Dodaj do ulubionych

Bielańskie mistrzostwa w parkowaniu

13.04.11, 08:55
No właśnie, czy tylko ja mam wrażenie, że odbywa się jakaś tajemnicza gra miejska w której:

1. parkowanie na trawniku - 5pkt
2. zastawianie chodnika - 5pkt
3. parkowanie na ścieżce rowerowej - 4pkt
4. ograniczanie widoczności przez parkowanie niemal przy samych pasach - 4pkt

itd. itd. itd.

Zachęcony przez łukasza.1978 zakładam taki oto wątek. Oczywiście problem nie dotyczy tylko Bielan ale skoro forum bielańskie...

I od razu fotka sprzed kilku tygodni. Okolice Wrzeciona/Lindego. Ładne grzybki wyrosły? No ale wiadomo, że wszystkiemu winne jest miasto, bo nie ma gdzie parkować, a przecież paniska nie będą szli dwie ulice do domu. Nie po to jest samochód.

http://img190.imageshack.us/img190/3277/dsc00854sm.jpg

To jest w ogóle zabawne, jaka jest mentalność niektórych kierowców. Skoro widzę, że ktoś stanął na trawniku, to ja też mogę. Jak w przedszkolu. Kiedyś jechałem tramwajem konnym wokół Starówki. Oczywiście większość przystanków pozastawiana. No i napotykamy po drodze kierowcę, łapiąc go na gorącym uczynku jak ze swoją królewną wysiada z samochodu postawionego niemal pod sam słupek przystankowy. Zapytany przez obsługę tramwaju, dlaczego tak zaparkował odrzekł ze zdenerwowaniem "tu wszyscy tak stoją".

I coś, co mi ostatnio drastycznie podniosło ciśnienie: Tekst linka

Zachęcam do dzielenia się opiniami. Zdjęcia mile widziane ;).
Obserwuj wątek
    • beata_z_rudy Re: Bielańskie mistrzostwa w parkowaniu 13.04.11, 09:11
      "bo nie ma gdzie parkować, a przecież paniska nie będą szli dwie ulice do domu. Nie po to jest samochód."

      może marny argument, ale zawsze jakiś: kilka lat temu zapłaciliśmy mandat za to, że postawiliśmy samochód na tyle daleko od domu, że nie widzieliśmy go i nie słyszeliśmy alarmu. Wył całą noc...
      • lukasz.1978 Re: Bielańskie mistrzostwa w parkowaniu 13.04.11, 09:20
        > może marny argument, ale zawsze jakiś: kilka lat temu zapłaciliśmy mandat za to
        > , że postawiliśmy samochód na tyle daleko od domu, że nie widzieliśmy go i nie
        > słyszeliśmy alarmu. Wył całą noc...

        Hehe, pamiętam jak coś mi wyło pod oknem dłuższy czas i wkurzałem się, że ktoś zostawił wyjący samochód. W końcu wyglądam przeza okno, a to... mój własny samochód wyje :) Wychodze na zewnątrz, zeby ustalić przyczynę i okazało się, ze szyby bocznej zapomniałem zamknąć, była całkowicie otwarta :)
        --
        BIELANY - nasza dzielnica, nasze forum
    • lukasz.1978 Re: Bielańskie mistrzostwa w parkowaniu 13.04.11, 09:16
      Problem niewątpliwie istnieje, tylko teraz jest pytanie - czy budowac nowe parkingi, czy tez skupiać się jedynie na karaniu?

      Miasto zdaje się chce stawiać na to drugie, ale chyba nie tędy droga, bo problemu to nie rozwiąże.

      Co nie zmienia faktu, że parkowanie na trawniku czy przystankach ścigać oczywiście moim zdaniem nalezy, ale powinny też iść z tym w parze jakieś działania pozytwyne (tj. tworzenie nowych niejsc parkingowych), bo samo karanie jest w istocie chowaniem głowy w piasek.

      No ale wiadomo, że wszystkiemu winne jest miasto, bo nie ma gdzie parkować, a przecież paniska nie będą szli dwie ulice do domu. Nie po to jest samochód. - no ba, jesli dwie ulice dalej jest gdzie zaparkowac, to OK, ale jeśli nie ma... Nie, zebym usprawiedliwiał rozjeżdżających trawniki, bo nie usprawiedliwiam (sam też tego nei robię, dotąd krążę po okolicy aż znajdę normalne miejsce), ale władze lokalne tez mają moim zdaniem pole do popisu.

      Na wielkich osiedlach jest mnóstwo terenów parkingowych. Wykorzystywane sa bardzo mało intensywnie, tj. jest placyk i nic więcej. A przeciez mogłoby tam powstawać parkingi wielokondygnacyjne. To jest jakieś rozwiązanie. W gęstej zabyudowie Śródmeiścia czy Żoliborza się nie sprawdzi, bo tam nie ma gdzie stawiać takich konstrukcji, ale na bielanskich blokowiskach byłoby jak znalazł.

      --
      BIELANY - nasza dzielnica, nasze forum
    • ryk.pat Re: Bielańskie mistrzostwa w parkowaniu 13.04.11, 09:27
      Oczywiście trudno się nie zgodzić z argumentem, że miejsc jest kilka razy mniej niż samochodów. Tylko to też jest sprawa mentalności. Tobie się chce szukać miejsca, drugiemu się nie chce więc rozjeżdża trawniki. To przykre, że trzeba by ogrodzić każdy trawnik w tym mieście, żeby samochody go nie zrujnowały.
      • lukasz.1978 Re: Bielańskie mistrzostwa w parkowaniu 13.04.11, 09:35
        > Tobie się chce szukać miejsca, drugiemu się nie chce więc rozjeżdża trawniki

        Tak nawiasem mówiąc, to w niektóre miejsca jeżdżę już tylko zbiorkomem, bo wiem, że i tak nic nie znajdę przez 10 min., a dłużej krązyć mi się nie chce. Ewentualnie podjeżdżam samochodem 2 km dalej, a brakujący dystans robię zbiorkomem. No cóż, tak juz musi byc, fajnie jest podjechac wszędzie samochodem, ale nie wszędzie się samochody pomieszczą, miasto nie jest z gumy niestety...
        --
        BIELANY - nasza dzielnica, nasze forum
    • lukasz.1978 Kasprowicza 13.04.11, 10:00
      Wątek poświęcony parkowaniu na Kasprowicza:
      forum.gazeta.pl/forum/w,101706,122058551,122058551,Kasprowicza_to_parking_czy_ulica_.html
      Wiem, że to co powiem, nie jest "politypoprawne", ale uważam, że nalezy zwęzic tamtejszy pas zieleni i część przeznaczyć na miejsca parkingowe.
      --
      BIELANY - nasza dzielnica, nasze forum
    • lukasz.1978 Coś z innej dzielnicy 14.04.11, 10:46
      www.tvnwarszawa.pl/informacje,news,wyremontowany-plac-idzie-do-remontu,164687.html
      A więc tak - wyremontowano ogromnym kosztem Plac Grzybowski, a teraz trzeba znów remontowac, bo a to słupki połamane, a to trawniki rozjeżdżone...

      Jasne, będzie wiele głosów potępienia dla kieorwców w zwiazku z tym, ale... Ale podczas remontu skasowano wiele miejsc parkingowych - a gdzie jest parking podziemny pod Placem Grzybowskim???? Oczekiwanie, ze keirowcy masowo przesiądą się do zbiorkomu, jest oczekiwaniem naiwnym.

      Nie, nie popieram rozjeżdeżania trawników, ale psioczyć na kierowców jest najłatwiej, a budowac parkingi podziemne najwyrazniej łatwo nei jest.

      Ale czy zawsze warto iść na łatwiznę?
      --
      BIELANY - nasza dzielnica, nasze forum
    • beata_z_rudy Re: Bielańskie mistrzostwa w parkowaniu 18.04.11, 17:46
      wiadomość z 12 kwietnia br.:

      "Bielany, Żoliborz

      Lokalizacja miejsc, gdzie dochodzi do parkowania na trawnikach, a w konsekwencji ich niszczenia, kontrola miejsc już zrekultywowanych oraz ochrona ich przed degradacją. To cele akcji „Trawnik”, która od dziś rusza na Żoliborzu i Bielanach i potrwa do końca miesiąca".

      www.strazmiejska.waw.pl/start/2510-12042011-parkujesz-na-trawnikupacisz.html
      • lukasz.1978 Re: Bielańskie mistrzostwa w parkowaniu 18.04.11, 18:01
        > Lokalizacja miejsc, gdzie dochodzi do parkowania na trawnikach, a w konsekwencj
        > i ich niszczenia, kontrola miejsc już zrekultywowanych oraz ochrona ich przed
        > degradacją. To cele akcji „Trawnik”, która od dziś rusza na Żolibor
        > zu i Bielanach i potrwa do końca miesiąca".

        Jest druga strona medalu - w przypadku przynajmniej części z tych miejsc przydałaby się akcja "Parking" w postaci wybudowania legalnych miejsc parkingowych w miejsce rozjechanego klepiska. Na przyklad na Lindego.
        --
        100% BIELANY - bielańskie forum dyskusyjne
    • 2-bielanka Re: Bielańskie mistrzostwa w parkowaniu 11.05.11, 23:13
      z czasem z trawnika robi się 'klepisko' i wtedy już mozna parkować.
      Mnie to jeszcze sprawa parkowania na chodnikach zastanawia. Dlaczego tam parkują samochody a pieszy musi się dopasować, żeby chodzić po czymś co jest dla niego przygotowane?!/ Rzadko jest - wymagane - pozostawione dla pieszego 1,5m.
      Co pieszy jest winien, że nie ma gdzie parkować?
            • arturwrzeciono Re: Ścieżka kochanowskiego. 16.05.11, 14:52
              Ciekawe jakby rowerzysta starający się trzymać przepisów i przejechać między autem a znakiem zahaczył np. metalowym pedałem o auto i je nieumyślnie porysował to czy wina leżałaby po jego stronie czy po stronie kierowcy (czyt. debila) parkującego na ścieżce dla rowerów, (wg. prawa oczywiście)?
              • slonce_bielan Re: Ścieżka kochanowskiego. 16.05.11, 15:04
                tak właśnie kiedyś komuś zniszczyłam samochód, z tym że nie rowerem, a wózkiem z małym dzieckiem

                samochód (wypasiona bryka) właściciela sklepu stał dosłownie prawie na schodach prowadzących do tego sklepu (jakby się dało to do sklepu by nim wjechał)

                bo właścicielowi nie chciało się tyłka ruszyć i zaparkować w miejscu dozwolonym, bo musiałby parę kroków przejść

                ja sobie szłam z wózkiem chodnikiem, miejsca na chodniku zostało tak mało, że lewymi kółkami musiałam wjechać na schodek prowadzący do tego sklepu, żeby się przecisnąć, i wózek przechylił mi się w prawo, ja go nie zdążyłam złapać i pięknie zarysował ten samochód, a to był taki ciężki wózek, duży, z wielką budą, taki starego typu

                bo i facet po prostu zapłacił za swoją głupotę
              • lukasz.1978 Re: Ścieżka kochanowskiego. 16.05.11, 21:46
                > Ciekawe jakby rowerzysta starający się trzymać przepisów i przejechać między au
                > tem a znakiem zahaczył np. metalowym pedałem o auto i je nieumyślnie porysował
                > to czy wina leżałaby po jego stronie czy po stronie kierowcy (czyt. debila) par
                > kującego na ścieżce dla rowerów, (wg. prawa oczywiście)?

                Chyba jednak kierowcy, bo rowerzysta jest "u siebie".

                Słyszałem o precedensowym orzeczniu sądowym w podobnej w sumie sprawie. Jakiś gość notorycznie zastawiał samochodem chodnik, że prakrycznie przejść się nie dało. Ktoś się w końcu wkurzył, założył buty z metalowymi "rakami" i... przespacerowal sie po samochodzie, rysując dosyć mocno lakier. Właściciel auta widział to, podał gościa do sądu - spacerowicz argumentował, że po pierwsze ma prawo chodzić w dowolnym obuwiu, a po drugie ma prawo radzenia sobie z przeszkodą, która zastał na chodniku, w wybrany przez siebie sposób. I sprawę wygrał.
                --
                Fotoblog - zdjęcia z Warszawy
                100% BIELANY - bielańskie forum dyskusyjne
    • noold Re: Bielańskie mistrzostwa w parkowaniu 16.05.11, 21:58
      Wiecie co?
      Pies j.... ten samochód. Gorzej wyglądał ,by ten gość na rowerze ,gdyby nie miał innej możliwości jak wpasować się między znak a auto.
      W najlepszym wypadku tylko grawerka.
      (ja o mały włos i wpadłbym na niego, bo patrzę w tym miejscu ,czy któryś nie wjeżdża na parking i tak trochę jechałem na pamięć).
      A co jeszcze do wjazdów to kierowcy lachę kładą na rowerzystów i nie patrzą ,czy ktoś wali ścieżką.
    • arturwrzeciono Re: Bielańskie mistrzostwa w parkowaniu 17.05.11, 13:27
      Mam pytanie dlaczego zakrywacie nr tablic rej? Przecież prawo tego nie zabrania.

      "Tablica rejestracyjna nie jest żadnym źródłem danych właściciela pojazdu i nie zdradza w żaden sposób informacji o nim. Poza tym tablice są cały czas pokazywane publicznie i nikomu nie szkodzą. Nikt nie musi zamazywać tablic. "

      A ogólnie można fot. wysłać do Święte krowy.pl.
      • lukasz.1978 Re: 25 złotych za parkowanie pod swoim domem, wrr 13.06.11, 11:05
        Gorzej, że taki abonament może mieć tylko osoba zameldowana, a nie np. wynajmujaca mieszkanie. Więc jeśli ktoś nie ma meldunku w strefie płatnego parkowania, to o trzymaniu samochodu pod domem może zapomnieć.

        Inna sprawa, że i tak znaczna częśc umów najmu zawierana jest z przyczyn podatkowych "pod stołem", więc najemca i tak miałby klopot z wylegitymowaniem się taką umowa. Ot nasza kulawa rzeczywistość.
        --
        Fotoblog - zdjęcia z Warszawy
        100% BIELANY - bielańskie forum dyskusyjne
          • arturwrzeciono Re: 25 złotych za parkowanie pod swoim domem, wrr 15.06.11, 10:29
            Popyt na mieszkania w centrum raczej nie spadnie. Jak kogoś stać na wynajem takiego mieszkania to niech płaci za parking - jestem w pełni za. Centrum jest zapchane autami, a jak 3 pokojowe mieszkanie wynajmie kilku studentów lub młodych pracujących z innych części kraju (często 5 osób) i każdy z nich kupi jakiegoś strucla do weekendowych wyjazdów w rodzinne strony (Z tego co obserwuję w weekendy parkingi są puste w całym mieście.), albo co gorsze na co dzień do pracy to nie poprawi ani możliwości parkowania ani komunikacji w tym mieście!

            A propos, będąc ostatnio we Wrocławiu widziałem już te zapowiadane rowery miejskie - zdziwiło mnie ile osób z tego korzysta.

            http://www.zetnews.pl/var/ezflow_site/storage/images/wiadomosci/polska/wroclaw-stawia-na-rowery-galeria/2963873-1-pol-PL/Wroclaw-stawia-na-rowery-GALERIA_span-16.jpg
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka