spokojnie, wszystko dla ludzi
jezdzialm pociagiem i promami. pociagi byly nocne, zeby oszczedzac na
noclegach. wrazenia duzo lepsze niz po podrozy PKP.
campingi - spalam w tanich kwaterach, bylam tam we wrzesniu, wiec i ceny byly
nizsze. po prostu nie przepdam za campingami, a biwakowania na dziko nie
polecam.
zaczepki... ubranie - podstawa. ja jestem blondynka, wiec... przyjmujesz reguly
gry i wyznaczasz granice. oni zaczepiaja, ty nie reagujesz.a jesli reagujes zi
dajesz sie poderwac, to liczysz sie z konsekwencjami.
ale bez przesady, inaczej bedziesz wiecznie zestresowana

zdrowy rozsadek to
podstwa. powdzenia

))
--
następnym razem będę ostrożniejsza,
co nie znaczy, że nie zrobię tak samo