Dodaj do ulubionych

szelki Pavlika- jak pielęgnować dziecko?

05.12.12, 16:02
Dzień dobry! Na dniach nasz 5 tygodniowy synek zacznie nosić szelki Pavlika przez conajmniej 2 miesiące. Nie mam pojęcia jak sobie radzić z tymi szelkami. Maluszek na pewno będzie się buntował. Jestem przerażona, Proszę o podpowiedź jak nosić, jak pielęgnować synka podczas leczenia?
Obserwuj wątek
    • kamila252 Re: szelki Pavlika- jak pielęgnować dziecko? 23.06.13, 20:47
      Witam,
      Jestem mama 4 miesiecznej Olivii.U malej tuz po urodzeniu (w UK) zostao zdiagnozowane tzw "Klikajace" bioderko. Dostalismy skierowanie do ortopedy i ten zalecil zalozenie szelek Pavlika. Przy pierwszym zakladaniu plakalam raze z nia... Teraz minely juz 3.5 miesiaca i mala nadal w szelkach... Okazalo sie ze strach ma wielkie oczy i mozna sobie ze wszystkim jakos poradzic. Przede wszystkim dziwie sie kolezance misiek835 ze zdejmuje szelki do kapania. Nam powedziano ze absolutnie nie wolno tego robic i musze przyznac ze wyjasnienia jakich nam udzielono przekonaly nas ze warto sie pomeczyc. Przy zdjetych szelkach istnieje ryzyko ze dziecko kopnie i bioderko wyskoczy ze stawu. Rodzice moga tego faktu nie zauwazyc i zalozyc szelki spowrotem z tym "wyskoczonym" bioderkiem a tym samym narobic dziecku jeszcze wiekszych szkod.
      Nie ukrywam ze poczatki byly trudne. Musielismy znalezc sposob na pielegnowanie Olivii, poradzic sobie z utrudnionym przewijaniem, a takze doslownie stoczyc batalie o karmienie piersia. Nistety z tym ostanim radzilismy sobie kiepsko, malej bylo niewygodnie, plkala, odmawiala jedzenia i trzeba bylo dokarmiac butelka. Po skonceniu 3 miesiecy pila juz tylko z butelki.
      Jesli chodzi o pielegnacje to rzecz jasna kapiele odpadaja. My codziennie myjemy Olivie wacikami maczanymi w wodzie z plynem do pielegnacji niemowlat. Doslownie od twarzy az po pupke. Co drugi dzien myjemy jej wloski:maz trzyma ja nad wanienka a ja myje.
      Musze zaznaczyc ze co dwa tygodnie mamy wizyte kontrolna w szpitalu i za kazdym razem szelki wymieniane sa na nowe, dostosowane do wielkosci malej oraz oczywiscie czysciutkie.
      Dla mnie osobiscie dosc duzy problem stanowi ubieranie. Nie sam proces ale fakt ze jetemsy wlasciwie ograniczeni do spiochow i pajacykow, w dodaktu zawsze o rozmiar wiekszych.. Czzasami uda nam sie zalozyc jakies leginsy, oczywiscie rowniez znacznie wieksze niz na rzeczywisty wiek Olivki.
      Do ww problemow musze jeszcze doliczyc tzw odruch refluksowy z ktorym sie meczymy juz 2 miesiace a spowodowany tym ze mala nie moze sie za bardzo ruszac i przekrecac ani lezec na brzuszku. Przez to trawienie jest "leniwsze" i pojawia sie ulewanie, gazy, kolki itd itp...
      Poczatkowo Olivka miala je nosic przez 3 miesiace, ale niestety USG po 3 miesiach wykazalo tylko poprawe w lewym bioderku. Prawe nadal zbyt plytko "siedzi" w stawie... Teraz odliczamy czas do kolejnego USG- 24 czerwca..
      Mam nadzieje ze trud sie oplaci i mala nie bedzie miala w przyszlosci problemow. Mam rowniez nadzieje ze szybko nadgoni rowiesnikow i wkrotce bedzie "fikac" i krecic sie typowo dla jej wieku

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka