W Sylwestra zegary atomowe na całym świecie zatrzymają się na sekundę, żeby Ziemia dogoniła nasz system liczenia czasu. Gdyby tego nie robić, po tysiącu lat zaległości planety wynosiłyby już godzinę. Ale podobno z tej dodawanej sekundy więcej szkody niż pożytku.
Łukasz Partyka