Dodaj do ulubionych

Nieprzyjemni sprzedawcy!!! Jakie sklepy?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.06, 08:57
Na pierwszym miejscu usadowiłbym Panią z "KRAMU HIERONIMA", która prowadzi
ten sklepik chyba za karę, bo jak przychodzę i widzę jej minę oraz słyszę ten
ton głosu mam dosyć. Skreślony sklepik- nie chodzę tam.
A wy? czekam na wasze propozycje niemiłej obsługi w TG?
Edytor zaawansowany
  • forman5 19.01.06, 20:25
    Sklep z łożyskami w Piekarach-Kozłowej Górze.Co prawda to nie Tarnowskie
    Góry,ale czasem szuka się nietypowego łóżyska bądż uszczelniacza !
  • Gość: heban IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.06, 23:10
    Zdecydowanie personel "Alberta" na Osiedlu Przyjaźń - jedna osoba O.K. reszta
    zupełny dramat - czekając do kasy - bo tam czeka się zawsze, jesteś narażony na
    głośne pokrzykiwania kasjerek pomiędzy sobą, od omówienia ostatnich odcinków
    seriali do plotek typu, kto, kogo, gdzie, z kim. I oczywiście hit - czyli
    ciągłe pytania ....jaki jest kod danego towaru? Jak nie wiesz, po dlaczego
    siadasz do kasy? Większa koncentracja Pań kasjerek nad swoją pracą znacznie by
    uławiła życie klientów.
  • bld1 20.01.06, 00:06
    Racja!! Ta pani z Kramu Hieronima jest wyjątkowo odpychająca..Aż nie chce sie
    do tego sklepu wchodzić!!!! Natomiast dla przeciwwagi muszę pochwalic cały
    personel z tych starych delikatesów na Krakowskiej!!Panie są przesympatyczne!!
    Prawie wszystkie!!! Brawo!!! aha1 Bardzo mili sa ludzie z warzywnego ,też na
    Krakowskiej (tuz przed rynkiem) miło i kulturalnie! Az chce się tam wejść!!
    Więc przy okazji ,dla tych miłych POZDROWIENIA! moze przeczytają:-)
  • Gość: aqua IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.12.06, 15:14
    Pani z Kramu Hieronima jest niemiła niesympatyczna i do tego złośliwa. Otoczona
    ,,aniołami,, diablica. Straszne babsko !!!!!!
  • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.08, 22:21
    na co czeka pracodawca!!!!!!@!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • Gość: Witek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.06, 10:23
    Oj znam Kozłową Górę. Fatalnie!!! Facet jakby mógł, to chętnie wyrzuciłby klienta za drzwi. Choć mam dalej do Tarnowskich Gór, to wolę podjechać na Kaczyniec (Dom Usług). Zamiast gbura za ladą - miła i kompetentna pani. Pozdrawiam i polecam!
  • Gość: matador IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.06, 09:29
    Kiosk ruchu-róg ulicy Okrzei. Siedzi tam jakaś pani i na każde pytanie klienata
    coś tam odburkuje tak że nigdy nie wiem o co chodzi.
  • Gość: misia IP: *.adsl.inetia.pl 20.01.06, 13:20
    babki z kseroserwisu na Tylnej. Dzień dobry czy do widzenia w ich słowniku nie
    istnieje przez klientów patrzą jak przez szkło. A faktury to z tak wielką łaską
    wystawiają, że szlag mnie trafia
  • Gość: ania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.06, 13:35
    OJ, zgadza się! Panie z ksero mają zawsze problem ze sobą. Pracuja tam chyba za
    karę
  • Gość: Marcel IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.06, 21:53
    Potwierdzam "wyjątkowość" niektórych pań zAlberta na Przyjaźni.Dwie kasjerki
    są jakimiś przetrwalnikami komunistycznymi.Głośne komentarze czy zasadność zro
    bionych zakupów jest codziennością.Na dodatek silenie się na pożal się Boże
    dowcip.Koszmar.
  • Gość: mozzarella IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.06, 09:54
    Kobieta, która sprzedaje chleb z Zendka na hali. Kurcze, skąd biorą takie
    sprzedawczynie???
  • helenaaa 23.01.06, 20:38
    Zgadzam się z tobą w 100%
    Pieczywa mają dobre ale jak ja mam tam stać to wolę jeść czerstwy chleb tak mnie
    ta kobieta odrzuca :) Przy niej mucha w smole to sprinterka :)
    A tak poza tym to fajny temat. Piszcie dalej.
    A do Kramu Hieronima to sie wybiorę przy najbniższej okazji żeby sprawdzić.
  • Gość: asia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.06, 14:33
    a byliście kiedyś w żyglinie w spożywczym koło kościoła tam stać w kolejce to
    istny horror w sklepie 1 osoba a sprzedawczynie nie raczą podejść chodzą takie
    2 a nawet 3 i maja kienta w nosie
  • Gość: sebitg IP: *.gwarbit.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.06, 23:27
    Zgadza się... aż się tam nie chce zaglądać bo zaraz się na ciebie krzywo
    patrzą...
  • Gość: Tomek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.03.06, 12:24
    Jaki szef tacy pracownicy...
  • Gość: niuniek IP: *.zab.zigzag.pl 26.04.06, 20:22
    Zgadzam się Obsługa ksero na tylnej odstrasza Korzystam teraz z ksera z tyłu Hali, sympatycznie i tanio
  • Gość: Sylvain! IP: *.strong-pc.com 15.11.07, 17:47
    Nie dość że niemiła to jeszcze zachowuje się jak gbur. W dodatku jest nieczuła. Jak była bójka koło jej kiosku, to wyszła sobie popatrzeć. Dwóch dziesięciolatków się prało, a ona zero reakcji. A ma bliźniaki rok młodsze w szkole obok. Po prostu żal... A potem niby nic nie widziała...
  • Gość: lizawka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.06, 11:01
    Wszyscy piszecie o mrukach i niesympatycznych sprzedawczyniach i dobrze! Sa
    jednak tacy kochani i mili, którzy w spożywczych mają manię lizania palców
    przed zapakowaniem towaru do worka nylonowego. Zwłaszcza w sklepach z pieczywem
    albo miesem jest to tak sympatyczne i miłe, że aż sie chce pawia puścić. To
    jednak nie jest dla was problemem. Nie widzicie tego?
  • Gość: lizak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.06, 11:16
    przecież to takie sexy!(lizanie palców przez sprzedawczynie)
  • Gość: marcopolo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.01.06, 08:36
    Lizanie jak lizanie ale gdzie te ręcę wcześniej były ?????fe
  • Gość: tarnogórska mama IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.06, 11:10
    Nie polecam GBURa i jego żony w sklepie na rogu ulicy Powstańców Śl,ten
    niedaleko zakładu pogrzebowego.Sami sie przekonajcie.Poprostu koszmar.
  • Gość: k IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.06, 19:45
    GBURem jest od dziecka
  • Gość: tarnogórska mama IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.06, 15:23
    Pewnie tak.
    Ciekawe czy też jest w domu(bo wiem że mają 3 dzieci)
  • Gość: felek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.06, 20:27
    gostek nie jest wart żeby się nim przejmować
  • Gość: tarnogórska mama IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.06, 13:38
    No nie jest,ale zastanawiam się kto robi u niego zakupy.
