Dodaj do ulubionych

Jakie góry kochacie najbardziej

22.11.02, 22:24
bo ja Tatry i moje kochane dolinki wśród których moja najpiękniejsza - dolina
Białego i Sarnia Skała na którą jak się wejdzie to Giewont na wyciągnięcie
ręki.
Hej góry moje góry i piękne doliny............
Edytor zaawansowany
  • 23.11.02, 18:01
    a zobacz jaki jest ładny widok z Kopieńca!
    :-)
  • 25.11.02, 10:07
    Generalnie kazde gory mnie zachwycaja. Najbardziej z dziecinstwa lubie Tatry,
    ale musze niestety przyznac, ze tlumy mnie stamtad przegnaly w Bieszczady.
    Chyba moim ulubionym szlakiem tam jest Bukowe Berdo. Poza tym w Bieszczadach
    fajnie sie chodzi wzdluz strumieni. Natomiast po Tatrach lubie chodzic
    wieczorem, jak sie juz wyludni to wtedy robie sobie kurs wokol schroniska -
    jezeli w jakims nocuje. Ze szlakow ulubione to Czerwone Wierchy.
  • 25.11.02, 15:02
    Chyba nie bede w tej dziedzinie zbyt orginalny - raczej Tatry, ale teraz z
    dzieciakami wyjedziemy do Krynicy. Zaraz po swietach jedziemy i mysle ze pogoda
    dopisze. Jezdze na nartach dosc slabo, ale dzieciaki zapisze do szkolki, a sam
    postaram sie doskonalic swoje umiejetnosci. Byle sniegu nie zabraklo!
  • 26.11.02, 23:58
    Witam wszystkich!!!
    Osobiście jestem fanką Sudetów (Masyw Śnieżnika zwłaszcza)w zasadzie wróciłam z
    tamtych okolic wczoraj rano:))) więc urok listopadowych szlaków mam jeszcze
    świeżo w pamięci. Odkryciem zeszłorocznych wakacji są dla mnie również
    Bieszczady. Zwłaszcza po sezonie gdy turystów spotyka się rzadko albo prawie
    wcale. W następne letnie wakacje obowiązkowo biorę urlop i materializuję się w
    Ustrzykach Górnych lub w Wetlinie.
    Tatr nawet nie lubię (mam pełną świadomość, że to dla niektórych bluźnierstwo,
    ale co tam przecież nie będę udawać) - są za bardzo zatłoczone latem i zimą.
    Pozdrawiam miłośników gór i pagórków.
  • 27.11.02, 11:15
    Jak Sarnia Skała to tylko zimą - oczywiście przy maxymalnej widoczności; nie ma
    nic piekniejszego niż widok Giewontu w snieżnej oprawie; byłam, widziałam,
    polecam
  • 27.11.02, 20:15
    Najbardziej kocham Beskid Niski, te dzikie , zapomniane dolinki, krzyże
    przydrożne,cerkwie, kapliczki i mnóstwo cmentarzy wojskowych. Jest tam taki
    niesamowity klimat, pustki, jakby inny swiat z dala od cywilizacji. Mozna
    wędrowac caly dzien , a nawet tydzień i nikogo nie spotkac. Polecam....
  • 28.11.02, 14:51

    Najbardziej kocham Bieszczady, nastepnie Beskid Śląski i Żywiecki oraz Beskid
    Niski.

    Mam pytanko a z zagranicznych Gór które lubicie najbardziej???

    Sędzia
  • 28.11.02, 18:21
    A z zagranicznych ja lubie mala fatre.
    Podobno Farogosze sa super.

    Mariusz
  • 22.11.03, 21:16
    Karpaty Poludniowe - Rumunia

    pozdr.
    Bumbecka
  • 28.11.02, 18:23
    Ja najbardziej lubie Niski:
    legendarne podejsce pod lackowa, baze w radocynie, chate w Ropiance i ludzi ze
    szlaku: dziwakow i pasjonatow...

    pozdrawiam
    Mariusz
  • 29.11.02, 11:25
    Ja tez wielokrotnie wedrowalam po Beskidzie Niskim. Kilka razy bylam na watrze
    ( festiwal Kultury Łemkowskiej w Zdyni) To jest miejsce, w ktore sie wybieram
    wiosna. Chce tym razem przejsc od Komanczy na zachod, bo tamta czesc Beskidu
    Znam najslabiej. W Beskidzie wlasnie ciagnie mnie to, ze tam mozna godzinam isc
    samemu ( czy tylko z towarzyszem). Czasem trafia sie na porzucona wioske,
    oddalony cmentarz, jakas kapliczke. Ludzie tez przygladaja sie przybyszom co
    potwierdza ze ciaz tam jest ich malo. Dobrze, ze sa jeszcze miejsca tak dzikie
    jak BN
  • 30.11.02, 20:47
    To ladny watek , ktory i mnie skusil by choc na chwile zwolnic kroku i
    przycupnac na tym forum.
    "W gorach jest wszystko co kocham"...spiewalam niegdys na rajdach , dzis po
    latach gonitwy za czyms co myslimy nazywac szczesciem zaczynam to rozumiec....
    I glowe madrzejsza o pierwsze srebro z pokora przed ich majestetem chyle ,
    bardziej niz kiedykolwiek czujac ze bez nich tylko udaje ze zyje....
  • 01.12.02, 00:12
    ze jedna jest tylko madrosc, dzieło zdjęte z gór...i tęsknica zbiera.
    bliskie mi jest to jak piszesz i czujesz. Więc chylacych głowę przed
    majestatem poznajemy po spojrzeniu utkwionym w majestacie, gdy sie mijamy na
    scieżkach, wsród skał czy wsród liści.Po tym się poznamy. Ale jeszcze: góry z
    duszą to Tatry i Alpy rejonu Mt.Blanc. Pozdrawiam wszystkich kontemplujących i
    wędrujacych.mk
  • 25.07.04, 08:15
    Z polskich to TATRY ,a tak wogóle to góry typu skalistego przed którymi ma się
    respekt.
  • 04.12.02, 10:27
    > To jest miejsce, w ktore sie wybieram wiosna.
    > Chce tym razem przejsc od Komanczy na zachod,
    > bo tamta czesc Beskidu Znam najslabiej. W Beskidzie

    :-) To nie omin Jasiela :-)

    pozdrowienia, Luki
  • 29.11.02, 22:02
    Najbardziej lubie Gory Skaliste. Szczegolnie na sporych wysokosciach sie dobrze
    sapie ale jest bezpieczniej bo mniej grzechotnikow. Planuje jeszcze sprawdzic
    Utah
  • 30.11.02, 21:14
    Beskid Żywiecki, Śląski i Mały - bo mam blisko. Beskid Sadecki, Wyspowy i
    Gorce - zarazerwowane na urlop, Tatry - bo magiczne, a w ogóle poznałbym kogoś
    do pogadania i powędrowania. Mam 46 lat i każda dusza mile widziana.
  • 01.12.02, 21:25
    Witaj - wszyskie góry są wspaniałe, ale Tatry są mi najmilsze. 7 lat mieszkałam
    w Zakopanem (w ostatnim dziesięcioleciu ubiegłego stulecia). Teraz mam do nich
    prawie 800 km. A w Tatrach jest piękna dolina - wystarczy przejść przejście na
    Łysej i skręcić w prawo. Jest tam Dolina Białej Wody. Cicha, piękna, odludna.
    Dochodzi tylko pomruk tych, co dążą do Morskiego Oka idąc drugą stroną Rybiego
    Potoku. Piękne polany, piękne widoki - Gerlach, turnie Młynarza. Na końcu
    wodospad, wiszące doliny, a jeszcze dalej Polski Grzebień. Ale Rusinowa Polana
    tez jest piekna i jakie widoki. Pozdrawiam (tez mam 46)
  • 02.12.02, 16:11
    Wrota Chałubińskiego - to jest to. Sprawdzcie sami. Super bomba !
    A Siklawa , jeszcze Dolina pięciu Stawów...Całe Tatry sa piekne , ate po
    słowackiej stronie -jaka cisza prawie zero mrówek.
  • 03.12.02, 11:12
    Kocham gory. Kocham wloczyc sie godzinami z plecakiem po gorach niosac ze soba
    spiwor, cieply koc i namiot. Dlaczego? Z wielu powodow.

    Bo kocham bol jaki temu towarzyszy. Mam chore kolana i nie moge duzo chodzic
    (wlasciwie to nie powinnam robic dziennie wiecej niz kilometr), ale kocham
    walke z tym bolem, ktory mi nie pozwala robic tego co bym chciala.

    Bo kiedys pojechalam w gory z moim przyjacielem. Tam w gorach, pod
    rozgwiezdzonym bieszczadzkim niebem znalazlam milosc mojego zycia.

    Bo tylko tam czuje sie naprawde wolna. Nie musze zdazyc na ostatni autobus. Nie
    musze pamietac o makijazu, o ulozeniu wlosow, o wyprasowaniu bluzki do pracy.
    Nie musze pamietac o zakupach, o waznych telefonach, o sprawach do zalatwienia.
    Moge robic to, na co mam nastroj. Nikt mnie nie pogania. Chce isc to ide. Chce
    spac to spie.

    Bo lubie cisze. Spokoj. Zielen. Bo lubie przed snem pogapic sie w niebo.

    --
    To co najpiękniejsze przychodzi zawsze w najmniej spodziewanym momencie
  • 03.12.02, 11:13
    dolaczylo nie tam gdzie powinno :((( to bylo do innego watku; ech... ten system

    jesli chodzi o moje ukochane gory to Karpaty: cale pasmo zachodnie - od
    Bieszczad az po Rumunie

    --
    To co najpiękniejsze przychodzi zawsze w najmniej spodziewanym momencie
  • 04.12.02, 10:23
    Przeczytałem Twój poprzedni list, jeśli tego nie zrobiłaś to polecam kupić
    kijki teleskopowe - trochę kosztują 0k. 180,-zł ale rzeczywiście bardzo
    pomagają w chodzeniu szczególnie z obciążeniem lub przy problemach z nogami.
    zacząlem stosowac dwa lata temu i jestem b. zadowolny.
  • 03.12.02, 13:29
    Slaski, bo od niego zaczelo sie moje "gorowanie"

    Niski i Bieszczady, bo tam spedzilam duzo czasu w trakcie studiow, poznalam
    wspanialych ludzi, ecch

    Tatry, bo odkrylam je pozno, ale ze wspanialymi ludzmi
  • 03.12.02, 16:22
    Gorce, bo stamtąd mam najmilsze wspomnienia. Pieniny i Beskidy też, i
    oczywiście Tatry. Poczynjąc od Granatów, przez Grzesia, Dol. Jarząbczą po Dol.
    Tomanową. A najbardziej urokliwym miejscem jest dla mnie Smreczyński Staw,
    zwłaszcza zimą.

    Każde góry są piękne, ale osobiście najbardziej cenię te miejsca, w których
    jest pusto i cicho. Jeśli dodać do tego piękny widok, nie krzyczę z zachwytu
    tylko dlatego, że w górach krzyk by mi nie przeszedł przez gardło.

    Pozdrawiam
  • 04.12.02, 10:19
    Beskidy i Gorce są bardzo piękne ale jednak tylko Tatry daja pełnię przezycia.
    Polecam okolice dol. Chochołowskiej np. Starorobociański Wierch ale jesienią,
    koniec września lub październik. Jest pusto a przy dobrej pogodzie widoki są
    rewelacyjne. Dol. Pięciu Stawów też przepiękna. Ostatnio popróbowałem troche
    Tatr Słowackich - to zupełnie inna skala,gory wyższe i trasy dłuższe. Dla
    wytrwałych i cierpliwych polecam wyjście na Sławkowski Szczyt.
  • 04.12.02, 11:38
    Najbardziej kocham Bieszczady (chociaz moze Tatry rownie bardzo). jezdze tam co
    roku, ostatnio rzadziej NIESTETY! Jak przynajmniej raz w roku nie pojade czuje
    sie chora. To co tam przezylam jest najpiekniejsza przygoda mojego zycia.
    Ciagle po glowie wracaja wspomnienia z odleglych wakacji i innych wyjazdow.
    Nigdzie tak wiele nie przezylam jak tam. Tam najbardziej kochalam i najbardziej
    cierpialam. Tam plakalam ze szczescia. Tam robilam rzeczy na ktore bym sie nie
    odwazyla nigdzie indziej. Ostatnio bylam tam z moja malutka (kilku miesieczna)
    coreczka. Wiadomo wyjazd byl inny niz wszystkie poprzednie, ale Mala byla z
    nami w gorach - na Wetlinskiej i w schronisku na Przyslupie Carynskim. I
    jeszcze jedno, co potwierdzilo, ze to niesamowite gory - tam spotkalam moja
    przyjaciolke, z ktora juz nie utrzymuje od dwoch lat kontaktu. Mieszkamy w
    jednym miescie, a jednak nigdy przez tak dlugi czas na siebie nie weszlysmy na
    miescie, ale wlasnie tam - tak daleko od domu.
    bardzo tez kocham Tatry - tam piewszy raz mnie zabral Tato (gdy mialam rok) i
    pewnie wtedy zrodzila sie moja milosc do gor. Tam tez zabralam pierwszy raz
    moja coreczke. Ona byla z nami nad Morskim Okiem, na Kasprowym, w Murowancu, w
    dol. Koscielisiej i na Ornaku. L:udzie widzac takie malenstwo w nosidelku
    podziwiali i mowili ze pewnie z niej taternik bedzie. To byl niesamowity
    wyjazd. W przyszlym roku chcemy pojechac gdzies w jakies inne gory do Europy.
  • 05.12.02, 16:20
    Widok z niepozornego Grzesia też jest fantastyczny.
    Ale co jest takiego w Tatrach, czego nie ma w Gorcach np.? (oprócz wysokich
    szczytów)
  • 04.12.02, 15:02
    Moim ulubionym pasmem jest Beskid Niski. Lubie dlugo isc i nikogo niespotykac.
    Zadnych ludzi, zadnych, domow, pensjonatow, wyciagow nawet schronisk tam malo.
  • 05.12.02, 14:05
    Chyba bylem w beskidzie niskim. To tam gdzie wiezienia oddano szkolom i teraz
    mozna w domach na szlaku za darmo nocowac?

    Rzeczywiscie pieknie i pusto jesli mowimy o tym samym.

    pozdrawiam
    Pawel, Paryzewo
  • 05.12.02, 19:03
    Ja kocham Góry Sowie i Góry Stołowe. Mam tam kilka swoich miejsc, które często
    odwiedzam, a poza tym odkrywam tam zawsze coś nowego.

    Pozdrawiam - Syrioosh
    --
    www.nowaruda.o.k.pl
    Krajobraz Sercu Bliski
  • 19.08.03, 15:56
    Oczywiście Góry Sowie. Widoki i tajemnice, a poza tym jest co zwiedzac w
    okolicy.
  • 06.12.02, 16:28
    One sa magiczne... To jest jak inny swiat, gdzies na uboczu cywilizacji. Czas
    plynie tam inczej... Zapadaja w serce i odtad do konca zycia sie do nich
    teskni. Mieszkaja tam wspaniali ludzie...
    Znowu mi serce z tesknoty wyje...
    Szaszka
  • 11.12.02, 13:01
    ktos kiedys napisal:
    w Bieszczady jedzie sie tylko raz, potem sie juz tylko wraca...

    --
    To co najpiękniejsze przychodzi zawsze w najmniej spodziewanym momencie
  • 21.08.04, 01:39
    Nie wiem kto i kiedy- ale zawsze to mowie. I kocham je jak wariatka:) A na
    razie uprawnieni mam tylko na b.Zachodnie- trzeba sie bedzie kiedys postarac o
    wiecej:)
    Tuśka
  • 09.12.02, 17:48
    Slowackie Tatry Zachodnie - szczegolnie Rochacze sa magicznymi szczytami -
    wygladaja jak dwie piramidy i maja w sobie charakter Tatr Wysokich.
    Beskid Zywiecki, gdzie szczegolnie polecam okolice Zwardonia i Rajczy. Ci co
    byli i jezdza na goralu po Beskidach wiedza, ze nie ma lepszej trasy niz
    Rajcza, Rycerka, Przyslop, Wielka Rycerzowa, Rajcza - krotko ale z ogromem
    wrazen.
    Za lat wczesnej mlodosci tzn. podstawowa i liceum zachwycalem sie Tatrami i
    kazda przerwe (dzieki moim rodzicom i starszemu bratu) spedzalem w Tatrach czy
    to latem czy zima. Orla Perc nie miala tajemnic, Czerwone Wierchy rowniez.
    Jednak z czasem zrobilo sie, szczegolnie latem strasznie tloczno w naszych
    najwyzszych gorach i stanie w kolejce na Giewont, albo czekanie 15 min. przy
    drabince przy Kozich Czubach lub pod Zawratem przestalo byc tylko i wylacznie
    przyjemnosci...
    No i na szczescie pojawil sie rower gorski i tak to spedzilem ostatnich szesc
    lat i wakacji. Tzn. eksplorujac nieznane zakatki Beskidu Zywieckiego, Malego
    Slaskiego, Makowskiego, Wyspowego, Sadeckiego, Gorcow, Bieszczadow. Kazdy
    mozliwy lykend, kazdy tydzien urlopu (trzeba bylo niestety pojsc do pracy)
    spedzany byl na siodelku z plecakiem wypchanym czesciami zamiennymi i
    odpowiednia ochorna przed deszczem i zimnem.
    Z Beskidow ciezko bedzie mi cos wybrac, gdyz wszystkie one kojarza mi sie z
    niesamowita przygoda i ogromem wrazen, ale to tych najbardziej urokliwych
    miejsc zaliczam okolice przeleczy Przyslop (innej niz nad Rycerka) miedzy Sucha
    Beskidzka, a Zawoja z pieknym widokiem na Police i Babia Gore oraz grzbiet
    miedzy Wielka Racza, a Wielka Rycerzowa.
  • 10.12.02, 19:08
    Tatry!...czemuż jak siedzib szukajace ptaki
    Myśli moje ku waszej zamarłej pustyni
    Lecą przez mgłę tęsknoty i przez marzeń szlaki

    Od tamtego roku Tatry Słowackie . jeszcze tam można obcować z dziką pzryrodą i
    prawdziwymi łazikami górskimi. A jak tam cisza - opócz Skalniatego i
    Strybskiego Plesa. Polecam gorąco atmosferę przy niepogodzie w Teryho chacie w
    Dolinie Pięciu Stawów Spiskich .Ależ tam za to widoki.
  • 06.01.03, 18:10
    Bieszczady- to byly pierwsze gory, w jakie wybralam sie na dluzej, dawno dawno
    temu...I tam zlapalam gorskiego bakcyla, i zupelnie niespodziewanie dla siebie
    samej zapalalam miloscia do wczesnego porannego wstawania, dzwigania wielkiego
    plecaka i konserwy turystycznej na sniadanie.. To bylo prawdziwe odkrycie dla
    mnie, mieszczucha wielkiego, ze mozna sobie tak isc caly dzien, samemu albo z
    kims, zatrzymac sie przy strumyku, pojesc jagod, polezec na trawie, popatrzec w
    niebo...Mmm, rozmarzylam sie, a tu srodek zimy, i poniedzialek...






  • 17.01.03, 20:08
    Szczesliwego Nowego Roku wszystkim Goromanom, a w szczegolnosci Tatromanom -
    zycze wielu niezapomnianych przezyc w gorach - najpieknieszym miejscu na ziemi.
    Stara tybetanska madrosc glosi, ze "kto idzie w gory, ten idzie do swojej
    matki"...
    Kocham Tatry, ktore sa moze jedynym miejscem, za ktorym naprawde tesknie.
    Kiedys jezdzilam w nie co rok. Potem byla 20-letnia przerwa. Teraz udaje mi sie
    raz na 5 lat byc w ukochanych gorach. Ilez to razy snily mi sie w nocy. Czyz
    nie ma nic piekniejszego, niz zapach ziol w poludnie albo won lasu budzacego
    sie ze snu - wilgotna won kory, traw i igliwia w porannej rosie i szwendajacych
    sie sie mgielkach. W Strazyskiej mam swoj ulubiony glaz, pare minut od szlaku -
    cisza, slonce, slychac tylko szum potoku, a przed oczami sciana Giewontu -
    czarna, ponura i przytlaczajaca. Osobiscie nie lubie samego szczytu - Krupowki
    i molo w Sopocie wziete do kupy. Bylam tylko raz - i wystarczy!
    Znam Gorce, Pieniny, Beskidy, raz byly Alpy i Elbrus /w telegraficznym skrocie -
    obowiazki zawodowe/. Za oknem mam piekny widok na gory. W czasie wakacji
    jestem tam co tydzien, ale nic mi nie zastapi Pieciu Stawow, Ornaku i
    Chocholowskiej. Bylam w zeszlym roku w Polsce i udalo mi sie wygospodarowac 6
    dni na Tatry. Sierpien byl wyjatkowo piekny pod Giewontem. Szczesliwa
    odwiedzilam Czerwone Wierchy, Rusinowa, wpadlam do Dol.Bialej Wody, pieknie
    bylo na Stolach i na Przyslopie Mietusim. Mialam chec na Koperszady, ale sie
    nie udalo. Moze nastepnym razem.
    Jesli ktos odwiedzajacy ta strone mial kiedys "ksywe" Kostka, Batorek, Bober,
    Konik, Kronikarz Janeczka /"beeeeee - nie nawidze kozuchow" - to bylo u bacy
    nad Ochotnica/, niech sie odezwie!!!!
  • 14.02.03, 13:39
    W zeszłym roku po raz pierwszy byłam w Gorcach i się w nich zakochalam bez
    pamięci.
  • 23.04.03, 14:53
    Krupowa
    Halaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
    aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa w Beskidzie
    Żywieckimmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmm.
  • 19.05.03, 10:59
    Alpy austriackie !

    I te miasteczka na dole, biale domki cale w kwiatach :-)
    I zadnych dresow, turystek na szpilkach itp.

    Chociaz pewnie w zimie jest gorzej - gdy sie zjedzie
    narciarska stonka z calej Europy :-(

  • 02.06.03, 13:00
    chyba alpy jako calosc i pireneje po francuskiej stronie, sa przecudowne
    ale sa miejsca, ktore pociagaja mnie szczegolnie np. w austrii grossklockner i
    cala ta "dachowa trasa", w pirenejach od lurdu na poludnie do cyrku gavarnie
    na granicy z hiszpania, wspaniale co tam cudowne miejsca na turystyke
    samochodowa i piesza, takze w obrebie maloja pas w szwajcarii jest slicznie



  • 05.06.03, 05:10

    Najpiekniesze gory to sa gory skaliste (Rockies) w Kanadzie. Ich piekno
    odbiera oddych. Pamietam pierwszy raz jak je widzialam, co zakret, to wiecej
    piekna. Nie moglam sie nasycic ich uroda. Najladniejsza trasa to jest
    samochodem z Calgary przez "Trans Canada Highway" do Vancouver. Jezeli ktos ma
    okazje zwiedzic, zapraszam. Nie pozalujecie.
  • 05.06.03, 09:37
    ciekawe, ja to juz kiedys od kogos slyszalem, dokladnie tak samo, czy
    przypadkiem my sie nie znamy ?
  • 18.07.03, 01:43
    renia1001 napisała:

    >
    > Najpiekniesze gory to sa gory skaliste (Rockies) w Kanadzie. Ich piekno
    > odbiera oddych. Pamietam pierwszy raz jak je widzialam, co zakret, to wiecej
    >piekna. Nie moglam sie nasycic ich uroda. Najladniejsza trasa to jest
    >samochodem z Calgary przez "Trans Canada Highway" do Vancouver. Jezeli ktos ma
    >okazje zwiedzic, zapraszam. Nie pozalujecie.

    Czy masz na mysli Highway z Banff do Jasper ? Istne cudo.
  • 18.07.03, 01:46


    Uwielbiam gory skaliste, wysokie, ze sniezkiem na szczytach.
    Tak, tak , apetyt rosnie w miare "jedzenia"...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.