Dodaj do ulubionych

Istota buddyzmu jest oświecenie

19.06.16, 21:10
jak prawie każdej szkoły hinduskiej. Macie o tym jakiekolwiek pojęcie prócz grzecznych buddyjskich czytanek? Ktoś cokolwiek tego liznął? Bez pojęcia o oświeceniu cała ta gadka nie ma specjalnego znaczenia. Pozostaje biciem piany.
Edytor zaawansowany
  • 20.06.16, 10:14
    Chyba krokiem pierwszym i nieuniknionym będzie w takim razie bicie piany.
  • 21.06.16, 10:36
    Mozliwe że tak jest. Od czegoś trzeba zacząć Pragnienie oświecenia jako kosmicznego orgazmu tez jest dobra motywacją.
  • 24.06.16, 20:43
    Oświecenie to po prostu pewien bardzo a raczej skrajnie trzeźwy punkt widzenia który można odkryć poprzez zazen albo techniki pokrewne. Głoszenie że jest on jakimś romantycznym megaorgazmem to tylko zabieg marketingowy bo nauczyciele muszą mieć uczniów. Inaczej nie są nauczycielami.
  • 29.06.16, 22:09
    Masz przyklad w sąsiednim wątku e kwestia oświecenia jes ważna, ludzie mog się pytać czy to juz satori czy jeszcze nie doszli to tego atomowego efektu...Co ciekaw, satori było przypisywane w jakimś koanie o 6. Patriarsze (bodajże) gdzie gość ścigając Patriarchę miał tego stanu dostąpić ale jeszcze dopytywał czy aby nie maczegoś jeszcze. No fktyzie: jak pytał o go jeszcze nie ośweciło.
  • 29.03.17, 09:24
    Mnie to zastanawia, czy jeśli w Buddyzmie ktoś dostanie oświecenia, następnie umrze, to czy będzie miał jakąś świadomość i spotka swoich bliskich tak jak w Chrześcijaństwie?
  • 31.03.17, 20:17
    Gdy czas okazuje się iluzją, "następnie" nabiera całkiem nowego znaczenia. Ktoś "umarł" ale ty nigdy z nikim się nie rozstałeś...
  • 08.12.17, 17:27
    chyba nie do końca, wszak buddyzm odrzuca dualizm....szelki podział, wszystko jest jednością.
  • 31.03.17, 20:25
    Jeśli miarą prawdziwości oświecenia byłby poziom rozwoju technologicznego z pewnością najwięcej "oświeconych" można by spotkać w Dolinie Krzemowej. Dziwne że tak wielu kapłanów dotcomów deklaruje się jako wyznawcy buddyzmu. Ponieważ dochodzą do wniosku że żaden gadżet czy technologia nie odpowie na poważne pytanie egzystencjalne.
  • 16.07.17, 00:03
    Dodam że moje osobiste doświadczenia wynikające z praktykowania techniki żaden mają się nijak do wszelkich wersji oficjalnych. Są rzeczywiście zaskakujące i z niczym mi znanym się nie pokrywają.
  • 16.07.17, 22:30
    Zazen. Telefon wie często lepiej.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.