Dodaj do ulubionych

cwiczenia na napiecie miesniowe

15.01.09, 11:02
panie doktorze bylam z 2,5 miesiecznym dzieckiem u neurologa,
stwierdzila ze maly jest zdrowy ale ma obnizone napiecie miesniowe,
kazala skonsultowac sie z fizjoterapeuta zeby pokazal jakie robic
cwiczenia, czy jest mozliwe zeby pan mi wskazal jakies cwiczenia czy
konieczna jest konsultacja z fizjoterapeuta?
Edytor zaawansowany
  • 15.01.09, 19:55
    Nie jestem panem Pawłem, ale niestety, musisz udać się na konsultację z lekarzem
    lub fizjoterapeutą. Specjalista oceni stan dziecka "naocznie". Wirtualnie nie da
    się tego zrobić. Nie martw się na zapas, będzie dobrze.
    --
    JULKA-CZERWIEC 2005
    ŁUKASZ-PAŹDZIERNIK 2007
  • 15.01.09, 23:02
    Witam
    - neurolog stwierdził, że mały jest ZDROWY
    ale ma obniżone napięcie mięśniowe. Ja też jestem osobnikiem z
    niższym od średniej krajowej napięciem mięśniowym :)
    Gdyby Nurolog stwierdził, że przyczyną zaburzeń napiecia mięśniowego
    są problemy w układzie nerwowym, mięśniowym, problemy metaboliczne,
    genetyczne... itd., NIE POWIEDZIAŁBY, ŻE MŁODY JEST ZDROWY.
    To niższe napięcie mięśniowe mieści się w zakresie normy.
    I to oznacza, że taka jest jego uroda, tak jak kolor oczu, włosów
    itp.
    Ćwiczeniami nie podniesie się podstawowego napięcia mięśniowego,
    będzie miał takie całe życie. Ćwiczeniami można poprawić
    koordynację, wzorce ruchu i postawy. Kiedy młody dojrzeje - jezeli
    będzie chciał - może trenować, chodzić na siłownię. Wtedy będziemy
    mieli do czynienia z przyrostem siły i masy mięśniowej. Ale nie ze
    zmianą podstawowego napiecia mięsniowego.
    To wbrew pozorom jest proste, jeno może źle przedstawiane przez nas
    specjalistów. Stąd tak wiele zamieszania.
    Zatem, nie naprawiamy napiecia mięśniowego, jedynie ułatwiamy
    radzenie sobie z jego konsekwencjami przez dziecko jeszcze
    niedojrzałe, które nie ma ani doświadczeń, ani pomysłu jak sobie z
    tym radzić.
    Donoszę, że Ja sobie poradziłem :) tak jak poradzi sobie Pani synek.
    I nawet nie będzie musiał się bardzo starać :) Będzie się po prostu
    rozwijał tak jak 50 % innych dzieci, czyli tych, których wartość na
    krzywej Gausa przedstawiającej rozkład napiecia mięsniowego mieści
    się lekkko poniżej średniej.
    Czyli super :) Ja nie narzekam
    Z takim przeświadczeniem, zupełnie spokojna może się Pani udać,
    zgodnie ze zleceniem, do fizjoterapeuty
    Pozdrawiam
    Paweł Z.
  • 16.01.09, 13:35
    czyli,z tego co zrozumiałam(a nie jestem pewna czy dobrze) to obniżone napięcie mięśniowe zostaje na całe życie?
    kiedyś zakładałam wątek na temat czy można "wyleczyć" obnizone napięcie? i wtedy odpisał Pan,że ono dojrzewa itp.
    pytam, ponieważ moja córka, która za 3 tyg konczy dwa latka, od niedawna znowu zaczęła chodzić na rehabilitację, a miała sporą przerwę, bo kiedy zaczęła samodzielinie chodzić, miała prawie 1,5 roku i wtedy nasza terapeutka stwierdziła,że rehabilitacja nie jest koniczna.ale niedawno neurolog(zmieniliśmy poprzedniego z uwagi na zmianę miejsca zamieszkania)i lekarz specjalista od rehabilitacji, stwierdzili,że mała jak najbardziej powinna chodzić na terapię ruchową.zresztą w moim przekonaniu ona wygląda jak dziecko z onm-np. w wózku nie siedzi, tylko tak jakby "wisi", nie potrafi biegać, a jak próbuje, to wygląda, jakby miała się połamać.po schodach wchodzi tylko na czworakach(ale musze ją asekurować z tyłu)jeżeli łapię ją za rączkę,żeby zeszła lub weszła po schodach to od razu czuję u niej totalny spadek napięcia,chwieje się na wszystkie strony-tzn może trochę lepiej jest z wchodzeniem.
    od poniedziałku zaczynamy integrację sensoryczną, bo tu ma całe mnóstwo deficytów.jest totalnie nieskoordynowana ruchowo i wiele wiele innych. ale do Pana mam pytanie odnośnie napięcia-czyli jak to z nim jest? zostaje na całe zycie, czy nie? i kiedy rehabilitacja przestanie być konieczna? no bo ja już pół roku temu myslałam,że to koniec....
  • 17.01.09, 18:36
    Witam,
    w przypadku Pani córki sprawa jest bardziej skomplikowana i mam
    wrażenie, że podstawowym zadaniem jest zdiagnozowanie przyczyny
    takiego funkcjonowania dziecka. Diagnoza.

    Obniżone napięcie mięśniowe może być wynikiem dysfunkcji lub
    uszkodzenia oun, zaburzeń metabolicznych, chorób nerwowo-
    mięśniowych, zespołów genetycznych i szeregu innych przyczyn.
    Mówimy tu o nieprawidłowym poziomie napięcia, nieprawidłowym
    napięciu mięsniowym - o patologii.

    Ale często rodzice słyszą również "obniżone napięcie mięśniowe" w
    przypadku dzieci z poziomem napięcia niższym niż "średnia krajowa",
    czyli średnia wartość na krzywej Gausa. Mówimy w tym przypadku o
    prawidłowym napieciu mięsniowym, normie, poziomie napięcia niższym,
    ale w granicach normy.

    W pierwszym przypadku należy podjąć leczenie dziecka... i jeżeli
    przynajmniej:
    - znaleziono przyczynę tego zaburzenia
    - przyczyna zaburzenia dopuszcza modyfikację napiecia mięsniowego za
    pomocą farmakologii..., takie leczenie się podejmuje.
    Zarówno w tym, jak i w przypadku braku możliwości farmakologicznego
    leczenia podejmuje się terapię ruchu, ale...
    przyczyny mogą być złożone i np. ta dyskoordynacja ruchowa może nie
    wynikać jedynie z niskiego napiecia mięśniowego. To trzeba sprawdzić.
    Wiedza ta jest potrzebna by zdecydować jaki rodzaj terapii jest
    dziecku potrzebny. Stąd pewnie np. pomysł o terapii SI.

    Owszem napięcie mięsniowe dojrzewa. Po pierwsze dojrzewają
    mechanizmy kontroli i koordynacji napięcia mięsniowego,
    przewodnictwa nerwowo-mięsniowego (to sa niewielkie zmiany). Po
    drugie dojrzewają same mięśnie - tkanka mięśniowa. Po trzecie
    zmienia się dystrybucja napięcia mięśniowego.
    Mówimy tu o prawidłowym napięciu mięsniowym

    Niestety nie da się określić, ani przyczyn, ani tego czy napięcie
    mięsniowe jest prawidłowe, czy nieprawidłowe przez internet.

    Podobnie z koniecznością rehabilitacji. Podstawowym wykładnikiem
    decyzji o jej zaprzestaniu jest osiągnięcie pewnych celów;
    - samodzielność dziecka i niezależne funkcjonowanie (oczywiście
    relatywnie do wieku) w kazdej sytuacji, jego autonomia
    - osiągnięcie prawidlowych reakcji, wzorców funkcjonowania (np.
    jedzenia), postawy i ruchu
    - zażegnanie niebezpieczeństwa wypracowania nieprawidłowych wzorców
    postawy i ruchu na bazie zaburzeń leżących u podstaw decyzji o
    rehabilitacji
    - inne, zalezne od "przypadku"
    Zadania i przebieg rehabilitacji zmienia się w zależności od wieku,
    warunków w jakich funkcjonuje (dom, przedszkole, szkoła) i stanu
    dziecka.

    Jak Pani widzi musielibyśmy zmierzyć sie z wieloma uwarunkowaniami,
    a i to co poruszyłem to ogólniki i 1/100 tego o czym trzeba byłoby
    powiedzieć.
    Najlepiej w takim wypadku wyjaśni pani lekarz, który będzie miał
    okazję zebrać wszelkie dane o dziecku i ocenić jakośc funkcjonowania
    małej.
    Będę wdzieczny za informacje.
    Pozdrawiam
    Paweł Z.
  • 17.01.09, 22:12
    serdecznie dziękuję za wyjaśnienie tego wszystkiego.
    jeśli chodzi o tę diagnozę, to jest to największy problem, bo całe tabuny madrych głów lekarskich nie potrafią wyjaśnić przyczyny opóźnienia.
    mała jest pod opieką poradni genetycznej i metabolicznej w centrum zdrowia dziecka- w genetycznej twierdzą,że skoro ma prawidłowy kariotyp, to z ich strony jest ok i nie "wymyślili" jakie badania genetyczne możnaby jeszcze zrobić.w metabolocznej też miala robione badania kilka miesięcy temu0skoro nic do nas nie przysłali, tzn ze wszystko jest ok.mamy tam jednak jeszcze wizytę kontrolną w marcu.
    co wiemy na temat jej zdrowia jeszcze, to miała dwukrotnie robione eeg(w czuwaniu,śnie i z błyskami)-oba zapisy są prawidłowe, rezonans również, gospodarka wapniowo-fosforanowa też, aaa i dno oka też jest prawidłowe.
    po porodzie dostała 10 punktów, ale podejrzewam,że mimo tego mogło dojść do niedotlenienia, gdyż miała złamany obojczyk i przekrwione białkówki oka i przez ponad miesiąc niesamowicie suchą skórę.
    przez ponad rok była leczona na wrodzoną niedoczynność tarczycy, której jak się po konsultacji z kilkoma endokrynologami(miedzy innymi z kilkoma czd w warszawie) dowiedziałam wcale nie miała i ta dysfukcja tarczycy, która u niej wystąpiła nie miała wpływu na rozwój-to opinia 3 endokrynologów z czd.
    jeśli chodzi o inne zaburzenia to ma jeszcze lekki niedosłuch(20db na prawym i 30db na lewym uchu) i małogłowie.
    na terapię si sama wpadłam, bo zaczęłam u niej podejrzewać autyzm, ale teraz raczej go wykluczam(ale czekam na diagnoze w synapsis), bo mała jest bardzo kontaktowa, jest z nią dobry kontakt wzrokowy i wiele innych fajnych cech. ale ma bardzo dużo zachowań stereotypowych, nawet to co podejrzewaliśmy o padaczkę, czyli takie "rzucanie" oczami itp. okazało się, jak stwierdził neurolog, jednym z zachowań stereotypowych.
    ale się rozpisałam, a chciałam się tylko dowiedziec, jak to z tym napięciem jest.ale widze,że to nie takie proste, tak samo, jak przypadek mojej córki...niestety
  • 18.01.09, 19:20
    serdecznie dziekuje panie Pawle za wyczerpujaca odpowiedz :)
    skonsultuje sie z fizjoterapeuta. teraz jednak jestem spokojniejsza,
    bo sadzilam ze to cos narawde powaznego... pozdrawiam.

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.