Dodaj do ulubionych

Panie Pawle - niemowle nie rozwija sie ruchowo???

09.08.11, 20:10
Witam serdecznie. Panie Pawle męczy mnie kilka rzeczy odnośnie rozwoju córci. mała ma 10,5 miesiąca. w wieku 4 miesięcy było podejrzenie WNM, ćwiczyłam z córką, ale ona niechętnie to robiła. nie lubi leżeć na brzuszku. nie porusza się w żaden sposób - nie pełza, nie raczkuje (bo nie chce na brzuszku), nie podciąga się do stania. jedyne co potrafi to usiąść z pozycji na pleckach, ale sama jej to pokazałam i sie spodobało, chociaż rzadko korzysta z tej umiejętności. jest leniwa? nie wiem ponieważ położona na plecach sięga po zabawki przekręcając się na boki i czasem na brzuszek i zpowrotem na plecy. byłam z małą u fizjoterapeuty rehabilitanta, miesiąc temu, uznali że rozwój jest w normie. postawiona z pomocą utrzymuje swój ciężar. kazała uczyć raczkowania - co jest horrorem dla małej.
ale co mnie niepokoi - gdy wymagam coś od córci, np położe ją na plecach i oddale zabawke żeby się wysiliła jest krzyk, aż w końcu leżąc na plecach odpycha się nóżkami jakby płynęła żabką, mąż nazywa to jakby wpadła w trans, nie ma z nią kontaktu. przy zasypianiu też tak jest i w nocy gdy się wybudzi. jak chce z nią ćwiczyć od razu krzyczy i położona wykonuje znowu te ruchy. nie wiem czy to nawyk, czy stres?? Panie Pawle czy niemowleta mogą sie w ten sposób zachowywać? czy to nie odruch wymagający leczenia??? jak zachęcić małą do ruchu, ona nie chce nawet dotknąć szczebelków łóżeczka, nie kombinuje. do 6 miesiąca było dobrze z jej rozwojem, troche ćwiczyłam i masowałam córke, nie ma znaku po WNM. teraz się strasznei buntuje. martwie się ponieważ nie zdobywa nowych umiejętności. posadzona ładnie się bawi. sama siada i sie bawi gdy ma dobry humor - przeważnie wieczorem po kąpieli. w ciągu dnia chce być albo na rękach albo sobie leży na plecach a jak się znudzi to wykonuje ruchy o których pisałam powyżej. przed zaśnięciem i w nocy gdy się przebudzi jest to samo. o leżeniu na brzuszku nie ma mowy bo albo odrazu przekręci się na plecy albo właśnie wykonuje te same ruchy leżąc na brzuszku.

dodam że psychicznie córcia rozwija się super, naśladuje nas, dużo gaworzy, super się bawi klockami itp, wszystko w normie.
nie wiem czy dalej z nią ćwiczyć pomimo takich protestów? nie moge na chwile odłożyć jej na koc i odejść bo zaraz się porusza (kiedyś po prostu płakała), martwie się bo nie chce poznawać świata ruchowo. te odruchy stały się dla niej czymś normalnym, nie wiem czy to przejdzie i powimman ignorować?
będę wdzięczna za odpowiedź Pana lub innym mam które mają podobny problem
Obserwuj wątek
    • adamowicz_a Re: Panie Pawle - niemowle nie rozwija sie ruchow 10.08.11, 08:05
      Może poradź się dobrego fizjoterapeuty Bobath, który pokaże Ci jak cwiczyc z Młodą. Moja też płakała. Cwiczył z nią mój mąż i po ok. 3 tygodniach z takiej właśnie "siedzącej i bawiącej" zrobiła się raczkująca i wstawająca :) U nas rehabilitantka kazała też usunąc z podłogi wszelkie koce.
      • ripostka21 Re: Panie Pawle - niemowle nie rozwija sie ruchow 10.08.11, 09:00
        właśnie jak córka miała lekkie napięcie mięsni to ćwiczyłyśmy Bobath-em, od 4 miesiąca, teraz też ćwicze ale mała nie chce, płacze, więc ćwicze pare minut, przerwa, zabawa i znowu ćwicze. a o co chodzi z kocami???? bo mała właśnie na kocyku sobie siedzi - myśle że dla bezpieczeństwa bo często chcąc sięgnać po zabawke rzuca się na plecy i przekręca po zabawke i znowu siada. uważasz ze lepiej żeby siedziała na podłodze np na panelach lub dywanie? co powiedziałą Twoja fizjoterapeutka? dziękuję za odpowiedź
        • adamowicz_a Re: Panie Pawle - niemowle nie rozwija sie ruchow 10.08.11, 09:30
          Moja córka miała na dywanie położony koc i matę edukacyjną, na których siedziała i sie bawila. Babeczka powiedziała, żeby bawic sie z Mala na dywanie albo podłodze wyłożonej puzlami piankowymi. Wszelkie kocyki, kołderki, maty edu. kazała usunąc, jako przeszkadzające w swobodnym poruszaniu i za miękkie. Za jej poradą kupiliśmy taki walek edukacyjny (taki pluszowy zabawowy) i na nim cwiczylismy sporo (robilismy takie niby-taczki). Bardzo ładnie na tym wałku nauczyła się siadac z pozycji czworacznej (kiedy pod brzuchem miała wałek właśnie) i fajnie wzmocniła ręce. Robiliśmy też duzo cwiczen na raczkowanie - kładlismy Małą na brzuchu, podpierała się na rękach, stawialiśmy jej jedna nóżkę w pozycji do raczkowania, a drugą musiała sama dołączyc. Po kilku razach, kiedy kładlismy ją na brzuch to zaczeła automatycznie ustawiac poprawnie nogi do raczków. Było kilka tych cwiczen, ale to terapeuta pewnie dobiera do możliwości danego dziecka. Nasza rehabilitantka poradziła nam, żeby każdą aktywnośc Młodej rozpoczynac od polożenia choc na chwilę na brzuchu np. przed przewijaniem, po przewijaniu, przed karmieniem itd po prostu przed każdą aktywnością. No i chodziliśmy też 2 razy w tygodniu na basen. Jeśli nie bylyście jeszcze, to polecam. Zobaczysz jak pieknie Mała w wodzie będzie sie poruszac. Woda naprawdę dużo pomaga. Dziecko na większą swobodę i przede wszystkim łatwośc i lekkośc ruchu. Aha! Kupilismy tez takiego pająka w Ikei (dmuchany taki, a na zewnątrz pluszowy) i przewalaliśmy ją na tym pająku - to uwielbiała. No i tak jak mówi p.Paweł dużo kitłaszenia, szaleństw i wiary w możliwości dziecka :)
          Pozdrawiam
    • natalinek.j Re: Panie Pawle - niemowle nie rozwija sie ruchow 10.08.11, 09:44
      Wiesz co? Żeby niemowlę mogło się poruszać, pełzac, raczkować to musi najpierw wzmocnić sobie mięśnie, rączek, brzucha i inne..... Jak nie będzie leżało na plecach to jak ma to osiągnąć. Wiadomo, nie lubi, bo ma słabe mięśnie, skoro Ty jej odpuszczasz, to ona tym bardziej sama z siebie nie będzie próbować. Kładź ją na brzuszek zagapiaj zabawkami, takimi atrakcyjnymi i stopniowo wydłużaj czas na brzuchu, jak wzmocni mięśnie to polubi tę pozycję i cała reszta już sama się rozwiąże. Z tego co się orientuję to dziecko powinno siadać z pozycji do czworaków, a tak to siedzi i tym bardziej nie trenuje np. rączek. Nie dziw się więc że nie raczkuje, w końcu nie ma za wiele okazji by trenować.
      Natomiast co do tego zachowania, które opisałaś...Nie wiem , czy dobrze to rozumiem, ale może to jest jej sposób na przesuwanie się? Czy ona się wtedy przemieszcza?
      • natalinek.j Poprawka;) 10.08.11, 09:48
        natalinek.j napisała:

        > Wiesz co? Żeby niemowlę mogło się poruszać, pełzac, raczkować to musi najpierw
        > wzmocnić sobie mięśnie, rączek, brzucha i inne..... Jak nie będzie leżało na pl
        > ecach to jak ma to osiągnąć.

        Oczywiście chodziło mi o leżenie na brzuchu :) Przepraszam za pomyłkę.
      • ripostka21 Re: Panie Pawle - niemowle nie rozwija sie ruchow 10.08.11, 09:51
        na brzuszku nie lubi ale ją kładę, ostatnio kot mi w tym pomaga - śmiga po pokoju a mała główką za nim, potrafi tak ostatnio coraz dłużej, ale jak się znudzi to wykonuje ruchy - to nie jest sposób na przemieszczanie - leży i porusza tylko nóżkami jakby płynęła żabką i nie raguje już na nic, na zabawke, na kota. jakby się wyłlączyła, zbuntowała. te ruchy wykonuje jak nie może zasnąć itp. nie wiem może to nerwy? nuda?
    • mamakalenki Re: Panie Pawle - niemowle nie rozwija sie ruchow 10.08.11, 20:43
      Mnie się wydaje że mała po prostu się złości że nie może się przemieścić. Moja córcia podobnie robiła. Strasznie się złościła jak kładziona była na brzuszku, odpychała się, prężyła. Jak była na pleckach też się złościła, robiła mostki. Kładliśmy ją jednak często na brzuszku ciągle zabawiając i w końcu załapała. Teraz ma prawie 10 m-cy raczkuje, sama siada, wstaje, podciąga się, ciągle w ruchu, nie wiem nawet skąd ona na to siły bierze. Więc myślę że jak najwięcej zabaw na brzuszku, turlania, przewracania, zabawa, zabawa i jeszcze raz zabawa :-)
      • ripostka21 Re: Panie Pawle - niemowle nie rozwija sie ruchow 18.08.11, 09:25
        niestety nie było nam dane popływać:(
        mała w sobote dostała wysokiej gorączki, w nocy 40,2 stopnie, schładzałam ją, robiłam okłady, środki przeciwgorączkowe itp. po godzinie wracała i tak co 4-8 godz.
        podejrzewałam trzydniówke, ale pediatra stwierdziła że to zapalenie gardła
        tyle że mała je i nie ma innych objawów poza gorączką
        wczoraj w dzień już tylko 38,5 i wieczorem przeszła, a dzisiaj obudziła się z plamkami na twarzy i brzuszku - także "mamy z głowy trzydniókwe" :)
        jak zejdą plamki i będzie ok to w nast tyg idziemy na basen:)
        Pozdrawiam
        • ripostka21 Re: Panie Pawle - niemowle nie rozwija sie ruchow 27.08.11, 15:44
          Ponawiam prośbe do Pana Pawła. po tym czasie bardziej niepokoi mnie zachowanie córci, ruchy o których pisałam wcześniej, odpychanie się nóżkami, robi tak coraz częściej, nie wiem czy jest to problem neurologiczny i czy mała z tego wyrośnie?
          jeśli chodzi o rozwój ruchowy to córcia zrobiła postępy. z racji że przechodziła trzydniówke spędzałyśmy całe dnie w domu na zabawie, potem zapalenie gardła, straszny katar do teraz i jeszcze rozpulchnione dziąsła... troche dużo jak na taką kruszynkę:( szok!!!
          ale do rzeczy - poświęciłam córci cały swój czas, cierpiała, nawet nie gotowałam. tylko zabawa, zabawa, ćwiczenia, zabawa. Mała zaczęła jeździć na pupci. narazie odpycha się rączkami i kręci w kółko, ale czasem odepchnie się nóżkami i wtedy "jedzie na pupci do tyłu".
          ja ponoć też tak się przemieszczałam więc zakładam że to normalne ponieważ ze mną żadnych kłopotów nie było;)
          poza tym polubiła pozycję na brzuszku, potrafi naprawde długo leżeć i się bawić. częściej i chętniej się też turla. i udało jej się stanąć przy pufie, z niewielką moją pomocą. ale nie próbuje tego więcej:(
          nie wiem skąd takie postępy, bo mnie naprawde cieszą, czy poprostu przyszła na to pora, bo do tej pory też dużo razem się bawiłyśmy, nie była zaniedbywana w tej kwestii.
          raczkować jej nie ucze ponieważ bardzo się buntuje więc odpuściłam. ale z pozycji na brzuszku podginam jej nóżki - ustawiam do czworaczków, już sama potrafi drugą nóżkę dołączyć, ustoi sama na czworaka i nie ma krzyków, sama też próbuje z czworaków usiąść.
          niestety na basenie jeszcze nie byłyśmy:( czekamy na zdrówko.
          zrobiła też postępy w mowie - gdy zapytam gdzie kotek - pokaże palcem i powie "ko", robiąc pa pa mówi "paaaa", mówie do niej - powiedz mama - odpowiada "mama", powiedz baba też odpowiada i na kilka innych.
          jej rozwój idzie więc do przodu ale zachowanie bardzo mnie niepokoi:(
          Pozdrawiam.
    • aniaurszula Re: Panie Pawle - niemowle nie rozwija sie ruchow 29.08.11, 21:30
      ja ma 10 mczna corke ktora cwicze z fozjoterapeuta od maja musze dojezdzac 70 km w jwdna strone, miala asymetrie, niedowlad lewej reki, obecnie fozjoterapeutka mowi ze po tym nie ma sladu ale jest problem bo nie raczkuje,i musze dalej jezdzic , czasem pelznie na brzuchu ale zazwyczaj jest niemilosierny krzyk,o raczkowaniu nie ma mowy ale pozycja na stojaka jak ja postawie przy lozku jest super potrafi tak stac nawet kikla minut oczywiscie trzymam ja bo sie chwieje i ciagle chce stac, jesli chodzi o cwiczenia to mala tez placze a czasem sie tak zepnie ze nie mozna wykonac zadnego ruchu jej cialem, starsza corka tez nie raczkowala rowniez nie znosila pozycji na brzuszku,zreszta jak niektore dzieci z rodziny , nie wiem moze to takie egzemplarze
      • ripostka21 Re: Panie Pawle - niemowle nie rozwija sie ruchow 30.08.11, 08:53
        widzisz, aniaurszula, jak czytam na tych forach to każdy fizjoterapeuta dąży aby dziecko raczkowało. oczywiście wiem jakie to ważne ale ja jakoś nie raczkowałm i mądra dziewczyna ze mnie wyrosła;)
        odposcilam małej nauke raczkowania tylko stawiam ją do czworaków i jest lepiej, spokojniej już nie buntuje sie przy cwiczeniach. nic na siłe.
        ja też mam problem z fizjoterapeutą bo w okolicy żadnego dobrego nie ma, nasza chora, dojeżdżałam do szczecina a to 150 km w jedną stronę!!! :(
        myśle że skoro dziecko robi postępy to już jest dobrze:) oczywiście super by było gdyby nasze pociechy już chodziły jak niektórzy rówieśnicy, ale mają jeszcze czas.
        tak naprawde to spokojna bym była gdyby moje maleństwo zobaczył Pan Piotr....

        Pozdrawiam i życze dalszych sukcesów:)
        • adamowicz_a Re: Panie Pawle - niemowle nie rozwija sie ruchow 30.08.11, 12:19
          Super, że Mała robi takie postepy. Napisałaś, że próbowałyście stanąć przy pufie i Małej się spodobało, ale tego nie kontynuujesz. Nie wiem, co na to nasz guru :) p.Paweł, ale moja rehabilitantka zachęcała do takich ćwiczeń. Moja córka ładnie stawała na kolankach przy ławie, a dalej Jej pomagaliśmy (wstawanie z jednej nogi, raz prawej raz lewej) i pewnego dnia sama wstała przy wannie i tego samego dnia zaczeła chodzić przy meblach.
        • aniaurszula Re: Panie Pawle - niemowle nie rozwija sie ruchow 30.08.11, 21:29
          z tym chodzeniem to tez roznie bywa, corka kuzynki rozwijala sie wzorcowo, az tu zamiast wstac i chodzic raczkowala i trwalo to do 14 mcy zaczeli jezdzic po lekarzach dlaczego mala nie chodzi, okazalo sie ze dziecko nie musi zaczac chodzic do roczku, 14 mcy to tez prawidlowy rozwoj wiec moze jak nasze zaczna raczkowac w wieku 11-12 mcy to tez beda w normie, choc dzisiaj moja mnie zadziwila postawilam ja na czworakach a ona zamiast krzyku zaczela sie smiac, moze polubi te pozycje i lekarz nam odpusci dalsza rehabilitacje
        • pawel.zawitkowski Re: Panie Pawle - niemowle nie rozwija sie ruchow 31.08.11, 09:35
          Witam,
          Dzieciaki to przede wszystkim istoty emocjonalne :) potem dopiero istoty "ruchowe". Tempo i charakterystyka zdobywania kolejnych umiejętności zależy od wielu czynników. Również, w ogromnym stopniu od temperamentu. Ze wszystkich Pani postów wywiodłem wniosek, ze młoda jest niesłychanie charakterna (pewnie po kimś to ma :) ).
          Znamienny jest Pani wpis, ze kiedy młoda źle się czuła, bardzo dużo Państwo się z Nią bawili (nie ćwiczyli). Często jest tak, ze dzieciaki kiedy są do czegoś zmuszane wbrew sobie i swoim oczekiwaniom, stają "okoniem". Kiedy się z nimi bawimy i w zabawie "podstępnie" przemycamy pewne umiejętności - bardzo chętnie podejmują wyzwania.
          Często terapia NDT-Bobath jest przez Jej konkurentów określana "to tylko takie zabawy". Paradoksalnie to najlepszy komplement jakim można nagrodzić terapeutę rozwojowego :)
          Sugestia dotycząca basenu jest bardzo trafiona. Podobnie - jeżeli młoda robi takie postępy przy nasileniu zabaw 9szczególnie na podłodze) warto takim właśnie zabawom poświęcić więcej uwagi, z dużą ilością obrotów, zmian pozycji, przewalania się z dzieckiem bujania itp.
          Trudno ocenić dziecko bez możliwości bezpośredniego kontaktu, nie wiadomo chociażby co się działo wcześniej, ile wazy, itp.
          Ważna jest ocena specjalistów - dziecko rozwija się prawidłowo...
          Reszta to pochodna Jej cech (wzrost, waga, napięcie mięśniowe, spójność stawów, itd) i temperamentu oraz w dużej mierze - wcześniejszych doświadczeń.
          Proszę napisać za miesiąc jakie rezultaty przyniosły Państwa zabawy na podłodze.
          Pozdrawiam
          Paweł Z.
            • aniaurszula Re: Panie Pawle - niemowle nie rozwija sie ruchow 31.08.11, 21:43
              moja wazy wiecej ok 11,5 kg a dlugosc ok 82,rehabilitantka czasem wspomina ze waga moze utrudniac jej rozwoj ruchowy tylko z opowiadan mamy moj brat nie mial z tym problemow, mimo ze wazyl wiecej niz powinien zaczal chodzic w wieku 10 mcy, a kuzynki corka mala, drobna, szczuplutka a chodzenie rozpoczela w 14 mcy .zgadzam sie co do harakterku, moja jak cos nie chce wykonac to tak sie zepnie, usztywni ze nawet rehabilitantka jej nie ruszy, musi byc przerwa w cwiczeniach
              • ripostka21 Re: Panie Pawle - niemowle nie rozwija sie ruchow 01.09.11, 10:02
                właśnie ja też znam dzieci które pomimo większej wagi szybko zaczęły się przemieszczać, a mniejsze długo nie chodziły. Chociaż z reguły to te drobne dzieciaczki szybciej się poruszają, są zwinniejsze. Moja "charakterna" troszke się uspokoiła gdy zaczęła przemieszczać się na pupci i turlać, nie jest taka nerwowa jak kiedyś, gdy nie mogła sięgnąć zabawki. Co jeszcze zauważyłam - po chorobie niechętnie wychodzi na dwór na spacery, wcześniej to uwielbiała a teraz jest najszczęśliwsza gdy posadze ją na podłodze i może się do woli bawić, turlać itp.
                Dzięki ADAMOWICZ za podpowiedź, za Twoją radą zlikwidowałam koc i mate i poleciałam do sklepu po puzle piankowe, świetna sprawa, myśle że przebywanie małej na nich też miało wpływ na możliwość poruszania się, swobodnego poruszania. Co do stawania to raz wykazała chęć i cisza. próbowałam ją postawić przy pufie, łóżeczku, kojcu, zaczęcałam, ale nic, od razu na pupcie siada. troszke próbujemy, może w końcu ruszy w góre, tak jak było z siadaniem.

                Pozdrawiam.
                  • ripostka21 Re: Panie Pawle - niemowle nie rozwija sie ruchow 03.10.11, 12:17
                    Panie Pawle, jak Pan zasugerował, odzywam się po miesiacu żeby zdać relacje z rozwoju córki.
                    Mała skończyła roczek. postępy jakie zrobiła:
                    1. postępy w mowie, pokazywaniu, jedzeniu itp.
                    2. postępy ruchowe: nadal przemieszcza się jeżdżąc na pupie ale robi to sprawniej i szybciej, odpycha się rączkami, najczęściej w kółko czasem do przodu. turla się ale już rzadziej niż w zeszłym miesiącu. siada z pleców podpierając się łokciem, ale mam wrażenie że robiła to lepiej (zwinniej), teraz mało ochoczo siada sama. w pozycji na brzuszku bez zmian-nie chce dłużej poleżeć, nie podnosi sie, tzn. nie odrywa brzuszka od podłoża.
                    byłyśmy kilka razy na basenie, ćwiczymy na piłce, przychodzi do nas raz w tygodniu prywatnie rehabilitantka która pokazuje nowej ćwiczenia.
                    Mała podejmuje próby stawania ale tylko z moją pomocą. sama stanie ale siedząc w rowerku czy na moich kolanach. nie chce sama przyjąć pozycji na kolankach i stąd pewnie problemy ze wstawaniem. gdy postawie ją na kolana to chwyta się np. kanapy i podciąga. Także staje z pomocą, stoi coraz lepiej, prościej. nie próbuje chodzić bokiem przy kanapie czy meblach. prowadzana za rączki czy za bioderka próbuje chodzić, ładnie stawia nóżki, tylko że jeszcze bardzo się chwieje. nie raczkuje.

                    I tu moje pytania do Pana, jak Pan oceniłby jej rozwój ? ma roczek, waży 9,6kg, ok 82 cm.
                    bardzo prosze o rade - czy mam prowadzać córcie za rączki, zachęcać w ten sposób do chodzenia? ucze ją wstawać, ale jak ją przekonać żeby sama przyjęła pozycję na kolanka? jak ona ma wstać siedząc na pupci? rehabilitantka pokazała ćwiczenia, pozycje jak ją uczyć na kolanka, ale sama naawet nie próbuje przyjąć tej pozycji, chociaż siedząc przy kanapie, gdy położe coś ciekawego to pokazuje paluszkiem, opiera rączki o kanape i chciałaby wstać, ale nie może, nie umie.
                    Co jeszcze moge zrobić żeby "się przełamała" i ruszyła sama na kolana, podciągnęła, stanęła?

Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka