Dodaj do ulubionych

Czy Arabski beknie za Smoleńsk?

11.02.12, 21:24
Pisałem wiele miesięcy temu że beknie i może beknie. Robingut pisał ze to śp L. Kaczyński organizował sobie lot.
"Nasz Dziennik" ujawnia: Ranek, 15 października 2008 r., lotnisko wojskowe Okęcie. Na płycie grzeją się silniki dwóch Jaków-40. Obok maszyn stoją piloci w galowych mundurach. Mają lecieć z prezydentem Lechem Kaczyńskim na szczyt Unii Europejskiej do Brukseli. W ostatniej chwili kancelaria premiera zmienia załogom zadanie."
www.naszdziennik.pl/index.php?typ=po&dat=20120203&id=po03.txt
Edytor zaawansowany
  • strefas 11.02.12, 21:32
    Całe PO i cały PiS powinni beknąć za Smoleńsk ,to wzorowy przykład "jak nie powinno się prowadzić polityki krajowej"
  • robingut 11.02.12, 22:23
    Allach akbar, pasterzu kóz. Po co mnie wzywasz z powodu jakiegoś Arabskiego? Swędzi cię coś, to sobie weź zgrzebło, wyczesz pchły, a nie namawiaj ludzi do czytania głupot. Co trzecie zdanie - durnota dla naiwnych.
    Pan L. Kaczyński niech spoczywa w pokoju. Prezydentem był marnym, ale organizować chciał doraźnie wojenne loty nad Gruzją, pojechał na wycieczkę w gangu i bindrze na front pod kule. Do trzech razy sztuka i zorganizował sobie nieproszony wycieczkę do Smoleńska przed wyborami i to była jego ostatnia decyzja.
    Innej już nie podjął. Pamiętasz - "Pan Prezydent jeszcze nie podjął decyzji". No Wydech, jaką on miał podjąć decyzję, na którą ktoś czekał i się jej nie doczekał? A może jednak doczekał.
    A mógł uratować 95 ludzi i siebie.
    "Piloci na galowo stali przed samolotami i byli przekonani, że polecą do Brukseli - czytaj w ND"
    Chłopie, piloci wojskowi latają wedle rozkazów i planów lotu, a nie przekonań.No, chyba że pod Błasikiem latali tylko jak on - po spowiedzi i stali przy jakach z różańcem zamiast planu lotu i prognozy pogody.
    Mówię ci Wydech, nie wierz we wszystko co tam piszą. Wszystko co tam bajali padło. Mecenas padł od helu. Mgła tam była. Nie ważne jaka, ważne że była t i trzeba było stamtąd spokojnie odlecieć i zameldować Arabskiemu albo bratu - Tusk mi utrudnia.
    W całym tym badziewiackim artykule chodzi tylko o jedno zdanie.
    "Premier utrudniał PANU PREZYDENTOWI".
    Powinien iść siedzieć za to, że mu dał ten samolot.
  • wdch_po 11.02.12, 23:26
    BAJARZU
    po raz kolejny się pomyliłeś!
    Twierdziłeś że to śp Lech Kaczyński odpowiedzialny był za bezpieczeństwo lotu.
    Niestety myliłeś się znowu. dymisje w BOR to potwierdzają.
    Pisałeś że to L.K. był odpowiedzialny za organizację lotu (przydział samolotów)
    I co? teraz już wiesz kto o tym decydował?
    Czy dalej rżniesz glupa?
  • robingut 12.02.12, 15:35
    Dymisje nic nie znaczą. Kto powołał może odwołać kiedy chce. To się wie. Gdyby zaś iść Twoją drogą, czyli twierdzić, że dymisja oznacza winę, to winnym byłby odwołany bohater.
    Teoretycznie w tej sprawie BOR może mógłby na lotnisku w Smoleńsku ( gdzie się uparli lądować, choć Ruscy im powiedzieli, że nie za bardzo się nadaje) zainstalować ILS lub sterroryzować pilotów generałów, prezydentów i zawrócić całą wycieczkę do Warszawy.
    Nie wiem czy można było i czy by pomogły modły zbiorowe borowików o dobrą pogodę.
    Pewne jest tylko to, że nie mogli odmówić panu Prezydentowi spełnienia jego wyborczego marzenia.
    Pewne jest też że " Pan Prezydent nie jest pakunkiem", a Zwierzchnikiem Sił Zbrojnych, więc go poproszono, by w złych warunkach pogodowych podjął decyzję " Co będziemy robili?"
    Mógł więc choćby i w tej chwili, on Szef Szefów naradzić się z Szefem Biura Bezpieczeństwa Narodowego, z całą generalicją, kapelanami i zadbać o głowę tego narodu, czyli swoją.
    Kto im tam kazał lądować we mgle? BOR? Zmuszał ich do tego BOR? BOR miał wyciąć tę brzozę? Dywan i poduszki na pasie rozłożyć? W obcym kraju?
    Prezydent nie musi sprawdzać jakości paliwa lanego do baku, nie musi pilotować samolotu, ale kiedy go pytają "Co będziemy robili", to ma pomyśleć o bezpieczeństwie swoim i innych, których ze sobą wiezie, bo zaprosił i załatwił bezpłatne bilety.. Ma myśleć o żywych, a nie o kampanii na cmentarzu. Ma do tego prawo i obowiązek. Wszak "nie jest pakunkiem".
    Pomyśleć i podjąć decyzję. Jeśli podjął złą, cóż - trudno. Bywały w historii gorsze. Ale jeśli on jej nie podjął, to co robił? Jako nagle "pakunek" to, co zarzucasz mnie?
    Opisałeś tu kiedyś zabawną historię praktykantów, którzy przykręcili kabelki we wtyczce pięknie, ale z izolacją. Być może jest to wina ich nauczyciela. Ale gdyby oni się Ciebie zapytali jak to zrobić, a ty byś się odwrócił plecami, to wtedy i ty byś był winny ich głupocie. Nie uważasz?
  • strefas 12.02.12, 16:37
    A mało tego spec pułk od 2005r tracił doświadczonych pilotów ,instruktorów i nikt się tym nie przejmował bo to byli "komuniści" .Teraz dochodzenie kto jest winien tragedii to" płacz nad rozlanym mlekiem "
  • robingut 12.02.12, 18:35
    Jak słyszę "komuniści to, komuniści tamto" to od razu kończę dyskusję, bo dla głupich szkoda słów. Gdy Roosevelt rozpoczął walkę z kryzysem, którego nie spowodowali żadni komuniści, to rozpoczął program robót publicznych w którym brało udział 3 mln młodych ludzi. Budowali wszystko co możliwe, a zwłaszcza drogi, pomagali w polach. Za żarcie i dolara dziennie. I to było dobre.
    Gdy to soamo zrobiono po wojnie w Polsce gdzie po wojnie zostało sporo ruin - to była szykana komuninistów, bo młodzież ma się uczyć.
    Niedaleko jest Boruszowiec. Tak wybudowano jeszcze przed I wojną osiedle dla robotników fabryki amunicji, potem papierni. Dziuple, ale da się żyć do dziś i wszystko ma miły nawet wygląd. Może osiedle Przyjaźń nie jest takie nostalgiczne, ale mieszka na nim w troszkę jednak większych dziuplach i mimo wszystko wygodniej, parę tysięcy ludzi. W TG przed II wojną wybudowano na Szczęść Boże kolonię domków dla bezrobotnych. Idź sobie zobacz, bo stoją do dziś. Potem możesz pojechać na osiedle Jana i jak chcesz, popluć na "komunistów". W PRLu niczego nie zbudowali żadni komuniści tylko ludzie. Jeśli wtedy były idiotyzmy, to robili je ludzie. Tak jak dziś, a ludzie wcale nie zmądrzeli.
    Ogłoszono że nie słychać w kabinie Błasika, więc durnowaci ogłosili, że to dowód iż go tam nie było, matactwa Ruska i Tuska. OK.
    Ale tego Protasiuka też nie nagrano w ostatnich minutach lotu i durnie nie twierdzą, że go nie było w kabinie. Za to świetnie się nagrał TAWS - Pull up! Pull up! A durnie głoszą, że "zdradzono ich o świcie", "zwabiono w pułapkę".
    Kto? No wiadomo - Ruscy i Tuscy. Dziś przeczytałem, że znaleziono dwóch marynarzy, którzy wyciągali Sikorskiego z wody i mogą wyjaśnić coś. Natychmiast trzeba ich - uważaj- "przesłuchać, bo mają już 90 lat. Nikt nie wie czy maja psa przewodnika, aparat słuchowy, czy tylko Alzhaimera, ale natychmiast ich trzeba przesłuchać.
    Część ludzi w tym kraju jest chora. Ale im nie pomoże najlepsza służba zdrowia, bo oni są chorzy mentalnie, a cwani politycy ten stan jeszcze pogłębiają.
    200 tys oszczędności przy 20 mln to jest 1%. A armia jest mała i zawodowa. Po pracy jak Ty. Do kina albo na nieszpory. Państwowe subsydium do oświaty w TG wynosi 27 mln na podstawówki i gimnazja Miasto dokłada 8. Korzysta z tego ponad 5.5 tys dzieci, nie wiem ilu nauczycieli katechetów i palaczy.
  • strefas 12.02.12, 21:30
    Musze sprostować ,ja miałem na myśli ,że jakby byli ci"komuniści" dalej w tym spec pułku ,to być może wyszkolili by pilotów do podejmowania odpowiedzialnych decyzji jeszcze przed zamiarem lądowania .I z wielką radością widziałbym dziś L.Kaczyńskiego jak wykłada towar w Biedronce .
  • robingut 12.02.12, 22:39
    W całym kraju przerwano ważną rzecz - zawodową ciągłość pokoleniową. Ludzie młodzi są czasem dobrze wykształceni zawodowo, ale nie mają doświadczenia. Są zdolni, wszystko traktują jak wyzwanie do walki, ale niecierpliwi i szybko podejmują decyzje. Złe.
    Dla tych cech do wojska bierze się ludzi młodych, a potem szkoli, by słuchali starszych stopniem, czyli w normalnych warunkach - bardziej doświadczonych.
    Tu spie.pszo.no wszystko, od wywiadu po zwykłe jednostki wojskowe.
    Pomysł, że Kaczyński pracuje w Biedronce jest zabawny, ale mało realny. U nas zużyci prezydenci maja prawo do emerytury i ochrony, która za nich może kupić i nieść nawet kartofelki.
  • strefas 12.02.12, 22:49
    Tu się z tobą zgadzam w 100% ."Pomysł, że Kaczyński pracuje w Biedronce" -on miał być tylko zabawny
  • strefas 12.02.12, 23:18
    A z szacunkiem do starszych to też jest dziś krucho ,bo wszyscy się kojarzą z "moherami" -to już nie maiło być zabawne
  • wdch_po 12.02.12, 19:46
    robingut napisał:

    > Dymisje nic nie znaczą. Kto powołał może odwołać kiedy chce. To się wie.

    Tak, ale że sa zarzuty to trzeba doczytać, nie odrobiłes lekcji.
    Większość komentatorów twierdzi że powinien odwołany być szef bor a nie wiceszef
    Ale cóż PO broni swojej wersji która snuła od początku że BOR'owi nic nie można zarzucić
    A skandalem jest ze i szef i wiceszf bor dostali awans parę miesięcy po katastrofie

    > zaś iść Twoją drogą, czyli twierdzić, że dymisja oznacza winę, to winnym byłby
    > odwołany bohater.

    BZDURA

    > Pewne jest też że " Pan Prezydent nie jest pakunkiem", a Zwierzchnikiem Sił Zb
    > rojnych, więc go poproszono, by w złych warunkach pogodowych podjął decyzję " C
    > o będziemy robili?"

    Znowu sugerujesz ze on nie podął decyzji a piloci lądowali przez niego
    to także BZDURA
    Bo piloci podchodzili do lądowania i nie widząc pasa podjęli decyzję o odejściu!
    Jednak wykonanie było nieprawidłowe

    > Kto im tam kazał lądować we mgle? BOR? Zmuszał ich do tego BOR? BOR miał wyciąć
    > tę brzozę? Dywan i poduszki na pasie rozłożyć? W obcym kraju?

    Całe twoje bajanie psu na budę, bo piloci podjęli decyzję o odejściu, nikt im nie kazał na siłę lądować z tego wynika. A ,ze źle odczytywali wysokość, nie udało się
    nNie brnij w te bzdury jedź na Wawel i przeproś śp Lecha
    \
  • strefas 12.02.12, 21:34
    wydechu oni nie mieli nawet próbować lądować tylko od razu lecieć na zapasowe ,wszystkie procedury zostały złamane sama katastrofa to już tylko owoc podjętych wcześniej decyzji
  • wdch_po 12.02.12, 22:01
    tak samo jak nie powinien wylądować jak 40
    kilkadziesiąt minut wcześniej
    takie były zwyczaje (przyzwolenie) w pułku36 ( na łamanie procedur)
    w jaku nie było Lecha i tez złamali przepisy
    to chyba oczywiste i proste do zrozumienia
    i logiczny jest wniosek
    że nie musiało być nacisków lecha na lądowanie
    tymbardziej że nie ma na to dowodów!
  • strefas 12.02.12, 22:10
    Jak 40 jest mniejszy chyba niż Tupolew ?poza tym jak pisałem wcześniej "prezydent" jest najważniejszy i jeśli jest cień zagrożenia wycofuje się go w bezpieczne miejsce ,nawet jak się sprzeciwia .
  • wdch_po 12.02.12, 22:23
    jak jest mniejszy ale to nie ma wpływu na mgłę
    a ta nie pozwalała mu na lądowanie
  • strefas 12.02.12, 22:29
    Jeśli jest mniejszy to ma większą szansę na szybszy podryw i wolniejsze opadanie (lądowanie) ,czyli pilot "Jaka 40" ma większe pole możliwości
  • wdch_po 12.02.12, 22:51
    chodzi o to że złamali procedury
    a nie o wagę samolotu
  • strefas 12.02.12, 22:52
    nie to tobie chodzi o sprawy techniczne dlaczego oni wylądowali ,a tupolew nie
  • wdch_po 12.02.12, 23:39
    nie, jeszcze raz ci powiem o co chodzi.
    jak 40 wylądował mimo braku zgody z wieży i warunkach poniżej minium
    tym samym złamał procedury, ale najważniejsze jest to że NIE MOŻNA OBWINIAĆ TU LECHA KACZYŃŚKIEGO O NACISKI
    świadczy to o tym ze w 36 pułku było przyzwolenie na takie zachowania
    (mało tego piloci jaka zachęcali tupolewa do lądowania droga radiową)
    W związku z tym logiczny jest wniosek że Tupolew także próbował podchodzić licząc że jednak ziemię zobaczy i wtedy jakos doleci nie z powodu nacisków ale dlatego bo tak było w zwyczaju wojskowych pilotów

    teraz już wiesz o co chodzi?
    ps
    jak wylądował nie dlatego że mniej wazył ale dlatego że dobrze odczytywał wysokość i
    trafił na trochę mniej gęstą mgłę ale i tak złamał przepisy, nie dostał pozwolenia na lądowanie
  • strefas 13.02.12, 08:39
    ok. pojąłem :),ale to i tak wychodzi na "moje" ,bo gdyby trzymali się zasad nic by się nie stało .To czy L.Kaczyński kazał lądować czy nie niema tu żadnego znaczenia ,BO W CHWILI LOTU KAPITAN JEST PANEM BOGIEM W SAMOLOCIE-oczywiście jak są normalne procedury ,ale oni woleli trzymać się "dzikich" reguł -i masz tu babo placek .
  • robingut 12.02.12, 22:13
    Nie wystarczy napisać BZDURA, trzeba uzasadnić, że tak jest.

    Nie wiem jakie są zarzuty, ale oni na pokładzie nie byli, nic wspólnego z przyczyną katastrofy one najprawdopodobniej nie mają. Poza tym, zarzuty nie przesądzają o jakiejkolwiek winie. Znasz, słyszałeś o słynnej sprawie Dreyfusa. Zobacz,warto nauczysz się czegoś.
    Twierdzisz, że powinien być odwołany szef BORu. No to zapytam,: A za co konkretnie? Za to że jego podwładni parę stopni niżej czegoś nie zrobili? Przypuśćmy że faktycznie nie zrobili. Ale on sam tego nie mógł tego zrobić. Więc jaką może ponieść odpowiedzialność? Taką "polityczną" , z tytułu "braku nadzoru". Generalnie to nie zawsze jest mądre.
    Mjr. Protasiuk m.in.nie miał dopuszczeń koniecznych do tego lotu, winny był temu on sam, ale i jego szef. Ten szef ma szefa. Ten zaś szefa generała lotnictwa. A nad nim jest Szef Wszystkich Szefów. No i major schrzanił, więc w ramach odpowiedzialności politycznej Szefa Wszystkich Szefów odwołano ze stanowiska. Tym bardziej, że on mógł podjąć decyzję słuszną, a nie podjął żadnej! Ty tak twierdzisz, ale dopóki nie okaże się, że generała w kabinie nie było to, nie możesz tak twierdzić, bo tam generał lotnictwa nie był potrzebny.
    Na stan wiedzy na dziś, masz alternatywę: Szef Szefów podjął niefortunna decyzję lub Szef Szefów zostawił swoje wojsko samu sobie.
    Oni nie podchodzili, oni chcieli wylądować za wszelką cenę, choć TAWS im wył - Pull up!
    Nikt nie odpowiedział na pytanie, które padło,czy słynne "Odchodzimy" na 100 metrach ( i tak o 20 za nisko w tych warunkach), było komendą czy nieśmiałym pytaniem II pilota - Odchodzimy?
    A że w dodatku coś pomylili z procedurami odejścia, zabrakło im kilku sekund, była, ruska brzoza i mgła, w której nie widzieli nic, więc się stało.

    Gdyby na pytanie "Co będziemy robić" padła odpowiedź " Odlatujemy do domciu" nic by się Wydech nie stało i nikt żadnych zarzutów borowcom, by nie stawiał.

    .
  • wdch_po 12.02.12, 22:41
    robingut napisał:
    > Nie wiem jakie są zarzuty, ale oni na pokładzie nie byli, nic wspólnego z przyc
    > zyną katastrofy one najprawdopodobniej nie mają. Poza tym, zarzuty nie przesądz
    > ają o jakiejkolwiek winie. Znasz, słyszałeś o słynnej sprawie Dreyfusa.

    Znów rozmywasz temat aby przykryć swą niewiedzę. Zarzutów nie znasz?
    Gdybyś czytał i słuchał różne media
    to bys wiedział że część z nich od początku katastrofy trąbiła o winie BOR.
    Zamknales się w swoi świecie i nie wiesz co się dzieje.
    PO chciała od tego uciec i ostatnimi siłami walnęli w wiceszefa bor, ale oczywiste jest dla wszystkich ze to kozioł ofiarny. Odpowiadać powinien szef BOR.
    ps
    niesmiałe pytanie pilota? Odchodzimy? bawisz mnie
    bredzisz
    Powiedz mi kto jeszcze oprócz oanonimowych troli internetowych jak ty
    obwinia wina za organizację lotu, bezpieczeństwo i zmuszanie pilotów do lądowania
    śp Lecha Kaczyńskiego, podaj nazwiska i artykuły tych publicystów czy komentatorów życia politycznego
    pokaż że twoje brednie ktoś jeszcze wspiera!


  • strefas 12.02.12, 22:44
    Tak BOR też jest winien ,ale PiS dołożył cegiełkę do tego stanu rzeczy co potwierdza raport NIK
  • robingut 13.02.12, 12:15
    Nic nie przykrywam, dobrze pamiętam, że ta "oświecona inaczej" część wrzeszczała o jakimś zamachu. zdradzonych o świcie, zwabionych w pułapkę no i o tych "szczałach w helu". Nic już nie pamiętasz, bo mogę przypomnieć resztę jak by co?
    I co, teraz NIK wykrył, że BOR się zamachnął? Zakneblował Prezydenta na pokładzie?
    Nooo bracie, wielka sprawa.
    Szef BORu o mnie się nie stara, więc i ja o niego nie muszę. Powołuje go premier, a premiera kto powołuje? Prezydent!
    Prezydenta zaś Naród w wolnych wyborach, czyli i ty.
    Szykuj więc szczoteczkę do zębów, pożegnaj się z rodziną i bądź gotowy, bo politycznie odpowiadasz za tę katastrofę.
    Czytam i oglądam różne media i stąd wiem, że publicyści są po to, by publikować to co wiedzą, myślą lub zmyślą.
    Mógłbym - choć z trudem - uwierzyć takiemu, który napisze , że major nagle zwariował, ale nie uwierzę, że wszyscy w kabinie ogłuchli i nie słyszeli Pull up!, ani decyzji Prezydenta - Odlatujemy na zapasowe, albo do domku.
    Być może coś umknęło mojej uwadze, ale jakoś nie spotkałem się z pytaniami publicystów o rzecz następującą:
    Protasiuk pytał tych z Jaka czy Rosjanie już przylecieli (Ił). Dostał odpowiedź, że - odlecieli.
    Pytanie: Co on wiedział o tym "Ile", że o niego pytał? Skąd wiedział i jakie to dla NIEGO miało znaczenie? Co w końcu było w tym ILe; ochrona, dziennikarze, bryczki, zastawa obiadowa?
    Znasz odpowiedź? Wysil się na jakiś konkret zamiast ciągle pisać "brednie", "bzdury".
    Byli już kiedyś tacy co o kulistości Ziemi mówili - Bzdury i brednie. Tacy mnie na pewno wspierać nie będą i po co niby mieliby to robić. Ja jestem tylko użytkownik forum dyskusyjnego i nie mam uprawnień przemawiać ex cathedra urbi et orbi.
  • wdch_po 13.02.12, 14:32
    robingut napisał:
    > Pytanie: Co on wiedział o tym "Ile", że o niego pytał? Skąd wiedział i jakie to
    > dla NIEGO miało znaczenie? Co w końcu było w tym ILe; ochrona, dziennikarze, b
    > ryczki, zastawa obiadowa?

    To pierwsze zdanie jaki było warte uwagi w twoim poście.
    reszta to brednie dywagacje i schizy i bajania, przeczytaj sobie. Odniosę się do tego zdania
    bo wykazuje także twoje niedoczytanie i odpowiedź na nie wskazuje na partactwo w BOR.
    Bo w tym Ile był transport dla prezydenta.
    Jeśli on nie wylądował jak BOR chciał przetransportować prezydenta na cmentarz?
    Zwracam uwage że przetransportować BEZPIECZNIE!

    > Znasz odpowiedź? Wysil się na jakiś konkret zamiast ciągle pisać "brednie", "bz
    > dury".

    Tak, to co piszesz to brednie i bzdury
    DOWÓD?
    Nie podałeś ani jednego publicysty czy dziennikarza czy jakiegokolwiek komentatora zycia politycznego który podziela twoje omamy co do presji prezydenta i te inne :)
    Cały internet i tv pełne są rożnych wypowiedzi zwolenników lewej i prawej strony a także tych co pisza i mówią do lemingów, czyli z punktu widzenia platformy
    I NIC! PUSTKA!
    nic co by potwierdzilo że masz choć cząstke racji. ZERO

    > Byli już kiedyś tacy co o kulistości Ziemi mówili - Bzdury i brednie.

    A ty dalej o presji - Bzdury i brednie
    Dziękuje :)
    miło było podsumować
  • robingut 13.02.12, 16:58
    Moje pytanie brzmiało tak: Co on wiedział o tym "Ile", że o niego pytał? Skąd wiedział i ja
    kie to dla NIEGO miało znaczenie?
    Twoja odpowiedź: Bo w tym Ile był transport dla prezydenta. Jeśli on nie wylądował jak BOR chciał przetransportować prezydenta na cmentarz? Zwracam uwage że przetransportować BEZPIECZNIE!

    Masz rację, bezpieczeństwo przede wszystkim, więc skoro on(Protasiuk) wiedział o tym, że bezpiecznego transportu dla Prezydenta na cmentarz nie ma, bo IŁ nie wylądował, po co on robił to zajście do lądowania?
    lub ie maotym wiedział
  • wdch_po 13.02.12, 20:49
    daj se spokój
    cytuje twój post:
    "Co w końcu było w tym ILe; ochrona, dziennikarze, bryczki, zastawa obiadowa?
    Znasz odpowiedź?"
    co z tobą? nie wiesz o co pytasz?
  • strefas 13.02.12, 21:25
    wydechu cokolwiek było w tym" ile " było mniej cenne niż prezydent, przynajmniej dla załogi ,dziwi mnie fakt ,że samolot lecący z ładunkiem towarowym nie ryzykował a ten osobowy i to o szczególnym znaczeniu nie zachował tej rozwagi.
  • robingut 13.02.12, 23:29
    I tylko tyle ci przyszło do głowy? Słabo. Nie myślisz, że on tę wiadomośc komuś przekazał, albo ktoś ją słyszał? Sam w tę mgłę leciał? Sam za wszystkich zdecydował, że Prezydent poniesie małżonkę bezpiecznie na barana? Nic cie tu nie dziwi? Przecież to sensu nie ma.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka