Dodaj do ulubionych

Jak kupić wózek i nie zwariować?

12.11.14, 18:54
Witam szanowne forumowiczki i forumowiczów.

Zwracam się z ogromną prośbą o przebrnięcie przez poniższy tekst (nie dało się krócej big_grin) oraz pomoc w wyborze wózka lub generalnie określenie priorytetów. Od w zasadzie miesiąca oglądam, przeglądam, wertuje, porównuję - i im więcej widziałam modeli, tym czuję, że wiem coraz mniej i jestem coraz bardziej sfrustrowana, że nie potrafię wybrać tak prostej rzeczy, jak wózek. Przeglądałam też forum - bez rezultatów, chociaż natrafiłam na wiele cennych uwag smile Bobowózki i Dino znam na wylot - znam prawie każdy model 2-3w1 i w nocy o północy mogę powiedzieć z pamięci jego cenę, zalety i wady oraz dostępne kolory i to, czy mi wejdzie do bagażnika.

Dziecko przyjdzie na świat na przełomie stycznia i lutego, więc w zasadzie w grudniu wózek powinien być już zamówiony (podobno fabryki nie pracują od połowy grudnia, więc może być ciężko na czas otrzymać zamówienie), więc czas zaczyna mnie gonić smile Latem przesiądę się na spacerówkę, ale pewnie na zimę wrócę do gondoli (jeśli się zmieści), żeby było cieplej.

Na początku szukania priorytetami był ładnie naciągnięty materiał na wszystkie elementy, wywietrzniki/okienka w gondoli i spacerówce, duży i zamykany (!) kosz na zakupy. Ogólnie schludność wózka. I cena - do 1400zł. I padło na Bebetto (Silvia), Riko (Nano), Expandera (Mondo), Tako Trido/Tirso Eco w wersji białej, Bexa line. Złe nie są, niektóre nawet bardzo ładne i spełniają wymagania, ale każdy coś miał. A to rączka z tandetną folią lub pianką, a to brak podnóżka, a to nierozkładanie się na płasko spacerówki, a to białe elementy w gondoli/spacerówce, które mogą się łatwo zarysować/zedrzeć, a to stado innych "na nie". I żaden stelaż (chyba) nie składa się razem z siedziskiem od spacerówki. I o ile zimą mogą być fajne, bo materiał był dość gruby, to na lato może być za gorąco. I odpadły.

Potem parę razy zmieniły mi się priorytety, miałam parę faworytów, ale w większości: "to jednak nie jest to", bo coś. Potem byłam na etapie: spacerówka Britaxa (w zasadzie każda jest fajna) + gondola Britax Baby-Safe sleeper lub podobny zestaw Jane (z gondolą Transporter 2), którą jednocześnie do 10 kg używałabym jako fotelika. Odpada wyciąganie maluszka z fotelika i wkładanie do gondoli, bo już jest w gondoli. Trzymanie dziecka w foteliku w sklepie jakoś mnie nie przekonuje i wolę już wozić ewentualnie dodatkowo gondolę.

Ale z drugiej strony, skoro tak mało producentów posiada takie gondolo-foteliki w ofercie, nie mogą być takie do końca dobre, więc chwilowo temat odłożyłam.

I teraz już sama nie wiem, co, a dokładnie jakie elementy wózków są najlepsze/najbardziej funkcjonalne:
- podnóżek: czy dzieci sobie radzą z wchodzeniem samodzielnym do spacerówki, jeśli brak podnóżka? Czy jest to element, z którego można zrezygnować, bo i tak coś wykombinuje?
- wywietrzniki (nie okienko) w gondoli i spacerówce: bajer, czy faktycznie przydatna rzecz?
- foliowe (przezroczyste) elementy na rączce/podnóżku, czasem i na budce - czy to się nie przerywa, nie łamie? Wygląda paskudnie, ale na pewno fajnie się czyści.
- przedłużana budka (np. chroniąca przed wiatrem): używacie tego?
- siedzisko rozkładane na płasko: - w paru modelach wózków widziałam, że to rozkładanie na płasko nie jest takie całkowite. Czy to aż tak ważne? Dziecko i tak nie będzie (teoretycznie) spało na boku. I dodatkowo - niektóre mają rozkładane siedzisko za pomocą wajchy w oparciu, niektóre za pomocą pasów przytrzymujących, jakaś różnica funkcjonalna?
- torba na zakupy: mam fioła na punkcie porządku, nie znoszę, jak coś wystaje, jak coś widać, jak coś nie jest posegregowane i nie leży tak, jak ja chę (nawet skarpetki męża układam w szufladzie według grubości) - dlatego na początku musiała być to torba zamykana, a nie siatkowa, jak niestety w większości modeli. Ale czy zamykana torba jest funkcjonalna? Ktoś ma? Używa? A czy w takiej otwieranej nie gromadzi się ciągle piach z bucików dziecka? A jak zimą? Zdejmujecie te torby, żeby się nie brudziły?
- składanie spacerówki - w tej chwili jestem na etapie "cokolwiek, byle składało się ze spacerówka i nie zajmowało dużo miejsca w bagażniku", wydaje mi się, że zdejmowanie najpierw siedziska, potem składanie stelaża (a gdzie mam odłożyć siedzisko, jeśli pada? w kałuże? jeśli włożę do bagażnika siedzisko, stelaż mi je przygniecie i pobrudzi, ale z drugiej strony potem łatwiej będzie złożyć), a potem wkładanie siedziska. I potem znów to samo. A może nie jest to strasznie męczące? Jakie są Wasze doświadczenia?
- tkaniny zgodne z normą Oeko i z UV50: większość producentów nie ma, ale czy to jest tak ważne?
- spacerówki między rączką a siedziskiem mają dodatkowe zapinane coś (nie wiem, jak do nazwać, znajduje się miedzy nóżkami dziecka): niektóre wózki mają, niektóre nie. Ma to jakieś znaczenie, skoro i tak są pasy? A czy zawsze zapinacie dziecko pasami? Czy jak jest większe i bardziej kumate to wie, że ma siedzieć, czy próbuje uciekać?
- materiał budki: z tego, co widziałam są dwa rodzaje: albo gruby, który wydaje się wręcz ocieplany, albo cienki pseudo-ortalion, jak w tanich x-landerach. Gruby na pewno ciepły, ale na lato - zbyt gruby. A cienki - prawdopodobnie przepuszczający wiatr. Więc zimny. A może przesadzam? A jak jest z teoretyczną wodoodpornością? Czy jednak użycia folii przeciwdeszczowych?
- moskitiery - większość modeli ma, ale nigdy nie widziałam wózka z założoną takową - ktoś tego w ogóle używa?

Inne "składowe" wózka raczej mam opanowane:
- szerokość/wysokość/głębokość siedziska spacerówki (w zasadzie im większe, tym lepsze)
- amortyzatory, skrętne koła, standardowe rzeczy, hamulce itd, wszystkie mają te elementy, nie zwracam już uwagi
- po złożeniu z kołami i siedziskiem maksymalnie: 58cm głębokości i 93 szerokości. Wysokość najmniej ważna, bagażnik mam "dwupoziomowy" smile, ale jednak, żeby stał na kołach, a nie np. był położony na boku.

W tej chwili widełki cenowe poszły już górę, jednak nadal uważam, że kupno zestawu 2w1 powyżej 2 tysięcy to fanaberia, a powyżej 3 to już ostra przesada i nie rozumiem, czemu niektóre modele tak windują ceny, ale cóż, taki rynek smile

Czy ktoś coś może doradzić? Nie szukam konkretnego modelu (chociaż byłoby miło), a generalnie określenia, co jest ważne i przydatne, a na co można przymknąć oko. W tej chwili priorytety (chociaż jestem otwarta na ich kompletną zmianę): ładna, schludna gondola ze spacerówką, z podnóżkiem, składana razem z siedziskiem, bez piankowych i foliowych elementów, na pompowanych kołach (lub + 2 piankowe), ze zgrabną torbą na zakupy (nie będę tam wrzucać 5kg ziemniaków, ale przeraża mnie widok porozrzucanych zabawek, buteleczek, ciasteczek itd.), z wywietrznikami (za pomocą przedłużenia gondoli lub otwieranymi) oraz okienkiem i ocieplaczem na nóżki.

Na dziś ideałem jest: Brio Go next z kosmiczną ceną, ale do bagażnika to chyba na mocny wpych: www.youtube.com/watch?v=_g5JoaYLvHw (ładny, szybkie składanie do małych rozmiarów, wszędzie kieszonki).

A może w ogóle źle podchodzę do tematu? Może nie można mieć wszystkiego?
Edytor zaawansowany
  • koala0405 12.11.14, 20:11
    Doczytałam do końca ...ufff
    Wybór fajnego wózka jest bardzo, bardzo trudny. Dlatego my na jednym nie poprzestajemy. Ja bym na Twoim miejscu na początku skoncentrowała się na wygodnej gondoli i stelażu lekkiego wózka do auta /w celu zamontowania fotelika/. Zobaczysz jaki egzemplarz dziecka Tobie się trafi. Niektóre dzieci już po 4 m-cu życia wręcz wyją w wózku ciekawe świata. Wtedy zbawieniem staje się kubełkowe siedzenie. Co do spacerówki to w okolicach wakacji trzeba będzie przesiąść się do niej, więc najlepsza będzie z wentylacją. Ja latem rzadko używałam spacerówki Brio Go bo młody bardzo się w niej pocił /za mała wentylacja/. Raczej przydało się bugaboo bee z letnią budką i emmaljunga nitro z moskitierą w ogrodzie. Na wakacje i tak wzięliśmy Bob-a Revolution. Co do pałąka to zależy od dziecka, mój uwielbia trzymać na nim nóżki.
    Na chwilę obecną wnerwia mnie prawie każdy wózek gdy muszę synka ubranego ciepło wsadzić jeszcze do śpiworka. Dla mnie teraz /synek ma 15 m-cy/ priorytetem jest duże siedzisko i łatwe podbijanie wózka /i wyprofilowana rączka/ więc chyba zaczniemy jeździć concordem fusionem, chociaż on do tej pory służył do usypiania synka w domu.
  • acora 12.11.14, 20:27
    Dziękuję za przebrnięcie smile

    Pomysł z samym głębokim, a potem dokupić spacerówkę już z dzieckiem "w ręku" też był. Nawet znalazłam nowy, całkiem zgrabny i schludny wózek w za ok. 400zł z nietoksycznych materiałów, na paskach i spełniający wszystkie normy, na mocny wpych do bagażnika. Na te parę miesięcy starczyłby w zupełności. A potem już mogę zaszaleć ze spacerówką wink

    Pomysł "teraz gondola + stelaż a potem dokupi się siedzisko" też był. Jednak wszystkie modele, które przejrzałam, które umożliwiają takie kupowanie na raty były dla mnie nietrafione, albo z cenami z kosmosu. Niestety większość sprzedaje albo 2w1 albo w ogóle.

    Czyli, z tego, co obliczyłam, trzymasz 5 wózków jednocześnie i wybierasz ten, który akurat będzie najlepszy dla danych warunków pogodowo-krajobrazowo-pogodowych, czy sprzedajesz/kupujesz w zależności od potrzeb?
  • thea19 12.11.14, 20:58
    dwa wozki na stanie to minimum absolutne. ja na poczatku mialam sama mure, pozniej dokupilam bee a potem sie zaczelo kupowanie kolejnych.
    tych tako, riko i innego szajsu nie kupuj. szkoda zdrowia i pieniedzy. poza tym piszesz o nietoksycznych materialach - co masz na mysli i gdzie szukasz takich informacji?
  • acora 12.11.14, 21:42
    Jestem minimalistką, wolałabym mieć jeden do wszystkiego, ale widzę (również po lekturze forum), że to chyba niemożliwe smile

    Większość krytykuje właśnie tako, riko i inne - za toporność i ciężkość, za "na jedno kopyto", jednak nie widziałam żadnej konkretnej opinii, np. rdzewieje, odpadają koła, niewygodny, składa się na zawołanie, a większość faktycznych klientów jest zadowolona (również z tego forum). Gdy oglądałam wózki w sklepie, co chwile jakiś wyjeżdżał/wjeżdżał do transportu. I gdyby nie to, że mi się przewartościowały priorytety, pewnie wybrałabym albo nano albo tako trido/tirso eco.

    Nietoksyczność - szukam takich, które zostały zrobione z tkanin posiadających autoryzację Oko-Tex Standard 100, więcej informacji: www.iw.lodz.pl/tresc/352/53/3/ Na ile to jest prawdą, a na ile po prostu kupieniem znaczka - nie wiem. Niewiele wózków posiada ten "certyfikat", tak jak niewiele ma filtr UPF 50 (a np. Bebetto to ma, Brio Go next, chyba Britaxy, Chicco Artic). Jest też coś takiego, jak "pozytywna opinia Instytutu Matki i Dziecka", ale to już w ogóle nisza (ale np. produkty Espiro to mają) smile Na forum także był wątek na ten temat: forum.gazeta.pl/forum/w,22462,102627682,102627682,TOKSYCZNE_WOZKI_DZIECIECE_W_POLSCE.html
  • thea19 12.11.14, 22:20
    tanie wozki: tapicerka sie pruje, odbarwia, peka w zalamaniach, stelaz piszczy czasem peka, kola sie wykrzywiaja, zdarza sie, ze i odpadaja, mechanizmy sie zacinaja, sa ciezkie w uzytkowaniu. materialy sa bardzo slabej jakosci . wozki sa toporne w prowadzeniu - nie podbijaja sie, sa ciezkie, buda z koldry. po roku uzytkowania nadaja sie na smietnik i sa niesprzedawalne. ot i charakterystyka . ludzie je kupuja bo one sa tanie. a chwala bo co maja powiedziec. nic lepszego nei znaja a dla 90% posiadaczy wozka to tylko zwykla rzecz od ktorej wymagaja przewiezienia dziecka. cala reszta nie jest istotna. drozsze wozki krytykuja bo przeciez to to samo tylko placi sie za marke. jak kogos nie stac na mercedesa i kupuje pande, to co ma powiedziec? przeciez to i to jest samochodem.
  • acora 13.11.14, 17:18
    Tak, właśnie to mnie zaciekawiło, że nie ma prawie wcale używanych wózków typu riko tako itd. Może faktycznie rozpadają się szybko? Niby jest gwarancja obejmuje usterki, o jakich wspominasz, niby widuję dziewczyny z tymi wózkami, ale one są fajne tylko na zdjęciach. I dlatego nie można kupić w Internecie wózka, trzeba wymacać.
  • acora 13.11.14, 17:55
    Byłam dziś na macaniu. I doszłam do wniosku, że nie stworzono wózka 2w1 na moje potrzeby, albo jeszcze na taki nie trafiłam, więc najpierw gondola, potem będę się zastanawiać na spacerówką, jak zobaczę (tak, jak radzicie i tu i innym), jakie będą moje zwyczaje wózkowe.

    Wymacałam:
    - xlandery, ładne, zgrabne, może i funkcjonalne, ale niektórych nie byłam w stanie podbić, a i chyba nawet najmniejszy kamyczek byłoby czuć w środku wózka
    - któregoś peg perego (pierwsze skojarzenie - płacę 3 tysiące za coś, co muszę naciskać całym ciałem?)
    - chyba wszystkie możliwe mutsy (a czemu się nic nie buja?)
    - i stado innych albo samo-gondolowatych albo spacerkowo-gondolowatych, które po 3 pierwszych krawężnikach puściłabym z dymem.

    A potem miły Pan pokazał mi Maritę. Urodą i lekkością nie grzeszy, ale jak to fajnie bujało w każdą stronę, jak to się ładnie i lekko podbijało (mimo tego, że chyba każdy element był chyba z żelaza).

    A potem doszliśmy do Navingtona Caravela w wersji ze skrętnymi przednimi kołami (bambi-plock.pl/img/p/155-914-thickbox.jpg). Nie wiem, czy używacie (używacie?), ale ten wózek to w tej chwili numer jeden. Ładny, zgrabny, podbija się nieziemsko, buja we wszystkie strony, cichutki, spełnia moje toksyczne normy (Oeko), swiatłoodporny itd. A tych 17kg w ogóle nie czuć. W zasadzie wad jakichś nie zauważyłam. I jeśli nie znajdę (lub nie doradzicie nic innego), to pewnie skończy się na nim.

    W innym sklepie macałam Emmy - baaardzo przyjemne prowadzenie. I teraz widzę, czemu je kupujecie - nie jestem fanką ich wyglądu, ale wygody - tak! Porównując inne wózki z Emmą miałam wrażenie że prowadzę taczkę z cegłami, a nie wózek.

    I jeszcze jeden. Espiro Modena (gondola + spacerówka). Wózek za ok. 1400zł, w moim odczuciu paskudny jak święta noc w wersji spacerowej, gondolę bym przełknęła (chyba, że fioletowy po prostu taki mało urodziwy, może szaro-czarny nie rzucałby się w tak w oczy), ale mięciutki, do obsługi jedną ręką, podbijanie chyba przewiduje wcześniej, niż ja chcę je "wykonać", ze wszystkimi toksycznymi normami, z pozytywną opinią Instytutu Matki i Dziecka.

    Doszłam do takiego samego wniosku, jak Wy - nie można mieć jednego wózka. Pewnie i ja skończę na kilku smile
  • koala0405 12.11.14, 21:21
    nie wszystkie posiadane wózki wymieniłam...
  • acora 12.11.14, 21:43
    big_grin

    Mam oddzielną szafę na buty. Może pora przygotować oddzielną szafę na wózki? smile
  • jprzeczek 12.11.14, 21:18
    Ja napiszę krótko na temat gondoli. Wątpię abyś po zimie wróciła do niej. Jeśli dziecko umie już siedzieć, to wożenie go w gondoli jest niebezpieczne. Może ktoś skrytykuje to co napisałam, ale w wózku, który uzytkowałam było własnie takie ostrzezenie (joolz).
  • atwar1 12.11.14, 21:28
    Zdecydowanie masz racje.
    Poza tym w dobrze oslonietej spacerowce, z duza budą( bardzo pezydatna funkcja) i dobrym śpiworkiem wcale nie bedzie zimniej niz w gondoli.
    --
    Mama x3
  • acora 12.11.14, 21:50
    Czyli tym bardziej - ciepły zestaw na teraz, dziś znalazłam: Chicco Artic 2014/2015: www.youtube.com/watch?v=yk1Gn5ZBsK0. Chyba specjalnie na rosyjskie zimowe warunki smile A na lato jakaś leciutka spacerówka.

    Z drugiej strony nie planuję (na tą chwilę) robić kilometrów, gdy będzie potwornie zimno, wiatr, zamieć i śnieg po kolana. Oby do samochodu i do miejsca docelowego. No i do wózka nie wkładam dziecka w sweterku, tylko raczej w normalnym ubranku zimowym smile
  • afroddytta 12.11.14, 21:58
    Na teraz gondolka niech będzie terenowa jeśli potrzebujesz i zabudowana, jaką tam sobie chcesz i na tym się skup, jak się uda samą to samą, jak nie to kup jakiś używany zestaw za kilka stów. Wtedy masz te kilka mies. na zobaczenie co tak na prawdę jest Twoją potrzebą itd. Po gondolowaniu ten wózek sprzedajesz dalej, jak o niego zadbasz to używany sprzedasz pewnie w podobnej cenie, czyli wyjdziesz na 0 lub nawet na plus jak się zakręcisz wink Potem wybierasz już samą spacerówkę co daje bardzo duży wybór, na początek czyli na lato i na zimę kolejną dużą komfortową spacerówkę, nie żadne parasolki czy coś bo i nie jest to wózke dla półrocznego dziecka i nie jest to an pewno wózek na zimę.
    Także tak moim zdaniem na teraz tyle w temacie smile

    Ja mam 4 dzieci i przy ostatniej córce miałam małą schizę i nie chciałam rozstać się z gondolką, więc w jednym wózku zmieniłam już na spacerówkę, a w drugim małą cały czas w gondolce woziłam, ale to juz była masakra, musiała mnieć ok 7-8 mies. ale leżeć to już za chiny nie chciała na płasko, choć ogólnie moje dzieci nawet do 3-4 roku śpią w wózkach na podwórku w ciągu dnia w prawie poziomie, ale to co innego w spacerówce. Moim zdaniem nie ma szans przesadzić starszaka z powrotem do gondoli na zimę, chyba, ze wresja skandynawska (gondola >100 cm), ale to też raczej na spanie.
  • kar-ula 12.11.14, 22:04
    Bardzo fajny post smile Długi, ale widać, ze się wzięłaś solidnie za robotę.
    Dwa lata temu byłam w identycznej sytuacji : dziecko miało się urodzić na przełomie stycznia i lutego, ja miałam sto kryteriów do spełnienia. Też szukałam wózka z dobrych, nietoskycznych materiałów, ale z tym akurat jest ciężko. Pamiętam, ze wybrałam Emmaljungę jakoś ufajac Szwedom, bo oni mają wysokie normy jakości no i Emma nie była Made in China wtedy (nie wiem, jak jest teraz, może dalej nie). Natknęłam sie na ranking wózków z zawartośią szkodliwych substancji i tam zdaje się, ze był na pewno jakiś model Gessleina czy Hartana - już nie pamiętam, ale ja poza Emmą jeszcze te dwie firmy brałam pod uwagę. I powiem Ci, ze właśnie ze względu na te materiały i szkodliwość wybrałam wózek używany - jednak z czasem (moja Emma była 3 letnia) większosć substancji szkodliwych się ulatnia i na pewno zdrowszy jest wózek używany niż nowy (zreszta podobnie jest ze wszystkim warto np. łóżeczko wystawić dużo, dużo szybciej, zeby się wszystko ulotniło).
    Pomijając to kryterium to tak:
    - folia na rączkach i podnóżkach jest tylko w modelach produkcji polsko-chińskiej (tu na forum mówimy na nie "częstochowskie czołgi") i to tych z tzw. niższej półki, bo już w takim Bebetto, Baby Design Czy Coletto (tez nie jakieś super firmy - zeby nie było) czegoś takiego nie uświadczysz (na pewno Camarelo jest ozdobiony takim czymś uncertain widziałam w kosciele smile). W lepszych wózkach materiał jest na tyle dobry, ze spokojnie sobie brud zetrzesz wilgotną szmatką
    - nie nastawiaj się na gondolowanie roczniaka, a już na pewno nie w gondoli w rozmiarze 74-80 cm. Jedyną osobą, która gondoluje duże dzieci jest tu Pstrabiedronka, ale ona ma ogromną 100 cm gondolę i specjalne pasy do niej oraz zdaje się rozsądne dzieci smile Mój wyjec w wieku3,5 miesięcy odmówił współpracy w zakresie gondoli przewracajac się ostentacyjnie na brzuch i próbując nogi w tym czasie wystawić poza gondolę. Wybawieniem wtedy sta się kubełek. W wieku 11 miesiecy wyjec zaczął biegac i gdyby nie zima i uziemienie go w śpiworku pewnie uciekałby z wózka gdzie pieprz rośnie. Żeby nie było - starsza do 8 miesiaca jeździła grzecznie w gondoli, ale potem nie dało się jej już tam upchnać (a miałam dużą gondolę Jedo)
    - kosz na zakupy jest na pewno ważny, nie wiem jak kwestie zamykania, mnie by chyba taki zamykany strasznie denerwował, bo ja lubię mieć wszystko pod ręką i szybko wkłądać/wyjmować. Co do brudzenia się, to ja trzymałam w dopasowanych pod kolor dodatków do wózka torbach z Rossmanna wszystko smilesmile
    - budka dobrze jeśli jest wentylowana - latem nieocenione. Ja używałam Emmy i zimą - sprawdziła się, bo jest cieplutka, w końcu budowana pod szwedzkie zimy - oraz latem - budka od spaceówki jest fajnie wentylowana, jednocześnie super chroniła od słońca. Wydawało mi się, ze taka ocieplana, a do tego ciemna (miałam granat) będzie parzyć, a było wręcz przeciwnie: w największe upały dawała bardzo głeboki cień a grubość izolowała przed słońcem i upałem!
    - siedzisko rozkładane na płasko jest bardzo ważne. Ja jestem przeciwna układaniu dziecka w spacerówce na bokach, ale to nie o to chodzi. Malutkie dziecko w wieku ok 6 miesiecy ma jeszcze niestabilny kręgosłup i mięśnie miednicy, kiedy się lekko unosi oparcie bez unoszenia tej części pod pupą, cały ciężar ciała dziecka spoczywa na miednicy i kroku (najczęściej dziecko wisi wtedy a pasie krokowym). W tym okresie - o ile dziekco nie chce w spacerówce leżeć na płasko, tylko się podnosi - najlepsze są kubelki bo podnoszą miednicę i stabilizują delikatny układ kostno -stawowy
    - podnóżek jest ważny z tego samego względu, chyba że siedzisko plus oparcie maja razem koło 80 cm tak, ze dziecko leżąc nie wystaje nózkami poza nie. Ja jestem w ogóle wielką zwolenniczką podnóżków, dlatego nie polubiłam GT (choć miałam do niego podnózek Magdowy);
    - stelaż składany w calości ze spacerówką jest w wielu wózkach możliwy, ale najczęściej chyba tylko w wersji twarzą do świata, więc na pierwszy okres i tak musisz się nastawić na osobne wkładanie. Gondole mają często nózki albo bieguny, więc nic się nie stanie, jeśli odłożysz na bok, spacerówki też nie kładziesz materiałem (przynajmniej u mnie w Emmie tak było)
    - odpuść sobie gondole używane jako foteliki w samochodzie. To nie jest bezpieczne!
    - przedłużana budka jest wazna i potrzebna, ale są takie udoskonalenia jak daszki, osłonki, więc ostatecznie można sobie dać radę bez tego
    - nic nie piszesz o amortyzacji (albo ominęłam) a to ona przecież jest najważniejsza dla dziecka.
    - zawsze przypinam dziecko pasami w wózku. Nie zeby nie uciekło (i tak ucieka), ale ze względu na bezpieczeństwo. 10 latkowi trudno bezgranicznie zaufać, a co dopiero 1 czy 2 latkowi! Ten dodatkowy pas łączący pałąk z siedziskiem miałam w Emmie, ale on nam bardziej przeszkadzał niż pomagał, odpinałam go i wkładałam pod wkładkę.
    - pałąków nie lubię. dziecko mam z kategorii "strong man" - miałam dwie osłonki z metkami, które przez 4 czy 5 miesięczne dziecko zostały z korzeniami wyrwane, pałąki obgryzane, obśliniane, deptane nogami. jak mogę, to wypinam, wywalam. W GT młoda miała przymus leżenia na pałąku, przez co wózek był totalnie niepodbijalny dla mnie.
    - piszesz, ze wszystkie wózki mają amortyzatory, skrętne koła, hamulce, a to wcale nie jest tak. Amortyzacja potrafi być i bardzo dobra, i umowna (np w Xlanderze dzięcko wytrzęsie). Czy skrętne koła są Ci absolutnie niezbędne? To czasem bardzo zmniejsza amortyzację wózka (tak jest w Emmach). Hamulce czasem okropnie niszczą buty, czasem mają jakieś dziwne plączące się kable itd. Akurat na to bym zwracała uwagę. I nic nie piszesz o podbijaniu - niektóre wózki podbijesz 1 palcem pomimo 20 kg załadunku, a w niektórych musisz sie położyć na rączce, zeby podbić sam wózek (no przesadzam, ale tylko trochę). Mam wrażenie, ze bardziej niz na właściwości jezdne zwróciłaś uwagę na wygląd. On Cię będzie cieszył, ale jak wózek będzie czołgiem to przestaniesz zwracać uwagę na to, ze ładny.

    Ja wybrałam Emmaljungę Nitro. Byłam z tego wózka bardzo zadowolona, choć teraz bym wzięła City Cross ze względu na koła i amortyzację. Poza tym wszystko mi w nim pasowało, służył nam pierwszą zimę, gdy mała była noworodkiem (jest z początku lutego) a śnieg leżał nieustannie do połowy kwietnia, upalne lato i kolejną zimę już w wersji spacerowej.
  • kin_ga83 13.11.14, 10:14
    Dziewczyny dobrze radzą, ale ja chciałam zwrócić uwagę na inny aspekt. Polecane wózki w ramach Twojego budżetu w większości wchodzą w grę tylko używane. Musisz się więc nastawić na dość długie szukanie. Jeżeli w Twojej okolicy jest dużo ogłoszeń to pół biedy. Ja mam różne doświadczenia z używkami. Kupiłam super wózek przez allegro i taki oglądany osobiście, gdzie po paru dniach wyszły usterki. Raz pojechałam oglądać wózek z tablicy i okazało się, że były nieprawdziwe zdjęcia. Wózek miał jedno koło inne(!). Często używki w dobrym stanie są 20-30% tańsze od nowych wózków, więc dla mnie to nie jest interes.
    W obronie "częstochowskich czołgów" mogę powiedzieć tylko, że moja koleżanka jeździ baby design lupo 9 miesięcy i nic jej nie skrzypi, nie odpada itp. Wózek ma amortyzację, dużo dodatków. (przy drogich wózkach często nie ma nic-brak pałąka, foli itp. I ma nowy wózek na gwarancji. Także coś za coś.
  • jprzeczek 13.11.14, 10:42
    Widuję wózki polskich producentów i nie skusiłabym się na zakup. W sklepie sprzedający próbował mnie namówić na Tako, czy Tutka, na szczęście nie dałam się zbałamucić. Myślę, że na tych wózkach mają największą prowizję, bo biorą je w dużych ilościach, a te wózki nie są raczej drogie w produkcji patrząc choćby na sam szorstki ortalion na tapicerkach. Gdybym miała wybór, to wolałabym używanego Easywalkera, w którym nie ma się co zepsuć, niż nówkę sztukę mega kolorową firmy Tako. Jeśli dla kogoś waga nie stanowi problemu, to niech kupuje ciężką nową kolubrynę. Jeśli nawet nie dźwiga się wózka po schodach, to zapewniam, że prowadzenie pod górkę ciężkiego wózka wyciśnie z każdego siódme poty. Nie jestem gadżeciarą ani snobką, nie lubię przepłacać, ale oglądałam polskie wózki w sklepie, na spacerze, a użytkowałam wózki z drugiej ręki polecanych tutaj marek i mam porównanie. Widziałam odpadające koła, latający drążek od hamulca, niewygodne siedzisko w spacerówce, na które sama właścicielka się skarżyła. Spacerówki polskich wózków mają krótkie oparcia i tymi wózkami nie sposób pojeździć do końca wózkowania, dlatego dziewczyny polecają zakup samej gondoli. Wybór jak wiadomo należy do każdego. Ja jedynie dodam, że lepiej uczyć się na błędach innych niż swoich.
  • acora 13.11.14, 17:25
    Bardzo cenne uwagi, dziękuje.

    O amortyzacji/podbijaniu/ogólnie o samym jeżdzeniu nic nie pisałam, gdyż tego po zdjęciach nie jestem w stanie stwierdzić. Filmy w Internecie także nie mi tego nie pokażą. Dlatego skupiłam się tylko na macaniu oczami, a potem miałam macać rękoma smile
  • gniesia007 13.11.14, 14:05
    Ja się również przebiłam przez post, trzeba przyznać ze natłok pytań które siedzą ci w głowie jest naparwdę sporysmile
    Ja moją córę rownież urodziłam na początku lutego wiec jak wiadomo zimowa dziewczyna, jeszcze wtedy nawet do głowy mi nie przyszło szukać wózka na forum i porad, miałam wózek od brata x-lander xa 2009 rok podajże i zielony w dodatku, wiadomo wolalam jakiś bardziej uniwersalny kolor ale co zrobić. Byłam tak zafascynowana dzieciątkiem, ze jakos nie myslałam o wozku, dobrze mi sie prowadziło, jedynie co w przednim kole wyrobiła się tuleja i cos tam wypadło wiec troche luźniej jedno kolo chodziło i ciezki byl przy wnoszeniu to jedyne jego wady jakie pamietam. Młoda ubierałam w kombinezon przykrywalam cieplym kocykiem i tak jezdzilysmy chyba do 6 msc, kiedy juz przestała sie mieścic, nie było problemu z jazdą w gondoli. W wakacje juz złożylam spacerówke x-landera i niestety tylko raz z nia wyszłam, zaraz po tym wypadzie pojechalam do sklepu szukac innej spacerowki, dla mnie priorytet to bylo siedzisko przodem do mamy, mała miała 6 msc i nie wyobrażalam sobie nie widziec jej w podróży. W tamtym okresie z tego co pamiętam z dostępnych z odwracanym siedzkiem bylo nie wiele więc zdecydowałam sie na x-landera xq w kolorze ametyst. Naprawdę wozek mi się podobal, jeździło mi sie rownież bardzo dobrze co do opini wielu innych mam, ale nie mialam porównania z innymi wozkami teraz mam i nadal twierdze ze byl to wozek godny uwagismile wspominam go bez zadnych problemów, nic nie odpadalo, nie piszczało, wszystko było w jak najlepszym porządku, pamiętam ze jak go sprzedawałam to juz byłam na forum i wtedy kupilam baby joggera Gt, pozniej juz samo poszlosmile
    Jak sprzedwałam swojego xq i dziewczyny się dziwiły ze tak drogo go wystawiłam, ale on był naprawde w super stanie po rocznym uzywaniu, do dzisiaj jak patrze na jego zdjęcia sprzedazowe to strasznie mi sie podoba. I to byl jedyny mój wózek który miał zamykany kosz na zameksmile i ogólnie wyglądal calkiem estetycznie choc ta zwisająca czapa podpinana napem trochę psuła wygląd ale ja ją zawsze układałam równosmile tez mam bzika na punkcie równości.
    Jak widzę jak niektore wystawione wozki np maclaren XT ma ten dodatkowy foliowy daszek złozony pod spod w polowie to az mnie ciarki przechodza czemu nikt nie zwraca uwagi na ułożenie budki w nimsmile
    Muszę poszukać moich fotek x-landera, założyć wątek galeria wspomnien naszych pierwszych wózkówsmile
    A co do Twoich pytań to juz dziewczyny na wiele odpowiedzialy, ale moim zdaniem najpierw kup sam stelaz z gondolą bo priorytety i wymagania co do wozka naprawdę szybko się zmieniają, a zakup 2w1 czy nie daj boże 3w1 to spacerówki nie nadają sie przeważnie do niczego.
    Te wszystkie bebeto, tako itp moim zdaniem są przeładowane dodatkami, w niektorych są takie budki że dziecko nie ma czym oddychać a uroku to te wózki zadnego nie mają.
    A jeśli chodzi o Brio go to fakt bardzo dobry wybór i myslę ze warto się na niego skusić nawet za tą kosmiczną cenęsmile
  • acora 13.11.14, 17:57
    Byłam dziś na macaniu. I doszłam do wniosku, że nie stworzono wózka 2w1 na moje potrzeby, albo jeszcze na taki nie trafiłam, więc najpierw gondola, potem będę się zastanawiać na spacerówką, jak zobaczę (tak, jak radzicie i tu i innym), jakie będą moje zwyczaje wózkowe.

    Wymacałam:
    - xlandery, ładne, zgrabne, może i funkcjonalne, ale niektórych nie byłam w stanie podbić, a i chyba nawet najmniejszy kamyczek byłoby czuć w środku wózka
    - któregoś peg perego (pierwsze skojarzenie - płacę 3 tysiące za coś, co muszę naciskać całym ciałem?)
    - chyba wszystkie możliwe mutsy (a czemu się nic nie buja?)
    - i stado innych albo samo-gondolowatych albo spacerkowo-gondolowatych, które po 3 pierwszych krawężnikach puściłabym z dymem.

    A potem miły Pan pokazał mi Maritę. Urodą i lekkością nie grzeszy, ale jak to fajnie bujało w każdą stronę, jak to się ładnie i lekko podbijało (mimo tego, że chyba każdy element był chyba z żelaza).

    A potem doszliśmy do Navingtona Caravela w wersji ze skrętnymi przednimi kołami (bambi-plock.pl/img/p/155-914-thickbox.jpg). Nie wiem, czy używacie (używacie?), ale ten wózek to w tej chwili numer jeden. Ładny, zgrabny, podbija się nieziemsko, buja we wszystkie strony, cichutki, spełnia moje toksyczne normy (Oeko), swiatłoodporny itd. A tych 17kg w ogóle nie czuć. W zasadzie wad jakichś nie zauważyłam. I jeśli nie znajdę (lub nie doradzicie nic innego), to pewnie skończy się na nim.

    W innym sklepie macałam Emmy - baaardzo przyjemne prowadzenie. I teraz widzę, czemu je kupujecie - nie jestem fanką ich wyglądu, ale wygody - tak! Porównując inne wózki z Emmą miałam wrażenie że prowadzę taczkę z cegłami, a nie wózek.

    I jeszcze jeden. Espiro Modena (gondola + spacerówka). Wózek za ok. 1400zł, w moim odczuciu paskudny jak święta noc w wersji spacerowej, gondolę bym przełknęła (chyba, że fioletowy po prostu taki mało urodziwy, może szaro-czarny nie rzucałby się w tak w oczy), ale mięciutki, do obsługi jedną ręką, podbijanie chyba przewiduje wcześniej, niż ja chcę je "wykonać", ze wszystkimi toksycznymi normami, z pozytywną opinią Instytutu Matki i Dziecka.

    Doszłam do takiego samego wniosku, jak Wy - nie można mieć jednego wózka. Pewnie i ja skończę na kilku smile
  • gochalodz 14.11.14, 10:58
    A ja odnoszę wrażenie,że większość fajnych wózków jest...brzydkich niestety.

    Marita ma dość dużą gamę kolorystyczną,kiedyś miała okropną jak dla mnie i podobną do częstochowskiej konkurencji, teraz lepiej. Nawet eko skóra dla miłośników jest.

    Jedo też fajne wózki, warto zobaczyć.
  • acora 14.11.14, 18:58
    Jedo dzisiaj jeszcze machałam, Baratiną jakaś w wersji skórzanej na paskach. Był tak słodki, że chyba zostawiałby ślady z cukru na asfalcie, a przed sobą rozsiewałby tęczę. Ale to machanie... w każda stronę... No cudo. Jak ktoś chce wózeczek do parku do pary do szpileczek, waty cukrowej i baniek mydlanych - idealny.
  • koala0405 14.11.14, 19:16
    miałam bartatinę przy starszaku i na wertepach bałam się, że mi dzieciak wypadnie z wózka
    Gibał się na boki, amortyzacja za bardzo wg mnie. Brio Go jest "miękki" ale tylko góra-dół.
    Z jakiego miasta jesteś?
  • acora 14.11.14, 19:58
    Warszawa.

    Dlatego Bartatina nie wygrała, też miałam takie wrażenie, że za bardzo, że zaraz odfrunie smile

    Dlatego Navington wydaje mi się optymalnym rozwiązaniem. Marita za bardzo metalowa, Espiro brzydki,z Emmami się nie polubiłam jakoś. A Navington buja, skręca, podbija, jest ładny, ma osłonkę na koszyk. Żadna torba mi do niego nie pasuje, ale najwyżej coś sobie sama wyprodukuję na kosz dolny.

    Bardzo jestem wdzięczna za zwrócenie uwagi na klasyki. To był strzał w dziesiątkę.
  • koala0405 14.11.14, 20:05
    zazdroszczę, że z Warszawy
    u mnie w mieście najlepszy wózek wyeksponowany w sklepie z wózkami to maxi cosi mura
  • acora 14.11.14, 20:25
    To tez zależy, na ile komu się chce pojeździć. Niby jest dużo sklepów, ale wszystkie mają ten sam asortyment. W małych sklepach obowiązkowo xlandery w każdej postaci, kolorze, modelu oraz mnóstwo czołgów. Więc jeśli kupujesz pod domem - kupujesz Bebetto smile A jak chcesz więcej - jest Świat Dziecka i tam to można się naoglądać i wymacać: www.swiatdziecka.com.pl/panorama-sklepu-centrum-krakowska
  • kar-ula 14.11.14, 22:20
    Dziwne, co piszecie o Bartatinie. Woziłam małą 8 miesięcy w gondoli, duuużo spacerowaliśmy po lesie i jakoś nigdy nie miałam wrażenia, żeby mi dziecko miało wypaść. Wózek jest stabilny, gondola głeboka, żadnego zucania na boki. Jedyne co miałam jej do zarzucenia, to ciężkie podbijanie (mam słabe nadgarstki) a przez to utrudnione manerwy - osiedle na kórym wtedy mieszkałam, było bogate w wysokie krawęzniki. Ale na nierówne chodniki i leśne ostępy - super.
    Co do navingtonów to uważam, ze są ładne, ale wiele tu było niezbyt pochlebnych o nich opinii: że skrzypią, ze awaryjne. tak mi się coś kojarzy.
  • acora 14.11.14, 23:51
    Może paski mialaś bardziej związane/ściągnięte? Albo może w tej sklepowej już były ostro poluzowane?
  • dominiczka87w 15.11.14, 22:00
    W Warszawie fajne wózki można zobaczyć też w wózki-foteliki na al. Solidarności 95/99, maxi-baby al. Krakowska 109A, w tosi pasaż Stokłosy 11 i przy trasie tounskiej kopijnikow 67b.
  • jprzeczek 14.11.14, 11:11
    Kup używaną gondolę, nie ma sensu kupować nowej i tracić pieniędzy. Nawet jeśli byłabyś z niej niezadowolona do końca, to po 6 miesiącach ją sprzedasz. Na spacerówkę daj sobie czas. Navingtony na pewno są solidnie wykonane, bo kiedyś producent dawał na nie 3 lata gwarancji, obecnie nie wiem jak to wygląda. Jeśli masz czas, to upoluj easywalkera qtro i będziesz jeździć nim od początku do końca, bo jest obszerny i wygodny, a oparcie pewnie też można zaciągnąć na klamerki tak jak w modelu sky. Miałam EW sky i po rozkręceniu amortyzatorów na maksa wózek stawał się bardzo miękki, spokojnie można byłoby w nim pobujać dziecko.
  • jprzeczek 14.11.14, 11:44
    Zobacz na to ogłoszenie. Nie wiem czy to możliwe, ale cena bardzo kusząca. Może któraś dziewczyna z Poznania ten wózek dla Ciebie obejrzy.

    olx.pl/oferta/wozek-dzieciecy-navington-model-caravel-CID88-ID7gxKW.html#2cded3eaf4
  • acora 14.11.14, 19:09
    Navingtony nadal mają 3 lata gwarancji na ramę, rok na gondolę - od drzwi do drzwi. Nie wiem, jak jest w innych wózkach, ale dają sobie 72h na naprawę ewentualną. Też dobra rzecz. To mi się w nich podoba, że właśnie są takie solidne. I to chyba jedyny wózek tego typu ze skrętnymi kołami. Szalenie wygodne to jest.

    Easywalkera qtro chyba dzisiaj macałam, jakoś nie podszedł.

    Zdziwił mnie natomiast dzisiaj BabySafe ADVENTURE. Niepozorny, słabe wykonanie, materiał się ciągnął tu i ówdzie, ale miękki prawie jak wózki na paskach. Fakt, nie bujał na boki za bardzo, ale wydaje mi się, że najlepszy tego typu, jeśli ktoś chce miękki, tani, dobrze prowadzący się. O tym, jak po dłuższym czasie użytkowania by się zachowywały - nie wiem. Ale na dzień dobry - pozytywnie. I to kolejny, po Espiro bardzo przyjemny brzydal wink
  • gochalodz 14.11.14, 11:52
    Opinie Bebetto
    www.mulan.pl/bebetto-nico-plus-wozek-wielofunkcyjny-2w1-hit-cenowy.html#opinions
    CytatNIE POLECAM
    Dodano:2014-03-18
    Przez:Hanuta
    Opinia:
    Wózek kupiłam chyba w amoku ceny. Jeśli mówić o gondoli to w zasadzie nie mam większych zarzutów. Wózek prowadzi się dobrze, jest zwrotny, w miarę lekki. Cały koszmar zaczyna się kiedy zmieniłam na spacerówkę. Dziecko siedzi w nim całe pokurczone, pasy są zamontowane jakoś tak, że nijak nie pasują. Trzeba koniecznie powiedzieć o materiałach z których jest wykonany. Są najtańsze, złej jakości. Materiały wewnętrzne nie przepuszczają powietrza, dziecko po spacerze całe mokre. Do tego bardzo trudno się składa, mechanizm się zacina. Ważne to dla osób, które często przewożą wózek samochodem. OGÓLNIE BARDZO DUŻY MINUS. WŁAŚNIE JESTEM NA ETAPIE WYMIANY WÓZKA NA INNY, BO NIE MOGĘ PATRZEĆ JAK MOJE DZIECKO SIĘ W NIM MĘCZY!!!


    Do Brio Go łudząco podobny jest Concord Wanderer, o podobnym systemie składania!
    www.youtube.com/watch?v=d4ix1qsRo60
    pasuje gondolka Jane, nie tylko Concorda (3 rodzaje), no i można zamontować też na adapterach fotelik Maxi Cosi / Cybex Aton (choć Concord też ma fajne).
    Do Brio zamontujesz tylko fotelik od Brio (go). Do innych modeli wózków Brio można też montować Britax/Romer.
    www.pinkorblue.pl/index.php?cl=fcfatsearch_productlist&bmPF=1&searchparam=wanderer
    www.mulan.pl/capazo-pro-gondola-jane.html
  • atwar1 14.11.14, 12:29
    Gdzies na 100% widzialam ze do brio go sa tez adaptery do innych fotelikow(nie chce mi sie szukac ale jak ktos zainteresowany to znajdzie)
    Wanderera ma sztucznamrowka- mozna ja popytac o wrazenia smile

    --
    Mama x3
  • acora 14.11.14, 19:49
    Bebetto odpadło na samym początku, ale z powodu zbyt dużej liczby suwaków wszędzie. Jak widać - słusznie smile

    Ja wczoraj z ciekawości poczytałam o czołgach, w szczególności Riko Nano (który tak bardzo mi się na zdjęciach podobał) na forum wyżej. Jedna pisała, że fajny, że funkcjonalny, że porządny i w ogóle wow. Parę odpowiedzi było podobnych. Ale potem posypały się odpowiedzi z usterkami, jakie co chwilę się przydarzały: albo niedziałający guziczek od składania gondoli, a to rozprute coś (i co teraz? zszyć, bo to nie problem, czy oddać na gwarancję), a to blokujące się koła. Dalej nie czytałam smile

    Wander jest czadowy, nie widziałam na żywo. Jeśli zawieszenie działa tak, jak na filmie, to będzie spacerówką numer 1, zaraz po Brio i wtedy będę męczyć o wrażenia smile

    Ze spacerówek widziałam jeszcze fajnego Switch EASY DRIVE SPORTIVO. Gigantyczna budka rozpinana, fajnie się prowadzi, wszystko jakieś takie porządne i ciekawostka - pałąk odpinany z jakiejś takiej miękkiej gumy chyba z przeznaczeniem do gryzienia. Jedyne, z czym nie trafili, to opuszczenie/podnoszenie podnóżka - żeby to zrobić, trzeba zdjąć materiał z podnóżka, wymacać guziki i dopiero opuścić. Z założonym materiałem mi się nie udało. I jakieś takie dziury między budką a stelażem, ale to pikuś.

    Spacerówek jest wydaje mi się więcej godnych uwagi, niż głębokich.
  • bejker72 18.11.14, 18:10
    Witajcie,
    Jestem tutaj nowym użytkownikiem. Z tego co zdążyłem zauważyć w tym wątku wypowiadają się same kobiety smile
    Jako pierwszy mężczyzna pozdrawiam wszystkie Panię, przeczytałem cały ten wątek i parę innych, niestety w raz z żoną posiadamy ten sam problem jaki wózek wybrać.
    Na początku wybraliśmy X-Lander X-Move
    dino.sklep.pl/nowy/wozek-wielofunkcyjny-xlander-xmove-terra-spacerowka-gondola-z-adapterem-fotelik-xcar-spiwor-20142015-kurier-gratis-p-17799.html

    ewentualnie: Bebetto Silvia
    dino.sklep.pl/nowy/nowoSC-3w1-bebetto-silvia-spacerowkagondola-fotelik-ferrari-beone-adapter-20142015-kurier-gratis-p-19563.html

    Zastanawia mnie jedna rzecz dlaczego np. teraz mam kupić wózek z samą gondolą jak nie lepiej od razu kupić zestaw z gondolą spacerówka i fotelikiem samochodowym, i takie pytanie czy baza ISOFIX jest użyteczna? Na taki zestaw chcielibyśmy przeznaczyć ok 2500zł
    Wózek musi mieć koła pompowane, dobrze było by gdyby były skrętne, łatwo się składać i raczej używany nie wchodzi w grę.
  • bejker72 18.11.14, 18:15
    I zapomniałem dodać koniecznie wózek na 4 kołach
  • jprzeczek 18.11.14, 18:37
    Jak coś jest do wszystkiego, to jest do niczego, gdzieś takie zdanie słyszałam. Nie wiem jaką ocenę w testach ADAC ma fotelik z pierwszego zestawu, czy w ogóle był testowany. Radzę zajrzeć na stronę foteliki.info, są tam tabele z ocenami testowanych fotelików. Ani jednego, ani drugiego zestawu bym nie kupiła. Waga spacerówki x-landera 15,4 kg to jakiś koszmar. W drugim niby spacerówka lżejsza, ale 13,7 kg, to nie jest mało. Te ceratowe podnóżki bebetto nie przepowiadają do mnie, widziałam z bliska bebetto niko i siedzisko spacerowe jest z kiepskich materiałów wykonane. Wolałabym używany wózek niż te z Pana linków. Taką ciężką spacerówkę nie poużywa Pan długo, a gondola będzie potrzebna krótko, do momentu aż dziecko zacznie siedzieć, więc po co pakować tyle pieniędzy w zestaw z kiepskim fotelikiem (x-lander). Straci Pan dużo na tym zestawie przy odsprzedaży i będzie Pan na pewno chciał kupić później lekką spacerówkę. Radzę wybrać zestaw z dobrym fotelikiem, jeśli już Pan chce wszystko w zestawie kupić lub skupić się na kupnie dobrego fotelika i taniej gondoli używanej, którą szybko Pan sprzeda bez straty. Przy takich maluszkach na prawdę używane gondole wyglądają jak nowe, są używane zazwyczaj pół roku. A jeżdżenie od początku do końca w ciężkiej spacerówce, to koszmar głównie dla użytkownika-osoby prowadzącej wózek, pakującej go do samochodu, wnoszącej do mieszkania.
  • bejker72 18.11.14, 20:07
    Dziękuje za odpowiedź. Jestem w sumie tego samego zdania jak coś jest uniwersalne to nie może być to raczej dobre. Gondoli raczej na pewno nie będziemy sprzedawać, zatrzymamy ją na następne dziecko, to jaki zestaw byś polecała najlepiej w ofercie tego sklepu: kubusbochnia.pl/
  • koala0405 18.11.14, 20:11
    ja bym nie wybrała tam żadnego wózka
  • koala0405 18.11.14, 20:19
    nie wiem czemu ale coś mi tu spamem śmierdzi
  • jprzeczek 18.11.14, 20:27
    Też mi to przyszło do głowy. No zobaczymy.
  • jprzeczek 18.11.14, 20:25
    Jedyne co tam mają chwalonego przez dziewczyny z forum to concord fusion, warender, jane ale nie wiem, czy ich ceny są atrakcyjne. Nie miałam tych wózków, ale polegałabym na opiniach forumowiczek. Bierze Pan pod uwagę ten sklep z uwagi na to, że ma go Pan na miejscu? Jeśli tylko ten wchodzi w grę, to może ściągną Panu konkretny model na zamówienie. Jeśli wózek ma być od początku do końca jeden, to może jakiś britax, np. b-motion z pompowanymi kołami, choć nie wiem, czy dla malucha spacerówka byłaby odpowiednia. Nie wiem, czy spacerówka ma być z przekładanym siedziskiem.
  • bejker72 18.11.14, 20:46
    E spam to nie smile
    Ten sklep mam najbliżej i dużo osób tam kupuje, ewentualnie z całego krakowa sklepy też mogą być, ostatecznie wchodzi w grę zakup przez innternet ale wolałbym obejrzeć wczesniej wózek
  • afroddytta 18.11.14, 21:40
    Ja odniosę się do bazy Isofix tzn. mam na myśli taką bazę -baza pod fotelik maxi-cosi baza

    Z takiej korzystam i o takiej się mogę wypowiedzieć smile Akurat fotelik maxi-cosi cabrio to bardzo popularny fotelik bo jest tani a bezpieczny, poza tym można go zamontować (za pomocą adapterów) na większość przyzwoitych wózków i własnie może być montowany do samochodu za pomocą pasów jak i bazy (ta zalinkowana powyżej). Ja bazę pod fotelik mam chyba od 2 czy 3 dziecka i mówiąc szczerze dla mnie to błąd nr 1 tzn. taką bazę powinno się mieć od początku! To jest rewelacyjna sprawa!!! Zapinanie fotelika pasami to na prawdę spora gomnastyka, szczególnie jak młode się drze itd. poza tym wyjęcie dziecka z fotelika przeważnie jest wygodne po odpięciu znowu pasów co oznacza że za każdym razem trzeba te pasy znów zapinać. Jak fotelik jest na bazie to już wkłdanie i wyjmowanie dziecka jest prostsze i wygodne. Najoczywistszy jest fakt, że wpięcie fotelika pasami może zająć nawet kilkanaście minut(!) sama miewałam sytuacje, że gdy się spieszę pasy się blokują, zwijają, ja zgrzana już płacząca a fotelik nie zapięty, a wpięcie fotelika w bazę to dosłownie 1 sekunda.
    Baza wystepuje w wersji zapinanie na pas (taką mam i zapięcie jest łatwe i proste) lub na isofix. Z tego co pamiętam to tu nie ma różnic w bezpieczeństwie. Poza tym czytałam, że baza jest niezniszczalna tzn. się nie przeterminowuje i można jej używać dla 2-3 dzieci, można też kupić używaną. Kupując bazę trzeba kupić fotelik cabriofix taki który montuje się na bazę, bo jest też cabrio, który można montować tylko pasami.

    A w temacie wózka to znajomym też doradzałam wózki 2/3w1 bo chcieli jeden i tylko jeden, moim zdaniem rozsądnymi wyborami będą (choć amortyzacja ważna dla niemowlaka będzie w nich mała) Baby Jogger City Elite, Quinny Speedi, Bubleride Indie, może P&T Dot, Bugaboo Cameleon, Urban Jungle. Chyba najsensowniejszy i mój ulubieniec (regulowana amortyzacja dość miękka dla noworodka, duże siedzisko wystarczające do końca) Easywalker Qtro lub Sky.
  • jprzeczek 18.11.14, 22:02
    Podpisuję się pod wypowiedzią afrodytty dwiema rękami. Easywalker sky po rozkręceniu amortyzatorów jest bardzo miękki i można nim śmiało pobujać góra-dół. Jeśli nie chce Pan trójkołowca, to Qtro, ale w zestawie nowy zakosztuje trochę. A baza jest wygodna, ale koszt wszystkiego nowego przekroczy 2500 zł, ale wózkiem pojeździ Pan do końca. Gondolę, czy baze można poszukać używa.
  • afroddytta 18.11.14, 22:19
    Tak, albo używana gondola teraz za kilkaset zł, plus nowy fotelik i używana baza, w sumie ok 1000-1500 zł. Gondolka spokojnie poczeka na kolejnego użytkownika, a baza i fotelik będzie używany do >12 mies.
    Albo zestaw 2w1 używany EW za >800-1000 zł plus fotelik i baza.

    Jeszcze kwestia za jaki mniej więcej czas planowane jest rodzeństwo, jeśli szybko to moze przy jednym wózku 3w1 być problem z odbiraniem starszemu komfortowej spacerówki, bo potrzebna jest gondola dla malucha.
  • acora 18.11.14, 21:51
    Ja też na początku chciałam kupić 3w1. Potem doczytałam, że zwykle foteliki w takich zestawach są w większości słabe. A więc szukałam 2w1 i oddzielnie fotelik. Ta opcja także odpadła - po przetestowaniu kilku modeli doszłam do wniosku, że czego innego oczekuję od wózka głębokiego, a czego innego od spacerówki. Zresztą dla mnie nie stworzono jeszcze idealnego zestawu smile Nie wiem, jakie będą moje zwyczaje wózkowe, spacerówkę kupię, gdy: po pierwsze je poznam, a po drugie dobiorę spacerówkę do dziecka, a nie odwrotnie. Kosztowo wychodzi dość porównywalnie, a wydatek rozkładam w czasie. Co do fotelika - różne są szkoły. Według mnie montowanie na bazie isofix jest łatwiejsze, eliminuje też możliwość błędnego zamontowania. W ADACach chyba też lepiej wypadają (chociaż ADAC to też nie wszystko). A baza może być potem wykorzystana do następnego fotelika dla następnej grupy wiekowej.

    A do wszystkiego to może być WD40 a nie wózek smile
  • afroddytta 18.11.14, 22:25
    Tak tylko dodam ze swoich przmyśleń bo widzę, że wspominasz o bazie chyba Family fix, która jest i dla fotelika z pierwszej grupy jak i dla następnego. Moim zdaniem nie jest to sensowna opcja, bo największym plusem bazy jest błyskawiczny montaż fotelika 0+. Drugiego fotelika już nie wyciągasz z samochodu, więc sam fakt mocowania Cię średnio interesuje. Poza tym drugi fotelik na bazę jest to fotelik montowany przodem do kierunku jazdy, co teoretycznie nie jest bezpieczną opcją dla dziecka 12m +, co moim zdaniem sprawia że cała koncepcja bazy familyfix jest słaba uncertain
    Dochodzić może jeszcze kwestia kolejnego dziecka, które jak się pojawi to zabierze fotelik 0+ z bazą i wtedy będzie konieczność dokupywania drugiej bazy itd.
  • bejker72 19.11.14, 04:55
    Dziękuję za rady, trójkołowce odpadają, wózki nowe, używane też odpadaja wózka napewno nie będziemy sprzedawać, a co sądzicie o wózku X-lander x-move. Dzisaj jedziemy z żoną do sklepu i coś po oglądamy, a dzidziuś ma się urodzić 12 marca smile
  • jprzeczek 19.11.14, 05:08
    Niech sobie Pan poczyta opinie posiadaczy tego wózka.
    www.bangla.pl/opinie/p26033/x-lander-x-move
    www.ceneo.pl/18010737#tab=reviews
    W samych superlatywach wózki opisują reklamujący spamowicze. Nie ma wózka idealnego, zawsze jest coś. A jak będzie Pan oglądał gondole, to proszę obejrzeć siedziska spacerowe do nich.
  • thea19 19.11.14, 09:22
    tzn, ze bedziesz trzymac grata w piwnicy dla wnuka? ja sprzedalam do tej pory 8 wozkow, jeszcze paru uzywam ale tez nie bede z nich zupy gotowac tylko pojda w swiat. mialam same "sprzedawalne" wiec nie bylo problemow.
    a trojkolowce sa spoko, mozna miec wielkie kola i przyciac na wadze.
  • afroddytta 19.11.14, 10:51
    Z tego co kojarze waga ok 16 kg to u mnie dyskwalifikacja w przypadku wózka pojedynczego, bo moj podwojny terenowiec tyle wazy 17 kg easywalker duo smile
    Od razu dodam ze wózka nie musze nosić, e tez nie widzę sensu pchać kilka kg wiecej tak dla idei.
    Sam wygląd to kwestia gustu, mi x- move akurat nie podchodzi bo wole prostotę a tam jest tysiące pierdołek, gabeczek itd. , warto sprawdzić wielkość siedziska bo raczej małe jest i wtedy na jednym wózku sie nie skończy. Poza tym dziwnie awaryjny ten wozek jest a to juz niebezpieczne uncertain
  • jprzeczek 19.11.14, 15:59
    Niech Pan obejrzy concord fusion, jane nomad, bo cieszą się pozytywnymi opiniami, a są to wygodne i obszerne wózki, które myślę pojeżdżą również po nierównym terenie, umiarkowanie ma się rozumieć. Spacerówki są obszerne, nie są ciężkie (nomad w szczególności), starczą do końca wózkowania tak mi się wydaje. Czytałam dużo pozytywnych opinii.
  • gochalodz 19.11.14, 16:21
    ...oraz concord wanderer (choc wazy z 13kg)...w sumie to nawet do 2500zl mozna sie z fotelikiem zmiescic.
  • domczak8ira 17.12.14, 10:18
    hmm.. widzę, że w różnych kierunkach potoczyła się dyskusja, ktoś wcześniej pisał o wózku Concord Fusion... Jestem szczęśliwą posiadaczką tego wózka, wózeczek idealnie sprawdza się na nierównych powierzchniach, jest tak skonstruowany, że maluchem nie trzęsie, o co nietrudno na polskich super chodnikach, fusion plusuje też swoją zwrotnością i lekkim prowadzeniem. Mój maluch wozi się concord em od kilku miesięcy i nie narzeka ani on ani ja. Zresztą to nie pierwszy wózek tej marki jaki testuje i jestem bardzo pozytywnie zaskoczona smile
  • jprzeczek 17.12.14, 13:35
    Tak, rozmowa toczyła się od nadiru do zenitu... Niektórzy nie chcą słuchać rad i unikać błędów popełnianych przez kogoś. Czasem jest dobrze ponieść pozornie wyzszy koszt zakupu na początku, niż później kupować jeszcze raz, bo zakupiony wózek nie nadaje się do niczego.
  • acora 20.11.14, 00:04
    W zestawie pebble+(2way)pearl montuje je na tej samej bazie tylem do kierunku jazdy, a wiec az do 4 roku zycia. I tak - będę wyciągać bazę. Latwiej wyciągnąć, niz kupowac druga do drugiego samochodu smile Poza tym jakos bardziej ufam isofixowi, niz pasom - czy słusznie? Nie wiem.
  • bejker72 20.11.14, 02:17
    Wózków nie będziemy kolekcjonować ale napewno nie sprzedamy wózka za 1rok jak będzie dobry to posłuży nastepnemu dzidziusiowi smile Byliśmy w tym całym kubusiu i pogrzebaliśmy jakiegoś szału nie było ale wybraliśmy pare i jeździliśmy nimi bujaliśmy i niektóre miałem wrażenie że się przewrócą. Wybraliśmy jeden chyba dobry nam się wydawał mało ważył gondola duża spacerówka też (obracana) 4 koła amortyzatory i stabilny Junior Paradise tylko na internecie nie mogę znaleźć jakiś opini na temat tego wózka. Przyjadę z roboty to jeszcze poszukam w tą albo przyszłą sobotę pojedziemy do krakowa do entliczek pentliczek czy coś takiego tam mają dużo większy wybór i powinni mieć też te co proponuje cię (wrócę z roboty to popatrzę na wasze propozycję)
  • jprzeczek 20.11.14, 07:44
    Radzę się zastanowić zanim kupi Pan coś niesprawdzonego. Niech Pan zobaczy ile na olx, czy allegro jest sprzedawanych np. starych zestawów jane, czy concord i są one sprawne. Jeśli chce Pan zostawić wózek dla drugiego dziecka, to musi być solidny. Widuję wózek Tako, który jeździ teraz z drugim dzieckiem i jak ostatnio przechodziłam, to przednie koło w tym wózku wibrowało i latało na boki na płaskiej nawierzchni. Dodam, że Tako to chyba nie jest najgorsza firma jeśli chodzi o polskie wózki.
  • gleana 20.11.14, 07:57
    Pierwszy raz słyszę o takim wózku, jeśli planujecie go zostawić dla drugiego dziecka to może być w opłakanym stanie. W takich wózkach zazwyczaj spacerówka jest całkiem do niczego, z niskim oparciem i dziecko 1,5 roczne już z niej wyrośnie. Proponuję podjechać do Entliczka (Dobrego Pasterza, Wadowicka, do ForKids na Torfowej i 4 Kids na Marcinka (tu obejrzycie Bugaboo, Mamas&Papas).
  • jprzeczek 20.11.14, 09:07
    Już nie ma 4kids przy Zakopiańskiej (przy markecie Carrefour)?
  • gleana 20.11.14, 09:12
    Nie ma, przenieśli trochę dalej na Józefa Marcinka 27, trzeba po prostu jechać ulicą wzdłuż torów za CH Zakopianka. Teraz sklepik jest malutki i mają tylko Stokke, Bugaboo, Mamas&Papas i Joie.
  • jprzeczek 20.11.14, 09:18
    No tak, byłam tam jakieś 2,5 roku temu...
  • gleana 20.11.14, 09:31
    Taki niszowy ten 4Kids się zrobił, reszta wózków dostępna tylko na ich stronie internetowej, choć ceny moim zdaniem wysokie uncertain . Brakuje w Krakowie sklepu typu Bobowózki czy Askot który miałam przyjemność odwiedzić we Wrocławiu, przynajmniej mogłabym sobie pooglądać EW czy MB big_grin
  • jprzeczek 20.11.14, 09:58
    Ja już nie mieszkam w pobliżu Krakowa, a u siebie też nie mam dobrego sklepu z asortymentem dziecięcym. Może to i dobrze, bo jakbym zobaczyła dużo fajnych wózków, to kombinowałabym jak kupić i pewnie kusiłoby mnie żeby tam chodzić i zmieniać co chwilę. Czytałabym w necie, porównywała, traciła dużo czasu na to. Przy drugim dziecku, o ile będzie mi ono dane kiedyś, nadrobię w temacie wink
  • gleana 20.11.14, 10:07
    Ja mieszkam niedaleko sklepu z wózkami i często idąc na jakieś zakupy wpadam żeby sobie choć pooglądać co mają nowego big_grin , niedługo obsługa chyba pomyśli że mam coś z głową big_grin
  • bejker72 20.11.14, 11:21
    Dlatego raczej nie kupimy tego wózka wszystko fajnie ale nie wiadomo jak będzie wyglądał za rok, z waszych propozycji najbardziej spodobał mi się: jane nomad. Oczywiście pojedziemy do wszystkich 3 sklepów ale to raczej dopiero w przyszłą sobotę
  • bejker72 22.11.14, 18:07
    Byliśmy z żoną w Krakowie w entliczku, for kids i smyku. Wybór jest całkiem spory i fajnie wyszło bo akurat w for kids byli klienci po ubranka i tak zapytałem jaki mieli wózek i oni na to że mieli Baby Design Lupo Comfort i byli bardzo zadowoleni nam też się spodobał i w factory zaczepiłem pewną parę i oni mieli dziwnym trafem też Baby Design Lupo Comfort smile i również byli zadowoleni smile jak i z gondoli tak i z spacerówki. Wózek jest na 9 miejscu w rankingu opinie wózki dla dzieci tak więc raczej kupimy właśnie Baby Design
  • jprzeczek 22.11.14, 19:32
    Ciężki - 13,8 kg podaje producent i nie wiadomo czy z gondolą, czy spacerówką. Ciekawa vjestem, czy rama złozy się razem z siedziskiem spacerowym. Ja wolałabym nomada, ale to Pana wybór. Niech Pan nie kupi tylko w komplecie z jakimś nietestowasnym fotelikiem.
  • jprzeczek 22.11.14, 19:39
    Niech Pan tylo weźmie pod uwagę to, że jest to wózek z 2013 roku i nie ma opinii starszych. Ciekawa jestem, czy wytrzyma wożenie dwojki dzieci.
  • kar-ula 22.11.14, 21:21
    Miałam nieszczęście być posiadaczką Baby Design Sprint kilka lat temu - pomimo tego, ze było to w czasach przedwózkomaniackich i nie miałam pojęcia o istnieniu lepszych wózków czułam, ze z tym jest coś nie tak. Bardzo szybko go wstawiliśmy do piwnicy, zmuszajac dziecko do wedrówek pomimo tego, ze dopiero co zaczęło chodzić i wcale do piechurów nie należało. Tona plastiku, bardzo słabej jakosci materiały, brak praktycznych rozwiązań.
    Te Lupo stoją u nas w Smyku jako szczyt luksusu (takie miasto). Wielokrotnie macałam, podnosiłam. Bardzo ciezkie choć wizualnie plastikowe, materiały dziwne. Następnym razem muszę poprosić o wyjęcie spacerówki. jak ma siedzisko takie jak w moim Sprincie, to dzieciak roczny będzie miał uż główkę w połowie ponad siedziskiem.
  • jprzeczek 22.11.14, 21:36
    Niby na stronie podają wysokość 50 cm.
    Przy drugim dziecku inaczej patrzyłabym na sprawę zakupu wózka. Większość osób przy pierwszym dziecku chce miec nowy wózek, stąd te pomyłki zakupowe. My z racji skołowania i niezdecydowania (mojego, bo to ja wybierałam) mieliśmy odkupiony okazyjnie od rodziny zestaw joolz i to było najlepsze rozwiązanie z mozliwych. Uniknęłam zakupu tutka, tako, czy czegoś innego proponowanego przez sprzedawcę.
  • silke85 22.11.14, 21:54
    cóż każdy rodzic swój wózek chwali big_grin jeśli nie miał okazji jeździć czymś innym...
    nie wiem czemu mając do dyspozycji te 2500 upierasz się przy jakichś dziwnych wózkach, jak już chcesz coś polskiego to moze jedo fyn?
    jakiegoś baby designa ma moja szwagierka, wózek kupiony nowy, użytkowany nieco ponad rok, a wygląda tak sfatygowanie, jakby co najmniej piątka dzieci w nim przejeździła
  • kar-ula 22.11.14, 22:40
    No właśnie, te wózki się tak jakoś brzydko "starzeją"...
  • domczak8ira 17.12.14, 11:02
    Z doświadczenia własnego i znajomej mogę wypowiedzieć się trochę w kwestii wózków 3 w 1. Długo zastanawiałam się nad wyborem odpowiedniego wózka dla dziecka, wiele się naczytałam - obietnic producentów i opinii internautów. Ostatecznie zdecydowałam się na niemiecką precyzję, chyba z samego przekonania, że to co z zachodu to dobre smile
    Wybór stanął między wózkiem Concord Fusion a Concord Wanderer, czyli co do producenta nie miałam wątpliwości. W tej rozgrywce wygrał Concord Fusion, pewnie ze względu (jestem kobietą) estetycznych big_grin Mój Krzysio wyrósł juz z gondolki, która świetnie spełniła swoja rolę. Teraz korzystamy z spacerówki, na która nie moge powiedzieć złego słowa, szybko składa się, jest całkiem lekka, spoko sie prowadzi, jest zwrotna, maluch ma duzo miejsca, kosz jest na tyle duzy, że mieszcza się w nim zakupy i mogłabym wymieniać i wymieniać smile
  • magma0806 23.11.14, 00:38
    ja mam x-landera x-move i polecam smile
  • bejker72 23.11.14, 09:20
    Proponowali nam też Tako moonlight co nam się nie spodobał i X-lander x-move tak średnio fajny, a fotelik wybraliśmy CYBEX ATON 3
  • bejker72 23.11.14, 11:32
    I też ciekawe jest że w rankingu wózków np. Janne nomad jest na 336 a Baby Design Lupo Comfort jest na 9 miejscu
  • silke85 23.11.14, 14:39
    my tu na forum nie potrzebujemy żadnych rankingów, tylko polegamy na sobie i własnych doswiadczeniach
  • thea19 23.11.14, 15:23
    ja tez moge zrobic ranking i bedzie zupelnie inny
  • silke85 23.11.14, 15:31
    dokładnie, właśnie przejrzałam ten pseudo ranking, masakra, jak widze ze implast bolder, któremu łamie się stelaż jest wyżej w rankingu niż gt to mi się słabo robi big_grin
    kto to pisze w ogóle...
  • bejker72 23.11.14, 15:42
    to teraz nie wiem jaki kupić wózek smile mam taki mętlik że nie wiem co kupić jedyne co chce od wózka to obowiązkowo 4 koła najlepiej pompowane i wózek 2 w 1 fotelik kupimy raczej na pewno CYBEX ATON 3
  • silke85 23.11.14, 16:01
    czyli na wózek zostanie ok.2000?
  • gleana 23.11.14, 16:36
    A może Mamas&Papas Sola2 na pompowanych kołach albo Britax B-Motion?
  • bejker72 23.11.14, 16:37
    no powiedzmy że dalej na wózek jest 2500zł i ewentualnie używany ale w bardzo dobrym stanie tylko zestaw 2 w 1
  • jprzeczek 23.11.14, 16:42
    Za 2500 zł spokojnie będzie nowy wózek 2w1. Tylko niech Pan napisze, czy ma to być wózek do końca wózkowania?
  • thea19 23.11.14, 16:46
    nie pytaj czy do konca wozkowania bo to plynna granica tylko jak dlugo albo do jakiego wieku.
  • bejker72 23.11.14, 16:52
    wózek kupujemy dla dziecka którego się teraz spodziewamy smile i dostawimy go dla następnego jak wózek nam się uda a jak nie to go sprzedamy (co chcielibyśmy uniknąć)
  • jprzeczek 23.11.14, 17:58
    Dla mnie określenie do końca wózkowania jest bardziej istotne, niż do jakiego wieku, czy jak długo, bo dzieci w danym wieku są różnej wysokości i mają różną wagę, a nie da się przewidzieć do jakiego momentu dziecko będzie chciało w wózku jeździć. Jeśli mam wytyczną, że ma to być jeden wózek od początku do końca, to skupiam się na wyborze takiego, w którym siedzisko spacerowe jest obszerne, a oparcie w miarę wysokie.
  • bejker72 23.11.14, 18:16
    wiem że dzidziuś decyduje jak długo jeździ najpierw w gondoli później w spacerówce smile tylko ja nie wiem co kupić
  • silke85 23.11.14, 19:35
    a britax go?
  • bejker72 23.11.14, 21:08
    Fajny podobny do Baby Design Lupo Comfort,
  • bejker72 23.11.14, 21:10
    tylko ile taki wózek kosztuje wersja 2 w 1 i gdzie go kupić w krakowie
  • silke85 23.11.14, 21:39
    bo to jest niby nowość, był on dostępny pod nazwą brio go: olx.pl/oferta/brio-go-3w1-wozek-gleboko-spacerowy-fotelik-samochodowy-i-torba-CID88-ID7SEVL.html#d0405b52e7, ale teraz właśnie będzie do kupienia jako britax go, myślę że w 2500 spokojnie się zmieścisz smile, jeszcze masz trochę czasu zanim pojawi się maleństwo a myślę ze warto na ten wózek poczekać aż pojawi się w sprzedaży, z tego co kojarzę to miał być już jakoś w listopadzie
  • jprzeczek 23.11.14, 22:23
    Oglądał Pan concorda fusion, easywalker qtro, britax b-motion? Tylko te mi do głowy przychodzą jeśli mowa o wózku z możliwie jak najobszerniejszą spacerówką.
  • silke85 23.11.14, 21:13
    jeśli wizualnie Ci się podoba to naprawdę myślę że byłby to dobry wybór
  • thea19 23.11.14, 21:25
    a sa 4kolowe z takim siedziskiem jak bjce? bo szczerze mowiac to nic mi do glowy nie przychodzi a to jeden z nielicznych wozkow ale 3kolowy. nomen omen bardzo udany woz, moj najulubienszy.
  • gleana 23.11.14, 21:47
    Ostatnio był wątek o Britax Go że cena masakryczna, ktoś pisał że jakieś 4 tys 😁
  • silke85 23.11.14, 21:49
    coś Ty surprised szok normalnie tongue_out
  • koala0405 23.11.14, 23:12
    britax go ma być za ok 2500 ale britax go next droższy
  • afroddytta 23.11.14, 22:40
    Tez sie zastanawiam, bo szukam czegoś 4 kołowego dla koleżanki i ma być zgrabne po złożeniu, zaproponowałam Go i Indie 4, EW qtro. A sola ta z pompowanymi kołami myslicie ze bedzie kiepska? Plus taki ze nie ma ograniczeń finansowych, tylko propozycji niewiele uncertain
  • jprzeczek 23.11.14, 22:51
    Nie widziałam qtro złożoneo, ale sky wyglądał sensownie, mimo tego przedniego koła. Ajantura miała BI i sky i o ile dobrze ją zrozumiałam, to sky był bardziej płaski niż BI po zlożeniu. Może w wersji 4-kołowej też by tak było. BI jest lżejsze, ma lepszą budę. Sky był swietnie zaprojektowanym wózkiem. Wygląd ma dla większości bez fajerwerków, ale mi się akurat taki podobał, samochody kanciaste też mi się bardziej podobają. Siedzisko jest wygodne, gdybym miała kasę na nowy, to bez zastanowienia bym kupiła Qtro. BI 4-kołowy też ciekawy i warto rozwazyć zakup, jak się nie spodoba, to przy odsprzedazy duzo się nie stracvi, bo ten wózek ma branie smile
  • bejker72 24.11.14, 02:42
    Wszytko fajnie ale dla mnie takie drogie wózki odpadają smile muszę po szukać w ogóle po ile są dokładnie i gdziie je można zobaczyć w krakowie
  • afroddytta 24.11.14, 11:08
    Drogie wózki. To pojęcie względne i nie chodzi mi tu o zasobność czyjegoś portfela ale o jakość zakupionego przedmiotu. Akurat dla mnie jest drogie wydanie 1,5 tyś. na nowiutki wózek o którym nic nie wiem (poza pozytywnymi opiniami anonimowymi na necie), a wydanie tyle samo na używany model (warty nowy 3-4 tyś.) to już jest dobry interes smile
    Ja akurat miałam dużo wózków, a obecnie mam na prawdę najlepsze i nie chwalę sie tutaj, bo żaden nie był kupiony nowy i w sumie żaden nie kosztował mnie więcej niż tyś. zł, ale fakt jest że mam na stanie kilka wózków (obecnie 6) zamiast jednego nowiusieńkiego. I nawet nie chodzi o to czy mnie stać czy nie, jakoś nigdy nie odczuwałam potrzeby posiadania czegoś nowego, jak mogę mieć za 1/2 ceny coś co mnie usatysfakcjonuje. Miałam jeden nowy wózek, ale nowy dlatego że kupiony w US za połowę ceny w PL, teraz planuję też taki zakup gdyż taniej kupię nowy w US niż używany w PL.
    I nie kupuję wózków na chwile (więc nie, że mogę kupić używany bo jak się rozleci to nic), mam 4 dzieci i wózków używam intensywnie, a wszystkie które miałam sprzedałam dalej praktycznie nic nie tracąc, co też świadczy o jakości. Przy 3. dziecku kupiłam używanego (po jednym dziecku) Mountain Buggy, używam obecnie dla 4. dziecka i na pewno nie sprzedam, bo moja siostra już sobie zaklepała dla swoich dzieci.Podobnie do 2 lat (na początku dla dzieci 2 i 3, teraz 3 i 4) używam EW duo kupionego po bliźniakach, wózek chyba 2009 czy 2010, kupiony używany (nowy 4 tyś. zł) i za jakis rok planuję jego sprzedaż bo technicznie nic mu nie dolega.

    Także ja bym się zastanowiła, czy jesteście w stanie na 100% określić swoje potrzeby i preferencje co do wózka i dokonać jedynego słusznego zakupu. Jeśli nie macie takiej pewności, a jeszcze zakładacie zatrzymanie wózka dla kolejnego dziecka to bym rozważyła zakup czegoś tańszego albo na razie samej gondolki. To co teraz wydaje się Wam istotne i koniecznie niezbędne i bardzo przydatne koleżance niekoniecznie u Was się będzie sprawdzać.
  • afroddytta 24.11.14, 10:48
    Zalety EW to znam z praktyki, od ponad 2 lat smile
    Problem bardziej polega na tym, że koleżanka wstępnie wybrała solę (tę zwykłą), więc zakładam że tego typu wózki jej się podobają. Moim zdaniem zakup Soli to nie będzie dobry wybór dla noworodka i do jakichkolwiek spacerów poza kostkę brukową. Mojego UJ doceniają za jakość prowadzenia, ale widzę, że takie terenowce to nie jest to co by chcieli dla siebie, tym bardziej, ze ma to być jedyny wózek (no może poza zappem). Pod kątem kompaktowego składania pan w sklepie doradził jakiś model Mutsy, co jestem w stanie zrozumieć mając na sklepie Jedo i X-move wink Pytanie tylko czy faktycznie ten mutsy się tak rewelacyjnie składa w porównaniu np z City Elite?
    Może przesadzam, ale takie słabe mi się wydaje, mając nieograniczone fundusze kupić Mutsy uncertain zamiast czegoś na prawdę fajnego.
  • jprzeczek 24.11.14, 11:11
    Sola nawet ta z pompowanymi tylnymi kołami sobie nie poradzi w każdym terenie jak to zapewnia producent. To moje zdanie oczywiście, ale te dwa przednie kółka piankowe nie dadzą rady, a jeździć na tylnych przez zaspy, dziury, to na dłuższą metę jest męczarnia. Miałam joolz mamas&papas i wkurzał mnie zimą. Siedzisko w tej soli podoba mi się, rozkłada się na płasko i na pewno jest wykonane z super materiałów.
  • gleana 24.11.14, 11:16
    Tu był wątek o Soli 2:
    forum.gazeta.pl/forum/w,101614,151985365,151985365,Mamas_Papas_Sola2_D_LUBIE_TO_.html
  • bejker72 24.11.14, 11:28
    jprzeczek to jaki byś poleciła nam wózek 4 kołowy z wszystkimi kolami pompowany nawet używany
  • jprzeczek 24.11.14, 11:47
    Nie miałam qtro, miałam sky, ale myślę, że będzie równie dobrze się prowadził, posłuży nie tylko dla jednego dziecka, bo to jest konstrukcja nie do zdarcia. Tylko musi się Pan zastanowić, czy chce Pan spacerówkę tylko przodem do kierunku jazdy, bo tutaj nie ma innej opcji. Ważne jest też kto będzie używał tego wózka, czy będzie go musiał wnosić po schodach, czy osoba jest niska. Na forum zachwalany jest wózek bumbleride indie i niebawem ma być w sprzedaży wersja 4-kołowa. Nie jest to tani wózek, ale kupuje Pan wózek z zamiarem pozostawienia go dla drugiego dziecka, to też trzeba brać pod uwagę. Jeśli kupi Pan wózek nowy ale słabej jakości, to przy drugim dziecku może się okazać w trakcie, że będzie Pan musiał zakupić kolejny, bo ten nie wytrzyma. Nie jestem znawczynią wózków i nie miałam ich dużo, może ktoś inny się udzieli. Napiszę, że miałam wózek zakupiony w 2010 roku przez pierwszego właściciela, użytkowany przez jedno dziecko, później przez moje kilka miesięcy, a teraz ma go kolejna osoba, która napisała mi, że nigdy go nie sprzeda. Nie namawiam Pana do zakupu, jeśli Pan widział ten wózek i nie jest do niego przekonany, lub chce Pan wózek z przekładanym siedziskiem.
  • jprzeczek 24.11.14, 12:01
    Dodam, że najlepiej kupić wózek używany, wtedy dużo Pan nie straci przy odsprzedaży. Jeśli nie jest Pan pewien co kupić, to tak jak koleżanki radzę kupić gondolę samą, a później to już Pan będzie wiedział czego Pan nie chce kupić na pewno.
  • silke85 24.11.14, 11:50
    a ten brio go używany z olx?
  • bejker72 24.11.14, 12:00
    Easywalker sky odpada dla nas bo jest na 3 kołach spodobał mi się BRITAX GO NEXT tylko nie mogę znaleźne nigdzie ceny za ten wózek, a ten brio go to jaki dokładnie jest to model
  • silke85 24.11.14, 12:13
    o ten mi chodziło: olx.pl/oferta/brio-go-3w1-wozek-gleboko-spacerowy-fotelik-samochodowy-i-torba-CID88-ID7SEVL.html#0c95fe2db6

    to jest to samo co britax go
  • silke85 24.11.14, 12:13
    tylko że one właśnie nie maja pompowanych kół
  • gleana 24.11.14, 12:01
    No właśnie najważniejsze to dopasować wózek do żony bo to ona będzie jego codzienną użytkowniczką. Panu może się wydawać że jakiś wózek jest lekki a dla niej będzie mega ciężki. Easywalkera czy Mountain Buggy niestety nie ma w żadnym z krakowskich sklepów więc na żywo ich nie obejrzycie sad. Sama jeszcze do niedawna rozważałam zakup używanego EW bo to super jakość ale niestety nie mam gdzie trzymać tak dużego wózka nad czym ubolewam.
  • gleana 24.11.14, 12:02
    No właśnie podobno ten Go Next jest taki strasznie drogi. A czemu 3 kółka odpadają?
  • bejker72 24.11.14, 12:06
    nie jestem przekonany do 3 kół, jestem z małej wioski więc dźwiganie odpada nawet na 1 piętro jest wokół mnie kilka fajnych ubitych dróg ale nie asfaltowych i 4 koła lepiej sobie poradzą i jakoś wydaje mi się że 4 kołowiec jest bardziej stabilniejszy
  • bejker72 24.11.14, 12:10
    Żonie spodobał się Baby Design Lupo Comfort pomimo że sklepie były droższe i tańsze(i jeszcze inni rodzice podpowiedzieli nam w tedy że oni taki mają i sobie chwalą i później w factory zapytałem przejeżdżającą rodzinkę i akurat mieli Baby Design Lupo Comfort i również zadowoleni) wiec jak nie wyczaję czegoś teoretycznie lepszego to zakupimy tamten
  • jelsaa 24.11.14, 12:13
    Na takie drogi wlasnie lepsze są dobre trójkołowce, a do takich zdecydowanie zalicza się EW sky. Trójkolowce na pompowanych kołach typu Sky czy Mountain Buggy Urban Jungle są MEGA stabilne.
  • bejker72 24.11.14, 12:19
    No może ale największy ból jest taki że w takim mieście jak kraków nie ma porządnego sklepu z firmowymi wózkami a tak w ciemno to nie kupię uncertain
  • koala0405 24.11.14, 12:32
    a ja już nigdy nie kupię wózka w stacjonarnym sklepie
  • koala0405 24.11.14, 12:16
    Ja w tej chwili mam kilka wózków dla mojego 15-to miesięcznego synka /Mountain Buggy Urban, BOB revolution se, emmaljunga nitro/ozone, Brio go, concord fusion/ i tak szczerze to najczęściej używam Brio go bo jest najbardziej amortyzowany. Nie jest lekki /11,8 kg/ ale na spacerze płynie. Mogę sobie ustawić synka przodem do mnie i pogadać z nim trochę zanim zaśnie. Uwielbiam go. Mountain buggy Urban był najdroższy bo kupiłam nowy /ma już 11 m-cy/ ale używałam go może kilka razy w górach. Wydaje mi się, że model Brio go w zupełności wystarczy niż brio go next. Pompowane koła przy tak super amortyzacji tylko podnoszą wagę wózka. Tak jak pisałam w innym wątku , żałuję że nie miałam go od początku /tj od gondoli/.
    Najlepiej napisać do Akpol Baby i dowiedzieć się kiedy nowe modele będą w sklepach.
  • bejker72 24.11.14, 12:25
    widziałem ta stronę, na szczęście wózek i całą wyprawkę kupimy na początku roku więc może przyjdzie ten brio go a jak nie to kupimy Baby Design Lupo Comfort w sumie ma bardzo dobre opinie i do tego fotelik cybex aton 3
  • jprzeczek 24.11.14, 12:20
    Czterokołowy wózek będzie stabilniejszy w momencie gdy przednie koła są położone wyżej, np. na krawężniku, a tylne się dostawia na krawężnik. Na płasko nie ma opcji żeby dobry wózek trójkołowy przewrócić. Niech ktoś napisze coś o baby jogger city versa gt, nie mam czasu za bardzo szukać opinii. Na allegro jest używany od 1100zł, 1200zł kup teraz. Na olx też jest jeden z Rzeszowa za 1250zł (zakupiony w 2013 roku), może dałoby się ponegocjować. Gondolę na pewno będzie można dokupić. W sklepach internetowych są już po 1499zł, tak na pierwszy rzut oka, a gondolę na allegro widziałam za 449zł z wysyłką, więc wychodzi poniżej 2000zł za nowy komplet. Tylko niech ktoś napisze opinie o tym modelu.
  • jprzeczek 24.11.14, 12:25
    Dlatego pisałam o rozważeniu zakupu EW Qtro, sky opisywałam, boużytkowałam i mniemam, że Qtro będzie tak samo dobre jak sky. A może jakieś koleżanki forumki z Krakowa pokażą Panu swoje wozidła smile
  • gleana 24.11.14, 12:33
    W taki teren to EW Sky (trójkołowy) byłby na pewno super wyborem. Np. taki od sprawdzonego sprzedawcy:
    olx.pl/oferta/easywalker-easy-walker-sky-blekitny-jogger-CID88-ID7vidX.html#c0dc965a98
  • bejker72 24.11.14, 12:34
    nic idę się przespać żeby rano wstać smile no wieczorem do roboty pomyślę ale i tak wolałbym zobaczyć wózek w sklepie i porównać z innym
  • bejker72 25.11.14, 15:14
    Podjęliśmy decyzje kupimy Baby Design Lupo Comfort wszystkie te wózki są super może, ale tamten widzieliśmy spodobał nam się opinie dwóch przypadkowych rodziców i okazało się że też ma taki wózek i jest zadowolony, dziękujemy za pomoc smile
  • afroddytta 25.11.14, 15:39
    Mi to ten lupo z wyglądu sie podoba, wydaje sie taki prosty i klasyczny.
    Ponieważ jest to raczej nowość napiszcie koniecznie za kilka mies jakaś recenzje jak sie sprawdza, co jest dobrym rozwiązaniem, a co sie nie sprawdza.
    Dobrze byłoby moc polecić cos z naszego podwórka smile
  • dominiczka87w 25.11.14, 15:41
    2 przypadkowych rodziców którzy nie mają porównania w innymi wózkami, więc co mają innego powiedziec... A tu dziewczyny mają po kilkanaście/kilkadziesiąt wózków...
    No ale kazdy robi jak uważa.
  • bejker72 25.11.14, 15:47
    Wiem o co Ci chodzi ale tak jak napisała poprzedniczka nowość(niekoniecznie droga i dizajnerka) może być fajna smile Wózek jest fajny i prosty a czy to był dobry wybór na pewno napiszemy czy był to dobry wybór czy nie smile
  • jprzeczek 25.11.14, 18:29
    Na limango jest zestaw 3w1 concord warender za 2696 zł (taki sam jaki jest na stronie internetowej sklepu Kubuś z Bochni za 3399 zł).
  • jprzeczek 25.11.14, 18:31
    A jednak nie taki sam, bo gondola jest inna.
  • jprzeczek 25.11.14, 18:37
    Jest też wanderer spacerowy za 1483 zł, chyba tanio, a gondolę można by dokupić używaną.
  • gochalodz 25.11.14, 21:43
    www.pinkorblue.pl/index.php?cl=fcfatsearch_productlist&bmPF=1&searchparam=wanderer
    taniej w pl nie widzialam zestawow,a gdzie to 1483zl?
    Mozna kupic gondole Jane, pasuja.

    --
    zaczynamy
    kaledonia1983.wordpress.com/
    http://swlf.lilyslim.com/Molop2.png
  • jprzeczek 16.12.14, 19:42
    Nie zaglądałam Do tego tematu, a powiadomienia mi nie przychodziły na skrzynkę. Spacerówka wanderer była w takiej kwocie na limango, teraz widzę w outlecie za 1511zł.
    www.limango-outlet.pl/concord/wozek-spacerowy-wanderer-w-kolorze-czarnym-2951205.
  • maya.nel 19.12.14, 23:11
    Właśnie widziałam te ceny na limango. Zastanawiam sie tylko nad tą gondolą. Bardzo mi zależy, żeby była siateczka w budce. W jednym sklepie pink or blue napisali mi, że w godnoli Scout jest siateczka. Z kolei w Dino napisali że nia ma. I komu wierzyć? Nie mogę znaleźć żadnych zdjęć tej gondoli z siateczką. A może Wy drogie forumowiczki wiecie?
  • koala0405 19.12.14, 23:18
    ja bym kupiła w pinkorblue i ew. zwróciła bo zwroty przyjmują i płacą za kuriera w powrotną stronę
  • silke85 15.12.14, 09:33
    to nie jest wątek dla sprzedawców
  • acora 18.12.14, 09:13
    Kto jest sprzedawcą?
  • gleana 18.12.14, 09:28
    Była reklama i została usunięta przez moderatorki.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.