Dodaj do ulubionych

BIMED - czy ktoś korzysta z usług tej poradni?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.08, 15:37
Proszę uprzejmie o odpowiedź. Zwłaszcza chodzi mi o lekarza "ogólnego".
Słyszałem o dr Bilińskim (mam nadzieję, że nie przekręcam nazwiska). Wiem, że
sporo tarnogórzan tam się leczy, ale naprawdę nie mam w tej chwili kogo
zapytać, a powiedzmy, że jestem "nowy" w TG
Edytor zaawansowany
  • Gość: ?? IP: *.strong-pc.com 14.01.08, 17:03
    Wielki Galimatias!!!
  • Gość: dlm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.08, 09:15
    To prawda.Bimed zszedł na psy.
  • Gość: ewik IP: *.strong-pc.com 13.02.09, 21:50
    Ja tak bym chciała usłyszeć od kierownika BIMEDU,czy w Lasowicach filia BIMEDU
    będzie lekarz ginekolog.Ja na tą przychodnię nie narzekam ,a wręcz się cieszę,że
    taka tu jest.Pewne trudności to są w każdej przychodni,nawet w tych prywatnych.
    Pozdrawiam i pacjentom życzę trochę cierpliwości. Wierzę,że będzie
    lepiej.Przecież kiedyś było o wiele mniej przychodni i co było tak dobrze?
  • Gość: ob133 IP: *.stk.vectranet.pl 15.01.08, 09:57
    Dla mnie Bimed jest jak najbardziej w porządku choć oczywiście
    natłok zapisujących się tam pacjetnów sprawił, że nie jest już tak
    kolorowo jak kiedyś. Tak czy siak, w porónwaniu np z LIMED-em, który
    jest na ul. Tylniej, Bimed wypada naprawdę dobrze.
    Doktora Bilińskiego nie znam. Znam dr Bichalskiego - dość
    sympatyczny człowiek.
  • Gość: Hamster IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.08, 12:19
    Lepszy Bimed niż Vademecum - tam to jest dopiero dziadostwo, na wejście do
    gabinetu lekarza czeka się czasem i 2 godz. mimo, że było się wcześniej
    zarejestrowanym, a już szkoda zabierać głosu na temat okulisty.
  • Gość: AZ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.08, 16:52
    Skad wiesz która poradnia lepsza? Czyzbyś był jednym z tych
    pacjentów, którym nic nie odpowiada i po każdej wizycie zmieniają
    przychodnie?
  • Gość: rozczarowana IP: *.devs.futuro.pl 19.01.08, 22:54
    bałagan, bałagan i jeszcze raz bałagan. jak się tam z rodzinką przenosiłam było
    super, wiem mniej pacjentów, ale jak się rozkręciło to tragedia jak w większości
    przychodni. jak nie zrobia z tym porządku to zaczną uciekać im pacjęci.
    denerwuje mnie fakt że jak zapisują na dana godzine to ani panie w rejestracji
    ani pacjęci tego nie przestrzegają. znam takie placówki gdzie dało się to
    zrobić(2 lekarzy jeden nagłe przypadki a drugi zapisani). poza tym duszno tam i
    śmierdzi jak jest dużo osób, chorzy i zdrowi w jednym worze. czas się zastanowić
    nad zmianą a szkoda bo specjalistów maja niezłych. konkurencja jednak nie śpi i
    niedługo słyszałam ma powstać nowa placówka w TG, ponoć ma być super.
  • Gość: leaz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.08, 18:16
    Rozczarowana - jak zaczną uciekać im "pacjęci" to jeszcze nic.
    Gorzej jak uciekną pacjenci ;)
  • Gość: szakal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.08, 18:24
    Vademecum to dobra przychodnia,bardzo sympatyczni lekarze choć
    czasami trzeba trochę poczekać.
  • Gość: bi-med-Bichalski IP: 83.1.75.* 20.01.08, 22:03
    Aktualnie uważam ,że jesteśmy ,,ofiarą,, własnego sukcesu. Liczba dochodzących
    pacjentów przekracza nasze możliwości lokalowe. Proszę zwrócić uwagę , że poza
    prowadzeniem Podstawowej Opieki zdrowotnej prowadzimy też specjalistykę ( a
    sprzęt medyczny mamy jeden z najlepszych). Teraz planujemny przebudowę
    Poradni.Juz dobudowujemy podjazd dla matek z dziecmi i niepelnosprawnych. Dla
    zniecierpliwionych proponuje korzystanie z naszej filii w Lasowicach.
    Pozdrawiam dr Bi
  • Gość: dlm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.08, 10:17
    Do szefa Bimedu. Proszę zwrócić uwagę na panie w rejestracji .Te o dłuższym
    stażu stały się bardzo nieprzyjemne dla pacjentów.Wyjątek jest pani
    Justyna.Pozostałe traktują pacjentów czasem jak intruzów.Zpowodu tych pań
    odechciewa się czasem tam przychodzić.Niestety trzeba.Jest to nie tylko moje zdanie.
  • Gość: mama.pacjenta IP: *.gprs.plus.pl 22.01.08, 08:37
    Do pań w rejestracji to akurat nic nie mam, a trzeba przyznać, że
    czasm mają ciężko.

    Jednak to rejestrowanie "na godzine" to fikcja - ostatnio ze zdrowym
    dzieckiem do kontroli musiałam czekać ponad godzinę wśród chorych
    dzieci !!

    I ostatnio ciężko zastać pediatrę popołudniu.

