Dodaj do ulubionych

Palcem po mapie... (2)

27.04.17, 12:32
A74 ma racje, "palcem po mapie" rozroslo nam sie, dlatego kolejny watek w temacie...
--
http://fs1.directupload.net/images/user/150112/w8kfc76t.gif
www.youtube.com/watch?v=wccL2xJ78sU
Obserwuj wątek
    • m.maska Re: Palcem po mapie... (2) 27.04.17, 12:45
      W nocy zakonczylam Andaluzje, teraz moge sie juz na dobre zabrac za przygotowanie kolejnej naszej wycieczki - nie, to nie bedzie czas relaksu - bo nie taki jest cel naszych wycieczek - chcemy zobaczyc maksymalnie duzo - odpocznie sie potem.
      Nasze wycieczki sa dokladnie "skrojone" wg naszych zainteresowan, ogladamy to co chcemy zobaczyc, spedzamy tam tyle czasu ile uwazamy za stosowne - niekiedy trzeba plany zmienic, albo rezygnujemy z czegos swiadomie.
      Bywa, ze pojawiaja sie niespodziewane zupelnie przeszkody jak np. zablokowana ulica w Córdoba czy kiedy system nawigacyjny nie znajduje ulicy jak to bylo w Mestre... totez w miare jak zbieramy coraz to nowe doswiadczenia potrafimy przewidziec jakie dodatkowe utrudnienia moga sie pojawic. Kiedy przyjezdzamy do kolejnego miasta, zawsze chodzi o to zeby jak najszybciej odstawic gdzies samochod. Nie zawsze jest to mozliwe, bo najczesciej w okolicach centrum, szczegolnie starych miast, wiele ulic w ogole nie jest przejezdnych. Z jednej strony chcemy miec nocleg w samym centrum, zeby miec wieczorami swobode poruszania sie, z drugiej wlasnie w centrum sa zwykle trudnosci z parkowaniem. Znamy to samo z naszych miast, chociaz na pewno w miastach ktore sa szczegolnie atrakcyjne turystycznie te problemy sa duzo wieksze.

      --
      http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-ly-288c.gif
      www.youtube.com/watch?v=wccL2xJ78sU
      • m.maska Re: Palcem po mapie... (2) 27.04.17, 13:04
        Poniewaz nasze wycieczki maja charakter objazdowy - musze miec z gory przygotowane odleglosci miedzy poszczegolnymi miastami-miasteczkami tak zebym mogla tym zonglowac ewentualnie niektore punkty programu wymieniac miedzy soba. Niekiedy musimy zmieniac plany ze wzgledu na ten czy inny obiekt, ktory np. w danym dniu jest zamkniety. Tak sie gimnastykowalam w przypadku Caserty - gdzie bylysmy w ubieglym roku w maju... Caserta jest we wtorki zamknieta - to musialo byc tak poukladane zebysmy tam byly w poniedzialek i udalo sie.
        Wiele interesujacych obiektow jest nieczynnych w poniedzialki czy tez wtorki - problem w tym zeby takie dni wykorzystac i nie stanac przypadkiem przed zamknieta brama... Nie moglam z wyprzedzeniem kupic biletow na "Ostatnia wieczerze" L.da Vinci w Mediolanie poniewaz tam bilety sprzedawano online na konkretna godzine - ale juz w Padwie moglam zrobic taka rezerwacje na zakonczenie dnia wtedy juz bylo wiadomo, ze zdazymy do Cappella degli Scrovegni.
        Do glowy mi nie przyszlo, ze moga pojawic sie problemy z biletami wstepu do Alhambry - to tak wielki obiekt, ze przeciez mozna byloby wpuszczac bez ograniczen - a jednak. Online kupowalam bilety do Palacu Dozow w Wenecji, a kiedy tam przyszlysmy, okazalo sie, ze nie bylo wcale kolejki... zaledwie tydzien po nas byl tam moj brat i kolejka ciagnela sie wzdluz nabrzeza - niektore rzzeczy trudno przewidziec - dlatego z jednej strony jest program ramowy bo byc musi a z drugiej i tak jedna wielka improwizacja.

        --
        http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-ly-288c.gif
        www.youtube.com/watch?v=wccL2xJ78sU
        • m.maska Re: Palcem po mapie... (2) 27.04.17, 22:27
          Juz nie popelnie takiego bledu jak poprzednio... sprawdzilam czy system nawigacyjny lapie adresy hoteli i fajnie - ale jak przyszlo co do czego i nie mozna bylo do hotelu dojechac, bo zmieniono kierunki ulic jednokierunkowych albo w Jerez de la Frontera ulice byly zawalone samochodami to mialysmy problem odnalezc nasz hotel wsrod uliczek starego miasta.... wydrukowalam juz mapki - zeby w razie czego miec... ha... trzy dni rozpracowane - a raczej tylko trzy dni - bo jest ich jeszcze dziewiec...

          --
          http://fs1.directupload.net/images/user/150112/w8kfc76t.gif
          www.youtube.com/watch?v=wccL2xJ78sU
            • m.maska Re: Palcem po mapie... (2) 27.04.17, 22:40
              Goraczkowo to ja chcialam zakonczyc Andaluzje - zeby miec otwarta glowe na to co przed nami - nie da sie troche wstecz i troche do przodu - tamto juz bylo - teraz czeka nas nowe, nieznane, fascynujace, piekne... i... i... i...
              Moze sie i skusimy zeby poplywac i jakims jachtem, moze przy zachodzie slonca... wink

              --
              http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-ly-288c.gif
              www.youtube.com/watch?v=wccL2xJ78sU
              • al-szamanka Re: Palcem po mapie... (2) 27.04.17, 22:46
                m.maska napisała:

                > Goraczkowo to ja chcialam zakonczyc Andaluzje - zeby miec otwarta glowe na to c
                > o przed nami - nie da sie troche wstecz i troche do przodu - tamto juz bylo - t
                > eraz czeka nas nowe, nieznane, fascynujace, piekne... i... i... i...
                > Moze sie i skusimy zeby poplywac i jakims jachtem, moze przy zachodzie slonca..
                > . wink

                Jachtem? Może stateczkiem?


                --
                http://i46.tinypic.com/117wpyd.jpg


                AL
                • m.maska Re: Palcem po mapie... (2) 27.04.17, 22:51
                  AL, powaznie pytasz? chcesz z dwiema grupami autobusowymi spedzic na takim malym kawalku dwie godziny i ogladac zachod slonca? Jacht - maksymalnie 12 osob... plus do wyboru, wino, szampan, piwo...

                  --
                  http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-ly-288c.gif
                  www.youtube.com/watch?v=wccL2xJ78sU
                  • al-szamanka Re: Palcem po mapie... (2) 27.04.17, 22:59
                    m.maska napisała:

                    > AL, powaznie pytasz? chcesz z dwiema grupami autobusowymi spedzic na takim maly
                    > m kawalku dwie godziny i ogladac zachod slonca? Jacht - maksymalnie 12 osob...
                    > plus do wyboru, wino, szampan, piwo...
                    >

                    Wybieram jacht... tylko muszę następne podanie pisać o dopłatę socjalną. Hotele, przelot, wstępy i wikt już mi przyznali. Myślę, że z jachtem też nie będzie problemu.
                    --
                    http://i46.tinypic.com/117wpyd.jpg


                    AL
                      • a74-7 Re: Palcem po mapie... (2) 28.04.17, 08:24
                        Elegancki jachcik na wyspach greckich kosztowal 1200ojro na 10 -12 osob.W tym szampan( bez truskawek ;-D,
                        pieknie zaaranzowany posilek,bar do dyspozycji i kelnerzy do dyspozycji,calodniowe plywanie dookola wyspy
                        Na dwie osoby - szkoda szmalu, wydala bym na inna wycieczkowa rozpuste wink
                        • m.maska Re: Palcem po mapie... (2) 28.04.17, 08:59
                          A nie, czy ja jestem frajer z pawim ogonem? Zmiluj sie... wink
                          Dwie godziny zeglowania przy zachodzie slonca - tak... zamiast stateczkiem wycieczkowym... ceny przystepne wink


                          --
                          http://fs1.directupload.net/images/user/150112/w8kfc76t.gif
                          www.youtube.com/watch?v=wccL2xJ78sU
                          • al-szamanka Re: Palcem po mapie... (2) 28.04.17, 11:47
                            m.maska napisała:

                            > A nie, czy ja jestem frajer z pawim ogonem? Zmiluj sie... wink
                            > Dwie godziny zeglowania przy zachodzie slonca - tak... zamiast stateczkiem wyci
                            > eczkowym... ceny przystepne wink

                            Gdyby ceny były zbytnio wyuzdane, socjal zacząłby się zastanawiać, w końcu przyznaje tylko na średni luksus. Wolę ceny przystępne, niż gdyby później mieli odmówić płacenia za truskawki do szampana, albo za langusty.

                            --
                            http://i46.tinypic.com/117wpyd.jpg


                            AL
    • m.maska Re: Palcem po mapie... (2) 29.04.17, 12:09
      Kiedy zaczelam przygotowywac plan poprzedniej wycieczki po Andaluzji byl sierpien, lato i ja siedzialam w remoncie, wtedy juz drugi miesiac - nie zauwazylam nawet, ze przelecialo lato. Za to w ciagu zimy, pisalam tu relacje z tej wycieczki i wspomnienia sprawialy, ze myslami bylam mimo wszystko w cieplych rejonach. Wprawdzie wycieczka miala miejsce w pazdzierniku, ale w Andaluzji temperatury byly komfortowe do 32° w Sevilli to bylo maksimum - poza tym jednak okolo 25°. Pierwszy raz kiedy bylam w Andaluzji, temperatury siegaly 40°...
      Jest koniec kwietnia, jaka tutaj jest pogoda - wiemy... slonce nas nie rozpieszcza smile myslamii jestem juz znowu w cieplych rejonach Europy - w czerwcu moze tam byc naprawde goraco.
      Podczas wycieczek, ktore odbylysmy do tej pory z AL a bylo ich szesc tylko jedna, jesli chodzi o pogode byla nieszczegolna ale i ten fakt mial niewielki wplyw na jej przebieg.
      Zmoczone portki(moje), przemoczone buty(AL) nie mialy zadnego wplywu... byla to wycieczka po Francji... forum.gazeta.pl/forum/w,101385,140285140,140285140,Blois_Chambord_Cheverny_Chenonceau.html

      --
      http://s7.directupload.net/images/120410/klvh35gq.jpg
      www.youtube.com/watch?v=wccL2xJ78sU
      • al-szamanka Re: Palcem po mapie... (2) 29.04.17, 21:55
        m.maska napisała:

        > Kiedy zaczelam przygotowywac plan poprzedniej wycieczki po Andaluzji byl sierpi
        > en, lato i ja siedzialam w remoncie, wtedy juz drugi miesiac - nie zauwazylam n
        > awet, ze przelecialo lato. Za to w ciagu zimy, pisalam tu relacje z tej wyciecz
        > ki i wspomnienia sprawialy, ze myslami bylam mimo wszystko w cieplych rejonach.
        > Wprawdzie wycieczka miala miejsce w pazdzierniku, ale w Andaluzji temperatury
        > byly komfortowe do 32° w Sevilli to bylo maksimum - poza tym jednak okolo 25°.
        > Pierwszy raz kiedy bylam w Andaluzji, temperatury siegaly 40°...
        > Jest koniec kwietnia, jaka tutaj jest pogoda - wiemy... slonce nas nie rozpiesz
        > cza smile myslamii jestem juz znowu w cieplych rejonach Europy - w czerwcu moze ta
        > m byc naprawde goraco.
        > Podczas wycieczek, ktore odbylysmy do tej pory z AL a bylo ich szesc tylko jedn
        > a, jesli chodzi o pogode byla nieszczegolna ale i ten fakt mial niewielki wplyw
        > na jej przebieg.
        > Zmoczone portki(moje), przemoczone buty(AL) nie mialy zadnego wplywu... byla to wycieczka po Francji... forum.gazeta.pl/forum/w,101385,140285140,140285140,Blois_Chambord_Cheverny_Chenonceau.html
        >

        Ha, piękne wspomnienie, pamiętam jak mi woda w butach chlupotała big_grin Aż dziw, że żadna z nas nie przeziębiła się.
        --
        http://i46.tinypic.com/117wpyd.jpg


        AL
        • m.maska Re: Palcem po mapie... (2) 30.04.17, 01:56
          Jakos tak nam sie udalo, ze nie skonczylo sie choroba - nie bylo na to czasu... ale wspomnienie mam, na zdjeciu przed Château de Chenonceau mam spodnie podwiniete do gory zeby szybciej wyschly - a tak je zaprawilam podczas potwornej ulewy jaka byla kiedy opuszczalysmy Chambord... a do tego parking znajdowal sie na jakiejs takiej nieubitej ziemi, z ktorej podczas tej ulewy powstalo bagno.

          --
          http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-o3-3d8e.gif
          www.youtube.com/watch?v=wccL2xJ78sU
          • a74-7 Re: Palcem po mapie... (2) 30.04.17, 18:06
            Podrozowanie po polnocnej czesci UK wyglada podobnie- kilka razy w ciagu dnia slonce ,wiatr i deszcz. Turysta zazwyczaj najpierw zmoknie, potem wiatr wywieje zmoknietego i slonce wysuszy, zwykle nie przejmujemy sie tymsmile
            Mind over matter wink
          • m.maska Re: Palcem po mapie... (2) 30.04.17, 18:38
            No mam i jak zwykle na koniec zostawiam sobie to gdzie jesz najwiecej do zobaczenie - to mi sie powoli najpierw musi ulozyc w glowie. No i jest jeszcze jedna roznica - Ty wrocisz wypoczeta a my wracamy wymeczone wink hehehe...
            Za to kilka dni po powrocie pojade do Wrocka i tam odpoczne.

            --
            http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-o3-3d8e.gif
            www.youtube.com/watch?v=wccL2xJ78sU
              • m.maska Re: Palcem po mapie... (2) 01.05.17, 00:31
                A74 - a Ty myslisz, ze moj maz pojechalby na taka akcje? a cos Ty... po pierwszym dniu kazalby mi sie puknac w glowe wink
                Z juniorem bylam w Andaluzji... co drugi trzeci dzien wypad do Cordoby, Sevilli, na Gibraltar do Rondy, jak przyszla pora na Granade to sie popukal w czolo i powiedzial, ze starych kamieni juz ogladac nie chce - pojechal ale byl obrazony jak diabli.

                --
                http://fs1.directupload.net/images/user/150112/w8kfc76t.gif
                www.youtube.com/watch?v=wccL2xJ78sU
                • czarek_sz Re: Palcem po mapie... (2) 01.05.17, 01:42
                  Łomianki za Warszawą. W kierunku na Nowy Dwór Mazowiecki dalej na Płońsk i na Gdańsk. Za Łomiankami na Kiełpin dalej na Czosnów po drodze Dziekanów Polski. W Dziekanowie Polskim wypad z autobusu koło szkoły i pomnika AK i na prawo. I jest się w raju. Nie wierzycie ? a co mi do tego smile
    • m.maska Re: Palcem po mapie... (2) 01.05.17, 16:57
      A, poniewaz ten maj zaczal sie tak zimno, to ja udalam sie juz na wirtualna wycieczke - tam gdzie na pewno bedzie cieplo...
      Oczywiscie dopoki czas mnie nie goni, to na razie spacerkiem smile
      I juz dopadl mnie pierwszy ogromny zal sad w jednym z miast w ktorym bedziemy w poniedzialek, niestety to co bardzo chcialabym obejrzec - bedzie zamkniete - taki los... sad

      --
      http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-ly-288c.gif
      www.youtube.com/watch?v=wccL2xJ78sU
      • m.maska Re: Palcem po mapie... (2) 02.05.17, 21:44
        Sie zakopalam, w mapki, obiekty, licze kilometry i czas... ufffffff... mam jeszcze miesiac i to mi sie musi jeszcze chociaz troche poukladac w pamieci...

        --
        http://s7.directupload.net/images/120410/klvh35gq.jpg
        www.youtube.com/watch?v=wccL2xJ78sU
        • al-szamanka Re: Palcem po mapie... (2) 03.05.17, 04:43
          m.maska napisała:

          > Sie zakopalam, w mapki, obiekty, licze kilometry i czas... ufffffff... mam jesz
          > cze miesiac i to mi sie musi jeszcze chociaz troche poukladac w pamieci...
          >

          A ja jestem wdzięczna, że Ty to robisz, gdyż przy moim permanentnym braku czasu potrzebowałabym na ułożenie takiego planu chyba rok.
          --
          http://i46.tinypic.com/117wpyd.jpg


          AL
          • czarek_sz Re: Palcem po mapie... (2) 03.05.17, 11:00
            My w tym roku tradycyjnie - na Mazury. Las jezioro i spokój wokoło tego potrzebujemy. Czterdzieści lat pracy z tego większość w hałasie 90 decybeli to chyba się należy. Jerutki koło Szczytna. Super miejscowość z bardzo starym kościołem i historią. Domki i historia miejscowości w necie.
            • al-szamanka Re: Palcem po mapie... (2) 03.05.17, 11:20
              czarek_sz napisał:

              > My w tym roku tradycyjnie - na Mazury. Las jezioro i spokój wokoło tego potrzeb
              > ujemy. Czterdzieści lat pracy z tego większość w hałasie 90 decybeli to chyba s
              > ię należy. Jerutki koło Szczytna. Super miejscowość z bardzo starym kościołem i
              > historią. Domki i historia miejscowości w necie.
              >

              Cisza od czasu do czasu, to jest cos, mialam ja ostatnio przez dwa tygodnie urlopu - mysli sie inaczej... medytacyjnie smile
              --
              http://i46.tinypic.com/117wpyd.jpg


              AL
            • m.maska Re: Palcem po mapie... (2) 03.05.17, 11:27
              czarek_sz napisał:

              > My w tym roku tradycyjnie - na Mazury. Las jezioro i spokój wokoło tego potrzeb
              > ujemy. Czterdzieści lat pracy z tego większość w hałasie 90 decybeli to chyba s
              > ię należy. Jerutki koło Szczytna. Super miejscowość z bardzo starym kościołem i
              > historią. Domki i historia miejscowości w necie.
              >

              Czarek, nasze wycieczki to nie urlop wypoczynkowy wink ale jest w nich czas i miejsca na wszystko - to zwykle caly wachlarz wrazen tak jak zroznicowane sa regiony ktore odwiedzamy.
              --
              http://fs1.directupload.net/images/user/150112/w8kfc76t.gif
              www.youtube.com/watch?v=wccL2xJ78sU
          • m.maska Re: Palcem po mapie... (2) 03.05.17, 14:54
            al-szamanka napisała:

            > m.maska napisała:
            >
            > > Sie zakopalam, w mapki, obiekty, licze kilometry i czas... ufffffff... ma
            > m jesz
            > > cze miesiac i to mi sie musi jeszcze chociaz troche poukladac w pamieci..
            > .
            > >
            >
            > A ja jestem wdzięczna, że Ty to robisz, gdyż przy moim permanentnym braku czasu
            > potrzebowałabym na ułożenie takiego planu chyba rok.

            Hurrrra, wlasnie uporalam sie z kolejnym miastem na naszej mapie... smile pozostaly mi jeszcze trzy - za to te najwieksze, najbardziej obszerne takie do zawrotu glowy smile
            Ale pocieszam sie, ze mam jeszcze caly miesiac...
            Niekiedy trafiam na tak sprzeczne informacje, ze po prostu sie zacinam. Godziny otwarcia niektorych obiektow - w poniedzialki zamkniete a w kolejnym miejscu czytam, ze wszystkie dni tygodnia - czemu wierzyc? chyba wylacznie wlasnym oczom.
            Albo, godziny otwarcia w malej dziurze od godziny 9 - czyli warto byc tam wczesniej - w duzym miescie od godziny 10...
            Wczoraj debatowalam nad tym z Basia - genialna ona jest... a wiesz powiedziala, zapewne dlatego, zeby w godzinach rannych po miescie nie jezdzily te autobusy z wycieczkami i nie zapychaly ulic - kiedy dzieci ida do szkoly czy ludzie jada do pracy - to moze byc rzeczywiscie przyczyna...
            --
            http://s7.directupload.net/images/120410/klvh35gq.jpg
            www.youtube.com/watch?v=wccL2xJ78sU
    • m.maska Re: Palcem po mapie... (2) 05.05.17, 10:48
      Poszukiwanie hoteli rozpoczelam bedac w Polsce - bylam przerazona i gotowa zmienic wtedy cel naszej podrozy - gdziekolwiek nie spojrzalam nawet najtansze kwatery siegaly niebotycznych cen. W koncu z booking.com przerzucilam sie na poszukiwanie przez inne poortale, nic, wszystko to samo... dopiero po jakims czasie zorientowalam sie, ze ceny pokazywalo mi w zlotowkach big_grin a to oznaczalo, ze cena kazdego noclegu byla co najmniej czterokrotnie wyzsza - w liczbach bezwzglednych big_grin
      --
      http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-o3-3d8e.gif
      www.youtube.com/watch?v=wccL2xJ78sU
    • m.maska Re: Palcem po mapie... (2) 08.05.17, 12:24
      I tym razem podobnie jak bylo w przypadku Andaluzji, ja startuje z jednego lotniska wracam na inne - dwa lotniska, dwie rozne linie lotnicze - znowu tak wyszlo.
      W jedna strone mialam od razu oplacony bagaz - opcja pojawila sie podczas rezerwacji - w przypadku drugiej linii lotniczej takiej opcji nie bylo...
      I zaczely sie schody.
      Niby mozna byloby tego dokonac online - co z tego, skoro nie wiem tak naprawde, czy w bilecie jest juz bagaz czy nie?
      Pozostaje jedyny pewniak - telefon a przy okazji rezerwacja miejsca.
      Swoje zalatwilam juz dwa tygodnie temu - inaczej bylo z AL - to ona wczoraj usilowala sie tam dodzwonic, bezskutecznie.
      Tak wiec wczoraj wieczorem spisywalam mozolnie wszelkie dane z jej biletow, karty kredytowej po to zeby to dzisiaj zalatwic... niesamowite - ale w koncu wszystkie przeszkody zostaly pokonane - bagaz oplacony, miejsca przy oknie zarazerwowane - ufff - mozemy leciec smile
      --
      http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-ly-288c.gif
      www.youtube.com/watch?v=wccL2xJ78sU
        • m.maska Re: Palcem po mapie... (2) 08.05.17, 12:34
          ... nic Ci nie ucieklo... o celu jeszcze nic nie bylo... wink
          W kazdym razie marzylo mi sie juz od kilkunastu lat - z AL byl cale lata problem bo opierala sie przed lataniem wink a teraz, prosze bardzo, nawet miejsce przy oknie sobie wybrala podczas lotu do/z Andaluzji.
          --
          http://s7.directupload.net/images/120410/klvh35gq.jpg
          www.youtube.com/watch?v=wccL2xJ78sU
          • al-szamanka Re: Palcem po mapie... (2) 08.05.17, 15:08
            O celu będzie, gdy tam wylądujemy smile
            OK, Maseczko, właśnie mi z konta potracili te 60€ za bagaż i dwa razy miejsce przy oknie.
            Nawet nie zdążyłam napisać podania do socjalu, mam nadzieję, że za wsteczne też coś dostanę.
            --
            http://i46.tinypic.com/117wpyd.jpg


            AL
              • al-szamanka Re: Palcem po mapie... (2) 17.05.17, 06:07
                a74-7 napisał:

                >
                > Hahahahahabig_grin
                > Moze idz osobiscie, zaloz jakies dziurawe dzinsy i poszarpana koszulke,( wytnij
                > te metki od Armaniego czy innego Ted Baker) i gwarantowane ,ze dostaniesz. wink

                Nie potrzebuję, jako stały bywalec socjalu jestem tam doskonale znana i wystarczy, że zadzwonię, a już spływa mi socjalna forsa na konto... niekiedy nawet, tak od siebie i z dobroci serca, dodają wysoką premię albo talony na pralkę, telewizor czy samochód, z tym że na ten ostatni niestety tylko raz na 5 lat.


                --
                http://i46.tinypic.com/117wpyd.jpg


                AL
                  • al-szamanka Re: Palcem po mapie... (2) 17.05.17, 21:19
                    m.maska napisała:

                    > Czy Ty wciaz wybierasz sie na ten doksztalt w maju? no bo w koncu nie wiem, mia
                    > las prace stracic, blizni "z dobrego serca" mieli sie o to postarac...

                    O tak, jadę w poniedziałek 22.5 - zaczyna się o 9-ej rano a kończy następnego dnia o 17-ej.
                    I jest to taki dokształt-nie-dokształt... bo wszystkie, które miały mnie douczyć już przeszłam i teraz czas na rozrywkę smile Najlepsze, że jak zwykle te dwa dni liczą mi się jako normalna praca, dokształt, hotel i wszelkie bufety opłaca firma... czyli taki mały, gratisowy urlopik smile



                    --
                    http://i46.tinypic.com/117wpyd.jpg


                    AL
                • m.maska Re: Palcem po mapie... (2) 18.05.17, 16:25
                  al-szamanka napisała:

                  > a74-7 napisał:
                  >
                  > >
                  > > Hahahahahabig_grin
                  > > Moze idz osobiscie, zaloz jakies dziurawe dzinsy i poszarpana koszulke,(
                  > wytnij
                  > > te metki od Armaniego czy innego Ted Baker) i gwarantowane ,ze dostanies
                  > z. wink
                  >
                  > Nie potrzebuję, jako stały bywalec socjalu jestem tam doskonale znana i wystarc
                  > zy, że zadzwonię, a już spływa mi socjalna forsa na konto... niekiedy nawet, ta
                  > k od siebie i z dobroci serca, dodają wysoką premię albo talony na pralkę, tele
                  > wizor czy samochód, z tym że na ten ostatni niestety tylko raz na 5 lat.
                  >
                  >

                  Bidulko, to socjal Ci daje na wycieczki po Europie ale ponoc mieszkasz katem gdzies tam i socjal nie daje Ci na chate? - pod mostem moze mieszkasz? to gdzie ja telefonuje?

                  --
                  http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-ly-288c.gif
                  www.youtube.com/watch?v=wccL2xJ78sU
                  • al-szamanka Re: Palcem po mapie... (2) 18.05.17, 21:13
                    m.maska napisała:

                    > al-szamanka napisała:
                    >
                    > > a74-7 napisał:
                    > >
                    > > >
                    > > > Hahahahahabig_grin
                    > > > Moze idz osobiscie, zaloz jakies dziurawe dzinsy i poszarpana koszu
                    > lke,(
                    > > wytnij
                    > > > te metki od Armaniego czy innego Ted Baker) i gwarantowane ,ze dos
                    > tanies
                    > > z. wink
                    > >
                    > > Nie potrzebuję, jako stały bywalec socjalu jestem tam doskonale znana i w
                    > ystarc
                    > > zy, że zadzwonię, a już spływa mi socjalna forsa na konto... niekiedy naw
                    > et, ta
                    > > k od siebie i z dobroci serca, dodają wysoką premię albo talony na pralkę
                    > , tele
                    > > wizor czy samochód, z tym że na ten ostatni niestety tylko raz na 5 lat.
                    > >
                    > >
                    >
                    > Bidulko, to socjal Ci daje na wycieczki po Europie ale ponoc mieszkasz katem gd
                    > zies tam i socjal nie daje Ci na chate? - pod mostem moze mieszkasz? to gdzie j
                    > a telefonuje?

                    Eeee socjal dał mi darmowy telefon, który w tym kącie trzymam dobrze schowany, aby mi go ci z innych kątów nie skradli big_grinbig_grinbig_grin, a pod mostem sypiam tylko latem, gdy jest bardzo gorąco.
                    Ale mam już obiecaną chatę, tylko muszą ją opuścić kanadyjscy emigranci, którzy swojego czasu poprosili tu o azyl, gdyż w ojczyźnie czuli się zagrożeni ze strony agresywnych niedźwiedzi i wojowniczych łososi.



                    --
                    http://i46.tinypic.com/117wpyd.jpg


                    AL
                    • m.maska Re: Palcem po mapie... (2) 18.05.17, 21:17
                      al-szamanka napisała:

                      > Eeee socjal dał mi darmowy telefon, który w tym kącie trzymam dobrze schowany,
                      > aby mi go ci z innych kątów nie skradli big_grinbig_grinbig_grin, a pod mostem sypiam tylko latem
                      > , gdy jest bardzo gorąco.
                      > Ale mam już obiecaną chatę, tylko muszą ją opuścić kanadyjscy emigranci, którzy
                      > swojego czasu poprosili tu o azyl, gdyż w ojczyźnie czuli się zagrożeni ze str
                      > ony agresywnych niedźwiedzi i wojowniczych łososi.
                      >
                      >
                      >

                      No nie jest tak zle, to zawsze lepiej niz cale zycie przy rodzicach jak karlutka... no i masz w koncu wlasny telefon nie to co biedna karlutka mogla rozmawiac wylacznie jesli rodzicow nie bylo w poblizu... mam nadzieje, ze ten stan sie w miedzyczasie zmienil, bo to dla mnie zupelnie nie do pomyslenia.

                      --
                      http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-ly-288c.gif
                      www.youtube.com/watch?v=wccL2xJ78sU
                      • al-szamanka Re: Palcem po mapie... (2) 18.05.17, 21:26
                        m.maska napisała:

                        > al-szamanka napisała:
                        >
                        > > Eeee socjal dał mi darmowy telefon, który w tym kącie trzymam dobrze scho
                        > wany,
                        > > aby mi go ci z innych kątów nie skradli big_grinbig_grinbig_grin, a pod mostem sypiam tylko
                        > latem
                        > > , gdy jest bardzo gorąco.
                        > > Ale mam już obiecaną chatę, tylko muszą ją opuścić kanadyjscy emigranci,
                        > którzy
                        > > swojego czasu poprosili tu o azyl, gdyż w ojczyźnie czuli się zagrożeni
                        > ze str
                        > > ony agresywnych niedźwiedzi i wojowniczych łososi.
                        > >
                        > >
                        > >
                        >
                        > No nie jest tak zle, to zawsze lepiej niz cale zycie przy rodzicach jak karlutk
                        > a... no i masz w koncu wlasny telefon nie to co biedna karlutka mogla rozmawiac
                        > wylacznie jesli rodzicow nie bylo w poblizu... mam nadzieje, ze ten stan sie w
                        > miedzyczasie zmienil, bo to dla mnie zupelnie nie do pomyslenia.

                        To komórki nie używała?



                        --
                        http://i46.tinypic.com/117wpyd.jpg


                        AL
                        • m.maska Re: Palcem po mapie... (2) 18.05.17, 22:32
                          al-szamanka napisała:

                          > m.maska napisała:
                          >
                          > > No nie jest tak zle, to zawsze lepiej niz cale zycie przy rodzicach jak k
                          > arlutk
                          > > a... no i masz w koncu wlasny telefon nie to co biedna karlutka mogla roz
                          > mawiac
                          > > wylacznie jesli rodzicow nie bylo w poblizu... mam nadzieje, ze ten stan
                          > sie w
                          > > miedzyczasie zmienil, bo to dla mnie zupelnie nie do pomyslenia.
                          >
                          > To komórki nie używała?
                          >
                          >
                          >

                          Wtedy nie... to byl rok 2010 - pewnie w miedzyczasie juz ma... wtedy pozyczala ode mnie zeby zadzwonic - a moze taka oszczedna, ze wolala na cudzy koszt...


                          --
                          http://fs1.directupload.net/images/user/150112/w8kfc76t.gif
                          www.youtube.com/watch?v=wccL2xJ78sU
                          • al-szamanka Re: Palcem po mapie... (2) 19.05.17, 05:03
                            m.maska napisała:

                            > al-szamanka napisała:
                            >
                            > > m.maska napisała:
                            > >
                            > > > No nie jest tak zle, to zawsze lepiej niz cale zycie przy rodzicach
                            > jak k
                            > > arlutk
                            > > > a... no i masz w koncu wlasny telefon nie to co biedna karlutka mog
                            > la roz
                            > > mawiac
                            > > > wylacznie jesli rodzicow nie bylo w poblizu... mam nadzieje, ze te
                            > n stan
                            > > sie w
                            > > > miedzyczasie zmienil, bo to dla mnie zupelnie nie do pomyslenia.
                            > >
                            > > To komórki nie używała?
                            > >
                            > >
                            > >
                            >
                            > Wtedy nie... to byl rok 2010 - pewnie w miedzyczasie juz ma... wtedy pozyczala
                            > ode mnie zeby zadzwonic - a moze taka oszczedna, ze wolala na cudzy koszt...

                            big_grinbig_grinbig_grin I tak grosz do grosza na ten drogocenny płot big_grin



                            --
                            http://i46.tinypic.com/117wpyd.jpg


                            AL
                    • m.maska Re: Palcem po mapie... (2) 19.05.17, 13:33
                      al-szamanka napisała:

                      > Eeee socjal dał mi darmowy telefon, który w tym kącie trzymam dobrze schowany,
                      > aby mi go ci z innych kątów nie skradli big_grinbig_grinbig_grin, a pod mostem sypiam tylko latem
                      > , gdy jest bardzo gorąco.
                      > Ale mam już obiecaną chatę, tylko muszą ją opuścić kanadyjscy emigranci, którzy
                      > swojego czasu poprosili tu o azyl, gdyż w ojczyźnie czuli się zagrożeni ze str
                      > ony agresywnych niedźwiedzi i wojowniczych łososi.
                      >
                      >
                      >

                      Wszystko ok, ale cos krecisz z tym katem i z tym telefonem - bo co to za kat, skoro ja dzwonie na numer stacjonarny i masz do niego zawsze dostep i nie musisz pytac ani rodzicow ani nikogo czy wolno Ci rozmawiac i z kim rozmawiasz? socjal dal Ci ten stacjonarny numer na wylacznosc i do tego kąt?


                      --
                      http://s7.directupload.net/images/120410/klvh35gq.jpg
                      www.youtube.com/watch?v=wccL2xJ78sU
                      • rudka-a Re: Palcem po mapie... (2) 19.05.17, 14:05
                        Rozumiem szacunek do rodziców, ale przychodzi czas w życiu, że trzeba odciąć pępowinę i żyć po swojemu. A po co mamie i do czego ma służyć wiedza, gdzie ktoś dzwoni....a po drugie we własnej izbie chyba można sobie założyć tel i nie krępować się obecnością innych osób....
                        nie można, to w ciągu 24 godz miałabym inne lokum...


                        --
                        http://gifynaforum2.blox.pl/resource/chupachups.gif...Nie znam się na seksie, bo zawsze byłam zamężna.
                          • rudka-a Re: Palcem po mapie... (2) 20.05.17, 20:23
                            Ani pod okiem rodziców, ani teściów...cenię sobie swobodę, całkowitą niezależność i dlatego jestem 'ciężkim przypadkiem' jeśli chodzi o wspólny dach. Kiedys mieszkałam u teściów, aż 3 miesiące. Mimo osobnego wejścia denerwowały mnie gadki w stylu...wczoraj późno wróciłaś z pracy, kiedy ja chciałam się położyć teściowa stukała w drzwi, czy idę z nią plewić ogród. Dlatego wyprowadziliśmy się na swoje, chociaż rusztowania stały w domu. Każdy ma swoje nawyki, przyzwyczajenia, sposób na życie. I przede wszystkim, to ona była u siebie. Może nigdy nie mówiła o tym, ale czułam, że dwie gospochy, to już jest tłum smile


                            --
                            http://gifynaforum2.blox.pl/resource/cook.gif...Pierwszy mąż, jak naleśnik - zawsze nieudany.
                            • al-szamanka Re: Palcem po mapie... (2) 20.05.17, 20:36
                              rudka-a napisała:

                              > Ani pod okiem rodziców, ani teściów...cenię sobie swobodę, całkowitą niezależno
                              > ść i dlatego jestem 'ciężkim przypadkiem' jeśli chodzi o wspólny dach. Kiedys m
                              > ieszkałam u teściów, aż 3 miesiące. Mimo osobnego wejścia denerwowały mnie gadk
                              > i w stylu...wczoraj późno wróciłaś z pracy, kiedy ja chciałam się położyć teści
                              > owa stukała w drzwi, czy idę z nią plewić ogród. Dlatego wyprowadziliśmy się na
                              > swoje, chociaż rusztowania stały w domu. Każdy ma swoje nawyki, przyzwyczajeni
                              > a, sposób na życie. I przede wszystkim, to ona była u siebie. Może nigdy nie mó
                              > wiła o tym, ale czułam, że dwie gospochy, to już jest tłum smile


                              A wyobraź sobie jak byś się czuła gdybyście do tego miały wspólny telefon i wspólną kuchnię. Kontrola na całego i wieczne pytania: a kto dzwonił, czego chciał, a po co?


                              --
                              http://i46.tinypic.com/117wpyd.jpg


                              AL
                              • rudka-a Re: Palcem po mapie... (2) 20.05.17, 21:20
                                big_grin
                                gdybym wiedziała, że mama jest 'taka', to pewnie jej wścibskość nie zrobiłaby na mnie wrażenia
                                ale mój stary, to darłby kable z telefonem ze ściany i nie wiem, czy mamusia zapytałaby..po co i na co...



                                --
                                http://gifynaforum2.blox.pl/resource/s30.gif...kiedy się urodziłam diabeł krzyknął: CHOLERA KONKURENCJA.
                                • al-szamanka Re: Palcem po mapie... (2) 20.05.17, 21:37
                                  rudka-a napisała:

                                  > big_grin
                                  > gdybym wiedziała, że mama jest 'taka', to pewnie jej wścibskość nie zrobiłaby n
                                  > a mnie wrażenia
                                  > ale mój stary, to darłby kable z telefonem ze ściany i nie wiem, czy mamusia za
                                  > pytałaby..po co i na co...

                                  No wiesz, niektorzy są na takim przymusie, że trzeba uszy po sobie położyć.



                                  --
                                  http://i46.tinypic.com/117wpyd.jpg


                                  AL
                                  • m.maska Re: Palcem po mapie... (2) 20.05.17, 22:21
                                    Noooo byc wyrobnica mamusi i tatusia... kucharka, sprzataczka, ogrodniczka - gotowac to co rodzicom smakuje... nie wyobrazam sobie takiego zycia.
                                    To juz wolalabym "katem" pod mostem tak jak AL smile

                                    --
                                    http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-o3-3d8e.gif
                                    www.youtube.com/watch?v=wccL2xJ78sU
                                    • m.maska Re: Palcem po mapie... (2) 20.05.17, 22:22
                                      m.maska napisała:

                                      > Noooo byc wyrobnica mamusi i tatusia... kucharka, sprzataczka, ogrodniczka - go
                                      > towac to co rodzicom smakuje... nie wyobrazam sobie takiego zycia.
                                      > To juz wolalabym "katem" pod mostem tak jak AL smile
                                      >

                                      ... ale z wlasnym telefonem big_grin


                                      --
                                      http://fs1.directupload.net/images/user/150112/w8kfc76t.gif
                                      www.youtube.com/watch?v=wccL2xJ78sU
                                      • al-szamanka Re: Palcem po mapie... (2) 21.05.17, 09:31
                                        m.maska napisała:

                                        > m.maska napisała:
                                        >
                                        > > Noooo byc wyrobnica mamusi i tatusia... kucharka, sprzataczka, ogrodniczk
                                        > a - go
                                        > > towac to co rodzicom smakuje... nie wyobrazam sobie takiego zycia.
                                        > > To juz wolalabym "katem" pod mostem tak jak AL smile
                                        > >
                                        >
                                        > ... ale z wlasnym telefonem big_grin

                                        Jaki własny, jaki własny... socjalny big_grin, ale jak już raz przydzielony, to nikt mi go nie zabierze i nie kontroluje kto do mnie dzwoni.



                                        --
                                        http://i46.tinypic.com/117wpyd.jpg


                                        AL
                                        • m.maska Re: Palcem po mapie... (2) 21.05.17, 11:42
                                          Rachunki pewnie placi socjal... smile to mozesze telefonowac... nie to co "obcy" telefon smile
                                          Oczami wyobrazni widze, jak uli siedzi w tym ogrodku, jak to opisywal, z karlutka i jej rodzicami przy kawce big_grin

                                          --
                                          http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-ly-288c.gif
                                          www.youtube.com/watch?v=wccL2xJ78sU
    • m.maska Re: Palcem po mapie... (2) 16.05.17, 23:35
      Trzy tygodnie... musze jeszcze przygotowac plan na cztery, no powiedzmy na trzy dni... i wbrew pozorom to wcale nie jest takie latwe... miasto w ktorym na kazdym kroku jest cos wartego zobaczenia, jest bardzo trudne do rozplanowania...

      --
      http://s7.directupload.net/images/120410/klvh35gq.jpg
      www.youtube.com/watch?v=wccL2xJ78sU
      • m.maska Re: Palcem po mapie... (2) 17.05.17, 13:30
        ... ale ale... ostatnie piec dni naszej planowanej wycieczki nie obejmuje parkingow... nie ma... niente... oddamy samochod wczesniej i pozostana wlasne nogi tudziez srodki komunikacji miejskiej....
        Tak to sobie wymyslilysmy - tym razem na jedno miasto przeznaczamy az piec dni - to przy naszej "zachlannosci" bardzo wiele, ale jak na to miasto i tak za malo.


        --
        http://fs1.directupload.net/images/user/150112/w8kfc76t.gif
        www.youtube.com/watch?v=wccL2xJ78sU
        • al-szamanka Re: Palcem po mapie... (2) 18.05.17, 10:06
          m.maska napisała:

          > ... ale ale... ostatnie piec dni naszej planowanej wycieczki nie obejmuje parki
          > ngow... nie ma... niente... oddamy samochod wczesniej i pozostana wlasne nogi t
          > udziez srodki komunikacji miejskiej....

          > Tak to sobie wymyslilysmy - tym razem na jedno miasto przeznaczamy az piec dni
          > - to przy naszej "zachlannosci" bardzo wiele, ale jak na to miasto i tak za mal
          > o.

          A to oznacza, że nie będziemy dojeżdżać do innych miast i tym samym wstawać o 5-ej rano smile




          --
          http://i46.tinypic.com/117wpyd.jpg


          AL
        • m.maska Re: Palcem po mapie... (2) 18.05.17, 16:39
          m.maska napisała:

          > ... ale ale... ostatnie piec dni naszej planowanej wycieczki nie obejmuje parki
          > ngow... nie ma... niente... oddamy samochod wczesniej i pozostana wlasne nogi t
          > udziez srodki komunikacji miejskiej....
          > Tak to sobie wymyslilysmy - tym razem na jedno miasto przeznaczamy az piec dni
          > - to przy naszej "zachlannosci" bardzo wiele, ale jak na to miasto i tak za mal
          > o.
          >
          >

          Trzy dni... trzy pelne dni do rozplanowania - hihihi mam juz w glowie dwa - ale nie cale, tylko tak do polowy - reszcie musze sie przyjrzec - tak mi sie jeszcze nie zdarzylo planowac do tej pory.


          --
          http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-o3-3d8e.gif
          www.youtube.com/watch?v=wccL2xJ78sU
          • m.maska Re: Palcem po mapie... (2) 20.05.17, 11:56
            Wciaz mam jeszcze trzy dni nierozplanowane i troche mi sie miesza... w nocy doszlam do wniosku, ze jednak nie bedzie ten kolejny dzien tak, tylko troche inaczej - ze jednak "nadgryziemy" jedna dzielnica po to zeby tam powrocic innego dnia - tak mi wychodzi z planow. Problem polega jednak na czym innym, zadna mapa nie jest tak dokladna, zebym mogla znalezc w tej dzielnicy przejscie z jednego miejsca do kolejnego - gdzies cos sie urywa, jest jakas sciana i nie wiem czy jest to slepy zaulek i trzeba bedzie obchodzic dookola czy jest tam jakies supportico a moze schody... to sie tak wydaje, ale czasu jest juz malo - tym bardziej, ze musze jeszcze przypomniec sobie to co juz przygotowane.... w samolocie bede studiowac to co na pierwszy dzien, ale potem? potem wszystko leci na zywiol.


            --
            http://s7.directupload.net/images/120410/klvh35gq.jpg
            www.youtube.com/watch?v=wccL2xJ78sU
            • m.maska Re: Palcem po mapie... (2) 22.05.17, 11:13
              Zobaczyc jak najwiecej, bo skoro juz tam jestesmy, to nalezy to wykorzystac najlepiej jak mozna.
              W nocy po rozmowie z AL przenicowalam plan jednego dnia doglebnie... hahaha.... ona jeszcze o tym nie wie.
              Obecnie jestem na etapie studiowania komunikacji miejskiej.

              --
              http://s7.directupload.net/images/120410/klvh35gq.jpg
              www.youtube.com/watch?v=wccL2xJ78sU
              • m.maska Re: Palcem po mapie... (2) 22.05.17, 16:21
                Oczywiscie, ze fajnie jest pojechac autobusem, lazic tam gdzie sobie biuro turystyczne wymyslilo, zeby im sie najlepiej oplacilo... ladowac o godzinie 18 w hotelu - bo czas na kolacje - a przeciez jeszcze tyle dnia - a przeciez chce sie poznac zycie miasta, kiedy jego mieszkancy wylegaja na ulice, kiedy zapelniaja sie knajpki miejscowymi... polazic samotnie uliczkami miasta a nie dreptac poslusznie za przewodnikiem.
                Wycieczki autobusowe? sa ok - jesli komus wystarczy powiedziec: bylam/bylem tu czy tam... byc ale juz nie miec - bo tzn. nie miec - nie miec niespodzianek, nie przezywac czegos w samotnosci, nie miec wyboru... zaplacony jest zestaw...
                No tak - a ja teraz musialam zadecydowac, czy zamowic online "karte" na zwiedzanie miasta, czy moze jednak nie... doszlam do wniosku, ze co najmniej taka trzy dniowa na pierwsze trzy dni oplaci sie wielokrotnie, bo bedziemy duzo korzystac z komunikacji miejskiej i ogladac wiele obiektow, do ktorych na te karte nie musimy kupowac biletow i "stac w kolejkach" big_grin i juz same wstepy do tych obiektow sie oplaca i zwroca koszt takiej karty.


                --
                http://fs1.directupload.net/images/user/150112/w8kfc76t.gif
                www.youtube.com/watch?v=wccL2xJ78sU
                • m.maska Re: Palcem po mapie... (2) 22.05.17, 16:45
                  Wycieczki autobusowe i jazda komunikacja miejska? nie do pomyslenia - jakby caly autobus zaladowal sie do tramwaju czy autobusu... hahaha.... juz to widze smile


                  --
                  http://s7.directupload.net/images/120410/klvh35gq.jpg
                  www.youtube.com/watch?v=wccL2xJ78sU
          • m.maska Re: Palcem po mapie... (2) 23.05.17, 15:22
            Powoli zaczynam "dopinac" plany.
            Troche zwlekalam z rezerwacja "zachodu slonca" pod zaglami - ale kiedy dzisiaj spojrzalam na mozliwosci rezerwacji, okazalo sie, ze do konca maja jest juz wszystko zajete - wszystkie soboty w czerwcu tez - no, akurat my wymyslilysmy sobie, ze to wlasnie w dzien urodzin AL tak zakonczymy dzien - czyli w srode. Na wszelki wypadek jednak juz zarezerwowalam - bo skoro maj jest juz pelen, lada moment moze sie okazac, ze i czerwiec sie zapelni. To nie sa jachty, ktore zabieraja cale wycieczki autobusowe na poklad, miejsca jest tylko na 12 osob czyli ilosc miejsc mocno ograniczona...

            --
            http://s7.directupload.net/images/120410/klvh35gq.jpg
            www.youtube.com/watch?v=wccL2xJ78sU
            • a74-7 Re: Palcem po mapie... (2) 23.05.17, 16:58
              " To nie sa jachty, ktore zabieraja cale wycieczki autobusowe na poklad, miejsca jest tylko na 12 osob czyli ilosc miejsc mocno ograniczona..."
              Jak nic, ogranicza Wam ten socjal....;-Dbig_grin
              • m.maska Re: Palcem po mapie... (2) 24.05.17, 20:32
                a74-7 napisał:

                > " To nie sa jachty, ktore zabieraja cale wycieczki autobusowe na poklad, miejsc
                > a jest tylko na 12 osob czyli ilosc miejsc mocno ograniczona..."
                > Jak nic, ogranicza Wam ten socjal....;-Dbig_grin

                hahaha... tak, socjal nie chce dac na zbiorowa wycieczke statkiem... smile


                --
                http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-ly-288c.gif
                www.youtube.com/watch?v=wccL2xJ78sU
            • m.maska Re: Palcem po mapie... (2) 24.05.17, 20:35
              hehehe... dopielam plan i... sie wzielo i wyrypalo... albowiem, 15.06, to dzien swiateczny i moze sie okazac, ze niektore obiekty niekoniecznie beda czynne - wszystko stanelo mi na glowie i musze teraz pokombinowac troche inaczej... wkazdym razie to co zaplanowalam na ten dzien bede musiala w calosci przesunac na piatek... uffff....

              --
              http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-o3-3d8e.gif
              www.youtube.com/watch?v=wccL2xJ78sU
              • m.maska Re: Palcem po mapie... (2) 30.05.17, 11:27
                Nie chce byc inaczej, muzeum, ktore chcemy obejrzec jest w sobote, niedziele i poniedzialek zamkniete - dlaczego akurat w weekend? no przeciez to nie do pomyslenia - na oficjalnej stronie muzeum "stoi", ze tylko w poniedzialki... akurat tak pieknie by mi pasowalo zajrzec tam wlasnie w sobote rano - no coz... za to w piatek otwarte jest do 22... tak wiec znowu drobna korekta.
                Sorelino, ty nie moglabys pisac przewodnikow, bo niby jak? nie znasz miasta - przeszlas kawalek wytyczona przez biuro podrozy sciezka, nawet nie wiesz czy tuz za rogiem nie bylo czegos istotnego, naprawde wartego obejrzenia... efekt? wejscie do Alkazaru w Sewilli opisalas jako brame miejska... to co by to byl za przewodnik? hahaha... tak wiec czy masz ambicje czy ich nie masz to nie masz po prostu wiedzy... pociesz sie, ze to jest normalne i ci ktorzy jada z toba tez moga tylko powiedziec: bylem/bylam tu czy tam - a co widziales/widzialas? niewiele...

                --
                http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-o3-3d8e.gif
                www.youtube.com/watch?v=wccL2xJ78sU
                • al-szamanka Re: Palcem po mapie... (2) 30.05.17, 12:00
                  m.maska napisała:

                  > Nie chce byc inaczej, muzeum, ktore chcemy obejrzec jest w sobote, niedziele i
                  > poniedzialek zamkniete - dlaczego akurat w weekend? no przeciez to nie do pomys
                  > lenia - na oficjalnej stronie muzeum "stoi", ze tylko w poniedzialki... akurat
                  > tak pieknie by mi pasowalo zajrzec tam wlasnie w sobote rano - no coz... za to
                  > w piatek otwarte jest do 22... tak wiec znowu drobna korekta.
                  > Sorelino, ty nie moglabys pisac przewodnikow, bo niby jak? nie znasz miasta - p
                  > rzeszlas kawalek wytyczona przez biuro podrozy sciezka, nawet nie wiesz czy tuz
                  > za rogiem nie bylo czegos istotnego, naprawde wartego obejrzenia... efekt? wej
                  > scie do Alkazaru w Sewilli opisalas jako brame miejska... to co by to byl za pr
                  > zewodnik? hahaha... tak wiec czy masz ambicje czy ich nie masz to nie masz po p
                  > rostu wiedzy... pociesz sie, ze to jest normalne i ci ktorzy jada z toba tez mo
                  > ga tylko powiedziec: bylem/bylam tu czy tam - a co widziales/widzialas? niewiel
                  > e...


                  Dlatego z braku laku pozowała przy tych kręgach na murach budynków mieszkalnych w Sewilli, udając, że takie obiekty są wyjątkowo godne zwiedzania.




                  --
                  http://i46.tinypic.com/117wpyd.jpg


                  AL
                    • m.maska Re: Palcem po mapie... (2) 01.06.17, 22:40
                      Och... nic nie mow, w Lizbonie jednak cos tam widzieli... Katedre i Kosciol Sw.Antoniego i Miradouro Santa Luzia - uroczy zakatek... podreptali po Alfamie - ciekawe czy mogli zjesc kolacje przy dzwiekach fado - eeeeh zapomnialam, jadaja tylko w bufecie ups... to szwedzki stol... ale za to nie maja problemu z parkingami a w hotelach maja windy - nie to co my: zamieszkac jak tubylcy, w trullo albo w jaskini czy wspinac sie po waskich schodkach z bagazami jak to bylo w Tivoli smile

                      --
                      http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-o3-3d8e.gif
                      www.youtube.com/watch?v=wccL2xJ78sU
                      • m.maska Re: Palcem po mapie... (2) 03.06.17, 12:37
                        Hahahaha.... Padrão dos Descobrimentos - Pomnik Odkrywcow w Belém w Lizbonie - sorelino, piszesz zeby pisac - to moze nie jest dzielo wybitne, ale w tym pomniku zawarta jest cala historia Portugalii - to wielka strata jest tego nie widziec - i widok z gory na roze wiatrow ma sie nijak do dreptania po niej na dole. Roza wiatrow nie jest kompasem - w kompasie jest taka strzalka, ktora sie porusza w zaleznosci od zmiany ustawienia obserwatora - ta strzalka zawsze wskazuje polnoc. Niestety tez nie bylo nam dane wjechac na gore - czego do dnia dzisiejszego zaluje.... ale sama karawela, bardzo malownicza - a ty piszesz, ze niewielka strata i pokazujesz murale, jakby te mialy wielka wartosc... twoj problem polega na tym, ze nie wiesz, ze te murale znikna kiedy pomnik ponownie zostanie odsloniety albo juz zniknely, bo na muralu widoczne sa dokladnie te postaci, ktore sa na pomniku.


                        --
                        http://fs1.directupload.net/images/user/150112/w8kfc76t.gif
                        www.youtube.com/watch?v=wccL2xJ78sU

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka