Dodaj do ulubionych

Książki podróżnicze- co polecasz ?

03.01.10, 15:20

Ksiazki Podroznikowi towarzysza zawsze wink
Jak nie przewodniki to opowiesci o wyprawach,podrozach...

Macie jakies ulubione ?
Albo sprawdzone ? Np.przewodniki,ktore dobrze trzymaja sie
rzeczywistosci wink ?
Albo opowiesc o podrozy, ktora dech zapiera ?

Podzielcie sie smile

Edytor zaawansowany
  • 03.01.10, 15:57

    Bardzo lubie albumy podrozniczo-fotograficzne, np Polska
    Niezwykla - podroze.
    Swietne zdjecia , miejsca wyszukane,
    nie tylko "z pierwszych stron gazet", opisy krotkie, ale
    wystarczajace by zachecic do wyprawy.

    Polecone przez Krisa na innym forum:
    "jako zagorzały miłośnik Thora Heyerdahla, muszę wymienić
    jego książki:

    1. Kon-Tiki - czyli wyprawa na tratwie przez Pacyfik
    2. Fatu-Hiva - rok na dziewiczej wyspie w archipelagu Markizów,
    żyjąc jak tubulcy.
    3. Aku-Aku - poznawanie tajemnic Wyspy Wielkanocnej
    4. Ekspedycja RA - łodzią papirusową przez Atlantyk "



    Dostalam w prezencie Elzbiety Dzikowskiej:
    "Groch i kapusta"
    3 tomy - nagromadzenie wrazen , miejsc,
    spotkan...

    Wyobrazam sobie, ze musi to byc swietna sprawa dla Autorki -
    podrozowac zbierajac materialy do nowej ksiazki smile i poznawac tylu
    ciekawych ludzi .


    Zdziwila mnie tez "Syberia" Jacka Palkiewicza ...
    reportera,eksploratora,podroznika od ponad 30 lat.
    Tworca survivalu,pracowal w kopalni zlota w Ghanie na gl 1600m, w
    kopalni diamentow w Sierra Leone.Poznawal dzungle i
    pustynie.Przeplynal samotnie Atlantyk lodzia ratunkowa. Zna bardzo
    dobrze Indochiny i Syberie.Zlokalizowal z ekspedycja naukowa zrodlo
    Amazonki.
    A "Syberia" to ...
    Last frontier. Przepiekna, ostra, wladcza przyroda. I ludzie, ktorzy
    zyja jakby wbrew... Przeciwnosciom, zimnu, oddaleniu, powtarzalnosci
    przez dni i lata tych samych, najprostrzych czynnosci, by
    przetrwac , w miejscu "nie dla ludzi ".

    Polecam Wam rozdzial pt."Postoj w Topolinoje" z czesci I
    "Przedsmak wielkiej przygody" , szczegolnie spotkanie
    ekipy z dziecmi z osady.
    1300 mieszkancow nalezacych do dwudziestu (!) narodowosci...
    No i czas wyprawy : Syberia'89
    Jest tez kilka rozdzialow ,ktore poruszaja nie tylko podroznicze
    struny w czytelniku, do takich naleza : "Gulag", "Lodowa
    pupapka","Sztuka przetrwania".




  • 26.03.10, 15:07


    Rondo de gaulle'a - Olgi Stanisławskiej
    Niewidzialni - Mateusza Marczewskiego
    Ucieczka do Indii - Krzysztofa Mroziewicza
    Pracowałem dla cesarza - Krzysztofa Czerkawskiego
  • 26.02.11, 14:03
    Chciałabym wszystkich fanów podróżowania zaprosić serdecznie na spotkanie z podróżnikami 2 kwietnia w Warszawie w Centrum Targowo-Konferencyjnym MT Polska przy ul. Marsa 56 C. Wydarzenie towarzyszy XVI edycji Targów Turystyki i Wypoczynku LATO 2011. W programie m.in. opowieści Piotra Strzeżysza - uczestnika rowerowej wyprawy "Afryka Nowaka" oraz niesamowite pokazy przeźroczy oraz rady doświadczonych podróżników. Więcej informacji

    targilato.pl/pl/dla-zwiedzajcych/spotkania-z-podronikami.html

    Godz. 11.00 wstęp na Spotkanie z Podróżnikami oraz na Targi BEZPŁATNY!!!
  • 03.01.10, 16:19


    Polecone przez: brasilka2 :

    " Najlepszą książką podróżniczą jaką czytałam jest "Życie
    wielkiej rzeki" Wiktora Ostrowskiego

    - autor postanawia przepłynąć kajakiem jedną z największych rzek
    Ameryki Południowej, Paranę. Po drodze spotyka go wiele przygód:
    przyroda ma dla
    niego zaskakujące przeszkody, a i ludzie napotkani po drodze są
    niezwykle
    interesujący.
    Książka napisana barwnym językiem, wprowadza pogodny klimat, wciąga."
  • 03.01.10, 23:28
    Książki Pałkiewicza można chyba polecać w ciemno. Po lekturze "Angkoru", kiedy
    dotarłem na miejsce i podsłuchiwałem czasami różnych przewodników, to myślałem
    sobie - Boże, przecież ja to wszystko już wiem. Przy czym nie było to uczucie
    negatywne. Wiedza wyniesiona z lektury nie zabiła ciekawości, a pozwoliła
    bardziej świadomie oglądać zabytki.

    A jeśli chodzi o ogólne zainteresowanie dalekim światem, to zawdzięczam to
    lekturom z dzieciństwa (seria o Tomku Szklarskiego), a później Kapuścińskiemu.
  • 04.01.10, 01:41

    Tez zaczytywalam sie Szklarskim !
    A jaka bylam oburzona, ze to ksiazka TYLKO dla chlopcow wink

    Kapuscinski i jego ksiazki to jak opowiesc o innych swiatach.


    Co do Palkiewicza ...
    Alez niesamowite musialo byc ,po lekturze "Angkoru",
    podrozowanie "po sladach" autora ...

    Moze jakas opowiesc na forum ?

    Pozdrawiam

    smile
  • 04.01.10, 14:48
    kapuściński rulezzzzzzzzz, cejrowski też jest w porządku a z
    anglojęzycznych lubię billa brysonasmile)
  • 09.01.10, 12:40
    z nowych to z przyjemnoscia przeczytalam P.Wroblewskiego "do cieplych krajow"
    opis rowerowej podrozy od wokol Afryki
  • 26.03.10, 14:53
    "Japoński wachlarz" Joanny Bator
  • 23.04.10, 23:42


    "Rumunia.Podróże w poszukiwaniu Diabła."
    Michał Kruszona


    "Książka Kruszony to jedna z najbardziej uroczych i tajemniczych
    wypraw, w jakie się wybrałem. Nie mam już teraz wątpliwości, że
    kresy Europy leżą w Rumunii. Tutaj magia, mistycyzm i cywilizacja
    bizantyńsko-łacińska stworzyła unikalny kulturowy tygiel. Z niego
    wyrasta drzewo dobra i zła naszej europejskiej kultury. Kruszona
    spotyka współczesne reinkarnacje demona Drakuli i ludzi niezwykle
    otwartych i przyjaznych. Pełnych naturalnej, pierwotnej godności. To
    oni wyzwalają chęć powrotu."
    (opinia:Tadeusz Zysk)

    --
    Dla
    trampowców, podróżników, ciekawych inności świata, tolerancyjnych
    dla różnych kultur. Dla wymiany doświadczeń...
  • 26.03.10, 14:57


    nt podróży do Etiopi:
    Ignacy Karpowicz "Nowy kwiat cesarza".
    Lekko, ironicznie, bardzo subiektywnie.
  • 03.08.10, 01:55

    "Korespondent" Grazyna Jagielska

    "Caroline i Adam Matyasowie są dziennikarzami, korespondentami
    wojennymi od lat podróżującymi po świecie w poszukiwaniu
    sensacyjnych informacji. Po nieudanej próbie nawiązania kontaktu z
    przywódcą powstania mudżahedinów w Kaszmirze wracają do Delhi, do
    domu zaprzyjaźnionej hinduskiej rodziny. Tam właśnie jeden z
    lokatorów, najemny żołnierz, opowiada Matyasom historię tytułowego
    zaginionego korespondenta. Caroline, mimo niebezpieczeństwa,
    postanawia samotnie wyruszyć jego tropem do Afganistanu. Powieść
    Grażyny Jagielskiej podejmuje niezwykle aktualne wątki godności i
    odpowiedzialności dziennikarzy w świecie wszechwładnych mediów. Jest
    także przenikliwym i ironicznym obrazem życia rzadko opisywanego
    środowiska korespondentów wojennych, a przy tym przejmującą,
    zachwycającą swym rytmem opowieścią o konfrontacji różnych kultur,
    postaw życiowych i systemów wartości."
    --
    Dla
    trampowców, podróżników, ciekawych inności świata, tolerancyjnych
    dla różnych kultur. Dla wymiany doświadczeń...
  • 26.03.10, 15:08


    Mariusz Wilk:
    - "Wołoka"
    - "Wilczy notes"
    - "Dom nad Oniego"
    - "Tropami rena"

    Bruce Chatwin:
    - "W Patagonii"
    - "Wicekról Ouidah"
    - "Pieśni Stworzenia"
  • 26.03.10, 15:11

    Bouvier przede wszystkim. Ale nie wiem, czy to nie jest po prostu
    kwestia zbliżonej wrażliwości. W "Oswajaniu świata" pisał raz o nocy
    gdzieś w środku Anatolii - nic tam się właściwie nie działo, ale noc
    mu się podobała, a swoje preferencje potrafił opisać w taki sposób,
    że czytając to dostałem mentalną pałą po łbie.

    Wilk - on z kolei pisze interesująco ale jednocześnie trochę
    irytująco, ponieważ ciągle wydaje mi się, że traktuje mnie
    protekcjonalnie.
    (Pawel W.)
  • 16.06.11, 22:48
    > A jeśli chodzi o ogólne zainteresowanie dalekim światem, to zawdzięczam to
    > lekturom z dzieciństwa (seria o Tomku Szklarskiego)

    !!!!!!!!!!!

    do dzis pamietam wypracowanie w szkole podstawowej tzw. temat na "6" wink pod tytulem- komu przyznalbys nagrode Noblasmile Pisalam o Szklarskim za Tomkibig_grin
  • 24.01.10, 09:04
    Plecam "ROWEREM I PIESZO PRZEZ CZARNY LĄD. Listy z podróży afrykańskiej z lat 1931-1936" Kzimierz Nowak.
  • 05.03.10, 09:48
    warto kupić?
  • 12.03.10, 10:58
    warto!
    chciałam dopisać tę książkę, ale już jest polecana smile
    --
    To tylko forum, wirtualny świat. wink
  • 26.03.10, 14:59

    ksiażki o podróżach i sztuce naraz:
    - "Obrazy Włoch" Pawła Muratowa
    - "Co mówią kamienie Wenecji" Ewy Bieńkowskiej
    - "Pamięć Włoch" Wojciecha Karpińskiego
    - "Inna Wenecja" Matvejević Predrag
    - "Miasto spadających aniołów" Johna Berendta (to powieść)
  • 26.03.10, 14:55

    Cała seria podróznicza Obieżyświat wydana przez
    Prószyńskiego. Sa tam lepsze i słabsze pozycje ale generalnie
    świetnie sie to czyta. Z tej serii :

    "Niewinny antropolog"

    "Przejażdżka po Rosji"

    "Delicje ciotki Dee"

    "Okrążmy świat raz jeszcze"

    .
  • 29.03.10, 11:13
    Delicje ciotki DEe przeczytalam zaraz po publikacji. Po raz drugi -
    niedawno. swietnie pokazuja jakie zmiany zaszly w Polscesmile
  • 18.04.10, 15:50


    Wlasnie zaczynam czytac ... smile
    Zapowiada sie ciekawie.
    --
    Dla
    trampowców, podróżników, ciekawych inności świata, tolerancyjnych
    dla różnych kultur. Dla wymiany doświadczeń...
  • 24.01.10, 09:09
    a ja polecam Jadę sobie, Azja Przewodnik dla podrózujących książek
    Pani M.Filipczak - super książka
  • 24.01.10, 22:25

    Paul Theroux, amerykanin,przypomina troche Kapuscinskiego.

    Great Railway Bazaar,
    Dark Star Safari
    The Old Patagonian Express
    i to tylko na poczatek!!

    "The world is a book, and those who do not travel read only one page"
  • 18.04.10, 22:33
    wydawnictwo Czarne zaczyna je wydawać, pierwsze chyba juz w kwietniu smile
    --
    "Nie wszystko, tylko to co moje
    i nie na raz, ale po kolei... (I.K.)"
  • 26.03.10, 15:04


    "Jedz, módl się, kochaj" Elizabeth Gilbert.
    Książka przedstawia historię kobiety, która pewnego dnia dochodzi
    do wniosku, że jej pozornie doskonałe życie nie daje jej szczęścia,
    rozwodzi się i wyrusza w podróż do Włoch, Indii i Indonezji. To jest
    książka podróżniczo-psychologiczna i dlatego właśnie naprawdę
    ciekawa. Pokazuje terapeutyczne skutki poznawania świata, innych
    kultur, obyczajów, religii i... upływu czasu. Podobno ma być
    nakręcona ekranizacja z Julią Roberts w roli głównej, ale wydaje się
    to trudne do zrobienia, bo jak oddać właśnie warstwę psychologiczną.
    (Joanna M.)
  • 16.03.10, 18:44
    Zdecydowanie.
  • 07.04.10, 16:47
    Po raz kolejny polecę książki Jacka Pałkiewicza- a szczególnie tą pod tytułem Syberia

    Ostatnio trafiłam na dwie książki z tej samej serii : Jadę sobie. Azja.Przewodnik dla podróżujących kobiet Marzeny Filipczak- autorka w ujmujący sposób opisuje kulturę i zwyczaje krajów azjatyckich a także osobliwości społeczeństw tam mieszkających. Na końcu zamieszczone są informacje praktyczne.

    Przejażdżka po Rosji autorstwa Andrzeja Wróblewskiego- przeczytać w niej można jak należy robić interesy w dawnym ZSSR, co może nas zaskoczyć podczas załatwiania spraw.
  • 20.03.10, 16:51
    ja polecam książki
    Wojciechowskiej Martyny,Pałkiewicza,Cejrowskiego,Pawlikowskiej
    i chodzić na kolosy co rokusmile
    i biesiadę literacką.Właśnie dziś byłam na spotkaniu z Martyna Wojciechowską a
    niedlugo bedzie też Dzikowska.
  • 20.03.10, 17:37
    paleyka napisała:

    > i chodzić na kolosy co rokusmile
    > i biesiadę literacką.



    Tego właściwie należało się spodziewać,
    ale rzeczywistość i tak przeszła oczekiwania: w kulminacyjnym
    momencie XII Ogólnopolskich Spotkań Podróżników, Żeglarzy i
    Alpinistów w Hali Sportowo-Widowiskowej „Gdynia” znajdowało się ok.
    4000 osób. Największa podróżnicza impreza w Polsce trwała trzy dni.
    Nigdy wcześniej tak wielu (podróżników) nie miało okazji opowiedzieć
    o swojej pasji i zainspirować nią tak licznych (widzów).


    --
    "Jakiż piękny byłby świat gdyby istniała reguła zwiedzania
    labiryntów." Umberto Eco
  • 21.03.10, 08:15
    a ja z przyjemnością powracam co jakiś czas do książek wydawanych w
    latach 90-tych przez Prószyńskiego.
    Seria Obieżyświat. Sam podróżniczy smak. Szkoda, ze już nie wydają.
    Za to widziałam, że poznański Zysk zdaje sie wznawia serię Dookoła
    świata.

    --
    Kryminały i sensacje
  • 21.03.10, 21:49
    ja do książek polecanych powyżej dorzucę jeszcze moją ulubioną: Tony Horwitz,
    Błękitne Przestrzenie. Opisuje zupełnie współczesną wyprawę śladami kapitana Cooka.
    Natomiast zupełnie do mnie nie przemówił Pałkiewicz - przeczytałam i Angkor i
    Pasję Życia, ale mam wrażenie jakichś takich pourywanych fragmentów bez żadnej
    myśli przewodniej. Czy to tylko ja?
  • 21.03.10, 22:35
    Ostatnio wpadła w ręce Polska na weekend wyd.. Pascal- bardzo fajnie wydana i zawiera ciekawe porady w pigułce- wystarczą na weekendowe wyprawy. W sumie Polska to naprawdę ciekawy kraj smile
  • 24.03.10, 10:03
    Romuald Koperski- Pojedynek z Syberią
  • 24.03.10, 12:09
    jadorota1 napisała:

    > Romuald Koperski- Pojedynek z Syberią



    ... i "Syberia na gapę" -tez swietne smile



    --
    "Jakiż piękny byłby świat gdyby istniała reguła zwiedzania
    labiryntów." Umberto Eco
  • 14.08.10, 13:37
    swiatjestmaly napisała:

    > Ostatnio wpadła w ręce Polska na weekend wyd.. Pascal- bardzo
    fajnie wydana i z
    > awiera ciekawe porady w pigułce- wystarczą na weekendowe wyprawy.
    W sumie Polsk
    > a to naprawdę ciekawy kraj smile

    Wlasnie czytam smile
    Planuje wyprawe jesienna, bardzo przydatna ksiazka.



    --
    Dla
    trampowców, podróżników, ciekawych inności świata, tolerancyjnych
    dla różnych kultur. Dla wymiany doświadczeń...
  • 26.03.10, 14:52
    Książka Agnieszki Martinki "Szybsza niż lew" o wyprawie
    rowerowej wokół jeziora Wiktorii.
  • 26.03.10, 15:02

    Winnica w Toskanii, Ferenc Mate
    Cena wody w Finisterre, Bodil Malmsten
    Jeżdżąc po cytrynach, Chris Stewart
  • 26.03.10, 14:49
    "Na pewno fantastyczna książka Martyny Wojciechowskiej o zdobyciu
    przez nią Mount Everest -
    "Przesunąć Horyzont", to nie tylko książka o samej
    wspinaczce, ale może przede wszystkim o tym jak ta kobieta potrafi
    realizować swoje cele mimo przeciwności losu. Martyna to nie głupia
    gąska, ale prawdziwa twardzielka, moja idolka he he he smile

    Mnie w tej książce zachwyciła jej walka. Martyna po jednym z
    programów z cyklu "Misja Martyna", realizowanego w Islandii uległa
    poważnego wypadkowi, miała pęknięty kręgosłup, patrzyła na śmierć
    swojego przyjaciela. Po wypadku lekarze, byli sceptyczni nawet do
    tego, czy Martyna będzie w stanie w ogóle kiedykolwiek biegać, nie
    wspominając już o takim wysiłku jakim jest wspinaczka i do tego po
    tak krótkim okresie rekonwalescencji. Rzecz jasna Martyna się nie
    poddała i jako nowicjuszka - himalaistka wspięła się w końcu na
    najwyższą górę świata..."
    (Mariusz D.)
  • 26.03.10, 14:51
    "Kuba-daleka piękna wyspa" Agnieszka Buda-Rodriguez ,

  • 26.03.10, 15:33



    Nicolas Bouvier

    "OSWAJANIE ŚWIATA"

    Jest to książka o podróży jako Wielkiej Przygodzie - poznawczej i
    egzystencjalnej, o podróży jako sposobie istnienia. Opublikowana w
    1963 roku, wkrótce stała się "świętą księgą" tych, dla których
    podróże nie są powierzchownym zwiedzaniem świata, lecz próbą
    dotknięcia istoty życia.
    Opisana z niezwykłą wrażliwością wyprawa, rozpoczęta w czerwcu 1953
    roku w Genewie, wiodła przez Macedonię i Grecję, następnie Turcję,
    Iran i Afganistan, a zakończyła się w grudniu 1954 roku u wrót Indii
    na przełęczy Chajber. Książka ilustrowana jest rysunkami Thierry'ego
    Verneta, przyjaciela autora i towarzysza podróży.

    (wyd:Wydawnictwo Literackie)






    --
    Dwanaście kobiecych, delikatnych kroków...
  • 26.03.10, 18:14
    Ostatnio przeczytałem "Czerwony pył" Ma Jiana - Chiny lat 80., z perspektywy
    nieodnajdującego swojego miejsca w "idealnym" socjalistycznym społeczeństwie
    artysty-włóczęgi. Pozycja zwłaszcza dla zainteresowanych najnowszą historią Chin
    (nie chodzi o daty i wielkie wydarzenia, ale bardzo realistyczny, a czasami
    naturalistyczny obraz chińskiego społeczeństwa). Zamiast cukierkowych
    orientalnych scenek rodzajowych Ma Jian przedstawia raczej obraz zatęchłych
    hoteli robotniczych, szałasów pasterzy, do których nie dotarły i może nigdy nie
    dotrą owoce reform Deng Xiaopinga oraz zadymionych pokoików inteligentów, którzy
    w większości marzą tylko o ucieczce do Hongkongu. Polecam!
  • 27.03.10, 21:08
    polecam "białą gorączkę", reportaże jacka hugo-badera.
  • 27.03.10, 22:33
    Azja, australia - polecam książkę "Tuan" Cizia Zyke
  • 28.03.10, 12:05

    Dla zakochanych w australijskich klimatach polecam:
    L. Wolanowski "Poczta do Nigdy-Nigdy"
    W. Dworczyk "Dookoła Piątego Kontynentu"
    J. Brinke "W australijskim buszu"



    --
    Dwanaście kobiecych, delikatnych kroków...
  • 28.03.10, 18:58
    Roff Smith - "Zimne piwo i krokodyle"
    fascynująca opowieść o wyprawie rowerowej dookoła Australii
  • 01.11.10, 09:36

    "Pasażerka ciszy." Fabienne Verdier

    "Dwudziestoletnia Fabienne Verdier, absolwentka Akademii Sztuk Pięknych w Tuluzie, pojechała do Chin, aby studiować malarstwo i kaligrafię. To, co tam zastała, zupełnie rozminęło się z jej oczekiwaniami. Rewolucja kulturalna i komunistyczne rządy zniszczyły tradycję i zdeprawowały umysły. W odczłowieczonym świecie, gdzie sztuka podporządkowana jest wymogom ideologii, na pierwszy rzut oka nie pozostało nic z dawnej wyrafinowanej kultury. W przypominającym poprawczak Instytucie Sztuk Pięknych w Syczuanie Verdier żyła w strasznych warunkach, nieustannie inwigilowana, cierpiąc głód i choroby. Wytrwała dzięki niezwykłej determinacji. Nauczyła się języka, zaprzyjaźniła ze studentami i profesorami, podróżowała z nimi po kraju badając twórczość i obyczaje mniejszości etnicznych. Odnalazła ostatnich wielkich mistrzów i została ich uczennicą, nie tylko zgłębiając tajniki kaligrafii i malarstwa, ale także poznając chińską filozofię i historię sztuki. Poruszająca, poetycka opowieść o podróży, która ukształtowała osobowość znanej malarki, a zarazem zapis cennego doświadczenia etnograficznego."

  • 07.04.10, 16:48
    Po raz kolejny polecę książki Jacka Pałkiewicza- a szczególnie tą pod tytułem
    Syberia

    Ostatnio trafiłam na dwie książki z tej samej serii : Jadę sobie.
    Azja.Przewodnik dla podróżujących kobiet Marzeny Filipczak- autorka w ujmujący
    sposób opisuje kulturę i zwyczaje krajów azjatyckich a także osobliwości
    społeczeństw tam mieszkających. Na końcu zamieszczone są informacje praktyczne.

    Przejażdżka po Rosji autorstwa Andrzeja Wróblewskiego- przeczytać w niej można
    jak należy robić interesy w dawnym ZSSR, co może nas zaskoczyć podczas
    załatwiania spraw.
  • 07.04.10, 19:51
    Z ostatnio otrzymanych prezentow moge polecic:

    "Prowadzil ich los" czyli autostopem dookola swiata wg Kingi i
    Chopina. z powodu wlasnych zainteresowan utknelam na Azji, ale dla
    amatorow obu Ameryk badz Australii tez jest mnostwo interesujacych
    opowiesci. osobiscie zazdroszcze inwencji tworczej i odwagi.


    "Rowerem do Indii" Adama Chalupskiego. jak dla mnie zbyt
    poszatkowane. jak zapis dzialan taktycznych niemalze, a ja jednak
    wole jak tekst i historia milo sie "bujaja". ciekawe jednak dla
    osob, ktore bez dwoch kolek zyc nie moga i jedynie impulsu im
    brakuje, zeby ruszyc dalej.
    --
    मरा नाम सक्कारा है
  • 11.04.10, 18:32
    Z przewodników polecam wydawane przez Lonely Planet - w mojej ocenie
    zwłaszcza warto kierować się ich rekomendacjami co do restauracji,
    mam same dobre wspomnieniawink
  • 15.04.10, 15:16
    a gdziez sa ksiazki "wielkiej"podrozniczki, lanserki Blondynki z
    dzungli?
    nikt nie polecil dotychczas, szacunek dla piszacych. NIE POLECAM
  • 15.04.10, 23:27

    "Jadąc do Babadag" Andrzej Stasiuk

    "Czternaście esejów na trzystu stronach. Trzy piękne fotografie.
    Tytułowy esej zostawiony czytelnikowi na deser. Nagroda Nike w 2005
    roku. Eseje drukowane we fragmentach w "Gazecie
    Wyborczej", "Tygodniku Powszechnym". Nie można było nie kupić. Nie
    można było nie przeczytać. Stasiuk kocha świat i ludzi. Tak się
    zdarzyło nieszczęśliwie lub szczęśliwie, że kocha akurat Ukrainę,
    Mołdawię, Słowację, Węgry, Słowenię, Rumunię, Albanię. Porusza się
    gdzieś tam przez grzbiety Karpat, schodząc w te południowo-wschodnie
    wyżyny, stepy, równiny, niziny, zaczynając od polskich Bieszczad, a
    kończąc aż w Grecji... Stawiając żelazną kurtynę przed Europą
    Zachodnią: Hiszpanią, Francją, Holandią, Włochami, Austrią,
    Szwajcarią, całą Skandynawią. Czy słusznie? Gdyby się zastanowić i
    znaleźć powody zachwytu na przykład nad Mołdawią, to trudno się
    zgodzić nad brakiem uczuć w stosunku do Włoch. Dlaczego właściwa
    Stasiukowi jest apoteoza Bałkan i Karpat a nie Alp? Jeżeli podnieca
    się ugrofińskimi przemytnikami z Węgier, to dlaczego nie wybiera się
    w podróż do Finlandii? Skąd czułe opisy Romów bałkańskich, a nie
    Basków? Dlaczego bliżej Stasiukowi do Dojczlandu, który stawia
    prawie na równi z karpacką słowiańszczyzną, a nie jedzie za
    gastarbeiterami i złodziejami samochodów dalej, do Holandii, Belgii,
    Francji? Dlaczego nie pisze o Polakach, Romach, Ukraińcach myjących
    się w paryskich fontannach i zbierających szpinak w Hiszpanii?
    Miłość jest dziwna, niezrozumiała, szalona... Zatem co jest takiego
    wspaniałego w krajobrazie z "parterowymi chałupami zagrzebanymi w
    upale, z wynędzniałymi osłami, z przedwiecznym wzrokiem starych
    kobiet w czerni, wpatrzonych w pylistą pustkę". Czy, żeby to
    zobaczyć trzeba jechać setki, tysiące kilometrów? Własnym samochodem
    w strachu o benzynę, olej. Autostradami lub polnymi prawie że
    drogami, wypatrując zmęczonymi oczami przydrożnej oberży, gdzie
    niekoniecznie przyda się wyuczony w szkole angielski bądź niemiecki?
    Albo autostopem, zastanawiając się nad skutkami odezwania się słowem
    do miętolącego w ustach niebanderolowane marlboro śmierdzącego
    przemytnika czy wygolonego na łyso osiłka w czarnych okularach z
    napisem "adidas" w prawym dolnym rogu lewego lustrzanego szkła… Czy
    może z rozdygotanym ze strachu przyjacielem w rozklekotanym
    autobusie, zbliżającym się do granicznego przejścia w kraju, którego
    tak naprawdę nie ma? Podróże okazują się także szlakiem literackim,
    gdzie nie podpiera się przewodnikiem. Szuka w swoich fascynacjach
    literackich miejsc zapomnianych, na starych mapach dróg nieznanych.
    I stamtąd przywozi nieprawdopodobne wręcz opisy. Sceny jakby
    uwiecznione w przedwojennym kinematografie. Stasiuk zachwyca
    szczegółami, drobiazgami w opisywanych twarzach, garderobie, gdzie
    zwraca uwagę czytelnika na złote kolczyki w cygańskich uszach,
    czarne kapelusze. Zachwyca drobiazgami, nad którymi nikomu nie
    przyszłoby do głowy się pochylić: "Węgierskie bilety kolejowe są
    piękne. Przypominają małe banknoty". Należy też zwrócić uwagę na
    właściwy Stasiukowi soczysty język."
    (recenzent: Jerzy Lengauer)


    Polecam !


    --
    Dla
    trampowców, podróżników, ciekawych inności świata, tolerancyjnych
    dla różnych kultur. Dla wymiany doświadczeń...
  • 17.04.10, 13:34
    a ja zacząłem podróże do Włoch po przeczytaniu książki Waldemara Łysiaka WYSPY
    ZACZAROWANE. Niesamowity klimat, piękny język i ciekawostki historyczne o każdym
    opisanym miejscu. Zaczarowała mnie ta książka.
  • 18.04.10, 06:23

    Jacek Hugo Bader " W rajskiej dolinie wśród zielska"

    Hugo-Bader przesiąkł rosyjskością na tyle, że potrafi wychwycić
    niezauważalne dla cudzoziemców niuanse, drobiazgi składające się na
    rosyjską duszę. Pisze przy tym arcyciekawie, nie wchodzi na utarte
    szlaki, lecz poszukuje swojej prawdy. Tematy dobiera starannie.
    Wywiad z Kałasznikowem, rozmowy z generałami, naukowcami,
    głodującymi emerytami, afgańcami, lubercami, czy kimkolwiek innym
    stają się analizą przeszłości, tej dumnej i tej skrywanej. Z czasów
    dawnych rodzi się teraźniejszość, wielkie przemiany, szare dni,
    bogactwo i bieda, życie i śmierć. Rodzą się legendy i legendy
    umierają. Lub żyją drugim, tajnym życiem. Autor zagląda w miejsca
    zakazane. Niedostępne gabinety, syberyjska tundra, jądrowy poligon
    nie są mu obce. Podejmuje tematy kontrowersyjne, jak losy Żydów w
    ZSRR, czy przewijające się w wielu reportażach wojenne wspomnienia.
    Żyje wśród Rosjan, pije z nimi, rozmawia, rozumie. Jedni się
    otwierają, drudzy starają się coś skryć, inni jedynie dają do
    zrozumienia. Reporter dobiera te wypowiedzi i układa z nich barwną
    mozaikę. Ogromną. Od Bałtyku po Ocean Spokojny.
    (recenzja:Mariusz Widawski)

  • 18.04.10, 06:43

    Agatha Christie Mallowan
    "Opowiedzcie, jak tam żyjecie"

    W latach trzydziestych, będąc już dobrze znaną pisarką, Agatha
    Christie przez kilka sezonów towarzyszyła swemu mężowi, Maxowi
    Mallowanowi, w pracach archeologicznych w Syrii i Iraku. Znajomi
    często wypytywali ją o to dziwne życie - a ona odpowiedziała na ich
    pytania w tej książce.
  • 18.04.10, 06:48

    "Leksykon szczęśliwych podróży" Anna kwiatkowska,Tomasz Rudomino

    Autorzy to dziennikarka i historyk sztuki. Podróżują, fotografują i
    filmują. Piszą o swoich przygodach na planie, podróżach, które
    zapisały się nie tylko na taśmie filmowej, ale także w ich życiu.
  • 18.04.10, 12:01

    "Krynolinę zostaw w Kairze. O pierwszych podróżniczkach"
    Barbara Hodgson



    Książka Barbary Hodgson, która jest nie tylko pisarką, ale i
    projektantką książek, to prawdziwy majstersztyk. Stylizowana na
    skórzany ni to notatnik, ni dziennik, w rzeczywistości jest
    przewodnikiem. Podzielonym na regiony, który pozwala nie tylko
    przedstawić odmienne spojrzenia różnych podróżniczek na tą część
    świata, ale i przedstawić je same – damy podróżniczki. Jednak tak
    jak przewodnik jest tylko namiastką podróży, tak i ta książka,
    pozostawia pewne tajemnice. Oczywiście, że opowiada nam o tym
    dlaczego kobiety podróżowały i w jakim celu, gdzie i na czym; jakie
    kobiety były na tyle zdesperowane, i jakie przeszkody napotykały na
    swoich drogach? Jak znosiły choroby i sprzeciwy mężczyzn? W jaki
    sposób udało im się przemierzać takie odległości pomimo niewygód
    i... ciąż? Ale nie odkrywa wszystkich kart. Nie zdradzi wszystkich
    tajemnic.

    Krynolinę zostaw w Kairze to książka-zachęta, taki wabik, by zatopić
    się w ich własne zapiski, które przecież prawie każda z nich,
    podróżniczek, pozostawiła. Ich wspomnienia, wzbogacone o specyficzny
    język to prawdziwy przewodnik, który można by zabrać ze sobą w
    podróż. Spisany bardzo wyraziście, zabawnie, cudownie zilustrowany.
    Wybierając książki, zawsze mam nadzieję, że dana powieść mnie
    wciągnie. Porwie i swoimi słowami, klimatem, pozwoli nie tylko
    zakochać się w bohaterach, ale i odnaleźć się w fantastycznym
    świecie. Chcę się nie móc od niej oderwać, zapomnieć o wszystkim. A
    nawet zmienić siebie, zatracić na chwilę osobowość. Z tą książką
    było całkiem inaczej. To ona udowodniła mi, że teraźniejszość wciąż
    można kształtować według własnej woli. Jeżeli one mogły, więc czemu
    nie ja? Podróżowanie kojarzy nam się z wielkim nakładem finansowym,
    dziwną niemożliwością, a jednak do nich tęsknimy. Może warto
    spojrzeć na nie, pokonujące wszelkie problemy i bariery, i
    zwyczajnie wziąć z nich przykład? „Kobieto, puchu marny!” – jak
    bardzo zabawne wydaje się być to zdanie. Gdy spojrzymy na nie –
    pierwsze podróżniczki, słowa te wydają się być co najmniej śmieszne.
    (recenzja:Marzena Kowalska)
  • 18.04.10, 12:43

    Barley Nigel "Niewinny antropolog"

    I fragment :
    Nadszedł moment na ostatnie dobre rady. Moja najbliższa rodzina,
    zupełnie nie zorientowana w antropologicznych eksperymentach,
    wiedziała jedynie, że muszę być szalony, skoro
    udaję się do dzikich krajów, gdzie będę najpewniej mieszkać
    w dżungli, narażając się nieustannie na niebezpieczeństwo ze
    strony lwów i węży, i jedynie jeśli dopisze mi szczęście, uniknę
    garnka ludożerców. W swoim czasie krzepiące wydały mi
    się słowa naczelnika mojej wioski na ziemi Dowayów, który
    żegnając mnie, powiedział, że chętnie towarzyszyłby mi w podróży do
    mojej angielskiej wioski, lecz obawą napawa go kraj,
    gdzie jest zawsze zimno, gdzie żyją dzikie bestie, takie jak
    europejskie psy w miejscowej misji, i gdzie, jak wiadomo, mieszkają
    kanibale.
    Książka tego rodzaju powinna bez wątpienia zawierać "porady dla
    młodych etnografów dotyczące badań terenowych".
  • 25.04.10, 02:58

    "Wielki Bazar Kolejowy" Paul Theroux

    "Zapis czteromiesięcznej podróży autora z
    Londynu do Tokio i z powrotem, którą odbył w całości pociągiem, a
    właściwie wieloma pociągami, w tym słynnym Orient Expresem i koleją
    transsyberyjską.
    I to właśnie pociąg jest w pewnym sensie głównym bohaterem tej
    książki,
    pociąg rozumiany nie tylko jako środek lokomocji, ale także jako
    wynalazek szczególnie sprzyjający komunikacji. Długie godziny
    spędzone
    razem w przedziale sypialnym czy też spotkanie przy herbacie w
    wagonie
    restauracyjnym to niepowtarzalna okazja do kontaktu z drugim
    człowiekiem, czasem bardzo intensywnego, bo niemal z definicji
    skazanego
    na przygodność i nietrwałość.
    W tej opowieści ważniejszy od wyliczania rozmaitych „atrakcji
    turystycznych” jest opis samego fenomenu podróżowania, który pozwala
    nam
    zobaczyć na własne oczy to, co odmienne i obce, doświadczyć
    zdziwienia i
    zachwytu nowością, a zarazem tęsknoty. Wszystko to sprawia, że
    książka
    Theroux wnosi w tradycyjną literaturę podróżniczą prawdziwy powiew
    świeżości. Opis podróży nie zamienia się tutaj w katalog informacji o
    odwiedzanych krajach, ich historii, krajobrazach i kulturze. Autor
    nie
    jest turystą, świadomie omija miejsca polecane w przewodnikach,
    wybiera
    raczej lokalne atrakcje i jest prawdziwym podróżnikiem – kimś, kto
    dostrzega sens raczej w byciu w drodze niż w docieraniu do celu."
  • 25.04.10, 10:09
    Jako, ze Kenia mnie kusi, proszę o propozycje wartych uwagi książek
    o tym kraju.
    Pożegnanie z Afryką oczywiście znam
    Dom na Zanzibarze też smile

    --
    Kryminały i sensacje
  • 25.04.10, 14:47

    "Muzungu" Daniel Topolski

    "Muzungu oznacza w języku ludów suahili „biały człowiek”. Każdy kto
    był w Afryce Wschodniej - Kenii, Ugandzie czy Tanzanii pamięta
    zapewne dobrze to słowo, wiele razy słyszane od spotkanych
    przypadkowo ludzi, zwłaszcza dzieci. Daniel Topolski, autor książki
    jest właśnie takim "białym człowiekiem".
    Swoją przygodę rozpoczyna w latach 70-tych w Egipcie, skąd wzdłuż
    Nilu, przez Sudan Południowy i Tanzanię dociera do Wodospadów
    Wiktorii w Zambii. Jak sam pisze we wstępie: „w ciągu sześciu
    miesięcy podróży po Afryce zaledwie osiem czy dziewięć razy płaciłem
    za nocleg. Zazwyczaj spałem wtedy za barem, w najtańszych pokojach
    domów publicznych. Poza tym, chcąc nie chcąc, sypiałem na podłogach,
    matach, pod strzechą chat najbiedniejszych, a zarazem najbardziej
    szczodrych mieszkańców Afryki - ludzi ze wsi”. Nawet jeśli Topolski
    czasami nieco przesadza w koloryzowaniu przygód (co bywalec kilku
    opisywanych przez niego miejsc rozpozna od razu) można mu to
    wybaczyć, ponieważ relacja, którą nam pozostawił, jest wspaniałym
    opisem afrykańskich realiów i doświadczeń zebranych podczas drogi
    przed siebie w rytmie szumu sawanny i tropikalnego deszczu."
    (recenzja:yahodeville .com)




  • 25.04.10, 14:58


    "Ziarno pszeniczne" James Ngugi

    "Zanim wciągnąłem się w losy bohaterów na tyle, by po odłóżeniu
    lektury, wyobraźnia była w niej nadal, musiałem przebrnąć przez
    kilka pierwszych, trudnych rozdziałów. Skąd ta trudność? Sposób
    pisania kenijskiego autora jest na początku „ciężkostrawny”, inny od
    stylu pisarzy europejskich, być może zaś normalny dla literatury
    afrykańskiej. James Ngugi nie dba bowiem o chronologię, śledzimy
    wydarzenia w starannie dawkowany przez autora sposób. Również
    przekaz osobowy nie jest jednolity - raz poznajemy bezpośrednie
    myśli bohaterów, innym razem odbywa się to przy pomocy bezstronnego
    narratora. Utrudnieniem jest także trudne do zapamiętania
    nazewnictwo; egzotyczne miejscowości i imiona bohaterów. Tak jest do
    momentu, w którym odkrywamy istotę lektury; wtedy książka zaczyna
    pochłaniać nas bez reszty i łatwo stracić poczucie czasu, gdy się ją
    czyta.
    Akcja powieści toczy się na przestrzeni kilku lat niedaleko od
    Nairobi. Są lata 50-te. Treść wydarzeń nie wychodzi poza kilka
    małych wsi środkowej Kenii. Fabuła tak wciąga czytelnika, że czuje
    się on jak jeden z mieszkańców tych kenijskich wsi, całkowicie
    wciągnięty w ich rytm, obserwując bieg wydarzeń i niemal w nich
    uczestnicząc. Bohaterowie „Ziarna pszenicznego” uwikłani są w ruch
    wyzwoleńczy Mau Mau; zaprzątają ich także zwykłe ludzkie sprawy i
    emocje. Autor wspaniale połączył wątki historyczny z obyczajowym.
    Miałem wrażenie, że czytam dzieło Tołstoja. Myślę, że tak właśnie
    pisałby Tołstoj, gdyby dane mu było opisywać życie w Afryce."
    (opis:yahodeville .com)


    Czytalam obydwie, recenzje sluszne wink
  • 25.04.10, 15:26
    Nie tylko Kenia :


    "Szybsza niż lew" Agnieszka Martinka

    Ilustrowana kolorowymi fotografiami wyprawa rowerowa przez Afrykę.

    "Wymyśliłam podróż rowerem wokół Jeziora Wiktorii w Afryce.
    Wyruszyłam w trasę pierwszego dnia nowego 2004 roku z Hippo Valley
    Inn pod Nairobi, z rezydencji Asi i Sao Gamba. W tym urokliwym
    miejscu dwadzieścia dni później zamknęłam pętlę. Jechałam w
    przeciwnym kierunku do ruchu wskazówek zegara. Trasa wiodła przez
    Kenię, Ugandę i Tanzanię. Dwukrotnie przekraczałam linię równika. Z
    Bukoby do Mwanzy musiałam płynąć statkiem. Jeszcze w Kisumu
    dowiedziałam się, że droga lądowa na tym odcinku jest pełna lwów i
    kłusowników. Tych drugich boję się stokroć razy bardziej niż króla
    zwierząt."



    "Królestwo potrzebuje kata" Wojciech Albiński

    Opowiadania, uniwersalne ,mimo ze w tak egzotycznej scenerii.


    "Biblia jadowitego drzewa" Barbara Kingsolver

    "Historia opowiadana przez żonę i córkę Nathana Prince'a,
    fanatycznego kaznodziei, który wraz z rodziną wyjeżdża na misję do
    Konga belgijskiego. Zabierają ze sobą to, co ich zdaniem będzie
    potrzebne, lecz wkrótce okazuje się, że wszystko, od nasion po Pismo
    Święte, na afrykańskim gruncie ulega niezwykłym przeobrażeniom.
    Prince'owie trafiają w sam środek dramatycznych wydarzeń
    politycznych, które odciskają się niezatartym piętnem na całej
    rodzinie."


    "Uhuru" Genowefa Czekała-Mucha

    Polska reporterka, zwiazana z Kontynentami, reportaze z podrozy do
    Afryki.


    "Zapach Afryki" Matylda Pniewska, Dominika Szczechowicz, Anna Tryc


    Trzy mlode dziewczyny,podroz zycia, humor i przygody smile

  • 26.04.10, 18:01
    Prosze bardzo smile
    --
    Dla
    trampowców, podróżników, ciekawych inności świata, tolerancyjnych
    dla różnych kultur. Dla wymiany doświadczeń...
  • 25.04.10, 22:21
    Hey Mimbla,
    Swietny synopsis tej ksiazki.
    Theroux po 30+ latach powtarza ta trase.
    Niestety tym razem nie przejezdza przez Iran( no visa) i Afganistan
    (z wiadomych przyczyn), ale odwiedza pare innych "stanow"
    pozostalych po upadku zsrr.
    Jezeli podobal Ci sie WBK polecam ta druga:
    "Ghost Train to the Eastern Star"
    Ostanio przeczytalem "Pillars of the Hercules",
    podroz dookola akwenu morza srodziemnego. Swietna.
    FYI, wiekszosc jego ksiazek dostepna na Amazon's Kindle.
    jetlag


    "The world is a book, and those who do not travel read only one page"
  • 26.04.10, 08:57
    jak wydają u nas już za niecały miesiąc WBK, to może zaraz potem i
    te wspomniane przez Ciebie wydadzą. Też bym poczytała.

    --
    Kryminały i sensacje
  • 10.06.10, 08:41
    Wg strony Czarne planuje jeszcze w tym roku wydać "Pociąg widmo...". A dla tych,
    co już przeczytali "Wielki bazar kolejowy" jest super konkurs;
    www.czarne.com.pl/?a=1648 - można wygrać bilety weekendowe albo ich
    książki smile
  • 26.04.10, 18:02
    Dzieki za podpowiedz smile
    --
    Dla
    trampowców, podróżników, ciekawych inności świata, tolerancyjnych
    dla różnych kultur. Dla wymiany doświadczeń...
  • 26.04.10, 18:41

    "Powiedział mi wróżbita. Lądowe podróże po Dalekim Wschodzie"

    "Tiziano Terzani - wybitny, światowej klasy reportażysta -
    ostrzeżony w Hongkongu przez wróżbitę, że nadejdzie rok, gdy latanie
    samolotem będzie dla niego śmiertelnym zagrożeniem, postanowił
    przemieszczać się tradycyjnie, jak dawni podróżnicy. Powiedział
    później: "Decyzja okazała się znakomita, a rok 1993 - jednym z
    najbardziej niezwykłych. Przepowiedziano mi śmierć, a tymczasem
    odżyłem". Pieszo, łodzią, autobusem, samochodem i pociągiem
    odwiedził Birmę, Tajlandię, Laos, Kambodżę, Wietnam, Chiny,
    Mongolię, Indonezję, Singapur i Malezję. Wszędzie szukał kontaktów z
    wróżbitami, jasnowidzami i szamanami, co sprawiło, że z coraz
    większym zrozumieniem i szacunkiem odnosił się do dawnych zwyczajów
    i przekonan."
  • 30.05.10, 19:52
    Jeśli wybieram się do konkretnego kraju, czytam lokalną literaturę.
    O Afganistanie: "Tysiąc Wspaniałych Słońc": Historia dwóch kobiet w różnym
    wieku. Pokazuje pragnienie wolności, miłości i niezależności. Jedna z
    najchętniej czytanych książek chyba 2008 roku.
    O Iranie: "Miłość na imię ma Sufi", dobrze pokazana sytuacja w Iranie oczami
    obcokrajowca.

    Prawdziwa podstawa to książki Ediego Pyrka:" Celem jest..." arcyciekawe,
    hardcorowe opowieści backpackerasmile
    Nie lubię ciężkich reportaży Kapuścińskiego, wolę prostym językiem spisane
    reportaże o Rosji pana Hugo-Badera.
    Raz czytałam Cejrowskiego czy Blondynkę. Nie jestem fanką komercji.
  • 03.06.10, 08:19
    Itheris, w innym wątku pisałaś o północnych saksach. A co przed
    wyjazdem w tamte strony polecasz?
    --
    Kryminały i sensacje
  • 27.06.10, 20:17
    polecam ostatnia ksiazke Moniki Witkowskiej,to super osoba i fajnie opisuje
    swoje (glownie samotne) wojaze, daje duzo porad.
    a podrozniczka to wszechstronna! Polecam goraco!
  • 29.06.10, 15:39
    Polecam książkę Marka Kęskrawca o Iranie. Bardzo dobry reportaż.

    mandragon.pl/marek-keskrawiec-czwarty-pozar-teheranu/
    --
    Wiemy – życie jest rozgałęzionym drzewem. Lecz chodzimy dobrze wydeptanymi
    ścieżkami...
  • 01.07.10, 10:59
    Tomek Michniewicz SAMSARA
    cyt:" „Samsara. Na drogach których nie ma” Tomka Michniewicza to książka, która
    w dynamiczny sposób przeniesie Cię do najdalszych zakątków ziemi. Drogi, których
    nie ma, prowadzą do miejsc, o jakich nie śniłeś.
    Samsara. Na drogach, których nie ma to fascynująca opowieść Tomka o jego podróży
    po Azji – pełnej niebezpieczeństw, zaskakujących zdarzeń i ciekawych ludzi.
    Opowieść napisana ze swadą, rozbrajającym humorem, ale i dystansem do siebie. A
    także poradnik, jak w taką wyprawę wyruszyć samemu.Świat można oglądać przez
    przyciemnione szyby limuzyny albo z dachu rozklekotanego autobusu. Tomek
    Michniewicz woli to drugie – pakuje plecak, kupuje bilet i rusza w nieznane, by
    przeżyć niesamowitą przygodę!
  • 01.07.10, 12:41
    Do listy dopisuję jeszcze Bezsenność w Tokio Marcina Bruczkowskiego.
  • 01.07.10, 11:33
    "Spojrzenia" Małgorzaty Strzelec. Nie jest to przewodnik, lecz wybór refleksji
    podróżniczych, głównie z Orientu, z mnóstwem niezłych zdjęć. Zacytuję w tym
    miejscu recenzję z Merlina, bo sam bym tego tak zgrabnie nie ujął:

    Niesamowita książka - trochę album, trochę ballada podróżnicza, trochę reportaż.
    Wypełniają ją znakomite fotografie z krajów szeroko rozumianego Orientu - od
    Turcji, Egiptu i Syrii, przez Azję Środkową, aż po dalekie Chiny, niedostępny
    Tybet i prawdziwie egzotyczne Indie. Ale zdjęcia to zaledwie pretekst, punkt
    wyjścia dla autorki, która w oparciu o nie snuje opowieści o dawnych dziejach i
    współczesności, o magii i sprawach zwyczajnych, o smokach i świstakach, o mitach
    i legendach, a także - co chyba w "Spojrzeniach" najcenniejsze - o ludziach,
    którzy ten na wpół mityczny, ale jednak jak najbardziej prawdziwy Orient
    zamieszkują i ożywiają: o gościnnych Persach; o Nubijczkach, którym Wielka Tama
    w Asuanie zabrała domy; o niezmordowanych tybetańskich pielgrzymach; o
    Chińczykach i Uzbekach, którzy gdzieś zapodziali swoją duchowość; o mieszkańcach
    zmieniającego się gwałtownie Wschodniego Turkiestanu. Warto sięgnąć po tę
    książkę w leniwy, ciepły, letni dzień (albo w długi jesienny wieczór) i
    posmakować tych miejsc, poczuć ich puls, dać im się uwieść. Łagodne słowa, garść
    faktów zdradzających nieprzeciętną wiedzę autorki, cień reporterskiego
    zacięcia... I refleksja, która nasunęła mi się po lekturze: dobrze jest mieć
    dokąd wracać - ale jeszcze lepiej jest mieć skąd wracać. Naprawdę kawał świetnej
    roboty. Aż się wierzyć nie chce, że to debiut.

    I jeszcze link do recenzji na "broszce":
    broszka.pl/malgorzata,a
    Polecam z czystym sercem.
    zg
  • 01.07.10, 12:38
    Długi marsz - Rawicz. Ucieczka z łagru w jakucji do Kalkuty.

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.