    Za to zabawki dla dzieci super :-)
  • 22.01.08, 12:11
    A co sądzicie o ginekologu w Bi-medzie o dr Drętkowskim (przepraszam jesli
    przekrecilam nazwisko)?
  • Gość: dlm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.08, 12:41
    Dr.Drębkowski jest to super lekarz.Chodzę do niego od samego początku powstania
    Bimedu.Miałam bardzo poważne sprawy zdrowotne łącznie z operacją i pan doktor
    zachował się jak prawdziwy lekarz z POWOłANIA bez żadnych dowodów
    wdzięczności.Moja cała babska rodzina u niego się leczy nie tylko z Tarnowskich
    Gór.Aż dziw że jeszcze są tacy lekarze.
  • 28.01.08, 12:44
    Dziękuję bardzo za odpowiedź i wyrażenie swojej opinii:)
  • Gość: Jan IP: 83.1.74.* 02.10.08, 14:17
    Bimed to swietna poradnia...wszystko dzieki dobrej organizacji pracy
    p.Bichalskich,a jesli juz cos pójdzie nie tak zawsze mozna sie "wyżyc" na swoich
    podwładnych(sam byłem świadkiem,zero kultury)Ogólnie młyn,to nie jest to co było
    na poczatku.Jedyny plus to,ze mam ja blisko,ale mysle juz o wypisaniu sie.
  • Gość: była_pacjentka IP: *.gprs.plus.pl 02.10.08, 16:35
    ja już dziecko przeniosłam do innej przychodnia, w BI-MEDZIE
    pedriatra jest zazwyczaj tylko do 13 (a nasza lekarka już wogóle
    odeszła stamtąd),
    często pedriatra to jedyny lekarz, który przyjmuje wszystkich,
    którzy przyjdą - dorosłych, dzieci chore, dzieci zdrowe do
    kontroli...
    a kiedyś to była na prawdę dobra przychodnia (mniej więcej do czasu,
    jak otwarli drugą w Lasowicach)
  • Gość: maliola IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.09, 23:48
    no właśnie, też się poważnie zastanawiam nad wypisaniem się po
    prawie 9 latach korzystania z tej przychodni. Niestety ilość nie
    poszła im w jakość. Ostatnio miałam nawet okazję rozmawiać z Panią
    Bichalską w tej sprawie i niestety usłyszałam, ze mam prawo wyboru i
    zmiany przychodni. A gdzie walka o pacjenta? Oni widocznie już tego
    nie potrzebują. Ciekawe co NFZ na te warunki jakie tam panują? A
    jeśli chodzi o pediatrów to szkoda słów. Wrócili do punktu wyjścia
    czyli Pani doktor Sitko (antybiotyki, pośpiuech, spóćnienia, dziecko
    powyżej roku traktowane bardzo pobieżnie, zero kontaktu rozmowy).
    Jednym słowem tragedia.
  • Gość: ella IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.09, 11:59
    a ja jestem bardzo zadowolona z tej poradni, 9 lat juz jestem
    zapisana do Bimedu i nie zamierzam sie nigdzie przenosic, a co do
    Panstwa Bichalskich to bardzo mili , sympatyczni i kompetentni
    ludzie, szczegolnie Pan doktor Bichalski jest super lekarzem, zawsze
    mozna go o cos spytac podczas wizyty , wszytsko spokojnie wytlumaczy
    i jest swietnym fachowcem , pozdrawiam caly Bimed
  • Gość: ewka IP: *.stk.vectranet.pl 04.01.09, 12:38
    Zapisałam się do tej przychodni ponieważ tam przyjmuje lekarz do którego mam
    zaufanie, ale niestety będę musiała z niej zrezygnować.Uważam, ze szefostwo( a
    szczególnie Panią Bichalską ) przerosło prowadzenie tej przychodni. Z dnia na
    dzień jest coraz to gorzej( nawet tak wypowiada się sam personel który tam
    pracował). Poczekalnia jest za mała, pacjenci zbyt długo czekają na przyjęcie
    przez lekarza chociaż mają wyznaczone godziny-fikcja. Poza tym jak pacjent
    przyjdzie to jest traktowany przez szefową jak intruz.Komentarz typu - cyt:"Jak
    NFZ wprowadzi odpłatność za wizyty lekarskie to będzie mniej ludzi" wydaje mi
    się nie na miejscu.A zatem trzeba poszukać takiej przychodni gdzie pacjent nie
    będzie traktowany jak przedmiot.
  • Gość: ewik IP: *.strong-pc.com 30.01.09, 17:55
    Jak ten Pan dr.Drębkowski jest taki dobry ,bo takie są o Nim opinie to my w
    BIMEDZIE w Lasowicach też byśmy chciały z Jego usług korzystać.
    Na brak pacjentek by nie narzekał.
  • 14.06.10, 19:53
    Może i jest to dobry lekarz, tylko nie sposób się o tym dowiedzieć.
    Zachęcona pozytywnymi opiniami na forum zapisałam się na wizytę.
    Najbliższy wolny termin za cztery miesiące w piątek. W wyznaczonym
    dniu odebrałam telefon z przychodni. Pani informowała, że doktor
    odwołał wszystkie wizyty z powodu operacji i poinformowała, że mam
    zadzwonić jutro, aby się umówić. Zaproponowałam natychmiastowe
    przeniesienie wizyty i zostałam umówiona na poniedziałek. W
    poniedziałek stawiłam się w Bimedzie i dowiedziałam się, że pan
    doktor Drębkowski skreślił mnie z listy. Na pytanie dlaczego, pani
    odpowiedziała, że taką podjął decyzję i ona nie wie (urocza, młoda
    blondyneczka). Gdy zapytałam, dlaczego nikt mnie nie uprzedził, Pani
    odparła, że dostała listę od doktora o godz. 16. Na moją odpowiedź
    dlaczego w takim razie nie zadzwoniła skoro jest godz.19.20 pani
    pozostało tylko stwierdzenie, że nie pozostaje jej nic innego niż
    tylko mnie przeprosić. Zaoferowała również zapisanie mnie na kolejny
    termin za dwa miesiące!!!!! I tego już nie znosłam. Na pewno do tej
    przychodni nie wrócę. Traktują pacjentów jak śmieci i to nie tylko
    rejestratorki ale również dr Drębkowski! Skandal !
  • Gość: pacjentka Bimedu IP: *.stk.vectranet.pl 05.01.09, 19:53
    Szczerze - NIE POLECAM !!! Totalna ignorancja !!! Bardzo zła
    organizacja !!! Panie w rejestracji pozostawiają bardzo wiele do
    życzenia !!! Jestem po bardzo świeżym rozczarowaniu tą przychodnią.
    Z samego rana "uprzejma" PANI informuje mnie o zarejestrowaniu na
    godzinę ..., a po przyjściu i odczekaniu kolejnej godziny - już po
    terminie - dowiaduję się, że wogóle nie zostanę przyjęta przez
    wybranego przeze mnie lekarza. Może mnie przyjąć, ale inny !!!
    Pytam gdzie pozostawiono mi wybór lekarza, skoro i tak "wrzuci się"
    pacjenta do kogo się chce ? Po co są podawane numery telefonów w
    kartotece ? Czy nie warto poinformować zarejestrowaną osobę o braku
    możliwości skorzystania z porady lekarza, pomimo wcześniejszego
    zarejestrowania ? Dlaczego przyjmowani są w pierwszej kolejności
    pacjenci "z drogi" z chorym gardłem ? Dla mnie także MOJA choroba
    jest NAJWAŻNIEJSZA... Z przykrością stwierdzam - chociaż wątpię czy
    KOMUŚ z władz oraz obsługi Bimedu będzie przykro - że rezygnuję z
    usług tej placówki, a negatywną opinią o BIMEDZIE podzielę się w
    gronie znajomych... Radzę poszukać innej przychodni !!!
  • Gość: mamabyłejpacjentki IP: *.gprs.plus.pl 05.01.09, 21:01
    ja już przeniosłam dziecko gdzie indziej - z BiMedu odeszły dwie
    super lekarki-pediatry,

    teraz najczęściej pediatra przyjmuje tylko do 13.00 i jest jedynym
    lekarzem w przychodni - więc przyjmuje wszystkich jak leci...

    a 5 lat temu była to taka dobra przychodnia
  • 06.01.09, 22:11
    Muszę stwierdzić, że faktycznie ostatnimi czasy jest w Bi-Medzie "młyn",
    związany z natłokiem pacjentów i słabą organizacją.
    Miejmy nadzieję, że jak napisał p.Bichalski sprawa ulegnie polepszeniu.
    Trzeba zaznaczyć, że specjalistów mają bardzo dobrych, szczególnie chwalę sobie
    dr Drebkowskiego.
    --
    niuniatg
  • Gość: teżpacjentka IP: *.chello.pl 08.01.09, 21:11
    Mam wrażenie ,że w tej poradni istotnie nie najlepiej się dzieje.
    w zeszłym roku byłam kilka razy u jednego dr a w tym roku juz go nie
    ma Dlaczego ?
  • Gość: pacjentka IP: *.static.akk.net.pl 09.01.09, 20:51
    Korzystam z usług tej poradni uż 10 rok i rzeczywiście jest coraz
    gorzej.Gdyby nie wspaniały ginekolog(prawdziwy lekarz z powołania)i
    dr.Blichalski(znakomity specjalista,zawsze ma czas,
    wytłumaczy,poradzi)odeszłabym, bo dojeżdżam z Bytomia.Niestety nie
    ma dobrego lekarza rodzinnego, chodzę do dr. Sitko, ale ona ZAWSZE
    bardzo się spieszy.Powinna skupić się na przyjmowaniu dzieci, może
    dla nich ma więcej cierpliwości.
  • Gość: Monika IP: 94.251.137.* 11.01.09, 11:31
    Jestem pacjętką z Częstochowy i od dwóch lat leczę się na tarczycę u
    dr. Bichalskiego i nie narzekam, lekarz konkretny a przy tym
    sympatyczny,czasem trzeba troszkę dłużej poczekać na wizytę ale jak
    wszędzie, do pań w rejestracji też nic nie mam. Proponuję spróbować
    w Częstochowie, tutaj jest dopiero koszmar,mega kolejki,miesięczne
    zapisy i brak kompetencji i zainteresowania lekarzy, także moim
    zdaniem w Bi-Medzie jak na obecny stan służby zdrowia jest OK.
    Pozdrawiam.
  • Gość: maliola IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.09, 20:27
    tak może specjaliści są ok ale obsługa i lekarze pierwszego
    kontaktu, a szczególnie lekarze pediatrzy lub de facto ich brak są
    do niczego i wszystko ich przerasta. Także Pan doktor Bichalski jako
    lekarz specjalista nie wypowiadam się bo nie miałam z nim do
    czynienia jednak generalnie Państwo Bichalscy jako zarządzający nie
    sprawdzili się i chyba sami mają tą świadomośc tylko nie potrafią
    się do tego przyznać. Trzeba jednak po 10 latach poszukać innej
    przychodzni. Gratuluję optymizmu i cierpliwości wszystkim, którzy
    chwalą i chcą tam pozostać. Pozdrawiam
  • Gość: agnieszka IP: *.xdsl.centertel.pl 21.01.09, 14:34
    Sporadycznie korzystam z uslug BIMEDU, chodzę tam do laryngologa i
    raczej jestem zadowolona, choć zgadzam się, że zapisy na godzinę są
    fikcją i nie chcialabym bywać tam częściej, ponieważ w ciasnej
    poczekalni dopiero można się rozchorować. Lekarza pierwszego
    kontaktu mam w VADEMECUM, ale tam też są tlumy ludzi,dlugo trzeba
    czekać w kolejce, a rejestracja na telefon nie jest możliwa, dzieci
    chore mieszają się ze zdrowymi, panie pielęgniarki pacjentów nie
    zawsze szanują, panie lekarki są mile, ale trudno mi powiedzieć, czy
    są wyjątkowo dobrymi fachowcami, bo na szczęście nie choruję na nic
    poważnego, na podstawowe badania profilaktyczne bez mojej wyraźnej
    prośby nigdy mnie nie skierowano.
    Zastanawiam się, czy w Tarnowskich Górach jest jakaś poradnia godna
    polecenia.
  • Gość: jaro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.09, 21:57
    No właśnie, zasadnicze pytanie to jest czy jakieś inne poradnie są dużo lepsze.
    Moim skromnym zdaniem nie. Bimed ma dużo wad, ale okoliczne poradnie tak samo.

    Nie zgadzam się z tezą że p. Bichalski nie sprawdził się. Wręcz przeciwnie -
    jest doskonałym zarządzającym, bo dopóki okoliczne poradnie nie są tak świetne,
    żeby w istotny sposób zabrać pacjentów, to bezsensem byłoby wydawanie swoich
    prywatnych pieniędzy na dodatkowych lekarzy czy poprawę działania rejestracji.

    Nie mam racji?? To jest prywatny biznes, jego inwestycja i jego przychody,
    zrozumcie to. Sądząc po kolejkach w poczekalni Bimedu jeszcze długo nie
    doczekamy się poprawy takiej jaka marzy się Wam drodzy przedmówcy. Business is
    brutal.
  • Gość: mania IP: *.stk.vectranet.pl 22.01.09, 15:01
    100% racji trzeba szukać innej przychodni
  • Gość: jacek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.09, 17:23
    Korzystam z Bimedu Lasowice od grudnia,przeniosłem się z innej przychodni i
    absolutnie nie żałuje,miła i fajna obsługa,rzeczowe porady lekarskie,trafne
    diagnozy,brak kolejek,wizyta na umówiona godz.
    Ja polecam a jak się komuś nie podoba to jest tyle innych przychodni-droga
    wolna!hehe
  • Gość: teżpacjentka IP: *.chello.pl 28.01.09, 16:19
    Ja wiem dlaczego wszyscy tak narzekają na pediatrów bo w bimedzie
    na dyżurach dzieci załatwiane są przez internistów a dorośli przez
    pediatrów.
    Ludzie, chodzie do lekarzy w normalnych godzinach, wtedy wszystko
    jest ok, i lekarze są ok i pacjenci mają powody do zadowolenia.
    Jeżeli ktoś łazi z maluchem od przypadku do przypadku to jego sprawa.
    Nauczcie się , że po 18 to tylko pilne przypadki powinny być
    załatwiane bo niektórzy to pomylili dzień z nocą.
    Poradnia całodobowa nie świadczy usług w pełnym zakresie przez 24
    godziny na dobę.Pora to sobie wbić do łbów.
  • Gość: julka IP: *.stk.vectranet.pl 28.01.09, 17:59
    a jeśli ktoś pracuje cały dzień i przyjeżdża do domu późno wieczorem to kiedy ma
    iść do doktora?skoro jest poradnia całodobowa to powinna umieć się wywiązać z
    kontraktu a jeśli nie potrafi no należy ją zamknąć
  • Gość: FF IP: *.strong-pc.com 28.05.09, 21:00
    PORADNIA CAŁODOBOWA W BI MEDZIE TO CHYBA JAKAŚ POMYŁKA ALBO POMYŁKĄ JEST
    DYŻURUJĄCY LEKARZ J. KNOPIK KTÓRY NAWET NIE ZBADA CHOREGO DZIECKA TYLKO WYPISUJE
    SKIEROWANIE DO SZPITALA. ŻENADA! MIEĆ TAKICH PRACOWNIKÓW PAŃSTWO BICHALSCY.....
  • Gość: jeszcze nie wróżka IP: 79.191.97.* 28.01.09, 18:17
    jak tylko zostanę wróżką to:
    - przed pracą zgadnę, że dziecko się rozchoruje
    - wezmę urlop na żądanie
    - pojadę na 9:00 do przychodni z dzieckiem

    a tak zupełnie poważnie, gdybyż "teżpacjentko" przeczytała uważnie to uwagi nie
    dotyczą tylko tego, że dziecko było przyjęte przez internistę, a dorosły przez
    pediatrę.

    Uwagi dotyczą głównie przepełnienia przychodni, złej organizacji.

    Warto czytać uważnie i to (tutaj cytuje Ciebie) "wbić sobie to do łba".

    Pozdrawiam
    wcale nie niezadowolony z usług tej przychodni.
  • Gość: ewik IP: *.strong-pc.com 30.01.09, 17:11
    BIMED w Lasowicach działa dobrze.Tylko powinien być jeszcze lekarz ginekolog
    ,chociażby raz w tygodniu.
  • Gość: Ewik IP: *.strong-pc.com 30.01.09, 17:35
    Jeszcze raz piszę.Ogromnie się cieszę,że w ogóle jest ta przychodnia i apteka w
    Lasowicach.Po tylu latach doczekaliśmy się wreszcie ładnie wyposażonej
    przychodni.Jest miło nawet poczekać w kolejce.Jestem pacjentką tej przychodni i
    nie narzekam.W kolejkach też nie czekam, bo rejestruję się telefonicznie i
    przychodzę na określoną godzinę.Personel miły.Pozdrawiam wszystkich pacjentów i
    personel BIMEDU.
  • Gość: ell IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.09, 20:16
    Obsługa miła- i co z tego? Godzina umówiona, malutkie dziecko, przed
    13 (!), upewniam się, że jestem zarejestrowana na 12.30 iwejde do
    lekarza, gdy z dzieckiem przyjadę o wyznaczonej porze- oto jestem, 5
    minut przed czasem, daję tylko karte czipowa rejestratorce, przede
    mną młoda kobieta rejestryje dziecko- i wchodzi przede mną!!! Nie
    pierwszy raz spotyka mnie taka historia! Mam biec i robic
    awanturę??? Z dziecmi trzymającymi sie spódnicy? Dr Sitko non-stop
    na urlopie, w zastępstwie obcy mi lekarze; diagnozy trafne, ktos
    napisał- w przypadku dzieci- nie zauwazyłam; mnóstwo dorosłych
    pacjentów do dr Sitko w godz. pracy gabinetu pediatrycznego.
    Najwazniejsze_ to ja muszę sie dopraszać o skierowanie na badania
    moich dzieci, bo mają chroniczne dolegliwości o niewyjasnionym
    pochodzeniu- nie zauważyłam, żeby któregoś z lekarzy to
    zainteresowało, zaczynam sie czuć jak matka- hipochondryczka- takie
    podejście mozna nazwać zwykłym naciągactwem, czekam na wieść o
    pediatrze z powołania...
  • Gość: Jacek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.09, 13:49
    Moja droga :-)
    Myślę że lekko przesadzasz,nie tak nerwowo,dlaczego nie poinformujesz o swoich
    wątpliwościach Pana Bichalskiego,zapewniam że bez kłopotu porozmawia z tobą.
    Może spróbuj do dr.Cichoń ,super babka ,rzeczowo podchodzi do pacjenta,dokładnie
    przeprowadza wywiad,jeśli uważa że są potrzebne badania bez problemu je
    zleca,jak pisałem wyżej Ja przeniosłem się z eko-prof-medu,jeśli nie wierzysz
    polecam tę przychodnie,jeden wielki bałagan i galimatias.
    Może na początek z uśmiechem podejdź do sprawy i pogadaj z w/w lekarka,powiedz
    co cie dręczy a na pewno znajdzie jakieś logiczne rozwiązanie.
    Życzę zdrowia dla malucha :-)
  • Gość: ell IP: *.centertel.pl 06.02.09, 20:39
    Mój drogi- nie uwierzysz, że należę do osób, które b. długo
    wytrzymuja:-), nie uwierzysz również, że usmiech to mój znak
    rozpoznawczy, nie uwoerzysz tez zapewne, że wielokroć rozmawiałam z
    p. dr, z dr Bichalskim nie rozmawiałam, bo nie mam zaiste
    czasu "dybać" na niego, poza tym, to chyba trochę niepoważne-
    naprawde sadzisz, że p. dr nie widzi problemu w postaci dorosłych
    osób podczas dyżuru pediatrycznego? Uważasz, że poważna osoba nie
    widzi niestosowności takiej sytuacji? Co do dr Cichoń, to, niestety,
    nie zawsze ma rację, a najgorzej-uwierz- że nie słucha, co sie, do
    niej mówi. Bardzo łatwo zwracac zdenerwowanej matce, żeby sie nie
    denerwowała, to takie proste, prawda? Takie matki- histeryczki sie o
    nich czasami mówi- nie robią nic, tylko sobie problemy wyszukują,
    prawda? Myślę, że zdrowia ci nie brak, drogi Jacku, w innym
    przypadku nie byłbys raczej zadowolony z usług rzeczonej przychodni.
    Pozdrawiam ze stoickim spokojem:-)
  • Gość: __ants__ IP: *.stk.vectranet.pl 06.02.09, 22:41
    > mnóstwo dorosłych pacjentów do dr Sitko
    > w godz. pracy gabinetu pediatrycznego.

    Być może jestem w błędzie, nie znam się na planach zajęć lekarzy i
    systemie ich pracy ale pierwsze słyszę by w Bimedzie było coś
    takiego jak "dyżur pediatryczny". Kiedy coś takiego jest i czy na
    pewno tak to się nazywa czy raczej sama tę nazwę wymyśliłaś?
  • Gość: ell IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.09, 19:48
    oczywiście, że jest to skrót myślowy- zamiast pisać: "w godzinach
    przyjmowania dzieci"- bo takie godziny są, a przynajmniej były- tak
    głosił napis na drzwiach gabinetu
  • Gość: jo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.09, 20:45
    OK ellu, tylko pamiętaj, że od kilku lat, po reformie tzw. podstawowej opieki
    zdrowotnej, zarówno z dzieckiem jak i ze sobą samym, chodzi się do lekarza POZ,
    którym może być - i najczęściej jest - lekarz medycyny rodzinnej.

    Dlatego większość pediatrów i internistów pracujących w rejonie dorobiła sobie
    specjalizację z medycyny rodzinnej. Tak właśnie jest w Bimedzie oraz w wielu
    innych poradniach i jest to całkiem zgodnie z zasadami NFZ. Żeby być dobrze
    zrozumianym - nie mówię że to jest świetne, ale prawnie jest wszystko OK...

    W godzinach wyznaczonych na przyjmowanie dzieci nie musi być w poradni pediatry,
    wystarczy jeżeli jest ktoś mający na pieczątce specjalista medycyny rodzinnej.
    Jeżeli poradnia ma przypadkiem dodatkowo specjalistę pediatrę to super, jest to
    jej atut, ale wcale nie rzecz obowiązkowa.
  • Gość: ell IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.09, 20:38
    Zgadzam się- własnie o to chodzi- w godzinach przeznaczonych dla
    dzieci przyjmujemy DZIECI, a ta zasada jest nagminnie łamana i
    wprawia w nerwowe rozedrganie wiele mam...
  • Gość: __ants__ IP: *.stk.vectranet.pl 08.02.09, 21:37
    > Zgadzam się- własnie o to chodzi- w godzinach przeznaczonych dla
    > dzieci przyjmujemy DZIECI, a ta zasada jest nagminnie łamana i
    > wprawia w nerwowe rozedrganie wiele mam...

    No dobrze tylko jak wytłumaczyć to, że ja przychodząc po południu, a
    często też i późnym wieczorem również widzę dzieci ?
    Czyli tak, dzieci mogą przychodzić niemal o każdej porze, a dorośli
    tylko w ściśle wyznaczonych godzinach wieczornych ?

    Nie zapominaj, że dr SITKO (bo niej przecież tu mowa) to przede
    wszystkim tzw. lekarz rodzinny (to, że ma specjalizację "pediatra"
    nie czyni z niej TYLKO pediatry). Przyjmuje ludzi w każdym wieku z
    babciami włącznie.
  • Gość: jo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.09, 11:00
    Nie, nie rozumiemy się. Jest całkiem inaczej niż piszesz, bo obecnie zasada
    działania POZ jest taka, że nie ma obowiązku wyodrębniania godzin przyjęć dzieci
    i dorosłych ani posiadania oddzielnie pediatry i internisty. Wymóg jest jeden -
    lekarz specjalista medycyny rodzinnej.

    Do Poradni rejonowej idzie się "do lekarza podstawowej opieki zdrowotnej", każdy
    ma prawo przyjść o każdej porze działalności poradni (8-18 albo na dyżur), a
    wyznaczanie specjalnych godzin dla dzieci jest niezgodne z prawem i nie ma się
    co obrażać, że o jakiejś godzinie w poradni są dorośli jednocześnie z dziećmi, a
    lekarz rodzinny (jakim jest dr Sitko!!!) przyjmuje ich na zmianę.

    Oczywiście, są poradnie działające po staremu z oddzieloną częścią dziecięcą,
    wielu rodziców woli takie poradnie, czemu się zresztą nie dziwię, ale zasadniczo
    chodziło mi o to, że to co denerwuje cię w Bimedzie jest absolutnie zgodne z
    prawem i jest nawet dokładnym odbiciem aktualnych standardów i wymogów NFZ.

    Pozdrawiam!
  • Gość: pacjentka ;( IP: *.stk.vectranet.pl 09.02.09, 17:09
    Piszesz jakoś dziwnie ,nawet podejrzanie.Tylko dziwie się,że twierdzisz ,iż dr
    Sitko jest lekarzem rodzinnym.Chyba,że mianowanym...
  • Gość: ell IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.09, 18:15
    Hm, w takim razie nie podoba mi się to rozwiązanie..., jak widac z
    postów, nie tylko mnie. Byłam w innych przychodniach (reforma
    dotknęła wszystkie placówki?), tam jednak dzieci nie są w tych
    samych godzinach przyjmowane, co dorosli- myslę, że to nie musi być
    sztywna zasada, że mamy teraz lekarza rodzinnego, który może
    przyjmować wszystkich równolegle- działa się- jesli się chce- pod
    klienta, w tym przypadku czytaj:pacjenta. My możemy sobie wyliczać,
    co sie nam nie podoba- mamy do tego prawo- co, niniejszym czynię.
    Nie sądzę, żeby zmieniło sie stanowisko matek odnośnie towarzystwa
    osób starszych, tudzież chorych- bo przecież teraz idac do lekarza
    również nie wiesz, kidy mozna przyjść ze zdrowym dzieckiem. Dyckusja
    jednakowoż czcza- jakże polska- jak atakują, to ja będe bronił.
    Pozdrawiam.
  • Gość: jo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.09, 20:28
    Mnie też to się nie podoba, uważam że dzieci powinien leczyć tylko pediatra, a
    poczekalnie powinny być oddzielone, ale bronię trochę Bimedu tłumacząc realia
    obecnego systemu i wytycznych NFZ ;-)

    Problem taki jak w Bimedzie to specyfika NZOZ-ów powstałych jako nowe kilka,
    kilkanaście lat temu. Nie musieli już rozdzielać pediatrii od interny, bo NFZ
    tego nie wymaga, a zrobienie tego razem jest dużo tańsze. Prozaiczne...

    Część pediatryczna ściśle oddzielona od interny jest za to regułą we wszystkich
    poradniach przekształconych z dawnych państwowych ZOZ-ów, bo do końca lat
    80-tych każda poradnia rejonowa musiała być tak zbudowana. Ale - dla nowych
    właścicieli takiej "staromodnej" placówki ten komfort pacjentów paradoksalnie
    jest przekleństwem, bo przez taką konstrukcję mają dużo większą powierzchnię ,
    co owocuje dużo wyższymi kosztami utrzymania (czynsz, ogrzewanie itp.).

    A Bimed koszty własne lokalu ma malutkie. Taka ekonomiczna walka o byt na rynku ;-)
  • Gość: do jo : IP: *.chello.pl 11.02.09, 18:07
    o, jojoj czyżby to ??? na prawde . .
  • Gość: anna IP: *.stk.vectranet.pl 08.03.09, 11:44
    ma obowiązku wyodrębniania godzin przyjęć dziec
    > i
    > i dorosłych ani posiadania oddzielnie pediatry i internisty Jezeli
    jest prawda co piszesz,to kiedy odbywaja sie wizyty z dziecmi
    zdrowymi?np. na szczepienie.nigdy nie zapiasalabym sie do takiej
    przychodni,nigdy nie narazalabym swojego dziecka na kontakt z
    osobami chorymi(zwlaszcza przed szczepieniem)z tego co ja sie
    orintuje taki rozdzial musi byc.
  • Gość: Gość k IP: 212.59.245.* 06.02.09, 21:30
    prawda święta prawda,żeby sie leczyć w tej przychodni trzeba mieć
    świętą cierpliwość
  • Gość: gość IP: 89.25.232.* 03.03.09, 22:00
    A ja sobie chwale, przyjeli nowe panie do pracy, mlode bardzo mile,
    szczegolnie nowa pani, wysoka blondynka, dzisiaj i wczoraj robila mi
    zaszczyk, bardzo mila, spytala o zdrowie i usmiechnieta- od razu sie
    chce przychodzić nawet na zaszczyk.
    Pani grażyna bichalska to mila kobieta, szef pan dr z reszta tez.
    polecam!
  • Gość: ell IP: *.centertel.pl 04.03.09, 09:13
    Nikt nie kwestionuję tego, że personel jest miły, p. Bichalską
    bardzo lubię- ale w przychodni nie o sympatię chodzi. P.S. pisze
    się "zastrzyk".
  • Gość: Gosc 2009 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.09, 09:46
    Przychodnia początkowo była super. Niestety z biegiem czasu coraz
    więcej osób z jej usług korzysta i ilość nie idzie w parze za
    jakością. Jest paru lakarzy godnych polecenia np dr Sitko. Do tego w
    większości przyjmuje w Lasowicach do godz 15.00. I chcąc przyjść na
    wizytę trzeba brać urlop w pracy. A chyba oto nie chodzi. Była Pani
    dr Gerlich, ale niestety odeszła. O dyżurach całodobowych to lepiej
    nie mówić. Lekarz ..... potraktował mnie jak intruza. No ale
    niestety nie każdy musi lubieć swoją pracę.
  • Gość: gigi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.09, 21:29
    decyzja zmiany przychodni nie była łatwa ale to co w ostatnim czasie się tu
    działo!zdeklarowałem się do innej przychodni i jestem zadowolony Tylko jednej
    rzeczy nie rozumiem jeśli nie jesteś zadowolony z usług tej przychodni i cały
    czas narzekasz dlaczego tu nadal jesteś
  • Gość: aniten IP: *.chello.pl 11.03.09, 15:58
    Zastanów się /gościu 2009/ z czym przyszedłeś na nocny dyżur?
    A odpowiedż gotowa.
    Niestety nie każdy musi dobrze pojmować ideę nocnych dużurów.
  • Gość: anna IP: *.stk.vectranet.pl 11.03.09, 20:49
    Niestety nie każdy musi dobrze pojmować ideę nocnych dużurów. a
    jaka jest ta idea?zapewne w całym kraju jednakowa.
  • Gość: ciekawska IP: *.stk.vectranet.pl 11.03.09, 21:57
    dlaczego w przychodni Bi Med tak często zmienia się personel???
  • Gość: dk IP: *.strong-pc.com 12.03.09, 09:16
    Odpowiedż jest prosta , atmosfera pracy za którą odpowiedzialne jest szefostwo
    jest delikatnie mówiąc beznadziejna i stąd gdy tylko pojawi się jakaś lepsza
    oferta personel stamtąd ucieka
  • Gość: aaa IP: 87.205.6.* 12.03.09, 10:43
    Osobiście nie polecam.
    Nie wiem jak jest w innych przychodniach, ale w tej jest wyraźnie za
    dużo pacjętów i przychodnia sobie nie radzi z ich obsłużeniem.
    Parę lat temu, jak przychodnia powstała, było ok. Teraz mimo
    umówionej wizyty na konkretną godzinę zawsze się czeka... I dla mnie
    najgorsza rzecz - nie ma osobnej poczekalni dla dzieci zdrowych,
    przychodzących np. na szczepienie.
  • Gość: ! IP: *.stk.vectranet.pl 13.03.09, 19:13
    Mnie przeraża fakt jak ,,szefostwo,, obgaduje swój personel...I co o tym myślec?
  • Gość: radzionkowianka IP: 89.25.232.* 06.04.09, 20:27
    W Lasowicach w tamtym tygodniu była taka mloda NOWA pielegniarka-
    wysoka ladna blondynka- moja córka straszna panikara- dostala
    zlecenie od dr Sitko na biofuroksym- bardzo bolesny zastrzyk- i ta
    pielegniarka tak jej podala ze moje dziecko 1 raz prawie z usmiechem
    przychodzilo na zastrzyk- ma naprawde dobre podejdzie do dzieci.
    Teraz jej juz nie ma i jest problem, bo moja corka chcialaby tylko
    ta pania, szkoda, ze juz tam nie pracuje- mam nadzieje, ze ja nie
    zwolnili bo stracili naprawde dobra pielegniarke- mila, sympatyczna
    i z duża dozą cierpliwosci dla dzieci- wiem o tym, bo na korytarzu
    slyszalam wiele ze ooo ta fajna pielegniarka
  • Gość: Feldek;( IP: *.stk.vectranet.pl 06.04.09, 21:00
    napewno się zwolniła,tak mi przykro...
  • Gość: pacjentka bi medu IP: 89.25.232.* 07.04.09, 07:01
    wiecie...to dziwne, ze szefostwo nie idzie za swoim personelem,
    tylko jeszcze go za plecami obgaduje- tak jak to twierdzi ktos z
    Was. Wydawało mi się, ze są to ludzie wykształceni i na poziomie- a
    przeciez tacy ludzie nie robia takich rzeczy... Jezeli uwazaja, ze
    beda ciagle zmieniać personel to zrobią na tym zloty interes? nie
    rozumiem...
  • Gość: ell IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.09, 07:36
    Przedwczoraj, bodajze, widziałam tam młodą, ładna blondynkę, wiec
    chyba jednak pracuje:). Nie opowiadajcie bzdur o "obgadywaniu"- jest
    duza róznica międy ocenianiem a pbgadywaniem- chcemy byc lepiej
    traktowni przez personel?- ktos musi dokonac "przesiewu".
  • Gość: pacjentka bi medu IP: 89.25.232.* 08.04.09, 06:51
    ell...a co masz na mysli??
  • Gość: ell IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.09, 07:35
    Napisałam, co mam na mysli, nie potrafę tego rozłożyc na czynniki
    pierwsze- post jest odpowiedzią na jeden z powyższych:)
  • 08.04.09, 08:53
    Skoro tam takie ładne widoki muszę niezwłocznie się przenieść z Mickiewicza do
    Lasowic ;-)
    --
    niuniatg
  • Gość: pacjent IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.09, 15:13
    Jest to jedna z najlepszych przychodni w Tarnowskich Górach. Lekarzy
    ogólnych jest kilkoro. Poradnia posiada także filię w Lasowicach w
    szkole. Polecam.
  • Gość: Pacjentka IP: *.strong-pc.com 07.06.09, 14:33
    Serdecznie polecam dr.Bilinskiego.Jest to lekarz, który najpierw kieruje
    pacjenta na badania a pózniej jak wie co jest wypisuje recepty.Inni lekarze
    powinni brać z Niego przykład gdyż często tak jest ze jemy sterty lekarstw które
    tak naprawde nie były potrzebne albo co gorsze spowodowały pogorszenie się stanu
    zdrowia.pozdrawiam Pana Doktora i ciesze się ze jest ktoś taki w BI-MEDZIE
  • Gość: widawski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.09, 09:43
    Zgadzam się z tym dr.Bilinskiego jest kumatym lekarzem i dla niego szacuneczek 3 bym zwolnił.
  • Gość: ;> IP: *.stk.vectranet.pl 18.06.09, 20:21
    Teraz nadszedł czas by zmienic poradnie,nie odkładaj tego na później bo różnie
    może byc...
  • Gość: wida IP: *.stk.vectranet.pl 19.06.09, 15:52
    bichalski ;)
  • Gość: asietta-tg IP: *.chello.pl 09.06.09, 07:34
    hej, ja polecam dr Sitko, jest sympatyczna i dosc konkretna. o panu doktorze mam
    mieszane zdanie (takze od strony wewnetrznej bi-medu) ale to tylko moja opinia:)
  • Gość: widawski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.09, 09:12
    Doktor Cichoń wysłał bym na studia ze szczególnym uwzględnieniem diagnostyki, interny i farmakologii.
    Mycoplazmę lczy cefalosporynami i nie umie interpretować wyników, proszę ją wysłąć na skzolenia uzupełniające uwstecznianie.
  • Gość: widawski IP: *.stk.vectranet.pl 18.06.09, 16:34
    Dr. Sitko jest super popieram.
  • Gość: radzionkowianka IP: 89.25.232.* 01.07.09, 10:07
    Uważam, że najgorsza jest Pani dr Cichoń, która jest niemiła,
    jej "wiedza" jest jej w wieku...poza tym lubią ją tylko osoby w jej
    wieku albo starsze, z ktorymi urządza sobie plotki i nic wiecej.
    Uważam, ze dużo poprawiłoby się, gdyby zwolnili dr Cichoń- niech
    idzie już na zasłużoną emeryturę a zatrudnili dobrego pediatrę- dr
    Sitko niestety nie wyrabia i wcale się jej nie dziwie....Dr Kowalski
    tez już nie jest osobą godną zaufania. Tak naprawdę to z internistów
    można polecić Dr Sitko i Dr Bilińskiego no i Dr Szewca...ale ostatni
    to dochodzący lekarze. Szkoda ze Państwo Bichalscy wolą
    trzymać "kolegów" mając w nosie ciagle skargi na dr Cichoń- widać,
    ze wolą dbać o swój interes a nie interes pacjentów, na ktorych
    zarabiają- bo niestety tak jest...:)
  • 02.07.09, 09:54
    Ja mam mieszane uczucia, najgorszy lekarz jaki tam jest i dziwię się, że jeszcze
    jest to Knopik, nie chciał zbadać mi dziecka, wyśmiał pytając jak ma to robić itd.
    Poza tym w miarę ok, na personel nie narzekam jak na razie. A dr Sitko jest ok,
    ale faktycznie bardzo się spieszy i zawsze człowiek się czuje, że lepiej jak by
    już wyszedł...
    Innych nie znam z bimedu.
  • Gość: ;> IP: *.stk.vectranet.pl 04.07.09, 21:22
    SYF!!!
  • Gość: Kajaczek IP: *.stk.vectranet.pl 07.07.09, 19:50
    Bi-med w porównaniu ze Śródmieściem to raj na ziemi.
  • 18.08.09, 11:50
    Witam. Przeczytałam wypowiedzi na forum i muszę przyznać, że z
    wieloma (tymi negatywnymi) się zgadzam.
    Zapisałam się tam zaraz na samym początku, gdy Bi-med powstał. Była
    to wtedy jedna z niewielu przychodni, w której umawiali na godziny.
    Obsługa bardzo miła, nigdy natłoku, a gdy moja babcia wracała z
    zastrzyku to nawet dzwonili do domu czy doszła i jak się czuje (tak,
    tak- kilka lat temu taka sytuacja miała miejsce)
    Zapisałam tam męża a później (gdy się urodził) syna. Byłam naprawdę
    zachwycona, ale teraz.... to przychodnia przeszła na ilość o jakości
    dawno zapomniała....
    Ustosunkowując się do kilku wypowiedzi powyżej:
    - ZAPISYWANIE NA GODZINY - fakt to fikcja, nikt tego nie pilnuje, bo
    gdy ja jestem umówiona na 10.00 a jakaś babcia na 10.20 i ja przyję
    o 9:50 a babcia również 9:50 bo się jej nudzi, albo lubi przychodnię
    i będzia stała akurat przede mną do rejestracji to ona wchodzi
    pierwsza do gabinetu - PARANOJA, ALE TO NIC.... kiedyś byłam
    zapisana na konkretną godzinę z chorym dzieckiem. czekam... godzinę,
    drugą godzinę, przyjmowane są już osoby, które przyszły za mną, a
    ja... czekam. W końcu poszłam do rejestracji a tu co? moja kartoteka
    została przez jakąś Panią schowana i gdy ją wyciągnęły wsadziły...
    na koniec kolejki, zamiast na początek i powiedzieć chciaż
    głupie "przepraszam". Oczywiście było ostro....
    - PANIE W REJESTRACJI - tu jest akurat różnie, ale zgadzam się z
    opinią, że milsze są te nowe Panie, bo te starsze stażem są
    opryskliwe... zwłaszcza taka w okularach, krótko ścięta z kręconymi
    włosami, ale w większości nie jest tu tak źle, chociaż wydaje mi
    się, że brakuje tam konkretnego podiału rół bo czasem jest taki
    bałagam i zdarza się, że nikt nie potrafi udzielić informacji...,
    ale mysle, że to nie jest jeszcze powód do wielkich narzekań
    - DYŻURY NOCNE - zgadam się z opinią, że to nie jest pora na
    załatwianie "normalnych wizyt" ale na nagłe przypadki. miałam 2 razy
    taką sytuację:
    1. musiałam iść ze sobą, na dyżurze była dr Cichoń, przede mną były
    3 osoby i gdy przyjęła 2 przyszła jakaś babka i chłopak
    zarejestrowali się i Pani dr zaczęła od nich. Ja naprawdę
    potrzebowałam wtedy pilnej wizyty u lekarza, a nie pojechałam na
    pogotowie, bo skoro należę do przychodni, która świadczy usługę
    całodobowej opieki, to poszłam tam. Wizyta Pani się przedłużyła -
    było słychać, że rozmawiają jak koleżanki i że się znają, siedziała
    tam prawie godzinę i gdy wyszła zawołała tego chłopaka, poszłam i
    zwróciłam jej grzecznie uwagę, że tu jeszcze czekają 2 osoby, no to
    ona na to, że smarkula nie bedzie jej dyktować kogo ona ma
    przyjmować....
    No to po co ona jest, żeby klachać godzinę z koleżanką czy
    przyjmować pacjetów, nie mówiąc już, że chłopak był synem tej pani,
    która wyszła z gabinetu. Przyjęła mnie po kolejnych 20 min.
    zaczynając od wykładu, że to ona tu decyduje, kogo i kiedy
    przyjmuję, nie kwapiła się, żeby mnie zbadać i ogólnie po wizycie
    wiedziałam tyle co przed na temat swojego zdrowia...
    2 sytacja dotyczyłam syna. chorował od tygodnia i dostawał leki, ale
    jednego wieczory dostała bardzo wysokiej temperatury i nie
    potrafiała jej zbić, więc przed 23 udałam się do bimedu. Był tam
    jakiś lekarz (młody mężczyzna) - nie znam nazwiska - który nawet nie
    popatrzał na dziecko i powiedział mi tylko, że dzieci czasem chorują
    i powinnam się do tego przyzwyczaić, i że takie jest zycie - raz
    jest dobrze, a raz nie. chyba przeszkodziłam mu w spaniu....
    Wiecej razy na nocny dyżur nie pójdę....
    - DR CICHOŃ - robi sobie "jaja" z ludzi, spóżnia się notorycznie,
    młodych ludzi traktuje niezbyt poważnie i - jak ktoś wczesniej
    napisał- przydałoby się jej dodatkowe szkolenie z diagnozowania
    ludzi. Tak to prawda, lubią ją przede wszytkim starsi ludzie, bo
    pogada o bzdurach i wysłucha jednej czy drugiej babci (swoją drogą
    moja babcia też ją lubi;)), ale nie jest wg mnie ani rzeczowa ani
    uprzejma
    - LEKARZE PIERWSZEGO KONTAKTU - zmieniają sie tak często, że niemal
    za każdym razem przyjmuje mnie ktoś inny i co jakiś czas muszę
    wypisywać nową deklaracje do lekarza rodzinnnego, więc takie
    leczenie to dla mnie nie leczenie
    - LEKARZE PRZYJMUJĄCY DZIECI - to samo i chociaż niby nie ma
    podziału to chciałabym chodzić z dzieckiem do jednego lekarza, który
    je zna, kontynuuje leczenie, a nie, że raz ten a raz tamten lekarz
    (kto ma czas i akurat jest), odbębni wizytę i już... Kiedyś leczyłam
    się u DR Sitko i byłam bardzo zadowolona, ale odkąd zaczęła bywać w
    Lasowicach zastanie jej na Mickiewicza graniczyło z cudem, a teraz
    to juz nawet nie wiem gdzie i kiedy przyjmuję bo zaczełam chodzić do
    DR KWIECIEŃ i to jest akurat FAJNY LEKARZ, konkretna, zawsze
    przeprowadzi mały wywiad, ale nie przeciąga wizyty ponadto co
    konieczne. Na początku robiła na mnie wrazenie "sierotki" - cicha,
    jakby niezdecydowana w diagnozie i przepisywanych lekach, ale teraz
    nie moge o niej żle powiedzieć.
    KILKA PLUSÓW - dr KWIECIEŃ oraz DR DRĘBKOWSKI to jedyny powód dla
    którego należę jeszcze do BIMEDU
    Na tym kończę swój wywód
    pozdrawiam wszystkich BIMEDOWICZÓW - aniaz23
  • 18.05.10, 22:30
    Ja zapisalam dziecko i rodzine do Animedu.
    Jest tam mnostwo specjalistow i zero kolejki do lekarza rodzinnego.
    Mialam powazny problem z dzieckiem i nareszcie ktos go rozwiazal.
    Mysle, ze warto.
  • 16.06.10, 07:55
    A gdzie to jest ten Animed ?

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.