Dodaj do ulubionych

Kaczorowski na Wawel

14.04.10, 08:02
Wybitny Polski Prezydent na uchodźstwie dzierżący ciągłość państwa
Nie dzielił narodu, panie Dziwisz czy Kaczorowski nie godzien?
Edytor zaawansowany
  • 4youtobayashi 14.04.10, 10:27
    Popieram.

    Dziwisz podobno powiedział, ze to rodzina chce pochówku na Wawelu...
    rodzina czyli pewno brat, bo wątpię by córce na tym zależało:/

    Jest taki fajny tekst na TVN24:


    Wasza Ekscelencjo,

    Piszę ten list wiedząc, że nic on nie jest wstanie już zmienić.
    Decyzja już zapadła i trudno się z niej wycofać.
    Zdając sobie sprawę z tego, że z uwagi na autorytet pełnionego przez
    Waszą Ekscelencję urzędu, nie cofnie
    Wasza Ekscelencja swej decyzji, pragnę napisać swój sprzeciw.
    Nie mógłbym stanąć w Prawdzie przed samym sobą gdybym nie odważył
    się na ten list.
    Szanowałem Pana Prezydenta Lecha Kaczyńskiego ze względu, że pełnił
    funkcje powierzoną mu przez mój Naród.
    Nie oddałem na niego mojego głosu ale był moim Prezydentem, mojej
    Ojczyzny. Proszę mi wierzyć nie łatwo jest mi pisać ten list z uwagi
    na żałobę jak również z uwagi na szacunek wobec bliskich Pana
    Prezydenta.
    Katedra na wzgórzu wawelskim jest dobrem narodowym, a Wasza
    Ekscelencja jest dyspozytariuszem tego
    dobra. Z przykrością muszę stwierdzić, że źle Wasza Ekscelencja
    wywiązuje się z Tego powierzonego dobra.
    Decyzja o pochówku pary prezydenckiej na Wawelu jest zbyt pochopna i
    mam nadzieję, że nie jest podyktowana
    koniunkturalizmem. Decyzja Waszej Ekscelencji dewaluuje ten skarb
    narodowy jakim bez wątpienia jest Katedra Wawelska.
    Na Wawelu pochowani są Królowie Polski, wszyscy wielcy Polacy,
    którzy po sobie pozostawili ogromną spuściznę.
    Jaką spuściznę pozostawił po sobie Lecz Kaczyński? Z całym
    szacunkiem dla jego osoby, ni jak nie pasuje do
    pochowanych w kryptach wawelskich. Nie był wybitnym myślicielem,
    wieszczem, ojcem Narodu czy mężem Stanu.
    Jego prezydentura nie przebiegała w czasie walk o niepodległość
    Ojczyzny, nie umarł na wygnaniu ani nie zginął jako
    męczennik. Nie był wielkim reformatorem kraju. Prezydent Lech
    Kaczyński nie był ostatnim patriotą, ostatnim sprawiedliwym, który
    poniósł śmierć z rąk niesprawiedliwych. Raczej to Panu Prezydentowi
    zdarzało się, gdy żył, odmawiać innym sprawiedliwości i
    patriotyzmu.
    Jeśli już Wasza Ekscelencja chce pochować prezydenta Rzeczpospolitej
    Polski to proszę pochować Ryszarda
    Kaczorowskiego. Nie wątpliwie jest bardziej godzien tego zaszczytu
    jako niezłomny symbol tradycji II Rzeczpospolitej w czasach PRL-u.
    Prometeusz, który powierzone Mu insygnia władzy przechował i oddał
    ponownie Narodowi.
    Decyzja Waszej Ekscelencji nie ułatwia mi przeżywania tej żałoby.
    Dla mnie nie jest to tylko żałoba po utraceniu Prezydenta
    ale również ze względu na szacunek wobec innych poległych w tej
    katastrofie i ich rodzin.
    Decyzja Waszej Ekscelencji, mimo woli, będzie przyczynkiem do
    kolejnych podziałów, awantur w gronie rodzin, społeczeństwa.
    Z wyrazami szacunku
    Szczęść Boże

    Radosław Biliński

  • ob133 14.04.10, 11:05
    A nie przyszło ci do głowy, że może to jego rodzina nie chce aby był tam
    pochowany?

    Nie wiem jaki masz cel w sianiu teorii spiskowych bo z twojej złośliwej
    uwagi pośrednio wynika, że Kaczyński miał "wtyki" więc go tam chowają, a
    Kaczorowski nie.
    Nie masz na to dowodów, a jedynie swoje zawistne domysły nasycone
    wieloletnią nanawiścią do Kaczyńskich.

    Osobiście jestem przekonany, że gdyby rodzina Kaczoroskiego zgłosiła się
    do Dziwisza to również wyraziłby zgodę. Ty jednak wolisz dalej siać
    nienawiść i robić z igły widły. Jak ci brakuje emocji to jedź dzisiaj do
    Krakowa, oflaguj się i protestuj tam razem z tą bandą, kilkuset idiotów.
  • 4youtobayashi 14.04.10, 11:14
    Dziwisz:
    - W ten sposób rodzina chciałaby go zapisać wśród wybitnych
    bohaterów, zaliczając go do grona najbardziej zasłużonych ludzi
    -

    ogłosił.

    Zarzucasz judzenie, a sam postępujesz jeszcze gorzej. Fanatycznie
    bronisz, ale to niedźwiedzia przysługa. Ja bym nie chciała mieć
    takich "wyznawców".
  • ob133 14.04.10, 11:24
    4youtobayashi ty chyba masz dziewczyno problemy ze zrozumieniem prostych
    zdań. Gdzie ja w moim wpisie napisałem, ze ZAPRZECZAM JAKOBY TO RODZINA
    zadecydowała o pochówku zmarłego Prezydenta na Wawelu ?
    Czy gdzieś tak napisałem? Nie. Więc po kiego mi wstawiasz jakiś cytat?

    Powtórzę więc - może za drugim razem uda ci się przeczytać poprawnie:
    Osobiście jestem przekonany, że gdyby rodzina Kaczoroskiego zgłosiła się
    do Dziwisza to również wyraziłby zgodę.

    Wyraźnie piszę "...RÓWNIEŻ WYRAZIŁBYM ZGODĘ" bo to rodzina decyduje.
    Tymczasem niejaki pink_alois sugeruje z góry, że by się nie zgodzono. A
    skąd niby możecie to wiedzieć? Znacie rodzinę Kaczorowskiego? Nie sądzę...

    Bawcie się dalej w te swoje teorie spiskowe.
    Najpierw twoje hasełka na forum, że wszyscy polskie media kłamią (TVN,
    Polsat, TVP, gazety...) a prawdę mówi jedynie CNN, gdzie podobnoż ktoś
    zasugerował "naciski" przy lądowaniu.
    Druga teoria spiskowka siana przez PO-wców na tym forum jakoby Ruscy
    zgadali się z naszymi, że nawet jeśli będzie coś w skrzynkach to je
    spreparują. To nic, że dwie skrzynki są w Rosji, a jedna w Polsce. To
    nic, że władzę w kraju ma teraz tylko PO (Komorowski+Tusk) - wy dalej
    wolicie swoje teorie spiskowe.
    I teraz trzecia teoria sugerująca, ze na pogrzeb Kaczorowskiego by się
    nigdy nie zgodzono, a na Kaczyńskiego i owszem, zgodzono.

    Widzę, że na tym forum mamy grupkę EKSPERTÓW OD WSZYSTKIEGO. Wszystko
    wiecie najlepiej. Polskie media kłamią i wszyscy sa w spisku. Jedyna
    prawda to taka, którą wy napiszecie, prawda?
  • 4youtobayashi 14.04.10, 12:21
    >A nie przyszło ci do głowy, że może to jego rodzina nie chce aby
    >był tam pochowany?

    >Gdzie ja w moim wpisie napisałem, ze ZAPRZECZAM JAKOBY TO RODZINA
    > zadecydowała o pochówku zmarłego Prezydenta na Wawelu

    A ty myslisz, jak piszesz?
    Zastanów się człowieku, czego właściwie chcesz. Niemożność jasnego
    wyrażania się to niemoznośc janego myślenia.

    > Najpierw twoje hasełka na forum, że wszyscy polskie media kłamią
    (TVN,
    > Polsat, TVP, gazety...) a
    Och, widzę, zę nie ma sensu z tobą rozmawiać, bo zwykłym trollem
    jesteś. Wkłądasz w moje usta słowa, których nie wypowiedziałąm,
    potem zarzucasz mi kłamstwo i tak się kręci ta twoja karuzela. Baw
    sie dalej, beze mnie, bo ja na takim poziomie rozmawiała nie będę.
    Poszukaj "godnych sobie".

    A wiesz, co w tym jest najbardziej przykre? Że twoja postawa i tobie
    podobnych wystawia świadectwo całemu pisowi. A są tam i mądrzy
    ludzie, a przez takich idiotów jak ty, masą postrzegani tak a nie
    inaczej. Bye.
  • ob133 14.04.10, 12:37
    Ale z ciebie bezczelna i kłamliwa żmija...

    Ja
    >> Najpierw twoje hasełka na forum, że wszyscy
    >> polskie media kłamią (TVN, Polsat, TVP, gazety...)

    Żmija
    > Och, widzę, zę nie ma sensu z tobą rozmawiać, bo
    > zwykłym trollem jesteś. Wkłądasz w moje usta słowa,
    > których nie wypowiedziałąm,

    Jak nie wypowiedziałaś? A tekst dotyczący CNN "Nikt w polskich mediach
    nie powie tego, na co pozwolić mogą sobie media zagraniczne. Oni patrzą z
    boku i nie są idiotami." jest niby czyj, mój?

    > ...a przez takich idiotów jak ty

    wychodzi twoja żmijowatość
  • 4youtobayashi 14.04.10, 16:01
    Jesteś na tyle głupi, że nawet nie potrafisz czytać ze zrozumieniem.
    To mój ostatni post w odpowiedzi na twoje brednie.
  • bulczanka 14.04.10, 12:25
    Do 4youtobayashi:
    Jedyna prawda jest taka że nie powinno cię to obchodzić. Filozof się znalazł.
    Książkę piszesz? Przemawiasz jak niunia wczoraj. Co miałabyś z tego że spoczął
    by gdzie indziej?
    Weź się zajmij czymś konkretnym bo widać że cholernie ci się nudzi.
  • 4youtobayashi 14.04.10, 12:35
    > Jedyna prawda jest taka że nie powinno cię to obchodzić.
    Jedyna prawda jest taka, że jak moje wypowiedzi ci sie nie podobają
    to daj do skasowania.
    A kto decyduje, co powinno mnie obchodzić a co nie? Na pewno nie ty
    o tym decydował będziesz.
  • bulczanka 14.04.10, 12:39
    Odpowiedz na pytanie. Czemu tak cie boli to miejsce pochówku?
    Takie rozważania powinny mieć jakiś cel.
  • 4youtobayashi 14.04.10, 15:58
    Gdyby Tusk jako prezydent rozpieprzył sie lecąc gdzieś tam, z całym
    stadem ministrów i Bóg raczy wiedzieć kim jeszcze, tak samo bym
    oponowała! Bo nie godzien! Nie godzien Wawela! Zadaj sobie trochę
    trudu i poczytaj opinie tych, którzy krytykują tą decyzję i
    dlaczego.
    Tylko ktoś bardzo zadufany w sobie mógł wpaść na tak chory pomysł.
    Naprawdę nie mozńa było odłozyć tej decyzji w czasie, zastanowić
    się, pomyśleć? Dziwisz powiedział, zę to decyzja rodziny. A ktoś z
    kręgów Kaczyńskiego /Jarka/ powiedziął, że ten stwierdził:
    decydujcie poza mną. No i takich ma doradców:(
  • pink_alois 14.04.10, 16:10
    Nie rozumie jak można załatwić z Dziwiszem pochówek na Wawelu tak sobie
    zadzwonić i załatwić, czy narodu ktoś pytał?
    To jest metoda faktów dokonanych.
    Jeśli jest trutaj jakiś znawca Dziwiszologii to mam pytanie czy Dziwisz w
    przeszłości nie był o coś posądzany?
  • rafin9816 14.04.10, 16:29
    Skąd w niektórych ludziach tyle nienawiści przeradzającej się w trudną do
    zrozumienia głopotę? Skąd ten wasz jad? Z pewnymi faktami się nie dyskutuje. Być
    może miejsce pochówku nada tej podróży i tej całej tragedii większe znaczenie.
    Ś.P. Prezydent leciał tam żeby bronić i głosić prawdę katyńską. Dlatego ta
    śmierć jest tak bardzo wymowna. Być może dzięki niej bardzo wiele się zmieni.
    Prawie cały świat dowie się teraz czym jest dla Polaków las katyński. Moim
    zdaniem jest to wielkie wydarzenie historyczne które zasługuje na godne
    uczczenie. Nie widzę nic złego w tym by para prezydencka została pochowana na
    Wawelu. Jednak jak zawsze znajdą się jakieś oszołomy, które będą w dniu żałoby
    protestowali przeciwko temu. Śmieszą mnie durne teorie o jakimś układzie z
    Dziwiszem itp. Kaczyński był Prezydentem RP i skoro jego rodzina tak
    zdecydowała, a decyzja ta ma duże poparcie w narodzie, to należy ich wolę
    zaakceptować.
  • 4youtobayashi 14.04.10, 16:57
    > decyzja ta ma duże poparcie w narodzie
    Problem w tym, ze nikt narodu o zdanie nie pytal.
    Poedjmowanie decyzji pod wpływem chwili jest rzeczą najgorszą z
    możliwych.

    Prof.Andrzej Romanowski: ...na Wawelu nie leży zadne z polskich
    prezydentów, to nekropolia królewska/.../czy Lech kaczyński jest tym
    samym bohaterem narodowym co Piłsudski. Nie jestem pewnien, czy
    więszość społeczeństwa podziela to zdanie/.../gdy w latach
    90.symbolicznie chowano Stanisława Augusta nikomu poza garstką ludzi
    nie przyszło na myśl, by chowac go na Wawelu/.../ zawsze słyszeliśmy
    od władz kościelnych, ze na Wawelu nie ma juz miejsca. /.../ Nasi
    bohaterowie narodowi - Sikorski czy Piłsudski nie zostali pochwani z
    zonami.

    bp Tadeusz Pieronek:
    Prezydenci są chowani w stolicy/.../W katedrze leżą krolowie,
    krolowe, ale nie ma prezydenta./.../ Zamiast podejmować pochopną
    decyzję, otworzyć dyskusję, ale nie polityczną, tylko wypływającą z
    dojrzałej kultury i tradycji.

    prof.Wojcieh Roszkowski /PiS/
    Pochowanie Lecha Kaczyńskiego na Wawelu to właściwy sposób
    uhonorowania tragicznie zmarłego prezydenta/.../ Oczywiści emiał na
    nią wpływ sposób, w jaki prezydent zginął, ale dobrze się stało. Ta
    decyzja zjednoczy naród.

    No właśnie widać, jak jednoczy:(((
  • bulczanka 14.04.10, 16:58
    No i czego się "dziwisz";P
  • pink_alois 14.04.10, 17:40
    Na Wawelu do tej pory chowani byli najwięksi synowie tej ziemi za ogólną zgodą
    niektórych przenoszono szczątki po latach bo historia uznała ich za wielkich a
    naród potwierdzi.
    Pochowek na Wawelu nie może dzielić narodu tak aby jednej grupie dogodzić a
    innych pognębić.
    Kaczyński miał być pochowany w Warszawie a jak emocje opadną i historia uzna
    wielkość jego osoby to za wolą narodu jako wybitnego męża stanu przeniesiono by
    go na Wawel.
    Oczywiście nie mam wątpliwości jaką laurkę Kaczyńskiemu wystawi historia więc
    trzeba działać szybko póki jeszcze ludzie nie mają odwagi na protesty.
  • wesoly_hanys 14.04.10, 17:50
    Z innego forum:"

    Pilot, ktory postawil sie Prezydentowi i nie chcial ladowac w
    Tbilisi,
    tylko polecial do Baku, byl wyzywany od tchorzy przez politykow
    PiSu. Nad Smolenskiem pewnie trafili na bardzije uleglego pilota.

    henrykp.salon24.pl/169793,zapytanie-nr-2496-przemyslaw-gosiewski

    Zapytanie nr 2496

    do ministra obrony narodowej

    w sprawie odznaczenia pilota prezydenckiego samolotu, kpt. Grzegorza
    Pietruczuka, srebrnym krzyżem za zasługi dla obronności

    3. Czy Minister, podejmując decyzję o odznaczeniu, chciał pokazać,
    iż będzie premiował w przyszłości przypadki niesubordynacji,
    tchórzostwa i odmawiania wykonywania rozkazów?
    =====================================================================


    Nie będzie śledztwa ws. pilota, który odmówił lądowania w Tbilisi
    PAP2008-12-04, ostatnia aktualizacja 2008-12-04 10:18

    Wojskowa prokuratura odmówiła wszczęcia śledztwa w sprawie pilota,
    który w sierpniu br., wioząc prezydenta Lecha Kaczyńskiego, odmówił
    lądowania w stolicy Gruzji, Tbilisi.

    O odmowie wszczęcia śledztwa poinformował w czwartek PAP rzecznik
    Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Warszawie ppłk Karol Kopczyk.
    Wyjaśnił, że prokuratura prowadziła postępowanie sprawdzające w
    zakresie odmowy wykonania polecenia dotyczącego prowadzenia statku
    powietrznego czyli o czyn z art. 343 par.2. Czyn ten jest zagrożony
    karą od 3 miesięcy do 5 lat. Zawiadomienie o popełnieniu
    przestępstwa złożył poseł PiS Karol Karski.

    Pilot, który złamał nakaz Lecha Kaczyńskiego, by doleciał z nim do
    Tbilisi, nie musi bać się postępowania dyscyplinarnego. Jego
    zwierzchnicy twierdzą, że dobrze zrobił lądując w Azerbejdżanie,
    gdzie nie toczyły się walki. "Nie mieliśmy zgody dyplomatycznej, nie
    wiedzieliśmy, kto zarządza przestrzenią powietrzną i w jakim stanie
    jest lotnisko" - mówi Tomasz Pietrzak, były dowódca 36. Specjalnego
    Pułku Lotnictwa Transportowego.


    wyborcza.pl/1,76842,6023779,Nie_bedzie_sledztwa_ws__pilota__ktory_odmowil_ladowania.html





    Dlaczego pilot odmówił prezydentowi




    Piloci mówią, że po lądowaniu w Azerbejdżanie prezydent pogroził
    pilotowi. Miał mu powiedzieć: jeszcze się policzymy. Czy trwa jakieś
    postępowanie dyscyplinarne?
    Nie jest prowadzone.

    Czy pana zdaniem pilot podjął słuszną decyzję?
    Jedynie słuszną. Gdyby samowolnie zmienił zadanie i tym samym złamał
    rozkaz, który otrzymał, to byłby oskarżony o narażenie prezydenta na
    utratę życia


    dziennik.pl/wydarzenia/article230019/Dlaczego_pilot_odmowil_prezydentowi.html
    Zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa złożył poseł PiS Karol
    Karski. Wojskowa prokuratura odmówiła wszczęcia śledztwa w sprawie
    pilota, który w sierpniu br., wioząc prezydenta Lecha Kaczyńskiego,
    odmówił lądowania w stolicy Gruzji, Tbilisi















  • pink_alois 14.04.10, 18:02
    Zapytanie nr 2496 do ministra obrony narodowej
    3f5.utnij.net
    w sprawie odznaczenia pilota prezydenckiego samolotu, kpt. Grzegorza
    Pietruczuka, srebrnym krzyżem za zasługi dla obronności

    Uzasadnienie

    Według informacji prasowych i wywiadu, jakiego szef MON udzielił dla Radia Zet
    19 września br., kpt. Grzegorz Pietruczuk został odznaczony srebrnym krzyżem za
    zasługi dla obronności. Wedle słów szefa MON pilot otrzymał medal za
    ˝przestrzeganie procedur i poczucie odpowiedzialności za bezpieczeństwo czterech
    prezydentów na pokładzie˝. Ministrowi chodziło o lot, jaki wykonał prezydencki
    TU-154 na Kaukaz 12 sierpnia br. Planowo samolot miał lądować w Azerbejdżanie w
    Ganji, ale prezydent RP podjął decyzję o locie do Tbilisi. Pilot odmówił zmiany
    kierunku lotu. Decyzja pilota doprowadziła do licznych komplikacji w wizycie
    czterech prezydentów w Gruzji. Przejazd drogą do Tbilisi był bardzo
    niebezpieczny i sprowadzał realne zagrożenie dla osób w nim uczestniczących.
    Według doniesień medialnych obawy pilota o stan techniczny lotniska w Tbilisi
    były całkowicie nieuzasadnione i można było na nim bezpiecznie wylądować.

    Proszę wobec tego Pana Ministra o odpowiedzi na następujące pytania:

    1. Czy pilot ma prawo odmówić wykonania rozkazu zwierzchnika Sił Zbrojnych RP?

    2. Czy odznaczenie pilota za de facto zaniechanie działania tak wysokim
    odznaczeniem państwowym jest zgodne z obowiązującymi procedurami?

    3. Czy Minister, podejmując decyzję o odznaczeniu, chciał pokazać, iż będzie
    premiował w przyszłości przypadki niesubordynacji, tchórzostwa i odmawiania
    wykonywania rozkazów?

    4. Czemu sprawa odznaczenia pilota została tak nagłośniona w mediach przez szefa
    MON? Czy był to kolejny element prowokacyjnej polityki rządu wobec prezydenta RP?

    5. Czy zbadano przebieg wydarzeń w kabinie pilotów i zgodność podejmowanych
    przez nich decyzji z obowiązującymi procedurami? Jakie są wnioski z tej kontroli?

    6. Czemu szef MON nie odznaczył innych członków załogi?

    7. Jak MON zamierza reagować, jeśli w przyszłości będą powtarzać się tego typu
    przypadki odmawiania zmiany kierunku lotu?

    Z wyrazami szacunku
    Poseł Przemysław Gosiewski
    Kielce, dnia 23 września 2008 r.”
  • 4youtobayashi 14.04.10, 19:05
    politbiuro.gazeta.pl/politbiuro/1,85402,5580837,Prezydent__Nie_boje_sie__Pracownik_BOR_u__To_glupota.html

    prezydent zapowiadał, że "po powrocie do kraju wprowadzimy
    porządek w tej sprawie", a podczas lotu powiedział o dowódcy załogi,
    że "oficer powinien być mniej lękliwy".

    politbiuro.gazeta.pl/politbiuro/1,85402,5591590,Prezydent_grozil_kapitanowi_swojego_samolotu___Zrobimy.html

    Nie wiem, czy wykasowali /wątpię/, ale nie potrafię teraz znależć
    strony na której był tekst o tym, zę prezydent wszedł do kabiny
    pilota, po czym wrócił do towarzyszących mu dziennikarzy i
    powtórzył co powiedziął pilotowi: "oficer powinien być mniej
    lękliwy".
  • korpaczek 14.04.10, 20:10
    Była tylko jedna próba lądowania,Pan Prezydent Lech Kaczyński musiał widocznie
    nie być tak natrętny jak "elity forum TG" sugerują.
  • bulczanka 14.04.10, 20:15
    Tak przypuszczałem. Pilot.
    Ale zaczekajmy na oficjalne wyniki analiz wszystkich trzech skrzyneczek.
  • pink_alois 14.04.10, 20:40
    Co pilot???
    Oszalał i zamiast bezpiecznie lądować na innym lotnisku postanowił nurkować we
    mgle bo śpieszyło mu się głosić mądrości?
  • wesoly_hanys 14.04.10, 21:15

    A jak wyglada prcedura, bo pilot cywilowi- nawet temu wysoko
    postawionemu, moze odmowic i to bez ponoszenia konsekwencji, ale tam
    byli takze wysoko postawieni dowodcy. Czy ktorys z generslow mogl
    wydac rozkaz ladowania mimo fatalnych warunkow?
    pink_alois napisał:

    > Co pilot???
    > Oszalał i zamiast bezpiecznie lądować na innym lotnisku postanowił
    nurkować we
    > mgle bo śpieszyło mu się głosić mądrości?
  • wesoly_hanys 14.04.10, 21:11
    korpaczek napisał:

    > Była tylko jedna próba lądowania,


    Jedna za duzo:-(((


    Rosjanie wyraznie sugerowali, zeby lecieli do Moskwy lub Minska, a
    teraz zaluja, ze nie zamkneli lotniska.

    Zapytanie nr 2496

    orka2.sejm.gov.pl/IZ6.nsf/main/4D0917D9
    Nie zamknęliśmy lotniska, co uniemożliwiłoby lądowanie
    prezydenckiego samolotu, bo obawialiśmy się skandalu
    dyplomatycznego. A powinniśmy zamknąć - mówią pracownicy portu
    Siewiernyj w Smoleńsku.

    wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,7768258,Wszyscy_jestesmy_winni_tej_tragedii.html






  • bulczanka 14.04.10, 21:20
    No żałują, żałują. Wcześniej przecież odmówili pilotowi ruskiego samolotu wojskowego.
    Ponoć nasi piloci wiedzieli że się rozwalą ale nie powiadomili pasażerów (nie dziwota;P). W pewnym momencie spanikowali i doszło do kłótni. Stracili orientację. Pod nimi była tylko mgła, a oni nie byli pewni wysokości (swojej i drzew).
  • anita.23 14.04.10, 21:39
    Bulczanka, ja do tej pory myslałam że ty zwykły urzedas jestes, a ty zdaje sie w
    CBŚ pracujesz.... Dajże już spokój z tym swoim "ponoć piloci" "podobno pilotowi"
    "prawdopodobnie..." itp.......................................
  • bulczanka 14.04.10, 21:43
    Przecież jeszcze nic na 100% nie wiadomo. Stąd tryb przypuszczający.
    Ale masz rację, mnie też już troszeczkę męczy to relacjonowanie tego co dzieję się na tvp info/tvn 24.
  • pink_alois 14.04.10, 21:59
    Bułczanka - ponoć, gdzieś ten tego, cóś mniej więcej, i tym prawda co podobne....
    Wcześniej przyleciał Rosyjski samolot z ochroną, dodam że pogoda była dużo
    lepsza, zrobił podejście, przeszedł nad pasem i zgłosił, że w tych warunkach nie
    będzie lądował, język znal, lotnisko też bo wielokrotnie tam lądował a mimo to
    nie zdecydował się a nasz pilot oszalał i postanowił nurkować w mgłę.

    Samolot z Okęcia wyleciał z godzinnym opóźnieniem tak podawała TVN, uroczystości
    nie będą czekać, wszystkim jak to mówią u nas łogniło się poza pilotami.
    Ja wiadomo Przemo pisał zapytania do min. obrony czy pilot może odmówić
    zwierzchnikowi sił zbrojnych bo nie mógł się pogodzić że samolot nie można
    traktować jak taksówki "tu mi stań"

    Na pokładzie aż się roiło od "mocnych" więc różnie moglu być, w winę pilotów
    NIGDY nie uwierzę bo to najlepsi piloci a nie dzieci.
    Prawdę być może poznają nasze dzieci jeśli faktycznie ktoś przymusił załogę do
    lądowania dlatego że leżący (lada moment) na Wawelu jest już półbogiem więc
    ewentualne niewygodne fakty źle by wpłynęły na wizerunek.
  • ob133 14.04.10, 22:16
    Coraz bardzej żałosny jesteś pink_alois.
    Ty naprawdę wszędzie widzisz teorię spiskową? Nienawiść do Kaczyńskich aż
    tak przysłania ci rzeczywistość?

    Wszystko negujesz. Negujesz nawet rzecz najważniejszą czyli zspis
    wszystkich rozmów z czarnych skrzynek bo już widzisz w tym kolejny
    spisek. Rzekomo niewygodne fakty powiadasz, tak? Okej. Niech ci będzie.
    Tyle tylko, że ludzi nieprzychylnych Kaczyńskiemu jest mnóstwo. Dlaczego
    więc nagle wszyscy mieliby spiskować przeciwko tobie - rzekomo jedynemu
    sprawiedliwemu? Nie wydaje ci się, że gdyby faktycznie było coś nie tak w
    zapisie rozmów to na pewno się o tym dowiemy? Dziennikarzy nienawidzących
    Kaczyńskich jest mnóstwo więc nie bój żaby - jeśli będzie coś nie tak,
    dowiesz się o tym. Poza tym, władzę w RP ma teraz PO więc dlaczego
    mieliby "chronić" swoich przeciwników politycznych? Kolejny spisek?
    Spisek na spisku. Stoją za tym już wszyscy, Ruscy się zgadali,
    dziennikarze się zgadali i nawet Platformersi się zgadali z PiSowcami i
    wszyscy są w spisku. Dopiero nasze dzieci dowiedzą się jak było naprawdę,
    no nie?

    I rzecz druga. Ważniejsza od powyższego bo nikt ci nie broni posiadania
    bujnej wyobrazni. Jak śmiesz z ironią pisać, że Kaczyński
    jechał "wygłaszać tam swoje mądrości". Człowieku! Kaczyński jechał tam
    jako REPREZENTANT Narodu czyi Ciebie, mnie, Bulczanki, a nawet
    Oryginala23. To był jego zasrany obowiązek. A te "mądrości" jak je
    ironicznie nazywasz są po to żeby m.in. twoje dzieci nie były oszukiwane
    jak nasi ojcowie. By w ksiązkach historycznych prawda o KATYNIU nie była
    tajemnicą.

    I rzecz ostatnia. Co do presji to okej. Może i mogę ci przyznać rację.
    Piloci być może czuli presję "ważnych osobistości" na pokładzie. Zgodzę
    się. Ale czy to ich usprawiedliwia? No wybacz kolego ale jeżeli pędzi
    ulicą karetka pogotowia z ciężko rannym i po drodze ma wypadek po
    postanowili wymusić pierwszeństwo na skrzyżowaniu to kto będzie winny?
    Ten biedak leżący na noszach czy kierowca? Jeżeli do taksówki wsiądzie
    rodząca kobieta, która nakaze kierowcy szybko jechać do szpitala i
    również po drodze będzie wypadek to kto będzie za niego odpowiadał,
    kierowca czy ta która rzekomo wywoływała na nim presję?

    Zrozum stary, że to był ich zawód. Dałem banalne przykłady z byle
    kierocami, a tu mówimy o pilotach - nieporównywalnie bardziej odpornymi
    na stres ludźmi. Ale niezależnie od tego czy mówimy o kierowcy karetki
    pogotowia, o kapitanie statku czy o pilocie samolotu to jedno jest
    faktem - TO ON ODPOWIADA ZA ŻYCIE ZAŁOGI. I cokolwiek byś nie napisał o
    rzekomej presji i o rzekomo spreparowanych taśmach z czarnych skrzynek to
    tego faktu nie zmienisz. PILOT = SZEF, a jeśli rzeczywiście czuł presję
    to widać był kiepskim piotem i nie powinien wsiadać za stery maszyny bo
    wziął w swoje ręce los blisko stu osób!
  • oryginal23 14.04.10, 22:22
    ob133.
    To ładnie, ze napisałeś "....a nawet oryginala23"
    Znowu się czegoś dowiedziałem, serdecznie dziękuję.
    23.
  • pink_alois 14.04.10, 22:25
    znalazł się pisiorny co słyszał zapis c black box'ów.
    Dla normalnych info:
    Spec od wypadków lotniczych twierdzi, że zapis skrzynek jest tylko i wyłącznie
    dla potrzeb analizy powypadkowej i nie ma konieczności, przepisów czy obowiązku
    aby był w całości upubliczniony, najczęściej jest to jakieś tam streszczenie
    bądź fragmenty rozmów.
  • ob133 14.04.10, 22:41
    > znalazł się pisiorny co słyszał zapis c black box'ów

    Szczerze mówiąc liczyłem na bardziej ambitną odpowiedź.
    Ale skoro tylko taką mi dajesz to chyba jednak nie przeczytałeś dokładnie
    mojego tekstu bo wyraźnie używałem zwrotów: "jeśli coś będzie to się
    DOOWIEMY" - w przeciwieństwie do ciebie używam czasu przyszłego bo ja nie
    widzę wszędzie spisku i wierzę, że jeśli coś było nie tak to się o tym
    dowiemy. Dlaczego? Już argumentowałem. Gdyby w tle był jakiś zapis
    czegokolwiek co by sugerowało, że Kaczyński czy inny szef armii
    wywoływał "naciski" to byłby to niezwykle cenny oręż w łapkach opozycji.
    Powiedziałbym nawet, że byłby to koniec PiS-u tak więc jeśli coś takiego
    będzie to raz jeszcze powtórzę, nie bój żaby. Już ci z PO, władze
    rosyjskie czy odpowiedni dziennikarze, zadbają o to abyśmy wszyscy się
    dowiedzieli. Nie trzeba tu twoich domysłów i teorii spiskowych.

    > Spec od wypadków lotniczych twierdzi, że (...)

    j/w - pewnie ów "spec" ma rację ale w obecnej sytuacji byłby to zbyt
    cenny dowód aby tak wiele osób postanowiło go zataić i tym samym zachować
    milczenie
  • giszowjook 14.04.10, 22:26
    ob133 napisał:

    > Coraz bardzej żałosny jesteś pink_alois.


    Nad Gruzja prezydent probowal przejac dowodzenie nad rzadowym
    samolotem.


    orka2.sejm.gov.pl/IZ6.nsf/main/4D0917D9

    Zapytanie nr 2496

    do ministra obrony narodowej

    w sprawie odznaczenia pilota prezydenckiego samolotu, kpt. Grzegorza
    Pietruczuka, srebrnym krzyżem za zasługi dla obronności

    Uzasadnienie

    Według informacji prasowych i wywiadu, jakiego szef MON udzielił
    dla Radia Zet 19 września br., kpt. Grzegorz Pietruczuk został
    odznaczony srebrnym krzyżem za zasługi dla obronności. Wedle słów
    szefa MON pilot otrzymał medal za ˝przestrzeganie procedur i
    poczucie odpowiedzialności za bezpieczeństwo czterech prezydentów na
    pokładzie˝. Ministrowi chodziło o lot, jaki wykonał prezydencki TU-
    154 na Kaukaz 12 sierpnia br. Planowo samolot miał lądować w
    Azerbejdżanie w Ganji, ale prezydent RP podjął decyzję o locie do
    Tbilisi. Pilot odmówił zmiany kierunku lotu. Decyzja pilota
    doprowadziła do licznych komplikacji w wizycie czterech prezydentów
    w Gruzji. Przejazd drogą do Tbilisi był bardzo niebezpieczny i
    sprowadzał realne zagrożenie dla osób w nim uczestniczących. Według
    doniesień medialnych obawy pilota o stan techniczny lotniska w
    Tbilisi były całkowicie nieuzasadnione i można było na nim
    bezpiecznie wylądować.

    Proszę wobec tego Pana Ministra o odpowiedzi na następujące
    pytania:

    1. Czy pilot ma prawo odmówić wykonania rozkazu zwierzchnika Sił
    Zbrojnych RP?

    2. Czy odznaczenie pilota za de facto zaniechanie działania tak
    wysokim odznaczeniem państwowym jest zgodne z obowiązującymi
    procedurami?

    3. Czy Minister, podejmując decyzję o odznaczeniu, chciał
    pokazać, iż będzie premiował w przyszłości przypadki
    niesubordynacji, tchórzostwa i odmawiania wykonywania rozkazów?

    4. Czemu sprawa odznaczenia pilota została tak nagłośniona w
    mediach przez szefa MON? Czy był to kolejny element prowokacyjnej
    polityki rządu wobec prezydenta RP?

    5. Czy zbadano przebieg wydarzeń w kabinie pilotów i zgodność
    podejmowanych przez nich decyzji z obowiązującymi procedurami? Jakie
    są wnioski z tej kontroli?

    6. Czemu szef MON nie odznaczył innych członków załogi?

    7. Jak MON zamierza reagować, jeśli w przyszłości będą powtarzać
    się tego typu przypadki odmawiania zmiany kierunku lotu?

    Z wyrazami szacunku

    Poseł Przemysław Gosiewski

    Kielce, dnia 23 września 2008 r.






  • pink_alois 14.04.10, 22:58
    popis Gosiewskiego i wykładnia
    3hz.utnij.net
  • wesoly_hanys 15.04.10, 15:55
    "Kommiersant": samolot lądował w ekstremalnych warunkach



    Warunki atmosferyczne na lotnisku w Smoleńsku, gdy lądował tam
    polski samolot prezydencki Tu-154M, były nie trudne, lecz
    ekstremalne - informuje dziennik "Kommiersant", powołując się na
    źródło w komisji badającej przyczyny katastrofy.
    "Prawdopodobieństwo katastrofy przy takim lądowaniu było bardzo
    wysokie. Pilot prezydenckiej maszyny dobrze o tym wiedział. Niemniej
    poszedł na nieuzasadnione z punktu widzenia wszystkich instrukcji
    latania i elementarnego zdrowego rozsądku ryzyko" - cytuje rosyjska
    gazeta swojego anonimowego eksperta.

    "Kommiersant" podaje, że w momencie lądowania polskiego samolotu nad
    lotniskiem wisiała gęsta mgła, której dolna granica przebiegała
    zaledwie 30 metrów nad powierzchnią ziemi; bezpośrednia widzialność
    we mgle wynosiła tylko 200-400 metrów.

    "Taką odległość schodzący do lądowania samolot pokonuje w ciągu
    sekund, dlatego - jak twierdzą specjaliści - prezydenccy piloci
    zniżali się w dosłownym tego znaczeniu na ślepo" - pisze dziennik.

    Według "Kommiersanta", zainstalowany w polskim Tu-154M system
    nawigacyjny, potrafiący określać trajektorię schodzenia, w danym
    wypadku nie mógł być pomocny, ponieważ lotnisko w Smoleńsku nie jest
    wyposażone w odpowiedni system lądowania (Instrument Landing System,
    ILS).

    Lotnisko wojskowe w Smoleńsku dysponuje tylko prymitywnym systemem
    OSP, sygnalizującym pilotowi jedynie mijanie poszczególnych punktów
    orientacyjnych. Dla lądowania z OSP bezpośrednia widzialność musi
    wynosić 1800 metrów, a dolny pułap zachmurzenia nie może być wyższy
    niż 120 metrów nad ziemią.

    Rosyjska gazeta podaje, że w czasie podejścia do Smoleńska tamtejsi
    kontrolerzy poinformowali załogę, że lądowanie jest niemożliwe i
    zaproponowali odejście na lotnisko zapasowe w Mińsku lub Moskwie,
    jednak dowódca nalegał na zejściu do punktu podejmowania decyzji,
    które w wypadku Tu-154M wynosi 100 metrów nad lotniskiem.




    wiadomosci.onet.pl/2155590,12,item.html
  • pink_alois 15.04.10, 17:22
    Witam.
    Dodam tylko że nasz ekspert również podkreślał, że takie warunki uniemożliwiają
    lądowanie nawet na Okęciu i samoloty są odsyłane.
  • giszowjook 16.04.10, 11:11
    www.petycje.pl/petycjePodglad.php?petycjeid=5181
  • rafin9816 16.04.10, 16:07
    Ciekawe o co tak naprawdę chodzi wszystkim przeciwnikom pochowania zmarłego
    prezydenta na Wawelu. Może jest to ciągle ta sama głupia nienawiść, którą mieli
    do niego jeszcze za życia. Kiedy pochowana Piłsudskiego na Wawelu to był jeszcze
    większy szum przeciwko temu. Ale czy dla historii jest to istotne? Nie. Wawel
    będzie symbolem i dużym wyznacznikiem tego za jaką prawdę zginęło tyle ważnych
    osób w państwie.
  • giszowjook 16.04.10, 16:45
    rafin9816 napisał:

    > Ciekawe o co tak naprawdę chodzi wszystkim przeciwnikom pochowania
    zmarłego
    > prezydenta na Wawelu. Może jest to ciągle ta sama głupia
    nienawiść, którą mieli
    > do niego jeszcze za życia.


    O to, ze 3 przedwojennych prezydentow jest pochowanych w tej
    warszawskiej katedrze.

    pl.wikipedia.org/w/index.php?
    title=Plik:Narutowicz_grave.JPG&filetimestamp=20080419194629





  • giszowjook 16.04.10, 16:47
    Kraków, 14. 04. 2010
    J.E
    Najprzewielebniejszy
    Ksiądz Kardynał


    Stanisław Dziwisz
    ul. Franciszkańska 3
    31-004 Kraków

    Eminencjo, Księżę Kardynale,

    z prawdziwym smutkiem i zaskoczeniem przyjąłem wiadomość o tym, że
    Eminencja wyraził zgodę na pochówek śp. Prezydenta Lecha
    Kaczyńskiego i jego Małżonki w Katedrze na Wawelu.

    Wiadomo przecież było, że całkiem niedawno społeczeństwo Krakowa
    protestowało przeciw nadaniu Prezydentowi Kaczyńskiemu honorowego
    obywatelstwa miasta a on sam, na wiadomość o tym zrezygnował z
    ubiegania się o nie.

    Wiadomo było, że poparcie społeczne dla Prezydenta Kaczyńskiego było
    stosunkowo niewielkie. Był powszechnie krytykowany za styl
    uprawiania polityki, za to, że nie był "prezydentem wszystkich
    Polaków", a jedynie prezydentem jednej partii.

    Powszechnie upatrywano w nim też patrona obłędnej idei IV
    Rzeczypospolitej.

    Tragiczna śmierć Prezydenta, okres żałoby spowodowały, że zamilkły
    wszystkie głosy krytyki. Polacy zjednoczeni w żałobie po tragedii
    smoleńskiej gotowi byli, z szacunku dla urzędu Prezydenta i w
    obliczu majestatu śmierci - godnie go pożegnać.

    Decyzja o pochowaniu Prezydenta wraz z Małżonką na Wawelu siłą
    rzeczy zmusza Polaków do otwarcia dyskusji o prezydenturze śp. Lecha
    Kaczyńskiego. Dyskusji, której można było w tej chwili uniknąć, co
    więcej, której prowadzić dziś po prostu by nie wypadało. Decyzja ta
    łamie zarówno tradycję polską, jak i tradycję Katedry Wawelskiej,
    której Ksiądz Kardynał jest teraz włodarzem.

    Prezydenci Rzeczypospolitej chowani byli dotąd w Katedrze św. Jana w
    Warszawie. Krypta tej katedry byłaby zatem normalnym i naturalnym
    miejscem spoczynku Prezydenta Kaczyńskiego i jego Małżonki. Nie
    budziłoby to ani sprzeciwu, ani dyskusji o roli Prezydenta
    Kaczyńskiego w historii Polski.

    To, że decyzja o pochowaniu na Wawelu taką dyskusję musi obudzić,
    była łatwa do przewidzenia. Również to, że dyskusja ta podzieli
    Naród, dotąd połączony w żałobie, było czymś oczywistym.

    Nie licząc królów, jedynie Marszałek Józef Piłsudski został
    pochowany na Wawelu bezpośrednio po śmierci. Zwłoki wszystkich
    pozostałych świeckich, w tym wieszczów Adama Mickiewicz, Juliusza
    Słowackiego i bohaterów narodowych księcia Józefa Poniatowskiego,
    Tadeusza Kościuszki czy gen. Władysława Sikorskiego, zostały do
    Katedry przeniesione po latach od chwili zgonu, a decyzje o tym były
    głęboko przemyślane i zweryfikowane. Nie trzeba dodawać, że żaden z
    nich, nie spoczął na Wawelu wraz z Małżonką.

    Decyzja Eminencji, nie tylko z historycznego punktu widzenia
    ryzykowna, ale też zapewne wbrew intencjom, głęboko podzieliła Naród
    zakłócając okres żałoby, który należało przeżyć godnie.

    Jest mi osobiście przykro, że Eminencja uległ prośbom osób, które
    działały jeśli nie z politycznego wyrachowania, to co najmniej pod
    wpływem emocji.

    Jan Widacki
    Poseł na Sejm RP



    wyborcza.pl/1,105744,7774621,List_posla_Widackiego_do_kardynala_Dziwisza.html
  • pink_alois 16.04.10, 17:07
    Popieram w całej rozciągłości.
    Cieszę się że jeszcze są ludzie nielękliwi którzy są wstanie zaprotestować
    przeciw partykularnym interesom
  • pink_alois 16.04.10, 18:21
    No przecież na Wawelu prezydentów nie chowali prawda?
  • 4youtobayashi 16.04.10, 19:05

    > Popieram w całej rozciągłości.
    > Cieszę się że jeszcze są ludzie nielękliwi którzy są wstanie
    zaprotestować
    > przeciw partykularnym interesom
    Jw.
  • ob133 16.04.10, 17:39
    > O to, ze 3 przedwojennych prezydentow jest pochowanych w tej
    > warszawskiej katedrze.

    Nonsens...

    Po 1.
    Jeśli już chcesz pisać gdzie chowano poszczególnych prezydentów RP to
    spójrz na temat całościowo :

    Gabriel Narutowicz - prezydent przez 6 dni, pochowany: WARSZAWA
    Stanisław Wojciechowski - pochowany WARSZAWA
    Ignacy Mościcki - pochowany GENEWA
    Władysław Raczkiewicz - pochowany ANGLIA
    August Zaleski - pochowany ANGLIA
    Stanisław Ostrowski - pochowany ANGLIA
    Edward Raczyński - pochowany POZNAŃ
    Kazimierz Sabbat - pochowany ANGLIA
    Bolesław Bierut - pochowany WARSZAWA
    Lech Wałęsa - żyje
    Aleksander Kwaśniewski - żyje

    Tak więc nie mamy żadnych TRADYCJI chowania Prezydenta akurat w
    Warszawie.
    Mościcki gwoli ścisłości, został pochowany w Szwjcarii bo była to jego
    ostatnia wola. To, że Wałęsa wbrew tej woli, po 50 latach, kazał
    przewieźć jego szczątki do W-wy to inny temat.

    Po 2.
    Abstrahując od powyższego, trudno w ogóle porównywać prezydentów z
    okresu do 45, tych na wychodzstwie i tych z czasów obecnych.
    a) Narutowicza, Wojciechowskiego i Mościckiego nie wybrał NARÓD w
    poszechnym głosowaniu tylko Zgromadzenie Narodowe (Sejm/Senat).
    b) Prezydenci na wychodzstwie sami sobie przekazywali isygnia władzy
    więc w ich przypadku trudno w ogóle mówić o jakiejkolwiek woli Narodu

    Wniosek: Kaczyński jest tak naprawdę pierwszym, wybranym przez Naród
    Preyzdentem RP, który zakończył swój żywot. Trudno więc pisac o jakichś
    rzekomych polskich TRADYCJACH prezydenckich w naszym kraju zwłaszcza
    tradycjach co do miejsca ich pochówku.
  • pink_alois 16.04.10, 19:53
    Senyszyn: Wawel nie może być folwarkiem Dziwisza
    2010-04-14 21:43
    "Nieoczekiwanie dla obywateli Rzeczypospolitej, okazało się, że Wawel to
    zaledwie prywatny folwark kardynała Stanisława Dziwisza. O pochówku w bazylice
    archidiecezjalnej decyduje bowiem jednoosobowo metropolita krakowski. W
    porozumieniu z rodziną. Pytanie, czy z każdą, która się zgłosi?" - krytykuje
    decyzję o pochowaniu Lecha Kaczyńskiego na Wawelu eurodeputowana Joanna Senyszyn
    z SLD.
    "Pod wpływem krytyki, kardynał Dziwisz rozważał pochówek na Wawelu także
    prezydenta Kaczorowskiego, a prof. Ziejka proponuje, by w krypcie umieszczone
    zostały tablice upamiętniające mord na polskich oficerach w 1940 r. i katastrofę
    prezydenckiego samolotu. Jedna nieprzemyślana decyzja rodzi kolejne. Spirala się
    nakręca. Tylko czekać, a pół Polski stanie w kolejce do wawelskiej bazyliki
    archikatedralnej" - drwi Senyszyn.
    3l4.utnij.net
  • korpaczek 16.04.10, 20:08
    Nie dziwi fakt iż POsiłkujesz się argumentami spuścizny KC PZPR.W końcu masz
    sentyment do minionego ustroju.
  • gry-fny 16.04.10, 20:14
    Nawet taki fanatyczny katolik, jak Terlikowski, oskarzyl kilka
    tygodni temu Dziwisza w TVN24 o tuszowanie skandali pedofilskiach w
    Kosciele.

    wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Abp-Dziwisz-ukrywal-pedofilskie-skandale-w-Kosciele,wid,8742674,wiadomosc.html?
    ticaid=1a004
  • pink_alois 16.04.10, 20:26
    tu cała historia zaangażowania Dziwisza w ukrywanie pedofilii
    3l6.utnij.net
    Kto ma archiwum ten ma haki, kto ma haki możne wiele
  • ob133 16.04.10, 21:05
    Widzę, że mocno się starasz pink_alois z wyłapywanim tych cytacików
    z Gazety Wyborczej. Szkoda tylko, że nie zauwazasz, że obok tych
    kilku cytowanych przez ciebie wypowiedzi, pojawiają się setki
    wypowiedzi osób, które apelują o spokój i powstrzymanie się od
    złośliwych komentarzy. Tak właśnie rodzi się propaganda - wyłapać 1
    na 50 wypowiedzi i powtarzać ją w kółko. Sztuczny tłum także i w
    handlu jest najlepszą metodą na popularyzację swojego...
    Przykład - wcześniej cytowałeś wypowiedź Wajdy ale jakoś nie
    zacytujesz już wypowiedzi Kutza czy Zanussiego, którzy mieli
    zupełnie odmienne zdanie (wywiad z dnia wczorajszego i dzisiejszego
    w TVN24).
  • wesoly_hanys 16.04.10, 21:11
    Srebrny medal za zasługi dla obronności dostał od szefa MON pilot
    kpt. Grzegorz Pietruczuk, który nie wykonał rozkazu prezydenta
    Kaczyńskiego w drodze do Tbilisi

    - Pilot właśnie wyszedł z depresji - powiedział wczoraj Bogdan Klich
    w Radiu ZET. Szef MON odznaczył go za "przestrzeganie procedur i
    poczucie odpowiedzialności za bezpieczeństwo czterech prezydentów na
    pokładzie".


    Płk Pietruczuk poinformował o swojej decyzji Stasiaka i
    Łopińskiego. - Po tym pan prezydent przyszedł do kabiny pilotów i
    osobiście jako zwierzchnik sił zbrojnych polecił mi lecieć do
    Tbilisi - pisze w meldunku pilot. Wcześniej najbliżsi
    współpracownicy prezydenta, np. Adam Bielan, twierdzili, że
    Kaczyński nie kontaktował się z pilotem. A prezydent w wywiadzie dla
    Polskiego Radia twierdził: - Ja nie wydawałem rozkazu, ja tylko
    wydałem polecenia różnym dużo wyższym niż pilot oficerom Wojska
    Polskiego. I oni zrealizowali moje polecenia i wydali pilotowi
    rozkaz na piśmie. I pilot nie usłuchał.

    Kaczyński jeszcze w czasie lotu mówił dziennikarzom, że "jeśli ktoś
    decyduje się być oficerem, to nie powinien być lękliwy". Po
    wylądowaniu w Azerbejdżanie zapowiedział, że "po powrocie do kraju
    wprowadzimy porządek w tej sprawie".

    wyborcza.pl/1,76842,5705983,Medal_dla_pilota__co_Lecha_Kaczynskiego_sie_nie_bal.html
  • pink_alois 16.04.10, 21:17
    Widzisz jaki ważny, megalomania to poważna choroba
  • ob133 16.04.10, 21:26
    > Widzisz jaki ważny, megalomania to poważna choroba

    to ma być merytoryczna odpowiedź?
    ano tak zapomniałem, że od ciebie jeszcze w ani jednej kwestii nie
    otrzymałem rzeczowej odpowiedzi;
    rozumiem, że lubisz tylko wlejać cytaciki i podpierać się
    takimi "autorytetami" jak pani Senyszyn - cóż, masz do tego prawo
  • wesoly_hanys 16.04.10, 21:38
    ob133 napisał:

    > > Widzisz jaki ważny, megalomania to poważna choroba
    >
    > to ma być merytoryczna odpowiedź?
    >

    Maly, zakompleksiony czlowieczek chcial sobie polatac. Szkoda
    tylko,ze zginelo prawie 100 osob. A teraz pochowaja go na Wawelu


    Mnie wystarczy zapytanie Edgara Gosiewskiego


    orka2.sejm.gov.pl/IZ6.nsf/main/4D0917D9
  • wesoly_hanys 16.04.10, 21:28
    "Płk Pietruczuk poinformował o swojej decyzji Stasiaka i
    Łopińskiego. - Po tym pan prezydent przyszedł do kabiny pilotów i
    osobiście jako zwierzchnik sił zbrojnych polecił mi lecieć do
    Tbilisi - pisze w meldunku pilot"
  • hedwin 16.04.10, 21:42
    Wiotoj Karlusie
    Downo cie tutek niy bouo!!

    Takie gwiazdory to powinny lotać na dżwiyżach uot stodoły.
  • wesoly_hanys 16.04.10, 21:52
    Niy mom cajtu,coby tukej szrajbowac, dyc walca uo wolnosc:-)

    Bolek je gupi, ale miou reht!


    Bo tego durnia mamy za prezydenta.
    Opis: O Lechu Kaczyńskim, oceniając raport Macierewicza o likwidacji
    WSI
    Źródło: Pardon.pl, 16 lutego 2007
    Dla mnie to jest niepoważny człowiek i niepoważne tematy (...)
    Ludzie go ocenią. Ja już go oceniłem i wyrzuciłem. Ludzie go też
    ocenią i też to zrobią.
    Opis: Lech Kaczyński był ministrem w Kancelarii Wałęsy, odszedł po
    konflikcie z ówczesnym prezydentem
    Źródło: Gazeta.pl
    Jedno tu tylko słowo pasuje: s... syn.
    Opis: Reakcja Wałęsy na słowa prezydenta Kaczyńskiego dla France 24,
    że Aleksander Kwaśniewski był mniejszym zagrożeniem dla demokracji
    niż Wałęsa i że sukces Kwaśniewskiego był dla Kaczyńskiego ulgą.
    Źródło: Teraz widać czy mogłem więcej osiągnąć (Blog Lecha Wałęsy),
    Gazeta.pl, 19 czerwca 2007
    Użyłem takiego zakrytego słowa w reakcji na kompromitujący Polskę
    wywiad prezydenta Kaczyńskiego dla francuskiej telewizji.(...)
    Ciekawe, że najostrzej rozszyfrowują to słowo ludzie z otoczenia
    prezydenta Kaczyńskiego. Czyżby nie nasuwało im się żadne inne
    określenie na swojego szefa? Odbiór społeczny tego skrótu powinien
    dawać prezydentowi do myślenia! Na nieznośną anarchiczną
    rzeczywistość w Polsce brakuje słów. A zaczęło się tak niewinnie
    od „sp.... aj, dziadu”.
    Opis: komentarz do własnych słów, odnośnie nazwania prezydenta Lecha
    Kaczyńskiego s... synem.
    Źródło: Polska nierządem stoi, 20 czerwca 2007
    Ja nie zmieniam zdania o Kaczyńskich, to mali, zawistni ludzie,
    uparcie dążący do władzy, nie wiem czy wiedzą, po co oni tą władzę
    chcą mieć.
    Opis: o Lechu i Jarosławie Kaczyńskich.
    Źródło: Tok FM, 19 stycznia 2006, w rozmowie z Katarzyną Kolenda –
    Zalewską.
    Ktoś tu stracił. Chyba nie ja.
    Opis: o nieobecności Lecha Kaczyńskiego na obchodach 25 rocznicy
    przyznania nagrody Nobla.
    Źródło: politbiuro.pl z 8 grudnia 2008
    Mogę zaprosić Lecha Kaczyńskiego z żoną oraz Jarosława Kaczyńskiego
    z mężem.
    Opis: wypowiedź prezydenta przed uroczystościami urodzinowymi w 1993
    roku. Ówczesna prasa zinterpretowała to jako oskarżenie Jarosława
    Kaczyńskiego o homoseksualizm.
    Problem polega na tym, że tyle bałaganu zrobili, że nie wiem czy
    jest siła, która jest w stanie poczyścić to wszystko. Oczywiście
    teraz zacznie się praca i paru ludzi w różnych miejscach zaczyna się
    temu przyglądać i przygotowywać na poczyszczenie, wszyscy sobie
    zdają sprawę, że po Kaczyńskich będzie takie cięcie, że ten wrzód
    trzeba będzie nawet wygrzebać. Ale na nich też przyjdzie czas.
    Źródło: Gazeta.pl
    Siedział grzecznie pod miotłą, był takim „przynieś, podaj,
    pozamiataj” – stwierdził. – Ale czas robi swoje, w okresie wielkich
    reform postawił na populizm i demagogię i na tym jedzie. Dlatego nie
    ma najmniejszych szans na drugą kadencję.
    Opis: o roli Lecha Kaczyńskiego w „Solidarności”
    Źródło: tvn24.pl z 4 sierpnia 2009
    To jest mały zakompleksiony człowiek, który próbuje zniszczyć tamten
    dorobek. Całe życie Lech Kaczyński trząsł się ze strachu, a teraz
    kiedy mu wolno, pokazuje jaki jest ważny. Są takie łajniaki, które
    można przystawić do miodu, ale one i tak zawsze wrócą do łajna. I są
    tacy ludzie w Polsce jak Kaczyńscy i Zybertowicze, którzy zawsze w
    łajnie będą grzebać
    Opis: Wypowiedziany w programie „Kropka nad I” (TVN 24) komentarz do
    słów Lecha Kaczyńskiego, który publicznie wyraził przekonanie, że
    Lech Wałęsa był agentem SB o kryptonimie „Bolek”
    Źródło: tvn24.pl, 9 czerwca 2008
    pl.wikiquote.org/wiki/Lech_Wa%C5%82%C4%99sa
  • ob133 16.04.10, 21:55
    Po co w kółko to wklejasz?
  • wesoly_hanys 16.04.10, 22:03
    ob133 napisał:

    > Po co w kółko to wklejasz?


    To pookazuje kto jest glownym podejrzanym.
  • ob133 16.04.10, 22:10
    >> Po co w kółko to wklejasz?
    > To pookazuje kto jest glownym podejrzanym.

    podejrzanym czego?
    podejrzanym przez kogo?
  • wesoly_hanys 16.04.10, 22:20
    ob133 napisał:

    > >> Po co w kółko to wklejasz?
    > > To pookazuje kto jest glownym podejrzanym.
    >
    > podejrzanym czego?
    > podejrzanym przez kogo?

    forum.gazeta.pl/forum/w,102,110027099,110070794,Re_Gosiewski_nie_dal_za_wygrana.html

  • korpaczek 16.04.10, 22:17
    "dzierżący" Polski język za skromny i trzeba z rosyjskiego ?A może POmroczność
    zawładnęła umysłem.Pan Lech Kaczyński piastujący do nie dawna urząd Prezydenta
    RP w pełni zasługuje na spoczynek w godnym miejscu którym jest Wawel.I to
    właśnie wy swym jadem utwierdziliście mnie w tym przekonaniu. Z partyjnym "PO-zdro"
  • wesoly_hanys 16.04.10, 22:26
    Jak pan sądzi, dlaczego w tak trudnych warunkach pilot zdecydował
    się jednak lądować?

    - Myślę, że mógł być pod presją kogoś na pokładzie. To problem
    wszystkich lotników, którzy wożą ważnych dygnitarzy. 14 lat temu
    mieliśmy w Rosji podobny przypadek, który o mało co nie skończył się
    podobną tragedią. Wtedy prezydent Borys Jelcyn kazał kapitanowi IłaA-
    96 lądować, nie bacząc na fatalną pogodę. Potem ten pilot, mój dobry
    znajomy, wciąż przerażony opowiadał mi, że cudem posadził 250-
    tonową, czterosilnikową maszynę.

    wyborcza.pl/1,75248,7760736,W_tych_warunkach_pilot_nie_powinien_ladowac.html

  • korpaczek 16.04.10, 22:38
    Cytaty z Gazety Wyborczej ewentualnie Tusk Vision Network.
    Ludzie jak można mieć tak "zlasowane" mózgi??
  • wesoly_hanys 17.04.10, 16:22
    korpaczek napisał:

    > Cytaty z Gazety Wyborczej ewentualnie Tusk Vision Network.
    > Ludzie jak można mieć tak "zlasowane" mózgi??


    Ale Giertychy pewnie maja racje:-)

    wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/10,88722,4577795,_Antywojenny__spot_LPR.html

    wiadomosci.wp.pl/gid,10688384,title,Lech-Kaczynski-w-synagodze,gpage,2,img,10688458,galeria.html?ticaid=1a018

    wiadomosci.wp.pl/gid,10688384,title,Lech-Kaczynski-w-synagodze,gpage,7,img,10688392,galeria.html







  • ob133 16.04.10, 22:39
    > Myślę, że mógł być pod presją kogoś na pokładzie.

    To prawda. Mógł być ale...
    1) To nie znaczy jeszcze, że Kaczyński wszedł do kabiny i komuś coś
    rozkazywał (pierwsza lansowana teoria).
    2) Jeśli nawet wszedł to będzie to zarejestrowane na czarnych
    skrzynkach chyba, że przyjmimey teorię spisku Rosjan, rządu
    polskiego oraz wszystkich pracujących przy tym prokuratorów.
    3) A jeśli przyjmiemy teorię trzecią, że "presja" tkwiła jedynie w
    umysłach pilotów (najwygodniejsza bo nijak nie można jej obalić) to
    i tak nie zmienia to faktu, że pilot winien być odporny na tego
    rodzaju błahostki.

    Ponadto, pomijając powyższe, nie podoba mi się robienie z
    Kaczyńskiego mordercy tylko dlatego, że 2 lata temu miał konflikt z
    jednym z pilotów. Przypomnij sobie, że Kaczyński był m.in. prezesem
    NIK-u, później Prokuratorem Generalnym, później prezydentem Warszawy
    i na końcu Prezydentem RP przez blisko 5 lat. Wyobrażasz sobie ile
    przez ten okres musiał mieć lotów samolotem? Setki... Tak więc
    delikatnie mówiąc - naciągnięciem rzeczywistości - jest wypominanie
    jednego lotu z setek, które miał jako dowód, że "i tym razem musiało
    być tak samo".
  • korpaczek 16.04.10, 22:44
    Argumenty nie trafią,metka przypięta za życia nie odpadnie po śmierci,generalnie
    oni nawet nie wiedzą sami za co go nie cierpią.

  • wesoly_hanys 16.04.10, 22:48
    ob133 napisał:

    że "i tym razem musiało
    > być tak samo".


    Tym razem byla 70 rocznica zbrodni katynskiej, w samolocie wielu
    generalow, poza tym Gosiewski, Szczeglo i paru innych waznych
    chlopow. Prezydent czesciej zachowywal sie dziwnie.....



    2008-10-18 07:33
    "Prezydent już nie chce wykańczać Moniki Olejnik"

    Wczoraj późnym popołudniem prezydent zadzwonił do dziennikarki i
    przeprosił za swoje zachowanie. Jednak w KRRiT jest skarga na
    prezydenta Lecha Kaczyńskiego, którą złożył TVN. O sprawie pisze
    Dziennik. Sprawa dotyczy starcia, do którego doszło poza anteną
    między Moniką Olejnik a prezydentem w środę tuż po programie Kropka
    nad i.
    - Jesteśmy zbulwersowani, bo naszym zdaniem jest to wydarzenie bez
    precedensu - mówi rzecznik stacji Karol Smoląg.

