Dodaj do ulubionych

Jak wybrać

19.02.12, 14:08
dobrą poduszkę do medytacji? Czy istnieje możliwość przetestowania przed zakupem? Jak dobrać, na co zwracać uwagę?
--
Edytor zaawansowany
  • perceptivity 19.02.12, 18:10
    Po pierwsze, możesz zastosować byle co, czyli zwykłą poduszkę. Musisz znaleźć swoją odpowiednią wysokość, zależnie od tego w jakiej pozycji siedzisz. Na standardowych poduchach jak dla mnie jest za wysoko i trochę tego wypełniacza czyli kapoku wyjmowałem. Ale zerknąłem w google i są jak widzę poduchy których wysokość można regulować do- lub odsypując łuskę gryczaną.
  • e-olka1234 24.11.12, 19:30
    Jak sobie wyobrażasz testowanie przed zakupem? Poużywasz kilka dni i co? Kto ma to później kupić zakładając że Tobie jednak nie będzie pasować? To ja na tej zasadzie poproszę o możliwość sprawdzenia przed kupnem:
    -laptopa z procesorem i7 planuję sprawdzać go czy będzie mi pasował, do wprowadzenia na rynek następnego modelu, później proszę mi przesłać do testów nowy model
    -samochód dostawczy (do 3,5 tony) planuje testować przez około rok czy mi pasuje
    -małe miejskie autko dla kobiety, muszę przetestować po jakie zakupu mogę jeździć i gdzie przed jakim marketem się jak parkuje -też około roku aż go sprawdzę i podejmę decyzję czy kupić czy nie
    A tak na poważnie to w przypadku poduszek do medytacji to warto sprawdzić ofertę sklepu internetowego www.noweklimaty.pl Nie wiem tylko jak zareagują na prośbę o testowanie :-)
  • jutronigdynienadejdzie 17.12.12, 22:36
    Sklep moze posiadac poduszke z danego rodzaju do np. "testowania".
    Ja bedac w sklepie ze sprzetem elektronicznym, chcac kupic glosniki najpierw poprosilem o "uaktywnienie" ich w sklepie.:)
  • magda.magda9 27.02.13, 09:54
    ...a czy taka poduszka jest niezbędna? pytam serio.
  • perceptivity 27.02.13, 10:04
    Moim zdaniem nie. To kwestia kulturowa. Budda nie wspominał o poduszce jeśli już poszukać w autorytetach ale Japończycy lubią klarowność i dopracowane formy. Dzieki poduszce łatwiej dotknąć obydwoma kolanami podłoża i dostojniej to wygląda niż niesymetrycznie zadarta jedna noga. Korzystałem kilka lat z poduszki ale stwierdziłem że lepiej mi się siedzi bez.
  • magda.magda9 27.02.13, 10:44
    dziękuję za odpowiedź. medytować zaczęłam kilka miesięcy temu. za bardzo nie mam o tym pojęcia. wszystko co robię (technika, siedzenie itd.), robię intuicyjnie... jeśli miałaby pytania mogę zapytać?
  • perceptivity 27.02.13, 12:24
    Jeśli szukasz osoby oświeconej to dobrze trafiłaś...
  • magda.magda9 27.02.13, 12:36
    Nie szukam osoby oświeconej a raczej takiej, która mogłaby pomóc mi w odpowiedzi na niektóre pytania. Moim zdaniem osoba oświecona to taka (niekoniecznie tzw. przewodnik), która doświadczy otwarcia wszystkich siedmiu czakr ale mogę się mylić. Nie znam tematu.
  • perceptivity 27.02.13, 15:03
    No, przynajmniej jakaś jasna stylistycznie definicja człeka oświeconego. Choć wątpię żeby zajrzał tu jakiś spec od czakr może powiesz co w związku z tym praktykujesz?
  • magda.magda9 27.02.13, 16:47
    Nic nie praktukuje. Po prostu szukam odpowiedzi na pytania u osób, które mogą mi jej udzielić... a uwierz mi pytań mam mnóstwo.
  • perceptivity 27.02.13, 22:47
    Podaj jedno ale z tych ważniejszych.
  • magda.magda9 28.02.13, 11:55
    Nie wiem czy pytanie, które zadam będzie "w randze" bardzo ważne, ważniejsze czy mniej ważne ale mam nadzieję, że będziesz mógł mi na nie odpowiedzieć. Czytając fora, które zakładacie natknęłam się na słowo "zen". Od razu wyszukałam tzw. filozofię zen, która mniej więcej brzmi:

    (...) Jeżeli będziesz uczciwie pytał: "Kim jestem?" wtedy wcześniej czy później trafisz na ścianę, gdzie całe myślenie jest odcięte. Nazywamy to "umysłem nie-wiem". Zen jest utrzymywaniem tego umysłu "nie-wiem" zawsze i wszędzie.

    Na odpowiedź "kim jestem" nie dostaje żadnej konkretnej odpowiedzi (wnioskuję: trafiłam na ścianę), natomiast kiedy pytam kim byłam otrzymuje odpowiedź: jak dowiesz się kim będziesz dowiesz się kim byłaś.

    Czy to ma sens??? czasami wydaje mi się, że sens jest i to nawet jakiś z rodzaju "wielka głębina" ale z drugiej strony mój mały rozumek za bardzo tego nie ogarnia....


    Kolejne pytanie dotyczy czasu. Niektórzy mówią, że jest to jednostka linearna....czyli gdzieś jest początek a gdzieś jest koniec. Jak Ty widzisz czas? Zamykasz oczy i chcesz sobie wyobrazić cały rok kalendarzowy....co widzisz?
    Na którymś z forów pisaliście, że kluczowym jest spojrzenie na zjawisko czasu.... dlaczego jest to kluczowe?

    Kolejne pytania jeśli pozwolisz będą o afirmacjach, technikach medytacji.
    a może wolisz odpowiedzieć na maila? mam adres gazetowy.

  • perceptivity 28.02.13, 16:20
    No proszę, chyba już znalazłaś tę odpowiedź która brzmi - nie wiem. Czy trzeba jeszcze kogoś kto twierdzi że wie?
  • perceptivity 28.02.13, 19:22
    To " nie wiem" wskazuje po prostu że odpowiedzi nie można oczekiwać na poziomie werbalnym.
  • magda.magda9 28.02.13, 20:36
    ....czyli w skrócie,
    1. nie wiesz czy słowa, które mówią kim jestem mają sens wg. nauk które zgłębiasz
    2. Nie masz wyobrażenia czasu w swojej głowie?
    3. Dlaczego spojrzenie na zjawisko czasu jest kluczowe? - też nie wiesz

    Trochę to dziwne....
    Jesli nie masz swojego zdania to może mógłbyś polecić mi jakieś ksiązki, które poruszają akurat te zagadnienia + afirmacje i techniki medytacji
  • perceptivity 01.03.13, 12:00
    Chyba wrzucasz do worka zbyt wiele na raz. Jeśli interesuje Cię zen to mogę Ci jakieś materiały polecić. Co do innych kierunków nie mam pojęcia, z jedną refleksją tylko że żaden polityk ani prezes banku nie sięga do pięt pod względem szalbierstwa jakiemukolwiek mistrzowi duchowemu.
  • magda.magda9 01.03.13, 12:07
    Pewnie masz rację, być może wrzucam do jednego zbyt wiele. Jeśli możesz poproszę o namiary na pozycję lit. dotyczące zen. Na razie czytam Osho. Za bardzo nie rozumiem Twojej refleksji powyżej.
  • perceptivity 02.03.13, 15:46
    Może podeprę się autorytetem w takim razie: "Mistrz niszczy ucznia a uczeń niszczy mistrza" powiada swoim uczniom mistrz Krishnamurti...Tekstem który mozna z pewnościa polecic na każdym etapie poszukiwań jest Hsing Hsing Ming, sądzę. Mówiła mi pewna Chinka że recytują to jako modlitwę w klasztorach zen...To jest dopiero zabawne.
  • perceptivity 02.03.13, 21:42
    Każdy natomiast poszukujący drogi duchowej powinie zacząć od filmu "Kumare, guru dla każdego". To film obowiązkowy tak jak i inna pozycja " David chce odlecieć".
  • terra_cognita 04.03.13, 18:51
    ja natomiast do siedzenia preferuję dość płaską poduszkę z łuski gryczanej.
  • terra_cognita 08.03.13, 09:26
    Nie znałem bliżej Osho, ale po krótkim zapoznaniu się uważam że jest wyjątkowy. Przyznawał szczerze że robi sobie jaja i dowcipy są jedynymi poważnymi rzeczami które mówi ale ma też bardzo celne uwagi. Np. o szkodliwości kontrolowania otoczenia. Ciekawe.
  • magda.magda9 08.03.13, 14:55
    terra_cognita napisał:
    Nie znałem bliżej Osho, ale po krótkim zapoznaniu się uważam że jest wyjątkowy. Przyznawał szczerze że robi sobie jaja i dowcipy są jedynymi poważnymi rzeczam i które mówi ale ma też bardzo celne uwagi. Np. o szkodliwości kontrolowania otoczenia. Ciekawe.


    Nie wiem czy Osho jest wyjątkowy, ponieważ nie czytałam nic innego jak tylko jego pozycje. Za bardzo nie wiem w którą stronę mam się obrócić.
    Po prostu, żeby coś zrozumieć lub zapoznać się trzeba trochę poczytać....ale nie wiem co? Czytałam jak na razie: "Bramę postrzegania pozazmysłowego", "empatia", "kundalini", "ego", "techniki medytacji" - pozycje Osho. Poza tym trochę z internetu o "Zen".
    Może możesz coś mi jeszcze polecić?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka