BIMED - czy ktoś korzysta z usług tej poradni? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Proszę uprzejmie o odpowiedź. Zwłaszcza chodzi mi o lekarza "ogólnego".
    Słyszałem o dr Bilińskim (mam nadzieję, że nie przekręcam nazwiska). Wiem, że
    sporo tarnogórzan tam się leczy, ale naprawdę nie mam w tej chwili kogo
    zapytać, a powiedzmy, że jestem "nowy" w TG
    • Gość: ?? IP: *.strong-pc.com 14.01.08, 17:03
      Wielki Galimatias!!!
    • Gość: ob133 IP: *.stk.vectranet.pl 15.01.08, 09:57
      Dla mnie Bimed jest jak najbardziej w porządku choć oczywiście
      natłok zapisujących się tam pacjetnów sprawił, że nie jest już tak
      kolorowo jak kiedyś. Tak czy siak, w porónwaniu np z LIMED-em, który
      jest na ul. Tylniej, Bimed wypada naprawdę dobrze.
      Doktora Bilińskiego nie znam. Znam dr Bichalskiego - dość
      sympatyczny człowiek.
      • Gość: Hamster IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.08, 12:19
        Lepszy Bimed niż Vademecum - tam to jest dopiero dziadostwo, na wejście do
        gabinetu lekarza czeka się czasem i 2 godz. mimo, że było się wcześniej
        zarejestrowanym, a już szkoda zabierać głosu na temat okulisty.
        • Gość: AZ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.08, 16:52
          Skad wiesz która poradnia lepsza? Czyzbyś był jednym z tych
          pacjentów, którym nic nie odpowiada i po każdej wizycie zmieniają
          przychodnie?
          • Gość: rozczarowana IP: *.devs.futuro.pl 19.01.08, 22:54
            bałagan, bałagan i jeszcze raz bałagan. jak się tam z rodzinką przenosiłam było
            super, wiem mniej pacjentów, ale jak się rozkręciło to tragedia jak w większości
            przychodni. jak nie zrobia z tym porządku to zaczną uciekać im pacjęci.
            denerwuje mnie fakt że jak zapisują na dana godzine to ani panie w rejestracji
            ani pacjęci tego nie przestrzegają. znam takie placówki gdzie dało się to
            zrobić(2 lekarzy jeden nagłe przypadki a drugi zapisani). poza tym duszno tam i
            śmierdzi jak jest dużo osób, chorzy i zdrowi w jednym worze. czas się zastanowić
            nad zmianą a szkoda bo specjalistów maja niezłych. konkurencja jednak nie śpi i
            niedługo słyszałam ma powstać nowa placówka w TG, ponoć ma być super.
    • Gość: bi-med-Bichalski IP: 83.1.75.* 20.01.08, 22:03
      Aktualnie uważam ,że jesteśmy ,,ofiarą,, własnego sukcesu. Liczba dochodzących
      pacjentów przekracza nasze możliwości lokalowe. Proszę zwrócić uwagę , że poza
      prowadzeniem Podstawowej Opieki zdrowotnej prowadzimy też specjalistykę ( a
      sprzęt medyczny mamy jeden z najlepszych). Teraz planujemny przebudowę
      Poradni.Juz dobudowujemy podjazd dla matek z dziecmi i niepelnosprawnych. Dla
      zniecierpliwionych proponuje korzystanie z naszej filii w Lasowicach.
      Pozdrawiam dr Bi
      • Gość: dlm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.08, 10:17
        Do szefa Bimedu. Proszę zwrócić uwagę na panie w rejestracji .Te o dłuższym
        stażu stały się bardzo nieprzyjemne dla pacjentów.Wyjątek jest pani
        Justyna.Pozostałe traktują pacjentów czasem jak intruzów.Zpowodu tych pań
        odechciewa się czasem tam przychodzić.Niestety trzeba.Jest to nie tylko moje zdanie.
        • Gość: mama.pacjenta IP: *.gprs.plus.pl 22.01.08, 08:37
          Do pań w rejestracji to akurat nic nie mam, a trzeba przyznać, że
          czasm mają ciężko.

          Jednak to rejestrowanie "na godzine" to fikcja - ostatnio ze zdrowym
          dzieckiem do kontroli musiałam czekać ponad godzinę wśród chorych
          dzieci !!

          I ostatnio ciężko zastać pediatrę popołudniu.

          Za to zabawki dla dzieci super :-)
          • A co sądzicie o ginekologu w Bi-medzie o dr Drętkowskim (przepraszam jesli
            przekrecilam nazwisko)?
            • Gość: dlm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.08, 12:41
              Dr.Drębkowski jest to super lekarz.Chodzę do niego od samego początku powstania
              Bimedu.Miałam bardzo poważne sprawy zdrowotne łącznie z operacją i pan doktor
              zachował się jak prawdziwy lekarz z POWOłANIA bez żadnych dowodów
              wdzięczności.Moja cała babska rodzina u niego się leczy nie tylko z Tarnowskich
              Gór.Aż dziw że jeszcze są tacy lekarze.
              • Dziękuję bardzo za odpowiedź i wyrażenie swojej opinii:)
                • Bimed to swietna poradnia...wszystko dzieki dobrej organizacji pracy
                  p.Bichalskich,a jesli juz cos pójdzie nie tak zawsze mozna sie "wyżyc" na swoich
                  podwładnych(sam byłem świadkiem,zero kultury)Ogólnie młyn,to nie jest to co było
                  na poczatku.Jedyny plus to,ze mam ja blisko,ale mysle juz o wypisaniu sie.
                  • Gość: była_pacjentka IP: *.gprs.plus.pl 02.10.08, 16:35
                    ja już dziecko przeniosłam do innej przychodnia, w BI-MEDZIE
                    pedriatra jest zazwyczaj tylko do 13 (a nasza lekarka już wogóle
                    odeszła stamtąd),
                    często pedriatra to jedyny lekarz, który przyjmuje wszystkich,
                    którzy przyjdą - dorosłych, dzieci chore, dzieci zdrowe do
                    kontroli...
                    a kiedyś to była na prawdę dobra przychodnia (mniej więcej do czasu,
                    jak otwarli drugą w Lasowicach)
                    • Gość: maliola IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.09, 23:48
                      no właśnie, też się poważnie zastanawiam nad wypisaniem się po
                      prawie 9 latach korzystania z tej przychodni. Niestety ilość nie
                      poszła im w jakość. Ostatnio miałam nawet okazję rozmawiać z Panią
                      Bichalską w tej sprawie i niestety usłyszałam, ze mam prawo wyboru i
                      zmiany przychodni. A gdzie walka o pacjenta? Oni widocznie już tego
                      nie potrzebują. Ciekawe co NFZ na te warunki jakie tam panują? A
                      jeśli chodzi o pediatrów to szkoda słów. Wrócili do punktu wyjścia
                      czyli Pani doktor Sitko (antybiotyki, pośpiuech, spóćnienia, dziecko
                      powyżej roku traktowane bardzo pobieżnie, zero kontaktu rozmowy).
                      Jednym słowem tragedia.
                      • Gość: ella IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.09, 11:59
                        a ja jestem bardzo zadowolona z tej poradni, 9 lat juz jestem
                        zapisana do Bimedu i nie zamierzam sie nigdzie przenosic, a co do
                        Panstwa Bichalskich to bardzo mili , sympatyczni i kompetentni
                        ludzie, szczegolnie Pan doktor Bichalski jest super lekarzem, zawsze
                        mozna go o cos spytac podczas wizyty , wszytsko spokojnie wytlumaczy
                        i jest swietnym fachowcem , pozdrawiam caly Bimed
                    • Gość: ewka IP: *.stk.vectranet.pl 04.01.09, 12:38
                      Zapisałam się do tej przychodni ponieważ tam przyjmuje lekarz do którego mam
                      zaufanie, ale niestety będę musiała z niej zrezygnować.Uważam, ze szefostwo( a
                      szczególnie Panią Bichalską ) przerosło prowadzenie tej przychodni. Z dnia na
                      dzień jest coraz to gorzej( nawet tak wypowiada się sam personel który tam
                      pracował). Poczekalnia jest za mała, pacjenci zbyt długo czekają na przyjęcie
                      przez lekarza chociaż mają wyznaczone godziny-fikcja. Poza tym jak pacjent
                      przyjdzie to jest traktowany przez szefową jak intruz.Komentarz typu - cyt:"Jak
                      NFZ wprowadzi odpłatność za wizyty lekarskie to będzie mniej ludzi" wydaje mi
                      się nie na miejscu.A zatem trzeba poszukać takiej przychodni gdzie pacjent nie
                      będzie traktowany jak przedmiot.
              • Gość: ewik IP: *.strong-pc.com 30.01.09, 17:55
                Jak ten Pan dr.Drębkowski jest taki dobry ,bo takie są o Nim opinie to my w
                BIMEDZIE w Lasowicach też byśmy chciały z Jego usług korzystać.
                Na brak pacjentek by nie narzekał.
              • Może i jest to dobry lekarz, tylko nie sposób się o tym dowiedzieć.
                Zachęcona pozytywnymi opiniami na forum zapisałam się na wizytę.
                Najbliższy wolny termin za cztery miesiące w piątek. W wyznaczonym
                dniu odebrałam telefon z przychodni. Pani informowała, że doktor
                odwołał wszystkie wizyty z powodu operacji i poinformowała, że mam
                zadzwonić jutro, aby się umówić. Zaproponowałam natychmiastowe
                przeniesienie wizyty i zostałam umówiona na poniedziałek. W
                poniedziałek stawiłam się w Bimedzie i dowiedziałam się, że pan
                doktor Drębkowski skreślił mnie z listy. Na pytanie dlaczego, pani
                odpowiedziała, że taką podjął decyzję i ona nie wie (urocza, młoda
                blondyneczka). Gdy zapytałam, dlaczego nikt mnie nie uprzedził, Pani
                odparła, że dostała listę od doktora o godz. 16. Na moją odpowiedź
                dlaczego w takim razie nie zadzwoniła skoro jest godz.19.20 pani
                pozostało tylko stwierdzenie, że nie pozostaje jej nic innego niż
                tylko mnie przeprosić. Zaoferowała również zapisanie mnie na kolejny
                termin za dwa miesiące!!!!! I tego już nie znosłam. Na pewno do tej
                przychodni nie wrócę. Traktują pacjentów jak śmieci i to nie tylko
                rejestratorki ale również dr Drębkowski! Skandal !
      • Gość: pacjentka Bimedu IP: *.stk.vectranet.pl 05.01.09, 19:53
        Szczerze - NIE POLECAM !!! Totalna ignorancja !!! Bardzo zła
        organizacja !!! Panie w rejestracji pozostawiają bardzo wiele do
        życzenia !!! Jestem po bardzo świeżym rozczarowaniu tą przychodnią.
        Z samego rana "uprzejma" PANI informuje mnie o zarejestrowaniu na
        godzinę ..., a po przyjściu i odczekaniu kolejnej godziny - już po
        terminie - dowiaduję się, że wogóle nie zostanę przyjęta przez
        wybranego przeze mnie lekarza. Może mnie przyjąć, ale inny !!!
        Pytam gdzie pozostawiono mi wybór lekarza, skoro i tak "wrzuci się"
        pacjenta do kogo się chce ? Po co są podawane numery telefonów w
        kartotece ? Czy nie warto poinformować zarejestrowaną osobę o braku
        możliwości skorzystania z porady lekarza, pomimo wcześniejszego
        zarejestrowania ? Dlaczego przyjmowani są w pierwszej kolejności
        pacjenci "z drogi" z chorym gardłem ? Dla mnie także MOJA choroba
        jest NAJWAŻNIEJSZA... Z przykrością stwierdzam - chociaż wątpię czy
        KOMUŚ z władz oraz obsługi Bimedu będzie przykro - że rezygnuję z
        usług tej placówki, a negatywną opinią o BIMEDZIE podzielę się w
        gronie znajomych... Radzę poszukać innej przychodni !!!
        • Gość: mamabyłejpacjentki IP: *.gprs.plus.pl 05.01.09, 21:01
          ja już przeniosłam dziecko gdzie indziej - z BiMedu odeszły dwie
          super lekarki-pediatry,

          teraz najczęściej pediatra przyjmuje tylko do 13.00 i jest jedynym
          lekarzem w przychodni - więc przyjmuje wszystkich jak leci...

          a 5 lat temu była to taka dobra przychodnia
    • Muszę stwierdzić, że faktycznie ostatnimi czasy jest w Bi-Medzie "młyn",
      związany z natłokiem pacjentów i słabą organizacją.
      Miejmy nadzieję, że jak napisał p.Bichalski sprawa ulegnie polepszeniu.
      Trzeba zaznaczyć, że specjalistów mają bardzo dobrych, szczególnie chwalę sobie
      dr Drebkowskiego.
      --
      niuniatg
    • Gość: teżpacjentka IP: *.chello.pl 08.01.09, 21:11
      Mam wrażenie ,że w tej poradni istotnie nie najlepiej się dzieje.
      w zeszłym roku byłam kilka razy u jednego dr a w tym roku juz go nie
      ma Dlaczego ?
      • Gość: pacjentka IP: *.static.akk.net.pl 09.01.09, 20:51
        Korzystam z usług tej poradni uż 10 rok i rzeczywiście jest coraz
        gorzej.Gdyby nie wspaniały ginekolog(prawdziwy lekarz z powołania)i
        dr.Blichalski(znakomity specjalista,zawsze ma czas,
        wytłumaczy,poradzi)odeszłabym, bo dojeżdżam z Bytomia.Niestety nie
        ma dobrego lekarza rodzinnego, chodzę do dr. Sitko, ale ona ZAWSZE
        bardzo się spieszy.Powinna skupić się na przyjmowaniu dzieci, może
        dla nich ma więcej cierpliwości.
    • Gość: Monika IP: 94.251.137.* 11.01.09, 11:31
      Jestem pacjętką z Częstochowy i od dwóch lat leczę się na tarczycę u
      dr. Bichalskiego i nie narzekam, lekarz konkretny a przy tym
      sympatyczny,czasem trzeba troszkę dłużej poczekać na wizytę ale jak
      wszędzie, do pań w rejestracji też nic nie mam. Proponuję spróbować
      w Częstochowie, tutaj jest dopiero koszmar,mega kolejki,miesięczne
      zapisy i brak kompetencji i zainteresowania lekarzy, także moim
      zdaniem w Bi-Medzie jak na obecny stan służby zdrowia jest OK.
      Pozdrawiam.
      • Gość: maliola IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.09, 20:27
        tak może specjaliści są ok ale obsługa i lekarze pierwszego
        kontaktu, a szczególnie lekarze pediatrzy lub de facto ich brak są
        do niczego i wszystko ich przerasta. Także Pan doktor Bichalski jako
        lekarz specjalista nie wypowiadam się bo nie miałam z nim do
        czynienia jednak generalnie Państwo Bichalscy jako zarządzający nie
        sprawdzili się i chyba sami mają tą świadomośc tylko nie potrafią
        się do tego przyznać. Trzeba jednak po 10 latach poszukać innej
        przychodzni. Gratuluję optymizmu i cierpliwości wszystkim, którzy
        chwalą i chcą tam pozostać. Pozdrawiam
        • Gość: agnieszka IP: *.xdsl.centertel.pl 21.01.09, 14:34
          Sporadycznie korzystam z uslug BIMEDU, chodzę tam do laryngologa i
          raczej jestem zadowolona, choć zgadzam się, że zapisy na godzinę są
          fikcją i nie chcialabym bywać tam częściej, ponieważ w ciasnej
          poczekalni dopiero można się rozchorować. Lekarza pierwszego
          kontaktu mam w VADEMECUM, ale tam też są tlumy ludzi,dlugo trzeba
          czekać w kolejce, a rejestracja na telefon nie jest możliwa, dzieci
          chore mieszają się ze zdrowymi, panie pielęgniarki pacjentów nie
          zawsze szanują, panie lekarki są mile, ale trudno mi powiedzieć, czy
          są wyjątkowo dobrymi fachowcami, bo na szczęście nie choruję na nic
          poważnego, na podstawowe badania profilaktyczne bez mojej wyraźnej
          prośby nigdy mnie nie skierowano.
          Zastanawiam się, czy w Tarnowskich Górach jest jakaś poradnia godna
          polecenia.
          • Gość: jaro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.09, 21:57
            No właśnie, zasadnicze pytanie to jest czy jakieś inne poradnie są dużo lepsze.
            Moim skromnym zdaniem nie. Bimed ma dużo wad, ale okoliczne poradnie tak samo.

            Nie zgadzam się z tezą że p. Bichalski nie sprawdził się. Wręcz przeciwnie -
            jest doskonałym zarządzającym, bo dopóki okoliczne poradnie nie są tak świetne,
            żeby w istotny sposób zabrać pacjentów, to bezsensem byłoby wydawanie swoich
            prywatnych pieniędzy na dodatkowych lekarzy czy poprawę działania rejestracji.

            Nie mam racji?? To jest prywatny biznes, jego inwestycja i jego przychody,
            zrozumcie to. Sądząc po kolejkach w poczekalni Bimedu jeszcze długo nie
            doczekamy się poprawy takiej jaka marzy się Wam drodzy przedmówcy. Business is
            brutal.
        • Gość: mania IP: *.stk.vectranet.pl 22.01.09, 15:01
          100% racji trzeba szukać innej przychodni
    • Gość: jacek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.09, 17:23
      Korzystam z Bimedu Lasowice od grudnia,przeniosłem się z innej przychodni i
      absolutnie nie żałuje,miła i fajna obsługa,rzeczowe porady lekarskie,trafne
      diagnozy,brak kolejek,wizyta na umówiona godz.
      Ja polecam a jak się komuś nie podoba to jest tyle innych przychodni-droga
      wolna!hehe
    • Gość: teżpacjentka IP: *.chello.pl 28.01.09, 16:19
      Ja wiem dlaczego wszyscy tak narzekają na pediatrów bo w bimedzie
      na dyżurach dzieci załatwiane są przez internistów a dorośli przez
      pediatrów.
      Ludzie, chodzie do lekarzy w normalnych godzinach, wtedy wszystko
      jest ok, i lekarze są ok i pacjenci mają powody do zadowolenia.
      Jeżeli ktoś łazi z maluchem od przypadku do przypadku to jego sprawa.
      Nauczcie się , że po 18 to tylko pilne przypadki powinny być
      załatwiane bo niektórzy to pomylili dzień z nocą.
      Poradnia całodobowa nie świadczy usług w pełnym zakresie przez 24
      godziny na dobę.Pora to sobie wbić do łbów.
      • Gość: julka IP: *.stk.vectranet.pl 28.01.09, 17:59
        a jeśli ktoś pracuje cały dzień i przyjeżdża do domu późno wieczorem to kiedy ma
        iść do doktora?skoro jest poradnia całodobowa to powinna umieć się wywiązać z
        kontraktu a jeśli nie potrafi no należy ją zamknąć
        • Gość: FF IP: *.strong-pc.com 28.05.09, 21:00
          PORADNIA CAŁODOBOWA W BI MEDZIE TO CHYBA JAKAŚ POMYŁKA ALBO POMYŁKĄ JEST
          DYŻURUJĄCY LEKARZ J. KNOPIK KTÓRY NAWET NIE ZBADA CHOREGO DZIECKA TYLKO WYPISUJE
          SKIEROWANIE DO SZPITALA. ŻENADA! MIEĆ TAKICH PRACOWNIKÓW PAŃSTWO BICHALSCY.....
      • Gość: jeszcze nie wróżka IP: 79.191.97.* 28.01.09, 18:17
        jak tylko zostanę wróżką to:
        - przed pracą zgadnę, że dziecko się rozchoruje
        - wezmę urlop na żądanie
        - pojadę na 9:00 do przychodni z dzieckiem

        a tak zupełnie poważnie, gdybyż "teżpacjentko" przeczytała uważnie to uwagi nie
        dotyczą tylko tego, że dziecko było przyjęte przez internistę, a dorosły przez
        pediatrę.

        Uwagi dotyczą głównie przepełnienia przychodni, złej organizacji.

        Warto czytać uważnie i to (tutaj cytuje Ciebie) "wbić sobie to do łba".

        Pozdrawiam
        wcale nie niezadowolony z usług tej przychodni.
    • Gość: ewik IP: *.strong-pc.com 30.01.09, 17:11
      BIMED w Lasowicach działa dobrze.Tylko powinien być jeszcze lekarz ginekolog
      ,chociażby raz w tygodniu.
      • Gość: Ewik IP: *.strong-pc.com 30.01.09, 17:35
        Jeszcze raz piszę.Ogromnie się cieszę,że w ogóle jest ta przychodnia i apteka w
        Lasowicach.Po tylu latach doczekaliśmy się wreszcie ładnie wyposażonej
        przychodni.Jest miło nawet poczekać w kolejce.Jestem pacjentką tej przychodni i
        nie narzekam.W kolejkach też nie czekam, bo rejestruję się telefonicznie i
        przychodzę na określoną godzinę.Personel miły.Pozdrawiam wszystkich pacjentów i
        personel BIMEDU.
        • Gość: ell IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.09, 20:16
          Obsługa miła- i co z tego? Godzina umówiona, malutkie dziecko, przed
          13 (!), upewniam się, że jestem zarejestrowana na 12.30 iwejde do
          lekarza, gdy z dzieckiem przyjadę o wyznaczonej porze- oto jestem, 5
          minut przed czasem, daję tylko karte czipowa rejestratorce, przede
          mną młoda kobieta rejestryje dziecko- i wchodzi przede mną!!! Nie
          pierwszy raz spotyka mnie taka historia! Mam biec i robic
          awanturę??? Z dziecmi trzymającymi sie spódnicy? Dr Sitko non-stop
          na urlopie, w zastępstwie obcy mi lekarze; diagnozy trafne, ktos
          napisał- w przypadku dzieci- nie zauwazyłam; mnóstwo dorosłych
          pacjentów do dr Sitko w godz. pracy gabinetu pediatrycznego.
          Najwazniejsze_ to ja muszę sie dopraszać o skierowanie na badania
          moich dzieci, bo mają chroniczne dolegliwości o niewyjasnionym
          pochodzeniu- nie zauważyłam, żeby któregoś z lekarzy to
          zainteresowało, zaczynam sie czuć jak matka- hipochondryczka- takie
          podejście mozna nazwać zwykłym naciągactwem, czekam na wieść o
          pediatrze z powołania...
          • Gość: Jacek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.09, 13:49
            Moja droga :-)
            Myślę że lekko przesadzasz,nie tak nerwowo,dlaczego nie poinformujesz o swoich
            wątpliwościach Pana Bichalskiego,zapewniam że bez kłopotu porozmawia z tobą.
            Może spróbuj do dr.Cichoń ,super babka ,rzeczowo podchodzi do pacjenta,dokładnie
            przeprowadza wywiad,jeśli uważa że są potrzebne badania bez problemu je
            zleca,jak pisałem wyżej Ja przeniosłem się z eko-prof-medu,jeśli nie wierzysz
            polecam tę przychodnie,jeden wielki bałagan i galimatias.
            Może na początek z uśmiechem podejdź do sprawy i pogadaj z w/w lekarka,powiedz
            co cie dręczy a na pewno znajdzie jakieś logiczne rozwiązanie.
            Życzę zdrowia dla malucha :-)
            • Gość: ell IP: *.centertel.pl 06.02.09, 20:39
              Mój drogi- nie uwierzysz, że należę do osób, które b. długo
              wytrzymuja:-), nie uwierzysz również, że usmiech to mój znak
              rozpoznawczy, nie uwoerzysz tez zapewne, że wielokroć rozmawiałam z
              p. dr, z dr Bichalskim nie rozmawiałam, bo nie mam zaiste
              czasu "dybać" na niego, poza tym, to chyba trochę niepoważne-
              naprawde sadzisz, że p. dr nie widzi problemu w postaci dorosłych
              osób podczas dyżuru pediatrycznego? Uważasz, że poważna osoba nie
              widzi niestosowności takiej sytuacji? Co do dr Cichoń, to, niestety,
              nie zawsze ma rację, a najgorzej-uwierz- że nie słucha, co sie, do
              niej mówi. Bardzo łatwo zwracac zdenerwowanej matce, żeby sie nie
              denerwowała, to takie proste, prawda? Takie matki- histeryczki sie o
              nich czasami mówi- nie robią nic, tylko sobie problemy wyszukują,
              prawda? Myślę, że zdrowia ci nie brak, drogi Jacku, w innym
              przypadku nie byłbys raczej zadowolony z usług rzeczonej przychodni.
              Pozdrawiam ze stoickim spokojem:-)
              • Gość: __ants__ IP: *.stk.vectranet.pl 06.02.09, 22:41
                > mnóstwo dorosłych pacjentów do dr Sitko
                > w godz. pracy gabinetu pediatrycznego.

                Być może jestem w błędzie, nie znam się na planach zajęć lekarzy i
                systemie ich pracy ale pierwsze słyszę by w Bimedzie było coś
                takiego jak "dyżur pediatryczny". Kiedy coś takiego jest i czy na
                pewno tak to się nazywa czy raczej sama tę nazwę wymyśliłaś?
                • Gość: ell IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.09, 19:48
                  oczywiście, że jest to skrót myślowy- zamiast pisać: "w godzinach
                  przyjmowania dzieci"- bo takie godziny są, a przynajmniej były- tak
                  głosił napis na drzwiach gabinetu
                  • Gość: jo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.09, 20:45
                    OK ellu, tylko pamiętaj, że od kilku lat, po reformie tzw. podstawowej opieki
                    zdrowotnej, zarówno z dzieckiem jak i ze sobą samym, chodzi się do lekarza POZ,
                    którym może być - i najczęściej jest - lekarz medycyny rodzinnej.

                    Dlatego większość pediatrów i internistów pracujących w rejonie dorobiła sobie
                    specjalizację z medycyny rodzinnej. Tak właśnie jest w Bimedzie oraz w wielu
                    innych poradniach i jest to całkiem zgodnie z zasadami NFZ. Żeby być dobrze
                    zrozumianym - nie mówię że to jest świetne, ale prawnie jest wszystko OK...

                    W godzinach wyznaczonych na przyjmowanie dzieci nie musi być w poradni pediatry,
                    wystarczy jeżeli jest ktoś mający na pieczątce specjalista medycyny rodzinnej.
                    Jeżeli poradnia ma przypadkiem dodatkowo specjalistę pediatrę to super, jest to
                    jej atut, ale wcale nie rzecz obowiązkowa.
                    • Gość: ell IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.09, 20:38
                      Zgadzam się- własnie o to chodzi- w godzinach przeznaczonych dla
                      dzieci przyjmujemy DZIECI, a ta zasada jest nagminnie łamana i
                      wprawia w nerwowe rozedrganie wiele mam...
                      • Gość: __ants__ IP: *.stk.vectranet.pl 08.02.09, 21:37
                        > Zgadzam się- własnie o to chodzi- w godzinach przeznaczonych dla
                        > dzieci przyjmujemy DZIECI, a ta zasada jest nagminnie łamana i
                        > wprawia w nerwowe rozedrganie wiele mam...

                        No dobrze tylko jak wytłumaczyć to, że ja przychodząc po południu, a
                        często też i późnym wieczorem również widzę dzieci ?
                        Czyli tak, dzieci mogą przychodzić niemal o każdej porze, a dorośli
                        tylko w ściśle wyznaczonych godzinach wieczornych ?

                        Nie zapominaj, że dr SITKO (bo niej przecież tu mowa) to przede
                        wszystkim tzw. lekarz rodzinny (to, że ma specjalizację "pediatra"
                        nie czyni z niej TYLKO pediatry). Przyjmuje ludzi w każdym wieku z
                        babciami włącznie.
                      • Gość: jo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.09, 11:00
                        Nie, nie rozumiemy się. Jest całkiem inaczej niż piszesz, bo obecnie zasada
                        działania POZ jest taka, że nie ma obowiązku wyodrębniania godzin przyjęć dzieci
                        i dorosłych ani posiadania oddzielnie pediatry i internisty. Wymóg jest jeden -
                        lekarz specjalista medycyny rodzinnej.

                        Do Poradni rejonowej idzie się "do lekarza podstawowej opieki zdrowotnej", każdy
                        ma prawo przyjść o każdej porze działalności poradni (8-18 albo na dyżur), a
                        wyznaczanie specjalnych godzin dla dzieci jest niezgodne z prawem i nie ma się
                        co obrażać, że o jakiejś godzinie w poradni są dorośli jednocześnie z dziećmi, a
                        lekarz rodzinny (jakim jest dr Sitko!!!) przyjmuje ich na zmianę.

                        Oczywiście, są poradnie działające po staremu z oddzieloną częścią dziecięcą,
                        wielu rodziców woli takie poradnie, czemu się zresztą nie dziwię, ale zasadniczo
                        chodziło mi o to, że to co denerwuje cię w Bimedzie jest absolutnie zgodne z
                        prawem i jest nawet dokładnym odbiciem aktualnych standardów i wymogów NFZ.

                        Pozdrawiam!
                        • Gość: pacjentka ;( IP: *.stk.vectranet.pl 09.02.09, 17:09
                          Piszesz jakoś dziwnie ,nawet podejrzanie.Tylko dziwie się,że twierdzisz ,iż dr
                          Sitko jest lekarzem rodzinnym.Chyba,że mianowanym...
                        • Gość: ell IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.09, 18:15
                          Hm, w takim razie nie podoba mi się to rozwiązanie..., jak widac z
                          postów, nie tylko mnie. Byłam w innych przychodniach (reforma
                          dotknęła wszystkie placówki?), tam jednak dzieci nie są w tych
                          samych godzinach przyjmowane, co dorosli- myslę, że to nie musi być
                          sztywna zasada, że mamy teraz lekarza rodzinnego, który może
                          przyjmować wszystkich równolegle- działa się- jesli się chce- pod
                          klienta, w tym przypadku czytaj:pacjenta. My możemy sobie wyliczać,
                          co sie nam nie podoba- mamy do tego prawo- co, niniejszym czynię.
                          Nie sądzę, żeby zmieniło sie stanowisko matek odnośnie towarzystwa
                          osób starszych, tudzież chorych- bo przecież teraz idac do lekarza
                          również nie wiesz, kidy mozna przyjść ze zdrowym dzieckiem. Dyckusja
                          jednakowoż czcza- jakże polska- jak atakują, to ja będe bronił.
                          Pozdrawiam.
                          • Gość: jo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.09, 20:28
                            Mnie też to się nie podoba, uważam że dzieci powinien leczyć tylko pediatra, a
                            poczekalnie powinny być oddzielone, ale bronię trochę Bimedu tłumacząc realia
                            obecnego systemu i wytycznych NFZ ;-)

                            Problem taki jak w Bimedzie to specyfika NZOZ-ów powstałych jako nowe kilka,
                            kilkanaście lat temu. Nie musieli już rozdzielać pediatrii od interny, bo NFZ
                            tego nie wymaga, a zrobienie tego razem jest dużo tańsze. Prozaiczne...

                            Część pediatryczna ściśle oddzielona od interny jest za to regułą we wszystkich
                            poradniach przekształconych z dawnych państwowych ZOZ-ów, bo do końca lat
                            80-tych każda poradnia rejonowa musiała być tak zbudowana. Ale - dla nowych
                            właścicieli takiej "staromodnej" placówki ten komfort pacjentów paradoksalnie
                            jest przekleństwem, bo przez taką konstrukcję mają dużo większą powierzchnię ,
                            co owocuje dużo wyższymi kosztami utrzymania (czynsz, ogrzewanie itp.).

                            A Bimed koszty własne lokalu ma malutkie. Taka ekonomiczna walka o byt na rynku ;-)
                        • Gość: anna IP: *.stk.vectranet.pl 08.03.09, 11:44
                          ma obowiązku wyodrębniania godzin przyjęć dziec
                          > i
                          > i dorosłych ani posiadania oddzielnie pediatry i internisty Jezeli
                          jest prawda co piszesz,to kiedy odbywaja sie wizyty z dziecmi
                          zdrowymi?np. na szczepienie.nigdy nie zapiasalabym sie do takiej
                          przychodni,nigdy nie narazalabym swojego dziecka na kontakt z
                          osobami chorymi(zwlaszcza przed szczepieniem)z tego co ja sie
                          orintuje taki rozdzial musi byc.
    • Gość: Gość k IP: 212.59.245.* 06.02.09, 21:30
      prawda święta prawda,żeby sie leczyć w tej przychodni trzeba mieć
      świętą cierpliwość
      • Gość: gość IP: 89.25.232.* 03.03.09, 22:00
        A ja sobie chwale, przyjeli nowe panie do pracy, mlode bardzo mile,
        szczegolnie nowa pani, wysoka blondynka, dzisiaj i wczoraj robila mi
        zaszczyk, bardzo mila, spytala o zdrowie i usmiechnieta- od razu sie
        chce przychodzić nawet na zaszczyk.
        Pani grażyna bichalska to mila kobieta, szef pan dr z reszta tez.
        polecam!
    • Gość: Gosc 2009 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.09, 09:46
      Przychodnia początkowo była super. Niestety z biegiem czasu coraz
      więcej osób z jej usług korzysta i ilość nie idzie w parze za
      jakością. Jest paru lakarzy godnych polecenia np dr Sitko. Do tego w
      większości przyjmuje w Lasowicach do godz 15.00. I chcąc przyjść na
      wizytę trzeba brać urlop w pracy. A chyba oto nie chodzi. Była Pani
      dr Gerlich, ale niestety odeszła. O dyżurach całodobowych to lepiej
      nie mówić. Lekarz ..... potraktował mnie jak intruza. No ale
      niestety nie każdy musi lubieć swoją pracę.
    • Gość: ciekawska IP: *.stk.vectranet.pl 11.03.09, 21:57
      dlaczego w przychodni Bi Med tak często zmienia się personel???
    • Osobiście nie polecam.
      Nie wiem jak jest w innych przychodniach, ale w tej jest wyraźnie za
      dużo pacjętów i przychodnia sobie nie radzi z ich obsłużeniem.
      Parę lat temu, jak przychodnia powstała, było ok. Teraz mimo
      umówionej wizyty na konkretną godzinę zawsze się czeka... I dla mnie
      najgorsza rzecz - nie ma osobnej poczekalni dla dzieci zdrowych,
      przychodzących np. na szczepienie.
    • Gość: pacjent IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.09, 15:13
      Jest to jedna z najlepszych przychodni w Tarnowskich Górach. Lekarzy
      ogólnych jest kilkoro. Poradnia posiada także filię w Lasowicach w
      szkole. Polecam.
    • Gość: Pacjentka IP: *.strong-pc.com 07.06.09, 14:33
      Serdecznie polecam dr.Bilinskiego.Jest to lekarz, który najpierw kieruje
      pacjenta na badania a pózniej jak wie co jest wypisuje recepty.Inni lekarze
      powinni brać z Niego przykład gdyż często tak jest ze jemy sterty lekarstw które
      tak naprawde nie były potrzebne albo co gorsze spowodowały pogorszenie się stanu
      zdrowia.pozdrawiam Pana Doktora i ciesze się ze jest ktoś taki w BI-MEDZIE
    • Gość: asietta-tg IP: *.chello.pl 09.06.09, 07:34
      hej, ja polecam dr Sitko, jest sympatyczna i dosc konkretna. o panu doktorze mam
      mieszane zdanie (takze od strony wewnetrznej bi-medu) ale to tylko moja opinia:)
      • Gość: widawski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.09, 09:12
        Doktor Cichoń wysłał bym na studia ze szczególnym uwzględnieniem diagnostyki, interny i farmakologii.
        Mycoplazmę lczy cefalosporynami i nie umie interpretować wyników, proszę ją wysłąć na skzolenia uzupełniające uwstecznianie.
      • Gość: widawski IP: *.stk.vectranet.pl 18.06.09, 16:34
        Dr. Sitko jest super popieram.
        • Gość: radzionkowianka IP: 89.25.232.* 01.07.09, 10:07
          Uważam, że najgorsza jest Pani dr Cichoń, która jest niemiła,
          jej "wiedza" jest jej w wieku...poza tym lubią ją tylko osoby w jej
          wieku albo starsze, z ktorymi urządza sobie plotki i nic wiecej.
          Uważam, ze dużo poprawiłoby się, gdyby zwolnili dr Cichoń- niech
          idzie już na zasłużoną emeryturę a zatrudnili dobrego pediatrę- dr
          Sitko niestety nie wyrabia i wcale się jej nie dziwie....Dr Kowalski
          tez już nie jest osobą godną zaufania. Tak naprawdę to z internistów
          można polecić Dr Sitko i Dr Bilińskiego no i Dr Szewca...ale ostatni
          to dochodzący lekarze. Szkoda ze Państwo Bichalscy wolą
          trzymać "kolegów" mając w nosie ciagle skargi na dr Cichoń- widać,
          ze wolą dbać o swój interes a nie interes pacjentów, na ktorych
          zarabiają- bo niestety tak jest...:)
    • Gość: Kajaczek IP: *.stk.vectranet.pl 07.07.09, 19:50
      Bi-med w porównaniu ze Śródmieściem to raj na ziemi.
      • Witam. Przeczytałam wypowiedzi na forum i muszę przyznać, że z
        wieloma (tymi negatywnymi) się zgadzam.
        Zapisałam się tam zaraz na samym początku, gdy Bi-med powstał. Była
        to wtedy jedna z niewielu przychodni, w której umawiali na godziny.
        Obsługa bardzo miła, nigdy natłoku, a gdy moja babcia wracała z
        zastrzyku to nawet dzwonili do domu czy doszła i jak się czuje (tak,
        tak- kilka lat temu taka sytuacja miała miejsce)
        Zapisałam tam męża a później (gdy się urodził) syna. Byłam naprawdę
        zachwycona, ale teraz.... to przychodnia przeszła na ilość o jakości
        dawno zapomniała....
        Ustosunkowując się do kilku wypowiedzi powyżej:
        - ZAPISYWANIE NA GODZINY - fakt to fikcja, nikt tego nie pilnuje, bo
        gdy ja jestem umówiona na 10.00 a jakaś babcia na 10.20 i ja przyję
        o 9:50 a babcia również 9:50 bo się jej nudzi, albo lubi przychodnię
        i będzia stała akurat przede mną do rejestracji to ona wchodzi
        pierwsza do gabinetu - PARANOJA, ALE TO NIC.... kiedyś byłam
        zapisana na konkretną godzinę z chorym dzieckiem. czekam... godzinę,
        drugą godzinę, przyjmowane są już osoby, które przyszły za mną, a
        ja... czekam. W końcu poszłam do rejestracji a tu co? moja kartoteka
        została przez jakąś Panią schowana i gdy ją wyciągnęły wsadziły...
        na koniec kolejki, zamiast na początek i powiedzieć chciaż
        głupie "przepraszam". Oczywiście było ostro....
        - PANIE W REJESTRACJI - tu jest akurat różnie, ale zgadzam się z
        opinią, że milsze są te nowe Panie, bo te starsze stażem są
        opryskliwe... zwłaszcza taka w okularach, krótko ścięta z kręconymi
        włosami, ale w większości nie jest tu tak źle, chociaż wydaje mi
        się, że brakuje tam konkretnego podiału rół bo czasem jest taki
        bałagam i zdarza się, że nikt nie potrafi udzielić informacji...,
        ale mysle, że to nie jest jeszcze powód do wielkich narzekań
        - DYŻURY NOCNE - zgadam się z opinią, że to nie jest pora na
        załatwianie "normalnych wizyt" ale na nagłe przypadki. miałam 2 razy
        taką sytuację:
        1. musiałam iść ze sobą, na dyżurze była dr Cichoń, przede mną były
        3 osoby i gdy przyjęła 2 przyszła jakaś babka i chłopak
        zarejestrowali się i Pani dr zaczęła od nich. Ja naprawdę
        potrzebowałam wtedy pilnej wizyty u lekarza, a nie pojechałam na
        pogotowie, bo skoro należę do przychodni, która świadczy usługę
        całodobowej opieki, to poszłam tam. Wizyta Pani się przedłużyła -
        było słychać, że rozmawiają jak koleżanki i że się znają, siedziała
        tam prawie godzinę i gdy wyszła zawołała tego chłopaka, poszłam i
        zwróciłam jej grzecznie uwagę, że tu jeszcze czekają 2 osoby, no to
        ona na to, że smarkula nie bedzie jej dyktować kogo ona ma
        przyjmować....
        No to po co ona jest, żeby klachać godzinę z koleżanką czy
        przyjmować pacjetów, nie mówiąc już, że chłopak był synem tej pani,
        która wyszła z gabinetu. Przyjęła mnie po kolejnych 20 min.
        zaczynając od wykładu, że to ona tu decyduje, kogo i kiedy
        przyjmuję, nie kwapiła się, żeby mnie zbadać i ogólnie po wizycie
        wiedziałam tyle co przed na temat swojego zdrowia...
        2 sytacja dotyczyłam syna. chorował od tygodnia i dostawał leki, ale
        jednego wieczory dostała bardzo wysokiej temperatury i nie
        potrafiała jej zbić, więc przed 23 udałam się do bimedu. Był tam
        jakiś lekarz (młody mężczyzna) - nie znam nazwiska - który nawet nie
        popatrzał na dziecko i powiedział mi tylko, że dzieci czasem chorują
        i powinnam się do tego przyzwyczaić, i że takie jest zycie - raz
        jest dobrze, a raz nie. chyba przeszkodziłam mu w spaniu....
        Wiecej razy na nocny dyżur nie pójdę....
        - DR CICHOŃ - robi sobie "jaja" z ludzi, spóżnia się notorycznie,
        młodych ludzi traktuje niezbyt poważnie i - jak ktoś wczesniej
        napisał- przydałoby się jej dodatkowe szkolenie z diagnozowania
        ludzi. Tak to prawda, lubią ją przede wszytkim starsi ludzie, bo
        pogada o bzdurach i wysłucha jednej czy drugiej babci (swoją drogą
        moja babcia też ją lubi;)), ale nie jest wg mnie ani rzeczowa ani
        uprzejma
        - LEKARZE PIERWSZEGO KONTAKTU - zmieniają sie tak często, że niemal
        za każdym razem przyjmuje mnie ktoś inny i co jakiś czas muszę
        wypisywać nową deklaracje do lekarza rodzinnnego, więc takie
        leczenie to dla mnie nie leczenie
        - LEKARZE PRZYJMUJĄCY DZIECI - to samo i chociaż niby nie ma
        podziału to chciałabym chodzić z dzieckiem do jednego lekarza, który
        je zna, kontynuuje leczenie, a nie, że raz ten a raz tamten lekarz
        (kto ma czas i akurat jest), odbębni wizytę i już... Kiedyś leczyłam
        się u DR Sitko i byłam bardzo zadowolona, ale odkąd zaczęła bywać w
        Lasowicach zastanie jej na Mickiewicza graniczyło z cudem, a teraz
        to juz nawet nie wiem gdzie i kiedy przyjmuję bo zaczełam chodzić do
        DR KWIECIEŃ i to jest akurat FAJNY LEKARZ, konkretna, zawsze
        przeprowadzi mały wywiad, ale nie przeciąga wizyty ponadto co
        konieczne. Na początku robiła na mnie wrazenie "sierotki" - cicha,
        jakby niezdecydowana w diagnozie i przepisywanych lekach, ale teraz
        nie moge o niej żle powiedzieć.
        KILKA PLUSÓW - dr KWIECIEŃ oraz DR DRĘBKOWSKI to jedyny powód dla
        którego należę jeszcze do BIMEDU
        Na tym kończę swój wywód
        pozdrawiam wszystkich BIMEDOWICZÓW - aniaz23

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Okazje.info.pl

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.