Dodaj do ulubionych

końsko-szpotawe a buty profilaktyczne

29.03.09, 21:28
Pan jest zdecydowanym przeciwnikiem stosowania butów
profilaktycznych typu Postęp, Aurelka i in. Doskonale rozumiem
dlaczego ;-) natomiast mam dylemat, jestem w kontakcie z wieloma
mamami, których dzieci mają sks, i niejednokrotnie lekarze w tej
wadzie zalecają stosowanie butów profilaktycznych, powiem więcej.
zalecają noszenie tych koszmarków nawet po domu. jednocześnie
fizjoterapeuci, w tym nasza rehabilitantka łapie się za głowę. kogo
słuchać? czy sks to wyjątek od normy, i faktycznie dzieci z sks
powinny nosić takie buty?
Obserwuj wątek
    • magdalenabee Re: końsko-szpotawe a buty profilaktyczne 10.04.09, 20:26
      Panie Pawle, opisany przeze mnie problem jest niezwykle ważny dla
      wielu rodziców dzieci z sks. oglądałam niedawno ddtvn, w którym
      zajął się Pan tematem stóp końsko-szpotawych, jednak nie mówił Pan
      nic o leczeniu i okresie po leczeniu starszych dzieci. stąd moje
      pytanie nt. butów. czekam niecierpliwie na odpowiedź.
      • modespia Re: końsko-szpotawe a buty profilaktyczne 10.04.09, 22:40
        Również chciałabym usłyszeć opinię pana Pawła na temat tych butów. Mój synek ma
        taką wadę jednej stopki, niestety o wiele cięższą niż chłopczyk pokazywany w
        programie. Miał zakładane gipsy, szynę, teraz czekamy na operację, do tego chora
        nóżka okazała się krótsza. Zmieniałam już kilka razy ortopedę i każdy leczy "po
        swojemu" i ma inną opinię na temat bucików.
    • pawel.zawitkowski Re: końsko-szpotawe a buty profilaktyczne 11.04.09, 09:58
      Witam Panie,
      własnie wkraczamy na teren, na którym najwłaściwszą odpowiedzią
      byłoby: Muszę poznać dziecko, jego historię leczenia, stopień wady,
      wiek i inne uwarunkowania rozwoju.
      W zależności od stopnia wady stosujemy różne postępowania. Np. w
      przypadku decyzji o posytępowaniu wg. Ponsetiego rehabilitacja jest
      opistywana przez klasyków metody jako zdecydowanie niewskazana.
      Rutyną postępowania jest kończenie leczenia specjalnymi butami
      korekcyjnymi.
      Jak się Państwo domyślają moje zdanie jest inne (na szczeście
      nieodosobnione), bowiem rehabilitacja (stymulacja) niejedno ma imię
      i jestem przekonany, że przy bliższej współpracy ortopedów i
      fizjoterapeutów rozwojowych wspomniany negatywny stosunek, ww.
      specjaliści szybko by zmienili...
      Praktyka zresztą jest taka, że dzieci prowadzone według tej
      koncepcji są równolegle prowadzone przez fizjoterapeutę... :) tylko
      wszyscy udają, że tak nie jest. Końcowe wyniki moim zdaniem sa
      rewelacyjne :)
      - Wielokroć opisywałem cechy i potrzeby rozwojowe aparatu ruchu.
      Otóż, czy jest to stopa, czy każdy inny jego element, aparat ruchu
      rozwija się oczywiście w rozumieniu kompleksowym, czyli nigdy w
      sposób wyizolowany od innych swych elementów oraz cech osobniczych
      (neurobiomechanicznych) dziecka, ale to co najważniejsze - rozwija
      się w ruchu i pod obciążeniem, a w przypadku stóp - najlepiej w
      bezpośrednim kontakcie z podłożem. Stąd powszechne opinie
      terapeutów, że dziecko powinno jak najdłużej i najczęściej chodzić
      na bosaka lub w bucikach typu sportowego (takich jak do biegania)
      lub po prostu w zwykłych, wyginających się na wszystkie strony
      tenisówkach na ten przykład.
      - pamiętam, byłem uczony, że np., po wszczepieniu endoprotez np.
      biodra, nie powinno się obciążać nogi przez około 2 miesiące. Teraz
      dąży się do jak najszybszego, pełnego obciążenia nog, po to właśnie
      by ograniczyć - wcześniej częste - wypadki i komlikacje w leczeniu
      pooperacyjnym.
      - Istnieje tajemna przestrzeń nieporozumień między różnymi
      specjalistami. Między innymi - wielu terapeutów, w tym ja osobiście,
      wie dobrze i twierdzi tak z wysoko uniesionym czołem :), że lepsza
      jest funkcjonalna deformacja, niż niefunkcjolnalna pełna,
      strukturalna i wizualna korekcja stanu kończyny, np. stopy itp.
      Czesto okazuje się (mówimy o starszych dzieciach i dorosłych), że
      pełna korekta jest na tyle niefunkcjonalna, że utrudnia lub
      uniemożliwia normalne funkcjonowanie dziecka. W takich przypadkach -
      ku zdziwieniu innych specjalistów i rodziców samych - obstajemy przy
      zachowaniu niepełnej korekcji np. stopy. To trudne i skomplikowane i
      jednostkowe decyzje, ale takie sytuacje też istnieją.
      Problem, kóry Panie podniosły jest równie skomplikowany dla osoby,
      kóra może opierać się jedynie na domysłach "jak najczęsciej
      wyglądają takie przypadki"...
      W takim przypadku mogę odpowiedzieć Państwu w następujący
      sposób: "Przy odpowiednim prowadzeniu terapeutycznym i leczeniu
      dziecka, najczęściej udaje nam się uniknąć stosowania
      specjalistycznych butów. W wyjątkowych sytuacjach - kiedy nie
      jesteśmy w stanie zapewnić odpowiedniej korekcji, komfortu i
      odpowiedniej funkcjonalności - decydujemy się na odpowiednie,
      specjalne obuwie.
      Jak Pani zauważyła napisałem "w wyjątkowych przypadkach" :)
      Na koniec - im bardziej sztywny, nieplastyczny, wysoki ze sztywną
      podeszwą but - tym mniejsza, właściwa aktywność i praca mięśni
      wewnętrznych stopy, tym większa zmiana globalnego wzorca ruchowego i
      w efekcie postawy. Całe ciało bowiem musi zmienić swój wzorzec ruchu
      adaptując go do nowej sytuacja "mania" kawałka "betonu" na stopie.
      Zmieniają się wzorce przenoszenia ciężaru ciała, wewnętrznej jego
      stabilizacji, koordynacji pracy całego aparatu ruchu.
      Dla niedowiarków polecam pobieganie sobie po lesie najpierw na
      bosaka, a potem w butach narciarskich lub butach których używają
      himalaiści w ekstremalnych warunkach ataku na najwyższe szczyty, a
      dla tych, którzy i tak nie uwierzą, polecam przebiec się w
      klasycznych gumofilcach - tak z 10 km, a potem zwiedzić w nich pałac
      w Wersalu, przespacerować się wzdłuż brzegu Sekwany od wysokości
      placu Bastylii do Defence, na koniec zjeść - mając je na nogach i
      siedząc po turecku na brzegu kanału Żerańskiego - kanapkę z
      pasztetem i ogórkiem, polecam...
      Dopiero wtedy niespecjalista może zrozumieć jak bardzo najmniejsza
      nawet zmiana może zmodyfikować sposób funkcjonowania dziecka (nawet
      rodzaj podłoża - dlatego chociażby klasycznym koszmarem dla
      fizjoterapeuty jest śliska podłoga, np. panele, a podłożem ulubionym
      są maty do ćwiczeń, "tępa" podłoga, ziemia, piasek itp.).
      Na koniec, istnieją takie wyjątkowe "egzemplarze" dzieciaków, u
      których zakłada się buty na samym początku, zanim dobrze zaczną
      chodzić, po to by poczuły się pewniej na nogach - ale... są to
      unikatowe sytuacje i szybko, po krótkim okresie adaptacji, buty idą
      w kąt, a dziecko pomyka na bosaka...:)
      Mam nadzieję, że powyższe wyjaśnienie zadowoli Państwa oczekiwania.
      Pozdrawiam
      Paweł Z.
      • magdalenabee Re: końsko-szpotawe a buty profilaktyczne 14.04.09, 21:45
        bardzo dziękuję za wyczerpującą odpowiedź :-) będzie ona z pewnością
        interesującym przyczynkiem do dyskusji na forum dla rodziców dzieci
        z sks:
        konskoszpotowe.mojeforum.net/index.php
        na którym rozgorzała już gorąca dyskusja nt. Pana wystąpienia w
        ddtvn.
        dodam tylko, że mój synek jest prowadzony zarówno przez ortopedę i
        fizjoterapeutę; po każdej konsultacji ortopedycznej, nasza
        fizjoterapeutka dostaje nowe wytyczne w sposobie ćwiczenia stóp. tak
        więc jestem dobrej myśli co do wyników leczenia.
        pozdrawiam Pana bardzo serdecznie.
          • zuzik78 Re: końsko-szpotawe a buty profilaktyczne 16.04.09, 08:11
            w naszej sytuacji niestety nie wygląda to tak idealnie. Leczymy synka
            (jednostronny sks) w Poznaniu u prof. Napiontka, sami jesteśmy z Wrocławia,
            gdzie okazało się, że ortopedzi są w stanie pomóc synkowi jedynie za pomocą
            operacji. Profesor leczy nas metodą Ponsetiego, Grzesiek ma obecnie roczek i
            nosi szynę D-B w nocy i podczas spacerów oraz snu (nie chodzi jeszcze ale
            zaczyna stawiać pierwsze kroki. Chcąc pomóc mu wzmocnić tą nóżkę chciałam
            zapisać go na rehabilitację i tu okazało się, ze nie możemy.
            Poradnia Wad Postawy nie przyjmuje takich małych dzieci a Poradnia
            Rehabilitacyjna dla dzieci nie zajmuje sie takimi przypadkami.
            Gdzie się udać, jakie ćwiczenia wykonywać (chodzimy na basen a le z przerwami,
            bo Grzesiek choruje dosyć często na uszy).
            Poradźcie!
            --
            <a href="http://lilypie.com">
            • pawel.zawitkowski Re: końsko-szpotawe a buty profilaktyczne 16.04.09, 13:43
              Witam,
              Polecam stronę www.ndt-bobath.pl - powinna tam Pani znaleźć namiary na terapeutę
              z Wrocławia, a przez niego możliwość rehabilitacji.
              Sam Ponseti zwraca uwagę na możliwość "nawrotów" wady w okresach dynamicznego
              wzrostu i zmian stosunków neuro-biomechanicznych w ciele dziecka w trakcie jego
              rozwoju. Niezbędny jest nadzór terapeuty, ale "rozwojowego" (dziecięcego), który
              nie będzie zajmował się "redresjami" tylko terapią funkcjonalną, dynamiczną
              wypracowując w ciele dziecka prawidłowe mechanizmy "kompensacyjne" itd...
              Terapeuta tez poprowadzi Państwa przez proces wyborów odpowiedniego rodzaju
              aktywności dla dziecka, zajęć sportowych i rekreacyjnych pomagających unikać
              nawrotów mechanizmu ks
              Oczywiście na wcześniejszym etapie terapeuta (od początku leczenia) jest również
              niezbędnym członkiem zespołu medycznego uczestniczącego w procesie leczenia.
              Chociażby po to by nauczyć odpowiednich technik pielęgnacji, opieki, zabaw i
              stymulacji dziecka w warunkach leczenia, najpierw opatrunkami gipsowymi, potem z
              szyną
              Pozdrawiam
              Paweł Z.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka