Papier czerpany Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Kilka razy już pojawiły sie na tym forum wzmianki o papierze czerpanym.
    Mam pytanie do zacnych forumowiczów, czy ktoś z Was używał tego papieru do
    robienia swoich prac w technice gumy, bądź w innych technikach. Z tego co
    wiem ten papier doskonale się nadaje do tego typu prac. Jednak chchiałbym
    poznać Wasze opinie na temat tegoż papieru.
    • Co się dzieje że taka cisza na Forum ? Piszę tą wiadomość żeby sprawdzić czy
      forum działa, a przy okazji parę słów o papierze. Pozytywną cechą papieru
      czerpanego jest to, że zachowuje stały rozmiar podczas kolejnych cykli moczenia
      i suszenia. Ma też często wyraźną charakterystyczną fakturę co może być
      pożądane przy niektórych zdjęciach. Minusem tego papieru jest możliwość jego
      rozmakania. Wczoraj bardzo dokładnie i obustronnie przekleiłem żelatyną kilka
      arkuszy papieru czerpanego i w niedzielę lub poniedzałek będę próbował.
      Obustronne przeklejanie powinno utrwalić papier i umożliwić wygodną pracę. Tak
      myślę ale doświadczeń jeszcze nie mam.
      pozdrawiam
    • Witam!!

      Koniecznie ajonie napisz o uzyskanych efektach. Ja ze swojej strony podam-bo
      znalazłem w sieci jak można wyprodukowac swój własny papier czerpany w
      warunkach domowych. To dla tych, którzy od początku do końca chcą kontrolowac
      swój proces gumowy.
      Z drugiej strony to dosyć ciekawa sprawa samemu czerpać papier. mam kolegę w
      Grudziądzu, który wykonuje właśnie taki papier - efekt piorunujący i bardzo
      tanio wychodzi.
      Wkrótce podam szczegóły dotyczące produkcji. Do usłyszenia.
      • Witam serdecznie,
        właśnie zająłem się czerpaniem papieru, niestety brak doświadczenia powoduje,
        że efekt przypomina sprasowany chlebek sojowy :-)
        Mam jedak zamiar zająć się produkcją papieru - niestety nie posiadam prasy,
        najważniejszego elementu procesu produkcyjnego. Gdyby ktoś miał takową zbędną...
        Z przyjmenością efekty mojej przyszłej pracy mogę przekazywać Wam jako papier
        pod gumy - oczywiście po udoskonaleniu technologii, którą oceni Autor Forum -
        Maciej.
        Przy okazji pytanie statystyczne: jaki format i gramatura interesowała by Was;
        jaki kolor, grubość i faktura?
        Pozdrawiam serdecznie:

        Patrycjusz
        • patrycjusz1 napisał:

          > Witam serdecznie,
          > właśnie zająłem się czerpaniem papieru, niestety brak doświadczenia

          Serecznie Witam
          Mnie również brak doświadczenia w stosowaniu papieru czerpanego, ale będę
          próbował. Oczywiście nie zamierzam stosować czerpanego do "codziennego"
          gumowania ale do prac specjalnych. Proszę o informację nt. paramertów
          potrzebnej prasy. Przypuszczam, że najtaniej będzie ją sporządzic samemu.
          Mój kolega wykonał na własne potrzeby b. dobrą prasę do prochu stosując
          podnośniki hydrauliczne. Informacje techniczne może lepiej będzie wymieniać na
          priv żeby nie zanudzać innych Forumowiczów (mój adres
          romekmichalik@poczta.onet.pl).
          Dla mnie papier powinien mieć rozmiar około 24/30 i gramaturę 250-300.
          Pozdrawiam Darz Celuloza !
          • Witam zacnego producenta papieru czerpanego - Patrycjusza.
            Bardzom sie ucieszył widząc szanownego kolegę na tym forum. Moja radość jest o
            tyle wielka, iż papier czerpany jest mercedesem w śród papierów - nigdy go za
            mało. Jaka gramatura - dla mnei najlepiej 300, czyli podobnie jak napisał ajon.
            Jednak papier ten powinien być odporny na wielokrotne moczenia - tak, żeby się
            nie rozpłynął w wodzie.
            Mam jednak taką nadzieję Patrycjuszu, że sprostasz zadaniom i niedługo użyję
            Twojego papieru na gumowanie.
            Dodatkowo chciałbym przekazać informację, że umawiamy sio dzisiaj o 19 w
            Krzywej Wieży. Licze, że będziesz. Pozdrawiam i do zobaczenia.
    • Acha i jeszcze jedno - jak tam Patrycjuszu Twoje pierwsze próby z aparatem
      fotograficznym - zacząłeś już coś robić? Czy cały czas przyzwyczajasz się do
      twojego nowego sprzętu foto.... ?
      • Witam...
        próby z aparatem... rewelacyjnie! Porfesjonalizm stuprocentowy, jak Ci
        torunianie patrzyli... a ja skakałem po Szerokiej i Mostowej. I szczegół
        architektoniczny - pstryk! I faktura cegły średniowiecznej - pstryk! I pory
        skóry Agnieszki - pstryk! I dziecko wśród gołębi - pstryk! Pierwsza rolka filmu
        do wywołania i do Galerii Małej pani Ewy G. Sukces murowany! I kolejka gumistów
        z błagalnym "Proszę" w oczach z nadzieją, że skapnie im chociaż jedno zdjątko
        na temat. I telefony z National Geographic, wywiady, spotkania w kombinatach...
        Macieju - jeszcze nie wywołałem filmu. Dziś to uczynię. A i pracuję nad
        projektem prasy do papieru i korzystając z okazji, chciałem skromnie się
        przypomnieć w sprawie sita :-)
        Pozdrawiam serdecznie Macieja i sektę Gumistów.

        Patrycjusz
        • No, no no Patrycjuszu gratuluję dobrego poczucia humoro - pierwsza rolka filmu
          i już National Geographic - to już jest coś. Dodatkowo gratuluje tej pierwszej
          rolki filmu - sam jestem ciekaw co tam Tobie wyjdzie? he he he- A może
          wyniknie, że jesteś bardzo utalentowany i Pani Ewa prowadząca galerię będzie
          biła przed Toba ukłony? W każdym razie jeśli coś nie wyjdzie to próbuj ponownie
          aż do skutku, aż osiągniesz perfekcję - tak dochodzili prawie wszyscy wielcy
          mistrzowie i to nie tylko na płaszczyźnie fotografii.
          Co do obiecanego sita- Patrz zapomniałem, ale dzisiaj koniecznie będę działał.
          Obiecane sito otrzymasz - tylko napisz jaka faktura Ciebie interesuje, czy jest
          ci to obojętne?
          pozdrawiam maciej
          • Co do sita... a właściwie faktury... hmmm... bez znaczenia z tendencją faktury
            VAT (żartowałem). Chętnie fakturę płutna bym otrzymał. Dziś wieczorem będę
            projektował prasę. Zgodnie z obietnicą prześlę rysunek techniczny.
            A - i jeszcze jedno. Zaapeluj do kolegów gumistów, żeby nie zasypywali mojej
            skrzynki pocztowej, prośbani o moje fotki.
            Pozdrawiam serdecznie.

            Patrycjusz

            P.S. Pamiętaj o mundurze oficera SS.
    • Jak tam Twoje zmagania z czerpanym papierem w stosunku do techniki gumowej -
      nie rozpłynął się podczas moczenia?
    • Dla zainteresowanych podaję stronę, którą ukradłem Patrycjuszowi1, a która
      pokazuje jak w warunkach domowych wyrabia sie appier czerpany. Nie żebym od
      razu chciał robić, jednak to jest informacja dla zainteresowanych, którzy
      zechcą być niezależni i którzy chcą zająć się własną produkcją.
      Wyrób jest bardzo interesujący - podany przez International Paper Kwidzyn
      oto link:
      www.ipaper.com.pl/
      Udanej produkcji. maciej
    • Moje dzisiejsze próby z papierem czerpanym skończyły się kompletnym fiaskiem.
      Przyczyną było złe przeklejenie papieru. Papier czerpany wymaga specjalnych
      zabiegów, być może kilkakrotnego przeklejania. Papiery czerpane bardzo piją
      wszelkie roztwory, należy starać się pokryć je żelatyną powierzchniowo. Ja
      właściwie moczyłem papier w roztworze żelatyny i chyba dlatego formalina
      niecałkowicie go zgarbowała. Jeśli eksperymentujecie z czerpaniem papieru
      pomyślcie może o jego przeklejaniu na etapie produkcji. Może lepiej pokrywać go
      jakimiś innymi specyfikami ? Ja jeszcze poeksperymentuję ale dzisiaj dla
      podniesienia się na duchu robię sobie gumę jednowieczorową na Cansonie.
      • Panowie - ile razy mam powtarzać - nie wyważajcie otwartych drzwi! Po co te
        numery z czerpanymi papierami, jakieś pseueksperymenty? przecież na razie się
        uczycie, więc na razie należy opanować PODSTAWOWĄ TECHNIKĘ I TECHNOLOGIĘ! Nie
        chwaląc się - ja jestem trochę bardziej zaawansowany, a nie robię takich cudów,
        bo nie w papierze problem, a właściwie nie w nim podstawowy! Podstawą jest
        dobry technicznie i tematycznie negatyw! Poprzestńcie na razie Panowie na tym,
        bo to są dopiero początki!!!
        Proszę zapomnieć o ręcznych papierach, komercyjne bezkwasowe są aż zanadto
        dobre do tych celów!!!
        --
        most
        • No tak... wiedziałem, że to się w końcu stanie. Zawsze znajdzie się ktoś w
          szeregu kto przygasi czyjąś nadzieję i młodziutkie hobby. "Wyważanie drzwi" -
          mądrala się znalazł. Jeśli nie podoba się Panu ta idea proszę nie zaglądać na
          ten wątek lub nie komentować odbierając komuś nadzieję (ja nie komentuje
          Pańskiej strony www - a mógłbym...) I co to znaczy, że jest Pan
          bardziej "zaawansowany"? Zaawansowania nie da się zmierzyć, jest niewymierne!
          No i te "komercyjne bezkwasowe"... komercja, komercja, komercja... a co z
          poszukiewaniem, dreszczem odkrycia i meandrów po nieznanym. Sztuka to
          poszukiwanie, bicie głową w mur o takich jak Pan.
          I chociaż się nie znamy - a z tonu wypowiedzi kreauje się Pan na znawcę - śmiem
          twierdzić, że przemiawia przez Pana zawiść lub brak tolerancji. Mam nadzieję,
          że jest Pan znawcą, ale jeśli tak to chcę aby wiedział Pan, że właśnie odebrano
          mi nadzieję i zapał do papieru czerpanego. Wstyd Panie Kolego! Jesteś Pan
          wiadrem wody na ogień zapału i poszukiwań. I słowo "pseudoeksperymenty" jest
          conajmniej obraźliwe.
          Ale krytyka, za krytykę. Ponieważ skutecznie mnie Pan zniechęcił - w ramach
          rewanżu proponuję przekonstruowanie Pańskiej strony. Wizualnie nie spełnia
          zadań strony www, nawigacja po niej jest niewygodna, czcionki przedpotopowe i
          niekomunikatywne Times New Roman proponuję zastąpić Arialem, licznik nie
          działa... banalna strona bez pomysłu. Takie pseudoeksperymenty z HTML. Moje
          początki papieru były lepsze.
          Jako człowiek i artysta właśnie się Pan skompromitował. Proszę nie zaglądać
          więcej do tego wątku! Ręce precz od młodej krwi!
          Bez szacunku:

          Patrycjusz
          • patrycjusz1 napisał:

            > No tak... wiedziałem, że to się w końcu stanie. Zawsze znajdzie się ktoś w
            > szeregu

            Panie Patrycjuszu proszę się nie ustawiać w tym szeregu ! Z tego co się
            orientuję jest to lista dyskusyjna dotycząca fotografii. Niech pan założy listę
            dyskusyjną producentów papieru czerpanego z chusteczek higienicznych i tam
            płonie.
            Rady mosta są kierowane do gumujących a nie do pana. Ja z tych rad chętnie
            korzystam i jestem za nie wdzięczny. Panski napad jest nie na miejscu.
            ajon
            • ajon1 napisał:

              > patrycjusz1 napisał:
              >
              > > No tak... wiedziałem, że to się w końcu stanie. Zawsze znajdzie się ktoś w
              >
              > > szeregu
              >
              > Panie Patrycjuszu proszę się nie ustawiać w tym szeregu ! Z tego co się
              > orientuję jest to lista dyskusyjna dotycząca fotografii. Niech pan założy
              listę
              >
              > dyskusyjną producentów papieru czerpanego z chusteczek higienicznych i tam
              > płonie.
              > Rady mosta są kierowane do gumujących a nie do pana. Ja z tych rad chętnie
              > korzystam i jestem za nie wdzięczny. Panski napad jest nie na miejscu.
              > ajon


              Panie Ajonie. Faktem jest, że jest to lista dyskusyna na temat fotografii.
              Faktem jest również, że papier jest integralną częścią fotografii. Jeśli
              miałbym zaprzestać poruszania tematu papieru, to przestańcie mówić i
              negatywach! To jest strona o fotografii a nie o negatywach! (Mam nadzieję, że
              przewrotna figura retoryczna została zrozumiana). Poza tym jest to wątek o
              PAPIERZE CZERPANYM. Jeśli nie jest Pan zainteresowany tym wątkiem, proszę tu
              nie zaglądać. No i prowadzący forum - Maciej - nie usuną ani wątku ani żadnej
              wypowiedzi. Skoro on nie cenzuruje to skąd tyle zacięcia w Panu i Panu
              Mosteczku. Jest jeden plus. Dyskusja z przeciwnikami bardzo mnie bawi.
              A papier i tak będę robić. Już dostaję e-mail'e z pytaniami o postępy. To listy
              od gumistów... dziwne...
              A co tam - pozdrawiam:

              Patrycjusz


            • Panie Ajonie. Faktem jest, że jest to lista dyskusyna na temat fotografii.
              Faktem jest również, że papier jest integralną częścią fotografii. Jeśli
              miałbym zaprzestać poruszania tematu papieru, to przestańcie mówić i
              negatywach! To jest strona o fotografii a nie o negatywach! (Mam nadzieję, że
              przewrotna figura retoryczna została zrozumiana). Poza tym jest to wątek o
              PAPIERZE CZERPANYM. Jeśli nie jest Pan zainteresowany tym wątkiem, proszę tu
              nie zaglądać. No i prowadzący forum - Maciej - nie usuną ani wątku ani żadnej
              wypowiedzi. Skoro on nie cenzuruje to skąd tyle zacięcia w Panu i Panu
              Mosteczku. Jest jeden plus. Dyskusja z przeciwnikami bardzo mnie bawi.
              A papier i tak będę robić. Już dostaję e-mail'e z pytaniami o postępy. To listy
              od gumistów... dziwne...
              A co tam - pozdrawiam:

              Patrycjusz

              P.S. A forum o papierze czerpanym już istnieje. Proponuję więc założyć formu
              CZARODZIEJSKICH RAD MOSTECZKA
              • patrycjusz1 napisał:

                > Panie Ajonie. Faktem jest, że jest to lista dyskusyna na temat fotografii.
                > Faktem jest również, że papier jest integralną częścią fotografii. Jeśli
                > miałbym zaprzestać poruszania tematu papieru, to przestańcie mówić i
                > negatywach!

                Bardzo proszę niech Pan napisze coś o możliwościach zastosowania papieru
                czerpanego w fotografii, o praktycznych sposobach jego stosowania i Pańskich
                doświadczeniach w tym względzie. Niech Pan pisze o papierze czerpanym do bólu
                ale w kontekście gumy lub fotografii ogólnie. Chętnie się czegoś dowiem,
                nauczę. Niewybaczalne są natomiast wybuchu Pańskiej desperacji w dyskusji,
                która Pana nie dotyczy.

                >Dyskusja z przeciwnikami bardzo mnie bawi.

                Nie jestem Pańskim przeciwnikiem, życzę Panu powodzenia w czerpaniu papieru.
                Dyskusja z Panem mnie nie bawi bo nie mamy pola do dyskusji wobec czego wymiana
                zdań odbywa się na różne tematy i może się zakończyć jedynie wymianą epitetów a
                nie rzeczowymi wnioskami.
                ajon
        • Porozmawiam z Patrycjuszem, żeby udoskonalił technikę wyrobu, zobaczymy moze
          wniesie coś nowego do gumy i produkcji papieru czerpanego - tak aby się nie
          rozpływał i nie chłonął wielkie ilości wody.
        • mosteczek2 napisał:

          > Panowie - ile razy mam powtarzać - nie wyważajcie otwartych drzwi!

          Czasami człowiek musi się sparzyć i uczyć na własnych błędach bo inaczej nie
          zazna spokoju.
          Pozdrawiam
          P.S. Ale nie zmarnowałem całego wieczora (zmarnowałem tylko 2 arkusze drogiego
          papieru czerpanego) i zrobiłem sobie całkiem przyjemną gumkę na Cansonie !
          • W całości popieram Patrycjusza - strona www mosteczka jest fatalna, chciałoby
            się rzec przedszkole, ale młodych skutecznie zraża do dalszej pracy i
            twórczości. Zapewne ów Pan boi się licznej konkurencji, boi się tego, że
            niestety nie będzie sam, ale będzie musiał walczyć i bić się o to aby
            zaistnieć. Młode pokolenie rośnie, a ów skutecznie zniechęca wszystkich którzy
            zaglądają na forum.
            panie Patrycjuszu moje gratulacje - produkcja papieru czerpanego to nie jest
            byle co -to wysublimowana technologia, którą znają tylko nieliczni. Jak Pan
            będzie wytrwały owoce Pańskiej pracy będą zadziwijące. Tak trzymać i dizęki za
            wylanie kubła zimnej wody temu mosteczkowi.
            • Serdecznie dziękuję za poparcie i pozdrawiam:

              Patrycjusz
              • Szanowny Panie Patrycjuszu!
                Serdecznie dziekuję Pan za cenne uwagi - oczywiście w miare postępu i
                rozwijania strony bedę je wcielał w życie. Na razie starałem się - i staram
                nadal, by zamieścić tam to, co najwazniejsze w całej sprawie, czyli fotografie.
                Times użyty jest celowo - wszak wszystkie komputery czytają Timesa. Nad
                nawigacją będę pracował, więc serdecznie dziekuję za krytykę, o którą zresztą
                prosiłem. Na jedno tylko mnie Pan nie namówi - na Ariala. To b. brzydka
                czcionka, ale to oczywiście jest tylko MOJE zdanie. Nie trzeba się z nim
                zgadzać. Dziękuję więc jeszcze raz.
                A teraz wyjaśnienie i nadzieja. Rozumiem, że Pańskie ostre słowa nt. tej
                strony nie były podyktowane chęcią "dowalenia" mi, prawda? Bo moje słowa
                o "pseudoeksperymentach" nie były wymierzone w Pana, więc błagam, bez urazy. W
                pełni podzielam Pański entuzjazm w sprawie czerpanego papieru. Chodziło mi o
                coś zupełnie innego. Na tym forum rozmawiają ze sobą osoby, które dopiero
                zaczynają pracę w tej technice. Na razie więc muszą poznać rudymenty, a na
                eksperymentowanie przyjdzie czas. jeśli walczy się o dobre wydobycie świateł,
                troszczy się, by obraz nie spłynął, to nie można sobie jeszcze fundować
                kłopotu "jak będzie zachowywał się ten papier". Ja zresztą jestem zdania, że
                najważniejszą rzeczą w każdej dziedzinie jest wypracowanie umiejętności
                uzyskiwania powtarzalności wyników. Tak w fotografii jak i w przygotowaniu
                papierów. Nie wątpię, że posiądzie Pan tę sztukę, czego serdecznie panu życzę.
                I proszę sie nie zniechęcać!
                A, ważna rzecz. Papiery do gumy muszą być bezkwasowe, zaklejone i prasowane.
                Zapewnia im to spoistość i wytrzymałośc na wielokrotne moczenie. To taka
                wskazówka dla Wytwórcy.
                Serdecznie Pana pozdrawiam i mam nadzieję, że panuje między nami zgoda.
                Amen.
                Czas na drugą część, mniej przyjemną.
                DO ADMINISTRATORA TEGO FORUM I PT DYSKUTANTÓW
                Niedawno dowiedzieliśmy się, że w powszechnej opinii mamy przyjemnośc
                uczestniczyc w jednym z ciekawszych internetowch forów. To fantastyczne, ale i
                zobowiązujące. Niestety, co pewien czas ten poziom gwałtownie spada. To znaczy -
                stosując tu język ulicy - leci na zbity ryj. A dzieje się to za sprawą pana
                podpisującego się photoart1. Już sam ten nick jest pretensjonalny, ale dajmy
                spokój. Brak gustu jest rzeczą bolesną - niestety tylko dla otoczenia. Sam
                delikwent ma zawsze bardzo dobre sampoczucie. Specjalnością tego pana jest
                włączanie się w rozmowę na tematy, które są mu zupełnie obce, o czym za chwilę.
                Może się panu photoart nie podobać moja strona, to jego dobre prawo. Różni nas
                jednak to, że ja miałem odwagę i ochotę, by coś zrobić, a pana o tym cudacznym
                nicku znamy tylko z jego wypowiedzi na tym forum. A naprawdę postawienie
                najmniejszej nawet bździny w Republice nie stanowi problemu nawet dla mało
                zaawansowanego komputerowca. Czyli mamy różne podejrzenia o kryzys albo atrofie
                twórczości.
                Co zaś do oceny samej twórczości....
                Ajon był tak miły, że przesłał mi swego czasu swoje gumy, co bardzo mnie
                ucieszyło, bo zobaczyłem, że mam przyjemność rozmowy z człowiekiem, który
                poważnie traktuje całą sprawę. Kiedyś swoje zdjęcia przysłał mi Gospodarz tego
                forum. Mogę powiedzieć o nim to samo. Pana photoarta znam tylko z jego
                napastliwych wypowiedzi. To jedna z wielu różnić.
                Są jeszcze następne - i to pomiędzy nami. Pan się myli, Łaskawco. Ja nie muszę
                się nikogo bać, ani walczyć o "zaistnienie", jak Pan to sugeruje. Za mną stoi
                kilkanaście lat pracy w różnych dziedzinach, nie tylko w fotografii. Za Panem -
                kilka niemądrych zdań na tym forum. To dość skromny dorobek.
                Ja mógłbym nawet wybaczyc panu photoart złe wychowanie. Pisanie i mówienie o
                kimś w jego obecności "ten mosteczek" jest bowiem niegrzeczne. Jak Państwo
                widzą nie piszę "obraźliwe", bo są ludzie, którzy mimo wszystkie swoje wysiłki
                nie są w stanie mnie dotknąć. Muszę się pogodzić i z tym, że nasz photoart
                pisząc listy stosuje styl, od którego mnie bolą zęby. Trudno, jestem
                uwrażliwiony na piekno języka. Ale i to wybaczam.
                Niewybaczalne jest zaś to, że mamy do czynienia z absolutnym ignorantem, który
                wypowiada się tu na temat fotografii z pewnością, która wskazywałaby na to, że
                jest jakąś inkarnacją samego Stieglitza.
                Pozwolę sobie - by Państwa nie męczyć za długo - zacytować tylko jedno
                zdaneczko. Naszemu bohaterowi chodziło o technkę dagerotypii:

                >>> przyznam się też, że i ja pierwszy raz słyszałem o niej? Może
                sie nią zainteresuję jako godną uwagi - proszę mnie zachęcić do niej.<<<

                No cóż - jeśli taką wiedzą o fotografii dysponuje człowiek, który
                bezkompromisowo krytykuje innych, to chyba naprawdę możemy na czas jego
                wypowiedzi pójść do kuchni i zrobić herbatę. Ta ignorancja i zwyczajny brak sił
                umysłowych podpowiedział mi kilka innych nicków zamiast photoarta, ale dam
                sobie spokój. Ten pan to dla mnie za łatwa zdobycz, a kopanie leżacych oraz
                ciał bez właściwości jest nie dla mnie. To nie jest zajęcie godne normalnego
                człowieka.
                Mam dla naszego bohatera wiele ludzkiego współczucia. Jak rozumiem - bo do tej
                pory nie znamy jego działalności - ogranicza się ona do anonimowego hulania po
                Internecie, gaworzenia, bajdurzenia i podpompowywaania swojego ego, nieco
                sflaczałego. To oczywiście dobra metoda, Internet daje takim osobnikom jakże im
                potrzebną anonimowość. To trochę jak ekshibicjonista działający pod osłoną
                nocy. Trudno. Nie brak na świecie frustratów. Dość znana odmiana ludzkiej
                osobowości. Podobne typy ludzkie znane są w historii i literaturze. Pan
                photoart będzie tu oczywiście czasem pisywał, ja i to przeżyję. Czego i
                Państwu życzę.
                Pan photoart wyraził zainteresowanie moją krakowską wystawą. No cóż, skoro Pan
                chce... proszę jednak pamiętać, że ja jestem człowiekiem wesołym i skorym do
                zabaw. A nie wątpię, że Pan phoart swoja osobą dostarczy nam okazji do wielu
                figlów. Zwłaszcza że Kraków to miasto udanych happeningów.
                Szanowny Administratorze, przepraszam za długi list, ale czasem trzeba
                poskromić osobniki, które zanadto się rozbrykają. Życie polityczne w naszym
                kraju jest tego najlepszym dowodem.
                Panie photoart, jest Pan już wolny. Może Pan odejść. Zwalniam Pan z obowiązku
                ustosunkowania się do treści tego postu. Nie musi Pan nań odpowiadać,
                śmiertelnie by to Pana wycieńczyło, a ja miałbym niepotrzebne wyrzuty sumienia.
                --
                most
                • Dobrze... nie bawmy się dziecinne przepychanki.
                  Zróbmy tak: ja doskonalę, technikę czerpania papieru a kiedy osiągnę poziom
                  zadawalający zapytam o potrzeby Panów Gumistów co do paramaterów papieru
                  czerpanego. Myślę, że to rozsądne rozwiązanie.
                  Pozdrawiam bez urazy:

                  Patrycjusz
                  • No i cudo!!! PAn czerpie, ja webmasteruję, czyli obaj coś robimy. Inni nie
                    robią nic. Ale - psy szczekają a karawana idzie dalej.
                    Serdecznośći, czekam na wyniki. Proszę pamiętać: najlepsze są szmaty, odczyn
                    papieru musi być lekko zasadowy! Poza tym - trzeba go prasować! Pożądana
                    gramatura - powyżej 220.
                    --
                    most
    • OOcho cho Panowie Patrycjusz i photoart - to chyba jakiś spisek przeciwko
      mosteczkowi, ale mnie prosze w to nie mieszać.
      Jak admin tego forum pragnę tylko powiedzieć, że dyskusje są były i na pewno
      będą potrzebne - nawet te krytyczne. To jest tez potrzebne. A wszsytko zaczęło
      się niewinnie od papieru czerpanego.
      Swoją drogą Patrycjuszu troche masz racji resetowanie już w momencie startu to
      nie jest za dobre choćby nawet dla zdrowia psychicznego. Ja tam trzymam za
      ciebie kciuki i jeśli mogę coś zrobić, żeby pomóc w produkcji papieru to mżesz
      na mnie liczyć. Powtarzam to wspaniała zabawa a efekty też mogą być wspaniałe.
      Może spróbujemy ten papier zrobić tylko dla potrzeb gumy. Trzeba sie
      dowiedzieć, co trzeba dodać do niego, aby nie rozmiękał w wodzie.
      Szacowny Ajonie - nie zrażaj się niepowodzeniami związanymi z papierem
      czerpanym - każdy uczy się na własnych błędach (ja w technice gumowej popełniam
      ich jeszcze sporo). Grunt to zaangażowanie i dobra pogoda ducha i upór, a to że
      nie nalezy przepijać drzwi trochę traktuję też z przymróżeniem oka, dlaczego -
      włąśnie każdy musi się sam sprzażyć - inaczej nie zaspokoi swojej ciekawości.
      Tak właśnie powstały metodą prób i błedów wielkie odkrycia, wielkie wynalazki -
      może nie teraz ale może później na pewno coś wniesiesz podobnie jak Patrycjusz
      do techniki gumowej
      pozdrawiam wszystkich darz chrom

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Okazje.info.pl

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.