Dodaj do ulubionych

Papier czerpany

06.03.03, 12:31
Kilka razy już pojawiły sie na tym forum wzmianki o papierze czerpanym.
Mam pytanie do zacnych forumowiczów, czy ktoś z Was używał tego papieru do
robienia swoich prac w technice gumy, bądź w innych technikach. Z tego co
wiem ten papier doskonale się nadaje do tego typu prac. Jednak chchiałbym
poznać Wasze opinie na temat tegoż papieru.
Edytor zaawansowany
  • 07.03.03, 08:14
    Co się dzieje że taka cisza na Forum ? Piszę tą wiadomość żeby sprawdzić czy
    forum działa, a przy okazji parę słów o papierze. Pozytywną cechą papieru
    czerpanego jest to, że zachowuje stały rozmiar podczas kolejnych cykli moczenia
    i suszenia. Ma też często wyraźną charakterystyczną fakturę co może być
    pożądane przy niektórych zdjęciach. Minusem tego papieru jest możliwość jego
    rozmakania. Wczoraj bardzo dokładnie i obustronnie przekleiłem żelatyną kilka
    arkuszy papieru czerpanego i w niedzielę lub poniedzałek będę próbował.
    Obustronne przeklejanie powinno utrwalić papier i umożliwić wygodną pracę. Tak
    myślę ale doświadczeń jeszcze nie mam.
    pozdrawiam
  • 07.03.03, 09:15
    Witam!!

    Koniecznie ajonie napisz o uzyskanych efektach. Ja ze swojej strony podam-bo
    znalazłem w sieci jak można wyprodukowac swój własny papier czerpany w
    warunkach domowych. To dla tych, którzy od początku do końca chcą kontrolowac
    swój proces gumowy.
    Z drugiej strony to dosyć ciekawa sprawa samemu czerpać papier. mam kolegę w
    Grudziądzu, który wykonuje właśnie taki papier - efekt piorunujący i bardzo
    tanio wychodzi.
    Wkrótce podam szczegóły dotyczące produkcji. Do usłyszenia.
  • 07.03.03, 10:42
    Witam serdecznie,
    właśnie zająłem się czerpaniem papieru, niestety brak doświadczenia powoduje,
    że efekt przypomina sprasowany chlebek sojowy :-)
    Mam jedak zamiar zająć się produkcją papieru - niestety nie posiadam prasy,
    najważniejszego elementu procesu produkcyjnego. Gdyby ktoś miał takową zbędną...
    Z przyjmenością efekty mojej przyszłej pracy mogę przekazywać Wam jako papier
    pod gumy - oczywiście po udoskonaleniu technologii, którą oceni Autor Forum -
    Maciej.
    Przy okazji pytanie statystyczne: jaki format i gramatura interesowała by Was;
    jaki kolor, grubość i faktura?
    Pozdrawiam serdecznie:

    Patrycjusz
  • 07.03.03, 11:48
    patrycjusz1 napisał:

    > Witam serdecznie,
    > właśnie zająłem się czerpaniem papieru, niestety brak doświadczenia

    Serecznie Witam
    Mnie również brak doświadczenia w stosowaniu papieru czerpanego, ale będę
    próbował. Oczywiście nie zamierzam stosować czerpanego do "codziennego"
    gumowania ale do prac specjalnych. Proszę o informację nt. paramertów
    potrzebnej prasy. Przypuszczam, że najtaniej będzie ją sporządzic samemu.
    Mój kolega wykonał na własne potrzeby b. dobrą prasę do prochu stosując
    podnośniki hydrauliczne. Informacje techniczne może lepiej będzie wymieniać na
    priv żeby nie zanudzać innych Forumowiczów (mój adres
    romekmichalik@poczta.onet.pl).
    Dla mnie papier powinien mieć rozmiar około 24/30 i gramaturę 250-300.
    Pozdrawiam Darz Celuloza !
  • 07.03.03, 12:05
    Witam zacnego producenta papieru czerpanego - Patrycjusza.
    Bardzom sie ucieszył widząc szanownego kolegę na tym forum. Moja radość jest o
    tyle wielka, iż papier czerpany jest mercedesem w śród papierów - nigdy go za
    mało. Jaka gramatura - dla mnei najlepiej 300, czyli podobnie jak napisał ajon.
    Jednak papier ten powinien być odporny na wielokrotne moczenia - tak, żeby się
    nie rozpłynął w wodzie.
    Mam jednak taką nadzieję Patrycjuszu, że sprostasz zadaniom i niedługo użyję
    Twojego papieru na gumowanie.
    Dodatkowo chciałbym przekazać informację, że umawiamy sio dzisiaj o 19 w
    Krzywej Wieży. Licze, że będziesz. Pozdrawiam i do zobaczenia.
  • 07.03.03, 12:07
    Acha i jeszcze jedno - jak tam Patrycjuszu Twoje pierwsze próby z aparatem
    fotograficznym - zacząłeś już coś robić? Czy cały czas przyzwyczajasz się do
    twojego nowego sprzętu foto.... ?
  • 10.03.03, 08:25
    Witam...
    próby z aparatem... rewelacyjnie! Porfesjonalizm stuprocentowy, jak Ci
    torunianie patrzyli... a ja skakałem po Szerokiej i Mostowej. I szczegół
    architektoniczny - pstryk! I faktura cegły średniowiecznej - pstryk! I pory
    skóry Agnieszki - pstryk! I dziecko wśród gołębi - pstryk! Pierwsza rolka filmu
    do wywołania i do Galerii Małej pani Ewy G. Sukces murowany! I kolejka gumistów
    z błagalnym "Proszę" w oczach z nadzieją, że skapnie im chociaż jedno zdjątko
    na temat. I telefony z National Geographic, wywiady, spotkania w kombinatach...
    Macieju - jeszcze nie wywołałem filmu. Dziś to uczynię. A i pracuję nad
    projektem prasy do papieru i korzystając z okazji, chciałem skromnie się
    przypomnieć w sprawie sita :-)
    Pozdrawiam serdecznie Macieja i sektę Gumistów.

    Patrycjusz
  • 10.03.03, 09:23
    No, no no Patrycjuszu gratuluję dobrego poczucia humoro - pierwsza rolka filmu
    i już National Geographic - to już jest coś. Dodatkowo gratuluje tej pierwszej
    rolki filmu - sam jestem ciekaw co tam Tobie wyjdzie? he he he- A może
    wyniknie, że jesteś bardzo utalentowany i Pani Ewa prowadząca galerię będzie
    biła przed Toba ukłony? W każdym razie jeśli coś nie wyjdzie to próbuj ponownie
    aż do skutku, aż osiągniesz perfekcję - tak dochodzili prawie wszyscy wielcy
    mistrzowie i to nie tylko na płaszczyźnie fotografii.
    Co do obiecanego sita- Patrz zapomniałem, ale dzisiaj koniecznie będę działał.
    Obiecane sito otrzymasz - tylko napisz jaka faktura Ciebie interesuje, czy jest
    ci to obojętne?
    pozdrawiam maciej
  • 10.03.03, 19:58
    Co do sita... a właściwie faktury... hmmm... bez znaczenia z tendencją faktury
    VAT (żartowałem). Chętnie fakturę płutna bym otrzymał. Dziś wieczorem będę
    projektował prasę. Zgodnie z obietnicą prześlę rysunek techniczny.
    A - i jeszcze jedno. Zaapeluj do kolegów gumistów, żeby nie zasypywali mojej
    skrzynki pocztowej, prośbani o moje fotki.
    Pozdrawiam serdecznie.

