witam serdecznie
da sie w pojedynke!!! serio!!!!
wlasnie jestem w indiach. przyjechalam tu co prawda w sprawach sluzbowych, ale
tak sie zlozylo ze weekend spedzilam sama lazac po delhi. i zyje. nie jest tak
zle. wystarczy miec pewna siebie mine i wcale tak wiele osob nie zaczepia.
w przyszlym tygodniu mam jeszcze w planie samotny wyjazd do Agry (trzeba
zobaczyc Taj Mahal) i do Jaipur. dam wam znac jak to jest samemu w tych
miastach w indiach.
1.5 tygodnia temu wrocilam z podrozy po Jordanii. nie bylam co prawda sama ale
z dwoma innymi dziewczynami. bylo super, bardzo bezpiecznie, mimo ze bez
meskiego towarzystwa. bardzo milo, jordanscy arabowie sa raczej dyskretni (jak
na bliski wschod). tak wiec goraco zachecam - podrozojcie bez wzgledu na
wszystko!!! da sie, trzeba tylko chciec
pozdrawiam
magda
--
Zapraszam na
www.podrozowanie.republika.pl - moje wspomnienia z Malezji,
Tajlandii i Kambodży.