Dodaj do ulubionych

Harcerze w Tarn.Górach.

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.08, 15:12
Czy harcerstwo istnieje w Tarnowskich Górach,czy to tylko fikcja
polegająca na żebraninie przy kasach w tesco?
Edytor zaawansowany
  • Gość: oburzony!!!!!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.08, 18:52
    Harcerze istnieją w TG. A przy kasach pracują, a nie żebrają.
    I pracują, nie dlatego że im się mudzi, tylko dlatego żeby
    nazbierać np. na obóz bo rodziców nie stać.
  • Gość: gość IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.08, 19:33
    Z tego co ja wiem, to nawet jak stać danego harcerza na wyjazd albo
    mundur, to też pakuje te zakupy, po to żeby pomóc koledze, którego
    nie stać.
    A według "zucha", pewnie lepiej by było, gdyby stali pod klatką i
    pili piwo:(, albo poszli na żebry do Mops-u
  • Gość: komendant IP: *.stk.vectranet.pl 02.04.08, 20:18
    A może Ci młodzi ludzie zajęli by się zbieraniem surowców wtórnych jak to ongiś
    bywało jako też pracami porządkowymi płaconymi przez np. starostwo? Ja sobie nie
    życzę żeby mi ktokolwiek pakował moje zakupy i zawsze odmawiam tej pseudo
    usługi, wolę mieć truskawki na arbuzie a nie odwrotnie.
  • Gość: atom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.08, 21:00
    Harcerstwo to popłuczyny PRL.
  • Gość: ded IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.08, 21:37
    Kilka słów o ZHP:
    Związek Harcerstwa Polskiego jest ogólnopolskim, patriotycznym
    stowarzyszeniem, należącym do światowego ruchu skautowego. ZHP jest
    organizacją otwartą i apolityczną. Wychowuje młodych ludzi na
    prawych, aktywnych i odpowiedzialnych obywateli w duchu wartości
    zawartych w Prawie Harcerskim.


    Misja

    Misją Związku Harcerstwa Polskiego jest wychowanie młodego
    człowieka, czyli wspieranie go we wszechstronnym rozwoju i
    kształtowaniu charakteru przez stawianie wyzwań.


    ZHP to nie tylko organizacja dzieci i młodzieży, to przede
    wszystkim ruch społeczny kształtujący postawy i charaktery. ZHP
    wspiera wychowanie dzieci i młodzieży zgodnie z harcerskimi
    wartościami, takimi jak: patriotyzm, braterstwo, przyjaźń, służba,
    wiara, praca, sprawiedliwość, wolność i pokój. Wartości te,
    zapisane w Obietnicy i Prawie Zucha oraz Przyrzeczeniu i Prawie
    Harcerskim odnajdujemy w tworzonej przez dziesiątki lat kulturze
    organizacji.

    Tradycyjne i uniwersalne wartości uwzględniamy w aktualnych i
    nowoczesnych programach działania gromad i drużyn, w zadaniach
    wynikających z potrzeb, zainteresowań oraz pragnień dzieci i
    młodzieży. Wartości te tworzą kodeks postępowania oraz kształtują
    styl życia członków ruchu harcerskiego, przy czym każdemu z nich
    pozwalają kreować osobistą drogę ich realizacji, w budowanych
    indywidualnie próbach na kolejne - harcerskie i instruktorskie -
    stopnie.

  • Gość: 23 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.08, 21:49
    Uwielbiam nawiedzonych działaczy.Tylko takie osoby potrafią naprawdę
    uwierzyć w to co mówią.
    W tym wypadku zastanawia mnie jedynie"tworzona przez dziesiątki lat
    "kultura organizacji"
    Czy masz też na myśli drużyny sztandarowe i alerty zhp organizowane
    z okazji kolejnych zjazdów PZPR?
    A może myślisz o obozach przyjaźni,na których umacniano wiarę w....
    marksizm i leninizm
    Z harcerskim pozdrowieniem.Czuwaj!
    23.
  • Gość: pytajacy IP: *.ticom.pl 05.04.08, 15:27
    Czy 23 zna to z autopsji? PZPR i harcerstwo?
    W mojej pamięci utkwiło, że ogniska podpalaliśmy krzyżami, potem piekliśmy na
    nich niewinne dzieciątka, tych co do PZPR nie chcieli się zapisać i takie, które
    na pochody 1szo majowe nie chodziły.
    Od małego ćwiczyliśmy terroryzm co widać w starych kronikach filmowych.
    Ludzie w pochodzie mają grymas na twarzy przypominający uśmiech, a w oczach
    strach przed harcerzem, który przyjdzie i dom Twój podpali.
    Czuwaj!
  • Gość: głupio mi IP: *.ticom.pl 05.04.08, 15:09
    ale na coś takiego tylko jedno słowo ciśnie się na usta: idiota!
  • hellyspring 03.04.08, 11:31
    Udzielałam się w ZHP w latach 1992-1995 (czyli od 7 do 10 roku zycia)jako zuch i wiem, że wszystkie hasła opiewane przez tą organizację sa kompletną bzdurą. Pieniędzy nigdy nie było na nic, musieliśmy płacic nawet za swoje odznaki, książeczki zuchowe (wygladało to jak legitymacja SKO), chusty, pierscienie i wszystko, z czym kojarzy się harcerstwo. Za obóz też nalezało zapłacic niemała sumkę, a warunki panowały tam takie, że w wieku 9 lat wróciłam po 3 tygodniach obozu niedozywiona, przeziębiona i z czyrakami na skórze. Szkoda, że kiedy nam przysługiwał plasterek arbuza na deser wagi ok. 10dag, to "druh komendant", najwazniejsza osoba na liczącym w sumie ok. 2000osób obozie zwykła brał do swojego drewnianego domku 2 całe arbuzy. Do dzis to pamiętam, mimo,że minęło tyle czasu..
    Przy kasie w tesco czuję się niekomfortowo, kiedy jakiś dzieciak robi mi bajzel w reklamówkach i jeszcze mam mu da za to kasę.
    Nigdy nie wesprę tej organizacji złamanym groszem, uważam, że to czysta fikcja, na której państwo chce się dorobic pakujac do podręczników wczesnoszkolnych patetyczne opowiadania o młodych powstańcach rekrutujacych się z harcerzy. A co z tego zostało? Rozgotowane muchy w zupie mlecznej na obozach, podchody w parku miejskim i sterczenie przy kasie w hipermarkecie.Mam nadzieję że jeśli kiedys będę miała dziecko, to będzie ona lepiej umiało sobie zorganizowac czas.
    --
    Life is hard enough babe, try to see it my way...
  • Gość: pati IP: *.adsl.inetia.pl 03.04.08, 21:36
    ja jestem harcerką od 8 lat i wiem jedno... widzę sens w tym co
    robie i w jakiej organizacji działam. przykro mi ze ktoś kiedyś nie
    dostał arbuza na obozie... ale to wina tamtejszej kadry,a nie ZHP.
    przykro jest czytać takie rzeczy tym bardziej że widzę obraz
    tarnogórskiej młodzieży nie związanej z harcerstwem-
    alkohol,papierosy... siedzenie pod blokiem na ławce i rzucanie
    wulgaryzmu w przechodzącą staruszkę... to ma być młody obywatel
    tarnogórski? jeszcze raz powtarzam wypowiedż poprzednika ZHP jest
    organizacją wspierającą wychowanie młodżieży,a ideałów nie ma-
    możemy tylko do nich dążyć...

    co do marketów... kiedys brałam w tym udział (przez blisko 3 lata) i
    pamiętam ile to mnie i moich znajomych wysiłku kosztowało,żeby
    pojechać na pierwszyw życiu harcerski obóz... obecnie w tym nie
    siedzę i nie weim jak to dokładnie wygląda,ale uważam ze nie powinno
    sie mieć do tych malutkich, czy też starszych harcerzy pretensji że
    chcą jechać na obóz i na niego zbierają... może zamiast krytykować
    powinniśmy pomóż im, wytłumaczyć,gdzie nasza cierpliwość...??? czy
    my jako dorosli zawsze jesteśmy tacy nie mili dla dzieci,czy tylko
    dla tych z ZHP,które dążą do czegoś?
  • hellyspring 04.04.08, 08:38
    Tak jest, a zamiast arbuza otrzymaliśmy zupę z rozgotowanymi insektami, więc wszystko było OK. Pati, sorry, ale za taki obóz na jaki mi zdarzyło się pojechac, nie poswięciłabym ani sekundy osmieszajac się w tesko.
    Jakie ideały? Jakie wychowanie młodzieży? Przez jakies prawa, których kazano uczy się na pamięc i spiewanie piosenek? Wolę wysłac w przyszłości moje dziecko na basen, na konie, do szkoły muzycznej albo na kurs komputerowy niż zgoadzac się,aby poświęcało się takim "ideałom".
    A kiedy słyszę o akcjach, żeby 1% podatku przeznaczy na ZHP to gotuje się we mnie. Setki chorych dzieci, tysiące potrzebujących zwierząt, brak sprzętu w szpitalach, a ja mam pomaga czemuś, co w teorii winno pomaga mi. ale skoro ludzie wpłacają, to gdzie sa te pieniądze i czemu dzieci muszą żebrac w supermarketach? Nie zastanawiało Cię to? Chciałabym widzie, jak wyglada głowna siedziba ZHP, może to wiele by wyjaśniło.
    Pozdr.
    --
    Life is hard enough babe, try to see it my way...
  • Gość: !!! IP: *.ticom.pl 04.04.08, 15:20
    Nie obrażaj tych dzieci, one nie żebrzą, one pracują i uczą się szacunku do
    pieniądza. Jeżeli Ci to przeszkadza, to wystarczy powiedzieć "nie, dziękuję" i
    tę złotókę, 2 lub 5 zł przeznaczyć na Cichy Kąt jeżeli wyżej od harcerzy cenisz
    zwierzęta. Jak myślisz dlaczego młodzież w krajach anglosaskich tak często
    zajmuje się pracą dorywczą? I to nie tylko ta z uboższych domów. A jakie to ma
    znaczenie jak wygląda główna siedziba ZHP? Dowiedz się jak wygląda główna
    siedziba ZUS i przestań płacić składki. I jeszcze jedno - uważasz, że ZHP
    powinno Ci pomagać - niby jak i dlaczego?
  • hellyspring 04.04.08, 15:35
    Przeczytaj moją poprzednia wypowiedź, znam harcerstwo z własnego doswiadczenia, wkuwałam na pamięc prawa zucha i harcerza i one, te rzekome ideały w które młodzież wierzy, zakładaja że harcerze powinni pomagac nieuswiadomionemu społeczeństwu.
    A Cichy Kat cenię bardziej niż organizację a nie młodych ludzi, którzy daja się nabierac na pompatyczne, ale puste hasła.
    Ja też w nie kiedys wierzyłam i moze dlatego mam o ZHP tak fatalne zdanie, bo po prostu poczułam się w pewnym momencie oszukana.
    --
    Life is hard enough babe, try to see it my way...
  • oryginal23 04.04.08, 20:09
    Moim zdaniem jakiekolwiek ubieranie dzieci i młodzieży
    w mundury jest niepotrzebne.Komuniści kochali swoje harcerstwo
    bo oni uwielbiali wszelkie mundury.
    23.
  • Gość: dzwoneczek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.04.08, 20:45
    Harcerzem/ką jest się całe życie... To, że na obozach i rajdach jest
    cieżko to chyba nie nowina i o to w tym chodzi, żeby jak najlepiej
    sobie poradzić. A przytoczony"arbuz"??? Byłam na niesamowitej ilości
    obozów, rajdach i biwakach, jakoś nie przeszkadzał mi nawet brak
    rarytasu typu ARBUZ, POMARAŃCZA, BATONIK. Zawsze chodziło o klimat
    wyjazdu, a nie co zjem na obiad czy śniadanie.
    Co do Przykazań Harcerskich to muszę przyznać, że to pic na wodę-
    fotomontaż, ale każdy ma prawo w coś wierzyć. Sama kiedyś, chwilowo
    wierzyłam.
    Pozatym harcerz też człowiek i nie wielbłąd- pić musi.
    Nie jeden z nas po zbiórce szedł na piwo z mundurem w plecaku, więc
    ostatni punkt "kodeksu" złamany.
    TESCO- tak denerwuje, ale niestety wszystko kosztuje. Sama żeby
    uzbierać na rajd oddawałam butelki do skupu i malowałam płoty.
    Sprzęt to też niemały wydatek. Każdy radzi sobie jak umie, ale
    osobiście nigdy nie stałabym w tesco. Są inne sposoby.
    Niestety tarnogórski hufiec to największy SYF jaki był i jemu
    zawdzięczamy utratę ośrodka w Borowianach- beznadzieja.
    Jest to niezwykła i odlotowa zabawa dla młodych, po co komuś to
    odbierać. Pozatym należy spojrzeć na to z 2 strony, bo ZHP naprawdę
    edukuje, ja zdobyłam wiele umiejętności przez tę organizację i za to
    mogę dziękować. Lepsze to zawsze niż siedzieć cały dzień przed
    kompem i nie wierzyć w nic.
  • Gość: Gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.08, 14:05
    Dzwoneczku, dzięki za pozytywne słowa, ale jesteś w błędzie. Ośrodek
    borowiański istnieje nadal i póki co należy do harcerstwa naszego
    hufca. Nasi harcerze właśnie w tym roku spędzą tam czas na
    wakacjach. Pozdrawiam serdecznie
  • Gość: bywalec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.08, 09:42
    czlowieku co ty piszesz jaki osrodek, to przeciez
    sredniowiecze,zreszta co roku problemy sa z sanepidem,gdzie ty
    zyjesz ,zobacz ile macie uczestnikow nawet nie trzeba byc
    harcerzem,zeby tam pojechac ,troche 21 wieku tam by sie przydalo.
  • Gość: gutek IP: *.ticom.pl 05.04.08, 15:00
    niewątpliwie R. Baden-Powell był komunistą!
    :-))))
    no i komuniści za pryszcze też odpowiadają.
  • hellyspring 05.04.08, 15:57
    Ech no, mimo wszystko polscy harcerze niewiele maja wspólnego z angielskimi czy amerykańskimi skautami. Tam dzieciaki buduja domki na drzewie, SPRZEDAJĄ ciasteczka (a nie sterczą w tesco) i nikt nie robi z nich bohaterów narodowych (pomnik obrońców Katowic- no proooosze Was), a organizacja działa dużo prężniej i jest znacznie bardziej prestiżowa niz polskie ZHP.
    --
    Life is hard enough babe, try to see it my way...
  • z_zk 05.04.08, 17:19
    Dziewczyno, przestań pleść, to już przedwojenni harcerze też Ci się nie
    podobają? A co masz przeciwko harcerzom z września 39? Czy Pomnik Małego
    Powstańca w Warszawie też jest be?
    Przyjmij do wiadomości, że te dzieci nie sterczą, one pomagając ludziom pakować
    zakupy zarabiają pieniądze. Nie zauważaj ich jak Ci tak bardzo przeszkadzają.
  • Gość: mama harcerki IP: *.static.akk.net.pl 05.04.08, 17:25
    są kasy bez harcerzy i wcale nie musisz stać do kasy z harcerzem a
    jak ci się nie podoba to to biedronki
  • oryginal23 05.04.08, 17:55
    Jakiekolwiek wykorzystywanie dzieci do prowadzenia walki zbrojnej
    uważam za barbarzyństwo.Dlatego harcerze z 1939roku to ofiary a nie
    bohaterowie,ofiary dorosłych,którzy wykorzystali dzieci we własnym
    interesie.Brednie o obowiązku poświęcania młodych istnień dla
    dobra ojczyzny to taka polska specyfika.Bezsensowne zrywy,powstania
    i walki o przegraną sprawę skutecznie eliminowały z naszego
    społeczeństwa młodych ludzi,którzy żyjąc mogli zrobić coś naprawdę
    dobrego i pożytecznego dla kraju.
    Harcerstwo było od zawsze organizacją,w której dorośli wykorzystywali
    dzieci.I tak jest do dzisiaj.
    23.
  • hellyspring 05.04.08, 21:47
    Widzisz, droga Mamo Harcerli... Moja Mama też należała do ZHP. I miałam jej za zle, że nie puszczała mnie na wcześniejsze "kolonie zuchowe". Potem zrozumiałam dlaczego. Jak harcerze organizuja swoje "akcje" to niema kas bez harcerza. Ale uwazaj na córkę, żeby z obozu nie wróciła z wrzodami i niedowagą. Tak jak ja. I dwie moje koleżanki.
    --
    Life is hard enough babe, try to see it my way...
  • Gość: haha IP: *.ticom.pl 06.04.08, 00:24
    Po trzech tygodniach niedowaga - niech będzie, ale wrzody to chyba jednak
    przesada :-P
    Żeby dostać wrzody to trzeba kilka lat źle jeść, więc mamusia nie bez winy :-)
  • hellyspring 06.04.08, 00:57
    Czyraki. Z brudu. Tak to jest, jak całe 10letnie życie dziecko kapie się 2 razy dziennie, a na obozie ma mozliwośc skorzystania z prysznica raz w tygodniu. Nie wrzody zołądka, tylko czyraki na skórze.
    --
    Life is hard enough babe, try to see it my way...
  • z_zk 06.04.08, 03:44
    Mama zdecydowanie popełniła błąd, należało księżniczkę wysłać do
    pięciogwiazdkowego hotelu w ciepłych krajach
  • hellyspring 06.04.08, 09:21
    Słuchaj, na koloniach i obozach (ale juz nie harcerskich) byłam potem wiele razy, bynajmniej nie w hotelach, i zawsze wracałam zachwycona. A nie wiem czy uwazasz, że brak elementarnych srodków czystości, potworny smród w toaletach, rozgotowane insekty w posiłkach (bo to nie zdarzyło sie raz)to odpowiednie warunki wypoczynku dla dzieciaków. A z tym dokładnie kojarzy mi się haslo"obóz harcerski".
    --
    Life is hard enough babe, try to see it my way...
  • Gość: aaa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.04.08, 11:49
    Ja byłam na koloniach i obozach harcerskich kilka razy. Zawsze
    wracałam zachwycona. Z Ciebie musi być naprawdę księżniczka skoro
    2 - tygodniowy obóz doprowadzić Cię do takiego uszczerbku na
    zdrowiu. I myślę jednak, że Twoje doświadczenia o ZHP są zbyt małe,
    żeby tak krytycznie mówić o harcerzach. Byłaś dzieckiem, więc co Ty
    wiesz o prawdziwych harcerzach? Pewnie nic.
    A brak możliwości skorzystania z prysznica, to nie tragedia. Można
    umyć się przy umywalce. No chyba, że ktoś tego nie umie. Ale to już
    nie mój problem.
  • Gość: haha IP: *.ticom.pl 06.04.08, 19:18
    a to mamusia myć się nie nauczyła.
    To fakt harcerstwo było nie dla Ciebie.
    Spływ Biebrzą nawet teraz też nie - wyobraź sobie, ze tam nie ma ANI JEDNEGO
    PRYSZNICU ani wanny.
    2 do 3 tygodni - to musi być rozpacz!
  • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.08, 13:23
    Jestem w tej organizacji od lat nie pamiętam ilu. W tej chwili
    patrzę na wszystko oczami instruktora z olbrzymim doświadczeniem.
    Wypowiedzi negatywne niektorych Tarnogórzan to stek bzdur
    obrażających wszystkich tych, którzy w tej organizacji udzielali się
    i udzielają. A postój jeden z drugim przy ladzie i popracuj
    troszeczkę, bo widać lenistwo daje wam sie we znaki. Nie popierasz
    nas to Twoja wewnętrzna sprawa. Naprawdę jest mi wstyd za niektórych
    obywateli naszego miasta. A tak na marginesie nigdy nie należałam do
    partii, a do ZHP i owszem do tej pory.
  • hellyspring 06.04.08, 16:38
    Dziwne tylko, ze przy kasach stoja dzieciaki, które jeszcze chyba wierzą w "prawo zucha" i "prawo harcerza" a jakos nigdy nie widziałam tam "instruktora z olbrzymim doświadczeniem".
    Z mojego 3letniego doswiadczenia ZHP kojarzy się z brudem, wciskaniem kitu, a teraz jeszcze żebractwem. Tez mam prawo do własnego zdania i przykro mi, że jest ono takie, a nie inne, ale nie mam zadnych podstaw, żeby je zmienic. smieszy mnie mój kuzyn, 13letni harcerzyk, który wpada do domu po szkole krzycząc: "Mamo spakuj mi plecak, jedziemy na biwak!". Hmmm, ZHP doprawdy uczy samodzielności.

    A jeszcze a propos nieszczęsnego obozu: wraz ze mną pojechały tam dwie moje kolezanki z klasy i wszystkie do dzis mamy podobne zdanie na temat Związku.
    --
    Life is hard enough babe, try to see it my way...
  • oryginal23 06.04.08, 18:41
    Instruktorzy z olbrzymim doświadczeniem wystawiają właśnie te
    posterunki przy kasach w marketach.Doświadczenie słusznie podpowiada
    im,że najlepiej jak ktoś pracuje na nich.
    W ten właśnie sposób jedyna"sprawność"zdobywana przez młodych
    druhów to "sprawność" żebraka.
    23.
  • Gość: szkodasłów IP: *.ticom.pl 06.04.08, 19:24
    anencephalia
  • Gość: aaa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.04.08, 20:22
    Szkoda słów. Ty "23" to znasz się na wszystkim. Z takimi jak Ty nie
    da się dyskutować. Więc pisz sobie co chcesz.
  • Gość: dzwoneczek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.08, 20:45
    Lepsze taka forma niż kradzież!
  • Gość: Jaś IP: *.privacyfoundation.de 06.04.08, 20:29
    Przeczytałem cały wątek i zastanawiałem się dlaczego po jednym obozie tyle
    złości w Hellyspring na bogu ducha winne harcerstwo.
    Jednorazowe doświadczenie nawet razem z dwoma koleżankami ma wystarczyć?
    Dobrze, to teraz o moich doświadczeniach.
    Gdy byłem mały rodzice KAZALI mi chodzić na zajęcia do wiadomej organizacji.
    Tam pedofil z wielką lubieżnością i języczkiem całował dzieci w usta.
    Zwymiotowałem po pierwszym i ostatnim razie :-).
    Teraz Ci pedofile, żeby być jeszcze bliżej dzieci, przejęli cześć tradycji
    harcerstwa, wepchali się do szkół, a ja wcale nie krzyczę że kościół jest be, a
    duchowni, od księdza do biskupa, to pedofile i pederaści. Przecież tylko część
    jest taka, o czym świadczą coraz liczniej ujawniane przypadki.
    Wśród harcerzy też bywają, ale o ile mniej. Raczej mieszczą się w średniej dla
    populacji, gdy tymczasem w kościele jest o wiele wyższa.
    A co z tego wynika?
    To już pozostawiam Tobie!
  • oryginal23 06.04.08, 22:07
    Z tego co napisałeś NIC nie wynika!Lotność twego rozumu przewyższa
    moją zdolność pojmowania.
    Napisz chłopie po ludzku,o co właściwie ci chodzi?


  • Gość: hellyspring IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.08, 14:16
    youtube.com/watch?v=XSofGywMa30&feature=related Miłośnikom ZHP może sienie spodoba:) Reszta pewnie juz widziała. Uwaga, materiał zawiera tresci obsceniczne oraz wulgaryzmy.

    Ale mnie śmieszy:)
  • Gość: harcmistrz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.08, 10:22
    Postać druha Borucha jest niezwykle autentyczna.
    Tak to właśnie wygląda,łącznie z towarem w jego namiocie.
    Dla harcerzy lektura obowiązkowa!
  • z_zk 08.04.08, 18:16
    Czy to jest film dokumentalny? Bo co prawda nie oglądam, ale wydawało mi się, że
    jest kreskówka. A Świat według Bundych - też przedstawia życie typowej
    amerykańskiej rodziny? Taka "prawda czasu prawda ekranu"?
    Polecam Ci inny serial, Szpital na peryferiach. Szczególnie ten odcinek w którym
    dr Stromajer porównuje pielęgniarkę do gołębicy.
  • Gość: Kubuś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.08, 15:02
    To proste.
    Wynika z tego, że na małej "próbce" nie należy robić uogólnień, a także, że nie
    lubi księży.
    Jak na człowieka, który wszędzie i ciągle zabiera głos, to masz niedużą
    zdolność pojmowania :-)))
  • oryginal23 08.04.08, 22:59
    Wybawco!
    Stokrotne dzięki za przetłumaczenie tekstu.Bardzo mnie cieszy,że
    są tak inteligentni ludzie jak ty.Myślę,iż w związku z tym będziesz
    mógł wiele spraw,których nie pojmuję mi wytłumaczyć.
    Na początku oświeć mnie i napisz czy stopnie harcerskie nadane
    w czasach PRL nadal obowiązują.To znaczy np:Czy harcmistrz
    Polski Ludowej jest teraz harcmistrzem RP?
    23.
  • Gość: Kubuś IP: 210.22.83.* 09.04.08, 00:15
    A co ma piernik do wiatraka.
    Jak na Twoją inteligęcję w "wszystkowiedzę" pewnie wiesz jaka jest odpowiedź na
    pytania:
    Czy tytuły profesorów uzyskane w PRLu nadal obowiązują, czy nie?
    Czy lekarz wykształcony w PRL'u może wogóle leczyć ludzi, czy należy z niego
    zrobić weterynarza?
    Czy normalny były członek PZPR jest gorszy od idioty sikająceo w majtki gdy
    komuna się waliła, a teraz specialisty od jej spraw?
    Bo dla mnie jest ważne jakim się jest człowiekiem, w dodatku nie widzę niczego
    złego w byciu Harcmistrzem ZHP niezależnie od czasów :-)
  • oryginal23 09.04.08, 00:21
    Skoro nie widzisz nic złego to baw się dalej w zielone mundurki
    razem z towarzyszami harcmistrzami.
    Czuwaj!
    23.
  • jahedonista 09.04.08, 21:13
    Cos Ty taki zazarty.
    Czyzby z tej samej paczki co towarzysz Krol i towarzysz Macierewicz?
    Tez byly towarzysz?
    :-)))
    --
    zapiszę się do Partii Świętego Spokoju,
    oczekuję propozycji
  • oryginal23 09.04.08, 23:22
    Ja z paczki ludzi myślących.Ludzie myślący nie przepadają za
    komunistycznymi popłuczynami.
    23.
  • jahedonista 11.04.08, 20:24
    Oj naiwny, naiwny :-)))
    --
    zapiszę się do Partii Świętego Spokoju,
    oczekuję propozycji
  • Gość: TY2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.08, 10:57
    Trzeba być zboczeńcem by dobrowolnie i za darmo ubierać się
    w jakikolwiek mundurek.
  • Gość: Zal m i TY2 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.08, 13:52
    Trzeba być wyjątkowym idiotą, żeby pisać takie bzdury jak TY2.
  • Gość: dziwak IP: *.vc.shawcable.net 12.04.08, 18:08
    To popatrz na te setki chodzace w jeansach i adidasach itp... ciuchach
    Nawet sobie nie zdaja sprawy, ze podlegaja umundurowaniu ;-)
  • Gość: Jan23 IP: *.dotplex.de 12.04.08, 18:16
    Są takie szkółki gdzie obowiązkowo nosi się mundurki, ale tam Ciebie by chyba
    nie przyjęli. Na przykład Eaton. Myślę, że dobrze Ci w kapturku na Krakowskiej :-)
  • oryginal23 12.04.08, 18:24
    Umundurowanie,a ujednolicenie ubiorów spowodowane globalizacją
    wzorów odzieży to dwie różne sprawy.Nałożenie adidasów nie jest
    manifestacją światopoglądu,natomiast mundur harcerza to manifestacja
    podporządkowania się określonym,głupawym zachowaniom takim jak
    nieuzasadnione posłuszeństwo wobec drucha marucha.
    23.
  • jahedonista 13.04.08, 12:15
    Po pierwsze. Noszenie adidasów jest manifestacją światopoględu tyle, że NIEŚWIADOMĄ.
    Po drugie.
    Świadome i dobrowolne nałożenie munduru i podporządkowanie się w celu realizacji
    wspólnego celu nie jest niczym złym, a wprost odwrotnie, mieści się w zasadach
    prakseologii.
    Poddawanie się mundurowaniu "w ramach globalizacji", w celu realizacji
    nieświadomych celów jest "owczym pędem". Jest poprostu głupotą i świadczy tylko
    o poddawaniu się reklamie.
    Po trzecie.
    Posłuszeństwo pracownika Remondisu ( przykład mundurka ) jest uzasadniona tylko
    kasą (przymus), gdy tymczasem u harcerzy i nie tylko, że nie jest wymuszane to
    jeszcze można odmówić posłuszeństwa.

    Po prostu piszesz bzdury, czepiasz się bezmyślnie z powodu śmiesznych fobii.
    Dopiero po zakwestionowaniu CELÓW można kwestionować umundurowanie, np. komunia,
    ale to już zupełnie inna bajka i wątek ;-)
    --
    zapiszę się do Partii Świętego Spokoju,
    oczekuję propozycji
  • oryginal23 13.04.08, 12:57
    Uświadom mnie proszę co to takiego "wspólny cel"
    Sądzę,że nadal używasz "komunistycznego pustosłowia"
    Ja nie mam fobii,ja mam rację.
    23.
  • jahedonista 14.04.08, 23:33
    Po prostu maruda jesteś ;-)
    Wyobraź sobie, że nie wszystkich stać na wakacje, a wyjazd na zimowisko z
    nartami, albo zrobienie sternika jest fantastycznym wspolnym celem :-)
    Dla mnie mogłoby to być kilka skrzynek piwa :-)
    Można się mundurować w czerwony krawat, w biało czerwony albo dowolny inny.
    Działanie w grupie nie ma NIC wspólnego z komunizmem.
    Ważne, że jest skuteczne!
    :-)))
    Odrębną sprawą jest czy Ty wogóle wiesz co to komunizm, czy przynajmnie Kapitał
    przeczytałeś (((-:-)))




    --
    urojenia to choroba, która daje się leczyć
  • oryginal23 15.04.08, 18:55
    Nie czytałem Marksa i nie mam zamiaru.Lektura kapitału nie jest
    konieczna do poznania prawdy o komunistach.Jedno jest pewne,
    mundurowanie ludzi to hobby wszelkich totalitaryzmów.
    Ps.Widzę,że znasz swoich klasyków.
    23.
  • jahedonista 15.04.08, 20:27
    Cechą charakterystcznę ludzi "niedużej wiedzy" jest pewność swoich racji. Im
    mniej wiedzą, tym są pewniejsi.
    Myślę, że na tym skończymy naszą wymianę uwag.
    (((-:-)))
    --
    zapiszę się do Partii Świętego Spokoju,
    oczekuję propozycji
  • oryginal23 15.04.08, 21:07
    Chylę czoła przed "dużą wiedzą"druha borucha.
    Masz rację,na tym kończymy bo rozmowy z komuchami nie należą do
    moich najlepszych rozrywek.
    W takim razie Czuwaj druchu!
    23.
  • Gość: Staszek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.08, 10:21
    Chyba dużo musiałeś na zjazdach bywać. Tak dużo o nich wiesz!!!
  • Gość: takietam IP: *.gprs.plus.pl 27.04.08, 14:14
    a co powiecie o "jednolitym umundurowaniu" ministrantów ?? ;-)

    co Wy ogóle z tymi komunistami ? przecież nie oni wymyslili
    harcerstwo
  • Gość: Guajazyl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.08, 18:54
    Harcerstwa nikt nie wymyślił,to kolejna podróbka zachodu
    przeniesiona do Polski na początku XXwieku.
  • Gość: kielonek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.08, 18:20
    Czy harcerze na długi weekend przenoszą się do lasu?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.