    Patrycjusz

    P.S. Pamiętaj o mundurze oficera SS.
  • 10.03.03, 14:37
    Jak tam Twoje zmagania z czerpanym papierem w stosunku do techniki gumowej -
    nie rozpłynął się podczas moczenia?
  • 10.03.03, 14:53
    Zmagania są planowane na dzisiejszy wieczór, o efektach napiszę jutro.
  • 10.03.03, 14:57
    Ok no to czekam na relację - ja dzisiaj zmagam się ze światłami hi hihi
  • 10.03.03, 18:18
    Dla zainteresowanych podaję stronę, którą ukradłem Patrycjuszowi1, a która
    pokazuje jak w warunkach domowych wyrabia sie appier czerpany. Nie żebym od
    razu chciał robić, jednak to jest informacja dla zainteresowanych, którzy
    zechcą być niezależni i którzy chcą zająć się własną produkcją.
    Wyrób jest bardzo interesujący - podany przez International Paper Kwidzyn
    oto link:
    www.ipaper.com.pl/
    Udanej produkcji. maciej
  • 10.03.03, 23:13
    Moje dzisiejsze próby z papierem czerpanym skończyły się kompletnym fiaskiem.
    Przyczyną było złe przeklejenie papieru. Papier czerpany wymaga specjalnych
    zabiegów, być może kilkakrotnego przeklejania. Papiery czerpane bardzo piją
    wszelkie roztwory, należy starać się pokryć je żelatyną powierzchniowo. Ja
    właściwie moczyłem papier w roztworze żelatyny i chyba dlatego formalina
    niecałkowicie go zgarbowała. Jeśli eksperymentujecie z czerpaniem papieru
    pomyślcie może o jego przeklejaniu na etapie produkcji. Może lepiej pokrywać go
    jakimiś innymi specyfikami ? Ja jeszcze poeksperymentuję ale dzisiaj dla
    podniesienia się na duchu robię sobie gumę jednowieczorową na Cansonie.
  • 11.03.03, 00:25
    Panowie - ile razy mam powtarzać - nie wyważajcie otwartych drzwi! Po co te
    numery z czerpanymi papierami, jakieś pseueksperymenty? przecież na razie się
    uczycie, więc na razie należy opanować PODSTAWOWĄ TECHNIKĘ I TECHNOLOGIĘ! Nie
    chwaląc się - ja jestem trochę bardziej zaawansowany, a nie robię takich cudów,
    bo nie w papierze problem, a właściwie nie w nim podstawowy! Podstawą jest
    dobry technicznie i tematycznie negatyw! Poprzestńcie na razie Panowie na tym,
    bo to są dopiero początki!!!
    Proszę zapomnieć o ręcznych papierach, komercyjne bezkwasowe są aż zanadto
    dobre do tych celów!!!
    --
    most
  • 11.03.03, 08:29
    No tak... wiedziałem, że to się w końcu stanie. Zawsze znajdzie się ktoś w
    szeregu kto przygasi czyjąś nadzieję i młodziutkie hobby. "Wyważanie drzwi" -
    mądrala się znalazł. Jeśli nie podoba się Panu ta idea proszę nie zaglądać na
    ten wątek lub nie komentować odbierając komuś nadzieję (ja nie komentuje
    Pańskiej strony www - a mógłbym...) I co to znaczy, że jest Pan
    bardziej "zaawansowany"? Zaawansowania nie da się zmierzyć, jest niewymierne!
    No i te "komercyjne bezkwasowe"... komercja, komercja, komercja... a co z
    poszukiewaniem, dreszczem odkrycia i meandrów po nieznanym. Sztuka to
    poszukiwanie, bicie głową w mur o takich jak Pan.
    I chociaż się nie znamy - a z tonu wypowiedzi kreauje się Pan na znawcę - śmiem
    twierdzić, że przemiawia przez Pana zawiść lub brak tolerancji. Mam nadzieję,
    że jest Pan znawcą, ale jeśli tak to chcę aby wiedział Pan, że właśnie odebrano
    mi nadzieję i zapał do papieru czerpanego. Wstyd Panie Kolego! Jesteś Pan
    wiadrem wody na ogień zapału i poszukiwań. I słowo "pseudoeksperymenty" jest
    conajmniej obraźliwe.
    Ale krytyka, za krytykę. Ponieważ skutecznie mnie Pan zniechęcił - w ramach
    rewanżu proponuję przekonstruowanie Pańskiej strony. Wizualnie nie spełnia
    zadań strony www, nawigacja po niej jest niewygodna, czcionki przedpotopowe i
    niekomunikatywne Times New Roman proponuję zastąpić Arialem, licznik nie
    działa... banalna strona bez pomysłu. Takie pseudoeksperymenty z HTML. Moje
    początki papieru były lepsze.
    Jako człowiek i artysta właśnie się Pan skompromitował. Proszę nie zaglądać
    więcej do tego wątku! Ręce precz od młodej krwi!
    Bez szacunku:

    Patrycjusz
  • 11.03.03, 08:59
    patrycjusz1 napisał:

    > No tak... wiedziałem, że to się w końcu stanie. Zawsze znajdzie się ktoś w
    > szeregu

    Panie Patrycjuszu proszę się nie ustawiać w tym szeregu ! Z tego co się
    orientuję jest to lista dyskusyjna dotycząca fotografii. Niech pan założy listę
    dyskusyjną producentów papieru czerpanego z chusteczek higienicznych i tam
    płonie.
    Rady mosta są kierowane do gumujących a nie do pana. Ja z tych rad chętnie
    korzystam i jestem za nie wdzięczny. Panski napad jest nie na miejscu.
    ajon
  • 11.03.03, 10:34
    ajon1 napisał:

    > patrycjusz1 napisał:
    >
    > > No tak... wiedziałem, że to się w końcu stanie. Zawsze znajdzie się ktoś w
    >
    > > szeregu
    >
    > Panie Patrycjuszu proszę się nie ustawiać w tym szeregu ! Z tego co się
    > orientuję jest to lista dyskusyjna dotycząca fotografii. Niech pan założy
    listę
    >
    > dyskusyjną producentów papieru czerpanego z chusteczek higienicznych i tam
    > płonie.
    > Rady mosta są kierowane do gumujących a nie do pana. Ja z tych rad chętnie
    > korzystam i jestem za nie wdzięczny. Panski napad jest nie na miejscu.
    > ajon


    Panie Ajonie. Faktem jest, że jest to lista dyskusyna na temat fotografii.
    Faktem jest również, że papier jest integralną częścią fotografii. Jeśli
    miałbym zaprzestać poruszania tematu papieru, to przestańcie mówić i
    negatywach! To jest strona o fotografii a nie o negatywach! (Mam nadzieję, że
    przewrotna figura retoryczna została zrozumiana). Poza tym jest to wątek o
    PAPIERZE CZERPANYM. Jeśli nie jest Pan zainteresowany tym wątkiem, proszę tu
    nie zaglądać. No i prowadzący forum - Maciej - nie usuną ani wątku ani żadnej
    wypowiedzi. Skoro on nie cenzuruje to skąd tyle zacięcia w Panu i Panu
    Mosteczku. Jest jeden plus. Dyskusja z przeciwnikami bardzo mnie bawi.
    A papier i tak będę robić. Już dostaję e-mail'e z pytaniami o postępy. To listy
    od gumistów... dziwne...
    A co tam - pozdrawiam:

    Patrycjusz
  • 11.03.03, 10:35


    Panie Ajonie. Faktem jest, że jest to lista dyskusyna na temat fotografii.
    Faktem jest również, że papier jest integralną częścią fotografii. Jeśli
    miałbym zaprzestać poruszania tematu papieru, to przestańcie mówić i
    negatywach! To jest strona o fotografii a nie o negatywach! (Mam nadzieję, że
    przewrotna figura retoryczna została zrozumiana). Poza tym jest to wątek o
    PAPIERZE CZERPANYM. Jeśli nie jest Pan zainteresowany tym wątkiem, proszę tu
    nie zaglądać. No i prowadzący forum - Maciej - nie usuną ani wątku ani żadnej
    wypowiedzi. Skoro on nie cenzuruje to skąd tyle zacięcia w Panu i Panu
    Mosteczku. Jest jeden plus. Dyskusja z przeciwnikami bardzo mnie bawi.
    A papier i tak będę robić. Już dostaję e-mail'e z pytaniami o postępy. To listy
    od gumistów... dziwne...
    A co tam - pozdrawiam:

    Patrycjusz

    P.S. A forum o papierze czerpanym już istnieje. Proponuję więc założyć formu
    CZARODZIEJSKICH RAD MOSTECZKA
  • 11.03.03, 12:18
    patrycjusz1 napisał:

    > Panie Ajonie. Faktem jest, że jest to lista dyskusyna na temat fotografii.
    > Faktem jest również, że papier jest integralną częścią fotografii. Jeśli
    > miałbym zaprzestać poruszania tematu papieru, to przestańcie mówić i
    > negatywach!

    Bardzo proszę niech Pan napisze coś o możliwościach zastosowania papieru
    czerpanego w fotografii, o praktycznych sposobach jego stosowania i Pańskich
    doświadczeniach w tym względzie. Niech Pan pisze o papierze czerpanym do bólu
    ale w kontekście gumy lub fotografii ogólnie. Chętnie się czegoś dowiem,
    nauczę. Niewybaczalne są natomiast wybuchu Pańskiej desperacji w dyskusji,
    która Pana nie dotyczy.

    >Dyskusja z przeciwnikami bardzo mnie bawi.

    Nie jestem Pańskim przeciwnikiem, życzę Panu powodzenia w czerpaniu papieru.
    Dyskusja z Panem mnie nie bawi bo nie mamy pola do dyskusji wobec czego wymiana
    zdań odbywa się na różne tematy i może się zakończyć jedynie wymianą epitetów a
    nie rzeczowymi wnioskami.
    ajon
  • 11.03.03, 08:29
    Porozmawiam z Patrycjuszem, żeby udoskonalił technikę wyrobu, zobaczymy moze
    wniesie coś nowego do gumy i produkcji papieru czerpanego - tak aby się nie
    rozpływał i nie chłonął wielkie ilości wody.
  • 11.03.03, 08:45
    mosteczek2 napisał:

    > Panowie - ile razy mam powtarzać - nie wyważajcie otwartych drzwi!

    Czasami człowiek musi się sparzyć i uczyć na własnych błędach bo inaczej nie
    zazna spokoju.
    Pozdrawiam
    P.S. Ale nie zmarnowałem całego wieczora (zmarnowałem tylko 2 arkusze drogiego
    papieru czerpanego) i zrobiłem sobie całkiem przyjemną gumkę na Cansonie !
  • 11.03.03, 09:15
    W całości popieram Patrycjusza - strona www mosteczka jest fatalna, chciałoby
    się rzec przedszkole, ale młodych skutecznie zraża do dalszej pracy i
    twórczości. Zapewne ów Pan boi się licznej konkurencji, boi się tego, że
    niestety nie będzie sam, ale będzie musiał walczyć i bić się o to aby
    zaistnieć. Młode pokolenie rośnie, a ów skutecznie zniechęca wszystkich którzy
    zaglądają na forum.
    panie Patrycjuszu moje gratulacje - produkcja papieru czerpanego to nie jest
    byle co -to wysublimowana technologia, którą znają tylko nieliczni. Jak Pan
    będzie wytrwały owoce Pańskiej pracy będą zadziwijące. Tak trzymać i dizęki za
    wylanie kubła zimnej wody temu mosteczkowi.
  • 11.03.03, 10:27
    Serdecznie dziękuję za poparcie i pozdrawiam:

    Patrycjusz
  • 11.03.03, 12:03
    Szanowny Panie Patrycjuszu!
    Serdecznie dziekuję Pan za cenne uwagi - oczywiście w miare postępu i
    rozwijania strony bedę je wcielał w życie. Na razie starałem się - i staram
    nadal, by zamieścić tam to, co najwazniejsze w całej sprawie, czyli fotografie.
    Times użyty jest celowo - wszak wszystkie komputery czytają Timesa. Nad
    nawigacją będę pracował, więc serdecznie dziekuję za krytykę, o którą zresztą
    prosiłem. Na jedno tylko mnie Pan nie namówi - na Ariala. To b. brzydka
    czcionka, ale to oczywiście jest tylko MOJE zdanie. Nie trzeba się z nim
    zgadzać. Dziękuję więc jeszcze raz.
    A teraz wyjaśnienie i nadzieja. Rozumiem, że Pańskie ostre słowa nt. tej
    strony nie były podyktowane chęcią "dowalenia" mi, prawda? Bo moje słowa
    o "pseudoeksperymentach" nie były wymierzone w Pana, więc błagam, bez urazy. W
    pełni podzielam Pański entuzjazm w sprawie czerpanego papieru. Chodziło mi o
    coś zupełnie innego. Na tym forum rozmawiają ze sobą osoby, które dopiero
    zaczynają pracę w tej technice. Na razie więc muszą poznać rudymenty, a na
    eksperymentowanie przyjdzie czas. jeśli walczy się o dobre wydobycie świateł,
    troszczy się, by obraz nie spłynął, to nie można sobie jeszcze fundować
    kłopotu "jak będzie zachowywał się ten papier". Ja zresztą jestem zdania, że
    najważniejszą rzeczą w każdej dziedzinie jest wypracowanie umiejętności
    uzyskiwania powtarzalności wyników. Tak w fotografii jak i w przygotowaniu
    papierów. Nie wątpię, że posiądzie Pan tę sztukę, czego serdecznie panu życzę.
    I proszę sie nie zniechęcać!
    A, ważna rzecz. Papiery do gumy muszą być bezkwasowe, zaklejone i prasowane.
    Zapewnia im to spoistość i wytrzymałośc na wielokrotne moczenie. To taka
    wskazówka dla Wytwórcy.
    Serdecznie Pana pozdrawiam i mam nadzieję, że panuje między nami zgoda.
    Amen.
    Czas na drugą część, mniej przyjemną.
    DO ADMINISTRATORA TEGO FORUM I PT DYSKUTANTÓW
    Niedawno dowiedzieliśmy się, że w powszechnej opinii mamy przyjemnośc
    uczestniczyc w jednym z ciekawszych internetowch forów. To fantastyczne, ale i
    zobowiązujące. Niestety, co pewien czas ten poziom gwałtownie spada. To znaczy -
    stosując tu język ulicy - leci na zbity ryj. A dzieje się to za sprawą pana
    podpisującego się photoart1. Już sam ten nick jest pretensjonalny, ale dajmy
    spokój. Brak gustu jest rzeczą bolesną - niestety tylko dla otoczenia. Sam
    delikwent ma zawsze bardzo dobre sampoczucie. Specjalnością tego pana jest
    włączanie się w rozmowę na tematy, które są mu zupełnie obce, o czym za chwilę.
    Może się panu photoart nie podobać moja strona, to jego dobre prawo. Różni nas
    jednak to, że ja miałem odwagę i ochotę, by coś zrobić, a pana o tym cudacznym
    nicku znamy tylko z jego wypowiedzi na tym forum. A naprawdę postawienie
    najmniejszej nawet bździny w Republice nie stanowi problemu nawet dla mało
    zaawansowanego komputerowca. Czyli mamy różne podejrzenia o kryzys albo atrofie
    twórczości.
    Co zaś do oceny samej twórczości....
    Ajon był tak miły, że przesłał mi swego czasu swoje gumy, co bardzo mnie
    ucieszyło, bo zobaczyłem, że mam przyjemność rozmowy z człowiekiem, który
    poważnie traktuje całą sprawę. Kiedyś swoje zdjęcia przysłał mi Gospodarz tego
    forum. Mogę powiedzieć o nim to samo. Pana photoarta znam tylko z jego
    napastliwych wypowiedzi. To jedna z wielu różnić.
    Są jeszcze następne - i to pomiędzy nami. Pan się myli, Łaskawco. Ja nie muszę
    się nikogo bać, ani walczyć o "zaistnienie", jak Pan to sugeruje. Za mną stoi
    kilkanaście lat pracy w różnych dziedzinach, nie tylko w fotografii. Za Panem -
    kilka niemądrych zdań na tym forum. To dość skromny dorobek.
    Ja mógłbym nawet wybaczyc panu photoart złe wychowanie. Pisanie i mówienie o
    kimś w jego obecności "ten mosteczek" jest bowiem niegrzeczne. Jak Państwo
    widzą nie piszę "obraźliwe", bo są ludzie, którzy mimo wszystkie swoje wysiłki
    nie są w stanie mnie dotknąć. Muszę się pogodzić i z tym, że nasz photoart
    pisząc listy stosuje styl, od którego mnie bolą zęby. Trudno, jestem
    uwrażliwiony na piekno języka. Ale i to wybaczam.
    Niewybaczalne jest zaś to, że mamy do czynienia z absolutnym ignorantem, który
    wypowiada się tu na temat fotografii z pewnością, która wskazywałaby na to, że
    jest jakąś inkarnacją samego Stieglitza.
    Pozwolę sobie - by Państwa nie męczyć za długo - zacytować tylko jedno
    zdaneczko. Naszemu bohaterowi chodziło o technkę dagerotypii:

    >>> przyznam się też, że i ja pierwszy raz słyszałem o niej? Może
    sie nią zainteresuję jako godną uwagi - proszę mnie zachęcić do niej.<<<

    No cóż - jeśli taką wiedzą o fotografii dysponuje człowiek, który
    bezkompromisowo krytykuje innych, to chyba naprawdę możemy na czas jego
    wypowiedzi pójść do kuchni i zrobić herbatę. Ta ignorancja i zwyczajny brak sił
    umysłowych podpowiedział mi kilka innych nicków zamiast photoarta, ale dam
    sobie spokój. Ten pan to dla mnie za łatwa zdobycz, a kopanie leżacych oraz
    ciał bez właściwości jest nie dla mnie. To nie jest zajęcie godne normalnego
    człowieka.
    Mam dla naszego bohatera wiele ludzkiego współczucia. Jak rozumiem - bo do tej
    pory nie znamy jego działalności - ogranicza się ona do anonimowego hulania po
    Internecie, gaworzenia, bajdurzenia i podpompowywaania swojego ego, nieco
    sflaczałego. To oczywiście dobra metoda, Internet daje takim osobnikom jakże im
    potrzebną anonimowość. To trochę jak ekshibicjonista działający pod osłoną
    nocy. Trudno. Nie brak na świecie frustratów. Dość znana odmiana ludzkiej
    osobowości. Podobne typy ludzkie znane są w historii i literaturze. Pan
    photoart będzie tu oczywiście czasem pisywał, ja i to przeżyję. Czego i
    Państwu życzę.
    Pan photoart wyraził zainteresowanie moją krakowską wystawą. No cóż, skoro Pan
    chce... proszę jednak pamiętać, że ja jestem człowiekiem wesołym i skorym do
    zabaw. A nie wątpię, że Pan phoart swoja osobą dostarczy nam okazji do wielu
    figlów. Zwłaszcza że Kraków to miasto udanych happeningów.
    Szanowny Administratorze, przepraszam za długi list, ale czasem trzeba
    poskromić osobniki, które zanadto się rozbrykają. Życie polityczne w naszym
    kraju jest tego najlepszym dowodem.
    Panie photoart, jest Pan już wolny. Może Pan odejść. Zwalniam Pan z obowiązku
    ustosunkowania się do treści tego postu. Nie musi Pan nań odpowiadać,
    śmiertelnie by to Pana wycieńczyło, a ja miałbym niepotrzebne wyrzuty sumienia.
    --
    most
  • 11.03.03, 13:14
    Dobrze... nie bawmy się dziecinne przepychanki.
    Zróbmy tak: ja doskonalę, technikę czerpania papieru a kiedy osiągnę poziom
    zadawalający zapytam o potrzeby Panów Gumistów co do paramaterów papieru
    czerpanego. Myślę, że to rozsądne rozwiązanie.
    Pozdrawiam bez urazy:

    Patrycjusz
  • 11.03.03, 13:34
    No i cudo!!! PAn czerpie, ja webmasteruję, czyli obaj coś robimy. Inni nie
    robią nic. Ale - psy szczekają a karawana idzie dalej.
    Serdecznośći, czekam na wyniki. Proszę pamiętać: najlepsze są szmaty, odczyn
    papieru musi być lekko zasadowy! Poza tym - trzeba go prasować! Pożądana
    gramatura - powyżej 220.
    --
    most
  • 11.03.03, 11:27
    OOcho cho Panowie Patrycjusz i photoart - to chyba jakiś spisek przeciwko
    mosteczkowi, ale mnie prosze w to nie mieszać.
    Jak admin tego forum pragnę tylko powiedzieć, że dyskusje są były i na pewno
    będą potrzebne - nawet te krytyczne. To jest tez potrzebne. A wszsytko zaczęło
    się niewinnie od papieru czerpanego.
    Swoją drogą Patrycjuszu troche masz racji resetowanie już w momencie startu to
    nie jest za dobre choćby nawet dla zdrowia psychicznego. Ja tam trzymam za
    ciebie kciuki i jeśli mogę coś zrobić, żeby pomóc w produkcji papieru to mżesz
    na mnie liczyć. Powtarzam to wspaniała zabawa a efekty też mogą być wspaniałe.
    Może spróbujemy ten papier zrobić tylko dla potrzeb gumy. Trzeba sie
    dowiedzieć, co trzeba dodać do niego, aby nie rozmiękał w wodzie.
    Szacowny Ajonie - nie zrażaj się niepowodzeniami związanymi z papierem
    czerpanym - każdy uczy się na własnych błędach (ja w technice gumowej popełniam
    ich jeszcze sporo). Grunt to zaangażowanie i dobra pogoda ducha i upór, a to że
    nie nalezy przepijać drzwi trochę traktuję też z przymróżeniem oka, dlaczego -
    włąśnie każdy musi się sam sprzażyć - inaczej nie zaspokoi swojej ciekawości.
    Tak właśnie powstały metodą prób i błedów wielkie odkrycia, wielkie wynalazki -
    może nie teraz ale może później na pewno coś wniesiesz podobnie jak Patrycjusz
    do techniki gumowej
    pozdrawiam wszystkich darz chrom

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.