Dodaj do ulubionych

Odruch chwytny

31.07.11, 00:09
Witam,

Wiem, ze to pytanie juz sie kiedys pojawilo, ale... Moja corka ma 4 dni i zauwazylam, ze ma slaby odruch chwytny. Tzn., zlapie palec, ale trzyma go tak jakos..."niepewnie". Nie ma mowy oczywiscie o jakims sciskaniu, jest to takie raczej trzymanie. Pediatra nie zwrocila na to uwagi. Starszy syn mial ten chwyt bardzo silny, dlatego tym bardziej niepokoi mnie to delikatne trzymanie corki. Poza tym reszta odruchow w porzadku. Czy nalegac na wizyte u neurologa, czy uwierzyc pediatrze, ktory mowi, ze nie kazde dziecko ma silny odruch chwytny i ze wazne, ze w ogole chwyta...? A moze sa tu mamy, ktore mialy podobne doswiadczenia? I jak bylo dalej?
Edytor zaawansowany
  • 03.08.11, 09:58
    Panie Pawle, czy moglabym prosic o odpowiedz? Bo taka byla Pana reakcja w tych watkach:
    forum.gazeta.pl/forum/w,1017,71665327,71665327,odruch_chwytny.html
    forum.gazeta.pl/forum/w,1017,71665914,71665914,niedowaga_a_rozwoj.html
    troche mnie zmartwila. Nie wiem teraz, czy szukac innego lekarza i nalegac na wizyte u neurologa, czy rzeczywiscie jest tak, jak mowi moj obecny pediatra (ze nie kazde dziecko ma ten odruch silny...)?
  • 22.10.11, 14:14
    Stara_kleopatro: mam identyczny problem. zaobserwowałam, ze moj 5dniowy synek ma słaby odruch chwytny. Jak wloze mu palca do raczki to ja zacisnie ale bardzo slabo (zdarza sie, ze wcale). Maly ma 5dni, dostal 5 punktow w skali Apgar, w 3 minucie 9.
    Powiedz co udalo Ci sie dowiedziec w tym temacie.
  • 23.10.11, 08:40
    Witam,
    pojedyncza ocena pojedynczego elementu (odruch chwytny) nie może (nie ma jak) świadczyć o poziomie zaburzeń. Ocena jakości rozwoju jest dużo bardziej skomplikowana, co powoduje, że rodzice mimo swoich ogromnych kompetencji, nie są w stanie ocenić jakości (prawidłowości) poszczególnych zachowań dziecka, napięcia mięśniowego, reakcji odruchowych itp.
    Siła reakcji (w odniesieniu do Pań pytań) zależy od tego, kiedy się to bada, w jakim stanie jest dziecko, jak przebiegał poród (ciężki, z zaburzeniami oddychania, długi, wyczerpujący, komplikacje), w jakiej fazie rozwojowej jest dziecko - 100 innych czynników. Samo wystąpienie komplikacji w trakcie porodu nie jest wystarczającym czynnikiem wskazującym na problemy rozwojowe.
    Często zbyt silny odruch chwytny powinien bardziej niepokoić , niż "zbyt słaby". Piszę "zbyt słaby" w cudzysłowiu, ponieważ w Państwa opisie nie sposób ocenić skali. Nie sposób odgadnąć jak słaby / jak silny jest ten odruch.
    Obydwoje dzieci zaciskało piąstki - reakcja jest obecna!
    Za słabo, zbyt silnie - to kwestia otwarta, ocena subiektywna, przyczyny często błache, związane z przebiegiem porodu,a le bez konsekwencji dla dalszego rozwoju. Ale to ocenić mogą tylko pediatrzy. Pediatrzy, bo do neurologa za wcześnie... naprawdę :)
    Pozdrawiam
    Paweł Z.
  • 23.10.11, 08:52
    Wszystkich odpowiedzi sie spodziewałam, ale nie Pana. Od dawna słucham Pana rad(i w TV i książkowych) i bardzo je sobie cenię. Uspokoił mnie Pan swoją odpowiedzią. Bardzo dziękuje i pozdrawiam
  • 23.10.11, 12:11
    Mój synek miał słaby odruch chwytny, ale do tego ogólnie był jakiś niemrawy, dużo spał i nie umiał ssać. Neurolog stwierdziła lekko obniżone napięcie mięśniowe, rehabilitujemy małego NDT Bobath, teraz ma 7 miesięcy i rozwija się super, jest wszystko w porządku. Jeżeli u Was tylko ten odruch jest słabszy, nie martwiłabym się zanadto. Pozdrawiam i zdrówka życzę synkowi :)
  • 24.10.11, 08:39
    dzieki, jutro idziey do pediatry to zbada ten odruch. Ja jestem matka panikara, ktorej sie wydaje,ze duzo wie, ale w sumie to nic nie wiem i wychodzi pozniej ze sie tylko nakrecam (wiem to po pierwszym dziecku)-niektore matki nie zwrocilyby pewnie w ogole na to uwagi. Ale czasem lepiej dmuchcac na zimne. Jeszcze raz dziekuje za odp. Zdrowka dla synka.
  • 31.10.11, 23:20
    Witam,
    Ja mialam podobna sytuacje. Synek mial silna zoltaczke po urodzeniu (konflikt grup glownych krwi) i tez slaby odruch chwytny. Inne odruchy byly ok, szybko trzymal glowke. Martwilam sie tym, bo wyczytalam straszne rzeczy na temat patologicznej zoltaczki, ale wszystko okazalo sie martwieniem na zapas. Slabo tez przybieral na wadze do ok 4 miesiaca zycia. Ogolnie wszystko ruszylo wtedy do przodu. Zakonczyl przyjmowanie zelaza, roszerzylam mu diete, zaczal swietnie przybierac na wadze, zaczal raczkowac jak mial niecale 9 miesiecy, a chodzic jak mial 11,5.
    Nie ma co sie martwic, jezeli nie ma nic innego niepokojacego, czasem dzidzius potrzebuje troche czasu na rozkrecenie sie.
  • 31.10.11, 23:25
    A i jeszcze jedno, teraz (ma 13 miesiecy) jest na tyle silny, ze jak mi sie zdarzy ze musze przytrzymac np szafke zeby nie otworzyl to bywa ze jest silniejszy ode mnie i nie daje rade utrzymac :)

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.