśnie nami się zajmują.
          Także ten, który to napisał zjawia się tylko wtedy, gdy o nas mowabig_grinbig_grinbig_grin
          --
          http://i46.tinypic.com/117wpyd.jpg


          AL
          • m.maska Re: WIARYGODNOŚĆ... i 24.02.14, 18:40
            al-szamanka napisała:

            > właśnie przeczytałam, że są ludzie, którymi nie warto się zajmować.
            > Niby my.
            > Ale...
            > ... wszyscy tam właśnie nami się zajmują.

            Nooooooooooo.... niektorzy pisza nawet cale epopeje na nasz temat... wyglada na to, ze na swoim forum nie maja zadnych innych tematow dla ktorych warto byloby klepnac w klawisze...

            > Także ten, który to napisał zjawia się tylko wtedy, gdy o nas mowabig_grinbig_grinbig_grin

            ... no ten to pojawia sie juz tylko wtedy...
            --
            http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-ly-288c.gif
            • m.maska Re: WIARYGODNOŚĆ... i 24.02.14, 19:21
              hahaha... a jak sie tlumaczy.... gnom jeden.... smile
              Zdaje sie, ze zapomnial biedaczek z malym rozumkiem ale "wielkim IQ", ze to on sam zapoczatkowal pisanie na temat wygladu, wieku, celulitu, nie spogladajac wczesniej najpierw w lustro a potem na Sorelline... a teraz placze, ze dostaje reakcje.
              Ja to juz tlumaczylam Kiszce - najpierw akcja, potem reakcja... malo we mnie z chrzescijanki i na walenie kamieniami lapie za granaty...
              --
              http://s7.directupload.net/images/120410/klvh35gq.jpg
              • izydor88 Re: WIARYGODNOŚĆ... i 24.02.14, 20:42
                Jedno się Wściekłym marzy,żeby - Maja z Podwórka odwołała,to co napisała o Misogino wink
                Przyznam,że czytając artykuł w "Polityce" byłam trochę zdziwiona,że to się według jednego schematu odbywa...
                --
                Klara
                • al-szamanka Re: WIARYGODNOŚĆ... i 24.02.14, 20:49
                  izydor88 napisała:

                  > Jedno się Wściekłym marzy,żeby - Maja z Podwórka odwołała,to co napisała o Miso
                  > gino
                  wink
                  > Przyznam,że czytając artykuł w "Polityce" byłam trochę zdziwiona,że to się wedł
                  > ug jednego schematu odbywa...


                  big_grinbig_grinbig_grin
                  --
                  http://i46.tinypic.com/117wpyd.jpg


                  AL
                • m.maska Re: WIARYGODNOŚĆ... i 24.02.14, 20:55
                  izydor88 napisała:

                  > Jedno się Wściekłym marzy,żeby - Maja z Podwórka odwołała,to co napisała o Miso
                  > gino wink
                  > Przyznam,że czytając artykuł w "Polityce" byłam trochę zdziwiona,że to się wedł
                  > ug jednego schematu odbywa...

                  Maja z podworka ma tak ugruntowane zdanie na temat Misogino, ze te marzenia nie maja najmniejszych szans na spelnienie.
                  Takie bzdety to moze lykac taka np. partita...
                  --
                  http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-o4-e97e.gif
              • al-szamanka Re: WIARYGODNOŚĆ... i 24.02.14, 21:02
                m.maska napisała:

                > hahaha... a jak sie tlumaczy.... gnom jeden.... smile
                > Zdaje sie, ze zapomnial biedaczek z malym rozumkiem ale "wielkim IQ", ze to on
                > sam zapoczatkowal pisanie na temat wygladu, wieku, celulitu, nie spogladajac wc
                > zesniej najpierw w lustro a potem na Sorelline... a teraz placze, ze dostaje re
                > akcje.
                > Ja to juz tlumaczylam Kiszce - najpierw akcja, potem reakcja... malo we mnie z
                > chrzescijanki i na walenie kamieniami lapie za granaty...

                Ja nic z tych rzeczy, łagodna dusza ze mnie... a poza tym spływa to po mnie bez śladu.
                W pracy jestem konfrontowana z takimi przypadkami, że zaczepki wścieklicy jawią mi się jak cichutkie popiskiwanie maciupkiego krecika z najgłębszego, podziemnego tunelu.
                Jakże mądrze w porównaniu do tego bełkotu wyglądają dzisiejsze słowa mojego upośledzonego Klienta.
                - Wiesz, AL, niektórzy ludzie to tak mówią, że zamiast słuchać wolę w tym czasie zrobić kupę.
                --
                http://i46.tinypic.com/117wpyd.jpg


                AL
                • m.maska Re: WIARYGODNOŚĆ... i 24.02.14, 21:03
                  al-szamanka napisała:

                  >
                  > Ja nic z tych rzeczy, łagodna dusza ze mnie... a poza tym spływa to po mnie bez
                  > śladu.
                  > W pracy jestem konfrontowana z takimi przypadkami, że zaczepki wścieklicy jawią
                  > mi się jak cichutkie popiskiwanie maciupkiego krecika z najgłębszego, podziemn
                  > ego tunelu.
                  > Jakże mądrze w porównaniu do tego bełkotu wyglądają dzisiejsze słowa mojego upo
                  > śledzonego Klienta.
                  > - Wiesz, AL, niektórzy ludzie to tak mówią, że zamiast słuchać wolę w tym czasi
                  > e zrobić kupę.

                  ... a niektorzy tak pisza...
                  --
                  http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-ly-288c.gif
                  • al-szamanka Re: WIARYGODNOŚĆ... i 24.02.14, 21:05
                    m.maska napisała:

                    > al-szamanka napisała:
                    >
                    > >
                    > > Ja nic z tych rzeczy, łagodna dusza ze mnie... a poza tym spływa to po mn
                    > ie bez
                    > > śladu.
                    > > W pracy jestem konfrontowana z takimi przypadkami, że zaczepki wścieklicy
                    > jawią
                    > > mi się jak cichutkie popiskiwanie maciupkiego krecika z najgłębszego, po
                    > dziemn
                    > > ego tunelu.
                    > > Jakże mądrze w porównaniu do tego bełkotu wyglądają dzisiejsze słowa moje
                    > go upo
                    > > śledzonego Klienta.
                    > > - Wiesz, AL, niektórzy ludzie to tak mówią, że zamiast słuchać wol
                    > ę w tym czasi
                    > > e zrobić kupę.
                    >
                    > ... a niektorzy tak pisza...

                    Na jedno i to samo wychodzi.
                    --
                    http://i46.tinypic.com/117wpyd.jpg


                    AL
                    • al-szamanka Re: WIARYGODNOŚĆ... i 24.02.14, 21:18
                      al-szamanka napisała:

                      > m.maska napisała:
                      >
                      > > al-szamanka napisała:
                      > >
                      > > >
                      > > > Ja nic z tych rzeczy, łagodna dusza ze mnie... a poza tym spływa to
                      > po mn
                      > > ie bez
                      > > > śladu.
                      > > > W pracy jestem konfrontowana z takimi przypadkami, że zaczepki wści
                      > eklicy
                      > > jawią
                      > > > mi się jak cichutkie popiskiwanie maciupkiego krecika z najgłębsze
                      > go, po
                      > > dziemn
                      > > > ego tunelu.
                      > > > Jakże mądrze w porównaniu do tego bełkotu wyglądają dzisiejsze słow
                      > a moje
                      > > go upo
                      > > > śledzonego Klienta.
                      > > > - Wiesz, AL, niektórzy ludzie to tak mówią, że zamiast słuch
                      > ać wol
                      > > ę w tym czasi
                      > > > e zrobić kupę.
                      > >
                      > > ... a niektorzy tak pisza...
                      >
                      > Na jedno i to samo wychodzi.


                      No bo popatrz, kobieta cytuje Bernarda Show o damach (że niby to ona nią jest), a poniżej komentuje go w tak prymitywny sposób, że każdy musi dojść do wniosku, iż nie zrozumiała ani jednego słowa pisarza.
                      A że jest dobrze traktowana przez takich samych jak i ona...
                      big_grinbig_grinbig_grin


                      --
                      http://i46.tinypic.com/117wpyd.jpg


                      AL
                      • m.maska Re: WIARYGODNOŚĆ... i 24.02.14, 21:30
                        I tak ma byc, grunt miec akceptacje wsrod takich samych jak ona... a jesli sobie wmowi, ze jest dama, to niech tam... moze rownie dobrze polatac na szybowcu, wiara podobno przenosi gory.
                        --
                        http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-o4-e97e.gif
            • m.maska Re: WIARYGODNOŚĆ... i 24.02.14, 21:42
              m.maska napisała:

              > al-szamanka napisała:
              >
              > > właśnie przeczytałam, że są ludzie, którymi nie warto się zajmować.
              > > Niby my.
              > > Ale...
              > > ... wszyscy tam właśnie nami się zajmują.
              >
              > Nooooooooooo.... niektorzy pisza nawet cale epopeje na nasz temat... wyglada na
              > to, ze na swoim forum nie maja zadnych innych tematow dla ktorych warto byloby
              > klepnac w klawisze...
              >
              > > Także ten, który to napisał zjawia się tylko wtedy, gdy o nas mowa
              > big_grinbig_grinbig_grin
              >
              > ... no ten to pojawia sie juz tylko wtedy...

              a na CWP powiedziec, halo, jestem, jeszcze dycham - to co?
              --
              http://s7.directupload.net/images/120410/klvh35gq.jpg
              • al-szamanka Re: WIARYGODNOŚĆ... i 24.02.14, 21:44
                m.maska napisała:

                > m.maska napisała:
                >
                > > al-szamanka napisała:
                > >
                > > > właśnie przeczytałam, że są ludzie, którymi nie warto się zajmować.
                > > > Niby my.
                > > > Ale...
                > > > ... wszyscy tam właśnie nami się zajmują.
                > >
                > > Nooooooooooo.... niektorzy pisza nawet cale epopeje na nasz temat... wygl
                > ada na
                > > to, ze na swoim forum nie maja zadnych innych tematow dla ktorych warto
                > byloby
                > > klepnac w klawisze...
                > >
                > > > Także ten, który to napisał zjawia się tylko wtedy, gdy [b]o nas [/
                > b]mowa
                > > big_grinbig_grinbig_grin
                > >
                > > ... no ten to pojawia sie juz tylko wtedy...
                >
                > a na CWP powiedziec, halo, jestem, jeszcze dycham - to co?

                A jeżeli CWP go nie interesuje, to niechby chociaż słowo pisnął na rowerowym poszukiwaniu wiosny. Ale gdzie tam, pojawił się na dwóch forach i tylko na wątkach o nas.
                --
                http://i46.tinypic.com/117wpyd.jpg


                AL
                    • m.maska Re: WIARYGODNOŚĆ... i 25.02.14, 12:57
                      Uuuups no i sie odezwal "Srogi"... "niektore osoby", to trzeba bylo wtedy kiedy rozpoczeliscie to szalenstwo i czepianie sie wygladu powstrzymac wscieknietego... bo zanim sie ta zakala na forum nie pojawila, nikt takich rzeczy nie robil... kompleksy z niego wylaza, zawisc i zazdrosc, o wzrost, o wyglad o wszystko... rozpetal to a teraz ogarnela ich amnezja i zapomnieli kto to rozpoczal - no jak to kto? gnom ze szczotka pod nosem...
                      Oczekiwali moze, ze beda rzucac kamieniami i nie dostana granatem? jak sie tak wyglada jak on, to raczej nie powinno sie pisac o wygladzie innych... bo to doprawdy zenujace...

                      To moze trzeba sobie przypomniec - hipokryci


                      Baju, Maju, będziesz w Raju....
                      Autor: wscieklyuklad 25.11.11, 19:29

                      Dopuszczam Maju, żeś z Eboli noga,
                      ale, że z zegara ? To naprawdę TRWOOOOOGA !
                      Nim napiszesz bdeta, spójrz jaka godzinka
                      była zostawienia przez Kosmitę linka,
                      który do Cartera fotki nas odsyłał
                      ( noc była głęboka, kiedy ją posyłał ).
                      Twoje "cellulity" wątek zakładają,
                      gdy od postu Kosmity godziny mijają
                      dwudziestu bliskie zegara Ty analfabetko,
                      zatem nie jesteś alfą - co najwyżej - BETKĄ !


                      To tylko jeden z wielu przykladow... wypocin gnoma no i oczywiscie nieustannie zywi sie nami wylacznie, poza tym niewiele ma do powiedzenia poza masa slow bez tresci...

                      Mieliscie akcje - to macie reakcje... jesli sie nie mysli perspektywicznie to sie tak potem ma... i to pod wieloma wzgledami...
                      --
                      http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-o4-e97e.gif
                      • al-szamanka Re: WIARYGODNOŚĆ... i 25.02.14, 14:16
                        m.maska napisała:

                        > Uuuups no i sie odezwal "Srogi"... "niektore osoby", to trzeba bylo wtedy kiedy
                        > rozpoczeliscie to szalenstwo i czepianie sie wygladu powstrzymac wscieknietego
                        > ... bo zanim sie ta zakala na forum nie pojawila, nikt takich rzeczy nie robil.

                        > To moze trzeba sobie przypomniec - hipokryci

                        > Baju, Maju, będziesz w Raju....
                        > Autor: wscieklyuklad 25.11.11, 19:29
                        >
                        > Dopuszczam Maju, żeś z Eboli noga,
                        > ale, że z zegara ? To naprawdę TRWOOOOOGA !
                        > Nim napiszesz bdeta, spójrz jaka godzinka
                        > była zostawienia przez Kosmitę linka,
                        > który do Cartera fotki nas odsyłał
                        > ( noc była głęboka, kiedy ją posyłał ).
                        > Twoje "cellulity" wątek zakładają,
                        > gdy od postu Kosmity godziny mijają
                        > dwudziestu bliskie zegara Ty analfabetko,
                        > zatem nie jesteś alfą - co najwyżej - BETKĄ !

                        > To tylko jeden z wielu przykladow... wypocin gnoma


                        Wyczernilas celllulity, a przeciez jest tam tego wiecej... Majeczka noga i analfabetka
                        Zeby ten osobnik posiadal chociaz jeden procent madrosci i empatii Majeczki, to juz mislabymdlaniego szacunek - a tak...
                        --
                        http://i46.tinypic.com/117wpyd.jpg


                        AL
                          • al-szamanka Re: WIARYGODNOŚĆ... i 25.02.14, 14:30
                            m.maska napisała:

                            > A wszystko przez to, ze Majeczka smiala nie uwierzyc w bajki o Sonii i podrozuj
                            > acej samolotami eboli...

                            Wiesz, mam w pracy dochodzacego goscia-Klienta. Co rusz ma pretensje, ze my, pracownicy, nie wierzymy w jego brednie i dlatego twierdzi, ze jestesmy glupcami. Klient jest bardzo ograniczony, IQ ledwie ponad ziemia, wzrost karlowaty. Pracownicy wszyscy po studiachsmile)
                            Bardzo podobne przypadki, prawda?big_grin
                            --
                            http://i46.tinypic.com/117wpyd.jpg


                            AL
                            • m.maska Re: WIARYGODNOŚĆ... i 25.02.14, 19:44
                              al-szamanka napisała:

                              > m.maska napisała:
                              >
                              > > A wszystko przez to, ze Majeczka smiala nie uwierzyc w bajki o Sonii i po
                              > drozuj
                              > > acej samolotami eboli...
                              >
                              > Wiesz, mam w pracy dochodzacego goscia-Klienta. Co rusz ma pretensje, ze my, pr
                              > acownicy, nie wierzymy w jego brednie i dlatego twierdzi, ze jestesmy glupcami.
                              > Klient jest bardzo ograniczony, IQ ledwie ponad ziemia, wzrost karlowaty. Prac
                              > ownicy wszyscy po studiachsmile)
                              > Bardzo podobne przypadki, prawda?big_grin

                              ...no bardzo podobne... ale na pewno jest przekonany o swojej nieomylnosci i wielkiej wiedzy... no to zupelnie przypomina mi...
                              --
                              http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-ly-288c.gif
                              • m.maska Re: WIARYGODNOŚĆ... i 25.02.14, 20:40
                                m.maska napisała:

                                > al-szamanka napisała:
                                >
                                > > m.maska napisała:

                                > >
                                > > Wiesz, mam w pracy dochodzacego goscia-Klienta. Co rusz ma pretensje, ze
                                > my, pr
                                > > acownicy, nie wierzymy w jego brednie i dlatego twierdzi, ze jestesmy glu
                                > pcami.
                                > > Klient jest bardzo ograniczony, IQ ledwie ponad ziemia, wzrost karlowaty
                                > . Prac
                                > > ownicy wszyscy po studiachsmile)
                                > > Bardzo podobne przypadki, prawda?big_grin
                                >
                                > ...no bardzo podobne... ale na pewno jest przekonany o swojej nieomylnosci i wi
                                > elkiej wiedzy... no to zupelnie przypomina mi...

                                przypomina mi... wscieklyuklad i kilku/a innych jemu podobnych... dobrze sie czuja w swoim gronie... mogliby "urodzic" nowa Sonie z ebola, ktora dzieci beda przychodzily ogladac big_grinbig_grinbig_grinbig_grin
                                --
                                http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-o3-3d8e.gif
                      • al-szamanka Re: WIARYGODNOŚĆ... i 25.02.14, 19:26
                        m.maska napisała:

                        > Uuuups no i sie odezwal "Srogi"... "niektore osoby", to trzeba bylo wtedy kiedy
                        > rozpoczeliscie to szalenstwo i czepianie sie wygladu powstrzymac wscieknietego

                        Hihi, Srogi, dobrze go kiszka na zasadzie przeciwieństw określiłbig_grinbig_grinbig_grin
                        --
                        http://i46.tinypic.com/117wpyd.jpg


                        AL
                        • al-szamanka Re: WIARYGODNOŚĆ wścieknięta 25.02.14, 20:46
                          I cóż się okazuje? Żaden wpis na naszym forum nie dotyczy wściekłego - sam to właśnie napisał.
                          Ale jednocześnie potwierdził, że atak na mnie jest wynikiem jego wędrówki po forach i czepiania się wszystkiego, co mu nie pasuje.
                          Tak właśnie zachowuje się chuligaństwo rozwalające pałką lub kamieniem wystawę sklepową, bo kolor wystawionej odzieży się nie spodobał.
                          --
                          http://i46.tinypic.com/117wpyd.jpg


                          AL
                          • al-szamanka Re: WIARYGODNOŚĆ wścieknięta 25.02.14, 21:04
                            ...a wściekniętemu nie podoba się, o czym my tu piszemy, więc ciśnie go okrutnie, aby ogłosić to całemu światu.
                            No i ogłasza, a jak mu nie podpasuje to, o czym rozmawiają np. na Kraju, to też uniesie się gniewem sprawiedliwego i opublikuje następne wypociny.
                            --
                            http://i46.tinypic.com/117wpyd.jpg


                            AL
                            • m.maska Re: WIARYGODNOŚĆ wścieknięta 25.02.14, 21:11
                              Do nastepnego razu, kiedy znowu poczyta u nas cos i uniesie sie "swietym" oburzeniem, ten lekarz do ktorego przychodza wylacznie chorzy z urojenia i bomisie - opinie na jego temat pacjenci tez wypisali... a najzabawniejsze, ze pod tekstem odpowiedz lekarza, stwierdzil ze jest wlasnym pacjentem i pisze o sobie: tez jestem pod opieka pana doktora... a dalej juz tylko peany jakim to jest wspanialym lekarzem... co oczywiscie ma byc zaprzeczeniem tego co jakis biedny pacjent, ktory mial nieszczescie na niego trafic, o nim napisal.
                              --
                              http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-o3-3d8e.gif
                              • al-szamanka Re: WIARYGODNOŚĆ wścieknięta 25.02.14, 21:17
                                m.maska napisała:

                                > Do nastepnego razu, kiedy znowu poczyta u nas cos i uniesie sie "swietym" oburz
                                > eniem, ten lekarz do ktorego przychodza wylacznie chorzy z urojenia i bomisie -
                                > opinie na jego temat pacjenci tez wypisali... a najzabawniejsze, ze pod tekste
                                > m odpowiedz lekarza, stwierdzil ze jest wlasnym pacjentem i pisze o sobie: tez
                                > jestem pod opieka pana doktora...
                                a dalej juz tylko peany jakim to jest wspania
                                > lym lekarzem... co oczywiscie ma byc zaprzeczeniem tego co jakis biedny pacjent
                                > , ktory mial nieszczescie na niego trafic, o nim napisal.


                                Podejrzewam, że nie może usunąć własnych peanów na temat swojej osoby. Ciągle tam to jest, a ile razy przeczytam, to skręcam się ze śmiechu... lekarz co siebie wychwala niby jako własny pacjent - w rubryce odpowiedź lekarza.
                                To jest tak żałosne, że prawie litość mnie ogarnia.
                                --
                                http://i46.tinypic.com/117wpyd.jpg


                                AL
    • m.maska Co z ta Ziuta? 24.02.14, 21:46
      zaczynam sie martwic, ze naprawde nie przestrzega zasad panujacych na jej forum, co wtorek ukazuje sie nachalna do znudzenia reklama "Polityki" w kilku a nawet kilkunastu postach i co? nie czyta tej nachalnej reklamy?...
      Tak sie skklada, ze "Polityki" nigdy nie czytalam, nie czytam i czytac nie bede... to byla kiedys tuba Rakowskiego i dla mnie juz taka pozostanie...
      --
      http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-ly-288c.gif
          • al-szamanka Re: Co z ta Ziuta? 25.02.14, 22:04
            m.maska napisała:

            > No... niech Ziuta sobie poczyta CWP... tam odbywa sie reklama "Polityki" - jak
            > co tydzien zreszta... swego nie widzi pod nosem ale cudze pod lasem...
            >

            No przecież ona CWP nie czyta, bo ją nie interesuje, to nie wie. U nas siedzibig_grin
            --
            http://i46.tinypic.com/117wpyd.jpg


            AL
            • al-szamanka Re: Co z ta Ziuta? 25.02.14, 22:37
              Oj, wkurzyłaś się, Ziutabig_grin
              To po co tu wchodzisz i komentujesz nasze wpisy?
              I zachwycasz się gdy wściekły wypisuje bzdury.
              Prawda w oczy kole? Co, pobiegłaś pod ten pacjentolekarski wpis, przeczytałaś?
              Prawda jaki wstyd?
              --
              http://i46.tinypic.com/117wpyd.jpg


              AL
              • m.maska Re: Co z ta Ziuta? 25.02.14, 22:46
                al-szamanka napisała:

                > Oj, wkurzyłaś się, Ziutabig_grin
                > To po co tu wchodzisz i komentujesz nasze wpisy?
                > I zachwycasz się gdy wściekły wypisuje bzdury.
                > Prawda w oczy kole? Co, pobiegłaś pod ten pacjentolekarski wpis, przeczytałaś?
                > Prawda jaki wstyd?

                eeetam wstyd... oni nie znaja znaczenia tego slowa...
                --
                http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-o4-e97e.gif
                • al-szamanka Re: Co z ta Ziuta? 25.02.14, 22:50
                  m.maska napisała:

                  > al-szamanka napisała:
                  >
                  > > Oj, wkurzyłaś się, Ziutabig_grin
                  > > To po co tu wchodzisz i komentujesz nasze wpisy?
                  > > I zachwycasz się gdy wściekły wypisuje bzdury.
                  > > Prawda w oczy kole? Co, pobiegłaś pod ten pacjentolekarski wpis, przeczyt
                  > ałaś?
                  > > Prawda jaki wstyd?
                  >
                  > eeetam wstyd... oni nie znaja znaczenia tego slowa...

                  Fakt!
                  A ja jeszcze raz skoczę, poczytać ten pacjentolekarski wpis - nie ma to jak zdrowy śmiech przed snembig_grin
                  --
                  http://i46.tinypic.com/117wpyd.jpg


                  AL
    • m.maska WIARYGODNOŚĆ - WU 26.02.14, 15:23
      Na pewno nie dorownam jego tyradom, i nie mam takich ambicji - bo mi sie zwyczajnie nie chce.
      Ale zaprezentuje jego WIARYGODNOSC - wiarygodnosc tego, ktory zabiera sie za ocene tych, ktorzy juz kiedys obnazyli jego machlojki.
      Nie zdradze tutaj zadnej tajemnicy, piszac o nim jako o lekarzu, bo przeciez chwali sie wszedzie jakim to jest lekarzem, ktory leczy chorych z urojenia, ktorzy, wg jego wlasnych slow "jak zwierzeta" przesiaduja w jego poczekalni... ale w koncu nie o to chodzi...

      WIARYGODNOSC

      Jest w necie strona pod nazwa "znany lekarz" - zapewne niejeden pacjent, wybierajacy sie do lekarza chce wiedziec co to za jeden i zaglada na strone danego lekarza... i oto co znajdujemy w komentarzach na stronie WU....

      Pisze niezadowolona pacjentka, post krytyczny, wystawia temuz lekarzowi ocene: slaby... i co dzieje sie dalej?
      To nie jest forum, tam nie ma dyskusji, ale nawyki doktorka biora gore, chce odpowiedziec, zaprzeczyc, pochwalic sam siebie, oczywiscie jako "inny zadowolony pacjent" - ale... nie wie, ze tam nie ma mozliwosci dyskusji, tam moze na taki komentarz odpowiedziec wylacznie sam lekarz, ktorego komentarz dotyczy - i nie zauwaza, ze odpowiedz jaks wyklikal bedzie reakcja zalogowanego lekarza, ktorego strona dotyczy, czyli jego samego - ma w koncu nawyki trolowania, wiec wydaje mu sie, ze moze tutaj poprawic swoj image, chwalac siebie pod niebiosa i wystawiajac sobie laurke... piszac o wyimaginowanych tytulach "lekarza roku" i zachwytach jak to jego samego pan doktor leczyl i wyleczyl... jest to zwykle oszustwo - ale przeciez o tym nie pamieta, kiedy zabiera sie za ocene innych i wypisywanie kalumnii w ilosciach zawrotnych, o epitetach nie wspominajac i przy oklaskach swoich poplecznikow... widac taki styl, oszustw i kantow bardzo im odpowiada - no wiec o co chodzi?

      Sa lekarze i konowaly - tego zaliczam nie tylko do tych drugich ale i do oszustow... a te peany na swoj temat jakie czul sie zmuszony na tej stronie wypisywac doskonale swiadcza o zasobie kompleksow jakie posiada.


      --
      http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-ly-288c.gif
      • m.maska Re: WIARYGODNOŚĆ - WU 26.02.14, 15:29
        Jesli ma sie tak pokrzywione pojecie o uczciwosci jakie ma WU, to raczej powinno sie siedziec cicho i nie zabierac sie za ocene innych... bo oszustwo nie jest zadna rekojmia wiarygodnosci... dlatego wsciekniety przyjmij do wiadomosci raz na zawsze: obrazic mnie, moze czlowiek honoru, ktory na pewno tego nie zrobi, bo mu honor na to nie pozwoli a taki popapraniec jak ty i tobie podobni, to moga sobie poujadac jak wsciekly pies, ktory podlatuje do plotu kiedy przechodzi sie obok.
        --
        http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-o4-e97e.gif
        • m.maska Re: WIARYGODNOŚĆ - WU 26.02.14, 18:07
          Ocene IQ lekarza mozna spokojnie pozostawic potencjalnym pacjentom tego "doktora" - wychodzac z zalozenia, ze czytajac odpowiedz lekarza na komentarz pacjentki zapewne zdziwia sie, ze pisze o sobie doktor i ze jest pod opieka siebie samego, chwalac swoje "nieslychane" umiejetnosci - no coz, od tego momentu powinni juz wiedziec kogo spotkaja, jesli zdecyduja sie odwiedzic jego praktyke.

          Oczywiscie, ze tego rodzaju postepowanie jest naganne - ale jak znam forumowe zycie, nikt z "przyjaciol" nie potepi takiego postepowania, raczej zaczna sie zastanawiac nad tym jak usunac ten obnazajacy jego nedzna mentalnosc, wpis...
          --
          http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-o4-e97e.gif
          • al-szamanka Re: WIARYGODNOŚĆ - WU 26.02.14, 18:48
            No tak, są ludzie, którzy z takim zapleczem, co rusz wypisują bzdury na temat innych osób, przekręcają informacje, a słownictwo jakiego używają świadczy o ich poziomie.
            Ta osoba stara się cały czas wydać na mnie forumowy wyrok.
            Mój Boże, jedyną słuszną i prawdziwą oceną mojej osoby jest ta, moich upośledzonych Klientów - tylko ona ma dla mnie znaczenie i wartość.
            Więc nie sil się WUsmile... plus klakierzy.
            --
            http://i46.tinypic.com/117wpyd.jpg


            AL
            • m.maska Re: WIARYGODNOŚĆ - WU 26.02.14, 19:00
              jego wiarygodnosc i morale... sa wlasnie na poziomie tego oszustwa jakie popelnil... dlatego moze pisac kolejne epistoly... tyle slow, taki pawi ogon - a nie sadze, zeby ktokolwiek z tych klakierow udal sie do niego o porade w zakresie medycyny - jest pozyteczny dla forum, zeby sie cos posuwalo - tylko tyle i za to mu beda klaskac...
              --
              http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-o3-3d8e.gif
            • m.maska Re: WIARYGODNOŚĆ - WU 26.02.14, 20:52
              Dopoki te samozwancze elity beda tolerowac w swoich szeregach taki element, to ci uczciwi nie sa w stanie sie przebic, a kraj pod naporem tej hipokryzji bedzie sie tylko staczal w dol po rowni pochylej... bo, reka reke myje i jeden drugiego chroni... a to niestety nalezy zaczac od siebie, zanim zacznie sie oczekiwac od innych.
              Taka szumowina, nie ma moralnego prawa niczego zadac od innych... oszust, ktoremu wydawalo sie, ze to sie nie wyda, ze moze sie podszyc pod pacjenta i wystawic sobie "pomniczek"...
              --
              http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-o3-3d8e.gif
              • al-szamanka Re: WIARYGODNOŚĆ - WU 26.02.14, 21:04
                m.maska napisała:

                > Dopoki te samozwancze elity beda tolerowac w swoich szeregach taki element, to
                > ci uczciwi nie sa w stanie sie przebic, a kraj pod naporem tej hipokryzji bedzi
                > e sie tylko staczal w dol po rowni pochylej... bo, reka reke myje i jeden drugi
                > ego chroni... a to niestety nalezy zaczac od siebie, zanim zacznie sie oczekiwa
                > c od innych.
                > Taka szumowina, nie ma moralnego prawa niczego zadac od innych... oszust, ktore
                > mu wydawalo sie, ze to sie nie wyda, ze moze sie podszyc pod pacjenta i wystawi
                > c sobie "pomniczek"...


                Nie mówiąc o tym, że pobiegł za mną na inne forum i obsmarowywał mnie na privie przed tamtejszymi użytkownikami.
                --
                http://i46.tinypic.com/117wpyd.jpg


                AL
                • m.maska Re: WIARYGODNOŚĆ - WU 26.02.14, 21:06
                  al-szamanka napisała:

                  >
                  > Nie mówiąc o tym, że pobiegł za mną na inne forum i obsmarowywał mnie na privie
                  > przed tamtejszymi użytkownikami.

                  ...mimo, ze nikt go o to nie pytal i nie prosil... z wlasnej i nieprzymuszonej woli pisal do obcych sobie ludzi donosy - no ale czego mozna innego oczekiwac po takiej szumowinie?
                  --
                  http://s7.directupload.net/images/120410/klvh35gq.jpg
      • m.maska Majeczka... 11.03.14, 22:14
        i taki ktos jak WU smie pisac o Majeczce, ze robila z siebie idiotke? a kim on jest ten pan lekarz? ktory sam sobie laurki wypisuje - zeby chociaz robil to mniej natretnie i nachalnie i bardziej uwazal na typowe dla niego literowki, zreszta te "pochwaly" ktore sobie w tym profilu powpisywal sa tez przekomiczne, bo wychodzi na to, ze ci jego pacjenci, te zwierzeta jak ich sam nazywa, nie potrafia napisac np. lekarz jest sympatyczny, interesuje sie itd... nie, oni potrafia ocenic, ze pan lekarz zawsze trafne diagnozy stawia - a skad to wiedza? sa lekarzami?... wow... w kazdej "pozytywnej" opinii jest o trafnych diagnozach... suuuuper - a ja czytalam opinie pacjentow pod innym nazwiskiem i nie sa one na podobienstwo forumowych postow - wykladami, tylko rzeczywiscie opiniami pacjentow. np. Lekarz profesjonalista, zawsze rzetelny, miły i odpowiedzialny. Człowiek mający odwagę być człowiekiem, człowiek wyjątkowy, bezinteresowny w swej dobroci i obiektywny w działaniu. To fantastyczna osoba!!!

        O takich opiniach pan lekarz nawet niech nie marzy.... bo jakim jest czlowiekiem, pokazal dokladnie na forum i wara mu od Majeczki.
        --
        http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-o4-e97e.gif
          • m.maska Re: Majeczka... 12.03.14, 11:42
            al-szamanka napisała:

            > Ponoć coś nam popsuło szykibig_grinbig_grinbig_grin
            > Raczej ktoś nie potrafi czytać ze zrozumieniembig_grinbig_grinbig_grin

            Ach... i lepiej by bylo gdyby sie nie odzywala, bo mam w zanadrzu jeszcze kilka granatow... jak mozna zrobic czarny PR donosicielowi? ktory sam napisal, ze donosil no i szpiclowal oczywiscie, bo niby skad sie tam nagle znalazl?
            Niech sie "osoba" zajmie soba i raczej pilnuje co nawiedzony pan lekarz pisze o ile bedzie mial jeszcze natchnienie do pisania np. donosow...
            --
            http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-ly-288c.gif
    • m.maska Re: WIARYGODNOŚĆ 28.02.14, 20:20
      Wydaje mi sie, ze dla uczciwego czlowieka, ktory dobrze pamieta czasy PRL-u, wie co oznacza skrot TW, jakie mieli zadania i jakimi ludzmi byli, zachowanie lekarza nie bedzie godne pochwaly - ale dla tych, ktorzy sami zdolni byliby do takich podlosci, jest ono jak najbardziej ok... przeciez cel uswieca srodki... wiec coz zlego w tym, ze lekarzyna okazal sie donosicielem? dla nich nic zlego.
      Ale w Polsce jest nadal masa ludzi, ktorzy chca wiedziec, kto na nich donosil... IPN ma pelne rece roboty a jak sie okazuje "tradycja" wraz z tak przez niektorych "slawiona" zmiana systemu nie zginela - pozostalo panstwo postkolonialne, z nawykami i przyzwyczajeniami.

      Donioslem bo... bo jej nie lubie, bo chcialem jej zrobic zla opinie, bo chcialem jej zaszkodzic, bo chcialem jej dokopac - tak byloby uczciwiej... a nie lubie jej, bo!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! nie chciala uwierzyc w wymyslona przeze mnie bajeczke o Sonii - no jakim prawem, bezczelnie nie wierzyla w moje klamstwa - przeciez tak ladnie sobie to wymyslilem i trzymalem nawet za reke umierajaca na ebole Sonie, podczas gdy Bog trzymal ja za te druga reke... ja i Bog - jak rowny z rownym... a ona bezczelnie nie uwierzyla, wiec niech ma - napisze donos.
      --
      http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-ly-288c.gif
    • al-szamanka Re: WIARYGODNOŚĆ 12.03.14, 22:19
      Bomba!
      Ledwo u nas zaczęło się mówić na temat autoreklamy lekarza, a tu, tego samego dnia i po siedmiu miesiącach, raptownie pojawiły się dwie pochlebne opinie.
      Co za interesujący zbieg okolicznościbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
      --
      http://i46.tinypic.com/117wpyd.jpg


      AL

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka