Dodaj do ulubionych

Różnice między Jedo Bartatina a Roan Marita

11.03.14, 12:35
Czym się różnią te dwa wózki, poza firmą i koszem wink Powoli rozglądam się za wózkiem dla potomka i tak myślę że na wiosnę może trafić się dobra okazja. Używać będę raczej tylko gondoli, więc wersja spacerowa nie specjalnie mnie interesuje. I jeszcze pytanie czy ten metalowy kosz w roanie sprawdza się w użytkowaniu? Nie wypadają drobiazgi z niego? Bo kosz w Jedo średnio do mnie przemawia, jakaś taka szmata zawieszona uncertain
Edytor zaawansowany
  • martuska1982 11.03.14, 13:23
    Jak położysz zakupy zawiazane w torbie to nie powinny wypaść w roanie. Różnice jakie ja kojarzę to w jedo rączka regulowana w sposób łamany, a w roanie zdaje się teleskopowo wyciągana. Budka w roanie jest jednna, a w jedo mozesz wybrać czy classic (taka powiedzmy jak w roanie) albo freeline (ma ciut inny kształt, ale co istotne ma dwa okienka - ważne dośc przy wersji spacerowej). Oparcie w gondoli jedo jest podnoszone, a czy w roanie się podnosi to nie wiem. Jedo jest na stelażu aluminiowym, a roan też? Bo taki chromowany jest, mi wygląda na chromowany metal,ale być może to też aluminium.
    To są kwestie, które ja zauważyłam, częściowo domniemam, bo nie sprawdzałam.
    Na pewno dziewczyny wiedząc coś w 100% i ci odpowiedzą.
  • gochalodz 11.03.14, 15:18
    Oparcie w obu się reguluje. To w starszym modelu Roana, Kortinie nie było takiej możliwości.
    W Maricie nie ma okienka w budce,ale przy gondoli to raczej ma małe znaczenie.
    Do obu wózków można zamontować za pomocą adapterów fotelik np Maxi Cosi.

    A może właśnie Roan Kortina? Niektóre sklepy sprzedają również samą wersję głęboką bez spacerówki.
    www.skleproan.pl/index.php?p2,roan-kortina
  • linkap_wawa 11.03.14, 16:11
    jedo bartatina ma chyba cztery rozne rodzaje stelazy i chyba trzy gondole, wiec to chyba zalezy od wybranej opcji...
    ja z kolei nie przepadam za tymi metalowymi koszami, bo jednak raz ze mniejsze rzeczy wypadaja przez oczka a dwa ze jak masz wyzsze siatki to one moga spadac bokami
    --
    Krzyś, ur. 24.12.2008

    http://www.suwaczki.com/tickers/relge6yd1en0047o.png
  • martuska1982 11.03.14, 16:32
    bartatina ma różne stelaże? Jakie? o.O
  • linkap_wawa 11.03.14, 16:44
    plus, alu, elegance, plus alu i plus alu elegance - oczywiscie roznia sieniewielkimi szczgolami (np. nieznacznie waga, wygladem, kolami, wielkosci po zlozeniu) ale zawsze
    --
    Krzyś, ur. 24.12.2008

    http://www.suwaczki.com/tickers/relge6yd1en0047o.png
  • martuska1982 11.03.14, 16:47
    o rety! o.O alke ja jestem w tyle. o.O Mnie sie wydawało, że bartatina to bartatina. Dżizzzz, jaka siara big_grin
  • linkap_wawa 11.03.14, 16:57
    nie martw sie - mi co prawda cos tam switalo - ale tak zeby na pamiec znac te wszystkie modele i wogole to musialam w neta zajrzecsmile
    --
    Krzyś, ur. 24.12.2008

    http://www.suwaczki.com/tickers/relge6yd1en0047o.png
  • atwar1 11.03.14, 17:51
    Miałam Maritę, dość starą juz ale pewnie wiele sie nie zmienila.
    Rączka regulowana była tylko w dwoch pozycjach z tego co pamietam. Ten kosz metalowy chyba jednak mniej poreczny niz z materialu. Drobiazgow nie wrzucisz, folia przeciwdeszczowa mi wypadala- muialam ja przywiazac do kosza. Ale amortyzacja i prowadzenie fajne. Teraz z tych dwoch chyba bym wybrala Jedo- wlasnie z powodu raczki i kosza
    --
    Mama x3
  • kkitka 11.03.14, 18:20
    Dzięki za wszystkie rady, to chyba Jedo byłby lepszy. I tak będę celować w używki, ale jednak regulowana rączka w tradycyjny sposób się przyda. Myślałam jeszcze nad Peg perego Culla, ale czy one nie za ogromniaste są? Mam 162 cm wzrostu i kiedyś widziałam na osiedlu to miałam wrażenie że to łóżeczko na kółkach wink
  • jelsaa 11.03.14, 18:43
    Ja mieszkam w mieście w którym jest produkowane Jedo i wybrałam... Maritę smile
    Metalowy kosz był dla mnie dużym atutem, jeździłam codziennie na zakupy i sprawdził się rewelacyjnie. Mnie maritą jeździło sie bardzo dobrze, w założeniu miałam jeździc tylko gondolą, a ostatecznie jeździłam 18m smile
  • magda79pn 11.03.14, 18:46
    nie miałam żadnego, ale bardziej podoba mi się spacerówka roana (co ciebie akurat mało interesuje wink ) choć może na drugą zimę dla roczniaka się przydać, nie ma to jak porządny czołg na śnieg smile

    kiedyś chciałam kupić jedo, odstraszyły mnie te druciki po bokach spacerówki i gondoli, ogólnie jedo odstrasza mnie nadmiarem widocznych drutów i rurek smile wolę zdecydowanie plastiki w roanie

    dwa lata temu był taki model roan rocco, on bardzo mi się podobał, taka a'la emma wink
    a jedo dwa lata temu miał do wyboru kolory stelaża, biały (lub krem, nie pamiętam dokładnie) srebrny i czarny.

    jeszcze jest inglesina magnum (miałam 1,5 roku temu na działce) fajnie, że nie ma osobnej gondoli, tylko robi się ją z rozłożonej spacerowki, bo potem nie ma się gdzie trzymać tych gratów smile





    --
    ==================================================================
    1% dla Ingi ludzie.gazeta.pl/ludzie/0,120535,10446067.html?user=olcia82poz&photoId=952200

    ==================================================================
  • pstrabiedronka 11.03.14, 19:34
    PegPerego Culla jest super - moim zdaniem zgrabniejszy niz Jedo.
    Musiałas chyba pomylić z czymś innym.


    Moi znajomi mieli Culle dla czwórki dzieci, potem dla piątego kupili taki sam model tyle że nowy wink i obecnie szóste w nim jeździ.

    Ja się kiedyś zastanawiałam nad Cullą ale zniechęciła mnie tylko głośna buda uncertain takie trzaski byo słychac, dośc głośne.
    Ale to było 5 lat temu, może to poprawili

    --
    hbyh.pl/
    Sklep z akcesoriami HandMade do wózków i nie tylko smile
  • kkitka 11.03.14, 19:47
    To może rzeczywiście zainteresuje się Cullą bo wisi na tablicy u mnie w mieście... Na zdjęciach fajnie wygląda, właśnie nie ma zbędnych rurek o których pisze Magda.
  • martuska1982 11.03.14, 22:33
    mnie sie ogromnie klasyczny peg perego (nie pamiętam nazw stelaży, bo ich kilka jest) z gondolą culla podoba.Nie wiem czemu bo nie przepadam za tego typu wózkami,ale te dwie budki, ta wersja letnia zwłaszcza, kształt gondoli i ogólny wygląd wózka jakoś mnie urzekają.
  • jasmonka 11.03.14, 22:10
    ....a kupiłam Roana Maritę 3w1 używkę w super stanie (oszczędność 1000 zł), ale radzę oglądać je na żywo, bo czasem zdjęcia z ogłoszeń wyglądały super, a stan faktyczny był inny, coś tam pęknięte itp. Jeśli masz mały budżet to polecam używkę, z tego względu, że po roku możesz kupić lżejszą spacerówkę i wtedy więcej pieniędzy w nią zainwestować smile
  • jasmonka 11.03.14, 22:05
    Od marca zeszłego roku używam Roana Marity. Jestem z niego bardzo zadowolona, bo dobrze się prowadzi po dziurach, trudnym terenie i małych zaspach śniegu! smile Ma stalową ramę, wahacze, więc amortyzacja jest dobra i dzieckiem tak nie telepie na dziurach. Metalowy kosz jest wybawieniem na zakupach i ciągle przewożę w nim dosyć ciężkie zakupy! W jedo widzę kosz materiałowy, a więc nie poszalejesz za bardzo! wink Kosz jest płytki, ale mocny - ja te rzeczy wkładam do reklamówek i czasem obwiązuję ich uszy o rurki i wtedy nic nie wypada! smile Minus to waga, rozmiar, bo do mniejszego auta niż kombi problem zmieścić, tak samo, jak ktoś musi go znosić po schodach. Buda głośnio się otwiera i po jakimś czasie skrzypią koła i ten hamulec i zmiana pozycji uchytu do prowadzenia jest denerwująca (czasem ciężko wchodzi), ale nie ma wózka bez wad smile Ja nadal wożę dziecko w spacerówce z Roana i rozglądam się za lżejszą parasolką na wyjazdy, a Roan będzie wykorzystywany zimą. Mój synek w gondoli jeździł do 6 miesiąca życia.... jeszcze się w niej mieścił i by dłużej pojeździł, ale zaczął się obracać na brzuszek w niej, wychylać i by mi wypadł, więc zmieniłam na spacerówkę. Jestem za ROANEM! smile
  • jasmonka 11.03.14, 22:15
    Wyślę Ci fotki na maila big_grin gazeta.pl
  • jasmonka 11.03.14, 22:26
    Gotowe! smile wysłałam Ci fotki na maila.. jak wracamy z zakupów smilesmile i że nic nie wylatuje wink Ciężej pchać, ale kosz załadowany po samą górę.
  • afroddytta 16.03.14, 11:43
    Dziewczyny, doradzam teraz znajomym w wyborze wózka i generalnie myślę, że powinien to być własnie taki czyli Marita, Bartina lub Emmaljunga. I teraz nie wiem czy słusznie zakładam, ale co jest sensowniejsze zakup nowej Marity/Bartiny za 1300 zł (minus, że może spacerówka być niewygodna i wtedy wymiana na inny oraz trzeba dokupić fotelik) czy używana Emmaljunga w b. dobrym stanie? Ogólnie jest to ich pierwsze dziecko i ogólnie w rodzinie, wiec zakładają że przynajmniej w wersji gondolowej i początek spacerówki obsłuży kilkoro dzieci. Na początek mają kupić własnie ten wózek (mieszkają w totalnym terenie) plus zappa do samochodu, potem ewentualnie dokupić bardziej zgrabną spacerówkę na wyjazdy, wakacje itp. np. CM GT czy UJ. Ile przetrwa nowa Marita czy Bartina jeśli faktycznie będzie eksploatowana? Ja mam tylko doświadczenia z tym, że moja koleżanka kupiła używaną Maritę, ale w b. dobrym stanie, po jakimś czasie była cała zardzewiała, aż w końcu pękł stelaż, w Emmie chyba takie rzeczy się nie dzieją? A którą Emmę proponujecie lub może jeszcze coś innego?
  • linkap_wawa 16.03.14, 12:10
    Ja swego czasu kupilam stara emme po dwojce dzieci - miala już swoje lata ale poza tym ze miala wyplowialy material i troche sparciale opony nic jej nie było - opony wymienilam a material mi jakoś strasznie nie przeszkadzal bo to byl wozek na dzialke (lasy, pola i bezdroza) i sprawdzal się tam bardzo dobrze. Niedawno ja sprzedalam więc posluzy już 4 dziecku... --
    Krzyś, ur. 24.12.2008

    http://www.suwaczki.com/tickers/relge6yd1en0047o.png
  • afroddytta 16.03.14, 12:12
    Właśnie tak sobie myślę, że nawet nowa Bartina może np. 3 dzieci nie przetrwać, jak się o nią nadmiernie nie dba a używa codziennie w terenie.
  • martuska1982 16.03.14, 12:47
    No właśnie to raczej kwestia dbania. Co do rdzy to jeśłi stelaż jest metalowy nie aluminiowy to prędzej czy później ona się pojawi.Jednak i to można odsunąc w czasie odpowiednim traktowaniem wózka.
  • liveveb 16.03.14, 12:49
    Afro, moja marita obsluzyla 2 ale mega intensywnie. Jeszcze miesiac temu moja 23 kg kruszynka jechala w niej do domu po malej awarii na placu zabaw. I poszla dalej w dobre rece smile
    Wczesniej kilka lat wczesniej kupilam uzywke po jednym dziecku dla kumpeli- i tez obskoczyl juz chyba z 4 dzieci w rodzinie i nadal jezdzi.
    Takze to kwestia trafienia na zadbany wozek, nie trzymany pod chmurka i w miare serwisowany.
  • afroddytta 16.03.14, 12:56
    Tu chodzi o wybór między nową Bartiną ew. Maritą a używaną ale zadbaną (myślę, że po jednym dziecku, ew. na gwarancji) Emmą. Co byście wybrały przy założeniu jak pisałam, ze pierwsze dziecko i miało by być dla 3 własnych i ewentualnie siostrzanych w między czasie- zakładam używanie gondolki plus spacerówki już na zmianę z inną poręczniejszą.
  • linkap_wawa 16.03.14, 14:22
    Jeśli w gre wchodzi i gondola i spacerowka to bralabym uzywana Emme. Taka np po jednym dziecku w super stanie. --
    Krzyś, ur. 24.12.2008

    http://www.suwaczki.com/tickers/relge6yd1en0047o.png
  • martuska1982 16.03.14, 14:47
    ja też bym emme brała, bo ona spacerówkę ma chyba lepszą.
  • afroddytta 16.03.14, 17:41
    A jak z materiałami w takich używkach, brać takie jasne kremowe, czy ciemne granaty, czarne-brudzą się one, blakną? Tam są w ogóle jakieś klasy materiałów np. jakieś lepsze luksusowe wersje? czy wszystko ten sam materiał?
    A i jeszcze jak się nazywają modele, które mam kupować? (city cross to chyba już nie?)
  • martuska1982 16.03.14, 18:04
    jasne emmy raczej nie mają jak wyblaknąć, z tych jasnych jedynie ta jakaś limitowana skórzana słaba jest. przeciera się ta skóra i brzydko to wygląda.U nas w parku bywa mama z emmą właśnie tą jasną skórzaną i brzydko to wygląda z bliska.
  • afroddytta 16.03.14, 18:49
    Nie no wiem, pytałam czy jasne się brudzą a ciemne blakną wink
    Miałam do czynienia z dwoma różnymi jasnymi wózkami jeden był idealny nie brudził się, drugi strasznie dlatego też pytam jak w praktyce. Znowu ciemne Jedo wyglądają masakrycznie, UJ też blakną, a Emmy?
    Chcę ustalić jak najwięcej faktów bo w sprawie Emmaljungi jestem nieco zielona.
  • martuska1982 16.03.14, 19:02
    sorki, mam dziś zakrecony dzień
  • basia752 17.03.14, 11:53
    A dlaczego nie city cross? Ja wybrałam taką ze względu na wagę, stelaż z kółkami waży 9 kg, wersja gondolowa 12 kg, przez ponad pół roku musiałam ją pakować do auta i to zaważyło, amortyzacja jest super mimo piankowych kół, fajnie kołysze malucha a i po lesie bez problemu śmigałam, w spacerówce mała do tej pory śpi w domu. I faktycznie mimo upływu lat, daje radę, moja emma ma 6 lat, tapicerce nic nie jest, troszkę stelaż porysowany i za chwilę będzie wozić kolejne maleństwo smile
    --
    Basia
    najmłodsza L 31.10.2012, średnia Z 05.05.2006 najstarsza Z 26.11.2003
  • afroddytta 17.03.14, 12:07
    Właśnie założyłam, że skoro w nazwie ma city a szukam czegoś w teren to ta niekoniecznie, bo nie ma pompowanych kół, poza tym ciężar nie jest istotny bo będzie jedynie stacjonarnie używana, poza tym rodzice są wysocy a ona chyba niska. Dlatego jeszcze dopytuje wink
  • jana111 16.03.14, 13:57
    Ja wożę aktualnie mojego prawie 8-miesięcznego synka w 8 letnim Roanie Marita po najstarszym.
    Używany przez niego 2,5 roku, I. siostrzeńca 2,5 roku, córkę 7 miesięcy, II. siostrzeńca 1,5 roku. Teraz jeżdżę nim chyba od stycznia- jak mi maluch wyrósł z gondoli Quinny. Stelaż w stanie dobrym, koła z zewnątrz pordzewiałe (sami je chyba zardzewieliśmy na pierwszych wakacjach nad morzem, może jest jakiś extra odrdzewiacz którego nie znam a który da radę?), ale dobrze napompowane jeżdżą jak należy. Dziecku z pewnością wygodniej niż na stelażu Buzza, gondola jest obszerna, wózek fajnie się buja, jest miękki i nie trzęsie na wertepach. Po śniegu jeździ jak złoto. Oczywiście prowadzi się gorzej niż wózek ze skrętnymi kołami, zwłaszcza jak prowadzi się go jedną ręką, bo u drugiej uwieszona przedszkolaczka. Gondola ma podnoszone oparcie, ale dziecko słabo siedzące z tego co pamiętam zjeżdża, porządnie siedzącego nie odważyłabym się w niej wozić.
    Spacerówka moim zdaniem jest beznadziejna, brzydka i niewymiarowa. Gorzej się podbija niż gondola, siedzisko jest przekładane, któraś strona (nie pamiętam) znośna, któraś gorsza. Choć i tak nieźle w porównaniu do innego Roana, takiego z przekładaną rączką, nie wiem czy to Kortina czy jeszcze inny (dość stary) model- ten to dopiero koszmarnie się prowadzi.
    Syna woziłam z głupoty, córka miała Bebe Confort High Trek (bardzo fajny wózeczek, mąż za nim długo wzdychał), teraz czeka niebieściutki Easy Walker.

    Podsumowując: nie kupiłabym kompletu ze spacerówką. Jeśli można samą gondolę- to dobry pomysł, jeśli nie- jakiś zestaw używany. Jeśli miałby być używany np. 2 razy po 7 miesięcy to powinien dać radę. Mój eksploatowany ponad 7 lat nadal jest całkiem ok.

    Aha, jeszcze w głównym temacie: kosz na zakupy w Roanie jest super! Spokojnie udźwignie 16 kg- kilka razy pod gondolą woziłam swoje starsze dzieci smile Owszem, jest płytki, ale zapakowanie zakupów w reklamówki wystarczająco je zabezpiecza, jak się sprytnie poukłada zmieści naprawdę bardzo dużo, niech się wszystkie wypaśne wózki pochowają. Ostatnio odwoziłam córce do przedszkola makulaturę- zapakowałam do pudła wymiaru kratki i mogłam nawrzucać co chciałam- w razie czego to wyjście awaryjne.
  • jelsaa 16.03.14, 14:56
    Ja jeździłam swoja Marita 18m naprawdę intensywnie, po raczej ciężkim terenie, nic nie było pordzewiałe, tylko troszkę w niektórych miejscach kosz metalowy.
  • jana111 17.03.14, 00:16
    Bo zardzewiało nie przez upływ czasu, a przez kontakt z wodą morską. Jak mi przyszło do głowy, że wypadałoby koła umyć z soli, to już było za późno.

    Dodam jeszcze że i w Roanie pasy są krótkie- m.in. o to chodziło mi z tą niewymiarowością, a konstrukcja spacerówki taka, że nogi wygodnie opiera 4-latem.
    I że spokojnie wchodzi do Seicento smile (dla rodziny z jednym dzieckiem i z gondolą w środku, ze spacerówką chyba cały się mieści).
    Oraz że ten wózek generalnie nieźle się trzyma - nie wiem jak spacerówka, widzę że buda (wspólna) jest trochę spłowiała, poza tym gondola nie odróżnia się za bardzo od tegorocznych modeli.
  • gochalodz 17.03.14, 12:58
    Stelaż do Marity można dokupić nowy w miarę potrzeby,są na allegro oraz np tu
    sklep.urwis.com.pl/product_info.php?cPath=143&products_id=10450
    Wybrałabym nowy wózek Maritę dla więcej niż 1 dziecka w planach.
  • evra_only 16.03.14, 14:59
    Nie wiem jak jest w Roanie, ale w Bartatinie są fatalne pasy do spacerówki. Pas kroczny jest zbyt nisko umiejscowiony i kiedy chcemy rozłożyć oparcie ze śpiącym - przypiętym pasami - dzieckiem, to wrzynają się one w ramionka dziecka uncertain Trzeba je za każdym razem luzować..
    To chyba największy zarzut jaki miałam do Jedo, bo używałam spacerówki po okolicy do 18 miesiąca z uwagi na okres zimowy i duże pompowane koła.
    --
    www.wateractive.pl
  • atwar1 16.03.14, 16:06
    Nowa Marita spokojnie obsłuży 3 dzieci, nawet jesli sie o nią nie dba. Ta którą ja miałam była już po 3, moje 4, dziecko kuzynki 5 i czeka teraz na nastepne. Koleżanka, która mi ją dała o wózki nie dba zupełnie więc musiałam ją doczyścic i odrdzewić szprychy( kupiłam preparat w sklepie metalowym- ktoś pytał wcześniej).
    Chociaż gdybym miała wybierać to chyba na używaną emmę bym się skusiła
    --
    Mama x3
  • astraldominae 16.03.14, 16:41
    Korzystając z okazji nadmienię, że mam roczną Bartatinę jeszcze na gwarancji do sprzedania - gondola, spacerówka i pasujący fotelik.
    Generalnie byłam z niej zadowolona - te pompowane koła w naszej okolicy to był strzał w 10. Drugi atut to wózek na paskach, służył jako kołyska - a dużo było tego ziuziania, lulania wink. Fotelik fajny - też kołysaliśmy w nim małego, potem sobie tam smacznie podsypiał na świeżym powietrzu. Ogółem spoko, ale nie ma sensu kupować nówki 3w1 na niespełna rok bo...
    ...spacerówka w Bartatinie to porażka - nam przy 10 kg dziecku zaczęła się przewracać razem z wychylającym się synem. Pasy - badziew. Przy czym synek bardzo szybko przestał tolerować pozycję leżącą, także w spacerówce wylądował już na 4 miesiąc i jakośtam sobie radziliśmy - do uciągnięcia.
    Ogółem raczej 4+ niż 5-.
  • afroddytta 16.03.14, 17:36
    Dzięki dziewczyny w sumie potwerdzacie to co myślę. Ogólnie myślę, ze z tych dwóch raczej by wybrali Bartinę bo znajomi własnie kupili i jest super wink Generalnie jest potrzebna jako gondola na pewno, ale na miejscu czyli w terenie też będzie używana jako spacerówka plus dokupienie innej spacerówki na wyjazdy i ogólnie do pakowania do samochodu i tu chyba jest sprawa jesna tzn. w Emmie spokojnie powożą dzieciaka w spacerówce do czasu pojawienia się ewentualnie kolejnego malucha, a w przypadki Jedo czy Roana sytuacja może być zła w przypadku spacerówki, dodam tylko że przyszła mama jest baletnicą, chyba 40 kg wagi wink wiec z Jedo/Roanem ogólnie może nie dać rady uncertain
  • afroddytta 16.03.14, 21:00
    Tak zernęłam na allegro aby zorientować się w cenach i jakoś wybór Emm niewielki.
    Znalazłam coś takiego allegro.pl/emmaljunga-gleb-spac-fotelik-i4033452611.html
    czy to jest okazja? Ogólnie chyba ma być wózek po jednym dziecku lub krócej używany. Już wysłałam pytanie o rachunek i gwarancje. Możecie coś odnośnie cen powiedzieć-ile to powinno kosztować?
    A taki zestaw 2w1 po jednym dziecku lub krócej używany to w jakim przedziale cenowym powinien się zmieścić?
  • afroddytta 17.03.14, 12:07
    Podbijam, może ktoś ocenić?
  • liveveb 17.03.14, 12:29
    To moze ja. Na emmach tez sie nie znam sad
    Ale sledzil ceny jakies 1,5 roku temu. Chcialam kupic po 1 dziecku, w stanie idealnym. Okazje znalazlam jedna- za 750 byl full zestaw w Otwocku chyba- lokalizacja tez zbija lekko cene. Model na kolach pompowanych i stelaz krzyzakowy. Bylam poza Wawa a pani niestety zalezalo na czasie. Sprzedala sie w 3 dni. Zlomki sa za 200/300, za 1500 to jest juz spory wybor.
  • basia752 17.03.14, 12:43
    Myślę, że to dobra cena za 3 w1, z dodatkami, wózekmało używany, pewnie na gwarancji, powinni dołożyć dowód zakupu, tylko nie wiem jak z fotelikiem, mam chyba nawet identyczny kolor i szybko zrobił się mały, ok. pół roku używałam go, właściwie dopóki mi waga młode pozwalała go wpinać na stelaż, dobrze, że miałam drugi fotelik Chicco od siostry, sporo większy, bo młoda do roczku w nim jeździła, w emmaljundze już by się nie mieściła
    --
    Basia
    najmłodsza L 31.10.2012, średnia Z 05.05.2006 najstarsza Z 26.11.2003

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.