Dodaj do ulubionych

Noworodek-nosić na rękach w rożku czy bez?

03.09.08, 13:34
Witam serdecznie, mam pytanie do Pana Pawła. Jestem mamą 3 tygodniowego
malucha. Słyszałam opinię, że tak małe dzieci powinno się nosić w usztywnianym
rożku, a nie bezpośrednio na rękach ze względu na miękki kręgosłup? Jakie jest
Pana osobiste zdanie na ten temat?
I przy okazji drugie pytanie. Martwię się, ponieważ gdy biorę malucha na ręce,
czasem wyczuwam lekkie chrupnięcie pod lewą łopatką. Przy porodzie synek
utknął w kanale rodnym jednym barkiem, niestety nie wiem którym, czy to może
być coś poważnego? Serdecznie dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam.
Magda mama Mikołaja
Edytor zaawansowany
  • agnesb77 03.09.08, 19:14
    Noworodka najlepiej nosik w rozku, latwiej utrzymac go "w kupie".
    Najwazniejsza jest u niego glowka ktora powinna byc usztywniona a
    noszenie jego na reku bez rozka tego nie gwarantuje. Co do chrupania
    pod lopatka to najlepiej zglosic sie z dzieckiem do ortopedy i
    powiedziec o problemie. Moze zaleci zrobic przeswietlenie. Nie ma
    co bagatelizowac sprawy.
  • mama-cudownego-misia 03.09.08, 21:55
    W taką pogodę w rożku?? Zlitujcie się nad biedakiem... Albo jak litości nie
    macie, to same się zawińcie w kołdrę tak, że na brzuszku będą trzy warstwy, i
    spróbujcie w tym wytrzymać :-]

    Oczywiście, że bez rożka, tylko trzeba podtrzymywać kark i główkę.
    O chrupaniu należy powiedzieć pediatrze przy okazji najbliższej wizyty i niech
    on zadecyduje.
    --
    Miś ma roczek:-)
  • pawel.zawitkowski 04.09.08, 23:23
    Droga mamo agnesb77.
    Noszenie w rożku jest koszmarem dla wielu rodziców. Wierzę, zę pani
    to odpowiada i dobrze. Ja osobiście nie widzę ŻADNEGO
    NIEBEZPIECZEŃSTWA w noszeniu noworodka i niemowlęcia bez rożka.
    Noworodka najłatwiej jest "Utrzymać w kupie" za pomocą własnych rąk.
    Poza tym na tym polega "manie dziecka", by je czuć i mieć jak
    najbliżej siebie, czuć jego, a nie usztywnienie w rożku. Tu osobista
    refleksja - jeżeli mam jakiś "rożek z usztywnieniem, wyciągam
    usztywnienie lub pruje bok i też wyciągam usztywnienie.
    Spraw nie ma co bagatelizować. Jednak - jeżeli chodzi o chrupanie -
    tak napradwdę nie ma co "chrupać" pod łopatką u noworodka, dlatego
    jezeli nie ma żadnych niedowałdów, napadów bólu (niekolkowego),
    rodzice mogą spokojnie czekać do wizyty u pediatry. Jeżeli nie chcą
    czekać mogą pójść jutro.
    Jeszce jedna rada. Od wyjaśniań takich spraw jest pediatra.
    Pozdrawiam
    Paweł Z.
  • betty-226 03.09.08, 22:29
    Jak nosić maluszka dowiesz się tutaj: www.wczesniak.pl/publikacje/Poradnik-srodek.pdf
    Polecam też książkę z filmem Pana Pawła - "Co nieco o rozwoju dziecka" ( www.rozwojdziecka.pl ). Nie będziesz miała wątpliwości, jak właściwie nosić swoje dziecko :)
    --
    ****Bogacz rozdziera szaty, ubogi wychodzi ze skóry.****
  • duusia29 04.09.08, 21:39
    Dzięki za pomysły. Właśnie noszę się z zamiarem kupna tej książki i ciągle mi
    wypada to z głowy. Teraz nie zapomnę :)
  • pawel.zawitkowski 04.09.08, 23:16
    Witam,
    Usztywniany rożek nie ma nic do "miękkiego" kręgosłupa. Nosimy i
    trzymamy noworodki i niemowlęta delikatnie, ale pewnie. Jest wiele
    różnych technik, ważne by dobrze czuć ciało malucha i wyczuwać
    poprzez Jego ruchy to co czuje, jego nastrój, rytm oddychania itd.
    Nie wiem co trzeba by było wyczyniać by zrobić krzywdę "miękkiemu
    kręgosłupowi. Wystarczy owinąć malucha w kocyk i po prostu go nosić.
    Jeżeli chodzi o chrupnięcia pod łopatką, nie sądzę by było to coś
    szczególnie niepokojącego. Na wszelki wypadek proszę to
    zademonstrować pediatrze na najbliższej wizycie, ale bez oczekiwania
    jakiejś niepomyslnej konkluzji.
    Pozdrawiam
    Paweł Z.
  • duusia29 08.09.08, 18:28
    Dziękuję serdecznie za odpowiedź i pozdrawiam :)
  • gaja78 09.09.08, 22:05
    Jeśli dziecko nie miało jeszcze robionego USG bioderek, lepiej nie zawijać go
    ciasno w rożek czy becik. Nóżki powinny mieć swobodę. Ewentualnie jeśli maluszek
    wyraźnie uspokaja się, gdy jest mu "ciasno", można owijać tylko górną połowę
    ciała pieluchą/cienkim kocykiem złożonym na pół wzdłuż przekątnej - w trójkąt.

    --
    Alicja
    Daria
    Foty
  • betty-226 10.09.08, 11:26
    Bez względu na to, czy z biodrami jest cacy czy nie, nie powinno się krępować
    ruchów nóg dziecka, motać ich w pozycji wyprostowanej (a do prostowania dąży
    ciasne opatulenie w cokolwiek), bo dla noworodka czy małego niemowlęcia
    naturalną pozycją nóżek jest "żabka".
    --
    ****Bogacz rozdziera szaty, ubogi wychodzi ze skóry.****

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka