czy to mozliwe aby 9,5 msc niemowle połkneło igłę? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Witam,wczoraj zszywalam zabawke synka kiedy maz polozyl go na podlodze.wtedy
    akurat ogladalam cos w tv.chwile po tym (najwyzej 5 min) dziecko mialo w buzi
    pudeleczko w ktorym byly igly -a wszystko z puedlka lezalo obok na
    wyciagnieciu jego reki.3 godz szukalismy igly ktora wczesniej byla w pudelku i
    nie moglismy znalezc.Dlatego zastanwiamy sie czy jej nie polknal,ale czy takie
    niemowle jest w stanie wziac cos tak malenkiego do buzi?obcielam kawalek
    srebnego sznurka grubszego od igly i polozylam przed nim.w ogole go nie mogl
    dojrzec.jak sie zwrocilo mu nan uwage nie byl w stanie go wziac do reki.jak
    sie mu dalo do raczki od razu mu wylatywal.nie byl w stanie skoncentrowac nan
    uwagi.ale igly nigdzie nie ma..aby ja polknal musialaby mu chyba wpasc do
    buzi..czy Pana zdaniem jest mozliwe aby ja polknal?
    • dodam ze zdarzenie mialo miejsce ok wczoraj o 23.dzisiaj sie juz zalatwil i nie
      bylo w tym igly.zadzwonilam wczoraj do szpitala, powiedzieli ze moge
      przyjechac.Mam jednak watpliwosci czy to realne aby te igle polknal a juz kiedys
      w tym szpitalu zarazil sie paskudnal choroba.Nie wiem tez czy jest sens narazac
      go na promienie z rentgena.nie moge sobie darowac wczorajszej sytuacji..
    • mi akurat połknięcie wydaje się mało realne. ale znam przypadek, kiedy igła
      wbiła się dziecku w stopę. całkowicie!

      i powiem tak: jak nie byliśmy pewni, czy pies czasem nie połknął igły, to
      przekupiliśmy faceta na pogotowiu, żeby rtg zrobił (25 lat temu w moim mieście
      wet. tego nie robił). a ty naprawdę się zastanawiasz, czy jest sens zrobić rtg
      dziecku? i oczekujesz, że ekspert z internetowego forum weźmie na siebie
      odpowiedzialność i powie "nie, nie ma sensu robić rtg. na pewno igły nie połknął."??
    • dzieci są zdolne do takich rzeczy, że nam się o nich nawet nie śniło. ja bym już
      dawno na rtg pędziła.
      --
      [img]http://lb4m.lilypie.com/YFBCp2.png[/img]
    • kobieto - ty zapierniczaj do lekarza jak tej igły nie możecie znaleźć a nie
      siedzisz na forum i czekasz na bóg wie co!!!!
      --
      [IMG]http://img94.imageshack.us/img94/722/da99e81ccabc8c58.jpg[/IMG]
    • nie wiem jak sprawnie chwytaly wasze dzieci w wieku 9 msc cos tak malego jak igle, ale moj synek takich rzeczy nie lapie.Bylismy w spzitalu, spedzilismy tam 4 godz, na RTG wyszlo ze jej nie polknal. Niestety mial 2x robione zdjecie,bo lekarz zle sprzet ustawil. Dostal jedynie ochrone na jadra. Mam nadzieje ze nie zlapal w poczekalni jakiejs choroby. Jestem juz spokojniejsza,bo rano po wpisaniu tego posta zaczal dziwne nowe dzwieki dla zabawy wydawac, ktore mnie naprawde zaniepokojily. Mimo wszystko uwazam, ze taki maly bobas na poziomie rozwoju mojego syna nie jest w stanie sobie wlozyc igly sam do buzi.musialby polizac podloge na ktorej by byla igla,a takiej sytuacji nie bylo.pierwszy raz sie wczoraj tak szybko przemiescil i to taka odleglosc na raz pokonal.jutro sie rozejrze za kojcem. pozdrawiam
      • m-antosia napisała:

        > nie wiem jak sprawnie chwytaly wasze dzieci w wieku 9 msc cos tak malego jak > igle, ale moj synek takich rzeczy nie lapie.

        Około 10 m-ca dziecko chwyta małe przedmioty pęsetowo kciukiem i palcem wskazującym. Wiesz... w życiu jest tak, że zawsze musi być ten pierwszy raz. Nie można zakładać, że skoro dziecko wcześniej czegoś nie zrobiło, to nie zrobiło tego i teraz. Kiedyś musi zacząć. A właśnie z takich założeń wychodzą wypadki typu upadek dziecka z kanapy, no boooo... ono nigdy wcześniej się nie turlało...
        Dobrze, że nie połknął, dobrze, że wszytko ok. Połknięcie igły jest groźne, dlatego narażenie dziecka na promieniowanie i zarazki w poczekalni to jest małe piwo.
        --
        ****Bogacz rozdziera szaty, ubogi wychodzi ze skóry.****
      • > nie wiem jak sprawnie chwytaly wasze dzieci w wieku 9 msc cos tak
        malego jak ig
        > le, ale moj synek takich rzeczy nie lapie

        to tak jakby zalozyc ze 2 miesieczne dziecko jest za male zeby sie
        przekrecic i mozna go samego zostawic na lozku.
        o ile dobrze pamietam, to w tym wieku (9-10 mies) dzieci interesuja
        sie i probuja podnosic paproszki czy okruchy z podlogi/stolu, wiec i
        igle moze podniesc i wlozyc do buzi.
        --
        It is our choices that show what we truly are, far more than our
        abilities. ~ Dumbledore/HP&CS
      • bez urazy, ale pudełko z igłami w buzi dziecka (?!) :>
        a igłę musisz znaleźć, bo może utkwiła gdzieś w dywanie i będzie
        bieda jak się komuś, nawet nie dziecku, wbije. bierz magnez i szukaj
        do skutku.
        i chowaj wszystko przed dzieckiem, teraz to pikuś, zobaczysz gdzie
        takie młode stworzenie może się dostać, i co ściągnąć, jak zacznie
        chodzić :> wtedy to na prawdę ciężko upilnować
        a co do mojego, nie wiem, czy znalazłby igłę, bo nigdy nie miał
        dostępu do takich rzeczy, ale z tego co pamiętam niezłe paprochy
        zauważał na ziemi :/
    • Witam,
      Na Państwa miejscu nie zastanawiałbym się, czy dziecko mogło połknąć igłę,
      szczególnie kiedy jednej igły zabrakło, tylko natychmiast leciał do szpitala.
      Paweł

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zadaj pytanie na Forum

Za darmo

Na każdy temat

Tysiącom użytkowników

Zapytaj

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.