    Osobiście nie jestem za tym aby kilentowi wchodzić do .... bez wazeliny,ale
    odrobina uprzejmośći nie zaszkodzi.
    Bardzo lubię chodzić do "świata Herbaty",tam zawsze są miłe panie.Zakupy tam to
    prawdziwa przyjemność.
  • helenaaa 14.02.06, 14:56
    No fakt "Świat herbaty" jest fajnym sklepem. Znam panie tam pracujące. A choć
    herbata do tanich nie należy to jej zakup rekompensuje właśnie przemiła obsługa.
    A gdzie dokładnie jest ten sklep tego Gbura o którym piszecie. Bo ja jakoś nie
    kojarzę.
  • Gość: pułk. Miodowicz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.06, 10:38
    PAni ze świata herbat jest niesamowita
    zakupy tam to czysta przyjemnosc
    no moze ceny z 1 dag towaru są troche zawyżone ale co tam fajnie się gada:D
  • Gość: talizMAN IP: *.hcm.com.pl / *.hcm.com.pl 14.03.06, 19:53
    To co opisujecie to nic w porownaniu z niejaka pania stomatolg przyjmujaca
    kiedys w Miasteczku a aktualnie w przychodni kolejowej - w/w jedna reka zaglada
    do ust pacjenta a druga trzymie kanapke!!!
  • zielonaherbatka1 13.05.06, 18:04
    Nawet nie wiesz jak mnie radują rozmowy z herbaciarzami.Mam take marzenie by w
    Tarnowskich Górach powstało silne(z wiedzą)lobby herbaciane.Bardzo bym chciała
    by cena za 1 dag była niższa.Na dziś jest to niemożliwe chyba kosztem
    jakości ,a to mnie nie interesuje.DZIĘKI Wam(tarnogorska
    mama,nefratari,szadzik,pułk.Miodowicz)znowu zaczynam wierzyć,że
    warto.Dziękuję,pozdrawiam no i zapraszam-HERBATY ŚWIATA UL.LOMPY

  • zielonaherbatka1 13.05.06, 17:39
    A jaka to przyjemność gościć u nas(HERBATY ŚWIATA)takie Mamy.Dziękujemy i
    zapraszamy.Pozdrawiam
  • hannatg 05.04.07, 20:16
    Jestem wielbicielką dobrej herbaty, a nigdy nie kupiłam jej nigdzie indziej niż
    w naszych tarnogórskich "Herbatach Świata". Uwielbiam także wyroby pana Kazika
    (niewtajemniczonych odsyłam na Lompy:)) A zaraz na przeciwko rzeczonych herbatek
    mamy Niebieską Galerię - przeuroczy szmateks z rękodziełem artystycznym i z
    pięknymi, oryginalnymi ciuchami znanych firm za grosze (bluzka z Zary za 3 zł
    jakby ktoś pytał o konkrety).A obsługa jest tam porównywalna z obsługą w
    Herbatach- nie sposób nie pogadać:)To tyle apropos miłych sprzedawców (może
    warto jeszcze dodać panią ze spożywczego sklepu na przeciwko przychodni
    kolejowej- taka krótko ścięta, właścicielka chyba tego sklepu, też ją bardzo lubię).
    A jeśli chodzi o kwadratowe małpy handlu to omijam szerokim łukiem "Włoską
    szafę" - drogi i uchodzący za luksusowy (choć moim zdaniem to się wyklucza)
    lumpeks na Tylnej- pani zachowuje się, jakby pracowała co najmniej w salonie
    Chanel i w każdym widzi potencjalnego złodzieja. Sprawdźcie, jak będziecie szli
    do Kramu Hieronima:)Wredne są też kasjerki w Tesco. Dlatego już tam nie jeżdżę.
    Nie będą mi małpy robiły wykładu o ochronie środowiska, kiedy ja proszę tylko o
    reklamówkę na zakupy:PP
    Pozdrawiam panie z Herbat Świata i Niebieskiej Galerii.
  • Gość: kaska IP: *.stk.vectranet.pl 30.04.07, 07:33
    popieram obsluga Wloskiej szafy tragiczna . naburmuszona baba i niemila . nigdy
    nie wchodze!!
  • Gość: ania IP: *.stk.vectranet.pl 30.04.07, 07:42
    dwie baby rozmiaru xxxxl a gdy pytam o duze rozmiary to z wyzszoscia
    odpowiadaja NIE PROWADZIMY .MAM NADZIEJE ZE NIE WYTRZYMAJA KONKURENCJI
  • jimmik 16.05.06, 21:57
    najbardziej w herbatach świata lubie kupowac przy obsludze tej mlodej dziewczyny, zawsze usmiechnietej a ostatnio gdy kupowalem prezent pierwszy raz spotkalem sie z tak oryginalnym zapakowaniem, za co jestem bardzo wdzieczny, jednak pozdrowienia sle dla wszystkich Pan;)
  • Gość: nina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.03.06, 11:46
    Zgadzam sie całkowicie z Twoja opinią.
    Sklep jest u zbiegu ulic :Odrodzenia i Powstanców.
    A wlaściciel to nie tylko GBUR.
    To SUPER GBUR.
    Ja tam nie wchodzę od kilku lat , bo w pobliżu są inne sklepy z miła obsługą.
  • Gość: olgivanna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.06, 20:44
    Pani z No More na Rynku. Ostatnio byłam u niej, nawet nie raczyła ruszyć pupy
    zza lady, machnęła tylko ręką: "spodenki są tam!". A ja tylko prosiłam o podanie
    spodni...
  • Gość: bis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.06, 12:41
    panie w sklepie "u baty" wyjatkowo wredne, pani z tup tupa na rynku jak sie nic
    nie kupi to moglaby zabic wzrokiem, i panie swiete krowy u jubilera na
    krakowskiej ...nic im sie nie chce
  • bld1 26.02.06, 16:34
    W sklepie :reha-san" ze sprzętem rehabilitacyjnym (właścicielem jest pani
    Grzebyk chyba ) siedzi za ladą istny "soroń" odstraszający klientów!!! Gbur nad
    gbury!! Nic ,tylko omijac ten sklep!! W Cezalu ,wręcz przeciwnie!! Ten sklep
    polecam!
  • Gość: zgredek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.06, 18:17
    Sklep ABC w osiedlu Andersa /Lasowice/ szczupła blondyna za ladą robi w konia
    oddających puste butelki po piwie..jak nie masz karteczki to dostajesz za jedną
    25-ęć groszy ...gdy przychodzisz po piwo bez pustej flaszki ..kaucja wynosi
    45ęć groszy ...jak widac nawet na butelkach można zrobić złoty interes
  • hannatg 05.04.07, 20:21
    Ale to nie pani blondyna (Kasia ma na imię, tak na marginesie) tylko właściciele
    sklepu, i nie, że robią w konia, bo karteczka jak wół wisi przy drzwiach, że w
    taki sposób się tam (i nie tylko tam, bo we wszystkich innych lasowickich
    spożywczakach również)skupuje butelki. To jest broń przed tymi, którzy żyją ze
    skupu butelek, przynoszą ich 15 i kupują "nalewke i fajranty czarne". Jak
    przychodzisz po piwo,śmietanę albo oranżadę z butelkami, to nikt nie prosi o
    paragon i nie potrąca 20 groszy. Wiem bo jestm z Lasowic, w sklepie ABC nieraz
    kupowałam i nigdy na obsługę nie mogłam narzekać, wręcz przeciwnie, zawsze ją
    sobie chwalę.
  • Gość: budowlaniec IP: *.kalety.net / *.kalety.net 28.02.06, 12:41
    Nie wiem jak to wygląda w sklepach, ale panowie w dziale przyłączen w Rozdzielni Gazu w TG w ""uprzejmości"" dla klientów są w stanie przebić wszystkich innych. Klient traktowany jest jako potencjalny oszust w stosunku do gazowni.
  • mclean 28.02.06, 14:39
    W "Tarnowiczance" Za mało piwa leją do kufli :-))))
  • Gość: Agroma IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.06, 23:17
    Niewiele tam można kupić co prawda bo wybór słaby i się wysprzedają a personel
    bardzo dziwny bo sprzedaje w różnych cenach wg chyba jakichs dziwnych praktyk
    moze podkładania towaru a sprzedawcy jakby nie z tego świata , tam chyba
    jeszcze nie dotarło ze o rynku decyduje klient, brak słów siedzi wiele kobitek
    mało kumatych i taki wypasiony szef który nie radzi sobie z tym całym bałaganem
    najchetniej żeby nikt im nie przeszkadzał w piciu kawy i innych rozrywek przy
    czym znudzeni niskimi państwowymi płacami nie silą się nic ponadto.
  • forman5 03.03.06, 08:43
    Gość portalu: Agroma napisał(a):

    > Niewiele tam można kupić co prawda bo wybór słaby i się wysprzedają a
    personel
    > bardzo dziwny bo sprzedaje w różnych cenach wg chyba jakichs dziwnych praktyk
    > moze podkładania towaru a sprzedawcy jakby nie z tego świata , tam chyba
    > jeszcze nie dotarło ze o rynku decyduje klient, brak słów siedzi wiele
    kobitek
    > mało kumatych i taki wypasiony szef który nie radzi sobie z tym całym
    bałaganem
    >
    > najchetniej żeby nikt im nie przeszkadzał w piciu kawy i innych rozrywek przy
    > czym znudzeni niskimi państwowymi płacami nie silą się nic ponadto.

    Nie wiem o który sklep Agromy chodzi ,ale to co piszesz przekłada się na sklep
    w Świerklańcu.Nie wiem jak wygląda szef,ale niektóre panie są tam z epoki
    socjalizmu.Wchodzę -pani rozmawia przez telefon przy ladzie.Oglądam towar by
    spokojnie skończyła, chcąć kupić konkretny towar a nie oglądać ekspozycje(dość
    marne).Ale pani dalej gada bynajmniej nie służbowo.Czekam więc cierpliwie ok 5
    minut.W tym czasie słyszę drugą panią krzątającą się na zapleczu(może to tylko
    sprzątaczka ?).Licząc na to,że że wyjdę dalej gada.Nie będąc
    konfliktowym,czekam w bezruchu.Ten stoicki spokój spowodował ,że do słuchawki
    pada hasło"kończę bo jest klient".
    W końcu podała mi parę drobiazgów,ale uśmiechu na twarzy czy entuzjazmu nie
    zauważyłem.Na koniec chciała jeszcze mnie zatrzymać kolejne 5 minut by wydać
    fakturę Vat ,ale paragon mi wystarczył.Oczywiście pustka w kasie -drobnych
    brak.Musiałem czyścić kieszenie z bilonu o niskim nomiale,ale znalazłem.Nie
    wyobrażam sobie gdybym takowych nie posiadał.
    Czasem jest tam obsługa męska,ale też trzeba sporo czasu stracić by cos tam
    nabyć. Facet cos pisze bądż ogląda (może gołe panie)na kompie nie przejmując
    się niczym wokół.Tylko ceny są tam super-rynkowe !
  • Gość: nefretari IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.06, 15:06
    do grona nieprzyjemnych, niemiłych itp sprzedawców chciałam dopisać tych ze
    sklępuj avans/optimus znajdującego sie niedaleko sądu. Rzadko tam bywam, po
    ostatniej wizycie miałam uraz :/ a teraz znowu musiałam się tam wybrać.
    Myslałam,ze moze coś się zmieniło itp ale niestety; obsługa moim zdaniem
    fatalna, przynajmniej dla osób które są laikami w temacie. Z jednej strony
    staram sie ich zrozumieć ale z drugiej.. przecież nie każdy musi sie na
    wszytskim znać, wiele osób nie operuje typowo informatycznym słownictwem i
    cieżko zrozumiec o co panu sprzedawcy chodzi (tym bardziej jeśli udziela info
    tak jakby mu sie nie chciało, a na prośbe powtórzenia reaguje
    zniecierpliwieniem).
    Ciesze sie ze są sklepy gdzie obsługa nie traktuje swojej pracy jak kary,
    uśmiecha sie, doradza :) chciałam pozdrowic panie z herbat świata, panie i pana
    z owocowo-warzywnego na początku ulicy krakowskiej, panie z moreli na rynku i
    papierniczego na zamkowej :)

    pozdrawiam
  • Gość: mozzarella IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.06, 15:39
    Jest jeden koleś w salonie Orange na rynku..... szkoda słów!!!
  • kasicaaa 09.03.06, 22:33
    heh, zdecydowanie głosuję za kseroserwisem na Tylnej
    --
    Dżina nie ma w lampie, on jest w nas.
  • szadzik 13.03.06, 21:20
    Apteka pod Aniołem na Rynku - pracuje tam taka młoda kobieta z prostymi blond
    włosami do ramion - w moim rankingu wygrala nie tylko plebiscyt na najbardziej
    nieprzyjemnego sprzedawce ale i na najbardziej niesympatyczna osobe jaką miałam
    okazje kiedykolwiek spotkać.

    Wielki natomiast pozytyw i słoneczko wśrod sprzedawców to sympatyczna Pani z
    herbaciarni:) Pozdrowienia dla Niej:)
  • zielonaherbatka1 13.05.06, 17:34
    "słoneczko wśród sprzedawców"to określenie które ,miło łechce
    człowieka.Dziękuję .Masz duszę poety.Mam to szczęście,że wielu takich trafia do
    nas i jest po co żyć.Pozdrawiam i zapraszam
  • Gość: Grzegorz Jon IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.06, 16:21
    P.P.U.H. Awans s.c. (OPTIMUS):

    Cóż, w tej chwili mogę tylko przeprosić Panią w imieniu firmy za taki poziom
    naszej obsługi tamtego dnia. Pochylamy głowy - trzech facetów o zacięciu raczej
    technicznym, w dodatku zajętych głównie serwisami urządzeń komputerowych ma
    czasami problemy z komunikacją na co najmniej przyzwoitym poziomie :) Trudno mi
    też obiecywać u każdego z nas ZDECYDOWANĄ poprawę, ale na pewno Pani uwagi
    uzmysłowiły nam, jak Państwo nas postrzegacie i postaramy się, by każda wizyta
    jednak zachęcała do następnych odwiedziń.

    pozdrawiam i mimo wszystko zapraszam serdecznie
  • pointowski 14.03.06, 16:32
    ja czasem nie dziwie sie sprzedawcom ze tak reaguja. Wiadomo ze klient nasz pan
    i w ogole. ale wiem z doswiadczenia (McD) ze klienci tez reaguja roznie - czasem
    wydaje sie ze przychodza tylko po to zeby wyladowac swoje frustracje czy
    niepowodzenia - tak wiec - troszke zrozumienia - i usmiech rodzi usmiech.