    Dziennikarka rozmawiała z prezydentem na temat szczytu Unii. Lech
    Kaczyński zasugerował Olejnik, że jest bardziej przychylna
    premierowi niż jemu. Ostro zareagował też na stwierdzenie
    dziennikarki, że to on zgodził się na niekorzystny dla Polski pakiet
    klimatyczny. - Ja rozumiem, że reprezentuje pani określone interesy -
    odpowiedział prezydent.
    Po programie Olejnik miała wypytywać prezydenta, co miał na myśli,
    mówiąc, że reprezentuje ona określone interesy. Rozmowa była na tyle
    nieprzyjemna, że dziennikarka się popłakała.

    Prezydent miał do Olejnik powiedzieć m.in. znalazła się pani na
    mojej liście i wykończę panią. I te właśnie cytaty znalazły się w
    skardze TVN do KRRiT"


    "


  • korpaczek 16.04.10, 22:56
    Odgrzewany kotlecik na każdą okazję,Monika Olejnik.
    www.youtube.com/watch?v=PN3m6oE2NDc&feature=related
    esbecka przeszłość Olejnik jak znalazł dla TUSK VISION Network.
  • pink_alois 16.04.10, 23:28
    Pierwsze teorie pojawiły się w glowach pisiornych, na forach tego bełkotu jest
    pełno podać przykłady?
    A tu najwybitniejszy ze znawców awioniki:
    3lc.utnij.net
  • gry-fny 17.04.10, 09:12
    korpaczek napisał:

    > esbecka przeszłość Olejnik jak znalazł dla TUSK VISION Network.



    Andrzej Kryże (ur. 29 marca 1948 w Warszawie) - polski prawnik,
    sędzia, sekretarz stanu i podsekretarz stanu w Ministerstwie
    Sprawiedliwości w rządzie Jarosława Kaczyńskiego w latach 2005-2007.
    Syn Romana Kryże.

    W marcu 1980 jako sędzia Sądu Rejonowego w Warszawie skazał na karę
    aresztu zasadniczego Andrzeja Czumę, Wojciecha Ziembińskiego i
    Bronisława Komorowskiego za publiczne stwierdzenie, że PRL nie jest
    państwem niepodległym i zorganizowanie w Warszawie 11 listopada 1979
    obchodów Święta Niepodległości.


    pl.wikipedia.org/wiki/Andrzej_Kry%C5%BCe


    A tutaj tata tego pana:

    Bezwzględność w wydawaniu wyroków śmierci w okresie stalinowskim
    przyczyniła się także do powstania przysłowia: Sędzia Kryże - będą
    krzyże oraz określenia ukryżować (określenia tego używał m.in. znany
    adwokat i obrońca w procesach politycznych Władysław Siła-Nowicki).

    pl.wikipedia.org/wiki/Roman_Kry%C5%BCe

    Karol Karski
    W trakcie obozu zerowego, jeszcze przed rozpoczęciem studiów wstąpił
    do Zrzeszenia Studentów Polskich. Według słów Włodzimierza
    Czarzastego w organizacji tej był działaczem szczebla centralnego,
    pełniąc m.in. funkcję przewodniczącego Głównej Komisji Rewizyjnej
    [1]. Sam Karol Karski temu zaprzeczał. Za działalność w ZSP 7 marca
    2001 został odznaczony przez prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego
    Złotym Krzyżem Zasługi[2].

    W 1988 z rekomendacji ZSP wszedł do Rady Narodowej dzielnicy
    Żoliborz.
    pl.wikipedia.org/wiki/Karol_Karski_(polityk)

    Komunistyczny prokurator Wassermann
    pl.wikipedia.org/wiki/Zbigniew_Wassermann

    Dzieci partyjniakow taqcy jak: Ziobro i Gosiewski
    pl.wikipedia.org/wiki/Przemys%C5%82aw_Edgar_Gosiewski
    pl.wikipedia.org/wiki/Zbigniew_Ziobro
    Zbyszek na studiach w Krakowie byl znany jako syn czerwonej swini z
    Krynicy.



    www.przeglad-tygodnik.pl/index.php?site=artykul&id=12980
    "Gdy ktoś 12 razy zatelefonował do rodziców Ziobry w Krynicy i mówił
    o Zbigniewie jako "synu czerwonej krynickiej świni", miarka się
    przebrała. Dr Jerzy Ziobro przyjechał do Krakowa i nakłonił syna do
    zgłoszenia sprawy na policję. Zbigniew Ziobro stwierdził, że
    najpierw musi złapać sprawców."


    jedyniesluszne.blox.pl/2007/09/Czlonkowie-PZPR-w-szeregach-PiS.html























  • giszowjook 17.04.10, 10:44
    Teraz następuje najbardziej zagadkowy okres w życiu Rajmunda
    Kaczyńskiego. W Polsce powojennej, szczególnie w czasach
    stalinowskich, byli żołnierze AK nie mieli życia usłanego różami.
    Tymczasem Rajmund organizuje mieszkanie w kamienicy na warszawskim
    Żoliborzu przy ul. Lisa-Kuli proponując właścicielowi, że odbuduje
    zniszczony dom w zamian
    za wynajem jednego piętra. Tak się staje. Wkrótce Rajmund otrzymuje
    przydział na dodatkową powierzchnię, a w 1981 r. Kaczyńscy wykupują
    mieszkanie na własność. Do dziś cieszą się tym dużym apartamentem w
    jednej z najlepszych dzielnic stolicy. W 1947 r. Rajmund kończy
    Wydział Mechaniczny Politechniki Łódzkiej i rozpoczyna pracę w
    Państwowych Zakładach Optycznych (znane zakłady zbrojeniowe),
    później w Społecznym Przedsiębiorstwie Budowlanym. Zostaje też
    wykładowcą na Politechnice Warszawskiej, gdzie prowadzi dwuletnie
    dokształty dla funkcjonariuszy PZPR na tzw. Sorbonie. W 1948 r.
    bierze ślub z Jadwigą, a rok później rodzą się bliźniacy. Na pełny
    etat politechniki Rajmund przechodzi w 1958 r. na Wydziale
    Inżynierii Sanitarnej. Jednocześnie dorabia w biurach projektowych i
    bierze czynny udział w wielu ważnych warszawskich inwestycjach. Jak
    podaje „Polityka”, zostaje wysłany na szkolenia do Anglii i
    Holandii, gdzie uczy się, jak zaprojektować instalacje w budowanej w
    Warszawie ambasadzie USA. W 1965 r. wyjeżdża też na kontrakt do
    Libii.

    Wcześniej, w roku 1961, bliźniaki wygrywają casting na bohaterów
    filmu „O dwóch takich, co ukradli księżyc”.

    Rajmund Kaczyński do związków z żołnierzami AK zaczął się ponownie
    przyznawać dopiero na starość, zaczął wówczas bywać na dorocznych
    imprezach byłych powstańców.

    www.nie.com.pl/art9819.htm


    "Na koniec przedstawiono mu dwójkę nastolatków, których przodkowie
    zostali uratowani podczas wojny przez Polaków. - Moja matka
    chrzestna była Żydówką, która przetrwała wojnę w polskiej rodzinie -
    powiedział wtedy prezydent "

    wyborcza.pl/1,86705,3613861.html#ixzz0Px58JulR
    Matkami chrzestnymi bliźniaków zostały przyjaciółki Jadwigi – także
    bliźniaczki. Opowiada o nich inna przyjaciółka Jadwigi od czasów
    polonistycznych Barbara Winkiel: – Trzymałyśmy się wtedy z Zofią i
    Ludmiłą Woźnickimi. Były starsze od nas o 3 lata. W czasie wojny
    przeszły przez getto warszawskie – ich matka była Żydówką. Cudem
    przeżyły. Były już wtedy bardzo zdolnymi pisarkami. Ciągnęła się za
    nimi trauma getta. Obie popadły w psychozy, obie popełniły
    samobójstwo. Ludka w 1983 r., a Zosia trzy lata później. Ich śmierć
    bardzo zaciążyła na moim i Jadwigi życiu.
    Jadwiga podkreśla, że jakiekolwiek oskarżenia jej synów o
    antysemityzm są w tym kontekście wykluczone.


    www.polityka.pl/kraj/ludzie/212483,1,kaczynscy-lech-i-jaroslaw.read


    1) Pierwszy cudowny przypadek w życiu Jarosława, to zawrotna kariera
    jego ojca Rajmunda. Tuż po wojnie żołnierzy AK rozstrzeliwano,
    osadzano w więzieniach, sadzano na nogach od stołka, torturowano, w
    najlepszym razie wykluczano z życia społecznego. Tymczasem Rajmund
    Kaczyński, żołnierz AK, tuż po wojnie dostaje od stalinowskiej
    władzy wypasiony apartament na Żoliborzu - jak na tamte czasy rzecz
    poza zasięgiem zwykłego obywatela, nawet szarego członka PZPR.

    Otóż jest to przesada. Z braku kadr bardzo wielu AK-owców, do 1949 i
    po 1956, zajmowało zupełnie przyzwoite stanowiska. Mieszkanie - być
    może po prostu rodzinne? Gdyby natomiast było przydzielone
    (sprawdzić!) - ooo, to by było nad wyraz podejrzane.

    2) Cud drugi, żołnierz AK, mąż sanitariuszki AK, dostaje posadę
    wykładowcy na Politechnice Warszawskiej i oboje żyją sobie z jednej
    pensji jak pączki w maśle. W tym czasie, gdy w Polsce rządzi Bierut,
    a właściwie Stalin rządzi Bierutem, posada dla AK-owca na uczelni
    brzmi jak ponury żart, jednak rzecz miała miejsce.

    Jak wyżej: wielka przesada.

    3) Cud trzeci, rodzą się bliźniaki i jako dzieci AK-owskiego
    małżeństwa, na początku lat 60, kiedy większość dzieci akowców
    opłakuje swoich rodziców, albo czeka na ich powrót z więzienia,
    nasze orły zabawiają się w reżimowej TV.

    Przesada. Śmierć lub więzienie dotknęły paru promille AK-owców -
    wiekszośc dotknęły drobniejsze prześladowania. Natomiast istotnie,
    jeszcze w czasach Gomułki sprawdzano, czy aktorzy filmowi nie mają
    aby "niewłaściwych" koneksji.

    www.prawica.net/node/8549



  • ob133 16.04.10, 23:05
    > Tym razem byla 70 rocznica zbrodni katynskiej, w samolocie wielu
    generalow, poza tym Gosiewski, Szczeglo i paru innych waznych
    chlopow. Prezydent czesciej zachowywal sie dziwnie.....

    Doskonale zdaję sobie z tego sprawę (na pewno było to dodatkowe,
    psychiczne "obciążenie") ale nie wydaje ci się - tak na chłopski
    rozum - że PILOT samolotu (i to tej rangi) to czlowiek wybitnie
    odporny na stres? Piloci podczas lotu, a ten jeśli pamięć mnie nie
    myli miał ponad 3500 przelatanych godzin, narażeni są na znacznie
    poważniejsze stresy aniżeli świadomość "na moim pokładzie jest taki,
    a taki...".

    Nie bardzo rozumiem po co lansowane są te teorie spiskowe. Można by
    nawet zrobić którki harmonogram jak ewoluowały.

    1. Kilka minut po katastrofie pojawiają się pierwsze teorie
    lansujące przekonanie "Czarne skrzynki nigdy się nie odnajdą, Ruscy
    je ukradną".
    2. Gdy do mediów przenika informacja, że skrzynki są pojawia się
    nowa teoria lansująca pogląd "Ruscy na pewno spreparują zawartość
    skrzynek".
    3. Gdy okazuje się, że do analizy skrzynek zaproszeni zostali nasi +
    jest jeszcze trzecia nasza skrzynka, także i to nie wystarcza
    miłośnikom teorii spiskowych. Pojawia się - tym razem już - MEGA
    teoria spiskowa wszechczasów o "spisku rządu rosyjskiego, który
    wespół z rządem w Polsce utrzyma w tajemnicy rzekome naciski na
    pilotów i nigdy nie opublikuje zawartości skrzynek".
    4. Gdy do wiadomości podana zostaje wiadomość, że zawartość skrzynek
    zostanie upubliczniona, pojawia się najwygodniejsza teoria bo
    przecież jakże pewne "naciski na pilotów mogły być tylko w ich
    glowach... na pewno lecieli trzęsąc przez cały lot majtami, że
    stracą pracę jak nie wylądują".

    I tym sposobem będziemy tak za każdym razem dorabiać historyjkę
    zamiast pogodzić się z faktami, a fakty są takie: zginęło 96 osób,
    lubiliście ich czy nie - nie wypada o zmarłych pisać źle.
    Ja szanowałem Prezydenta i nigdy nie pomyślałbym w
    kategoriach "przez pilota zginął mój prezydent" natomiast miłośnicy
    PO bez większego zastanowienia, śmiało walą prosto z
    mostu "kaczyński zabił 100 osób", a za bezsporny dowód podaje się
    historię frealnego lotu sprzed 2 lat.
  • gry-fny 17.04.10, 09:15
    www.tokfm.pl/Tokfm/1,103088,7772577,Przezywanie_zaloby_w_TVP_u_Pospieszalskiego.html

    www.tokfm.pl/Tokfm/1,102433,7772577,Oskarzenia_i_agitacja_na_zywo_u_Pospieszalskiego.html


    wyborcza.pl/1,76842,7778019,_Warto_rozmawiac___Globalny_spisek_w_sprawie_Smolenska_.html
  • pink_alois 17.04.10, 10:02
    przeczytałem z zaciekawieniem, to jest choroba zwana zespołem utraconej władzy,
    to ciężka choroba.
    Myśl jest taka, teraz wybierzmy stratega tysiąclecia, admirała wszech galaktyk
    bo tylko on jest godzien.
    Nadal trwa wykorzystywanie Katynia dla celów propagandowych mimo że taka
    polityka zakończyła się setką ofiar, jeden ze światłości pisu ogłosił że to wina
    Rosjan na szczęście przeprosił, stwierdził że był w szoku.
  • ob133 17.04.10, 10:18
    > jeden ze światłości pisu...

    Światłość pisu? Artur Górski? Wybacz ale ja, jak i zapewne większość na
    tym forum, przed twoim linkiem nawet nie słyszałem o takim człowieku.

    > Nadal trwa wykorzystywanie Katynia dla celów propagandowych

    Akurat "propaganda" to słowo, które pojawia się jako pierwsze
    obok "Platforma".
    Na czym polega propanagda? Jej przykład to właśnie twoje zachowanie. PiS
    liczy dziesiątki tysięcy czlonków, jeden z nich coś palnął, przeprosił
    ale to wystarczyło żeby już to wykorzystać i co chwilę teraz powtarzać.
    Wszak im częściej się to powtórzy tym bardziej zakorzeni się to w głowach
    innych. Ot socjologiczne działanie sztucznego tłumu.
    To samo z tym przerzucaniem się na nazwiska, co kto powiedział dla
    Wyborczej. Wajda napisał "nie dla Krakowa" i już warto było to wkelić na
    forum TG, prawda? Ale jak dzień później równie znani reżyserzy Zanussi
    czy Kutz mieli odmienne zdanie to już nie pokusiłeś się o cytaty. Wczoraj
    cytat jakże mądrej p. Senyszyn ale dziś już nie raczysz wkleić np.
    rozmowy z Janem Rokitą.
    To jest własnie propaganda - wyłapać 1 na 100 wypowiedzi i powtarzać do
    usrania.
    To jest propanagda - z wiecu wyborczego, który trwa 10 godzin, wyłapać i
    pokazać w TVN FAKTY jedynie wpadki i przejęzyczenia tak by ośmieszyć i
    sprowadzić wszystko do nienawiści.

    To tyle dresiku z PO.
  • pink_alois 17.04.10, 11:27
    Daj spokój z tym bełkotem pisiornym, masz rozum porażony ta propagandą i nie
    jesteś wstanie logicznie rozumować, twoje główne zajęcie to sprowadzanie
    dyskusji na temat polityki i wyjątkowości partii o marnym poparciu.
    Pamiętamy wszyscy, "ten pan już nikogo nie zabije" potem trzeba było sprzedać
    mieszkanie i gościa przeprosić, pamiętamy jak pis odkrył "gigantyczną" aferę
    węglową, Blida straciła życie po czym okazało się że nie było podstaw, pamiętamy
    wystąpienie Ziobry "to jest gwoźdź do politycznej - zgadywanka - trumny Leppera
    okazało się że afera gruntowa to przekręt i to były właśnie działania stricte
    propagandowe obliczone na osiągnięcie konkretnego celu.
    Propagandę sukcesu już przerabialiśmy ale jak ktoś wyrośl w tamtej atmosferze to
    zna tylko takie metody.
  • ob133 17.04.10, 11:36
    > Daj spokój z tym bełkotem pisiornym, masz rozum porażony ...

    Ha ha ha... za to twój rozum jest jakże wolny od wszalkiej propagandy, od
    zagrywek z "cenami jabłek" czy tajemniczej "Pani Ewy", której na prożno
    szukać w świecie rzeczywistym.

    Twój rząd, twoja kochana Platforma rządzi już ponad 3 LATA. Przypomnij
    sobie co obiecano:

    --> Radykalnie podniesiemy płace dla budżetówki, zwiększymy emerytury i
    renty.
    --> Wybudujemy nowoczesną sieć autostrad, dróg ekspresowych, mostów i
    obwodnic.
    --> Zagwarantujemy bezpłatny dostęp do opieki medycznej i zlikwidujemy NFZ.
    --> Uprościmy podatki – wprowadzimy podatek liniowy z ulgą prorodzinną,
    zlikwidujemy 200 opłat urzędowych.
    --> Sprawimy, że Polacy z emigracji będą chcieli wracać do domu i
    inwestować w Polsce.
    --> Podejmiemy rzeczywistą walkę z korupcją.

    Gdzie te autostrady, gdzie te fale Polaków wracających z emigracji, gdzie
    ten podatek liniowy, gdzie te podwyżki płac, gdzie nowe inwestycje w Polsce
    wielkich koncernów, gdzie ta likwidacja NFZ, no gdzie?
  • robingut 17.04.10, 14:53
    Ja nic z tego nie chcę. Nawet tej Ewy. Mnie wystarczy jedno z 3 mln mieszkań.
  • 4youtobayashi 17.04.10, 14:39
    pink_alois, podziwiam za wytrzymałość:)
  • z_zk 17.04.10, 16:11
    ob133 napisał:


    > Światłość pisu? Artur Górski? Wybacz ale ja, jak i zapewne większość na
    > tym forum, przed twoim linkiem nawet nie słyszałem o takim człowieku.
    O Arturze Górskim nie słyszałeś? Niemożliwe. To ten sam,który w 2008 nazwał
    Obamę kryptokomunistą, naiwnym mięczakiem w kwestiach polityki międzynarodowej,
    czarnym mesjaszem nowej lewicy i zarzucił mu skrajny liberalizm. A także
    wieszczył koniec ery białego człowieka. Nie pamiętasz? Przepraszaliśmy Stany
    Zjednoczone.
    Nie rżnij głupa. A gdybyś naprawdę nie pamiętał, albo przeoczył coś w 2008, to
    tutaj możesz przeczytać stenogram wystąpienia przedstawiciela swojej ulubionej
    partii:
    orka2.sejm.gov.pl/Debata6.nsf/cf6cd6bc70d259a4c125738c004d6617/61f2c96b9b79649ac12574f90030707a?OpenDocument
  • pink_alois 19.04.10, 00:37
  • pink_alois 19.04.10, 00:39
    "Kaczyński dąży do władzy absolutnej"
    xrl.in/545w
    Giertych zarzucił Kaczyńskiemu, że ten dążył do władzy absolutnej. Kaczyński
    chciał mieć prezydenta, większość w sejmie, marszałka. -
    Kaczyński uderzył w sądy, w media, w Kościół Roman Giertych
    Kaczyński uderzył w sądy, w media, w Kościół - powiedział przed komisją były
    wicepremier. Podkreślał, że są to jego słowa sprzed lat i już wtedy mówił to
    otwarcie.

    - To, co robił Kaczyński, było obrzydliwe - podkreślał Giertych. Przyznał, że
    poświęcił dobro swojej partii. Wiedział bowiem doskonale, że nieprzyjęcie
    warunków Jarosława Kaczyńskiego oznaczało sromotną porażkę w wyborach. - Nie
    mogłem przyjąć propozycji Kaczyńskiego, bo wtedy nie mógłbym się spokojnie golić
    - powiedział. Giertych wspomniał, że musiałby zaakceptować metody walki przy
    użyciu prokuratury, służb specjalnych, uległych sądów.

    Roman Giertych powiedział przed komisją, że Jarosław Kaczyński w walce o władzę
    sięgał po różne nieparlamentarne środki. Wymienił wśród nich chociażby plan
    aresztowania żony Grzegorza Schetyny za domniemane nieprawidłowości w
    funkcjonowaniu jej firmy. Inną tego typu sprawą były próby prześwietlania
    przeszłości Donalda Tuska, którego życiem osobistym interesowała się podobno
    Milicja Obywatelska. Wiedza funkcjonariuszy PRL miała być wykorzystana przeciwko
    szefowi PO - dodał Giertych.

    Giertych przyznał też, że Kaczyński oferował mu zostanie trzecią osobą w
    państwie. - Oczywiście do czasu - ironicznie podkreślił Giertych.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka