aisza5 napisała:
> Jestem pełna podziwu i brak mi słów!
> Gdybyś poszukiwała kompanki do następnych podróży- to jestem gotowa! Kupuję
> rower, pakuję się i w drogę!!!
Hej Aisha,
Podoba mi sie Twoja determinacja!
Dzieki serdeczne za mile slowa!
Serio - jesli tylko masz ochote (lub ktorakolwiek z czytelniczek lub
czytelnikow!) dolaczyc do mojej nastepnej krotkiej wyprawy to serdecznie
zapraszam!!! Moje wymogi = duza doza poczucia humoru - reszta sama sie ulozy
Tym razem planuje wyjazd w okresie bozonarodzeniowo-noworocznym

- wylot 24-go
grudnia i powrot 3-go stycznia - trasa krotka, ale napewno egzotyczna -
zwiedzanie Bangkoku w Tajlandii i Angkoru w Kambodzy - no i oczywiscie
przemieszczanie sie na rowerze. W zaleznosci od trasy, warunkow pogodowo
techniczych i byc moze ksiezycowych

, proba dotarcia do Laosu.
W tych krajach rozbijania namiotu nie biore pod uwage z tego wzgledu, ze
noclegi sa dosyc tanie. Z powodu upalow, mozna powiedziec, ze obciazenie
roweru tez nam nie grozi

- kilka rzeczy na zmiane i miejce na wode i
pozywienie i mozemy pedalowac

Absolutny gwozdz calego programu rowerowego to
aparat fotograficzny i ochota na robienie mnostwa zdjec

oraz wieczorny opis w
specjalnym notatniku wrazen z calego dnia.
Jesli ktos z Was rzeczywiscie chcialby
dolaczyc do mnie to byloby naprawde SUPER!
na wszelki wypadek podaje swoj adres:
borasca0107@yahoo.com
Pozdrawiam serdecznie
i czekam na listy!