    oczywiscie sa jednostki - np Pani w Kramie - gdzie czuje sie ze klient
    najwyrazniej nie jest mile widziany...
  • Gość: meggi IP: *.wi / *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.06, 13:40
    A co powiecie o kasjerkach ze SPARA na Piastowskiej?
  • bld1 17.03.06, 09:38
    dla mnie kasjerki ze SPARA są w porządku. One się poza tym zmieniają.. wiec
    może dobrze trafilam do tej pory?...
  • Gość: tarnogórska mama IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.06, 12:35
    Kilka dni temu chcialm kupić synowi bluzę więc poszłam do sklepu obok poczty na
    przciw hali.
    Qrczę tam dopiero jest obsługa.Pani od niechcenia pokazała mi gdzie są bluzy
    dla nastolatka,miedzy sobą panie rozmawiały o "wczorajszej imprezie" a jak
    odłozyłam koszyk bo nic nie znlazałam zabiłyby mnie wzrokiem.
  • Gość: meggi IP: *.wi / *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.06, 12:47
    O kasjerki ze Spara spytalam, bo bylam jedna z nich i ciekawilo mnie jak nas inni odbieraja:)
  • bld1 18.03.06, 10:10
    meggi:-) a więc wg. mnie jest OK!! mozesz byc spokojna!;-))dodam przy okazji -
    jako stała klientka- ,że panie za ladą są również bardzo sympatyczne!! Jestem
    zawsze grzecznie i kulturalnie obsłużona!! Do personelu tego sklepu nie można
    mieć żadnych zastrzeżen!!Oby tak dalej!! POZDRAWIAM!!
  • Gość: BB IP: *.adsl.inetia.pl 18.03.06, 12:53
    Chyba nigdy nie byliście na poczcie na Przyjaźni.
    O zgrozo jakie wredne BABY.
  • Gość: nana IP: *.strong-pc.com 19.01.07, 04:11
    Poczta na Przyjaźni... długo by pisać. Kiedyś te "urocze panie" nosiły plakietki
    z napisem "zwróć mi uwage jeśli się nie uśmiecham" i chyba nie musze dodawać
    jakie miały przy tym miny... płakałam ze śmiechu :)
  • Gość: olka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.06, 20:59
  • Gość: Kasia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.06, 21:00
    A co sądzicie o lokalu Bar Gwarek Sklep Sezam na Krakowskiej??
  • tarnogorzanin25 12.09.07, 12:18
    chcialbym was zapytac co ogolnie myslicie o naszej tarnogorskiej
    hali teraz w sobote obchodzi swoje 10lecie jak oceiacie caly
    personel jakich sprzedawcow krytykujecie jakich chwalicie co
    sadzicie na temat porownania jej(tj hali)do hipermarketow w naszym
    miescie ceny sa zroznicowane jezeli chodzi o wyroby pieczywo mieso
    itp zawsze swieze wszystko na hali kolejki masakryczne duzo ciuchow
    dosc dobrej jakosci kosmetyki telefony roznego rodzaju uslugi
    simloki naprawy i takie tam sklep komputerowy kantory co myslicie
  • Gość: Mumin_wielki IP: *.range86-137.btcentralplus.com 18.03.06, 15:41
    Bardzo mila, sympatyczna i profesjonalna obsluga jest w Galerii Pod Nad!!
    Polecam i Pozdrawiam
  • hannatg 05.04.07, 20:27
    Ojć;( Państwo Bambynek byli niezastąpieni:( Teraz prowadzą pensjonat w
    Zakopanem. a ja wolę pojechać tam na pierogi pani Joli, niż teraz odwiedzić
    Galerię Pod Nad, którą prowadzą jakieś dwie siksy. Miejsce tworza ludzie i
    Galeria bez państwa Bambynków nie będzie już tym samym miejscem:(
  • Gość: karoliniak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.07, 23:05
    A ja pozdrawiam i polecam sklepy które nie chamią się zrywkami, i dają tyle ile
    chcemy, a jeszcze co lepsze pakują zakupiony towar do owych zrywek. Nie
    wymieniam tych sklepów. Pewnie sami wiecie o które chodzi.
  • Gość: sztywny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.06, 16:01
    Bardzo miła obsługa jest w kostnicy na Bytomskiej. Polecam
  • Gość: odnowiciel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.06, 05:54
    Grabarze na nowym cmentarzu także są mili!
  • red_erik 20.03.06, 23:57
    Gość i taka babka - sprzedawcy czy właściciele ( nie wiem) sklepu
    motoryzacyjnego koło dworca tego co się schodkami w dół schodzi... wchodze oni
    zajęci rozmową - ja pytam się o szklanki popychaczy do golfa
    gośćiu - nic nie wie
    ja - a może pan sprawdzić, zależy mi na tych elementach
    gościu - nie mam teraz czasu
    zgroza.... ale i tak biją ich na głowe babki z poczty na przyjaźni...
  • Gość: edd IP: *.dip.t-dialin.net 21.03.06, 16:31
    A moze rozszerzyc ten watek,o jeszcze jeden temat.Nieprzyjemni urzednicy!.Jakie
    urzedy?.
  • Gość: tarnogórska mama IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.06, 12:36
    Ha ja bym stawiała na Panią w ZUSie przyjmujaca druki L4 od kobiet w ciąży.
    Przez cztery miesiące przynosiłam tam moje zwolnienie,i nigdy nie było zadnego
    problemu.Podbija mi ksero i było OK.Ale kiedy przyniosłam ostatnie pani
    próbowała mi wmówić że zawsze oddawałam druk na którym była pieczątka mojego
    pracodawcy.I że nigdy nie przyjeła mi innego.
    Qrcze co za głupia baba,chyba wiem czy miałam tą pieczątke czy nie.

  • Gość: gość IP: *.com.pl / *.za.digi.pl 23.03.06, 13:21
    ja też miałem małe przeżycia ....ale W McDnaldzie na osadzie-nie powiem -fajnie
    było...fajni ludzie tam pracują -może troszke za dużo gadają -ale przynajmniej
    nie są ponurakiam jak w innych miejscach.
  • Gość: Nina IP: *.SWNET.PL / 83.18.244.* 23.03.06, 19:28
    a co powiecie o obsłudze BP przy Tesco?
  • dwie_szopy_jackson 27.04.06, 17:03
    Obsługa BP przy Tesco jak dla mnie bardzo ok. Szczególnie dwie dziewczyny,
    brunetka z długimi kręcącymi włosami i blondynka chyba imieniem Aneta.
    Zawsze miło i z uśmiechem :-)

    --
    ___________________________________
    "...Black the sky, weapons fly
    Lay them waste for your race..."
  • Gość: krashan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.08, 13:24
    Potwierdzam,obie panie przemiłe,aż się chce tankować.polecam gorąco,zawsze można
    zamienić parę słów.BP obok TESCO. Paliwo też ok.
  • Gość: pysio IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.07, 15:46
    super, super ... niebawem wpadne po wódke
    pysio...
  • pointowski 23.03.06, 21:53
    dziekujemy ? staramy sier - a co znaczy ze za duzo gadamy ? takie przepisy :p
    --
    pozdr
    point of view
  • bucik26 26.04.06, 20:03
    NO BA.......zapraszam na POCZTE NA OSIEDLE PRZYJAZN.....tego sie nawet nie da
    skomentowac.Przyklad;
    wchodze-jedna osoba przy okienku (usmiecham sie i ciesze,to dzis nie potrwa dlugo)
    NIC Z TEGO. Ta osoba byla obslugiwana pol godziny(bo Pani z okienka poszla
    pomagac innej kolezance liczyc jakies kartki.Co z tego ,ze inna cos mielila w
    gebie i stala przygladajac sie pracy kolezanek)...stalismy jak kolki. ALe
    KOCHANI- cos sie dzialo jak zjawil sie na poczcie nasz proboszcz
    BIENIEK...JEZuuuu...te usmiechy na twarzach,czarownicujace spojrzenia -takie
    kokietki sie z nich zrobily ze szok.
    I te znaczki na piersiach - WYBIERZ NAJSYMPATYCZNIEJSZEGO PRACOWNIKA POCZTY....
    "MIś" wysiada.
  • Gość: nana IP: *.strong-pc.com 19.01.07, 04:15
    no a wcześniej plakietki "zwróć mi uwagę jeśli się nie uśmiecham" ;)
  • karolinatg 31.03.06, 13:00
    Nagroda za usmiech i kulturę osobistą : pani ze stoiska monopolowego w
    Delikatesach , panie z rzeżnika od Więcka przy parkingu ,pani viola z
    zoologicznego , a kary za bezczelność i takie tam : córka pani Violi, pani na
    poczcie jedna wredna ,pani z Hieronima - brrr, ale ona taka w ogóle jest:-)...i
    chyba tyle
  • alibabka3 03.04.06, 16:13
    Pani z Hieronima jest naprawde wyjatkowa... ;-))) oby takich mniej ;-)
  • Gość: pułk Miodowicz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.06, 23:09
    az się tam musze wybrać
  • Gość: heban IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.06, 20:44
    pomyślałem to samo, może ta babka pisze sama o sobie , nigdy w życiu nie
    myślałem o zakupach w tym "Kramie....jakimś tam" ale po tych wszystkich
    informacjach wybieram się tam. Jeżeli to pomysł na somokreację to bomba. Znana
    zasada marketingu mówi - niech mówią żle, byle mówili. Życie uczy że Polacy
    popierają i wybierają zawsze tych beznadziejnych, vide obecny Sejm, rząd etc.
    To może zaistnienie medialne jako ten najgorszy sprzedawca to świetna reklama?
  • olerss 07.04.06, 20:00
    a co sadzicie o 'Michałku' na Krakowskiej??moim zdaniem jeden z lepszych
    sklepów w centrum... pod kazdym wzgledem. Obsługa sympatycznai olbrzymi
    asortyment
  • lancer7 07.04.06, 21:29
    Znam właścicieli "Michałka". Bardzo sympatyczni ludzie.
  • Gość: ja IP: *.strong / *.strong-pc.com 02.05.06, 15:28
    a co sądzicie o obsłudze w drogerii natura?albo lepszy roosman??
  • Gość: Agava IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.06, 10:48
    Ja tam nic do tych sklepów nie mam. No może w Rossmanie trochę te babki sa zakręcone i Ci tzw. ochroniarze od siedmiu boleści nie sprawiają miłego wrażenia. To wszystko jednak wynagradzają dość atrakcyjne ceny. Natomiast Natura: miłe Panie ale znowu ceny powalają :-/
  • agnyska 15.05.06, 13:15
    Ja za to w zeszłym roku miałam do czynienia z paniami w saonach sukien ślubnych w TG. Taaa... W tym na Piastowskiej(przy skwerku)pani zachowywała się tak jakby koniecznie chciała mi sprzedać cokolwiek, a nie coś pasującego na mnie (wciskała mi na przykład suknię o rozmiar za małą, twierdząć że wszystkie przyszłe panny młode chudną). Na Zamkowej (ten sam właściciel zresztą co w Przesmyku) obsługa była miła, ale za to niezwykle nieudana koordynacja działań. Miarę wzięto ze mnie w marcu, suknię natomiast odbierałam w sierpniu DWA DNI PRZED ŚLUBEM (po moich wielokrotnych wizytach i zapewnieniach pań, że suknia "już jedzie"). No myślałam, że mnie tam szlag trafi i nawet uprzejmość pań nie potrafi zatrzeć okropnego wrażenia. OSTRZEGAM bardzo, bo można stracić nerwy (o co w okresie przedślubnym nietrudno zresztą).
  • Gość: Aga IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.06, 12:55
    nie przyjemna obsługa na hali w zoologicznym zaraz przy wejsciu. Kobieta na
    pytania cos tam odbrukuje jak by mogla to wogule by sie nie odezwala, zero
    usmiechu, pomimo tego, ze zostawiam u niej co najmniej 50zł. Ale niestety musze
    tam chodzi, bo jedyny sklep do którego zdaze po pracy.
  • Gość: tosteer IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.06, 22:44
    Okropna obsłua jest w Foto - Melcer na Krakowskiej. Są pochłonięci samozachwytem, jakiej to długiej historii onie nie mają, ale ta tradycja nie ma przełożenia na NIC (moze z wyjątkiem cen), a zwłaszcza na jakość usług.
  • Gość: niuniek IP: *.strong-pc.com 19.01.07, 04:24
    to ja może nie o foto melcer a o kodaku na dole ul.krakowskiej. dziewczyny na
    kasach bardzo miłe ale nie radze wchodzić gdy za ladą stoi gruby facet (chyba
    właściciel) Takiego chamstwa i prostactwa jeszcze nie widziałam. koszmar!
  • claradavinci 07.06.06, 17:46
    Jak mogłam zapomnieć o tym zoologicznym??? masz rację! to przecież jedna z
    laureatek naszego konkursu! Byłam tam raz i zapamiętam ten koszmar na długo;-)))
  • Gość: Karlik IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.06, 00:50
    A mnie się zdowo, że nobardzij niypszijaznym sklepym to monopolowy czasym
    brakuwo mi 20gr i maciorki niy podajoom!!!!!
  • anulagadula 28.08.06, 15:01
    To i ja dorzuce swoje 5 gr?? Jest taka jedna Pani ze sklepu z dziecinnymi
    rzeczami, ubrankami na samym poczatku piastowskiej ( nie pamietam jak sklep sie
    nazywa)...niby mila ale jak zaczyna gadac to az mozg sie lasuje..cala rodzine
    juz znam, nawet ta siodma po kisielu ciotke...maskara..ja rozumiem ze to jest
    zachecanie ale bez przesady.A bardzo mila jest Pani sprzedajaca bielizne w
    przesmyku na pierwszym pietrze 9 taka czarna, grubsza) przemila kobitka!!!

    Ale mam tez zapytanie co sadzicie o obsludze na pasazu w Tesco bo tam tez sie
    dzieje hocki klocki :-)
  • Gość: Jan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.06, 22:28
    W Miasteczku Sl,na osiedlu a dokladnie w pawilonie sklepow GS sa takze 3 panie
    ktore myla prace w sklepie z wypoczynkiem na wakacjach. W sloneczne dni owe
    panie wysiaduja przed swymi sklepami na wygodnych krzeselkach i laweczce ,
    popijaja kawke, obgaduja kazda osobe , ktora przechodzi obok nich a raczej
    ociera sie onie , gdyz zajmuja caly chodnik i utrudniaja przejscie.Kazdy
    klijent jest przez nie traktowany jak skaranie boskie, przez ktore musza
    przerwac swoj wypoczynek i ruszyc na swoje stanowisko pracy.
  • Gość: Smakosz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.06, 01:49
    Gdzie jest ten HIERONIM i co tam sprzedaja?
  • anulagadula 31.08.06, 10:56
    Hieronim jest w przesmyku jak idziesz Krakowska z rynku to pierwszy przesmyk
    polewej i sa tam rekodziela, swieczki itp. bzdety na prezenty dobre!
  • Gość: kate IP: *.stk.vectranet.pl 14.09.06, 22:18
    Najgorsza obsługa jest w nowootwatrej aptece na zamkowej! Te dwie
    młode ,,aptekarki" chyba pomylily sie z powolaniem : ZERO WIEDZY I KULTURY
    OSOBISTEJ! Nadaja sie co najwyżej na salowe.
  • Gość: asia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.06, 12:40
    mogę wskazać na sprzedawcę z Doner kebab na tylnej - FATALNA OBSŁUGA ignorującego klientów chłopaka - szkoda mówić.
  • Gość: dr_X IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.06, 01:58
    Racja, zgadzam się. I nigdy nie ma wydać :D
  • agava78 21.09.06, 11:22
    Robiłam w tej aptece kilka razy zakupy i nie zauważyłam braku kompetencji u tych Pań i były sympatyczne. A może komuś przeszkadza to że ceny tam sa niższe niż w innych aptekach w TG?
  • Gość: Mieszkaniec IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.06, 18:21
    Ja bardzo nie polecam lewego okienka Banku Śląskiego w Miasteczku Śl. baaaardzo
    nie przyjemna pani
  • Gość: hulakula IP: *.strong-pc.com 17.11.07, 16:06
    bardzo nieprzyjemni sa sprzedawcy w składzie budowlanym o ile mozna nazwac ten sklepik składem,na ul.Mickiewicza 2 ADEX,nie znaja sie komplentnie narzeczy i wciskaja kit ludzia a do tego sa gburowaci nie mówiac juz o szefowej tego przybytku...szkoda słów.uwazajcie na wydawana reszte za zakupy.masakra
  • Gość: nana IP: *.strong-pc.com 17.09.07, 02:21
    Dokładnie. A do tego...te same ruchy tylko trochę gęściej. Mulą
    niesamowicie!!!!
  • Gość: Marwan IP: *.stk.vectranet.pl 28.11.07, 10:46
    Masakra jest w AVANSIE kolo biedronki niedaleku parku miejskiego. Trzy osoby nie
    majace zadnego pojecia na jakikoliek temat. Jak bylem u nich po okap to ja
    mowilem co do czego sluzy i jak dziala. Jak juz zdecydowalem go kupic czekalem
    20 minut!! az znajda do niego pudelko... Poprostu tragedia... Kiedys sam
    chcialem pracowac w AVANSIE bylem na ropzmowie odpowiedzialem na wszystkie
    pytania bo lubiue sprzet elektroniczny, a oni wybieraja takich loudzi ktorzy ani
    be ani me na temat tego co maja w sklepie nie polecam. Jesli chciecie kupic cos
    z elektroniki pojedzcie do saturna w silesi IDEALNA OBSLUGA oni wiedza co sprzedaja!
  • Gość: TG IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.08, 14:40
    W 100 procentach się zgadzam. Farmaceuci u właścicielki są chyba z
    jakiejś łapanki. Nie wiem gdzie tkwi fenomen aptek na zamkowej i
    rynku (jeden właściciel)?? Podobno ceny, ale to bzdura bo porównując
    je z apteką na Piłsudskiego to właśnie ta na Piłsudskiego miała
    lepsze ceny moich leków. A kolejki są straszne na rynku. Co powiecie
    o Aptekach w TG?
  • Gość: gość... IP: *.strong-pc.com 19.09.06, 14:43
    Lasowice mały sklepik spożywczy Jurex,obsługa do bani!!!
    Tęga Pani ......zgroza!
  • Gość: reni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.10.06, 19:45
    Sklep na Ratuszowej z lakierami samochodowymi,Pani która tam sprzedaje...
    zresztą sami zobaczcie...
  • Gość: Mika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.06, 23:23
    sklep na ratuszowej...z lakierami i takimi innymi do samochodow. po prostu ta
    pani tam pracujaca to koszmar. bylam tam kilka dni temu. pani prowadzila
    rozmowe przez komorke na tematy prywatne,wszystko bylo slychac.stalam w sklepie
    jak sierota...ona nawet nie przeprosila i mnie nie zauwazala.postanowilam
    wziasc ja na przeczekanie...ale nie doczekalam sie po ok. 5 minutach wyszlam.
    po prostu mnie nie widziala tak zajela sie pogaduszkami przez telefon...
  • Gość: gość IP: *.adsl.inetia.pl 12.09.07, 10:32
    Nikt nie pisze o sklepie AGRICOLA, bardzo dobrze znany i z
    tradycjami. Lubię robić tam zakupy, panie zawsze doradzą i szef jest
    w porządku, potrafi wiele rzeczy załatwić, dba o klienta. Miałem
    jedną ulubioną panią, niestety chyba już nie pracuje:-)
  • Gość: Varyag IP: *.ticom.pl 19.11.07, 08:26
    Potwierdzam! Szef AGRICOLI to chłop z jajami! PANIE ZA LADAMI ZRESZTĄ TEŻ! -
    Miła, szybka, kompetentna obsługa. Aż chce się tam chodzić. Polecam wszystkim i
    pozdrawiam całą załogę AGRICOLI!
  • Gość: gość IP: *.adsl.inetia.pl 22.11.07, 14:55
    Również się zagadzam, że szef AGRICOLI to równy facet i ma
    kompetentną załogę. Często i chętnie robię tam zakupy.Polecam:-)
  • Gość: xexe IP: *.wieszowa.pl 25.11.07, 21:09
    Co tak często tam kupujesz? Bo nie jest to sklep zakupów codziennych.
  • Gość: bianka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.06, 22:42
    byłam w Kramie i mam podobna opinie za to wracajac weszłam do
    sklepu "ZABKA"przy ul.Krakowskiej by zapłacic rachunek za tel.Powiem że pan
    pracujacy w agencji PKO jest bardzo miły i uprzejmy co spowodowało ze wyrównał
    mi zły nastrój....pozdrawiam pana z okienka :)
  • Gość: poli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.06, 16:32
    ostatnio chcialem zapisac sie na kurs jezyka do szkoly future. pani byla wrecz
    agresywna, na moje pytania o ceny i terminy odpowiedziala jednym zdaniem, potem
    rzucila na mnie wzrok i nastapilo milczenie. zrobilem sie malutki:) zero zachety
    czy usmiechu, no i patrzy tak na mnie z gory.
    no to pytam o warunki, pokazala mi wzor umowy. zapytalem czy moge go zabrac i
    przeanalizowac w domu. "raczej nie!". po czym znowu milczenie. co jest nie tak,
    mysle. co zlego tej pani zrobilem?
    jak sie troche zaczytalem w umowe, ona mnie ponagla "podpisuje pan te umowe czy
    nie?!?" stwierdzilem, ze moze jednak nie. masakra, boje sie tam wracac.
    za to panie z ksiegarni jezykowej super:) bardzo mila obsluga (jezyka poucze sie
    chyba sam)
  • Gość: teka5 IP: 213.227.72.* 11.10.06, 18:22
    to i ja dołoże swoje pare groszy .... babka z cukierni na krakowskiej (chyba
    cukierni zdebika-tej wyremontowanej) pracuje tam kilka babek...ale tą niemiłą od
    razu poznacie :)
  • agava78 12.10.06, 08:25
    Ja dokładam jeszcze Ksero-Centrum na Tylnej. Zleciłam wczoraj usługę. Pan skasował 10 zł i powiedział żeby przyjść po 16. Poprosiłam o fakturę. Kiedy przyszłam po odbiór, okazało się że mam zapłacić 12,20!(?). Więc pytam się czy jeśl nie wezmę faktury, to policzą bez VAT-u? Pan nie potrafił mi wyjaśnić, na co podeszła inna pani z obsługi i powiedziała: "niech Pani nie słucha tego Pana, on nie wie co mówi"!!!???. No jak można oczerniać przed klientem swojego kolegę z pracy. Temu Panu zrobiło się głupio a mnie chyba jeszcze bardziej.
  • Gość: studencik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.06, 20:41
    Zgadzam sie z powyższa oceną. Panie z obsługi dziwne, byłem tam jeden raz i ostatni. Wole ksero na Hali, obsługa miła i jakość kopi dobra.
  • Gość: lech IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.06, 22:58
    ciastka u Zdebika sa okropnie niedobre a osoby ktore tam pracuja sa brudne ale
    jaki Pan taki kram
  • Gość: kaczuch IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.11.06, 18:22
    Ale w cukierni na Krakowskiej oprócz tej ciemnej wrednej baby która obslugóje z
    laską ma wyraz twazy jak by mial wibrator w d..ie i tej w okularach taka
    pulchna która robi dużo zmieszania są też bardzo mile panie naprawde mile .
  • Gość: ogi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.07, 13:22
    a czy ktos wymienial $ w kantorze na krakowskiej? tam gdzie zabka?
    haha...usmialem sie jak babka z tego kantoru zapytala: naszykowac panu rachunek?
    -mialem jej odpowiedziec ze moze mi naszykowac np.kanapke z serem :) ale to nie
    ta branża...
  • Gość: Ola IP: *.centertel.pl 10.12.07, 11:54
    O tak. Ja też koniecznie muszę pochwalić tego długowłosego pana z
    agencji PKO na Krakowskiej. Załatwiam u niego sprawy od lat i muszę
    dodać, że On ZAWSZE jest tak samo miły i uprzejmy :)
  • Gość: Karla IP: 57.66.197.* 12.10.06, 15:43
    Jejku, to ja tez cos dopisze...Pani ze stoiska z koszulami w Tesco!!! Taka
    grubsza blondynka brrr zawsze patrzy na mnie tak jakby mi krzywde chciala
    zrobic, a ja tam bajonske sumy wydaje i tak sobie mysle ze juz tam nie pojde
    bleee, poza tym ohydnie wyglada, tluste wlosy, brudne paznokcie,...a feee
  • Gość: zygota IP: *.stk.vectranet.pl 09.11.06, 23:53
    ZDECYDOWANIE babka z kramu hieronima to straszne jak ona ze soba wytrzymuje???
    no i kobieta z cukierni zdebika łaske robi z tego ze zyje ... ja nie wiem
    powiedzcie czy pracodawcy tego nie widza???
  • Gość: daro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.06, 19:15
    hehe to idzcie na poczte na Przyjazni,ul.szwedzka, troje ludzi przedemna, pol
    godziny czekania!!!!
  • Gość: bonio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.06, 22:34
    no własnie
  • Gość: xxl IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.12.06, 18:50
    poczta na pilsudskiego ,odbieranie paczek,awizo było w południe a paczki na
    poczcie o 19.00 nie ma ! proszę przyjść jutro.oczywiscie po 40 minutach
    czekania wszystkich odeslano z kwitkiem.
  • Gość: Kinio IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.07, 21:47
    Ksero na Tylnej o której ktoś pisał, zatrudniło chyba następną marudną babę.
    Taki klan tam powstaje. Brrr
  • Gość: Antek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.07, 08:39
    To chyba chodzi o Panią Sylwię. Co do wyglądu i jej sposobu bycia też mam
    zastrzeżenia.
  • Gość: jula IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.06, 22:47
    no
  • jolka.7 20.11.06, 23:08
    gmhm
  • Gość: jolka.7 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.11.06, 21:18
    Brak danych. W ramach przeprowadzonej rewizji, sprzedawców nieprzyjemnych nie
    stwierdzono. Należy przeprowadzić dalsze postępowanie.
  • Gość: lillia24 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.06, 20:28
    a co powiecie o sklepie firmowym Duda jak stalam w kolejce to obserwowałam te panie nie dość ze chodza jak muchy w smole to w dodatku zakładają rękawice foliowe niby ze wzgledow higinicznych ale co powiecie na to ze najpierw dotykają mieso a póxniej kasują pieniadze i tak na zmiane bez zdejmowania poprostu obrzydliwe!!!
  • agava78 28.11.06, 09:16
    Zgadzam się z Tobą! Jednyne co mnie tam jeszcze przyciąga to dobre zaopatrzenie w mięso (bo juz wędlina taka sobie). Panie z obsługi nie mają chyba pojęcia o zasadach higieny. Jeszcze jednen przykład: najpierw kroi surowego fileta z kurczaka na pół, a potem druga ekspedientka bierze ten sam nóż i kroi kawałek szynki!!! Aha i coś co mnie wykurza najbardziej. Kiedy chcę 30 dag np. łopatki walnie na wagę 60 dag!!! i kasuje. Nawet nie zapyta czy może zostać i kiedy jej się zwróci uwagę to robi minę obrażonej panienki! A przecież to jest 100% więcej niż ja prosiłam. Sklep ze względu na zaopatrzenie może być fajny, no ale niestety personel chyba nie pozwala na to. Niestety.
  • Gość: zawiedzony IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.11.06, 17:57
    Muszę napisać o bardzo złym sklepie (sprzedawczyni OK) Proszę omijać z daleka
    SKLEP MEBLOWY "Jawor" w Bytomiu na Sroszku przy ulicy Szymały. Zamówiłem łóżko
    i czekam już przeszło 4 tygodnie - do 2 tygodni miało być. Dziennie dzwonie i
    zawsze ta sama spiewkla "już są w drodze" Nie polecam !!! zamawiajcie w innych
    a oszczędzicie nerwów.
  • Gość: rea IP: *.dip.t-dialin.net 28.11.06, 18:12
    Po co psujesz sobie nerwy.Lozko mialo byc do 2 tygodni,a nie ma-to znaczy ze
    zostala niedotrzymana umowa.Czyli szmal z powrotem i po "ptokach".Ide gdzie
    indziej.Pare sklepow w okolicy chyba jeszcze jest?.Nauczmy sie wreszcie
    korzystac z naszych konsumenckich praw.
  • Gość: lillia24 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.06, 19:53
    a tak z ciekawosci zapytam czy chodzicie do big stara na Krakowskiej bo ciekawa jestem opini tego sklepu ponieważ zauwazylam ze panie w tym sklepie oczywiscie nie wszystkie ale jest jedna tak potrafi być nie miła i arogancka ale to tylko moje zdanie
  • Gość: qwertyuiop IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.11.06, 21:16
    A czy Wy klienci jesteście mili gdy wchodzicie do sklepu? A może jesteście
    panami sytuacji ,nasz klient nasz pan ?
  • Gość: rea IP: *.dip.t-dialin.net 29.11.06, 07:46
    Mily to moge byc dla swojej zony.W sklepie wystarczy ze bede uprzejmy.A i to pod
    warunkiem ze druga strona czyni to samo,tzn tez jest uprzejma.To po pierwsze,a
    po drugie:masz racje,"nasz klient,nasz pan".Ja kupuje,wiec wydaje pieniadze.On
    sprzedaje,wiec zarabia.Takie sa zasady handlu.A obowiazuja w calym cywilizowanym
    swiecie.Chyba ze tesknisz do czasow, w ktorych przyslowiowa pani Krysia z
    "miesnego",byla pania i wladczynia.Na cale szczescie te czasy juz minely, i oby
    juz nie wrocily.
  • Gość: poiuytrewq IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.11.06, 14:29
    troche sie mylisz, a mianowicie;ekspedientka czy sprzedawca nie jest zawsze
    właścicielem byc może jest pracownikiem z wypłatą nie przekraczającą 600 złoty.
    ma na utrzymaniu rodzinę (moze jest samotnie wychowująca dzieci,przykład -
    wypadek w halembie)mogłaby to być twoja żona ale ty napewno jesteś nowobogackim
    zadufanym w sobie klientem - panem któremu wszystko sie należy.
    jeżeli natomiast sprzedawcą jest sam własciciel sklepu to
    powinien ..........bez wazeliny a i to nie jest przyjemne.
  • Gość: rea IP: *.dip.t-dialin.net 29.11.06, 16:12
    Jezeli dobrze zrozumialem twoja wypowiedz,to ekspedientka lub sprzedawca moga
    byc nieuprzejmi lub niekompetentni bo maja problemy o ktorych pisales,a ja jako
    klient musze byc mily,uprzejmy pomimo tego ze moge miec takie same
    problemy.Chyba nie na tym to polega.Wiesz-w zyciu to jest tak,ze za usmiech
    placi sie usmiechem,a za agresje -agresja.A co do mnie,od nikogo nie wymagam,
    zeby ktos wchodzil mi do ....bez wazeliny.Poprostu chce byc nalezycie
    obsluzony.I tyle,a moze az tyle.
  • Gość: mnbvcxz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.11.06, 16:37
    to ty zle rozumujesz albo udajesz że nie wiesz o czym gadka.
    czy te wszystkie posty zawarte w tym temacie są obiektywne co do wszystkich
    sprzedawczyń badź ekspedientek?
    ja nie mam sklepu i nie sprzedaję nic i nigdzie ale szlag mnie trafia na widok
    niektórych klientów którzy sami nie wiedza czego chcą.
    jeden przykład ,pani w kasie w markecie jest miła i do jej obowiązków należy
    inkasowanie naleznosci za zakupy a tu gość wyżywa się że cena nie jest taka
    jaką on widział .
    i jeszcze jedno ,nie każdy ma twarz jak modelka której zdjęcie poprawił
    fotograf z gazety,moze niektóre panie maja tylko taki wyraz twarzy że wydają
    się nieuprzejme. troche optymizmu.
  • Gość: rea IP: *.dip.t-dialin.net 29.11.06, 17:31
    Nigdy nie twierdzilem ze te wszystkie posty sa obiektywne.Po jednej jak i po
    drugiej stronie sa "ludzie i ludzie".Co do opisywanej sytuacji w markecie-to
    wybacz ale mnie tez by szlag trafil.Co do wygladu:mozna miec twarz jak
    czarownica a byc jak aniol.A mozna miec twarz jak modelka a byc jedza.Wszak nie
    wyglad swiadczy o czlowieku.I na koniec:jako czlowiek z natury nastawiony
    pokojowo proponuje pokoj.Ty masz swoje zdanie w tym temacie,ja tez mam swoje.I
    niech tak pozostanie.Pozdrowienia.
  • Gość: qwertyuiop IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.11.06, 18:52
    ja nie chcę zadnej wojny, nie o to chodzi.
    zamiast pisać ;o ta baba jest nieuprzejma powiedz to jej wprost, a własnie nie
    da się co ? nie ma odwagi? najłatwiej jest anonimowo na kogos pisać i właśnie
    największym problemem t-g jest anonimowość i krytyka wszystkiego co się da
    skrytykować.
    pokój? jak najbardziej, to jest w końcu tylko wymiana zdań, narka!
  • Gość: lillia24 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.06, 22:19
    zauważyłam ostra wymiane zdań ale ja wam powiem sama jestem pracowica pewnego sklepu i zazwyczaj staram sie być miła i usmiechnięta też czasem zdarzy się że ktoś nie ma humoru wiadomo każdy jest czlowiekiem ale tak zczerze co niektorzy klienci zachowują się trasznie wchodzą do sklepu i nic ja mowie diń dobry oni nadal nic mowie prosze opowiedz a pacze albo wogole brak odpowiedzi wychodzi i nadal nic to jest jawny brak kultury zle wychowanie i żadnych zasad dobrego wychowania!!!
  • Gość: bev1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.06, 13:04
    Kto chce się poczuć zignorowany przez ekspedientkę, to zapraszam do sklepu
    przy piekarni p. Dolnickiego w Reptach Śląskich gdy obsługuje taka wysoka
    blondynka, ładna, z pięknie pomalowanymi paznokciami.Obsługując nieznanego
    klienta, rozmawia ze znajomkami stojącymi w kolejce.Efekt - nigdy nie wie co
    podać i trzeba 2 razy powtarzać.Nawet nie patrzy na obsługiwanego,przez to
    poczuć się można jakby się było przezroczystym albo psim bobkiem.Inne panie
    są ok.
  • Gość: Lili IP: *.adsl.inetia.pl 15.09.07, 09:24
    Nie jestem znajomą tej Pani ze sklepu u Dolnickiego w Reptach i
    nigdy nie poczułam się zignorowana.Akurat ta Pani jest wyjątkowo
    miła i sympatyczna. Najbardziej z całej obsługi. Pozdrawiam tą Panią.
  • Gość: Klient IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.06, 15:29
    Sklepy "Koral" na terenie Huty Miasteczko. Brud kurz i brak higieny. Mięso i
    wędliny zamiast w lodówce to lezy w pojemnikach na podłodze, dalej szkoda
    pisac.
  • Gość: róża IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.06, 20:39
    to jest wszystko nic!!!!! babka w sklepie na staroposkiej "Insbud" koszmar!!!-
    chamska, opryskliwa i nieuprzejma, ostatnio jak byłam opieprzyła goscia, bo ten
    przeszkodził jej w jedzeniu pierogów. Teraz omijam ten sklep, bo w TG takiego
    asortymentu mnóstwo!!!! ta babka to opieprza nawet współpracowników. sprawdźcie
    sami- wysoka, chuda, troszkę szczurowata po twarzy. aż się zdenerwowałam
    opisując tę pannę.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka