Dodaj do ulubionych

zaciśniete piąstki

17.08.10, 23:05
Moja córka skończyła 10 tygodni. Martwią mnie u niej zaciśnięte
piąstki. Leżąc na brzuszku zaciska je i jeszcze (nie zawsze)prostuje
przy tym rączki w łokciach. Wówczas kołysze się na boki i przewraca
na plecki. Kładąc ją na macie stara się dotknąć wiszące zabawki też
zaciśniętymi piąstkami. Kiedy córka skończyła 5tygodni byłam z nią
na USG przezciemiączkowe i u neurologa dzieciecego . USG wyszło ok a
lekarz nie stwierdził u niej wzmożonego napięcia mięśni.Czasami jak
mała jest czymś pod ekscytowana mocno zaciska piąstki i trudno je
otworzyć. Czy zaciśnięte rączki to jeszcze normalne w tym wieku?
Edytor zaawansowany
  • pawel.zawitkowski 18.08.10, 00:27
    Tak oczywiście, zaciśnięte piąstki - jeżeli tylko nie jest to jeden z kilku
    wzajemnie uzupełniających się elementów, które moglibyśmy zakwalifikować do
    kategorii zaburzeń rozwoju - są jeszcze normalne w "tym wieku".
    Chciałbym tylko zwrócić uwagę, że Pani córeczka ma DOPIERO 10 tygodni i tak
    naprawdę pod względem dojrzałości neurologicznej i układowej jest kompletnym
    "świeżakiem" i ma prawo nie tylko zaciskać piąstki, ale też prężyć się, napinać,
    odginać, ściskać ramionka itp.
    Lekarz neurolog stwierdził, ze wszystko jest ok.
    Ja, kiedy jestem "podekscytowany" też zaciskam piąstki. Jedyna różnica to fakt,
    że z chęcią pozwalam sobie je otworzyć... :)
    Pozdrawiam
    Paweł Zawitkowski
  • mama_pisarka 18.08.10, 08:48
    Mnie tylko zastanawia często fakt: czemu mamy tak usilnie chciałyby
    by noworodek rodził się z tak dojrzałym układem nerwowym, by
    pomachać do mamy po porodzie, uśmiechnąć się szeroko i świadomie,
    najlepiej mamę przytulić i zapewnić, że za kilka dni będzie chodzić,
    mówić i samo jeść. Dziewczyny: nie przesadzajcie naprawdę. Przecież
    10tygodniowy noworodek ma prawo mieć napięte rączki i nóżki, ma
    prawo mieć zaciśnięte piąstki. Poczytajcie sobie etapy rozwojowe u
    dzieci. Nie doszukujcie się na siłę chorób. Dla mnie pediatra, która
    dała skierowanie do neurologa jest lekko mówiąc głupia, albo
    niedouczona. Gdyby moja pediatra usłyszała z moich ust prośbę o
    skierowanie, bo noworodek ma zaciśnięte piąstki to by mnie wyrzuciła
    z gabinetu. Moja córka miała zaciśnięte pięści prawie do roku i
    miałam duże problemy, by ją ubrać, bo kurczyła rączki, ale nie
    leciałam z tego powodu do neurologa. Kiedy skończyła roczek zaczęła
    się "otwierać". Są dzieci, których gotowość do pewnych rzeczy
    przychodzi później. Rok jest tym czasem, który trzeba dziecku dać.
    Nie ma co się zamartwiać, że roczniak nie chodzi. Litości.
  • justab1977 18.08.10, 10:18
    U neurologa byłam z innego powodu. Córka wyginała się w rogalik,
    odginała Główkę do tyłu i cała była jakaś napięta tak mi się przy
    najmniej wydawało jednak po jakimś czasie to ustało. Po ostatniej
    wizycie u pediatry pani doktor powiedziała, że po 6tygodniu rączki
    powinny się otwierac. Może rzeczywiście przesadzam. Ze starszą córką
    tak nie panikowałam.
    Dziękuje za odpowiedź.
    Pozdrawiam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka