Wycieczki rowerowe z rocznym dzieckiem Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Proszę o opinie: czy jest bezpieczny sposób przemieszczania się z rocznym dzieckiem rowerem - może przyczepka? Mam jeszcze starsze dziecko, które uwielbia takie wyprawy i chcielibyśmy wybierać się całą rodziną na wycieczki rowerowe gdy przyjdzie wiosna. No chyba, że to nie jest bezpieczne dla takiego malucha. Pozdrawiam i z góry dziękuję za odpowiedź.
    • Przyłączam się do pytania - mój synek ma 9 miesięcy, czy z takim malcem można jeździć rowerem? Jeśli tak, to jakie siedzisko kupić do roweru?
      --
      [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/relgj44j536k9xun.png[/img][/url]
      • My mamy przyczepkę amortyzowaną firmy Chariot. Kosztowała kupę kasy, ale to jedyna na rynku z amortyzacją. Woziliśmy w niej syna jakoś od 10mż, ale na krótkie trasy, pomału i po asfalcie. Jak miał ponad rok to wydłużyliśmy trasy i urozmaiciliśmy teren, ale nadal ostrożnie.

        Ja bym nie wsadziła rocznego dziecka do fotelika rowerowego, ale wiem, że ludzie tak robią i to wożą dzieci kilometrami i po terenie. Podobnie bym malucha nie wsadziła w przyczepkę bez amortyzacji. Ja nie mówię przejechać się 1km można, ale parogodzinna wycieczka, to odpada.
        • Ja zoze corke na rowerze w foteliku ma 18 miesiecy zaczelismy jak miala kolo roku ale ona jest bardzo silna trzyma sie bardzo stabilnie i zaczela chodzic bardzo wczesnie, slyszalam ze od 1,5 roku mozna wozic w foteliku
          --
          [url=http://fajnamama.pl][img]http://fajnamama.pl/suwaczki/h6q3emq/[/img][/url]
    • W dobrej przyczepce rowerowej można już wozić półroczniaki i nie ma problemu. Fotelik jest dla starszych dzieci, ale paradoksalnie mniej bezpieczny w razie wypadku, bo dziecko leci z większej wysokości. Przyczepka sama w sobie działa jako amortyzator (zwłaszcza, gdy jest dwuosobowa, bo wtedy dziecko ma dużo miejsca po bokach, więc nawet jeśli się przewróci, to zawiśnie na szelkach (wtedy siedzi pośrodku), a nie uderzy o ziemię. Oczywiście w ogóle jazda w Polsce na rowerze jest niebezpieczna, bo kierowcy nie_widzą rowerzystów, choćby byli ubrani na czerwono i oblepieni odblaskami :(
      --
      [URL=http://alterna-tickers.com][IMG]http://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/3/32s6iv0rq.png[/IMG][/URL]
    • Czyli można/nie można z rocznym dzieckiem wybrać się na rower? W foteliku montowanym z tyłu roweru. Jakie ewentualne konsekwencje są dla dziecka takich wycieczek? Nie mam na myśli całodniowej wyprawy po nierównym terenie, raczej kilku kilometrową przejaźdżkę po ścieżkach rowerowych.
      z góry dziękuję za odpowiedź :)
      • Jeśli Cię stać to najlepszym wyborem będzie chariot Cougar. Wg producenta jako przyczepka rowerowa może być używana od roku w górę.
        Z naszego doświadczenia to jest TYLKO i WYŁĄCZNIE na równe drogi i trzeba mega uważać na krawężniki etc.
        Pisałam już parę razy bardzo szczegółowo jak używanie takiej przyczepki wygląda w praktyce więc jak Cię to interesuje to poszukaj starszych postów.
      • Wiesz, jeśli już koniecznie fotelik, to może montowany z przodu? One są do 15kg. Roczniaki są jeszcze mało stabilne, bałabym się wrzucać na tył, nie mając kontroli co maluch robi (chyba że jechałabym z osobą towarzyszącą i ta widziałaby co się dzieje z dzieckiem). Tylko z tymi przednimi też trzeba uważać, lepsze są montowane do kierownicy, nie na ramie. Te od kierownicy amortyzują wstrząsy, na ramie niekoniecznie. Nie jestem przekonana do przednich fotelików, ale też nigdy nie jechałam z dzieckiem w ten sposób. Mogę Ci tylko doradzić jednego faceta, który napisał całkiem zgrabną recenzję tego sposobu jazdy:
        www.roweryholenderskie.net/node/256
        --
        <a href=http:"alemamo.pl">Ale mamo!</a>
        [URL=http://alterna-tickers.com][IMG]http://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/3/32s6iv0rq.png[/IMG][/URL]
      • Wiesz co, powiem Ci tak. Mieszkam w DE i tutaj naprawde mnostwo dzieciakow wozonych jest w fotelikach montowanych z tylu. Tak od pierwszego roku, bo mniej wiecej wtedy wiekszosc dzieci idzie do przedszkoli (zlobkow), a ze rowery sa BARDZO popularnym srodkiem lokomocji w DE to dzieci musza sie przystosowac :) Jakos nie widze calej masy problemow z tym zwiazanych.
        My wozimy mloda w foteliku odkad miala okolo poltora roku, ale to tylko z tego powodu, ze wczesniej byla zima. Fotelik mamy firmy Roemer (Jockey Comfort). Amortyzacje ma dosc dobra (przy prawidlowym zamontowaniu na ramie i bagazniku - jak ktos nie jest pewnie polecalabym wyprawe do sklepu rowerowego i skorzystanie z pomocy specjalisty).
        Pomijam jednak tutaj kwestie sciezek rowerowych. Wiem, ze w PL jest z tym jeszcze problem w wielu miejscach. Tutaj poza kraweznikami niewiele jest przeszkod do pokonania.
        I przypominam o kasku dla dziecka!

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.