Dodaj do ulubionych

może to i głupie, ale będzie o rajstpoach

04.04.11, 13:30
Córa ma prawie 3,5 miesiąca. Od jakichś 2 miesięcy w ciągu dnia przebieram ją i zakładam rajstopki- w mieszkaniu jest chłodno. W nocy śpi w pajacykach, śpiochach- bez skarpet i rajstop. Pytanie: czy noszenie rajstop w ciagu dnia może się przyczynic do jakiejś deformacji, nieprawidłowości w ustawieniu stópkek? Oropeda podczas badania bioderek mówiła,zeby nie zakladac dziecku skarpetek- dodam,ze zadnych nieprawidlowosci nie zauwazyla.
Panie Pawle, bede wdzieczna za pare slow w odpowiedzi:)
Pozdrawiam,
G.
Edytor zaawansowany
  • klarci 04.04.11, 17:49
    ze skarpetkami pewnie chodziło o to, o co chodzi przy niedrapkach - że trochę zmniejszają odczuwalność róznych bodźców. ale czy to aż tak szkodzi? nie wiem, nie podejrzewałabym.
    ja rajstop nie lubiłam nigdy. po pierwsze muszą mieć dobrze dobrany rozmiar, żeby nie uciskały itp., po drugie mają spory dodatek sztucznych nici.

    najlepsze są spodenki dresowe z miękkim pasem i na tyle szerokie, żeby dziecku nie krępowały ruchów - nóżki muszą mieć możliwość swobodnego kładzenia się w "żabkę". na to zwróciła nam uwagę ortopedka.
    a jak macie ciepło to możecie spokojnie i bez spodenek - kwesita jaka macie temperaturę. u nas mimo grzejników leciutko odkeconych nawet zimą nie ma potrzeby noszenia spodenek. o lecie juz nei wspominam ;)
  • aleksandra1357 04.04.11, 19:09
    Klarci, ale jak to, gołe dziecko w zimie trzymasz??
    Moje dzieci podczas raczkowania używają wyłącznie miękkich rajstop, bo spodnie i skarpety spadają i się nie sprawdzają.
    Ale 3,5 miesięcznemu wkładałam zawsze pajacyk też na dzień, bo wygodny.
  • klarci 04.04.11, 22:11
    no pewnie dla 3-miesięczniaka byłoby za zimno, ale na przykład teraz dla dwulatka spokojnie wystarczyła bluzka, pielucha i skarpetki do śmigania po domu ;)
    rok temu jak młody nie miał roku to też bym nie zakładała spodni, robiłam to właśnie ze względu na raczkowanie. a raczkował jak szalony, więc szkoda było kolan wiecznie poobijanych.
    wiem jednak, że w każdym domu jest jednak inna temperatura. u nas jest dość ciepło. ale widuję, że przy maluszkach wiele osób ma na prawdę gorąco w domu - wtedy zbytnie ubranie przegrzewa. chociaż oczywiście lepiej cieplej ubrać, a obniżyć temperaturę w mieszkaniu.

    a rajstopy jak pisałam, raz, że muszą być mięciutkie i dobrze dopasowane rozmiarem, a dwa niestety ale spodenki bawełniane zawsze będą zdrowsze niż rajstopy (cały dzień). no i do spodenek zakładałam skarpetki z absami więc bezpieczniej przy chodzeniu, a i łatwiej podciągnąć, niż rajstopy :) ale to już pewnie indywidualna kwestia wygody.
    zresztą sama nigdy nie lubiłam rajstop, więc i swojemu dziecku zakładam je głównie w zimie na spacery ;)
  • klarci 04.04.11, 22:12
    > Moje dzieci podczas raczkowania używają wyłącznie miękkich rajstop, bo spodnie
    > i skarpety spadają i się nie sprawdzają.

    a no widzisz, a dla mnie rajstopy wiszące w kroku to koszmar. dla mojego dziecia zresztą też. spodenki i skarpetki łatwiej podciągnąć w takiej sytuacji.
  • aleksandra1357 04.04.11, 22:37
    klarci napisała:

    > a no widzisz, a dla mnie rajstopy wiszące w kroku to koszmar. dla mojego dzieci
    > a zresztą też. spodenki i skarpetki łatwiej podciągnąć w takiej sytuacji.

    U mnie w domu jest ok. 20 stopni i absolutnie nie wyobrażam sobie chodzenia z gołymi nogami w żadnym wieku :)
    Ja nie wiem, jak inne matki to robią, że im te skarpety nie spadają. Na moim dziecku, niezależnie od typu, trzymają się 5 minut. Zakładam skarpety z silikonową podeszwą na rajstopy. Nic nie spada w kroku, przylegają jak legginsy, a spodnie to dopiero przeszkadzają, przesuwają się, marszczą, ściągają - koszmar :) Spodnie wkładam dopiero, jak dziecko chodzi. Lubię też legginsy - bardzo praktyczne!
  • klarci 04.04.11, 22:51
    widzisz, wszystko kwestia indywidualna :)

    ja jednak jak pisałam poza kwestią praktyczną/niepraktyczną nie lubię rajstop po domu za spory dodatek poliestru :( dla mnie bielizna i spodnie muszą być z bawełny, szczególnei dla chłopca - no pomijam jakieś specjalne rodzje sportowe, ale przecież takich sie dziecku nei zakłada ;)
  • ambivalent 04.04.11, 22:58
    Mojemu nie spadaja, moja skarpety sama zdejmuje :D
    --
    Smelly cat, smelly cat what are they feeding you? - Tzaziki!
  • pawel.zawitkowski 05.04.11, 03:03
    Witam,
    tematem forum jest: "Opieka i pielęgnacja, a rozwój dziecka". Zobowiązany tematem mogę jedynie stwierdzić, że nie znane mi są doniesienia mówiące o jakimkolwiek związku noszenia rajstop z zaburzeniami rozwojowymi.
    Nadmienię, że nie jest możliwym poznanie wszystkich światowych doniesień w temacie dzieci... niezależnie od nakładu sił i środków poniesionych w tym celu :)
    Jedyne co mogę podpowiedzieć to związek zakładania ciasnych rajstopek z dyskomfortem dziecka, ale podejrzewam, że nie dotyczy to Państwa...
    Nie wiem co ortopeda miała na myśli... Pewnie chodziło Jej o nieprzegrzewanie stóp dziecka, poprzez zakładanie nadmiernych ilości warstw na stopy... Ewentualnie o możliwość badania podłoża gołymi stopami. Trudno mi dociec o co chodziło w tym momencie...
    Pozdrawiam
    Paweł Z.
  • domi_33 05.04.11, 21:13
    Klarencja jak zwykle mamy odmienne zdanie. :) mój jako że zmarźlak nad zmarźlaki po mamie całą jesień, zimę i początek wiosny w fajnych rajstopkach przebiegał. całą zimę nie znał innych spodni niż kombinezonowe. i wszystko gra. ja uwielbiam rajstopki i dla mnie i dla dziecka i uważam je za cudowny wynalazek który daje nam ciepełko. nie wyobrażam sobie bez nich życia. już czego to ludzie nie wymyślą doprawdy.
    --
  • klarci 05.04.11, 23:05
    oj Domi, każdy robi jak uważa.
    ja tam wolę swojemu synowi nic nie przegrzewać :P
  • klarci 05.04.11, 23:07
    obróciłam to w żart, ale jak wiemy taka jest prawda ;)
    sztuczne tkaniny szczególnie chłopcom nie są wskazane i tyle.
    a itak każdy zrobi jak uważa ;)
  • turnesolka 06.04.11, 16:58
    Całkowicie się zgadzam, że chłopcom nie należy przegrzewać ich "skarbów" ale chyba do póki dziecko nosi pieluchy to jest to nieuniknione, bez względu na to czy na pieluszce rajstopki, spodenki etc.
    --
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/k0kdwn15tc4uo56s.png[/img][/url]
  • klarci 06.04.11, 21:48
    no ja stanowczo wolę pieluchę plus przewiewne bawełniane spodenki niż pieluchę plus rajstopy.
    poza tym pieluchy też są różne. większość jednorazówek, głównie tańszych to masakra, ale są jeszcze wielorazówki (nie mylić z tetrą, chociaż tą sie zalicza do wielo).

    tak czy inaczej nawet w pampach wystarczy już sztuczności ;), po co kolejna wersja.

    to taki argument z tą pieluchą, jak to, że palenie przy dziecku, to nic takiego, bo na spacerze wtakiej Warszawie itak się świństw nawdycha, o smrodzie z wielu kominów nie wspomnę ;)
  • klarci 06.04.11, 21:54
    ale oczywiście jak napisałam każdy wybiera co mu pasuje.
    są stanowczo większe dylematy wychowawcze i problemy ;)
    ja tak tylko kwiestią zwrócenia uwagi na to, że rajstopki nie są do końca zdrowe z przyczyn nie ortopedycznych :)
  • turnesolka 12.04.11, 21:27
    > to taki argument z tą pieluchą, jak to, że palenie przy dziecku, to nic takiego
    > , bo na spacerze wtakiej Warszawie itak się świństw nawdycha, o smrodzie z wiel
    > u kominów nie wspomnę ;)

    a co ma piernik do wiatraka???
    --
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/k0kdwn15tc4uo56s.png[/img][/url]
  • klarci 13.04.11, 22:45
    no to jak nie rozumiesz porównania podejścia, to ja już nic nie poradzę ...
  • aleksandra1357 14.04.11, 17:01
    Klarci, próbowałam cały tydzień - nie da się. Każde skarpety spadają po 10 minutach. Mam serdecznie dość zakładania sto razy dziennie skarpet!!! Może dlatego, że syn ma długie, chude nogi i stopy (każda skarpeta, nawet taka za kolano, jest za luźna, a jak ciasna, to się wrzyna).
    U nas tylko rajstopy.
  • domi_33 14.04.11, 21:55
    jak się zrobiło cieplej też próbowałam zaadaptować wersję spodenki dresowe i cienkie skarpetki. niestety jak u koleżanki wyżej nasze skarpety po kilku minutach latały pod sufit. i na nic się zdały negocjacje żeby tegoż nie czynił. no i cienkie rajstopki gatta poszły w ruch.
    --
  • klarci 15.04.11, 11:37
    hehe, no tak bywa ;)
    ja też często musiałam poprawiać.
    może nakładki naskarpetowe? ;) kosztują coś koło 20 zł :)
    ale w sumie już zaraz będzie ciepło i może skarpety nie będą potrzebne - no fakt, ja mam ciepło w mieszkaniu, to może u nas jest troche inaczej

    www.tublu.pl/Pomyslowy_Dobromir_czyli_produkty_ktore_ulatwia_zycie_kazdemu_rodzicowi/SOCK_ONS_CLASSIC_–_nakladki_na_skarpetki_0-6_miesiecy.html
    www.tublu.pl/Pomyslowy_Dobromir_czyli_produkty_ktore_ulatwia_zycie_kazdemu_rodzicowi/SOCK_ONS_SNEAKERS_–_nakladki_na_skarpetki_0-6_miesiecy.html
    masz tam jeszcze inne kolory :)
    --
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/bl9ckqi16n98l747.png[/img][/url]
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/7u22skjooi2d2nsq.png[/img][/url]
  • aleksandra1357 15.04.11, 21:25
    Klarci, teraz dałaś czadu! Czemu ja wcześniej o czymś takim nie słyszałam? Ciągle wpycham na pajacyki skarpety i wszystko wiecznie spada!

    Ale z drugiej strony to już trochę przerost formy nad treścią. Może podwiązkami przypiąć te skarpety do pieluchy?
  • klarci 15.04.11, 23:21
    > Ale z drugiej strony to już trochę przerost formy nad treścią.

    nie wiem, nie używałam, ale podobno się sprawdza, więc wrzuciłam. majątku też nie kosztuje, więc nawet jakby okazało się mało praktyczne, to w sumie mała strata ;)
  • aleksandra1357 20.04.11, 07:46
    Kupiłam zalinkowane powyżej przez Klarci urządzenie o nazwie "socks on". To działa! Od dziś mój syn może chodzić w spodniach :)))
    (Tylko co ja zrobię z dziesięcioma parami rajstop?)
  • klarci 20.04.11, 12:10
    o, to się cieszę, przy okazji dobrze wiedzieć na przyszłość, że kolejna mama chwali :)
  • ambivalent 20.04.11, 09:43
    A pusc go bez skarpet :)
    --
    Smelly cat, smelly cat what are they feeding you? - Tzaziki!
  • domi_33 06.04.11, 15:13
    klarci napisała:

    > oj Domi, każdy robi jak uważa.
    > ja tam wolę swojemu synowi nic nie przegrzewać :P

    rajstoki kupujemy jak najbardziej bawełniane dlategoż a nie da się przegrzać dziecka które ma wiecznie zimne nóżki.

    --
  • klarci 06.04.11, 21:45
    Domi, rajtopy nie mogą być 100% bawełna - rozpadłyby Ci się ;)
  • domi_33 06.04.11, 22:07
    ale mogą jej mieć jak najwięcej. :) już po dotyku czuć. :P
    --
  • klarci 06.04.11, 23:35
    prawie robi różnicę :P
  • ambivalent 20.04.11, 09:44
    Moga. Kupuje takie dla mlodej :)
    --
    Smelly cat, smelly cat what are they feeding you? - Tzaziki!
  • klarci 20.04.11, 12:13
    możesz zaliknować - z ciekawości

    bo w życiu nie uwieżę w rajstopy 100% bawełny. bawełna nei jest elastyczna, więc nie wiem, jak miałyby być wykonane.
    czasami producenci niestety oszukują na metkach - w tamtym roku kontrola wykazała, że prawie połowa produktów przetestowanych miała inny skład surowcowy, niż było to napisane na metce :/
  • gabi.0 08.04.11, 21:43
    DZiekuje za odpowidz:)
  • turnesolka 05.04.11, 21:23
    Nam też ortopeda zwróciła uwagę na skarpetki i wyjaśniła o co chodzi: nadmierne uciskanie żył i "pracowanie sobie na żylaki w przyszłości". Faktycznie jak po tej wizycie przejrzałam skarpetki mojego synka to przeraziłam się jakie mają mocne i ciasne gumki-ściągacze u góry.

    Ja osobiście przez pierwsze 4 mce ubierałam synka prawie non stop w body i pajacyk a teraz kiedy zaczął intensywniej ćwiczyć na macie ubieram go w rajstopki. Osobiście rajstop nie lubię ale wydaje mi się że 6 mcznemu dziecku jest w nich najwygodniej i ma w nich najlepszy kontakt z podłożem, przy różnych ewolucjach.
    --
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/k0kdwn15tc4uo56s.png[/img][/url]
  • klarci 05.04.11, 23:05
    > Nam też ortopeda zwróciła uwagę na skarpetki i wyjaśniła o co chodzi: nadmierne
    > uciskanie żył i "pracowanie sobie na żylaki w przyszłości". Faktycznie jak po
    > tej wizycie przejrzałam skarpetki mojego synka to przeraziłam się jakie mają mo
    > cne i ciasne gumki-ściągacze u góry.

    a z pierwszym akapite się zgodzę.
    nawet o tym nie pomyślałam, ale kupując skarpetki zawsze zwracałam na to uwagę :), bo faktycznie mówi się o tym, że nie powinny mieć mocnych ściągaczy

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka