Dodaj do ulubionych

Gdzie szukać przyczyny wiotkości?

28.07.08, 21:58
Mój prawie siedmiomiesięczny synek jest pod opieką fizjoterapeuty i
neorologa. Powód to wiotkość - ciągle chwiejnie utrzymuje głowę, o
próbach siadania nie ma co marzyć; w pozycji na brzuchu odgina ją do
tyłu, ciągle nie opiera się na dłoniach, tylko na przedramionach,
nie przekręca się na brzuch, a z brzucha - nie zawsze. Dziś oglądała
go nowa p.rehabilitantka i zaniepokoiła mnie swoją uwagą, że taka
sytuacja może mieć jakąś przyczynę - np. chorobę, która go po cichu
gryzie i daje taki efekt. Synek był przebadany w kierunku
toksoplazmozy i cytomegalii, miał usg przezciemiączkowe, badanie dna
oka. Wszystko ok, jedynie transaminazy ma podniesione (mamy wizytę w
CZD). Czy powinnam coś jeszcze zbadać? Jaka może być przyczyna
wiotkości? Z góry dziękuję za wszelkie odpowiedzi.
Edytor zaawansowany
  • betty-226 31.07.08, 18:37
    Zrób podstawową morfologię z rozmazem ręcznym - anemia może dawać taki efekt.
    Zrób również badanie gospodarki wapniowo-fosforowej, na początek: poziom wapnia, poziom fosforu, fosfataza alkaliczna, ewentualnie 25(OH)D3 - to z krwi, plus jeszcze poziom wapnia i fosforu w jednorazowej próbce moczu. Gdyby w tych badaniach wyszło coś nie tak, oczywiście trzeba iść w tym kierunku.
    Przy okazji badanie ogólne moczu.
    Nic więcej nie przychodzi mi w tej chwili do głowy.
    --
    ****Bogacz rozdziera szaty, ubogi wychodzi ze skóry.****
  • a.g.r.e.s.t 05.08.08, 00:40
    Dzięki!
    Morfologię w kierunku anemii miał badaną ze względu na to, że
    urodził się w 36/37 tc. Przyjmkwał hemofer, bo żelazo w 2. miesiącu
    jego życia było w bardzo niskiej normie, i ustabilizowało się.
    Z krwi miał te badania oprócz D3 - wapń, fosfataza ok, fosfor na
    granicy normy (przyczyna skierowania - zbyt duże ciemiączko, z tego
    samego powodu badania endokrynologiczne, któe jednak wykazały, że
    nie kwalifikuje się do leczenia endokrynologicznego).
  • oliw2 11.08.08, 15:33

    -- w morfologi popros o poziom hormonu tarczycy. moj maly tez jest
    wiotki ma 9 miesiecy nie siada nie czworakuje tylko sie turla.ja od
    10 lat choruje na tarczyce od 4 lat jest wyregulowana ale mimo
    wszystko tez bede robic takie badanie swojemu synkowi.
    www.kindi.pl/gallery/category/150/oliwierek_moj_ukochany_synus.html

    miara rozwoju spoleczenstwa jest jego troska o najslabszych...J.PII
  • alicja131313 12.08.08, 17:40
    A jeśli opisane tu badania krwi są OK, to gdzie szukać przyczyny. Mam podobny
    problem.

    A
  • betty-226 12.08.08, 17:51
    Alicja, a dziecię badane było przez neurologa?
    --
    ****Bogacz rozdziera szaty, ubogi wychodzi ze skóry.****
  • alicja131313 13.08.08, 12:25
    Maluszek byl badany przez neurologa (asymetria, poza tym OK, USG
    przezciemieniowe OK), jest rehabilitowany od 3 miesiąca życia (obecnie ma 12
    miesięcy), według rehabilitantów jest w dolnych granicach norm rozwojowych, ale
    intensywność rehabilitacji powinna według ich opinii dać lepsze efekty. Wszyscy
    się zastanawiają ale nic z tego nie wynika.
    Może przyczyny powinnam szukć w mojej i maluszka niedoczynnoći tarczycy. Dziecko
    przyjmuje hormon. Czy leczona lekka niedoczynnoć może przekładać się na obniżone
    napięcie?
    pozdrawiam
  • betty-226 13.08.08, 15:20
    Przyczyny wiotkości naprawdę trudno zidentyfikować. Może ona wynikać z przebiegu ciąży (np. być spowodowana zażywaniem jakichś leków), przebiegu porodu lub towarzyszyć różnym chorobom.

    "Hypotonia mięśniowa jest charakterystycznym symptomem wieku niemowlęcego, który nie jest związany z uszkodzeniem konkretnej struktury anatomicznej, lecz występuje jako objaw towarzyszący rozmaitym schorzeniom. Dlatego, wobec znacznej liczby przyczyn tego objawu, w odniesieniu do niemowląt mówi się o tzw. „zespole wiotkiego dziecka“. W grupie tej mogą znaleźć się głównie dzieci ze schorzeniami o.u.n. oraz dzieci z tzw. chorobami nerwowo – mięśniowymi, niektórymi schorzeniami metabolicznymi i szeregiem innych."

    W zasadzie więc trudno się dziwić, że spece nie potrafią znaleźć przyczyny. Być może przyczyną jest niedoczynność tarczycy. To będzie wiedział endokrynolog - czy wiotkość może towarzyszyć.
    W każdym razie najważniejsza jest rehabilitacja.
    --
    ****Bogacz rozdziera szaty, ubogi wychodzi ze skóry.****
  • pawel.zawitkowski 23.08.08, 13:42
    Witam,
    SYnek ma niespełna siedem miesięcy. Urodził się w 36/37Hbd. Można by
    przyjąć, ze nie ukończył nawet 6. miesiąca życia. Do tego dochodzą
    cechy osobnicze, mówiące nam o wieku biologicznym i charakterytyce
    dojrzewania dziecka. Każdy element warto brać pod uwagę przy ocenie
    jakości rozwoju dziecka i na podstawie Pani opisu moglibyśmy
    przypuścić, że wiek biologiczny młodego wynosi około 5. miesięcy. To
    już dużo zmienia. Np. W wieku między 5. i 6. miesiącem nie ma co
    oczekiwać prób siadania lub samodzielnego siedzenia niemowlęcia. A
    dokładnie, brak tych umiejętności byłby absolutnie uzasadniony :) Co
    prawda dziecko w tym wieku już opiera sie na dłoniach, ale ciągle
    jeszcze nie zawsze i nie do końca otwartych. Znam jednak dzieci z
    napięciem niższym niż "średnia krajowa" lub długie lub ciężkie,
    którym trudno wydźwignąć się do pełnego podporu w tym wieku, nie
    obracają się na wszystkie strony itd.
    Ale, troje specjalistów stwierdziło potrzebę rehabilitacji, dlatego
    nie mam powodu podważać ich oceny. Trzeba ćwiczyć.
    Teraz główne pytanie: przyczyny wiotkości i co trzeba zbadać. I tu
    moje zaskoczenie, była Pani u neurologa... Gdyby podejrzewał jakiś
    zespół chorobowy, dysfunkcje pochodzenia genetycznego,
    neurologicznego, metabolicznego, inne, natychmiast spkierowałby
    Państwa na badania. Przyczyn niskiego napicia mięsniowego jest
    multum i żeby dokonać wyboru, w którym kierunku poprowadzić
    diagnostykę (badanie wzystkich czynników zajęłoby Państwu tak z
    półtora roku), trzeba mieć więcej danych, zbadać dziecko,
    przeanalizować uwarunkowania genetyczne, środowiskowe, przebieg
    ciąży i setki czynników. Od tego jest lekarz prowadzący: pediatra
    lub neurolog. Wnioskuję z Pani postów, że do dotychczasowych
    niepokojów dołączył strach wywołany opowieścią Pani fizjoterapeutki.
    Ja osobiście mam zwyczaj następujący, jeżeli mam jakiekolwiek
    podejrzenia co do stanu lub potencjalnej choroby dziecka, albo o tym
    mówię i kieruję od razu do kliniki lub specjalisty, który mógłby
    takie obserwacje zbadać, sprawdzić, potwierdzić lub wykluczyć, albo
    nie mówię nic i upewniam się lub nie co do swoich obserwacji a
    następnej wizycie. Zawsze jednak - podaję drogę i sposób wyjaśnienia
    problemu. Tu nie zostało to zrobione, a Pani nie ma przygotowania
    medycznego, by sama decydować o wyborze ścieżki diagnostycznej.
    Co zatem robić?
    Prosze udać się do najbliższego ośrodka Klinicznego (tam gdzie
    istnieje klinika neurologii), najlepiej kliniki / poradni
    neurologicznej i zapisać się na konsultację. W takim ośrodku, albo
    ocenią, że jest to po prostu zespół takich, a nie innych cech
    rozwojowych i dziecko spełni nasze oczekiwania za dwa-trzy miesiące,
    albo skierują na badania, kóre pomogą Państwu wyjaśnić sprawę. To
    jedyna i najlepsza droga by dowiedzieć sie co dziecku i CZY coś
    dolega. Trzymam kciuki, ale na wszelki wypadek proszę podpytać
    babcie, kiedy Państwo (rodziece młodego) zaczęli siadać, obracać
    się, stawać, mówić, itd. ... Często tak wywiad rodzinny wyjaśnia
    wiele wątpliwości. Ja zacząłem chodzić kiedy miałejm 18 miesięcy :(,
    a przeciez urodziłem się na Pradze, a tam się rodzą sprawni i fajni
    goście :) ale to pewnie był wyjątek...
    Pozdrawiam
    Paweł Z.
  • monic71 03.08.13, 22:25
    Wiem,ze już wiele lat mineło ale być może p.a.g.r.e.s.t wejdzie na ten post..
    Mam chyba taki sam problem ,który Pani miała ze swoim dzieckiem.Proszę napiać jak w tej chwili wygląda rozwój dziecka i czy długo zajeła rehabilitacja?Kiedy zaczał siadać i chodzić?I co byo przyczyna wiotkosci?Bede wdzieczna ,pozdrawiam Monika
  • aleksandrajurek 04.08.13, 11:20
    tez mam nadzieje ze autor watku odpisze, mam podobny problem, uogolniona wiotkosc przy prawidlowych odruchach, nadal bez konkretnej diagnozy, wszyscy kaza czekac. Bylo USG (wylew II stopnia, niedotlenienie). Moj zacza sam siadac majac 11 miesiecy, 9,5 siedzial chwile posadzony. Teraz ma 11,5 podjal proby raczkowania ale narazie kiepsko to wyglada, podciaga sie do kleku.
  • anoush15 04.08.13, 22:34
    Czesc aleksandrajurek, mam podobna historie z corka, ur w 36 tyg, 10 pkt, jednak wylew 2 stopnia, dluga zoltaczka i teraz onm (jeden neurolog mowi, ze napiecie miesci sie w normie, drugi mowi, ze znaczne i skierowal na badania metaboliczne). Mamy opoznienie motoryczne, teraz cora ma 9 miesiecy, chcialabym sie z Toba powymieniac doswiadczeniiami, moglabys podac kontakt priv?pzdr anoush15
  • aleksandrajurek 05.08.13, 15:09
    34560595 pisz:)
  • monic71 10.08.13, 01:19
    Cieszę się ,ze ktos odpisał w tym temacie.Moja córeczka ma 7,5 miesiaca ,urodziła się o czasie ,otrzymała 10 pkt. W czwartym miesiącu pediatra zwróciła mi uwagę ,że mała nie podnosi główki leżąc na brzuchu ..i tu się zaczęło.Wpierw poszłam do lekarza rehabilitacji aby jak najszybciej dostać się na ćwiczenia .Tutaj usłyszałam ,ze dziecko jest bardzo wiotkie globalnie itp.Później neurolog potwierdził a w rozpoznaniu była miopatia.Następny neurolog w rozpoznaniu napisał ,encefalopatię -uszkodzenie mózgu. Jestem załamana .Napiszcie co mówią o wiotkosci Wasi lekarze?Czy też podejrzewają jakieś straszne choroby ?Malutka ponad miesiąc jest rehabilitowana metoda bobath i jest progres .W tej chwili przewraca się z brzucha na plecy i odwrotnie,wkłada stopy do buzi ,podpór ma prawie na wyprostowanych rączkach.Zabawki bardzo ładnie trzyma ,przekłada ,rzuca nimi .Niestety ma bardzo słabe mięśnie brzucha więc na razie nie ma mowy o siedzeniu.Jest kontaktowa ,śmieje się ,gaworzy ale taka troszkę jakby ospała.Dodatkowo ma prawie cały czas otwarte usta i często wysuwa język (podobno jest to przez obniżenie napięcia). Napiszcie cokolwiek ,będę wdzięczna.Przewertowałam już chyba wszystkie możliwe choroby w internecie.Czy wiotkość zawsze musi być objawem poważnego schorzenia?Pozdrawiam Monika
  • pawel.zawitkowski 10.08.13, 08:01
    Dzień dobry,
    Droga mamo,
    Po pierwsze, od zaraz, proszę poprosić jednego i drugiego neurologa, by CI skonsultowali się ze sobą i ustalili, czy to miopatia, czy encefalopatia.
    To dwie skrajnie różne "jednostki chorobowe", które mają tyle wspólnego ze sobą co Ja i śliczna Pani Dorota Gardias.
    Obydwoje byliśmy w budynku TVNu, Ona jest w ciąży,a Ja zajmuję się dziećmi.
    W obu jednostkach leczenie jest kompletnie inne.
    Inne też jest postępowanie terapeutyczne.
    Nie da się prowadzić tak samo dziecka z miopatią i encefalopatią.

    Od tego trzeba zacząć,a jeden i drugi lekarz MA OBOWIĄZEK, w przypadku skrajnie różnych diagnoz do podjęcia próby wyjaśnienia co to naprawdę jest...

    Jeśli niskie napięcie mięśniowe (nawet znaczne, powiązane z niską spójnością stawową) mieści się w szerokiej normie nie jest wynikiem poważnego schorzenia, tylko cechą osobniczą.

    ALE! ZAWSZE! Jeśli ktoś podjął temat poważnego schorzenia, zespołu, uszkodzenia, dysfunkcji - TRZEBA TO WYJAŚNIĆ DO KOŃCA, a nie zostawiać sprawy w takim rozkroku.

    Powiem szczerze, że lekko zaskakującym jest fakt, że miała Pani do czynienia z przynajmniej trzema specjalistami (2 neurologów i terapeuta) i ciągle poszukuje Pani odpowiedzi w internecie... Ale to na marginesie.

    Najpierw wyjaśnienie.

    Pozdrawiam
    Paweł Z.
  • monic71 10.08.13, 14:18
    Panie Doktorze ,bardzo dziękuję za odpowiedź .
    Chciałam dodać ,iż mimo skrajnie różnych diagnoz ,w jednym Ci lekarze byli zgodni ,że dziecko powinno zostać zdiagnozowane w szpitalu.Oczywiście pojechałam do szpitala,natomiast tam córki nie przyjęto ponieważ uznali ,ze trzeba zobaczyć co pokaże rehabilitacja.Szczerze powiem jestem skołowana ,boję się i nie wiem co o tym myśleć ponieważ właśnie jest tyle różnych opini.Mała miała usg główki ,wyszło ok,tarczycę ok,kardiolog ok..Może zna Pan dobrego neurologa z Wrocławia ,który mógłby przebadać córkę ?
    Z góry dziękuję i pozdrawiam!
  • vojta-bobath 10.08.13, 17:20
    Witam polecam dr Bożena Dołyk neurolog .Ogromna wiedza i doświadczenie
  • aleksandrajurek 10.08.13, 22:24
    jestem w podobnej sytuacji, miopatia/niedotlenienie/sami nie wiedza co i nie kieruja na konkretne badania tylko kaza czekac na efekty rehabilitacji. Ostatnio nurtowal mnie tenat CMV, podejrzewano cytomegalie wrodzona (w 10 dobie po urodzeniu IgG dodatnie IgM ujemne, na tym etapie diagnostyke w kierunku CMV zakonczono, nie zrobili dziecku dokladnych badan, pozniej w 9 miesiacu duzo wyzsze IgG ktore sklonilo mnie do zrobienia badan PCR, okazalo sie ze wirus jest wydalany z moczem i jest w osoczu, mam nadzieje ze to koniec naszego bladzenia po omacku (dodam ze po urodznie synek mial wrodzone zapalenie pluc, ONM, dłuższa zoltaczke, do dzis proby watrobowe gorna granica lub nieco powyzej normy). Wyniki dopiero odebralam wiec czekam na konsultacje z zakaznikiem.
    A mieliscie badanie CK i jak odruchy glebokie?
  • aleksandrajurek 11.08.13, 12:51
    Panie Pawle, jeszcze mam pytanie odnosnie rehabilitacji dzieci z ONM, neurolog i rehabilitantka maja odmienne zdanie co do prowadzenia rehabilitacji. Wiadomo - lekarz to lekarz ale jak uslyszlam ze mam dziecko intensywnie rehabilitowac zeby szybko chodzilo to sie zasatanowilam, rehabilitantka bowiem twierdzi ze synek wykonuje cwiczenia prawidlowo, tylko potrzeba mu wiecej czasu i nie ma go co popedzac zeby nie bylo wad postawy. Dziecko za tydzien konczy roczek, raczkuje, podciaga sie do kleku, zdarza mu sie wstac, siada sprawnie, jest bardzo ruchliwy. Postawiony przy meblach stoi z podparciem, trzymany pod paszki najchetniej by juz chodzil ale go nie prowadzamy. Nie wiem czy w tym przypadku nie posluchac rehabilitantki i nie cwiczyc poprzez zabawe, "tak przy okazji".
  • pawel.zawitkowski 11.08.13, 16:29
    Posłuchać terapeutki :)
    P
  • monic71 12.08.13, 15:11
    Witam,
    Pani Aleksandro ,nie robilismy badania Ck ani na cytomegalię ,zaden lekarz nie zasugerował nawet takich badań.Wszystkie badania mieliśmy mieć robione w szpitalu.Córka również po porodzie nie miała żadnych komplikacji,nie chorowała,ładnie jadła tylko bardzo płakała (być może to były kolki) ale skończyło się to ok. czwartego miesiąca.
    Natomiast dzisiaj byłam na ocenie rozwoju przez niemiecką Panią : dr Marita Gehrke która jest Wykładowcą Akademii Rehabilitacji Rozwojowej w Monachium i Bochum.Pani doktor powiedziała ,że z małą jest wszystko ok.Badała ja na różne sposoby ,według ich klasyfikacji i oceniła rozwój między 6-8 miesiącem.Powiedziała też ,abym się zastanowiła czy chodzić z małą na rehabilitację .W sumie jestem spokojniejsza ale to już jest czwarty lekarz, który mówi co innego.Jeśli ona postawiła tą właściwą diagnozę i z małą jest wszystko ok,to mam ogromny żal do innych lekarzy, ponieważ bardzo to przeżywam a powiedzenie matce ,że dziecko ma uszkodzenie mózgu to nie to samo jak powiedzenie ,że dziecko jest przeziębione itp.Nadal mam mętlik w głowie więc daruje sobie już chodzenie po lekarzach..i skupię się na ćwiczeniach.
    Pozdrawiam
    Monika
  • pawel.zawitkowski 13.08.13, 08:13
    A może, skoro kolejna osoba potwierdziła, że małej nic nie jest i rozwija się w normie, skupi się Pani nie na ćwiczeniach, tylko na zabawach...?
    Paweł Z.
  • dawo11 20.03.14, 22:50
    Witam, i jak z Małą?
    Pytam, bo przechodzimy podobną drogę. Rehabilitacja pomogła? Dziecko podczas niej płakało, czy nie? My rehabilitujemy Vojtą w tej chwili i strasznie płacze, a to podobno nie da rezultatów.:(
  • flow0 01.02.16, 13:14
    Hej. Moja coreczka rowniez ma stwierdzone onm . Zaproponowano nam Vojte. Jaka Ty metoda reh synka?Wpisz swoją odpowiedź

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka