Dodaj do ulubionych

W oczekiwaniu na CUD...

23.04.19, 11:21
Cały wszechświat czeka na 3-majowe wystąpienie proroka i mesjasza Donalda Tuska. Czekaj i Ty!

O czym powie Donald Tusk? Zwróćcie uwagę na każdy detal! Nie pomińcie żadnego słowa, żadnej pauzy, intonacji! To będzie przełom, wyłom i załom. Każdy starzec i każde niemowlę powinno wysłuchać Donalda Tuska, bo nawet jeśli czegoś nie zrozumie albo nie dosłyszy, będzie przynajmniej świadkiem wielkiego, kosmicznego wydarzenia. Innymi słowy, najwyższe bóstwo zawita w Polsce 3 maja 2019 r. i nie da się go zobaczyć, a potem odzobaczyć. Bóstwo powie wszystko, co powinno być powiedziane, wypowie niewypowiedziane, zaznaczy, wyznaczy, odznaczy i naznaczy. Od kilku tygodni jesteśmy zalewani opowieściami o nawiedzeniu Polski przez bóstwo z Brukseli, o przełomowym znaczeniu tej wizyty, o niebywałej randze zapowiedzianej mowy i niewyobrażalnych wręcz skutkach dla tych, którzy wystąpienia wysłuchają, a nawet dla tych, którzy nie będą mieli o nim pojęcia.

Takiego przerabiania mózgu na wodę jak w wypadku promocji wizyty Donalda Tuska 3 maja 2019 r. chyba w dziejach III RP nie było. A co takiego ma się wydarzyć? Przejedzie ktoś, kto bywa w Polsce na okrągło, wypowiada się często, zwykle nie ma nic do powiedzenia poza insynuacjami i aluzjami, i nie jest żadnym bóstwem, a choćby i namiestnikiem bóstwa. To wypalony, zblazowany eurokrata, który tyle osiągnął jako przewodniczący Rady Europejskiej, że nic nie osiągnął. A najlepiej o jego nieudolności w Brukseli świadczą dwa największe kryzysy w najnowszej historii Unii Europejskiej, czyli ciągnący się kilka lat kryzys z uchodźcami i trwający niewiele krócej kryzys z wychodzeniem Wielkiej Brytanii z UE. Plus wieloletnie partnerstwo z Angelą Merkel – tak równe i symetryczne, że żadne kolana by tego nie wytrzymały. To są realne osiągnięcia Donalda Tuska, a nie robienie z niego bóstwa. Podobnie zresztą wyglądały jego sukcesy jako premiera RP przez siedem lat. To wprawdzie najdłużej urzędujący szef rządu po 1989 r., lecz także największy picer. I jeśli to picerstwo nałożyć na siedem lat, wyjdzie z tego „ni pies, ni wydra, coś na kształt świdra” albo klasyczny roztwór homeopatyczny, czyli woda rozpuszczona w wodzie.

Opozycja i jej media są spragnione jakiegoś choćby mesjaszyka, który przykryje ględzenie charyzmatycznego inaczej lidera Koalicji Europejskiej czy kolejne bon młoty Radosława Sikorskiego, mendrości Borysa Budki, strumień nieświadomości Ewy Kopacz, meandrony Włodzimierza Czarzastego, roztropki Władysława Kosiniaka-Kamysza, niemyśli Ryszarda Petru czy histeriozofię Kamili Gasiuk-Pihowicz. Stąd się bierze wielkie czekanie na Donalda, który z mesjaszem ma mniej więcej tyle wspólnego, co McDonald’s z trzygwiazdkową restauracją z przewodnika Michelina. Ale najważniejsze jest stworzenie wrażenia, że mesjasz istnieje, ma wiele ważnego do powiedzenia i jak już powie, to wszystkim papcie pospadają.

Nie mesjasz, tylko przeciętny sztukmistrz z Brukseli (a właściwie to wciąż z Sopotu), ma tyle ważnego do powiedzenia, że nie ma nic ważnego do przekazania. Chodzi tylko o „jaranie się” wielkim potencjałem wielkiego człowieka. Nie może być przecież tak, że ktoś z europejskich salonów, mający za sobą takie osiągnięcia jak zakładanie marynarki cierpiącemu na rwę kulszową Jeanowi-Claude’owi Junckerowi może nie być wielkim człowiekiem, a nawet wielkim mędrcem. Obowiązkowo oboma być musi, inaczej ktoś się udusi. A w istocie chodzi o te same, znane od kilkunastu lat banały, tym razem podane w sosie Konstytucji 3 Maja (która de facto była rodzajem zamachu stanu), konstytucji RP z 1997 r. (dziecka Aleksandra Kwaśniewskiego i Włodzimierza Cimoszewicza) i świętych traktatów europejskich, w których z upływem czasu można wyczytać to wszystko, czego w nich nie ma i nigdy nie było.

Musi być jakiś nasz wielki człowiek, choćby nigdy nie przestał być Donaldem w krótkich spodenkach, gdyż w stolicy eurokracji niewielkich nie ma i być nie może. I jak już ten gigant pojawi się w Polsce oficjalnie, a nie jako mąż, ojciec i dziadek, to klękajcie narody. Oczekiwanie na coś więcej niż konstytucyjne, unijnotraktatowe i ogólnohumanistyczne banały jest grubą przesadą, bo Donald Tusk nigdy poza ten poziom nie wyszedł. To, że zwykle te banały są podawane w sosie epokowego wydarzenia i wypowiadane w atmosferze coraz bardziej żenujących insynuacji niczego nie zmienia. Dlatego zabawne są te kręgi apologetów i te chóry anielskie wokół zapowiadanej wizyty największego z wielkich.

Gdy wreszcie Donald Wielki objawi się 3 maja i przekaże swoje przesłanie poruszające nawet świeżo „sfotografowaną” czarną dziurę, nic już nie będzie takie samo – w Polsce i we wszechświecie. I tylko zasmuca to żałosne, pełne kompleksów przeświadczenie, że ktokolwiek czegokolwiek od Donalda Tuska oczekuje, czego byśmy już setki razy nie słyszeli, tyle że z coraz większym „przegięciem” w stronę bon młotów w stylu Sikorskiego. Nie zdziwię się, jeśli 3 maja 2019 r. będzie uzdrawiające dotykanie proroka Tuska i pozyskiwanie pierwszych relikwii. I ogromna szkoda, że przez tyle lat nie poznaliśmy się na wielkim Tusku, bo przecież radość, karnawał i uniesienia moglibyśmy mieć już od około pół wieku. Ave Donald!

autor: Stanisław Janecki
Publicysta tygodnika "Sieci".

--
http://fs1.directupload.net/images/user/150112/w8kfc76t.gif
www.youtube.com/watch?v=wccL2xJ78sU
Edytor zaawansowany
  • al-szamanka 23.04.19, 15:59
    Ach, zjawi się i zaraz zaświeci w Polsce słońce Peru, a ślepi (jego zwolennicy) tym razem nawet ogłuchną... i to będzie ten CUD.


    --
    http://i46.tinypic.com/117wpyd.jpg


    AL
  • al-szamanka 23.04.19, 16:56
    a74-7 napisał:

    > ciagle aktualne ;-D big_grin
    >



    Taaa, a w tyle Wielki Brat vel Picer big_grin


    --
    http://i46.tinypic.com/117wpyd.jpg


    AL
  • rena-ta49 23.04.19, 17:18
    3 maja na wiecu z udziałem Donalda Tuska i Lecha Wałęsy - agent Bolek ujawni, że Donald Tusk to w istocie Czarnoksiężnik Dlanod KSUT z Trzeciego Kręgu Inteligencji Galaktycznej!
    https://pbs.twimg.com/media/D4Xh8hzXoAE1osx.jpg
    twitter.com/KapitanNemoPL/status/1118548518669570049
  • m.maska 23.04.19, 19:17
    Mistrzowska satyra! Jan Pietrzak opowiada: „Donald Tusk jest jak wódka – obiecuje przyjemność, a kończy się kacem”


    --
    http://fs1.directupload.net/images/user/150112/w8kfc76t.gif
    www.youtube.com/watch?v=wccL2xJ78sU
  • al-szamanka 23.04.19, 19:34
    m.maska napisała:

    > Mistrzowska satyra! Jan Pietrzak opowiada: „Donald Tusk jest jak wódka – obiecu
    > je przyjemność, a kończy się kacem”

    No nie wiem czy jak wódka, mnie kojarzy się z tanim bełtem.



    --
    http://i46.tinypic.com/117wpyd.jpg


    AL
  • rena-ta49 28.04.19, 18:42
    Jeszcze lepiej określali go Niemcy.„Dziennik „Die Welt” napisał,że Tusk nadaje się – z punktu widzenia Berlina – na szefa KE,bo „je z ręki” „jest oswojony” (w oryginale „Handzahm”) (…) „Der Spiegel” określił główną cechę Tuska mianem „pflegeleicht”, czyli „wytresowany”, „łatwy w hodowli”
    I były to bardzo trafne określenia tego folksdojcza!
  • czarek_sz 28.04.19, 19:39
    Myślę że jeszcze nigdy w historii Polski nie było tylu zdrajców i takiego procentu społeczeństwa które popiera likwidację Polski jako suwerennego państwa jak obecnie. Wątpię czy jest i był jakikolwiek kraj na świecie w którym ponad 30 % społeczeństwa popiera utratę suwerenności własnego kraju na rzecz obcego wrogiego mu państwa.
  • rena-ta49 23.04.19, 17:20
    Janecki jak zwykle doskonale!
  • a74-7 23.04.19, 17:48
    pewnie opowie nam jak to bylo naprawde z katastrofa pod Smolenskiem i o czym rozmawial z Putinem na molo.
    Albo, ze zalatwil Poolandii ojro , na bank.smile
  • m.maska 28.04.19, 00:04

    1234 odcinek serialu „Przygody politycznego trolla Donalda Tuska”

    Polityka /Kwiecień 27, 2019 10:03 /Matka Kurka

    Przyjedzie i coś ciekawego powie, taki jest najnowszy tytuł odcinka, w kolejnym sezonie „Przygód politycznego trolla Donalda Tuska”. Szkoły są dwie, falenicka i otwocka. Falenicka mówi, aby z trollem nie dyskutować, otwocka nakazuje trolla zgnieść. Połączę obie, z trollem dyskutował nie będę, ale o trollu napiszę kilka przygniatających zdań, zaczynając od krótkiej definicji inwektywy. Nigdy inwektywą nie było i mam nadzieję, że nie będzie, twarde nazywanie rzeczy, zjawisk i osobników po imieniu. Inwektywa to pozbawione podstaw wyzwisko, dosadność sformułowania jest antonimem inwektywy.

    Tusk jest trollem politycznym, zawsze taki był i na starość się nie zmieni. Za nim nie idzie żaden konkret, on zawsze taszczy ze sobą wór z mniej lub bardziej udanymi prowokacjami. Mały rekonesans, taki tyci, tyci, pokazuje, że nie ma tu cienia inwektywy, ale same fakty. We wrześniu dzieci miały nie pójść do szkoły, bo wojna na Ukrainie. Taśmy z „Sowy” pisane nieznanym alfabetem, katarski inwestor w stoczni, w 2011 wejdziemy do strefy euro, zielona wyspa, wracające pielęgniarki z Wielkiej Brytanii i tak dalej i tak dalej. Cóż to jest? Pewnie, że zwykłe kłamstwa, ale przede wszystkim klasyczny trolling. O tych bzdetach cała Polska gadała tygodniami, czasami miesiącami, o niektórych, na przykład o „Polska to nienormalność” mówi się do dziś. Na szczęście troll Tusk się zużywa, co jest naturalnym zjawiskiem wśród trolli.

    Przywołana lista bzdetów zapadła w ludzkiej pamięci, ale na stosunkowo świeże „pokonywanie bolszewików” ledwie się kojarzy. Sama fraza jeszcze może coś tam komuś mówi, gorzej gdy zapytać kiedy, gdzie i po co Tusk to powiedział. No i tutaj pewnie zaskoczę niejednego Czytelnika, bo to jest nic innego, jak jedna z tych „wiekopomnych” wizyt, co to miała zmienić polską politykę. Słowa o bolszewikach padły na Igrzyskach Wolności w Łodzi, gdzie troll wygłaszał wykład: "11 Listopada 2018. Polska i Europa. Dwie rocznice, dwie lekcje". Wtedy Tusk miał pokazać zupełnie inny sposób świętowania niż „Marsz Niepodległości”. Pech chciał, że pomimo tysiąca prowokacji „Marsz Niepodległości” przeszedł bez zarzutu, tak dobrze, że nawet TVN nie znalazł nazizmu. Po trollu Tusku zostali tylko „bolszewicy”, ale już nie na tygodnie, miesiące, czy lata, tylko na dwa machnięcia skrzydeł motyla. Nawiasem mówiąc musiał się jeszcze gęsto z „mowy nienawiści” tłumaczyć.
    Tyle i tylko tyle zadzieje się 3 maja, podczas szumnie zapowiadanej wizyty trolla. Jakieś ruskie alfabety, wojny we wrześniu, aresztowanie autostrady, miejsce w piekle i inne „po ile kurczaki”. Gwarantuję, że nic więcej po tej imprezie nie zostanie, łącznie z telebimem, który robi za „Pendolino” z innej hucpy, o której też mało kto pamięta. Na dyżurne pytanie, po co w takim razie się trollem zajmować, mam równie formalną odpowiedź. Trolla Tuska nie można zignorować, bo ma jasno sprecyzowane zadanie – wywoływać w Polsce zadymę. Nie chcę mi się zgadywać, jakie konkretne cele sobie postawił, hipotez jest już tyle, że każdy może wybrać coś dla siebie. Ciężko się jednak oprzeć wrażeniu, że Tusk przyjechał podrażnić Schetynę i pokazać siebie jako niezastąpionego wodza antypisowskiej rewolucji. Flaki z olejem, ale i tak chętni do konsumpcji się znajdą.

    Obecność Tuska w POKO KE nie zmieni nic, za to z całą pewnością podziała na elektorat PiS, jak płachta na byka, a mobilizacja elektoratu jest kluczowa dla wyborów europejskich. I to również jeden z powodów, który nadaje sens pisaniu o tej wizycie. Tak, czy inaczej sympatyzujące z Tuskiem piśmidła przygotowały grunt i przedstawiły całą listę wad z błędami, jakie popełnił Schetyna przy realizacji swojego największego projektu koalicyjnego. O tym, że PiS wyprzedza ruchy i „narzuca narrację” mówili wszyscy, od Czerskiej, przez „Politykę”, Kwaśniewskiego, aż po „ekspertów”. Czyli co, znów biały koń i podgrzewanie tych samych płonnych nadziei? Tusk ma wygryźć Schetynę po porażce w wyborach europejskich?

    Nic podobnego, nuda, nuda, nuda. Oni wszyscy sami nie wiedzą czego się chwycić i w kółko powielają te same schematy. Nadzieją był Biedroń, od poniedziałku do środy, potem działał na rozbicie obozu antypisowskiego. Seria ciamajdanów też robi za nadzieję i po wszystkim słyszymy te same teksty: „po co nam to było”. I troll Tusk pełni identyczną rolę, daje ułudę na parę chwil, potem ucieka do Bruskeli i zbiera lajki, tyle jego. Tusk to troll, który sobie potrolluje i żadnych konkretów, aż co najmniej do jesieni nie zobaczymy. Rzecz jest prosta, Tusk do gry wejdzie wyłącznie wtedy, gdy będzie miał wszystko podane na tacy i sama gra zostanie ustawiona. Reszta jest trollingiem.
    --
    http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-ly-288c.gif
    www.youtube.com/watch?v=wccL2xJ78sU
  • czarek_sz 28.04.19, 09:02
    Każdy racjonalnie myślący Polak doskonale wie że Tusk to człowiek który odkąd wszedł do polityki pracuje na rzecz Niemiec - że to po prostu folksdojcz czyli zdrajca. I nie to jest tragiczne że Tusk jest zdrajcą bo zdrajcy są w każdej nacji. Tragiczne jest to jak duży procent społeczeństwa polskiego popiera podporządkowanie się Polski interesowi Niemiec bo popieranie Tuska tym właśnie jest.
  • m.maska 28.04.19, 12:57
    czarek_sz napisał:

    > Każdy racjonalnie myślący Polak doskonale wie że Tusk to człowiek który odkąd w
    > szedł do polityki pracuje na rzecz Niemiec - że to po prostu folksdojcz czyli z
    > drajca. I nie to jest tragiczne że Tusk jest zdrajcą bo zdrajcy są w każdej nac
    > ji. Tragiczne jest to jak duży procent społeczeństwa polskiego popiera podporzą
    > dkowanie się Polski interesowi Niemiec bo popieranie Tuska tym właśnie jest.


    Wiesz to sa m.in. tacy, ktorzy twierdzili, ze ich ktos w stanie wojennym chcial z Polski wyrzucic, malo tego dawali im stypendia i cuda wianki - dzisiaj by siedzieli przy basenie i saczyli drinki, zachod na nich czekal, ale nie, oni wierni ojczyznie nie mogli jej opuscic w potrzebie - za to teraz rodosnie chca oddac pod rzadzenie Niemiec...
    Tusk sam kiedy powiedzial, ze Polska powinna sie oddac pod rzady Niemiec - chyba dlatego, ze on sam o rzadzeniu nie mial pojecia, dlatego po wytyczne latal do Berlina, a Merkel chciala spelnic plan Hitlera bez przelewu krwi, po kobiecemu... nadal jest w Polsce bardzo wielu, ktorym sie to marzy m.in. ow "zasluzony" ktory nie opuscil ojczyzny w potrzebie, a teraz marzy o tym zeby wepchnac ja pod niemiecki but.

    --
    http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-o3-3d8e.gif
    www.youtube.com/watch?v=wccL2xJ78sU
  • al-szamanka 28.04.19, 17:02
    m.maska napisała:

    > czarek_sz napisał:
    >
    > > Każdy racjonalnie myślący Polak doskonale wie że Tusk to człowiek który o
    > dkąd w
    > > szedł do polityki pracuje na rzecz Niemiec - że to po prostu folksdojcz c
    > zyli z
    > > drajca. I nie to jest tragiczne że Tusk jest zdrajcą bo zdrajcy są w każd
    > ej nac
    > > ji. Tragiczne jest to jak duży procent społeczeństwa polskiego popiera
    > podporzą
    > > dkowanie się Polski interesowi Niemiec bo popieranie Tuska tym właśnie je
    > st.
    >

    >
    > Wiesz to sa m.in. tacy, ktorzy twierdzili, ze ich ktos w stanie wojennym chcial
    > z Polski wyrzucic, malo tego dawali im stypendia i cuda wianki - dzisiaj by si
    > edzieli przy basenie i saczyli drinki, zachod na nich czekal, ale nie, oni wier
    > ni ojczyznie nie mogli jej opuscic w potrzebie - za to teraz rodosnie chca odda
    > c pod rzadzenie Niemiec...
    > Tusk sam kiedy powiedzial, ze Polska powinna sie oddac pod rzady Niemiec - chy
    > ba dlatego, ze on sam o rzadzeniu nie mial pojecia, dlatego po wytyczne latal d
    > o Berlina, a Merkel chciala spelnic plan Hitlera bez przelewu krwi, po kobiecem
    > u... nadal jest w Polsce bardzo wielu, ktorym sie to marzy m.in. ow "zasluzony"
    > ktory nie opuscil ojczyzny w potrzebie, a teraz marzy o tym zeby wepchnac ja p
    > od niemiecki but.


    Bo myśli, że jak Niemcy dawali pieniądze na różne KODy, i owemu skapło, to dawać będą nadal big_grin
    Nawet nie przyjdzie takiemu do głowy, że to wszystko w ich interesie, tak jak to całe UE, na którym jako jedyni zarobili biliony.



    --
    http://i46.tinypic.com/117wpyd.jpg


    AL
  • m.maska 03.05.19, 11:14
    No i wreszcie, nastal ten DZIEŃ... jeszcze tylko kilka godzin i Polakom "otworza sie oczy" - otworza sie tak, ze nie beda ich mogli zamknac...


    --
    http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-ly-288c.gif
    www.youtube.com/watch?v=wccL2xJ78sU
  • m.maska 03.05.19, 11:18
    Wszystko, co powiedział Tusk na wykładzie wygłoszonym o godz. 14.00

    Polityka /Maj 03, 2019 11:01 /Matka Kurka

    Jest 9.49 i dokładnie w tym „czasokresie” zaczynam pisać, dla pewności podam też czas końcowy, no i wreszcie będzie podana dokładna godzina publikacji. Do 14.00 mamy jeszcze ponad cztery godziny, ale w bezczelności swojej już teraz odniosę się do tego, co powiedział Donald Tusk na Uniwersytecie Warszawskim. Tak przy okazji chciałbym jeszcze bardziej zbulwersować zwolenników zasady: nie czytałeś, to się nie wypowiadaj, nie widziałeś filmu, to nie zabieraj głosu, nie byłeś, to nie gadaj co się tam stało. Otóż istnieją takie ksiązki, filmy i wydarzenia, których treść jest jasna, zanim poznamy tytuł, wystarczy poznać nazwisko autora.

    W przypadku Tuska prócz wszystko mówiącego nazwiska mamy jeszcze tytuł wykładu: „Nadzieja i odpowiedzialność. O konstytucji, Europie i wolnych wyborach”. Zna jest też okoliczność, rocznica uchwalenia Konstytucji 3 Maja, no i co jeszcze chcielibyście Szanowni Rodacy wiedzieć? Po co Wam zmarnowana godzina na wysłuchiwanie gadaniny, którą przecież słyszeliście tysiąc razy? Tusk nie powie nic, absolutnie nic ponad to, co mówił do tej pory. Cała tyrada z wyuczoną „mową ciała” oprze się o „wartości europejskie” i „konstytucyjne”. Padną jakieś mniej lub bardziej głupkowate teksty o tym, że wolność i demokracja nie są dane na zawsze, że od braku poszanowania dla konstytucji zaczyna się psucie demokracji i tak dalej i w ten deseń.

    Pomiędzy starą treścią i zużytą formą pojawią się nieodzowne bon moty, których oczywiście nie przytoczę, ale i to nie pożyje dłużej niż „pokonanie współczesnych bolszewików”. Spodziewam się jeszcze jakiegoś akcentu podkreślającego, że na ringu z Jarosławem Kaczyńskim radzi sobie tylko Donald Tusk, bo tylko Tusk jest z tej samej kategorii wagowej. Po wykładzie „prezydent Europy” spotka się z fanami, opowie parę dowcipów, pocieszy, poklepie po plecach, zmobilizuje i… nie odpowie na żadne konkretne pytanie dotyczące jego udziału w polskiej polityce.
    Daję 100% gwarancję na rozpisany powyżej scenariusz, bo to jest wiedza powszechna, nie szarlataneria, czy inne wróżbiarstwo. Powiem więcej, w przypadku Jarosława Kaczyńskiego mógłbym sporządzić identyczną ściągę, ale z jedną istotna różnicą, mianowicie nie potrafiłbym wskazać konkretnych punktów programu politycznego, który będzie realizowany. Z Tuskiem takich problemów nie ma, u niego występuje wyłącznie gra słów i półsłówek wymierzona w przeciwnika. W największym skrócie wykład Tuska sprowadzi się do słynnego: „PiS, PiS, PiS, Kaczyński, Kaczyński, Kaczyński, ale w charakterystycznej zakamuflowanej formie.

    Skoro wiadomo, co się o godzinie 14.00 i przez kolejną godzinę wydarzy, to zajmę się następną powtarzalnością. Zewsząd się słyszy, że prawica ma Tuska za nic, ale cały czas o nim wspomina i o jego wykładzie też. Co w tym dziwnego? Tusk jest politycznym trollem, o czym pisałem nie raz i nie dwa, a trolle dokładnie tak działają na ludzi. Będzie się mówić o Tusku z bardzo prostego powodu, on co jakiś czas robi wszystko, aby o sobie przypomnieć i nie da się w polityce pominąć takiego wydarzenia, jak wykład byłego premiera, o zgrozo, który teraz w obozie opozycji jest uznawany za jedyną nadzieję na pokonanie śmiertelnego wroga PiS.

    Elektorat lewicowo-liberalny, ale już niekoniecznie politycy, traktuje Tuska dokładnie tak samo, jak elektorat PiS traktuje Jarosława Kaczyńskiego. I w drugą stronę, nie ma dla wyborców PiS większego zła niż Tusk, tak jak dla wyborców POKO największym złem jest Kaczyński. Stąd się bierze całe zainteresowanie czymkolwiek, co powiedzą lub zapowiedzą, że powiedzą, obaj politycy. Nie ma też żadnych złudzeń, że mój bezczelny tekst jest wyjątkowy, przeciwnie takie teksty pojawią się za chwilę wszędzie i zostały przygotowane, nie 4 godziny przed wykładem Tuska, ale dużo wcześniej.
    Zdecydowana większość wyborców, publicystów, ekspertów, polityków ma wszystko w głowach i wątrobach poukładane, zanim Tusk, czy Kaczyński się odezwą. Czeka nas seria „analiz”, z jednej strony o tym, jak Tusk porwał tłumy i zmobilizował szeregi opozycji. Z drugiej będziemy czytać i słuchać o zużytym propagandyście, który nie ma nic nowego do powiedzenia i do Polski w roli liczącego się polityka już nigdy nie wróci. Jutro będziemy żyć Mój felieton od pozostałych recenzji wyróżnia tylko to, że w tej chwili minęła 10.43 i za 15 minut powinien być opublikowany.
    --
    http://s7.directupload.net/images/120410/klvh35gq.jpg
    www.youtube.com/watch?v=wccL2xJ78sU
  • rena-ta49 03.05.19, 18:18
    twitter.com/ironj23/status/1124337626348175361
    Mina Schetino bezcenna.Donek pokazał swoje buractwo publicznie.
  • a74-7 03.05.19, 19:55
    Faktycznie- zachowal sie jak burak w stosunku do bylego kolesia .
  • rena-ta49 03.05.19, 21:10
    a74-7 napisał:

    > Faktycznie- zachowal sie jak burak w stosunku do bylego kolesia .

    Oni wszyscy są siebie warci . rynsztok !
  • rena-ta49 03.05.19, 18:24
    "Po wykładzie „prezydent Europy” spotka się z fanami, opowie parę dowcipów, pocieszy, poklepie po plecach, zmobilizuje i… nie odpowie na żadne konkretne pytanie dotyczące jego udziału w polskiej polityce. "


    No i sie spotkał i lemingom powiedział:
    Tusk:
    > - To nie GOSPODARKA decyduje, że ludzie są szczęśliwi, czy nie. Ona ma znaczeni
    > e, ale decyduje coś istotniejszego, ważniejszego, coś w okolicy serca i duszy..
    Kwintesencją zachodu jest to, że ludzie uśmiechają się do siebie.



    A kościoły i katedry płoną na sam widok tych uśmiechów. Gwałcone Szwedki, Norweżki,Niemki, znoszą to z godnością i entuzjazmem. Protesty w Paryżu i innych miastach Francji gaszone są uśmiechami pałek i kul?
    twitter.com/Zebrowski_NSZ/status/1124334985014652929

  • a74-7 03.05.19, 20:03
    Wnioski :
    Przyjechal poszpanowac przed wpatrzonym w niego buractwem ,
    i zamieszac .
    O ile to pierwsze mu sie udalo , to drugi punkt programu; czytanie przemowienia z kartki i zacytowanych kilku zlotych mysli niezbyt wysokich lotow , pisanych pewnie przez przydupasa Grasia raczej nie podnioslo jego imagesmile
  • al-szamanka 03.05.19, 20:37
    Czyli można powiedzieć, że MK z góry trafnie opisał, co będzie.
    A gdzie CUD?


    --
    http://i46.tinypic.com/117wpyd.jpg


    AL
  • a74-7 03.05.19, 21:09
    Chyba raczej 'cudowne oglupienie' swoich fanow smile
  • rena-ta49 03.05.19, 21:23
    a74-7 napisał:

    > Chyba raczej 'cudowne oglupienie' swoich fanow smile


    Ynteligencja oczarowana.
    https://pbs.twimg.com/media/D5pqtpYW0AIV4Xp.png
  • rena-ta49 03.05.19, 21:18
    al-szamanka napisała:

    > Czyli można powiedzieć, że MK z góry trafnie opisał, co będzie.
    > A gdzie CUD?
    >
    >

    Bo Tusk jest bardzo przewidywalny!

  • a74-7 03.05.19, 22:28
    Tusk nie darmo zwany byl Pinokiem smile
    Juz w pierwszych slowach swojego przemowienia powiedzial :
    "nie zwyklem czytac swoich wystapien ..."
    Buahahahahahahaha big_grin
    Ilez razy pisalam ,ze czyta z kartki i duka in inglisz czytajac z kartki ????big_grin big_grin big_grin
    To dopiero poczatek mowy tronowej malarza kominow ....
  • rena-ta49 04.05.19, 07:25
    Tusk niektórych przekonał. Precz z gospodarką, precz z malejącym bezrobociem, Precz z lokatami w OFE. Zamknąć kopalnie i stocznie. Policyjne pały w ruch. Niech nastanie francuska praworządność i niemieckie, wolne media.
    Wcześniej Tusk spuścił ze smyczy swojego pieska a ten niechcący ujawnił jakie towarzystwo przyszło na spotkanie z królem europy.
  • al-szamanka 04.05.19, 09:54
    a74-7 napisał:

    > Tusk nie darmo zwany byl Pinokiem smile
    > Juz w pierwszych slowach swojego przemowienia powiedzial :
    > "nie zwyklem czytac swoich wystapien ..."

    Czyli już w pierwszych słowach ujawnił stan swojego pustogłowia.


    --
    http://i46.tinypic.com/117wpyd.jpg


    AL
  • rena-ta49 04.05.19, 11:18
    Gadać puste hasełka każdy potrafi, ale od rządzenia Polską, niech się trzyma z daleka!
  • m.maska 04.05.19, 15:02
    Tusk jest zadny zaistnienia... gdzie w Europie moglby zaistniec na taka skale? gdzie sluchalby ktokolwiek jego seplenienia dluzej niz 5-10 minut podczas standardowego otwarcia jakiegos posiedzenia w RE? swoje wielkie EGO moze pod tym wzgledem zaspokoic wylacznie w Polsce wsrod swoich wyznawcow i wielbiacych "europejczykow"... on jest od tego uzalezniony podobnie jak Walesa - z czasem moze byc jeszcze ciekawiej.

    --
    http://fs1.directupload.net/images/user/150112/w8kfc76t.gif
    www.youtube.com/watch?v=wccL2xJ78sU
  • m.maska 04.05.19, 15:13
    Kim jest Leszek Jażdżewski, organizator spotkania z Tuskiem? Ciekawe powiązania finansowe

    Wczorajsze wystąpienie Donalda Tuska na Uniwersytecie Warszawskim było najgłośniej komentowanym wydarzeniem w kraju. Jednak chwile przed przemówieniem byłego premiera swój manifest wygłosił jeden z organizatorów spotkania, Leszek Jażdżewski, w którym mocno zaatakował m.in. Kościół Katolicki. Kim jest mężczyzna, który zaprosił szefa RE?

    Wykład Tuska na UW zorganizowało internetowe pismo “Liberte”, którego redaktorem naczelnym jest właśnie Jażdżewski. To właśnie wypowiedź tego mężczyzny szeroko komentowano w mediach, głównie za sprawą ostrych słów jakie skierował pod adresem Kościoła. Dziennikarz mówił m.in. że obecnie w kościołach nie odnajdziemy takich rzeczy jak moralność czy strawa duchowa, twierdząc przy okazji, że Chrystus “najpewniej zostałby ukrzyżowany przez te osoby, które używają krzyża jako pałki, by zagonić owieczki do zagrody”.

    jak czesto ten pan bywa w kosciele, czy moglby podac jakies konkrety - z ktorej to mszy, gdzie i kiedy wyciagnal takie wnioski? no i oczywiscie musi byc tego wiecej niz jeden przypadek, skoro uogolnia to tych przykladow musi byc wiecej niz jakies przypadkowe homilie

    Swoją wypowiedzią Jażdżewski z pewnością zadowolił część lewicowego elektoratu, a także przyciągnął uwagę swoich przeciwników. Część osób rozpoczęła poszukiwanie informacji na temat mężczyzny, jak i portalu, który reprezentuje. Niektóre ujawnione fakty są interesujące.

    “Liberte” jest kwartalnikiem, który jest wydawany przez Fundację Industrial. Partnerem Industrial oraz pisma jest Fundacja im. Friedricha Neumanna, która od lat związana jest z niemiecką partią FDP, a źródłem jej finansowania są środki pochodzące z budżetu federalnego. Sam Jażdżewski jaki czas temu sarkastycznie przyznał, że jego kwartalnik jest “dumny, iż jest utrzymywany z kasy pochodzącej z Niemiec oraz Open Society Institute”. Ten drugi podmiot jest fundacją znajdującą się we władaniu Georga Sorosa. W redakcji pisma zasiada także Andrzej Olechowski, były współpracownik komunistycznego wywiadu.

    –Wśród sponsorów pisma Jażdżewskiego znajdujemy też Europejskie Forum Liberalne (EFL), którego przewodniczącym (a wcześniej wiceprzewodniczącym) jest niemiecki polityk FDP Jürgen Martens – w latach 2009-2014 minister sprawiedliwości Saksonii. Co ciekawe, na liście donatorów EFL jest… Fundacja im. Friedricha Naumanna (a także Open Society Institute). Wszystkie tropy finansowe prowadzą więc do FDP – czytamy na portalu niezależna.pl.

    Jażdżewski wraz z resztą redakcji “Liberte” ma także dobre zdanie na temat Rosji i jej przywódcy, Vladimira Putina. Redaktorzy kwartalnika są zdania, że wschodnie mocarstwo powinno się na nowo przyjąć w gronie najbardziej uprzemysłowionych państw G8. Zresztą czołowi politycy FDP, z którą jest związany “Liberte”, sugerowali, aby europejscy przywódcy uznali aneksję półwyspu krymskiego przez Rosję.
    --
    http://fs1.directupload.net/images/user/150112/w8kfc76t.gif
    www.youtube.com/watch?v=wccL2xJ78sU
  • m.maska 05.05.19, 22:08
    Czy to jest jakas stala przypadlosc u tych totalsow, ze musza seplenic? Jażdżewski ma szanse zrobic kariere, bo tez sepleni...

    --
    http://s7.directupload.net/images/120410/klvh35gq.jpg
    www.youtube.com/watch?v=wccL2xJ78sU
  • m.maska 04.05.19, 17:46
    Rafał Ziemkiewicz


    Ten pan na mównicy to Donald Tusk – współtwórca (co najmniej) najgłębszego podziału polskiego społeczeństwa od czasów Sanacji. Przywódca partii, która zapowiadała „dorżnięcie” przeciwników, i który sam kazał im „wymrzeć jak dinozaury”. Najwyższy autorytet formacji scementowanej poczuciem, że reprezentuje elitę – jak ujął to inny jej autorytet „szlachtę” – i jako taka jest lepsza od „pańszczyźnianych”, czyli „hołoty kupionej za pięćset plus”.

    Donald Tusk przemawia o naszej wspólnocie, potrzebie wzajemnego szacunku mimo odmiennych poglądów i wspólnej odpowiedzialności za państwo, które nie staje się własnością tego, kto wygrał wybory, i apeluje o politykę wolną od chęci niszczenia przeciwnika. Sala pełna wybitnych „szlachciców” bije mu brawo.

    Bezpośrednio przed Tuskiem przemawiał lewacki hunwejbin, wzywając do wyrugowania z polskiego życia publicznego Kościoła i nazywając katolików „świniami w błocie”. Jemu też sala biła brawo.

    Wśród bijących brawo obu mówcom jest prof. Andrzej Rzepliński – kawaler papieskiego orderu „Pro ecclesia et pontifice” za zasługi dla Kościoła. Kiedy go odbierał, wicenaczelny „Gazety Wyborczej” w ostrych słowach wzywał do odebrania mu, jako agentowi obcego państwa (Watykanu) stanowiska przewodniczącego Trybunału Konstytucyjnego. Bardzo możliwe, że Pacewicz (dziś naczelny serwisu okopress) też jest na sali i też bije brawo, zarówno Tuskowi, jak i jego przedmówcy.

    Można by jeszcze wiele napisać, ale tyle chyba wystarczy, by unaocznić, że „bananowa elita” III RP jest tyelż obłudna, co zwyczajnie pop*******na i że nie szanuję jej za grosz nie dlatego, że jestem „moczarowcem”, tylko dlatego, że po prostu nie da się jej szanować.


    --
    http://s7.directupload.net/images/120410/klvh35gq.jpg
    www.youtube.com/watch?v=wccL2xJ78sU
  • m.maska 04.05.19, 17:51
    Jakby nie patrzec, mial Tusek powiedziec (przeczytac z kartki) cos bardzo waznego, a wazne mialo byc juz przez sam fakt KIM jest osobnik, ktory to czyta - no i wyszlo jak zwykle - teraz jest juz tylko zalosnie i zabawnie, z balonow zeszlo powietrze, pawie ogony opadniete.
    Jakos nawet telewizja nie poswieca temu "wielkiemu" wydarzeniu zbyt wiele uwagi... wiecej sie dzisiaj mowi o koronacji Ramy X w Tajlandii...

    --
    http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-ly-288c.gif
    www.youtube.com/watch?v=wccL2xJ78sU
  • a74-7 04.05.19, 18:25
    Co naprawde powiedzial Tusk (tlumaczenie)

    Donald Tusk, przewodniczący Rady Europejskiej, 3 maja 2019 r. wygłosił „wykład” na Uniwersytecie Warszawskim. Ponieważ posługiwał się obcym językiem, a nie było symultanicznego tłumaczenia, postanowiłem przełożyć na polski najważniejsze tezy tego wiekopomnego wydarzenia.


    W języku obcym: „Rację mają ci, którzy mówią, że jako szef Rady Europejskiej nie powinienem angażować się w kampanię polityczną na rzecz jakiejś wybranej partii politycznej, gdyż nie jest to rolą mojego urzędu. Jest moim prawem i obowiązkiem jako przewodniczącego Rady Europejskiej, aby wspierać Europejczyków w każdym kraju Unii Europejskiej, wszystkich tych, którzy uparli się, czasem mimo trudnych okoliczności, aby ludzi łączyć, a nie dzielić”. W tłumaczeniu na polski: „Nie powinienem się angażować w kampanię opozycji, ale Koalicja Europejska to wspaniali Europejczycy, więc muszę ich wesprzeć, a komu się to nie podoba, niech spada na drzewo”.
    W języku obcym: „Polska jest jedna i każdy, kto podejmuje walkę o inną przyszłość, musi mieć i w sercu, i w głowie, jak z ojczyzny zrobić dom dla wszystkich, a nie dla wybranej grupy, nie dla władzy”.
    W tłumaczeniu na polski: „Kiedy my rządzimy, to nasi ludzie muszą mieć z tego korzyść, a pozostali mogą nam skoczyć. Gdy oni rządzą, nie wolno im tego robić, gdyż nie są nami”.
    W języku obcym: „Ustanowienie konstytucji 3 maja było wielkim dziełem na rzecz wspólnoty politycznej narodu. To wtedy właśnie Polacy odkryli, że stanowią polityczną wspólnotę i od tamtego czasu rozumiemy, nawet jeśli nie wszyscy, jak wielką sprawą jest ustanowienie konstytucji i jakim złem jest gwałt na niej. Gwałt na konstytucji podważa najbardziej podstawowy fundament wspólnoty”.
    W tłumaczeniu na polski: „Jeśli konstytucja nam służy, uważamy ją za wielkie dobro, sami interpretujemy i jest to jedyna prawomocna wykładnia, w dodatku mająca legitymizację w postaci tradycji konstytucji 3 maja. Wszelkie inne interpretacje niż nasza są złem i gwałtem, burzą fundament wspólnoty. Dlatego ci, którzy kwestionują naszą interpretację nie tylko są przestępcami, ale mogą się też gonić”.
    W języku obcym: „Istotą targowickiej zdrady było obalenie konstytucji. Akt konfederacji targowickiej był spektakularnym pokazem cynizmu i propagandy, który odwoływał się do narodowych emocji, a heroldowie tego aktu czynili to naprawdę z dużym talentem i z dużą determinacją, ale był on ewidentnie sprzeczny z narodowymi interesami”.
    W tłumaczeniu na polski: „Historyczna targowica jest zdradą, gdyż konstytucja 3 maja służyła narodowi. Obecna konstytucja musi zostać obroniona przy pomocy każdego obcego protektora, jeśli tylko dobrze wypełnia funkcje pały i młota na tych, którym nie podoba się, że chroni ona tylko równiejszych, czyli nas. Precz z siepactwem! Chwała nam i naszym kolegom. Ch… precz!”.
    W języku obcym: „Ustanowiona konstytucja jest święta i niewzruszona, a obowiązkiem wszystkich jest jej przestrzeganie”.
    W tłumaczeniu na polski: „Jeśli nasi kumple prawnicy są w stanie uczynić z ustanowionej konstytucji tarczę dla nas i miecz na nich, każdemu, kto podniesie rękę na konstytucję, tę rękę odrąbiemy”.
    W języku obcym: „Nie może być tak, że władza raz do roku obchodzi święto konstytucji, a na co dzień konstytucję obchodzi” W tłumaczeniu na polski: „Konstytucja nie jest od tego, żeby służyć wszystkim, a tym bardziej im”.
    W języku obcym: „In varietate concordia, to motto Unii Europejskiej: zjednoczeni w różnorodności. Taka jest i powinna być Polska, niezależnie od tego, jak często władze polityczne nad Wisłą i w różnych miejscach na świecie uważają, że ich głównym zadaniem jest czynienie społeczeństwa jednolitym, na wzór przez siebie umiłowany”.
    W tłumaczeniu na polski: „Różnorodność jest cnotą, zaś ich odmienność to nie różnorodność, tylko sekciarstwo. A my sekciarstwu mówimy stanowcze nie! W języku obcym: „Zarówno konstytucja, jak i Unia Europejska mają chronić obywateli przed przewagą silniejszych i możniejszych. Mają tę ciągłą pokusę i żądzę, aby dominować, pokusę i żądzę konfliktu zamienić na współpracę, mediację i dialog”.
    W tłumaczeniu na polski: „Kiedy my rządzimy w Polsce, a tacy jak my w innych państwach UE, dominacja i konflikt chronią nas przed ich uzurpatorstwem do sprawowania władzy. I tylko wtedy możemy współpracować i zastanawiać się, czy tylko ich dyskryminować czy potrzebna będzie jakaś Bereza Kartuska”.
    W języku obcym: „Dzisiaj modne jest powiedzenie ‘Polska jest sercem Europy’. Przestrzegałbym przed pozornie atrakcyjnymi i często anatomicznymi porównaniami. Szwecja może się ucieszyć, bo będzie głową, ale sojusznik autorów tego hasła, Viktor Orban, może się poczuć lekko skrępowany”. W tłumaczeniu na polski: „Orban to albo ch…, albo d…, a co konkretnie, to już sami zdecydujcie”.
    W języku obcym: „Dzisiaj najważniejszym problemem politycznym, egzystencjalnym i wręcz metafizycznym jest uniknięcie alternatywy między dominacją i hegemonią a rozpadem i entropią”.
    W tłumaczeniu na polski: „Nie ma innej dopuszczalnej dominacji niż niemiecka, francuska albo holenderska. A kto się nie zgadza, niech się wali na ryj”. W języku obcym: „Żyjemy w świecie, w którym pojedyncze państwo europejskie nie ma szansy w konfrontacji z rzeczywistością, która bywa coraz bardziej brutalna. W Unii Europejskiej nie ma dużych państw, jest kilka takich, które myślą, że są duże”.
    W tłumaczeniu na polski: „Wy, którzy wchodzicie do Unii Europejskiej, porzućcie wszelką nadzieję, że kiedykolwiek wyjdziecie z przedpokoju”. W języku obcym: „Konkurencja w polityce jest czymś zrozumiałym. Ale w polityce nie może chodzić o to, aby ktoś kogoś pokonał, unicestwił.
    W tłumaczeniu na polski: „Róbcie wszystko, żeby z nami nie wygrać, bo będziecie zwykłymi świniami”.
    W języku obcym: „Musimy na nowo uwierzyć, że słowa wypowiadane przez przedstawicieli władzy znaczą coś dłużej niż jeden tydzień, trzy tygodnie przez wyborami”.
    W tłumaczeniu na polski: „Nie po to chcemy wygrać wybory, żeby realizować obietnice. To może każdy głupi. Mądry powinien jak najszybciej zrobić wyborców w konia”.
    W języku obcym: „Nie jestem w stanie zrozumieć tego, co się stało w ostatnich kilku tygodniach w Polsce. Chociaż powinienem to rozumieć, szczególnie wtedy, kiedy jeden z polityków obozu rządzącego porównał nauczycieli do Wehrmachtu, tak zrobiło mi się cieplej koło serca i pomyślałem sobie: wraca stare. Nie jesteście sami, drodzy nauczyciele”.
    W tłumaczeniu na polski: „Wreszcie nie muszę się tłumaczyć, dlaczego mój dziadek służył w Wehrmachcie”.
    W języku obcym: „Bądźcie odważni w stawianiu pytań, nie dajcie sobie wmówić, że mamy myśleć w sposób jednakowy, że mamy nie przeszkadzać i popierać. Mamy my i wszyscy, bo to jest istota politycznej wolności, przeszkadzać i nie popierać, mamy szukać, mamy wątpić”.
    W tłumaczeniu na polski: „Nie ustawajcie w donoszeniu, nie przestawajcie ich nękać, bo jeśli ich władza potrwa dłużej, wszyscy będziemy mieli przerąbane”.

    autor: Stanisław Janecki
  • czarek_sz 04.05.19, 19:44
    Tuskowy elektorat po jego ucieczce do Brukseli znacząco się skurczył a ci którzy wciąż liczą na jego powrót i polityczny sukces to totalna targowica dla której klęska Tuska to ich koniec. Już się bladzie nie podźwigną smile
  • m.maska 04.05.19, 20:04
    a74-7 napisał:

    > Co naprawde powiedzial Tusk (tlumaczenie)
    >

    hahaha... no to mamy jasnosc, nie powiedzial nic czego by juz nie powedzial dziesiatki razy... a mialo byc taaaakie WAŻNE..

    --
    http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-ly-288c.gif
    www.youtube.com/watch?v=wccL2xJ78sU
  • al-szamanka 04.05.19, 21:47

    Janecki jak zwykle w świetnej formie big_grin big_grin big_grin

    --
    http://i46.tinypic.com/117wpyd.jpg


    AL
  • rena-ta49 05.05.19, 07:41
    Taka jest prawda!
    "Jeśli ktoś, czy jakaś partia polityczna przyjmuje pieniądze od obcych stolic, to przestaje bronić interesów i wolności własnego kraju, a zaczyna obronę interesów obcych państw".
    Wyszkowski
  • a74-7 04.05.19, 22:36
    Jaki cudotFurca ,taki cud.big_grin
  • m.maska 05.05.19, 13:59
    a74-7 napisał:

    > Jaki cudotFurca ,taki cud.big_grin

    Ale wyznawcy tej sekty uwazaja, ze Tusk wie wszystko lepiej... hahaha.... po czterech latach zycia w brukselskim getcie to on sie zna.


    --
    http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-o3-3d8e.gif
    www.youtube.com/watch?v=wccL2xJ78sU
  • rena-ta49 05.05.19, 18:35
    m.maska napisała:

    > a74-7 napisał:
    >
    > > Jaki cudotFurca ,taki cud.big_grin
    >
    > Ale wyznawcy tej sekty uwazaja, ze Tusk wie wszystko lepiej... hahaha.... po cz
    > terech latach zycia w brukselskim getcie to on sie zna.
    >
    >

    Ten krętacz ,kiedy był premierem sam łamał art. 54 Konstytucji RP bodajże 48 razy!
  • m.maska 05.05.19, 14:41
    a74-7 napisał:

    > Jaki cudotFurca ,taki cud.big_grin

    Ale to bylo tez swietne stwierdzenie, Tuska(z wyksztalcenia historyk)... dzisiaj 3.05. jest swieto Konstytucji i trzyma Konstytucje z 1997 roku... hehehe....


    --
    http://s7.directupload.net/images/120410/klvh35gq.jpg
    www.youtube.com/watch?v=wccL2xJ78sU
  • al-szamanka 06.05.19, 08:04
    https://scontent.fwaw7-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/59352709_1014017788794857_1819485160337309696_n.jpg?_nc_cat=105&_nc_ht=scontent.fwaw7-1.fna&oh=65f7cc2a42cd054f5ef9c4840b1337c1&oe=5D3085B6


    --
    http://i46.tinypic.com/117wpyd.jpg


    AL
  • rena-ta49 06.05.19, 08:11
    al-szamanka napisała:

    > https://scontent.fwaw7-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/59352709_1014017788794857_
> 1819485160337309696_n.jpg?_nc_cat=105&_nc_ht=scontent.fwaw7-1.fna&oh=65f7cc2a42
> cd054f5ef9c4840b1337c1&oe=5D3085B6
    >
    >

    Tak,gospodarna nie ważna ,ważniejsze ,że ludzie się usmiechaja,co widzimy na powyższych obrazkach!!
  • rena-ta49 06.05.19, 08:11
    GOSPODARKA-miało byc!
  • m.maska 06.05.19, 13:29
    "Support Tuska, Jażdżewski, nie tylko skompromitował event, ale sprawił, iż mało kto analizuje mowę Tuska. A przecież Tusk błysnął złotymi myślami, np. iż "kwintesencją Zachodu jest to, że ludzie się do siebie uśmiechają". O tak! Od miesięcy widzimy te uśmiechy na ulicach Francji."

    hahaha.... tak i wiele usmiechow widac bylo pod katedra w Kolonii w Sylwestra 2015/2016 ale tez i pozniej... smiechu co nie miara... a ile usmiechow na ulicach Szwecji, ile w Katalonii... ogolnie radosna atmosfera panuje... widac, ze nie wychodzi z brukselskiego getta miedzy ludzi. W Strassburgu tez same usmiechy podczas grudniowego zamachu.

    --
    http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-ly-288c.gif
    www.youtube.com/watch?v=wccL2xJ78sU
  • al-szamanka 07.05.19, 08:55
    big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin


    https://scontent.fwaw7-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/58978406_367075463907650_2770232637241950208_n.jpg?_nc_cat=111&_nc_ht=scontent.fwaw7-1.fna&oh=830c5d20844116e77aca2d3e47df47c1&oe=5D2CC0D9


    --
    http://i46.tinypic.com/117wpyd.jpg


    AL
  • m.maska 07.05.19, 14:28
    al-szamanka napisała:

    > big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
    >
    >
    > https://scontent.fwaw7-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/58978406_367075463907650_2
> 770232637241950208_n.jpg?_nc_cat=111&_nc_ht=scontent.fwaw7-1.fna&oh=830c5d20844
> 116e77aca2d3e47df47c1&oe=5D2CC0D9
    >
    >

    I Jazdzewski zablysnal i skradl show krolowi Europy i juz tylko niemiecka telewizja ubolewa nad tym, ze Polacy woleli wziac udzial w defiladzie zamiast tlumnie ruszyc pod UW i z zapartym tchem ogladac na telebimach "wyklad" czyli to co picer Tusk powiedzial juz dziesiatki razy...


    --
    http://fs1.directupload.net/images/user/150112/w8kfc76t.gif
    www.youtube.com/watch?v=wccL2xJ78sU

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.