Dodaj do ulubionych

praca w Tarnowskich górach

06.02.08, 15:23
Kochani rodacy.
Jestem na etapie poszukiwań pracy w naszym kochanym mieście.
Szukam, dzwonię i powoli szlag mnie trafia, bo albo oferta nieaktualna, albo
za takie pieniądze, że nie warto dziecka zostawiać w żłobku.
Czy wy poszukując pracy też mieliście takie trudności czy ja mam jakieś zbyt
duże wymagania?
Mam wyższe wykształcenie ale nawet praca fizyczna bym nie pogardziła, tylko
nie za 600 złotych. Hmmm....
Edytor zaawansowany
  • Gość: dadus27 IP: *.adsl.inetia.pl 06.02.08, 19:25
    W T.G. ciężko znaleźć pracę za 2000. Jednak w pobliskich Gliwicach na terenie strefy ekonomicznej nie powinno już być takiego problemu.
  • anul-ka28 06.02.08, 22:24
    Martus dzięki za ofertę, ale to nie jest to czego szukam ;)

    Piotrze wykształcenie mam wyższe humanistyczne.
    Przeglądając oferty pracy zauważyłam, że teraz w cenie są księgowe.
    Szkoda, że jestem noga z matematyki ;)

    dadus27 2000 tysiące!!?? Ja bym sie cieszyła gdybym 1500 dostała. :)
  • Gość: dadus27 IP: *.adsl.inetia.pl 06.02.08, 22:32
    Ja bym za mniej niż 2000 nie pracował, a mam tylko średnie wykształcenie. Trzeba się cenić. Zazwyczaj jest tak że dostaję się to na co się nastawia. Jeśli satysfakcjonuje cię 1500 to znajdziesz pracę za takie pieniądze i to zapewne niedługo-POWODZENIA.
  • anul-ka28 06.02.08, 23:20
    dadus27 wierz mi ze miałam takie aspiracje cenowe, ale skorygowała je
    rzeczywistość niestety.
    Wiesz to już nawet nie chodzi o te 500 w jedną czy w druga stronę, tylko to, że
    w Tarnowskich górach oferty pracy mają tylko hipermarkety. A za 650 złotych nie
    będę pracować, bo po opłacenie biletu miesięcznego i żłobka niewiele by mi zostało.
    Chodzi o zwykły szacunek człowieka do wykonywanej pracy przez niego. Czy to
    zbrodnia żądać godziwej zapłaty za dobrze wykonana pracę?
  • Gość: TG IP: *.stk.vectranet.pl 07.02.08, 07:12
    anul-ka28 napisała:
    > Chodzi o zwykły szacunek człowieka do wykonywanej pracy przez
    niego. Czy to
    > zbrodnia żądać godziwej zapłaty za dobrze wykonana pracę?

    Anulka, masz rację w 100%. Ale póki znajdą się chętni pracować za te
    650 zł jak piszesz, to niewiele się w tym temacie zmieni.
    Ja teraz właśnie jestem na etapie poszukiwania pracy.
    Moje oczekiwania finansowe to min. 2500 netto. Póki co miałem już 2
    propozycje pracy ale za 2500 brutto. Odmówiłem grzecznie.
    Stać mnie na to aby szukać dalej, nawet jeśli miałoby to trwać i 3
    miesiące.
    Po prostu stwierdziłem,że na w miarę normalne życie tj. opłaty
    mieszkaniowe, żywność itp. potrzebuję minimum właśnie te 2500 netto.
    Pozdrawiam

  • Gość: ob133 IP: *.stk.vectranet.pl 07.02.08, 12:26
    No cóż... znam 3, 4-osobowe rodziny, które przy łącznym dochodzie
    1000zł. "na rękę" jakoś wiążą koniec z końcem.
    2500zł na Śląsku na rękę to naprawdę wysokie wymagania (moi znajomi
    po prawie zarabiają 2x mniej) ale może ci się poszczęści i będziesz
    wyjątkiem.
  • Gość: dadus27 IP: *.adsl.inetia.pl 07.02.08, 13:40
    No właśnie jak będą tacy co chcą pracować za 600-700 zeta w jakimś markecie to nigdy nie będzie lepiej. Dochód mojej rodziny przekracza 3000 i dla naszej trójki i tak jest to mało. Na Śląsku jednak da się zarobić 2500 netto czego sam jestem najlepszym przykładem. Ja nie wiem jak żyją ludzie, których zarobek to 1000 netto. Trochę mi ich żal. Druga sprawa, to że pracodawcy chca płacić jak najmniej, a my chcemy zarabiać jak najwięcej. Może więc warto pomysleć nad własnym biznesem. Często jest tez tak, że moglibyśmy zarabiać np. 5000, lecz ponieważ jesteśmy nastawieni na 1500 nie widzimy szans jakie posyła nam życie. Dla przykładu rozejrzyjcie sie po swoim pokoju i postarajcie się zapamietać wszystkie przedmioty w kolorze niebieskim. A teraz zamknijcie oczy i wymieńcie przedmioty w kolorze czerwonym-problem co, bo skupialiśmy się na niebieskim. W życiu jest podobnie. Może warto więc pomysleć o jakiś alternatywach dla pracy za 1500 zeta czy nawet za 2500.Nie ma czegos takiego jak za duży zarobek-każda kasę można wydać, to tylko kwestia zmiany sklepu. Inna rzecz, że w szkole uczą nas jak mamy zostać dobrym pracownikiem. Cholera czemu nie uczą jak być dobrym biznesmenem. To byłoby znacznie lepsze, a tak szukamy pracy bo tylko to potrafimy. Gdyby mnie zwolniono z mojego zakładu to już nie szukałbym pracy, szukałbym pieniędzy do zarobienia. Zresztą i tak mam pare pomysłów i tylko kwestią czasu jest by je zrealizować i powiedzieć pracy żegnaj na zawsze. Dla większości takie idee są nie do przyjecia, bo chcą być bezpieczni, a bezpieczeństwo zapewnia praca na etacie. Nieliczni chą być wolni, a tego praca na etacie niestety nie zapewnia. Trochę się rozpisałem, ale może ktoś weźmie sobie to do serca i osiągnie sukces lub chociarz znajdzie pracę.
  • Gość: Soulfly IP: *.hcm.com.pl 07.02.08, 13:58
    Jak czytam takie teksty to flaki mi się wywracają. Pomyśl, są może ludzie, którzy wolą te 600 zł, niż żebrać o nędzny ochłap w urzędzie pracy.Sam piszesz, że nie wystarcza Ci twoje 2500 zł netto. Może sam poszukasz pracy za 4500 zł lub więcej, bo wg Towojej teorii to będzie wtedy jeszcze lepiej.
  • Gość: TG IP: *.stk.vectranet.pl 07.02.08, 14:36
    2500 netto to wcale nie są wielkie wymagania. I wierz mi,że na
    Śląsku mozna znaleźć pracę za tyle a nawet sporo więcej.
    A jeśli Twoi znajomi po prawie zarabiają 2x mniej...to jakieś
    niedorajdy są, wybacz:)
    Pozdrawiam
  • Gość: pracodawca IP: 62.92.35.* 07.02.08, 16:35
    Gość portalu: TG napisał(a):

    > 2500 netto to wcale nie są wielkie wymagania. I wierz mi,że na
    > Śląsku mozna znaleźć pracę za tyle a nawet sporo więcej.
    > A jeśli Twoi znajomi po prawie zarabiają 2x mniej...to jakieś
    > niedorajdy są, wybacz:)
    > Pozdrawiam

    Nie obrazaj tutaj osób które zarabiaja grosze.Sam nie wiesz jaka
    jest przyczyna takiego stanu rzeczy,może ktoś nie mógł iść na studia
    bo mu tatuś ich nie sfinansował lub jest inwalidą.
    2500 zl na reke w żadnej firmie jako pracownik fizyczny nie zarobisz
    za 8 godzinna dniówke!
  • Gość: TG IP: *.stk.vectranet.pl 07.02.08, 17:05
    To że Ty nie zarabiasz 2500 za 8 godzin dziennie to nie znaczy,że
    nie ma osób które tyle zarabiają. Są też firmy, które płacą nawet
    więcej.

    Nie obrażam nikogo, bo niby czym? Sam obecnie nie pracuję, szukam
    pracy.
    Ale któ powiedział że fizycznej? Ja na pewno szukam pracy nie jako
    tzw. fizyczny.
    Pozdrawiam i życzę znalezienia pracy za więcej niż 1000 zł:)
  • Gość: blabla IP: 83.1.64.* 07.02.08, 17:37
    TG to malutka mieścina, pewnie i można zarobić te 2500 ale znając życie należy się znaleźć w odpowiednim miejscu i czasie.
    Więcej niż 600 zł na pewno zarobisz w G-cach i K-cach.

    A to, że ktoś zarabia 600zł nie znaczy, że jest niedorajda. Niedorajda - to ten, kto tak uważa. Ot moje zdanie.
  • Gość: job IP: 202.84.17.* 07.02.08, 18:06
    TG to niedorajda na garnuszku u rodziców !
  • anul-ka28 07.02.08, 18:21
    Proszę Was nie licytujcie się tak.
    Wiem, że można zarobić większą kasę w większych miastach, ale ze względu na to,
    że mam małe dziecko takie rozwiązanie odpada.
    Zresztą dojeżdżałam 5 lat na studia więc mam serdecznie dość siedzenia 3 godziny
    w ciągu dnia w autobusie.

    Mnie się wydawało na początku szukania pracy, że pójdzie to znacznie szybciej:
    ofert będzie mnóstwo, zarobki będą na poziomie godnym dla pracownika, i nie będę
    słyszała "na pani miejsce mam 10 innych chętnych".
    Ale widać się myliłam.

    Widzę, że jednak nie jestem osamotniona w poszukiwaniach, bo już myślałam, że ze
    mną jest coś nie tak ;)
    Ale widać taki już tarnogórski rynek pracy jest.
    Notabene Urząd pracy miał mi do zaoferowania 1 ofertę pracy, która jak dzwoniłam
    do firmy nie była tym czym miała być.
  • Gość: TG IP: *.stk.vectranet.pl 07.02.08, 18:42
    A dlaczego uważasz,że na garnuszku u rodziców? Bo nie pracuję i mam
    z czego żyć?:) Z rodzicami nie mieszkam już 12 lat, mam żonę i
    dziecko. A żyję póki co z oszczędności, zresztą nie pracuję dopiero
    od miesiąca:)
    Właśnie dlatego,że mam żonę, dziecko i mieszkanie które muszę
    utrzymać nie podejmę pracy za mniej niż 2500 netto.
    Nie stać mnie na zarobek rzędu 800 zł netto, właśnie ci, którzy
    mieszkają z rodzicami zgadzają się na takie niskie stawki i to po
    części oni "psują" rynek pracy.
    Na piwko z kolegami i wyjście raz na tydzień do onyxu wystarczy.
    Pozdrawiam
  • Gość: TG IP: *.stk.vectranet.pl 07.02.08, 19:03
    Aha, co do poziomu płac w TG to zgoda, lepiej płacą np. w Gliwicach.
    Moja żona tam własnie pracuje i zarabia sporo powyżej 2000 netto,
    bliżej 3000.
    Ale cos za coś - dojazdy - traci się czas i pieniądze na paliwo.
    Ja też, mimo że mieszkam w TG, tylko raz byłem zatrudniony przez
    firmę z tego miasta. Reszta pracodawców to firmy "z Polski".
    Jako pracownik terenowy nie ma to dla mnie żadnego znaczenia,
    ważne,że pensja wpływa na czas:)
    Pozdrawiam
  • Gość: TG IP: *.stk.vectranet.pl 07.02.08, 20:08
    Wg. mnie żeby w miarę godnie żyć w tym naszym kraju potrzebna jest
    pensja na poziomie min. 4000 (netto ofkors:)
    I to nie są żadne fanaberie, przy obecnych cenach żeby spokojnie żyć
    i nie patrzeć na wszystko przez pryzmat "ile to kosztuje i czemu tak
    dużo" i żeby nie być zmuszonym kupować jakichś badziewiastych
    produktów pod markami własnymi np. "tesco" i żeby przynajmniej raz w
    roku pojechać na wczasy z rodziną i nie liczyć się z każdym groszem
    to własnie tyle trzeba zarabiać.
    Ależ długaśne zdanie spłodziłem:)
    Pozdrawiam
  • Gość: TG IP: *.stk.vectranet.pl 07.02.08, 20:25
    Tarnowskie Góry to dziura jest, piszę to ja, od kilku lat
    mieszkaniec tej dziury:)
    Gdzie mieszka te 60-kilka tysięcy ludzi? Naprawdę nie mam pojęcia:)
    Czyli konkluzja jest jedna- jakie miasto taki rynek pracy.
    Z faktami nie da się polemizować.
    Pozdrawiam
  • Gość: szaa IP: 83.1.71.* 07.02.08, 21:20
    masz racje TG, ja Ci tylko zazdrosze tego optymizmu,
    przy dlugich i bezowocnych poszukiwaniach mozna sie zalamac...
  • Gość: dadus27 IP: *.adsl.inetia.pl 07.02.08, 21:38
    No to sie mylisz. pracuję fizycznie i zarabiam 2500 netto bez żadnych nadgodzin. Z nadgodzinami dzisiaj przyszedł mi przelew na 3300. To że ktoś zarabia mniej nie znaczy, że jest gorszy, znaczy tylko, że nie nauczono go jak zarabiać więcej.
  • Gość: ciekawski IP: 202.84.17.* 07.02.08, 22:09
    Gość portalu: dadus27 napisał(a):

    > No to sie mylisz. pracuję fizycznie i zarabiam 2500 netto bez
    żadnych nadgodzin
    > . Z nadgodzinami dzisiaj przyszedł mi przelew na 3300. To że ktoś
    zarabia mniej
    > nie znaczy, że jest gorszy, znaczy tylko, że nie nauczono go jak
    zarabiać więc
    > ej.

    to pochwal sie co robisz i czy jest to w T-G.
  • Gość: dadus27 IP: *.adsl.inetia.pl 07.02.08, 22:20
    Pracuję w fabryce Opla w Gliwicach. Oczywiście osoba nowozatrudniona zarabia sporo mniej, ale z czasem wskakując na widełki płacowe dochodzi sie do 2500 netto.
  • Gość: otto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.08, 22:55
    2500zł to sporo pieniędzy pod waeunkiem,że druga osoba w rodzinie
    też zarabia ponad 1000 zł netto.
    Da się żyć.
  • Gość: filon IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.08, 12:09
    jestem z TG, mieszkam w Gliwicach, pracuje w Zabrzu, za niedługo zostanę ojcem i tak sobie myślę ze żeby fajnie żyć potrzebuje mieć dochodu netto min 5tys na moja 3 osobowa rodzinę... i dążę do tego i wiem ze juz za niedługi czas jestem w stanie ten poziom osiągnąć...
    wiadomo ze 5 tyś nie pójdzie tylko na bieżące życie, trzeba jakoś dojechać do pracy ( 2 auta - zona tez pracuje) trzeba tez jakoś się urządzić kredyty konsumenckie na meble i inny staf wiec 5 tys. to optymalna kasa na 1 miesiąc...na razie z zona mamy 5 przy dwóch pracujących osobach, gdy ona pójdzie na wychowawcze nie będzie już tak różowo jakieś 3,5tys/miesiąc
  • Gość: viva IP: *.rev.home.ne.jp 08.02.08, 13:45
    Gość portalu: dadus27 napisał(a):

    > Pracuję w fabryce Opla w Gliwicach. Oczywiście osoba
    nowozatrudniona zarabia sp
    > oro mniej, ale z czasem wskakując na widełki płacowe dochodzi sie
    do 2500 netto

    co tak cienko? alimenty Ci odtracają?
    w oplu podobno na dzien dobry tyle sie zarabia !
  • Gość: dadus27 IP: *.adsl.inetia.pl 08.02.08, 14:13
    Ktoś ci chyba bzdur naopowiadał. Tyle na początek to może dostać inżynier ale nie pracownik fizyczny. Fizyczni na dzień dobry dostają około 1600 netto.
  • Gość: gość nule IP: *.strong-pc.com 29.03.08, 17:38
    2500 to ma każdy nauczyciel na rękę za 18 godzin tygodniowo.
  • anul-ka28 08.02.08, 21:46
    Kochani a co myślicie o wybraniu sie na jakiś kurs albo szkolenie: na stonce UP
    widziałam, że organizują z tej przeklętej księgowości może warto iść się zapytać?
    Tylko nie wiem czy czasami nie trzeba mieć zaświadczenia z przyszłej pracy, że
    zatrudnia po takim kursie?
    Macie jakieś rozeznanie w tej kwestii?
  • Gość: Beznadziejny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.08, 16:06
    anul-ka28, a jak u Ciebie z jezykami obcymi? Bo wiem, ze u nas szukaja
    pracownika do administracji.
  • anul-ka28 16.02.08, 22:01
    Na studiach miałam angielski, za granica trochę się porozumiewałam ale niestety
    dawno nie mówiłam w tym języku.
  • Gość: Beznadziejny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.08, 21:12
    Umiejetnosc prowadzenia korespondencji i rozmawiania przez telefon po angielsku
    jest niezbedna. To juz lepiej idz na kurs angielskiego niz ksiegowosci.
  • anul-ka28 17.02.08, 21:31
    Wiesz gdybym miała czas to bym poszłam na wszystko co możliwe. Z tego co wiem to
    pośredniak nie organizuje kursu angielskiego.
  • Gość: ciekawski IP: *.domainunused.net 06.03.08, 13:30
    i co tam Ania znalazłaś jakąś pracę?
  • anul-ka28 06.03.08, 23:15
    No niestety nadal szukam. Brak mi już wytrwałości.
    Marnie z pracą w Tarnowskich Górach.

    Ktoś mnie uświadomił, że nawet na kasę w hipermarkecie mnie nie wezmą, bo mam
    wyższe wykształcenie. Tylko nie wiem czy tak jest naprawdę?

    Podobno w Tesco jest praca przy wykładaniu towaru ale trzeba mieć książeczkę z
    sanepidu. Tylko co ta praca warta?
  • Gość: antoni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.08, 23:56
    Jakie wykształcenie?Kierunek?Jaka uczelnia?
    Napisz,pomyślimy.
  • anul-ka28 07.03.08, 09:25
    Antoni studia na Uniwersytecie śląskim na wydziale filologicznym.
    Także gdybym wybrała coś bardziej ekonomicznego, bankowość, administrację, to
    już bym prace miała. Dla humanistów już jest niestety gorzej.
  • Gość: Antoni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.08, 11:08
    Studia dzienne czy zaoczne?Jaka filologia?
  • anul-ka28 07.03.08, 15:39
    studia dzienne filologia polska, ale kierunek troszkę inny,bardzo nietypowy.
    Wolałabym go jednak nie zdradzać ;)
  • Gość: Antoni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.08, 16:42
    Nie podając kierunku,który ukończyłś chcesz znaleźć pracę?
    Nie masz w takim razie szans.
    Czy z tobą wszystko ok?
  • anul-ka28 07.03.08, 21:33
    Antoni ze mną jest jak najbardziej ok.
    Na forum internetowym nie szukam pracy.
  • Gość: dlm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.08, 15:55
    Ponieważ jesteś na tym forum anonimowa nie bardzo rozumiem dlaczego nie chcesz
    powiedzieć jakie konkretnie studia ukończyłaś.Przecież chodzi o poradę. Może te
    studia to tylko pic.
  • Gość: powol IP: *.dip.t-dialin.net 08.03.08, 16:00
    skonczyla studia dawania dupy.
  • Gość: antoni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.08, 17:45
    To właściwie czego pani anulka chce?czego szuka?
  • anul-ka28 08.03.08, 21:28
    To, że jest to tylko forum wcale nie znaczy, że mam tu podawać cały swój
    życiorys włącznie z CV. Temat brzmi praca w Tarnowskich Górach. Chciałam się
    dowiedzieć czy tylko ja mam takie problemy ze znalezieniem pracy. Widać,że
    jednak nie jest to tylko mój problem ale całego miasta, które nie potrafi
    zaoferować osobom z wyższym wykształceniem porządnej pracy.
    powol na twojego posta nie odpiszę, szkoda mojej klawiatury.
  • Gość: antoni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.08, 21:48
    Z pracą nie ma problemu,jest natomiast z rozsądnym zarobkiem.
    Nie pytam o życiorys,pytam o kierunek studiów,które podobno
    ukończylaś.Widocznie nie interesuje ciebie praca tylko pisanie na
    forum o czymkolwiek.
    W takim razie powodzenia.
    Ludzi do pracy się znajdzie.
  • anul-ka28 08.03.08, 22:29
    Antoni nie wiem skąd u ciebie taki dziwny ton w stosunku do mojej osoby?
    Studia ukończyłam nie muszę nikomu tego udowadniać a tym bardziej kłamać bo nie
    mam najmniejszego powodu tego robić.
  • Gość: ** IP: 83.1.68.* 09.03.08, 00:13
    Wydaje mi się, że Antoni ma dobre intencje,chce po prostu pomóc,a Ty zachowujesz
    się chyba nie tak w stosunku do NIego...
  • anul-ka28 09.03.08, 10:49
    Ale ja nie szukam pracy na forum internetowym. I sama sobie dam radę.
    Jeżeli ktoś chciałby na poważnie mi pomóc to nie kazał mi tu pisać całego
    życiorysu na forum i wyzywał mnie kiedy nie chce odpisać.
  • Gość: woman74 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.08, 21:40
    Anulko trzymaj fason i nie daj się wciągnąć w takie głupawe (pod)
    teksty. Masz coś co napewno pomoże Ci w znalezieniu dobrej pracy -
    asertywność:) trzymam kciuki tym mocniej, że ja za kilka miesięcy
    też będę szukać nowej pracy po wychowawczym:-o
  • Gość: Ksavery IP: *.ticom.pl 09.03.08, 17:57
    Oj widzę kobieto , że ty długo pracy nie znajdziesz...z takimi
    poglądami i kłótliwością?Kto by cię chciał?Może przynajmnej dobrze
    wychowaj dziecko;)
  • Gość: ona IP: 83.1.69.* 09.03.08, 18:46
    Ja mam nieco inne zdanie na temat tarnogórskiego rynku pracy. Mam zaledwie 22
    lata, obroniłam licencjata, podczas studiów wykonywałam dorywcze prace i właśnie
    dzięki nim zarabiam teraz 3000 zł netto, wiec myślę ze jak sie chce to można:)
  • Gość: ana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.08, 18:49
    Bajki mitomanki.
  • Gość: ona IP: 83.1.69.* 10.03.08, 13:32
    sny sie spełniają...wystarczy mieć trochę ambicji
  • Gość: Stażystka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.08, 17:00
    Ale tu hucznie...

    Przedstawiać się nie będę bo znajżc życie ktoś z was mnie zna ;)

    Skończyłam własnie zaocznie licencjat na AE kierunek ekonomia, studiuję na USMie, pracy szukam od roku i nie zanosi się na to, by licencjat stał się "przepustką do dobrej pracy".
    "Chmiwlowo" jestem na stażu, na którym nie ma szans na zatrudnienie, mam 4letnie dziecko i nie jestem w stanie pozwolić sobie na pracę za kasę poniżej 1000zł. bo mi się to zwyczajnie nie kalkuluje. Przedszkole kosztuje...

    Podjęłabym pracę za te 1500zł z ogromną radością, ale na naszym rynku to jest i tak wygórowana ambicja...

    Poczekam do końca tego zafajdanego stażu, a potem pewnie wskoczę na jakiś market i będę tworzyć szeregi "pracujących za 600zł". Nie miejcie do mnie żalu ;)
  • anul-ka28 10.03.08, 23:25
    Stażystko poprosimy CV, dla uwiarygodnienia tego co piszesz no i akt urodzenia
    czy czasami nie blefujesz z tym dzieckiem ;)))
    A tak na serio to widzę, że nie jestem jedyna, która nie ma perspektyw na fajną
    i dobrze płatną pracę.
    Może kiedyś zasiądziemy razem na kasie w Tesco? ;)
  • Gość: TY2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.08, 23:43
    Wcześniej pisałaś,że sama dasz sobie radę.
    Masz rozdwojenie jaźni?
  • anul-ka28 10.03.08, 23:51
    TY2 a w którym miejscu napisałam, że rozpaczliwie potrzebuje pomocy i nie daje
    rady?
    Proszę wróć do podstawówki i powtórz lekcję "czytanie ze zrozumieniem".
  • Gość: Stażystka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.08, 08:15
    Widzę, że sytuacja na rynku pracy prowadzi jedynie do niesnasek i niekonstruktywnych uwag, tudzież "rad"...
    Wchodząc tytaj liczyłam po cichu na jakieś wskazówki, może nawet informacje, że gdzieś jednak na mnie czekają ;)

    I powiem szczerze, że ja liczę na czyjąś pomoc, bo moje "sama dam sobie radę" od roku zaowocowało jedynie pójściem na staż (w akcie desperacji...) A ostatnia całkiem poważna rozmowa kwalifikacyjna oraz jej drugi etap, dający mi wiele nadziei, skończyły się na znamiennym "zadzwonimy do pani", a ja jednak głupia czekałam na ten telefon ;)

    Już nie wiem, co robić. Gdybym tak miała samochód, mogłabym swobodnie dojeżdzać do pracy gdzieś poza TG, ale jako, że sama z dzieckiem jestem, nie ma takiej możliwości - cierpliwość dziadków zawsze ma swoje granice ;)

    Pozdrawiam wszystkich bezrobotnych poszukujących pracy z TG :)
  • Gość: wars IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.08, 08:55
    Kobieto!
    Przeczytaj sobie wszystko co napisałaś.
    Przeczysz sama sobie.
  • Gość: wars IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.08, 08:56
    To do anulki.
    Przepraszam.
  • anul-ka28 13.03.08, 13:00
    Gość portalu: wars napisał(a):

    > To do anulki.
    > Przepraszam.

    Wybaczam.
  • Gość: elegant IP: *.adsl.inetia.pl 29.03.08, 12:44
    Owszem obecnie sytuacja jest zła.
    Ale na pocieszenie dodam, że już niedługo to pracodawcy będą się uganiać za
    pracownikami, mając w dodatku problemy z ich znalezieniem.
    Może nawet wtedy przeklną swoje teraźniejsze decyzje i skąpstwo, które prowadzi
    do "emigracji" siły roboczej poza granice tej gminy.
    Zresztą dobrze zaznajomiony ze swoją pracą, doświadczony pracownik zwalniający
    się dla innej bardziej opłacalnej pracy, nigdy nie zostanie w pełni zastąpiony
    przez nowego, o wszystko pytającego i uczącego się przez dłuższy czas nowych
    sytuacji.
    Zarządzanie zasobami ludzkimi powinno być zatem umiejętne z odpowiednim
    docenieniem nie tylko papierkowych, ale i nabytych w toku pracy kwalifikacji.
    Niestety nasi chlebodawcy jeszcze nie dostrzegli że na rynku pracy mamy obecnie
    "rewolucję" i lepiej zatrzymać doświadczonego pracownika, niż kierować się nieco
    już nieaktualną maksymą " niech się zwolni, w jego miejsce mogę mieć w każdej
    chwili 3 następnych".
    Pokłon w stronę trzeźwo myślących pracodawców - do was świat należy i już
    wkrótce docenicie zalety trzeźwego zarządzania siłami roboczymi.
  • Gość: arek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.08, 17:58
    Po pijoku też się nieźle zarządza siłami.
  • Gość: gosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.08, 23:23
    zapraszamy do pracy .Prawie na wszystkich knajpkach jest ogłoszenie
    o pracy takze dorywczej,i nie mowcie ze zarobki male.
  • dzik0 30.03.08, 23:28
    Kto zaprasza?
  • Gość: stażystka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.08, 19:23
    Wiecie, jest praca na umowę zlecenie jako agent IKE Allianz. Szczegóły na ulicy tylnej 15, w tym nowym niebieskim budynku na piętrze. Byłam u nich na rozmowie i niby fajne warunki, tylko trzeba być obrotnym i najlepiej mobilnym. Poza tym zazwyczaj takie oferty ograniczają się do umów agencyjnych, czyli nie gwarantujących żadnych świadczeń - umowa zlecenie jest korzystniejsza.

    To tak tylko dla wszystkich, którzy nadal szukają ;)

    Ja też dalej szukam, ale nie jestem pewna czy się nadaję do takiej pracy :|

    A w kwestii gospodarowania kapitałem ludzkim - nie zawsze "stary" pracownik jest "lepszy". Nie zapominajmy o "świerzej krwi", nowych pomysłach, entuzjazmie i zapale nowych pracowników. Fakt - trzeba poświęcić nieco czasu na wprowadzenie nowego pracownika do pracy, ale często sie to opłaca. podobno...
    studiowałam GKL i tak nam mówiono ;)
    A jeśli któryś z pracodawców jest tego samego zdania - chętnie podejmę u niego pracę :)))))
  • Gość: adam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.08, 21:17
    Jako kto chcesz podjąć pracę?
    Pewno jako prezes zarządu.Kochana,o pracy mówimy konkretami lub
    wcale.
  • Gość: pracodawca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.08, 21:57
    popatrz na drzwi i okna w restauracjach i gospodach,oraz
    gwarek.wszedzie sa ogloszenia o zatrudnieniu. a reklamy robic nie
    bede
  • Gość: stażystka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.08, 09:32
    na pracę w "knajpie" pozwolić sobie nie mogę, bo sama wychowuję małe dziecko i praca wieczorami jest niemożliwa.
    ogłoszenia z gwarka obserwuję na bierząco, odpowiadam na wszystkie "interesujące mnie" ogłoszenia, ale mało kto chce zatrudnić młodą samotną matkę...

    Adam, na prezesa zarządu niestety brakuje mi doświadczenia, a sarkazm zostaw sobie dla swojego pracodawcy. Skończyłam ekonomię, teraz uzupełniam na finansach i szukam pracy "w kierunku". A jeśli ktoś jednak zechce mnie na stanowisko "prezesa zarządu" nie będę oczywiście wybrzydzać ...

    widzę, że tu najmądrzejsi są ci, którzy pracę już mają. Jeśli nie potrafisz, albo co gorsza, nie chcesz pomóc, to znajdź sobie inny temat...
  • Gość: any IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.08, 09:38
    Gdzie kończyłaś?Zaocznie czy na dziennych?
  • Gość: !!! IP: *.ticom.pl 03.04.08, 10:09
    Litości Stażystko! Gdzie kończyłaś studia, a przede wszystkim kto Ci dał maturę?
    W poprzednim poście pisałaś o "świeRZej krwi". Mogło się zdarzyć. Ale bieRZąco
    też pisze się inaczej. Sprawdź w słowniku.
  • Gość: opi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.08, 13:07
    Ni mencyć jei onu szuku pracó.
  • Gość: stażystka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.08, 09:55
    Cóż zdarza się!!
    Przepraszam jeśli kogoś uraziłam :| Nie ja pierwsza i nie ostatnia w pośpiechu robię "głupie" błędy... Nie bądźcie tacy opryskliwi, bo nie po to jest ten wątek, żeby kogoś pogrążyć...

    Studia kończyłam ekonomiczne, więc raczej nikt nie beształ studentów za orty. Maturę zdawałam po niemiecku :P
  • Gość: aron IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.08, 10:07
    I bardzo źle,że nikt nie beształ.Wykształcony człowiek powinien
    jednak szanować zasady pisowni.
    Wybaczam jednak,życzę powodzenia w poszukiwaniu dobrej pracy.
  • Gość: stażystka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.08, 13:44
    Pewnie, że źle, bo znam przypadki, przy których mój to tzw. "pikuś".

    A błędy popełniam tylko pisząc na klawiaturze. Pisząc odręcznie (czyt. długopisem na katrce - dla wielu dziś abstrakcja) - błędów nie robię.

    Odbiegliśmy nieco od tematu ;)

    Dziękuję za uwagę
  • Gość: aron IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.08, 23:06
    A jak tam poszukiwanie pracy?Są jakieś postępy?
  • Gość: stażystka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.08, 09:07
    Szukają w DEVELOPERze - "kupa" ofert pracy, od laboranta, przez kierowników budowy aż po dyrektorów.

    Wysłałam aplikację. Oczywiście na dyrektora :P

    www.developersa.pl/praca.php
  • jahedonista 11.04.08, 22:03
    widzę, że tonąca brzytwy się chwytasz :-)
    --
    zapiszę się do Partii Świętego Spokoju,
    oczekuję propozycji
  • Gość: dlm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.08, 15:42
    Jeżeli masz studia ekonomiczne dlaczego nie zajrzysz do ofert banków. Np.
    Eurobank ciągle zatrudnia nowych ludzi.Podaję ten bank bo akurat maja znajoma
    tam znalazła niezłą pracę.Wydaje mi się że inne banki tak samo mają oferty
    pracy. Coś mi się wydaje że szukasz pracy ale nie za bardzo masz ochotę ją znależć.
  • Gość: as IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.08, 11:04
    Od początku ściemnia,pisze żeby pisać.Zawraca du.. niepotrzebnie.
  • Gość: Ewka IP: *.pools.arcor-ip.net 13.04.08, 15:48
    Jaka wysokosc ma sredni zarobek w polsce?
  • Gość: TG IP: *.stk.vectranet.pl 13.04.08, 17:49
    Obecnie średnia płaca w Polsce to ok. 3050 zł brutto tj, ok. 2170 zł
    netto.
  • Gość: TG IP: *.stk.vectranet.pl 13.04.08, 17:52
    Zanim ktoś podniesie krzyk że to nieprawda.
    Jest to ŚREDNIE wynagrodzenie.
    Sporo ludzi zarabia 1000- 1300 zł netto.
    Ale też jest sporo osób z zarobkami na poziomie 5000-7000 zł netto.
    Tych którzy zarabiają dziesiątki tysięcy miesięcznie nie liczę:)
    I mówię o osobach z Tarnowskich Gór, nie np. Warszawy.
  • Gość: stażystka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.08, 17:15
    ależ tu atmosfera miła jest.
    mam swoje powody, dla których w "banku" pokroju miltibank pracować nie będe...
    znalazłam pracę własnie dziś. nie musicie gratulować. ze względu na absolutnie PRZYJAZNĄ atmosferę opuszczam to forum...

    życzę powodzenia tym, którzy "pracy szukają, ale nie bardzą CHCĄ ją znaleźć"
  • Gość: stażystka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.08, 17:17
    jahedonista:

    >>> widzę, że tonąca brzytwy się chwytasz :-)

    widzę, że tu nikt poczucia humoru nie ma... :D

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka