Dodaj do ulubionych

P.Pawle, czy mam powody do niepokuju?

29.01.11, 19:11
Mój syn ma dokładnie 5 miesięcy i tydzień.
Nie przekręca się za pleców na brzuch, ani odwrotnie.
Nie przesuwa się wokół własnej osi.
Nie podpiera się na ramionach kiedy leży na brzuchu. Przeważnie robi samolocik, ale po zabawki sięga bardzo ładnie.
Podciągany za rączki nie zawsze trzyma głowę w osi kręgosłupa. W sumie wiem że potrafi (tak myślę) bo czasem to robi, ale jak nie ma ochoty to woli zrobić mostek.
Na boki w sumie się przekręca, ale też jeśli ma ochotę. Czasem jak go próbuję przeturlać to się złości.
Kiedy układa się do snu często wygina główkę do tyłu.
Praktycznie ciągle wierzga nogami.
Poza tym bawi się stopami, ładnie głuży, przekłada zabawki z rączki do rączki i nimi obraca.

Lekarz pediatra mówi że wszystko ok. Mały jest ciężki - mając 4,5 mies ważył 8,5kg. Teraz ok 9kg. I ciężej mu to wszystko zrobić. Czy mimo to mam powody do niepokoju? Czy powinnam udać się do neurologa?
Obserwuj wątek
    • mamamalegoolka Re: P.Pawle, czy mam powody do niepokuju? 29.01.11, 19:58
      Dodam jeszcze że generalnie podciągany za rączki jest rzadko, wyłącznie w celu sprawdzenia czy opanował tą umiejętność. Raz główkę ładnie ciągnie a raz robi mostek. Ale kiedy trzymam go na rękach w pozycji do karmienia rwie się do góry, broda przy klatce piersiowej. Podobnie gdy siedzi w leżaczku podciąga się sam. Trzymany na rękach w pozycji na krzesełku wogóle nie opiera o mnie głowy tylko trzyma ją sztywno. Wygląda to tak jakby mu było najciężej oderwać ją od podłoża, potem idzie już gładko.
    • mamamalegoolka Re: P.Pawle, czy mam powody do niepokuju? 18.02.11, 15:08
      Panie Pawle, w tej chwili sprawa wygląda następująco.
      Dla spokoju własnego sumienia wybrałam się z małym do neurologa. Po przeprowadzeniu krótkiego wywiadu lekarz przystąpił do badania syna z widocznym uśmieszkiem na twarzy. Wiem, być może jestem przewrażliwioną matką, jednak ze względu na trudny przebieg ciąży nie chciałabym niczego zbagatelizować. Do rzeczy. Wg owego neurologa od dziecka 5,5miesięcznego nie trzeba wiele wymagać. Nie musi podciągać głowy, przewracać się na boki, podpierać na ramionach, itp. Generalnie nic nie musi robić i to też byłoby w porządku. Moje zapytanie o odginanie głowy do tyłu, nadmierne pobudzenie itd zostało skwitowane - może tak lubi. Zdziwiło mnie to nieco gdyż w wielu artykułach jest napisane że takie zachowanie dziecka powinno zostać potraktowane jako sygnał alarmowy.
      Wierzę że mój syn jest zdrowy, jednak odczuwam pewien "niesmak" po tej wizycie i odnoszę wrażenie że zostaliśmy potraktowani zbyt rutynowo.

      Tak więc chciałabym prosić Pana o ocenę tej sytuacji, na ile to możliwe. Syn za kilka dni skończy 6 miesięcy. Generalnie postępów od pierwszego posta nie zrobił, poza tym że jednego dnia kilkakrotnie udało mu się obrócić z brzuszka na plecy. Od tamtej pory tego nie powtórzył. Za to bez problemu już wkłada stopy do buzi.
      I jeszcze jedno zapytanie. Ortopeda na kontroli zalecił układanie syna na poduszce żeby zachęcić go do podnoszenia się. Co Pan o tym sądzi?
      Z góry dziękuję za odpowiedź

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka