Dodaj do ulubionych

Bliski koniec starosty J.Korpaka

IP: 83.1.68.* 21.12.07, 17:55
Dziś odbyła się kolejna rozprawa Starosta kontra Pani Elżbieta
Susek. Podobno zbliża się kolejna porażka pana Korpaka. A w nowym
roku czeka go kolejna rozprawa w sądzie, gdyż działając bezprawnie
odwołał dyrektora tarnogórskiego Ekonomika dwa dni przed świętami.
Nota bene powołał go w październiku na stanowisko z wielkim bólem bo
nie przeszedł jego kandydat (z Radzionkowa).

Mam pytanie:
Kiedy Starosta przestanie wydawać publiczne pieniądze na
procesowanie się ze swymi pracownikami? Czy On poniesie konsekwencje
finansowe w związku ze swym postępowaniem jako pracodawca stosujący
mobbing w czystej postaci, co zostało już udowodnione w sądzie kilka
razy.

Czy Pan Korpak z Radzionkowa jest nie do ruszenia w Tarnowskich
Górach.

Proszę o opinie w tej sprawie
Edytor zaawansowany
  • Gość: Arek IP: 83.1.68.* 23.12.07, 13:57
    Czy Starosta oraz statostwo powiatowe nie podlegają jakiejś kontroli
    finansowej, prawnej itd???

    Nie podoba mi się takie wydawanie publicznych pieniędzy !!!
  • Gość: Antoni IP: *.onlinehome-server.info 26.12.07, 22:56
    To chyba nie Starosta procesuje się z pracownikami tylko na odwrót.
    On może się nie procesować tylko dalej płacić pensje wszelkiej maści dyletantom,
    nieudaczniakom i pieniaczom.
    Wtedy będziesz zadowolony?
    Kapitalizm do Polski wprowadzamy, a kodeks pracy jak za komuny.
    Starosta jest szefem urzędu i powinien mieć możliwość zwolnić każdego kiedy
    tylko zechce. Daje się wypowiedzenie i tyle.
    Nie bardzo rozumiem dlaczego przegrany proces z Panią Elą Su miałby oznaczac
    koniec p. Korpaka jako Starosty. Po prostu dalej będziemy z naszych pieniędzy
    płacili jej pensję i tyle :-P
  • Gość: 44 IP: *.ticom.pl 27.12.07, 18:30
    Antoni, dlaczego piszesz, że pan starosta może kiedy chce zwolnić
    kogo chce? Wydaje mi się to działaniem samowolnym, podkręconym
    jakimiś względami emocjonalnymi. Powinno się przede wszystkim
    pracownika oceniać !!!!!!!! Jego przydatność na stnowisku, jego
    siągnięcia jako szefa potężnego wydziału - w przypadku Pani S.
    Wydziału Edukacji. Wydaje mi się, że nie wystarczy mieć ładną kieckę
    i wszystko jest ok. Chcąc być dobrym i operatywnym naczelnikiem WE,
    który ma pod soba sporo placówek oświatowych z całego powiatu, nie
    powinno się rozmieniać na jakieś sprawy związkowe itp. Naczelnik WE
    powinien swoje szkoły wizytować, co najmniej raz w roku, albo
    wysyłać swoich pracowników, mieć bardzo dobre rozeznanie w sprawach
    szkół. Tylu pracowników jest w tym wydziale, a Pani S. ile szkół
    odwiedziła w ubiegłym r szkolnym??
  • Gość: Antoni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.07, 13:58
    Dlatego piszę, ze może zwalniać kogo chce i kiedy chce, bo taka jest między
    innymi rola szefa. Dobry szef może nawet niewiele umieć. Musi natomiast potrafić
    dobierać sobie ludzi. Dobierać to znaczy przyjmować i dawać podwyżki dobrym, a
    zwalniać tych, którzy nie sprawdzają się.
    Nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie zwalniał dobrych pracowników!
    (nie mówimy tu o Antku ;-)M.)
    Zawsze potrzebni są ludzie do roboty, więc nawet znajomków dyletantów nie można
    zbyt dużo przyjmować, ktoś w końcu musi umieć "coś" zrobić :-)
    A mi nie podoba się to, że byle nieudaczniak zaraz się skarży na mobbing, albo
    zapisuje się do związków, lub je tworzy i już jest nie do ruszenia. Tak nie
    powinno być!
  • Gość: gość 64 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.08, 00:25
    A jednak zwalnia się bardzo dobrych pracowników, którzy wykazują
    się nie tylko wiedzą merytoryczną,ale są również znakomitymi
    organizatorami.Mam na myśli Panią dr Joannę Stomską.Kierowała
    Ekonomikiem prawie 3lata i dała się poznać jako odpowiednia osoba na
    odpowiednim miejscu. Ale to jest nieważne ponieważ dla pana Starosty
    i zarządu liczy się tylko to , że nie złożyła powtórnie oświadczenia
    mjątkowego za 2006 rok. (jeżeli ktoś z Państwa jest zainteresowany
    stanem majątkowym pani dr Stomskiej może je obejrzeć na stronie
    starostwa w Biuletynie Informacji Publicznej)Nie popełnia błędów
    tylko ten kto nic nie robi ważne jest jednak aby w życiu i pracy
    oprócz paragrafów kierować się też odrobiną ludzkich uczuć.
    Wystarczył jeden telefon do Ekonomika z przypomnieniem o
    konieczności złożenia ponownego oświadczenia.
  • Gość: zadra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.08, 16:58
    Kocham Policję! Codziennie rano gdy wyjeżdżam z garażu dzwonią do
    mnie z przypomnieniem: Proszę przestrzegać prawa i nie prowadzić
    samochodu bez prawa jazdy, dowodu rejestracyjnego, gaśnicy,
    apteczki,trójkąta ostrzegawczego itd, itp. Kocham ich, ale jedno
    mnie wnerwia: Czy oni mnie biorą za głupka? Przecież ja nigdzie nie
    kandyduję. A tej pani, o którą spór ostry, życzę na prawdę
    wszystkiego dobrego. I przypominam wszystkim, że cała Rada poparła
    Starostę. Musiała, bo też musi przestrzegać prawa, nie mając
    kompetencji do jego zmiany. Dura lex, sed lex.
  • Gość: gość 64 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.08, 23:32
    Jestem za przestrzeganiem prawa,tylko kara powinna być wspólmierna
    do wykroczenia ( w tym wypadku do zapomnienia) i nie powinna mieć
    wpływu na innych.A w tej konkretnej sytuacji niestety (z komentarzy
    internetowych wynika) że kara dotknęła całą społeczność szkolną
  • Gość: zadra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.08, 03:26
    Gościu 64. Z pierwszym zdaniem absolutnie się zgadzam. Zwróć jednak
    uwagę na niepodważalny fakt, że to nie Starosta z Radą ustanowili i
    prawo i "karę." Stojąc na gruncie legalizmu, nie mogli postąpić
    inaczej. Jeśli jutro ewidentnie złamią prawo, ja przyłączę się do
    krytyki. Tu na forum, niektórzy z różnych pobudek, w tym tych jak
    najbardziej szlachetnych, " walczą" z tymi, którzy akurat są
    niewinni. Jeśli już ktoś miałby być, to raczej prawo, a właściwie
    ci, którzy je ustanowili. Zresztą chyba w dobrej wierze. A teraz
    pytanie: Czy uważasz za słuszne prawo, które nakazuje odbierać
    zawodowym kierowcom Prawo jazdy, gdy zostaną przyłapani na jeżdzie
    po kielichu? Często w takim wypadku ewidentnie cierpi cała ich, Bogu
    ducha winna, rodzina? Odpowiedź znam, ale Ty przemyśl wszystko.
    Dobrze jest mieć dobre serce. Ale powinno być ono dobre dla
    wszystkich. No nie? Gdzieś poniżej jest inny mój post. Zwróć uwagę
    na jego zakończenie. Pozdro.
  • Gość: gość64 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.08, 13:14
    pytanie za pytanie A czy uważasz za słuszne zwolnienie z pracy tego
    samego kierowcy zawodowego dlatego, że wyjechał w trasę bez
    dokumentów bo zostały w kurtce w szatni ?
  • Gość: zadra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.08, 15:53
    Gdyby Regulamin pracy ( akt prawa pracy )tego zakładu przewidywał
    konkretnie za coś takiego rozwiązanie umowy o pracę, to mimo
    niewątpliwej drastyczności sankcji uważałbym, że tak. Gdyby zaś ów
    kierowca zwrócił się potem do mnie z prośbą o poradę, powiedziałbym
    mu z czystym sumieniem, żeby wniósł pozew do sądu wskazując -
    uważaj - nie drastyczność sankcji, ale niezgodność zapisu Regulaminu
    z aktem prawa wyższej rangi, czyli USTAWĄ Kodeks Pracy. Czy
    ostatecznie sprawę, by wygrał? Będąc tu niejako adwokatem,nie mogę
    się wypowiadać jednocześnie jako sędzia, ale zakładając,że to był
    incydent, pracodawca nie poniósł strat ( zepsuty postojem towar,
    itp ) to miałby pewne szanse. Tym bardziej gdyby sąd doszedł do
    przekonania, że zapis regulaminu jest w istocie paraprawną próbą
    obejścia prawa wyższego rzędu( USTAWY), stworzoną zupełnie w
    oderwaniu od zagrożen, które taki czyn faktyczniu niósłby dla
    pracodawcy. Powiem więcej, korzystny dla niego wyrok byłby
    zwycięstwem obu stron. Pracodawcy, który okazał się być
    konsekwentnym i kierowcy, który miałby teraz zawsze przy sobie
    wymagane prawem dokumenty.
    Zapewniam Cię Przyjacielu, że nie jestem, ani wrogiem, ani
    sympatykiem którejkolwiek ze stron tej sprawy. Staram się ocenić
    sytuację i wierzę, że robię to obiektywnie. Ogólnie wolałbym, żeby
    tej sprawy wogóle nie było.
  • Gość: gość 64 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.08, 18:13
    dziękuję za interesujący wykład oraz za nazwanie mnie przyjacielem
    chociaż wcale się nie znamy
  • Gość: zadra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.08, 03:06
    Przeczytałem Twoje posty wpierw, nim zdecydowałem się na nie
    odpowiedzieć. Więc Cię jednak troszkę znałem. Głupców poznaję od
    razu i nigdy nie nazywam przyjaciółmi. Pewnie i ja się kiedyś
    pomylę, ale...to przecież jest wątek o pomyłkach. Bo, co by
    ostatecznie w przedmiotowej sprawie nie powiedzieć, starosta sam się
    nie wybrał. No nie? Pozdro.
  • Gość: 44 IP: *.ticom.pl 27.12.07, 18:32
    a pan K. to osobna bajka. Osobiście miałam raz jeden okazję z nim
    rozmawiać. Wydał mi się nieco nieuprzejmy i zarozumiały. A co do
    kompetencji.... no cóż ... punkt widzenia od punktu siedzenia ....

  • Gość: Antoni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.07, 14:09
    Pana K widziałem 1 raz i to z daleka. O jego działalności wiem również niezbyt
    dużo i trudno mi go oceniać. Dobre wychowanie i miłe zachowanie są atutami, ale
    nie bezwzględnym wyznacznikiem nadawania się do rządzenia. Wielu wybitnych ludzi
    ma "trudne" charaktery, nawet bardzo ;-) trudne.
    Pan K. został przez nas wybrany (tak mi się przynajmniej wydaje) i to my go
    wybierzemy ponownie lub nie.
    Natomiast, po wyborach, to on powinien mieć możliwość wybierania sobie ludzi do
    pracy. Jeżeli nie ma, to możemy uważać, że nasze pieniądze są marnotrawione!
    Zobaczymy jak go ocenimy za kilka lat.
  • Gość: anton IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.07, 21:20
    Pan starosta to przyzwoity,dobry człowiek.
  • Gość: BolekTG IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.08, 14:16
    Anton liczysz na pracę w starostwie? Ale będziesz musiał podpisać
    lojalkę że nie będziesz skarżyć starostwa ;)
  • dzik444 31.12.07, 19:19
    Pan Starosta jest nie do ruszenia... bo Platforma półki co jest nie do ruszenia.
    Niestety „inteligencka” partia wśród swoich radnych (bo oni a nie wyborcy
    wybierają starostę) nie ma kandydata na starostę (oprócz Gustawa J., który nie
    chce nim zostać). Więc w przyszłym roku 2008 czeka Pracowników Starostwa
    powtórka z roku 2007.... kwitnąca biurokracja wsparta systemami „informacyjnymi”
    (jak to jest, że sprawę, którą w każdym zakładzie załatwia pracownik kilkoma
    telefonami w starostwie musi mieć 10 podkładek (6 miesięcy min ). Na podwyżki
    raczej nie liczmy bo pieniądze będą potrzebne na odszkodowania zasądzone przez
    byłych pracowników w sądach. Na pomoc i wsparcie polityków też nie - bo już po
    wyborach i Pan Poseł już nie musi się chwalić sukcesami mediacyjnymi (po prostu
    nas olał ). Na pomoc związków też nie ma co liczyć, bo przecież gdy powstawały
    to już ktoś powiedział, że „połowę się zwolni a drugą zastraszy i będzie po
    związkach...”. Pani Ela za pewnie powróci w triumfie w styczniu lub w lutym (ale
    zapewne dłużej niż 3 miesiące nie zabawi). Radni też o nas nie pomyślą – bo też
    przypominają sobie o pracownikach tylko przed wyborami... a potem już z górki –
    pierwsza sesja podwyżka diet i się ma za jedną sesję i ze 2 komisje w miesiącu
    wypłatę jak talala. „Zwykli obywatele” (szczególnie piszący na tym forum )
    uważają (przykre), że każdy szef ma prawo wyrzucić z pracy kogo chce (oczywiście
    zakładają idealistycznie, ze każdym szefem wyrzucającym lub pozbawiającym
    stanowiska swego pracownika z naruszeniem prawa kierują wyłącznie przesłanki
    merytoryczne). Jeżeli Sąd przyznaje rację byłym pracownikom tzn., że złamano
    prawo i wyrządzono krzywdę. Każdy człowiek ma prawo raz, dwa się pomylić (bo
    tylko nic nie robiący nie robią pomyłek) ale jeżeli tych „pomyłek” (a może
    złośliwości?) jest więcej to honorowym rozwiązaniem jest podanie się do
    dymisji.... I Pracownikom Starostwa doczekania się tego w 2008 roku życzę....
  • Gość: czarna_mamba IP: *.stk.vectranet.pl 10.01.08, 15:02
    Jesteś idealistą, jeśli wierzysz, że taka osoba jak pan K. podda się
    do dymisji! Aby coś takiego zrobić trzeba mieć honor i dystans do
    własnej osoby, a po działaniach i zachowaniu starosty widać, że tych
    cech nie posiada, jak również obycia i kultury osobistej. I
    podobnymi ludźmi się otacza (vide pan Wilk, także trzymający się
    różnych stołków za wszelką cenę)
  • Gość: zadra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.08, 16:35
    Patrząc na to, co piszesz sobie tutaj wężu,
    Powiem: syczysz tak na prawdę kompletnie bez sensu.
    Zamów się na audiencję. Obejrzyj człowieka.
    Zamiast tu jad toczyć. Od kiedy wąż szczeka?
    Kulturę cudzą cenisz? A swoją? Jak znam go
    Nie wykopie cię z biura. Choć żeś czarną mambą.
    Potem nam tu napisz: Tak. Poznałam gada.
    Albo honorowo odszczekaj. Wężom nie wypada?
    Chłop prawo przestrzega, więc na niego - Huzia!
    A gdyby miał je w nosie? Nie byłoby na Józia?
    Dla wszystkich w takiej sytuacji, przysłowie nie głupie:
    Jakbyś się nie odwrócił, skopią cię po...do rymu.
  • Gość: czytacz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.08, 23:22
    Czytając wypowiedzi Pana/i "zadra" mam wrażenie bardzo chce się
    komuś przypodobać
  • Gość: zadra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.08, 04:00
    Ponieważ piszesz nie na temat wątku " Koniec starosty, itd.", a
    wyłącznie na mój, to powiem Ci, że też mam wrażenie. Otóż naszła
    mnie taka impresja: To Ty jesteś końcem. Ale spoko. Przy
    tarnogórskich bidetach, nie będę się za Tobą rozglądał/A żeby Ci
    smutno nie było, możesz sobie spokojnie nucić. Może coś z opery
    Leoncavalla. Wiem i przypodobam Ci się. Dobra będzie ta aria:
    Śpiewaj ... czytaczu.
  • Gość: czarna_mamba IP: *.stk.vectranet.pl 11.01.08, 20:56
    Gada poznałam i nic pozytywnego nie mogę o nim powiedzieć. A jeśli
    tak doskonale przestrzega prawa, to dlaczego przegrywa procesy
    wytoczone przez pracowników? Dlaczego pieniądze podatników idą na
    odszkodowania? Jestem wzruszona troską pana K. o dobro powiatu oraz
    ponadgimnazjalnego szkolnictwa w powiecie.
  • Gość: zadra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.08, 02:55
    Kto tak twardy sąd tu wstawia,
    Musiał blisko poznać gada.
    Sesji wiele być musiało,
    Aby odkryć prawdę całą.

    Gad nad gady, jak rozumiem?
    Chciałbym wierzyć. Nie rozumiem.
    Gad ma jad, a nie używa?
    Mamba oko w oko z nim, a żywa!

    Morał? Wszystko wiesz o bliźnim;
    Możesz dobrać sam trucizny.
    Spytam jeszcze Marek Nocny;
    A wyroki prawomocne?

    Wszystko wrzucasz do jednego worka i gmatwasz, by zaciemnić sprawę.
    Dla zyskania sympatii, powołujesz się na marnotrawstwo " środków
    publicznych." zamiast napisać konkretnie : złamał paragraf taki to,
    a taki. TO poddaj pod osąd tej anonimowej opinii publicznej, a nie
    wyłącznie swoje opinie o nim. Walę się w pierś, że sprowokowałem Cię
    do jeszcze jednej, zawartej w jednym zdaniu. Bo reszta, to tylko
    retoryczne pytania. W pokucie za ten grzech przypomnę wszystkim,
    którzy to czytają aforyzm: Kto określa człowieka jednym zdaniem,
    zasługuje by go określić jednym słowem. Ale, że byłem kiedyś przez
    prawie pięć lat w sporze ze swoim pracodawcą, rozumiem. I dobrze
    wiem, że bez nauczycieli nie potrafiłby pisać ani zadra, ani mamba.
    Z których nie każda ma czarną skórę.
  • Gość: Czarna _mamba IP: *.stk.vectranet.pl 14.01.08, 17:19
    Podaj dietę - co jadasz, że tak rymem gadasz? A teraz spokojnie
    zjedz mordoklejkę, bo nie chce mi się z tobą gadać.
  • Gość: zadra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.08, 18:34
    Dieta? Olej jest dobry na wszystko. A na zakąskę wężysko. Mało dwa
    zęby jadowe. Trzeba mieć do nich też głowę. Flekować to sprawa jest
    łatwa, kiedy się milczy o faktach.
  • Gość: Ala IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.08, 14:18
    Rozwiązaniem było by również to, aby za błędy zapłacił ten kto je
    popełnia czyli odszkodowania zasądzone płacił Starosta z własnej
    kieszeni a nie z budżetu powiatu.Nawiasem mówiąc ciekawa jestem w
    jakiej pozycji tegorocznego budżetu i w jakiej kwocie zostały
    zaplanowane wydatki na postępowania sądowe i wypłatę zasądzonych
    odszkodowań?
  • Gość: lolek49 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.08, 20:43
    W normalnie funkcjonującym urzędzie, gdzie delegowanie uprawnień
    powinno być czymś naturalnym odpowiedzialność ponosi osoba
    zarządzająca zasobem ludzkim czyli krótko mówiąc kadrowa. W
    przypadku starostwa tarnogórskiego kierownik Biura Kadr należy do
    grupy osób, które najdłużej piastują funkcje kierownicze w
    starostwie.
    Wniosek: o profesjonalnym zarządzaniu w starostwie nie ma mowy -
    maksymalna centralizacja władzy (decyzji) wokół jednej osoby ...
  • Gość: rodzic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.08, 01:06
    Interesuje mnie jedna rzecz. Z tego co mi wiadomo żeby powołać
    dyrektora szkoły muszą być spełnione pewne procedury.Ogłasza się
    konkurs wybiera przedstawicieli rodziców do komisji konkursowej, są
    tam też chyba przedstawiciele związków zawodowych i nauczycieli. A
    czy są też procedury odwołania czy wystarczy decyzja Zarządu Powiatu.
    NIe daje mi to spokoju czy nie trzeba zasięgać opini związków
    zawodowych, rady rodziców,kuratorium? Jeżeli na forum jest ktoś
    zorientowany w temacie proszę o odpowiedź
  • Gość: zadra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.08, 03:28
    USTAWA z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty stan na styczeń
    2008.
    Art. 38. 1. Organ, który powierzył nauczycielowi stanowisko
    kierownicze w szkole lub placówce:
    1) odwołuje nauczyciela ze stanowiska kierowniczego w razie:
    a) złożenia przez nauczyciela rezygnacji, za trzymiesięcznym
    wypowiedzeniem,
    b) ustalenia negatywnej oceny pracy lub negatywnej oceny wykonywania
    zadań wymienionych w art. 34a ust. 2 w trybie określonym przepisami
    w sprawie oceny pracy nauczycieli - bez wypowiedzenia,
    c) złożenia przez organ sprawujący nadzór pedagogiczny wniosku, o
    którym mowa w art. 34 ust. 2a,
    2) w przypadkach szczególnie uzasadnionych, po uzyskaniu pozytywnej
    opinii kuratora oświaty, a w przypadku szkoły i placówki
    artystycznej oraz placówki, o której mowa w art. 2 pkt 7, dla
    uczniów szkół artystycznych, prowadzonej przez jednostkę samorządu
    terytorialnego po zasięgnięciu opinii ministra właściwego do spraw
    kultury i ochrony dziedzictwa narodowego, może odwołać nauczyciela
    ze stanowiska kierowniczego w czasie roku szkolnego bez
    wypowiedzenia.
    ( jedyny komentarz własny jaki do tego dodaję to:ustawodawca nie
    stworzył konkretnego katalogu przyczyn)
  • Gość: nienauczyciel IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.08, 09:05
    No i co?
  • Gość: rodzic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.08, 20:43
    Dziękuję za wyczerpującą odpowiedź.Nie znalazłem tu jednak nic na
    temat braku oświadczenia majątkowego
  • Gość: zadra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.08, 22:19
    Ustawa z dnia 23 listopada 2002r. o zmianie ustawy o samorządzie
    gminnym oraz o zmianie niektórych innych ustawa (Dz.U. z 2002r. Nr
    214, poz. 1806)
    Art. 25f. 3. Jeżeli kierownik jednostki organizacyjnej powiatu,
    osoba zarządzająca i członek organu zarządzającego powiatową osobą
    prawną oraz osoba wydająca decyzje administracyjne w imieniu
    starostynie złożą w terminie oświadczenia majątkowego, oświadczeń, o
    których mowa w art. 25e ust. 1, lub informacji, o której mowa w art.
    25e ust. 2, właściwy organ odwołuje ich albo rozwiązuje z nimi umowę
    o pracę najpóźniej po upływie 30 dni od dnia, w którym upłynął
    termin do złożenia oświadczenia lub informacji.

    Art. 25e. 3. Oświadczenia, o których mowa w ust. 1, składane są w
    ciągu 30 dni od dnia wyboru, powołania lub zatrudnienia, a w
    przypadku podjęcia działalności gospodarczej albo zawarcia umowy, o
    której mowa w ust. 1, w trakcie pełnienia funkcji lub w czasie
    zatrudnienia
    - w terminie 30 dni od dnia zaistnienia przyczyny złożenia
    oświadczenia. Informacja, o której mowa w ust. 2, składana jest w
    terminie 30 dni od dnia zaistnienia przyczyny jej złożenia.

    ( Koment. Nie żebym chciał być niegrzeczny, ale te dane znalazłem w
    ciągu pół godziny, a młócka na forum trwa już kilka dni. Patrzę na
    nią z punktu widzenia prawa, które znalazłem. Nie jestem papugą
    burmistrza i nie mogę być nią dla drugiej strony. Pisałem już, że
    lepiej by tej sprawy nie było i, że sensowne wyjście ze sprawy
    możnaby znaleźć.)
  • Gość: rodzic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.08, 23:21
    kto zatem złamał prawo dr Stomska czy Starosta i Zarząd? Która
    ustawa jest nadrzędna ? Czy może być nadrzędna? Jakie jest to
    sensowne wyjście? Może dobrze by było je niektórym podpowiedzieć
  • Gość: zadra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.08, 00:10
    Moim zdaniem, pani dr nie złamała prawa, tylko go nie dopełniła.
    Nadrzędnym prawem w RP jest Ustawa Konstytucyjna, co zapewne Panu
    wiadomo. Jeśli zaś tę samą materię regulują dwa akty tej samej
    rangi, wówczas obowiązuje zasada " lex posteriori derogat priori."
    Czyli; prawo późniejsze znosi prawo wcześniejsze. Od razu dodam, że
    w razie sporów przyjmuje się zasadniczo, iż ocena sprawy następuje w
    oparciu o przepis obowiązujący w dniu, w którym miało miejsce
    zdarzenie. Chyba, że nowsze prawo przesuwa swe działanie wstecz.
    Czasem może się to zdarzyć i zdarza. Sądząc po niektórych tu wpisach
    myślę, że gdyby Starosta, czy Burmistrz czytywali forum i brali
    sobie do serca każdą radę, poradę i życzenie każdego forumowicza, to
    najpierw musieliby się honorowo podać do dymisji, rozstrzelać i
    kazać wypchać. A my co miesiąc, dwa wybieralibyśmy nowych, by sobie
    niektórzy mogli na forum poużywać. Podpowiedzieć?A komu? Przecież
    jest Rada Powiatu. Najlepsi z najlepszych. Wybraliśmy ich ufając, że
    to oni znajdą rady. Znaleźli? Z tego co wiem, acz niechętnie
    popierają starostę. Więc komu jest potrzebna rada jakiejś Zadry?
  • Gość: zadra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.08, 18:04
    Dziś przeczytałem w Gwarku oświadczenie starosty. Poza dwoma
    zdaniami niepotrzebnymi, zawiera sposób na rozwiązanie. Ja
    doradzałbym tylko, by z ogłoszeniem konkursu nie czekać. Nic mi nie
    wiadomo, by Pani Dr nie mogła w nim brać udziału i znowu wygrać. Bo
    z tego co czytam - jest najlepsza. Starosta musiałby zgodnie z
    prawem wręczyć jej powołanie, a ona..no cóż; tak troszkę żartem -
    nie istnieje prawo, które zmuszałoby laureata jakiegokolwiek
    konkursu do odbierania zasłużonej nagrody. Pozdrawiam wszystkich
    dyskutantów rozsądnych, i tych mniej troszkę. Czarną mambę też!
    Mimo, że chciała i Zadrze zaleźć za skórę cytatem z Psów. Rewanżuję
    się innym: Komu teraz miałczysz..kotku?
  • Gość: EDEK IP: *.il.pw.edu.pl 15.01.08, 16:25
    Całkowity brak kompetencji starosty to ogromny problem.Niezgodny z
    prawem rozkład czasu pracy w starostwie,niewłaściwie rozwiązane
    umowy o prace, itp.A moze powinien za to zwolnic kadrową?To w końcu
    jej rola.Nie na wsztstkim musi się znac pracodawca.
  • Gość: zadra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.08, 19:37
    Kodeks Pracy.
    Art. 3.
    Pracodawcą jest jednostka organizacyjna, choćby nie posiadała
    osobowości prawnej, a także osoba fizyczna, jeżeli zatrudniają one
    pracowników.
    (koment. Starosta np. M. Maliniak, nigdy nie jest w rozumieniu prawa
    Pracodawcą. Jest nim Starostwo. Per analogiam - bo może się przydać -
    Pracodawcą nie jest np. Prezes Spółki "Argo" pan M. Iksiński, a
    Spółka " Argo." )
    Art. 3.1.
    § 1. Za pracodawcę będącego jednostką organizacyjną czynności w
    sprawach z zakresu prawa pracy dokonuje osoba lub organ zarządzający
    tą jednostką albo inna wyznaczona do tego osoba.

  • Gość: Czarna_mamba IP: *.stk.vectranet.pl 17.01.08, 18:48
    Pani E. Susek gratuluję wygrania kolejnej sprawy.
  • Gość: zadra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.08, 19:48
    Wygrałam w rejonie. Pracodwaca się odwołał. Okregowy spuścił z
    powrotem do rejonu. Wygrałam.Pracodawca się odwołał. W okręgówce
    wygrałam. Pracodawca się odwołał do SN. Przegrał. Długa droga. Na 5
    lat. I tu uważaj! Pracodawca i pracownik mają prawo do całej tej
    drogi, ale Pracodawca będący zawsze stroną w procesie silniejszą,
    powinien - moim zdaniem - odpuścić po wyroku z okręgówki jeśli już
    nie wcześniej.Pomijam sytuacje na prawdę wyjątkowe. I tu poznamy
    charakter prawdziwy domyślasz się kogo. Pozdro.
  • Gość: Przyjaciele IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.08, 15:55
    Nasza Ela wygrała kolejną sprawę.Gratulujemy siły i odwagi.
  • Gość: lojalny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.08, 16:20
    Pan Starosta da sobie radę z robaczkami toczącymi starostwo
    powiatowe.
  • Gość: bolek IP: *.il.pw.edu.pl 11.02.08, 13:56
    Dziś odbyla sie rozprawa Joanny Stomskiej.Wygrala.Starosta po raz
    kolejny złamał prawo.Zapłaci za to kolejne 48 tys.zł.Chyba teraz
    Rada Powiatu go odwoła.Tarnowskim Górom jest potrzebna osoba majaca
    szacunek dla obowiązyjącego prawa.
  • Gość: robin IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.08, 22:22
    Plotki mówią, że w Starostwie znaczna grupa zatrudnionych pracowników to znajomi
    lub rodziny byłych lub obecnych notabli. Po tym co w ostatnim czasie robi
    Starosta wygląda na to, że to się potwierdza. Zła opinia i ogólne niezadowolenie
    z pracy Starosty przez tak wielu internautów powinno skłonić radnych do
    zastanowienia się nad tym. Przegrane sprawy sądowe i wiążące się z tym
    wielotysięczne odszkodowania są dowodem na bardzo złe, rozrzutne zarządzanie
    funduszami powiatu. Do tego należy dodać nietrafione przedsięwzięcia jednym z
    nich to niewątpliwie inkubator przedsiębiorczości który generuje straty.
    Niestety zamiast poważnie się zająć najważniejszymi sprawami jakim jest np.
    wysokie bezrobocie na tym terenie to czas się poświęca na awanturach związanych
    z obsadą kierowniczych miejsc pracy.
  • Gość: Ala IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.08, 23:06
    Równie niefortunnym przedsięwzięciem były e-budki.Ciekawa jestem,
    gdzie działają bez usterek.A tak na marginesie aktualność informacji
    na stronach BIP starostwa daje dużo do życzenia. Informacje
    wprowadzane są z conajmniej dwutygodniowym opóźnieniem
  • Gość: 23 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.08, 23:15
    e-budki to wywalanie pieniędzy w błoto,służą głównie dzieciakom na
    wagarach do zabawy.
  • Gość: Ala IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.08, 13:47
    PAni Stomska wygrała konkurs na dyr Ekonomika. Gratulacje
  • Gość: gowiejski IP: *.crowley.pl 13.02.08, 14:56
    odejdzie ale musi jeszcze zprywatyzować szpital im Hagera korpak,anders,głogowski trio nie śpi lody sie krecą
  • Gość: mama uczennicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.08, 17:43
    Gratuluję pani Stomskiej wygrania konkursu,a jednak udowodniła że
    była jest i będzie najlepszą panią dyrektor w ekonomiku
  • Gość: jack IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.08, 19:45
    Jak chłopak córki starosty Weroniki (mieszkaniec Radzionkowa) dostał ciepły
    taboret przy przyszłym teściu!wygrał konkurs?
    Artykuł w dodatku tarnogórski Dz.Z.
    Cyt.
    Przewodniczącym komisji konkursowej jest członek zarządu nadzorujący wydział
    bądź biuro,do którego organizowany jest nabór,dlatego w tym przypadku był to
    starosta...he he..rzygać mi sie chce!
    Wszyscy studenci!pie..ć studia!po co się uczyć skoro znajomości i tak
    pomogą,wystarczy mieć średnie wykształcenie żeby piastować ciepły stołek i
    niczym się nie martwić!
    Z trzech kandydatów dwóch miało wyższe wykształcenie!niestety
    przegrali!dlaczego?..chyba do tej pory nie mogą zrozumieć.
    Ja też nie!kiedy do cholery ciężkiej skończy sie załatwianie posadek rodzinom i
    powinowatym tarnogórskich notabli?
  • Gość: gwarek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.08, 21:38
    Z wielu wypowiedzi na tym forum wynika, że praca w Starostwie jest wyłącznie dla
    "swoich". Wszyscy inni to niestety statyści. Najgorsze w tym wszystkim jest to,
    że radni którzy reprezentują nas to ludzie ślepi i głusi.
  • Gość: PO-wice IP: *.tarnogorski.pl 14.02.08, 09:17
    Ciekawe, że od kilku miesięcy w prasie lokalnej i regionalnej aż
    kipi od wieści o wybrykach Korpaka, a ........ w "Gazecie Wyborczej"
    ani słowa! Ślepi, głusi, niedoinformowani (!). Redaktorze naczelny,
    co jest? Kasicaaa przynajmniej Ty czytasz to forum. Czy trzeba
    zacząć kampanię o zmianę tytułu tego dziennika na "Gazeta
    Wybiórcza"? To byłoby adekwatne do takiego zachowania.
  • Gość: otto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.08, 09:47
    Widać,że w starostwie już przyszli do pracy i włączyli kompy.
  • Gość: zadra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.08, 23:57
    Nie bardzo Cię rozumiem. Wpisujesz się na Forum Gazety, co jest
    ślepa? Przecież nikt Cię tu nie zauważy.A tak nawiasem, to wczoraj
    czytałem Timesa. Też niedoinformowani.Prawdo! Wróć! Po wice ludzie
    czekają, bo im lokalnych mało. Skręcić też radyjo, bo potem bardzo w
    głowie kipi.
  • Gość: angol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.08, 14:36
    Ty baranie!Timesa?naucz sie pisać ,bo rymować to Ty umiesz ale w kibelku,komuś
    uwagę zwrócisz ?, ale sobie, hm?
  • Gość: zadra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.08, 21:47
    Wieczorem Timesa, a rano
    Observatore Romano.
    W południe Polityka,
    Nocą zaś na kolanach...
    ND pewnego pana.
    A teraz Ty coś zrymuj do rzeczy,
    Bo wszyscy pomyślą,że z chlewika beczysz.

    I uważaj, bo dwa razy nie będę powtarzał. Nim znów zdecydujesz się
    coś wypocić, włóż wpierw główkę do kibelka z zimną wodą. Zrobiłeś,
    co najmniej cztery błędy w dwóch linijkach tekstu. Ogranicz się więc
    najlepiej do jednego słowa, albo krzyżyków. Nie chcę uchodzić za
    drobiazgowego złośliwca, więc o spacjach nie wspominam. Nadużywasz
    też pytajnika i stawiasz go gdzie popadnie. Tymczasem "dobre słowo."
    siać trzeba dokładnie. A nie tak na kolanie pisać do
    innych...Baranie.
  • Gość: ewa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.08, 15:53
    Podobno już wpłynęły kolejne pozwy do Sądu Rejonowego przeciwko
    Korpakowi?????
  • Gość: Jan IP: *.il.pw.edu.pl 25.02.08, 14:05
    Też o tym słyszałem.Może nawet trzy.Dostanie po głowie cza swoje
    wybryki od dwóch miłych istot.
  • Gość: zadra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.08, 23:48
    Z niektórych wypowiedzi na tym Forum wynika, że wyborcy wybrali za
    radnych ślepych i głuchych. Czyli takich podobnych do siebie i teraz
    mają pretensję?
  • Gość: do Zadry! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.08, 14:31
    Jak tam!śmieci już wywaliłeś głąbie!słyszałem że ostatnio zmieniłeś miejsce bo
    ktoś cię nakrył...łyso tak nie? całe życie na krzywy ryj.
  • Gość: zadra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.08, 18:10
    Skoro mnie pytasz, odpowiem Ci.
    Jeszcze nie wszystkie. Zostałeś TY.
    Zaś sądząc po Twojej " elokwencji."
    W głowie ode mnie musisz mieć coś więcej.
    No to; napisz wszystkim, gołąbku pokoju,
    Czemu z Twego wpisu dobiega woń...do rymu.
  • Gość: ja IP: *.stk.vectranet.pl 16.02.08, 17:41
    A ty Zadra, to tu jedyny oświecony ( bo nie powiem, że światły)???
  • Gość: zadra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.08, 21:01
    No; znajdzie się paru. Chcesz być w naszej trupie?
    Stać Cię na coś więcej, niż na plucie w grupie?
    Do stryczka się rwą dzielnie, sprawiedliwi tacy,
    A ja pytam od kiedy sąd sprawują kaci?
    Nie powiem ja wcale, że im za to płacą,
    Kiedyś też jeden wisiał...a wiesz może za co?
  • Gość: mag. ister IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.08, 23:40
    Mam dwa fakultety i dugi raz oblałem prawko na testach. Sam już nie
    wiem czy ja taki głąb jestem, czy to wina starostwa, wojewody, czy
    diabli wiedzą kogo.
  • Gość: adam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.08, 00:02
    To ewidentna wina starosty,podobnie jak dzisiejsza pogoda.
    Podaj go do sądu!!!
  • Gość: zadra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.08, 21:51
    Dostrzegam wyraźne, dwukrotne molestowanie intelektualne. Pomogę
    napisać pozew.
  • dzik0 16.02.08, 22:00
    Zadra to Broneknotgeld z Rudy!!!
  • Gość: tolek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.08, 09:47
    Pogrążyły go przegrane sprawy sądowe.Jest słabym negocjatorem.Jeszcze
    nikt ze starostów tarnogórskich nie miał tyle spraw w sądzie co
    on.To kara za grzechy.Sam podał do sądu swoich poprzedników, a teraz
    wychodzi na jaw jego praworządność i rzetelność.Te panie obnażą jego
    czyny do zera.Tarnowskie Góry usłyszą wkrótce naprawdę ciekawe
    wyznania..... To będzie tarnogorska afera........Zgadnijcie kogo
    najbardziej lubił starosta Korpak? A moze nadal lubi?Zresztą ja ją
    też bardzo lubię....od dawna.
  • Gość: pstryk IP: 62.80.37.* 14.03.08, 20:58
    no i jak tam u was, Jozin ostatnio troche przycichł
  • Gość: jozin IP: *.akk.net.pl 14.03.08, 21:44
    cicho siedzi bo mu już g...o którego narobił do uszu sięga i zaczyna
    się przelewać do gęby.
  • Gość: ADAM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.08, 21:18
    To prawda.Już sie w nim powoli zaczyna topić.Za to panie
    kwitną.Obydwie.Widziałem ostatnio jak spacerowały Krakowską.Było na
    co popatrzeć.
  • Gość: kimi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.08, 23:59
    Jakie Panie?O co chodzi?możecie jaśniej?konkrety Panowie a nie ploty!!!!
  • Gość: sobek IP: 62.80.37.* 19.03.08, 21:22
    widze ze sprawa jest rozwojowa ;-P
  • Gość: tgman IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.08, 11:29
    Tolek zapodaj co wiesz na ten temat tajemniczych pań,podziel sie nie bądź chamem:-).
  • Gość: Obserwator IP: *.il.pw.edu.pl 18.03.08, 06:34
    Gazet nie czytasz czy co? Nie znasz pani Eli,pani Asi i pani Basi?
    Żałuj! Ja poznalem ostatnio ta pierwszą, ale nie chciała sie ze mną
    przespacerować.Spróbuję z tą drugą.
  • Gość: związkowiec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.08, 21:58
    I na pewno z Tobą się nie przespaceruje! Wiesz dlaczego ? Bo woli
    mnie! Była ze mną na kawie , a z Tobą nawet na spacer nie poszła!
    Zapomnij o niej !!!!!!!
  • Gość: Obserwator IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.08, 13:15
    Biedny Korpak myśli ,że ułoży się z naszą kochaną panią Elą. Żyje
    złudzeniami.Podobno ostatnio rozmawiał z nią w Starostwie.A pani Ela
    robi dalej swoje....Z tego co wiem kolejna sprawa trafi tym razem do
    Sądu Cywilnego....Ale ten biedak o tym pewnie nie wie ....ciekawe
    jak potoczy sie sprawa o mobbing.To tarnogórskie trio Pań Eli,Asi i
    Basi nie ma sobie równych.Wtopił pan Józef, oj nieźle wtopił.A może
    to kara za to ,że sam podał do Sądu swojego kolegę Józefa, byłego
    Staroste?No tak, ale ten Józef to pestka w porównaniu z kochaną
    panią Elą.Oj nabiega się do Sądów ten nasz koleżka Starosta, a my
    będziemy mieli co poczytać....To niezwykle frapujące informacje.
  • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.08, 14:36
    Te trzy panie są nie do pokonania, robią swoje, przechadzają się
    Krakowską, nadal świetnie wyglądają i widać nie zamierzają tego
    zmieniać.A starosta więdnie z dnia na dzień.A tak w ogóle to on ma
    chyba z 55 lat? W kazdym razie nie jest w formie.Biedak nie
    spodziewał się, że te kruche istoty tak mu dowalą.One są po prostu
    zdolne do wszystkiego.
  • Gość: czytelnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.08, 14:35
    Wygupił się swoim ostatnim listem otwartym w Gwarku.Pisze coraz
    bardziej infantylnie, a z jego wypowiedzi przemawia
    nienawiść.Ciekawe do kogo?Czy w Starostwie nie ma kogoś od kontaktów
    z prasą?
  • Gość: słuchacz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.08, 00:14
    A na czacie to całkowita klapa w tym monologu funkcjonariusza
    publicznego.Niech sie chłop wygada przynajmniej nikt mu nie p;zerywa.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.