Dodaj do ulubionych

płaska główka

09.01.08, 22:31
Mam pytanie moja córeczka (7mieś)ma płaską główkę z tyłu czy tak już pozostanie.Dostaje jedną krople wit d3 na dobę ,do spania kładę ją na boki ale ona w czasie snu sama się przekręca na plecki,a główkę układa raz na jeden,raz na drugi bok,w jaki sposób powinnam ją układać do snu?
Edytor zaawansowany
  • 10.01.08, 09:14
    Strasznie mało tej D3 dostaje, chyba, że jest na mleku
    modyfikowanym. Mój Miś, jadący na mleku z cyca, ma 6 miesięcy
    (korygowane 4) i bierze 3 krople vigantolu. Jej kolega (7 miesiąc)
    na modyfikowanym bierze 2.
    Myślę, że powinnaś przede wszystkim pokazać główkę pediatrze. Wit. D
    bardzo róznie się wchłania - to cecha indywidualna. Być może trzeba
    by było zwiększyć dawkę, może dołożyć jakiś ossopan..

    I na pocieszenie, moja córcia też ma głowę płaską jak diabli,
    spłaszczoną na potylicy i jednym boku od leżenia na respiratorze.
    Powoli się to prostuje (wyprostowała się już część twarzowa na
    szczęście), w miarę, jak rośnie główka. Lekarz mówi, że trochę
    zostanie, ale w większości sie powinno wyprostować.
  • 10.01.08, 10:11
    1 kropla to nie strasznie mało. To 500 m.j. wit D3 czyli dawka
    wyjściowa, dzienne zapotrzebowanie zdrowego dziecka ;)
  • 10.01.08, 10:48
    Mój pediatra dostosowuje dawkę do wagi dziecka. A to ma już 7
    miesięcy i płaską potylicę, co by wskazywało na pewne niedobory...
  • 10.01.08, 10:56
    A mnie się wydaje, że dawkę D3 ustala się na podstawie gospodarki
    forsforowo-wapniowej (badania z krwi, moczu), co nie ma za wiele
    wspólnego z wagą dziecka ;)
    A ze spłaszczoną główką... zapewne masz rację.
  • 10.01.08, 11:12
    Iii, kto by tam kłuł dzieccko z takiego powodu :-)
    My zwracamy uwagę na 2 czynniki - czy główka się nie poci (niedobór)
    i czy ciemiączko za szybko nie zarasta (nadmiar). W tym miesiącu nam
    na przykład ciemiączko jakoś szybciej zarastało, więc odstawiłam
    ossopan i w trakcie następnej wizyty pediatry każę oglądnąć.
    Zobaczymy, co powie.
  • 10.01.08, 11:19
    Główka dziecka poci się fizjologicznie. Tak na prawdę bardzo
    niewiele spoconych główek to przypadki niedoboru wit D3.
    A ukłuć warto, jeśli sprawa już nie jest błaha, albo wysiknąć ;)
  • 10.01.08, 11:23
    Wysiknąć można, ale kłuć by trzeba dość często. Mi tam szkoooda
    dzieciaka :-)
  • 10.01.08, 11:30
    Nieee no często to nie. Ale wiesz, jak jest faktyczne podejrzenie
    krzywicy, tzn. rozmiękczenie potylicy, rozlany brzuszek, zaparcia,
    apatia... i takie tam... to i ukłuć trzeba i rentgen rąsi zrobić ;)
    Trudno leczyć bez diagnozy :)
    Płyniemy :D
  • 10.01.08, 11:35
    Tak czy siak, jeśli potylica spłaszczona, a mama chodziła regularnie
    do pediatry, który nie zauważyl, nie zlecił badań, nie zwiększył
    dawki D3, to ja bym takiego pediatrę jednak zmieniła...
  • 13.08.14, 20:16
    znalazłam na allegro taka poduszkę allegro.pl/poduszeczka-zapobiegajaca-splaszczeniu-glowki-i4509695118.html
  • 10.01.08, 09:58
    tak córeczka jest na mleku modyfikowanym,i dostaje jeszcze witaminy cebion
    multi.I wit d 3 devikap.
  • 10.01.08, 20:46
    Witam :)
    niezależnie od kształtu główki pozwalajmy niemowlętom spac w takiej
    pozycji, kótrą same wybierają. Oczywiście warto "namawiać" je do
    akceptacji innych pozycji, ale nie można tego robić na siłę. Nie
    należy uporczywie przekładać dziecka, jeżeli ono samo ciągle wraca
    do swojej ulubionej pozycji. Jeżeli chodzi o płaską główkę. Ma
    szansę się zaokrąglić. zaraz dziecko zacznie się dynamicznie
    obracać, turlać, siadać, przewracać, raczkować.... W trakcie tych
    przygód ruchowych, kształtują się również kości czaszki (na zasadzie
    naprężeń mechanicznych - mięśnie szyi, obroty główki, ciągnięcie jej
    do boku itd...). Zalecałbym dużo ruchu, na podłodze, na Państwa
    kolanach, w wodzie itp. To powinno się wyrównać, jeżeli w dalszym
    ciągu ie bęize się zmieniało, proszę jeszcze podzielić się Państwa
    obserwacjami z pediatrą lub udać się do fizjoterapeuty, który pokaże
    Państwu jakie zabawy mogą nakłonić dizecko do takiej pracy i ruchu,
    które pomogą w tej sprawie... Pozdrawiam. paweł Z.
  • 10.01.08, 20:53
    W cebionie wystepuje rowniez witamina D3, wiec nie sadze, by to byl
    niedobor. Pewnie to na skutek ulozenia dziecka od samego poczatku,
    jego upodowan. Nie zaszkodzi sprawdzic i skontrolowac. Wszedzie
    pisze, ze nie mozna bez badan zwiekszac lub zmniejszac dawki
    witaminy D3. Niestey lekarze maja to w nosie.
    --
    Edyta
  • 27.01.08, 20:06
    jestem przestraszona. Moje dziecko ma przekrzywioną głoke, może na
    szczęście ma 2,5 m-ca. Byłam u lekarki zignorowała to. Syn dostaje 5
    kropel cebion multi 9to moje samodzielne wprowadzenie) i 1 kroplę
    devikap (miałybyc dwie, ale bierze ten cebion). W dzień pije moje
    mleko, w nocy sztuczne (2- 4 karmienia). Nienawidzi lezenia na
    brzuchu.
    Od jutra będziemysię turlać na podłodze.
    Na poradę specjalistymarne szanse, chyba, ze prywatnie. Nie dostanę
    skierowania, bo ponoc wszytsko ok.Ale to się bardzo rzuca w oczy.
  • 27.01.08, 21:02
    Krzywicą jesteś przestraszona? A czy Alek ma jakieś inne objawy,
    które mogłyby Cię niepokoić?
    Dla porządku... Tutaj
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=1017&w=74926012
    piszesz, że preferuje jedną stronę. Pewnie to wystarczy, żeby główka
    się spłaszczyła i bez rozmiękczenia potylicy.
    Przy krzywicy występują inne objawy - ogólnoustrojowe takie jak
    apatia czy rozdrażnienie, nadmierna potliwość, ciemiączko zbyt wolno
    się zrasta, dziecko ma skłonność do zaparć. Na prawdę nie można
    mówić o krzywicy na podstawie jednego objawu.
    Skoro nie ufasz tej lekarce, może poszukaj innego pediaty, który
    obejrzy dziecko dokładnie i powie, czy to krzywica (a raczej czy i
    jakie zrobić badania by ją potwierdzić lub wykluczyć), czy główka
    spłaszcza się przez to, że mały leży na jednym boku.

    --
    'Poeta czyni się jasnowidzem przez długie, bezmierne i wyrozumowane
    wyprowadzenie z równowagi wszystkich zmysłów.' J.A. Rimbaud
  • 03.02.08, 20:21
    Warto nie przedłużać pani niepewności i udac się do innego
    specjalisty. Rozwiązanie jest na wyciągnięcie ręki. jezeli drugi
    specjalista wyrazi się o tym co Pani zauwazyła
    pozytywnie, "przeszedłbym nad tym do proządku dziec=nnego", przy
    okazji dalej obserwując dziecko. Do tego sugerowałbym nie podawanie
    na własną ręke zadnych preparatów, proszę :)
    Na www.pieluszki jest Poradnik Opieki i Pielęgnacji małego Dziecka -
    tam znajdzie Pani wiele pomysłów jak asystować dziecku w zdobywaniu
    przez nie nowych umiejętnosci i unikaniu problemów, które tak Panią
    niepokoją. Pozdr. paweł Z.
  • 14.02.08, 21:36
    Byłam u tej pediatry. Dostałam skierowanie do ortopedy i NEUROLOGA
    (obniżone napięcie mięśniowe, opóźniony rozwój ruchu). Jestem
    przerażona. robie rachunek sumienia, może to przez to, że ulegałam i
    nie kładłam go na brzuchu. Bo wyszło cos takiego przy próbie
    sadzania go. Mieszkam w Jeleniej i wiecie to jest koszmar z
    lekarzami. Nie jestem bogata i wole z moich składek iść. W
    przychodni pierwsza zapora, jest jedna pediatra od dzieci zdrowych i
    jest baaaaaaaardzo duży problem w dostaniu się do innego. Teraz
    dostałam skierowanie do neurologa i.... wydzwoniłam. Jest jeden
    lekarz państwowo, termin mam na 5 (ja się boję, nitk nie zrozumie
    zaniepokojonej matki), nie będę oszczędzać w sobote bezproblemu
    dostałam sie do lekarza prywatnie. Czekam na opinię. Jest oczywiście
    ale, jak sie pójdzie prywatnie to odpukać..... też się robi
    prywatnie. Jestem załamana, mam czarne wizje. Nie wiem na co
    patrzeć. On jest taki wesolutki, a ja chcę już tej soboty i
    usłyszeć " to tylko zaniedbanie i wszytsko ok".
    Powiedzialam, ze oprócz przypisanej witaminy d daje też cebion
    multi. Chwała cebionowi, prawdopodobnie urchornił pzred szalejąca po
    rodzinie grypą i przeziębieniami.
    Jeszcze raz dziekuje za porady i wysłuchanie.
  • 15.02.08, 19:35
    Moja droga mój szkrab ma 14 miesiecy i cóż mówiono nam że główka się wyrówna a
    powiem Ci że jakoś marnie to wygląda co prawda mój mąż twierdzi że jest o wiele
    lepiej, ale mi się wydaje że nie ma poprawy...
    Obwiniam się okropnie że to moja wina, że nie potrafiłam zadbać o dziecko, nie
    ma dnia żebym o tym nie myślała ... zebym nie płakała... mój brat powiedział mi
    ze ma takiego kolegę z płaską głową i wszyscy sie z niego śmieją...
    --
    Mój kochany Hubuś
  • 15.02.08, 19:36
    dodam że mały odkąd skończył 5 miesięcy śpi tylko na boczkach lub na brzuchu a
    sporadycznie na wznak...
    --
    Mój kochany Hubuś
  • 16.02.08, 23:49
    no wlasnie moj synek tez ma bardzo splaszczona glowke do tego
    bardziej z prawej strony.bylam u neurochirurga jednego z lepszych w
    kraju i powiedzial,ze on usiluje walczyc z lekarzami,ktorzy mowia,ze
    glowka powinna sie wyrownac gdyz roznie to bywa.przedewszystkim
    kladzeni tylko na brzusiu ale pod kontrola rodzica no i boczki.na
    pleckach tylko ok15min na dobe ale jest to nieosiagalne z punktu
    widzenia rodzica same wiecie.do tego rehabilitacja.splaszczenie moze
    powodowac nacisk na mozg i rozne z tym konsekwencje.na swiecie
    dostepne sa kaski dla takich dzieci noszone 22godz na dobe w polsce
    niedostepne.
  • 17.02.08, 09:41
    11anetta a możesz powiedzieć jaką rehabilitację zalecił Ci ten lekarz? No i czy
    mowił że jest szansa na wyrównanie się główki. Bardzo mnie to interesuje bo też
    mam taki sam problem z moim synkiem..
  • 17.02.08, 15:47
    na bobath.bylam prywatnie bylo niezle pani pokazala mi jak cwiczyc
    w domku.Neurochirurg powiedzial ze glowka moze wrocic a moze i
    nie.nacisk czaski na mozg moze ale nie musi powodowac wplyw na
    dziecko np.slabiej psychoruchowo.Jesli glowka zostanie i nie wroci
    do porzadku moze byc wskazana operacja.moj synek ma dosc mocno
    splaszczony tyl glowki plus bardziej z prawej strony przez to uklada
    glowke na prawa strone.z lezenia na brzuszku prawa raczka jest
    slabsza dlatego trzeba rehabilitowac.
  • 17.02.08, 22:10
    Dziękuję za dpowiedź. Mój synek też ma plaską glówkę z tylu i z jednej strony bo
    upodobal sobie lewą stronę i trzyma tak glówkę. Myślę że może mieć asymetrię
    także pójdę do neurologa a poźniej pewnie na rehabilitację..
  • 18.02.08, 12:49
    nasza pani neurolog zaproponowała masowanie miejsca spłaszczenia szczoteczką do
    mycia twarzy,by zwiększyć ukrwienie w tym miejscu.
  • 22.02.08, 11:15
    Uważam że główka nie wyrówna się bo nnie ma jak ponieważ nie ma wyznaczonego
    dobrego kierunku i dodam ze jakby byla mozliwośc zakupienia kasku w naszy kraju
    zrobilabym to od ręki.
    Kiedys rehabilitantka, neurolog i pediatra zadali mi pytanie"o widziala kiedys
    pani kogoś z płaską głową" na co odpowiedziałam "no nie", ale teraz patrze na
    wszystkie głowy i muszę powiedzieć że płaskich głów jest bardzooooo dużo.
    Wygląda to bardzo nieładnie zwłaszcza u chłopców u góry jest kształt jaja a z
    tyły wybulona tylko jedna kość tak jakby środkowa część czaszki... dodam ze
    mojemy małemu poszło bardziej na boki i ma szeroką główkę u góry a co do tyłu to
    może i się wyrównało, ale tak jak pisałam u góry jajo a z tyłu jedna część...
    ehhhh ciężko mi z tym strasznie to napewno moja wina bo za pozno zaczelam dawac
    wit. D, mały był na samej piersi i do tego bardzo wymiotował po owej witaminie,
    ale nasza pediatra zlekceważyła to sobie i są tego skutki....
    --
    Mój kochany Hubuś
  • 22.02.08, 11:21
    aaa i jeszcze ortopeda śmiał się ze mnie jak mu mówiłam że mały ma niedobór.
    Poweidział żę maly ma idealnie wykształcone biodra, nie ma rozlanego brzuszka i
    pa prawidłowe nadgarstki. Więc ja już zgłupiałam nie wiem dlaczego tak się stało
    że moje dzicko do 5 lub 6 m-ca miało szczelinę na opuszek która się nia chciała
    zarosnąć mimo brania po 4 krople vigantolu a póżniej devisolu.
    --
    Mój kochany Hubuś
  • 09.08.08, 23:07
    Witam-przerabiałam tematy spłaszczonej potylicy u starszego, teraz u młodszego
    synka.Ponoć taka ich uroda.. Znalazłam jeszcze taki "patent": specjalny
    materacyk do spania dla maluszka.Wpisałam w wyszukiwarkę flat head i wyszlo to
    na stronach usa, a potem kupilam na polskim alegro.
    Sam materacyk wyglada zwykle- biała frotka, dwuwartswowa wewnatrz gabka. Warstwa
    gabki pod głowa "ugina sie" pod ciezarem a potem wraca do swojego kształtu.
    Małemu "plaszczyła sie" główka. i wydaje mi się że na tym materacyku ten proces
    ładnie sie zatrzymał (żałuję ,ze nie znalazlam tego wczesniej).
    Jest to mały materacyk (wielkości okolo 50x50) -maluszek leży na nim pod kątem
    (ulewanie!), nie spada, a gabka "się ugina".Przydaje się głownie przy maluszkach
    <6m.
  • 10.08.08, 19:24
    Mamo od materacyka, który pomaga na spłaszczoną główkę. Śmiem
    wątpić, poza tym spanie w ułożeniu pod kątem jest w wielu wypadkach
    wątpliwym rozwiązaniem, z wyjątkiem silnego refluksu itp.
    Paweł Z.
  • 10.08.08, 19:28
    Witam,
    jak najbardziej warto utrzymać układanie na bokach, jeżeli się
    przekręci - trudno, chociaż sama Pani napisała,że nawet kiedy leży
    na plecach przekłada główkę na boki. jak zwykle w takich wtypadkach,
    pomaga, choć nie do końca, maksymalna ilość ruchu, pływanie,
    turlanie. Stosowane na zachodzie europy kaski lub pomysły z
    poduszkami sa chybione z wielu powodów. Pytanie też, do jakiego
    stopnia młoda ma płaską główkę.
    Pozdr. Paweł Z.
  • 01.01.09, 23:21
    Ja mam 18 lat i ze tak powiem 'płaski łeb' z tyłu.
    Przez całe dzieciństwo nikt mi o tym nie mówił dzieci się ze mnie nie śmiały ani
    nic. W sumie odwiedziłam się o tym w dziwny sposób po prostu mając 15 lat
    zaczęłam eksperymentować z włosami tzn z fryzurami i tak pewnego dnia
    zorientowałam się ze mam płaską potylice i to nie mój wymysł mam płaską nawet
    bardzo. Parę tygodni przepłakałam ale jestem taka ze nie przejmuje się taki
    bzdetami ,a po za tym podobno jestem ładna wiec włosy trochę tapiruje z tyłu (
    robię to tak ze nikt się nie orientuje nie widać w ogóle ze mam natapirowane )
    i tyle w sumie dla mnie to żaden problem jakoś z tym żyje :)

    Ps. W mojej klasie jeszcze 2 dziewczyny maja taki 'problem' wiec to chyba nie
    jakieś dziwne. Myślę ze nie ma sie czym martwic odpowiednia fryzura i jest dobrze :)
  • 02.01.09, 09:52
    Witam,
    mam jedną uwagę. dizeciaki 18 lat temu były nieco inaczej
    wychowywane niż teraz. teraz począwszy od wieku niemowlęcego, dzieci
    mają więcej swobody, więcej ruchu, więcej różnorodnych doświadczeń
    senso-motorycznych. Do tego sito oceny rozwojowej jest dużo bardziej
    precyzyjne teraz, niż keidyś. łównie z powodu łatwości w dostępie do
    pomocy medycznej. Nie znaczy to, że teraz dzieci są od Pani
    ładniejsze :), albo sprawniejsze, ale mają mniej szans na
    powstawanie lub utrwalanie się wad lub dysfunkcji. Zatem również
    mniej płaskich główek.
    Pozdrawiam
    Paweł Z.
  • 26.03.09, 09:47
    Witam, jestem tu nowa, wiem, że temat spłaszczonej główki był już poruszany, czytałam wszystkie posty również na innych forach, ale tak na prawdę to nic nie wiem nadal. Mój synek ma dokładnie trzy miesiące, to że ma spłaszczoną głowkę zaobserwowaliśmy już jakieś półtora lub dwa miesiące temu i starałam się zawsze z narzeczonym przekładać Nikodema na drugi boczek, ale w rtrakcie snu i tak wracał na drugą stronę mimo, że w ciągu dnia tego pilnowała, czasami miałam już twego dość bo moje dziecko wręcz płakało gdy je przekładałam na drugi bok lub napinało całe ciałko, że nie szło go przekręcić, nie wiem co robić, pokazywałam to lekarzowi przy ostatnim szczepieniu i lekarz tylko się uśmiechnął i pytałam czy wqystARCZY TYLKO przekładać dziecko to powiedział, że tak, wczoraj było koejne szczepienie i nagle ten sam lekarz powiedział, że źle wchłania się wit. D i trzeba zwiększyć i nagle ta główka to problem chociaż prędzej o zwiększeniu witaminy nic nie mówił, jestem zła bo może gdybybym te dwa miesiące temu zwiększyła tą witaminę to główka byłaby mniej spłaszczona. Bardzo proszę o napisanie mi jakiś ćwiczeń jeżeli ktoś zna na tą główkę bo nie wiem już co robić, czytałam wiele postów na innych forach, że dzieci miały spłaszczone główki, a potem się okazywało, że wszystko wracałó do normy, ale mój synek ma mocne sopłaszczenie z boku i z tyłu i obaiam się, że tak mu zostanie :-( Proszę o jakąś radę...
  • 22.03.09, 22:21
    Witam!mam pytanie do Pana doktora,dlaczego uważa Pan że kaski stosowane na
    zachodzie są chybione z wielu powodów jak można wiedzieć to z jakich:)pozdrawiam!
  • 17.09.09, 22:09
    Podpinam się do pytania, jakie chybione powody miał pan na myśli
    negując zastosowanie kasków korekcyjnych?
  • 07.03.09, 17:51
    Moje dziecko ma również spłaszczoną gówę i asymetrię i do różnych
    lekarzy chodziłam i ile lekarzy tyle opinii, dopiero jak trafiłam na
    odpowiedniego pediatrę który miał doczynienia z takimi sprawami
    zalecił mi 2x2krople wit D3 i ossopan. Dopeiro teraz widać poprawę.
    Mi też mówili że jak będzie siedział to głowka się prostuje-
    nieprawda, to trzeba leczyć. Też jeździłam do neurologa,ale neurolog
    sprawdza czy pomimo krzywizny ma prawidlowe odruchy i nic poza tym.
    Nie przepisze leków. W nocy nic nie zrobisz z dzieckiem. Mi nawet
    neurolog mówił żeby dziecko spało jak chciało, ale w ciągu dnia
    pilnować dziecko. Pozdrawiam i trzymam kciuki.
  • 26.03.09, 10:01
    Witam, jestem tu nowa, wiem, że temat spłaszczonej główki był już poruszany,
    czytałam wszystkie posty również na innych forach, ale tak na prawdę to nic nie
    wiem nadal. Mój synek ma dokładnie trzy miesiące, to że ma spłaszczoną głowkę
    zaobserwowaliśmy już jakieś półtora lub dwa miesiące temu i starałam się zawsze
    z narzeczonym przekładać Nikodema na drugi boczek, ale w rtrakcie snu i tak
    wracał na drugą stronę mimo, że w ciągu dnia tego pilnowała, czasami miałam już
    twego dość bo moje dziecko wręcz płakało gdy je przekładałam na drugi bok lub
    napinało całe ciałko, że nie szło go przekręcić, nie wiem co robić, pokazywałam
    to lekarzowi przy ostatnim szczepieniu i lekarz tylko się uśmiechnął i pytałam
    czy wqystARCZY TYLKO przekładać dziecko to powiedział, że tak, wczoraj było
    koejne szczepienie i nagle ten sam lekarz powiedział, że źle wchłania się wit. D
    i trzeba zwiększyć i nagle ta główka to problem chociaż prędzej o zwiększeniu
    witaminy nic nie mówił, jestem zła bo może gdybybym te dwa miesiące temu
    zwiększyła tą witaminę to główka byłaby mniej spłaszczona. Bardzo proszę o
    napisanie mi jakiś ćwiczeń jeżeli ktoś zna na tą główkę bo nie wiem już co
    robić, czytałam wiele postów na innych forach, że dzieci miały spłaszczone
    główki, a potem się okazywało, że wszystko wracałó do normy, ale mój synek ma
    mocne sopłaszczenie z boku i z tyłu i obaiam się, że tak mu zostanie :-( Proszę
    o jakąś radę...
  • 26.03.09, 22:47
    Emka moja córka też miala spłaszczoną glowe z tylu i z lewej strony(przez
    pierwsze 3 miesiace nie dostawala wit D3 bo lekarze twierdzili ze nie
    trzeba(karmilam sztucznie)pozniej sie okazalo ze jednak byla potrzebna.szukalam
    pomocy u neurologa ktory twierdzil ze sie wyrowna z czasem jak mala zacznie
    siadaci i przewracac sie na boki.Czekałam do momentu az corka miala 5,5 miesiaca
    a glowa nadal a nawet mocniej byla splaszczona z lewej strony i wtedy znalazlam
    w internecie informacje ze w niemczech i holandi(nie tylko)dzieci z takimi
    problemami nosza specjalne kaski do formowania czaszki.zakupilismy taki w
    holandi i corka nosi go juz 4 miesiace a glowke ma super okraglą.wiem tylko ze
    nie wszystkie przypadki plaskiej glowy wymagaja noszenia tego moja corka miala
    mocno splaszczona glowe nawet uszy byly przez to niesymetryczne,ale teraz jest
    super.w razie jakichkolwiek pytan chetnie odpowiem:)
  • 27.03.09, 07:46
    Dziękuję bardzo, w razie czego na pewno zapytam, dziś mam zamiar zarejestrować
    synka do dobrego pediatry potem zobaczymy. Co do tych kasków to ja niestety nie
    będę miała możliwości kupna za granicą...
  • 27.03.09, 09:50
    Dowiedziałam się co nieco o tym kasku i niestety nigdy nie będzie mnie na niego
    stać, a poza tym w Polsce są niedostępne a trzeba jeździć na wizyty kontrolne,
    za duże koszta, pozostaje mi tylko nadzieja, że samo się wyrówna. Oglądałam
    główki dzieci na stronie niemieckiej przed kuracją no i mój synek aż tak
    spłaszczonej głowy nie ma więc może jest szansa...
  • 27.03.09, 12:06
    no koszta sa duze mnie tez nie bylo na to stac ale tak sie zlozylo ze pomogl nam
    pewien holender:)kask + kontrole to byl koszt 1100 euro trzeba bylo jezdzic co 6
    tygodni no i oczywiscie koszt dojazdu,moja corka miala wlasnie prawie tak mocno
    splaszczona glowe jak tamte dzieci.piszesz ze u ciebie jest lepiej wiec napewno
    jakies cwiczenia wystarcza,glowka najintensywniej rosnie do 1 roku wiec jeszcze
    macie duzo czasu i napewno wszystko bedzie ok.pozdrawiam
  • 27.03.09, 13:20
    Jestem dobrej myśli, zobaczymy :-)
  • 28.04.09, 14:39
    Witam!

    Niestety jest to czesty i malo naglosniony problem wsrod noworodkow
    I nazywa sie plagiocephaly. Spowodowane jest to promocja kladzenia
    dzieci na plecach, aby uniknac smierci lozeczkowej. Czaszka dziecka
    jest bardzo miekka co powoduje odksztalcenie.

    Mieszkam w Londynie i mam ten sam problem z moim 5- miesiecznym
    synem. Bylam tu u lekarza I powiedziano mi, ze moze to byc
    spowodowane 4-ema czynnilami:

    1 – dziecko lezy ciagle na wznak i glowka jest plaska z tylu (klasc
    dziecko na brzuszku, bokach i stale kontrolowac);

    2 – dziecko moglo sie urodzic sie z nieznacznym (nawet malowidocznym)
    wybrzuszeniem z tylu czaszki. Moze to byc spowodowane porodem
    kleszczowym lub ulozeniem w lonie matki (np. pod zebrami) i
    przekreca glowke na to strone, na ktora mu wygodnie, co powoduje w
    szybkim czasie splaszczenie z jednej strony;

    3 – krotszym miesniem z jednej strony i dlatego dziecko preferuje
    przekrecanie glowy w wygodnym kierunku, co powoduje splaszczenie jej
    z jednej strony (mozna to latwo skorygowac przy pomocy
    fizjoterapeuty;

    4 – craniosynostosis – niezwykle zadka I bardzo powazna choroba,
    kiedy platy czaszki zrastaja sie zbyt wczesnie (z jednej strony lub
    calkowicie), co powoduje znieksztalcenie glowy, bo mozg szuka
    miejsca, aby sie rozrastac i np. wypycha nie zrosnieta jeszcze
    strone, a druga pozostaje plaska. Mozna to tylko wyleczyc
    operacyjnie, poprzez rolaczenie platow, aby pozwolic na normalny
    rozwoj mozgu.

    Niedlugo ide z moim synem do szpitala na testy, aby weliminowac
    craniosynostosis. Trzeba to zrobic jak najwczesniej, bo zmiany moga
    byc nieodwracalne. Troche sie martwie, ale jestem dobrej mysli, ze
    to tylko plagiocephaly.

    Obecnie moj syn uzywa pozycjoner, ktory ustawia cialo i zarazem
    glowke w danym kierunku i to naprawde dziala! Poprostu go w nim
    delikatnie ukladam na jakis czas i tyle. Zakupilam go przez
    Internet (cena nie jest przesadzona), podaje strone
    www.babyreflux.co.uk
    Oprocz tego dopiero zamowilam Goi Goi poduszke – 14 funtow, bez
    poszewek (wpisac w Google: Goi Goi pillow). Wiem co myslicie, ze
    nie daje sie poduszek noworodkom, ale jest to specjalnie
    zaprojektowana poduszka ktora jest powszechnie uzywana w Szwecji (od
    urodzenia) i jest ostatnim hitem w Wielkiej Brytanii w leczeniu
    plaskiej glowy. Moze byc ona stosowana do czasu, az sie dziecko
    somo zacznie przekrecac na twarz. Czytalam wiele recnzji na ten
    temat i wyglada na to, ze matki bardzo chwala jej dzialanie. Ja
    jeszcze poduszki nie wyprobowalam, ale uwazam, ze warto.
    Alternatywnie mozna jeszcze dziecku zakupic specjalny kask (ktory
    naprawde dziala), ale jest to duzy wydatek (np. klinika w dzielnicy
    Knightsbridge w Londynie sie tym zajmuje).

    Powodzenia
  • 18.09.09, 14:42
    Ja też dostrzegłam u synka płaską główkę, spiczastą z prawej strony.
    Dostrzegłam to jak miał 3 miesiące. Witaminę D podawałam praktycznie
    od urodzenia - pod kontrolą pediatry.
    Uważam, że synkowi spłaszczyła sie główka przez moją głupotę..
    położna na wizycie domowej 2 dni po porodzie powiedziała, że mały ma
    spać na plecach, aby uniknąć śmierci łóżeczkowej. Zrozumiałam, że
    głóka też ma być ułożona na wprost! Skoro tak powiedziała to
    uznałam, że kobieta wykonując taki zawód zna się na tym doskonale i
    jak tylko mały układał głowe na boczek to ja ciach na wprost..
    Dzisiaj synek skończył 5 m-cy. Główka jest jeszcze płaska, ale o
    połowę mniej :) zaokrągla się dosłownie z dnia na dzień :)
    Pilnuję aby synek spał na boczku! Usypia w takiej pozycji w jakiej
    chce, a jak już śpi twardym snem to szybko odwracam na boczek, raz
    na jden, raz na drugi - ale w większości na ten prawy.
    Wcześniej nie umiał leżec na boczkach to podkładałam zrulowany
    kocyk.
    Oczywiście jak był niezadowolony z pozycji to go nie zmuszałam!! we
    wszystkim trzeba znac umiar.
    Dodatkowo jak synek jest na moich kolanach to uciskam dłonią te
    wystające "części" - tak mi pokazała rehabilitantka.
    Uważam, że te moje zabiegi naprawią moje wczesniejsze zaniedbania! i
    do póki główka rośnie to można jej kształt uformować. Teraz synek
    większość czasu spęda na naszych rekach lub na swoim brzuszku więc
    dodatkowo dba sam o siebie, bo nie leży na płaskiej stronie :)
    Ale uważam, że to bzdura, że nie robiąc kompletnie nic główka sama
    się zaokrągli!
  • 20.09.09, 02:22
    Witam,
    JEŻELI ZMIANY NIE SĄ SPOWODOWANE POWAŻNĄ CHOROBĄ, A TAK SIĘ DZIEJE W 99%
    PRZYPADKÓW (PO PROSTU UŁOŻENIE PŁODOWE) NAJLEPSZĄ KOREKCJĄ JEST RUCH, ZMIANY
    POZYCJI ITP, NIE POZYCJONER, KASKI LUB PODUSZKI.
    RUCH PROSZĘ PAŃSTWA
    Pozdrawiam
    Paweł Z.
  • 23.09.09, 13:19
    piszecie tu o podawaniu witaminy D3 co ma niby związek z kształtem główki,a ja
    jestem w Anglii i żadnych witamin moje dziecko nie dostaje,czy z tą witaminą to
    indywidualna sprawa każdego noworodka czy każde dziecko musi ja zażywać???
  • 23.09.09, 21:22
    Panie Pawle, jak taki "ruch" powinien wygladać, począwszy od 2,5 miesięcznego dziecka?
    Moja córka ma trochę spłaszczoną główke z prawej strony, gdyż najchętniej na tę strone ja obraca. Leżąc na brzuszku i nie śpiąc, potrafi przekrecić ją na lewą stronę, tak samo podczas karmienia. Natomiast w czasie snu zawsze wybierze prawa stronę. Leżąć na brzuszku bardzo płacze gdy delikatnie przekręcam główkę w prawo.
    Czy powinnam udać sie do jakiegoś lekarza, aby pokazał mi co zrobić by to się wyrównało (mam na myśli układanie główki na równi w obie strony)?
    Pozdrawiam.
  • 24.09.09, 12:18
    mój synek mial splaszczona glowke od 2 miesiaca bo nikt mnie nie uswiadomil ze dobrze byloby od malenkosci przyzwyczajac do spania na bokach czy na brzuskzu, na sile lezal na brzuchu klealam go po pupci,plakal po 10 min meczarni zasypial i o dziwo spal nawet 2 godzin,do snu spal na mieciutkiej puchowej podusi na bokach w nocy wstawalam i przkrecalam go z plecow na boki,duzo potem sie z nim bawilam w pozycji siedzacej,na kolanka go bralam,wit d3 daje mu zawsze wiecej 3 do 5 kropelek lyzeczka podaje,
    obecnie ma 8 miesiacy i ma ciut plaska i tak juz mu zostanie, duzo sie naprawilo. Czasem dzieci nie maja okraglej glowki tylko lekko splaszczona tak jak moj.
  • 03.11.09, 00:16
    Pisalam wyzej o naszym problemie plaskiej glowki. Zrobilismy
    badania, ktore nie wykazaly deformacji glowki zwiazanej ze
    zrastaniem sie platow czaszkowych (dobrze to sprawdzic dla spokoju
    ducha).
    Obecnie moj syn ma prawie 12 miesiecy i glowka dochodzi do normy.
    Przez caly ten okres staralismy sie dziecko przekladac w odpowiednia
    pozycje (na bok). Nie moge pwiedziec, ze glowka jest zupelnie
    okragla, ale napewno jest lepiej niz bylo.
    Powodzenia
  • 06.01.10, 12:23
    Ja tez mam ten sam problem,plaska glowka z lewej stony.
    Moj maluszek ma 6 tygodni przez lezenie na jego ulubionym boku glowka zrobila
    sie lekko zdeformowana.
    Bylym wczoraj u pedietry dzieciecego na U3 tzw.badanie od 4 do 5 tygodnia zycia
    baby(mieszkam w niemczech)i z powodu glowki skierowal mnie z maluszkiem do
    fizioterapelty.
    Zobaczymy co nam pomoga w tej sprawie.
    Mam nadzieje ze wszystko bedzie ok.
    Powodzienia dla wszystkich mamusiek.
  • 18.07.13, 22:22
    Polecam zajrzeć na www.youtube.com/mamotatocotynato
    Tam w skrócie będzie mogła Pani prześledzić różne techniki i sposoby opieki, które pomagają niemowlętom w harmonijnym rozwoju
    Pozdrawiam
    Paweł Z.
  • 19.07.13, 16:21
    Obawiam się, że tak zostanie. Jestem człowiekiem z płaską głową i pocieszę Cię, że prawie tego nie widać. Musiałabym mieć bardzo krótkie włosy, by to się dało zauważyć. Chłopcy mają gorzej, ale w końcu nie trzeba od razu golić chłopaka na łyso, tak jak ostatnio jest to modne, tylko na pazia na przykład, albo półpazia i nie będzie widać.
    Moja córka złapała w 2gim miesiącu asymetrię i jej się główka przekrzywiła, ale wyrównała się do 7 miesiąca. Lekko może jeszcze jest nierówna, ale na pierwszy rzut oka nie widać.
    --
    [URL=http://alterna-tickers.com][IMG]http://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/3/32s6iv0rq.png[/IMG][/URL]
  • 26.09.13, 12:10
    na płaską główkę polecam profilaktyczna poduszkę dla niemowląt (administrator usunął chyba moje poprzednie posty.... jest to bardzo dziwne- dlatego nie będę pisać jaka firma) ja nie wierzę już naszym podobno specjalistom (j.w.) chcę pomóc mamom które mają podobny problem jak ja miałam! Poduszki takie stosowne są na całym śiecie (UK, USA, Australia, Niemcy) jak ktoś pisze że czegoś nie należy to niech napiszę dlaczego! /wszystko zostało przebadane i pomaga i w niczym nie szkodzi. Poduszki są super nie trzeba ciągle zmieniać pozycji główki która przy silnej preferencji strony i tak ucieka. Jesteśmy daleko w tyle i zostaniemy w tym tyle dzięki takiemu postępowi wypowiedzi jak tutaj. Nie piszę że przekładanie jest złe, ale to że jak dziecko przesypia całą noc lub ma się problem z tym przekładaniem z różnych powodów to poduszka jest zbawieniem. Poprzednio chciałam napisać tylko jaka poduszka mi bardzo pomogła bo są różne i nie wszystkie są takie same. Ale jak nie mogę napisać jaka firma, to nie!
  • 28.09.13, 08:11
    Idąc dalej torem dociekania promotorów "specjalnych poduszek" w sprawie idealnego trybu postępowania z płaską / asymetryczną główką należałoby wszystkie główki noworodków i niemowląt umieszczać w imadełku i co jakiś czas obracać, tak by równomiernie się rozrastały.
    Natura wymyśliła to lepiej. Dziecko się rusza, główka się obraca, ciało dziecka się obraca... Ba! Rodzice mają całą gamę wzorców jak przy każdej czynności pielęgnacyjnej obracać niemowlę. A w trakcie zmian pozycji, obrotów, najróżniejszych form noszenia, układania, pielęgnowania - poprzez naprężenia mechaniczne, pracę mięśni "przyczepiających się" do kości czaszki, dzięki plastyczności tych kości i szwów czaszkowych - kształtuje się główka dziecka.
    Kształtuje się w ruchu i naturalnym obciążeniu :)
    Poduszki i hełmy na główki to "wyciskanie" / "uciskanie" - "unieruchamianie" - działanie bierne, co o którego skuteczności istnieją duże wątpliwości...
    Przez analogię: można rehabilitować niemowlę, tak by zaczęło czworakować - i ono zacznie czworakować kiedy będzie miało 7-8 miesięcy.
    Ale też można aranżować odpowiednie środowisko dla umiejętności niemowlęcia, w odpowiedni sposób opiekować się nim i pielęgnować - to samo niemowlę zacznie czworakować w wieku 7-8 miesięcy i 5 dni
    Ale też można postępować jak nam się podoba i jak umiemy, bez uczenia się specjalnych technik i organizowania otoczenia dziecka - to samo niemowlę zacznie czworakować w 7-8 miesiącu i 2 tygodniu lub najpierw zacznie wstawać, a później zacznie czworakować, co jest kompletnie nieistotne dla dalszego rozwoju dziecka.
    To samo jest z poduszkami i hełmofonami - unieruchamiają i pomagają wtedy, kiedy i tak korekta nastąpiłaby samoistnie.
    Można owszem zastanawiać się nad tym, jeśli mamy do czynienia z dzieckiem bardzo chorym, kompletnie nieruszającym się...

    Trend wsadzania niemowląt do fotelików, leżaczków z mnóstwem przycisków grająco-świecących, do tego wibrujących, rozpoznawania o co chodzi dziecku przez podtykanie mu pod nos rozpoznawacza płaczu, zakładanie hełmofonów, stosowanie specjalnych poduszek, wsadzanie do skoczków, jeżdżących fotelików (żeby nie nosić) - to kolejna próba-recepta na dziecko. To nie jest rozwiązywanie problemów dziecka i ręczę Państwu - nie o to chodzi dziecku... :)

    Boję się, że niedługo powstaną specjalne kombinezony silikonowo-mechaniczne, które będą przez dobór odpowiedniego ciśnienia w określonych rejonach kombinezonu kształtowały zaprogramowany i wymarzony przez rodziców kształt-rzeźbę łydek, ramion, talii, uszu, powiek i warg dziecka, a za dopłatą w odpowiednim momencie dnia puszczałoby dawkę uspokajającego aerozolu z muzyką i wibracją, by dziecko na pewno usnęło 20 minut przed przyjściem gości, bo niania na godziny może nie przyjść, a muszę wsadzić do piekarnika pizzę z mączki rybnej i substytutu pomidorów z karczochów... Powodzenia

    Konkluzja - jeśli chcą Państwo mieć superrozwijające się niemowlę z idealnym (dotąd niespotykanym w Państwa rodzinach, a jednak upragnionym) kształtem główki - to polecam w odpowiedni sposób aranżować otoczenie dziecka, zmiany pozycji, odpowiednie techniki opieki i pielęgnacji, odpowiednia higiena dnia i nocy, aktywność ruchowa w każdej postaci w domu, na podłodze, na łóżku, w wannie, na pływalni, na spacerze, gdzie Państwo chcą...
    Pomysły można znaleźć wszędzie... :)

    Paweł Z.
  • 10.12.14, 10:04
    Witam wszytkich, jestem mama prawie dwu i pol letniej coreczki, mala od trzeciego miesiaca zycia ma splaszczona prawa tylna strone glowki. Mala byla przekladana, spala na wypuklej stronie glowki, dostawala wit D, byla na mleku modyfikowanym, wykonywalysmy cwiczenia turlania, glowka byla masowana, bylysmy pod stala opieka pediatry i co? I nic, vlowka jaka byla plaska taka jest, jezdzilam prywatnie do ortopedy dzieciecego do rzeczowa bo niby ogolnopolski specjalista gdzie mam ponad 100 km w strone i stwierdzil ze sie wyrowna. Dzis mala ma ponad dwa lata i nic sie nie zmienilo wiec jesli ktos twierdzi ze wystarczy pilnowac strony na ktorej dziecko lezy to sie bardzo myli, ja juz sama noe wiem co robic, zwroce uwage na to ze robilam co moglam bo na kaski nas po prostu nie bylo stac, ma ktos moze pomysl co teraz jeszcze mozna zrobic?
  • 12.12.14, 14:59
    Z tego wątku wynika, że 99,9 % dzieciaków ma płaskie główki, czyli to norma, czyli proponuję wyluzować.
    --
    Oszołomy z Greenpeace i tym podobnych organizacji, proszę natychmiast przywrócić globalne ocieplenie, bo w ryja.
  • 25.04.15, 15:55
    Synek od ok 4 miesiąca spał na poduszce Mimos. Od spania na plecach glowka zrobila sie dosc plaska i zaczelismy szukac poduszki, ktora bylaby atestowana i bezpieczna dla synka. Gdybym wiedziała wczesniej to napewno synke spalby na niej od urodzenia. Nie musielismy sie martwic o przekrecanie synka na boki, bo podusia chroni glowke. Mozna juz ja chyba kupic w Polsce. My sprowadzalismy jeszcze wtedy z UK.
  • 13.12.14, 22:00
    Latwo mowic zeby wyluzowac jak u mojej cory to widac , a podczas kapieli kiedy wloski sa mokre i przylegaja do glowki to widac bardzo (na szczescie nie ma zadnego przesuniecia twarzoczaszki), boje sie ze podczas dalszego rosniecia glowka sie nie naprostuje i nastapi ucisk na mozg z plaskiej strony.
  • 15.12.14, 09:11
    Kobieto, nie panikuj. Jak tak dalej pójdzie, zaczniesz się bać, że się córze znajdzie twarz na potylicy. Nie znajdzie się. Mózg jest miękki i dostosuje się do kształtu czaszki, spokojna głowa. A że widać w kąpieli? Wygląda na to, że tylko tobie to przeszkadza.
    --
    Kobyła ma mały bok
    Ogrodnik ma wielki łeb, jest ślepy, lubi dobrze zjeść i czyta Herriota

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.