Dodaj do ulubionych

Obniżone napięcie mieśniowe

10.06.10, 09:44
Jak to możliwe że do 19 miesiąca życia żaden lekarz nie zdiagnozował
podejrzenia obniżonego napięcia mięśniowego.
Córka od poczatku szybko rozwijała się ruchowo, na USG bioder pierwszym i
drugim kontrolnym wszystko było ok.
szybko zaczęła się przewracać na brzuszka, w wieku 4,5 prężyła się i próbowała
stawać jednocześnie ćwicząc "pompki" siedzieć w wieku 6 miesięcy, niedługo
później raczkować, jednocześnie chodzenie i stanie przy meblach, samodzielne
chodzenie w wieku 10 miesięcy, z tego też powodu od samego początku byliśmy
pod opieka poradni rehabilitacyjnej, aby kontrolować rozwój kiedy wczesną
wiosną pojawiły się koślawe kolana zapisaliśmy się na wizytę, diagnoza koślawe
kolana i stopy płasko koślawe, buty profilaktyczne wysokie, za kostkę, nawet
po domu, a córcia zawsze na boso biegała.
Poszliśmy do sklepu założyliśmy buty po pierwsze chciała je zdjąć, po drugie w
tych butach jeszcze bardziej koślawiła nóżki, nie kupiliśmy butów,
postanowiłam iść do fizjoterapeuty, prywatnie, bo na wizytę czeka się 1-3
miesięcy (do ortopedy 4 miesiące).
Podejrzenie nieznacznie obniżonego napięcia mięśniowego, kompensowane poprzez
koślawienie kolan. Potwierdził, że mała nieprzyzwyczajona do "butów
narciarskich" będzie z nimi walczyła pogłębiając wadę, zalecił USG stawów
biodrowych i kolanowych., noszenie na biodrze.
córcia od 4-go miesiąca życia jest chustowana, na pewno sprzyja prawidłowemu
ułożeniu bioder i nóżek, ale nie jest wystarczające.

Czy tak trudno było zdiagnozować obniżone napięcie, zanim pojawiła się
koślawość kolan, córcia jest żywym dzikiem, nie wyobrażam sobie teraz
rehabilitacji/fizjoterapii.
Czemu tylu lekarzy nie zauważyło problemu.
Córcia od urodzenia położona na brzuchu zawsze miała proste nóżki, mówiłam o
tym lekarzowi na kontroli bioder, nie zwrócił na to uwagi, a czy to nie był objaw?
Od kiedy zaczęła stawać (w 5-tym miesiącu), zawsze na płaskich stopach, nie
jak inne dzieci na palcach, nigdy nie stawała na palcach, czy to tez nie jest
objaw??
Czy nie powinno to zwrócić uwagi lekarzy??
--
pozdrawiam
Kjójik
GG: 2814433
Obserwuj wątek
    • baby00179 Re: Obniżone napięcie mieśniowe 12.06.10, 00:41
      a. istnieje taki termin jak normotonia (normalne napięcie mięśniowe).W populacji
      szerokiej zdarzają się dzieci z nieznacznym obniżonym napięciem mięśniowym lub
      nieznacznie podwyższonym.Te zakresy napięcia w dół lub w górę mieszczą się w
      normie i nie są niczym nieprawidłowym.
      Przypominam , że oceniamy dziecko jako całość a nie tylko jego napięcie
      mięśniowe. Jeśli dziecko rozwija się prawidłowo, zalicza kolejne etapy rozwoju,
      nie ma problemów później z nabywaniem nowych umiejętności, ani nie dzieje się
      nic innego niepokojącego, to nie przyjmujemy się tym, że jest napięcie nieco
      obniżone. Może nie będzie mistrzem świata w pchnięciu kulą, albo sprinterem, ale
      może być wybitnym w dziedzinie, w której życie go zaprowadzi.
      b. koślawość kolan: nie widzę dziecka, aby móc go ocenić, więc nie mogę
      powiedzieć, czy ona jest jakoś bardziej pogłębiona niż norma rozwojowa
      przewiduje dla jego wieku. A norma przewiduje koślawość kolan do końca 3-iego i
      nawet do 3,5 roku życia.
      Terapeuta patrzy na całe dziecko oczywiście i nie tylko na jego kolana.
      c. buty narciarskie to średniowiecze! To pogwałcenie praw rozwojowych. Najgorsza
      rada z możliwych. Tu terapeuta dobrze Pani powiedział, że te buty mogą stworzyć
      problem.
      d. po co usg kolan i bioder????? Kolan nie rozumiem tok myślenia (bo koślawość
      nawet jeśli jest pogłębiona nie bierze się z samego stawu , ale jest to
      kompensacja z powodu różnych przyczyn (np.zwiążanych z strategiami dziecka do
      utrzymywania postawy i pracy ciałem w zmieniających się warunkach)Co do bioder
      to już tego w ogóle nie rozumiem , skoro w okresie niemowlęcym były badane
      dwukrotnie i było wszystko ok.
      Po co Pani ma nosić na biodrze dziecko , które ma 19 miesięcy, skoro jego
      zadaniem jest chodzić i badać świat??????? Nawet gdyby, ktoś by potwierdził
      pogłębioną koślawość u dziecka, noszenie na biodrze nie jest rozwiązaniem. To
      nawet powiem, że jest bez sensu.(nawet dla Pani kręgosłupa)



      Polecam , jeśli Pani chce ocenić rzetelnie swoje dziecko, aby poszukać na
      wszelki wypadek może innego specjalisty.
      • kjojik Re: Obniżone napięcie mieśniowe 14.06.10, 21:21
        jedne co się powtórzyło w obu diagnozach to że u niej koślawość wymknęła się już
        poza normę, i faktycznie odległość pomiędzy wewnętrznymi kostkami przekracza 5 cm.
        Fizjoterapeuta stwierdził nieznaczne obniżenie w mięśniach w części miednicowej
        do kolan, przynajmniej ja tak to zrozumiałam. USG ma wykluczyć ewentualne, że
        wszystko faktycznie jest prawidłowo.
        co do noszenia na biodrze, nie ma być to forma terapii, ale jeśli już trzeba, to
        żeby nosić właśnie w ten sposób, poza tym dużo zabaw na piłce w rozkroku,
        staramy się także by jak najwięcej siadała po turecku i starała się rozchylać
        nóżki, aby odwrócić to co już się stało.
        --
        pozdrawiam
        Kjójik
        GG: 2814433
        • baby00179 Re: Obniżone napięcie mieśniowe 15.06.10, 15:13
          Zadam dziwne pytanie: czy usg jest wykonany w tej samej placówce, w której
          przyjęto dziecka na tą prywatną konsultację fizjoterapeutyczną?

          Jeśli chodzi o "mięśnie miedniczne" to bardzo ważną rolę w ustawieniu miednicy
          (które wpływa na ustawienie kolan) pełnią mięśnie pośladkowe. Tu pewnie chodzi o
          obniżenie napięcia mięśniowego, jeśli dobrze interpretuję to co Pani usłyszała
          od tej terapeutki.
          Co do noszenie w rozkroku na biodrze to nic nie da. Ustawienie kolan pojawia się
          w pod wpływem grawitacji na całe ciało dziecka i jeśli dziecko nie ma
          dostatecznych mechanizmów anty-grawitacyjnych to kompensuje na przykład
          koślawością. Usprawnianie wobec tego musi się odbyć w ramach funkcji dziecka
          przeciw sile grawitacji a nie biernie przez ustawienie na biodrze lu siadanie na
          przykład w siadzie skrzyżnym (modne w ostatnich 20 latach)co nie słuszne bo w
          tej pozycji dziecko zwiększa powierzchnię podparcia i mięśnie pośladkowe prawie
          wcale nie pracują.
          Co do zabaw na piłce w rozkroku, należy uważać na przodopochylenie miednicy , co
          w efekcie będzie skutkowała większą rotacją wewnętrzną w biodrze i pogłębiało
          problem.

          • kjojik Re: Obniżone napięcie mieśniowe 15.06.10, 21:03
            nie, USG będzie robione odpłatnie (prywatnie) ale w szpitalu dziecięcym na
            Spornej w łodzi, który uchodzi za jedna z lepszych dziecięcych jednostek
            medycznych w Polsce, pani z rejestracji zapisuje do specjalisty od tego typu
            USG, chyba prof.
            fizjoterapeuta, to taka prywatny gabinet, natomiast pierwsze USG, było robione w
            poradni rehabilitacyjnej, ale u innego lekarza, niż ten co zalecił obuwie
            profilaktyczne.
            Także wszystko jest niezależne.
            Na razie chodzimy boso po plaży w miarę możliwości pogodowych.
            --
            pozdrawiam
            Kjójik
            GG: 2814433
        • baby00179 Re: Obniżone napięcie mieśniowe 15.06.10, 21:42
          Rozumiem. Podtrzymuję jednak zdanie, że badanie usg nie jest badaniem potrzebnym
          a nawet powiem , że jest zbędnym i niesensownym przy rozpoznaniu odchyleń w
          postawie ciała nawet przy tak zwanym "obniżonym napięciem mięśniowym. Badanie
          bioder miało by sens, ale też tylko w przypadku dzieci u których nigdy nie były
          badane albo miały problemy z nimi w okresie niemowlęcym (dysplazja bioder).
          Potrzebne są dziecku: ocena rzetelna rozwoju motorycznego, strategii ruchowych ,
          jakości wzorców ruchu i wybór odpowiedniej stymulacji jeśli ona jest na prawdę
          potrzebna a nie na wyrost albo na wszelki przypadek. Ocena bierze się z wiedzy
          nie tylko na temat rozwoju dzieci, ale też ze zrozumienia głębokiego
          biomechaniki ludzkiego ciała, zawsze względem wieku rozwojowego. To tego jeśli
          nie ma wskazań (a wydaje mi się , ze w Pani przypadku nie ma takich wskazań) ta
          ocena nie musi być podparta badaniami usg.
          Ta cała historia z usg jest dla mnie niezrozumiała.
    • kjojik Re: Obniżone napięcie mieśniowe 16.06.10, 10:53
      No dobrze, tylko w takim razie co zrobić, gdzie iść, chcę jej pomóc aktywnie,
      ale większość specjalistów proponuje jakieś średniowieczne metody, sprzeczne z
      fizjologią, co zrobić, gdzie iść, żeby pomóc a nie zaszkodzić, żeby
      zrehabilitować, przywrócić prawidłową postawę, a nie pogłębiać stanu obecnego,
      wzmocnić te mięśnie miednicy, a nie osłabić??

      Pan Paweł widział Małą kiedy miała 11 miesięcy i wówczas było wszystko w normie,
      a ona miała zachowania ruchowe dziecka 14-stomiesięcznego. Około 14 miesięcy
      chodziła tyłem, a ok 15 zaczęła kręcić się w okół własnej osi, ok miesiąca temu
      zaczęła "podskakiwać" w miejscu, tzn. bardziej próbuje, ale udaje jej się to.

      To co robić, gdzie iść, jak pomóc?
      --
      pozdrawiam
      Kjójik
      GG: 2814433
      • baby00179 Re: Obniżone napięcie mieśniowe 16.06.10, 19:13
        Witam, Nie mogłaby Pani zwrócić się jeszcze raz do Pana Pawła o ocenę dziecka?
        Jeśli nie, może on wskaże do kogo mogłaby się Pani udać.
        Nie wiem , czy Pani jest z Warszawy. Jeśli nie na stronie stowarzyszenie
        Ndt-Bobath jest lista terapeutów wykwalifikowanych z całego kraju.
        • kjojik Re: Obniżone napięcie mieśniowe 17.06.10, 09:07
          No niestety, z przykrością muszę stwierdzić, że Pan Paweł początkowo
          zainteresował się, nawet odpisał na 2 maile, ale potem trochę mnie zignorował.
          Pisałam maila, dzwoniłam i rozmawiałam, miał tego samego dnia jeszcze przeczytać
          i odpisać, a po pewnym czasie
          (w sumie ok 2-3 miesięcy kiedy faktycznie już straciłam nadzieję na reakcję,
          przyszły maile, że nie zostało przeczytane.
          pozdrawiam

          jak wcześniej pisałam jestem z Łodzi wg strony NTD Bobath jest tylko 1 taki
          fizjoterapeuta w ICZMP czyli przypuszczalne szanse na dostanie się niewielkie i
          długie.
          natomiast na stronie fizjoterapeuty, u którego byliśmy też jest informacja o
          tej metodzie, być może baza jest nieaktualna i stąd rozbieżność.

          Gdyby pan Paweł napisał w jakimkolwiek mailu że konieczna jest ocena
          indywidualna (otrzymał linki do filmów) to zapewne udalibyśmy się na "wycieczkę"
          do Warszawy po raz kolejny, ale nawet takiej reakcji nie było.
          Kjójik
          GG: 2814433
    • kjojik Re: Obniżone napięcie mieśniowe 29.06.10, 13:16
      A ścianki wspinaczkowe?? W ostatnim Zaklinaczu dzieci przed wakacjami, pan Paweł
      bardzo je polecał, mała nam się wspina na wszystko co się da, ostatnio mężowi
      prawie weszła na wysokie krzesło (to 74cm) - trwoga -
      www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/60049739
      Czy taka ścianka pozytywnie wpłynie na polepszenie napięcia mięśniowego i
      "antykoślawienie" kolan.
      --
      pozdrawiam
      Kjójik
      GG: 2814433
      • ozanja Re: Obniżone napięcie mieśniowe 12.07.10, 22:37
        Witaj,
        u mojej corci obnizone napiecie miesniowe zostalo zdiagnozowane w wieku prawie 4 lat!
        Jak juz trafilismy do dr rehabilitacji z koslawymi kolanami,to pierwsze co powiedziala,ze widzi obnizone napiecie miesniowe,a ja sie jej malo nie rozesmialam w twarz,bo moja corcia chodzila majac 9 mies,jest bardzo ruchliwa,chodzi z mezem na scianke wspinaczkowa (dla doroslych,a co!),ma drabinki i linki porozwieszane w domu,bo to mala malpka,a wiec o kim/czym my mowimy???
        Ale neurolog - po badaniu krwi na enzymy miesniowe - potwierdzila tamta diagnoze.Teraz jestesmy od roku w trakcie rehabilitacji i jest to koszmar - poswiecenie pan rehabilitantek przy braku wspolpracy dziecka (ilez mozna roznicowac cwiczenia dla pieciolatki?) daje nikle efekty,a wady zwiazne z obnizonym napieciem widac coraz bardziej (potyka sie,koslawi KOSZMARNIE kolana,stopy do srodka...)
        Z tego wnioski dla Ciebie:
        Primo - nie martw sie - jest wystarczajaco wczesnie,zeby przeciwdzialac.
        Secundo - neurolog;o ile doczytalam nie macie jeszcze za soba?ale to koniecznie...
        Tertio - ciagnij ile sie da na NFZ,bo inaczej zbankrutujecie (godzina cwiczen z rehabilitantka prywatnie to min 20zl (bardzo minmum) codziennie,a leczenie trwa latami - rok to podstawa...)Warto poczekac w kolejce,bo naprawde nie jest wciaz za pozno,poza tym osrodki rehabilitacji refundowane przez NFZ maja wieksze doswiadczenie (przynajmniej tak wynika z naszych doswiadczen...)
        Quattro - tylko rehabilitacja Wam naprawde pomoze,nie czarujmy sie,ze scianki i linki...Mozna znalezc na sieci przyklady cwiczen,zdziwisz sie jak bardzo "proste" - kladzenie dziecka na brzuszku na pilce rehabilitacyjnej z rozszerzonymi kolankami,balans na jeżyku lub poduszce rehabilitacyjnej,trzymanie stopami tuby w siadzie z podparciem,nakladanie stopami drewnianych paciorkow na prety,chodzenie na czworakach jak goryl - kolanka na zewnatrz,rece pomiedzy kolankami,stopy na zewnatrz.Brzmi nudno? a co dopiero mysli o tym żwawa pięciolatka,ktora to MUSI robic...
        No to matka,do boju :-)
        Pozdrawiam,
        ozanja
        • pawel.zawitkowski Re: Obniżone napięcie mieśniowe 02.08.10, 10:18
          Ozanja...,

          Jeżeli stan dziecka mieści się w granicach fizjologii i nie ma zagrożenia
          wypracowania przez dziecko nieprawidłowych kompensacji, wzorców postawy i ruchu
          - nie ma sensu, ani uzasadnienia dla rehabilitacji.
          Tu wystarczy zmobilizować ciało do ruchu i pracy właśnie przez najróżniejszą
          aktywność fizyczną, w tym np. ścianę wspinaczkową 9super), sporty walki, taniec,
          gimnastykę artystyczną, itp

          Jeżeli stan dziecka wskazuje tendencję do generowania nieprawidłowości -
          kierujemy dziecko jak wyżej i regularne kontrole mające wychwycić moment, kiedy
          bez rehabilitacji ciało sobie nie poradzi.

          Jeżeli widzimy, ze ciało sobie z tym nie poradzi, zanim dojdzie do
          nieodwracalnych zmian - zalecamy rehabilitację.

          Gdybyśmy założyli, że należy postępować inaczej 95% dzieci od wczesnego
          niemowlęctwa powinna chodzić na rehabilitację, mniej więcej do okresu późno
          geriatrycznego.
          Pozdrawiam
          Paweł Z.
    • pawel.zawitkowski Re: Obniżone napięcie mieśniowe 02.08.10, 10:11
      Witam,
      Postaram się odpowiedzieć jednak na Pani post, będzie trudno, ponieważ na
      pytanie "Czy tak trudno zdiagnozować obniżone napięcie mięśniowe?" nie mam jak
      odpowiedzieć, nie wiem, czy tak trudno, ja mogę odpowiedzieć, że nie.

      Pani córa ma obniżone napięcie mięśniowe, stąd ciało próbuje się do takich
      warunków i swych cech dostosować. Dostosowuje się przez wypracowywanie pewnych
      nawyków i wzorców postawy i ruchu.
      To że Pani córka bardziej koślawi nóżki niż inne dziecko nie oznacza, ze ma
      problem, po prostu są nieco bardziej koślawe, ale w granicach fizjologii.
      Najważniejsze, ze obniżone napięcie mięśniowe nie przeszkadza Jej w
      funkcjonowaniu - inaczej, rozwija się prawidłowo, zdobywając kolejne
      umiejętności, bez generowania nieprawidłowych wzorców mimo obniżonego napięcia
      mięśniowego.
      Młoda odmówiła noszenia sztywnych butów, ponieważ ograniczają jej możliwości
      ruchowe, które jak widać są tak dobre, że wyraźnie odczuwa, ze buty je dewastują.
      Do 3 roku życia mówimy o koślawości i płaskostopiu fizjologicznym. To co
      prezentuje Pani córka jest czystą fizjologią, a raczej systemem adaptacji ciała
      Pani córy w granicach fizjologii. Czyli dobrze, a że komuś lekka koślawość się
      nie podoba, nic na to nie poradzę. Koślawość na marginesie jest ratunkiem przed
      przeciążeniami w naszym układzie biomechanicznym, stąd u kobiet, które mają
      szerszą miednicę iż faceci - taka budowa (relatywnie...) i mają nieco niższe niż
      oni napięcie mięśniowe (statystycznie...), obserwujemy anatomicznie większą
      "koślawość" - jeżeli to tak można nazwać - nóg - to wymyśliła natura
      I trudno o to mieć do niej pretensje.
      Tak też tłumaczyłem to Pani w trakcie wizyty.
      Pozdrawiam
      Paweł Zawitkowski
      • kjojik Re: Obniżone napięcie mieśniowe 02.08.10, 15:54
        Czyli co? GENERALNIE, nic nie robić i czekać co się rozwinie??

        A puki co dużo ruchu??

        Aktualnie mała przemierza w szerz i wzdłuż działkę o nachyleniu ok. 20-30 st
        oraz o różnych podłożach (trawa, piach, beton -kawałkiem, żwir )- rodzice budują
        dom. Czasem staje i kostki są razem, ale rzadko, czasem stoli w lekkim rozkroku
        - literka "A", zwykle jak stoi odległość między kostkami wynosi 2-3 palce (moje)
        przy złączonych kolanach, ale myślę, że ta odległość odkąd przemierza te
        zróżnicowane obszary zmalała, bo wcześniej wynosiła sporo ponad 5 cm.
        I jeszcze jedno, pewien fizjoterapeuta powiedział mi, że nie powinna skakać, bo
        to może pogłębiać koślawość, a mała od ok 2-3 miesięcy już skacze, o kręceniu
        się wokół własnej osi nie wspominając.

        No i co z tym siadaniem po turecku, prostym, w literkę "W", bocznym (z oparciem
        ciała na 1 ręce), biorąc pod uwagę że zwykle nie siedzi zbyt długo.

        A cha, aktualnie ma 81 cm wzrostu, wazy ok. 11 kg i ma skończone 21 m.

        --
        pozdrawiam
        Kjójik
        GG: 2814433
        • pawel.zawitkowski Re: Obniżone napięcie mieśniowe 03.08.10, 18:38
          Póki co
          starać się wykorzystać każdą chwilę na aranżowanie najrozmaitszych form
          aktywności ruchowej.
          Łatwo jest pójść do fizjoterapeuty i lekarza, trudniej wymyślić na każdy dzień
          tygodnia jakąś aktywność. Wiem.
          Pływanie to standard, do tego otwarte place zabaw, zamknięte parki zabaw,
          wspinanie, pełzanie, wchodzenie, ślizganie się, skakanie, przewalanie. Do tego
          skakanie: gra w klasy, gra w gumę z Mamą i tatą (codziennie), do tego rowerek
          bez pedałów, a za chwilę z pedałami, za chwilę tez hulajnoga (naprzemiennie). W
          domu trampolina (nie szkodzi), siatka do wspinania, lina (podobnie), pochylnia
          do wspinania i turlania w dół, platforma / większa huśtawka podwieszona po
          sufitem, piłka do skakania, piłka lub "jajo" do siedzenia...
          I mają Państwo zajęte jakieś 17 h z doby.
          To trudne, ale "póki co" to właśnie w mniejszym lub większym zakresie należy robić.
          Jej ciało się rozwija, teraz tworzy swoja konstrukcję i nawyki postawy i ruchu.
          Im więcej ruchu i obciążenia tym lepsze nawyki ruchu i postawy, tym lepsza
          koordynacja i tym mniejsze niebezpieczeństwo wypracowania nieprawidłowych
          wzorców. Ten okres tworzenia, a w zasadzie doskonalenia potencjału dziecka jest
          najważniejszy i nie jest to czas na rehabilitacje tylko na wariacje ruchowe w
          każdej możliwej postaci, tak by Państwu pot spływał z czoła i to właśnie jest
          poziom aktywności jaki dziecku potrzebny jest.
          Niekierowanie na rehabilitację nie jest "nicnierobieniem"
          Drobne sugestie, odległość 2-3 palce to żadna nieprawidłowa odległość między
          piętami. Skakanie nie pogłębia koślawości, tylko tworzy gorset mięśniowy, który
          pogłębianiu takowej zapobiega. Nawet gdyby koślawość nie była fizjologiczna
          -także należałoby takie ćwiczenia z małą prowadzić.
          Pozdrawiam
          Paweł Zawitkowski
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka