• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Jakie góry kochacie najbardziej Dodaj do ulubionych

  • 22.11.02, 22:24
    bo ja Tatry i moje kochane dolinki wśród których moja najpiękniejsza - dolina
    Białego i Sarnia Skała na którą jak się wejdzie to Giewont na wyciągnięcie
    ręki.
    Hej góry moje góry i piękne doliny............
    Zaawansowany formularz
    • 23.11.02, 18:01
      a zobacz jaki jest ładny widok z Kopieńca!
      :-)
    • 25.11.02, 10:07
      Generalnie kazde gory mnie zachwycaja. Najbardziej z dziecinstwa lubie Tatry,
      ale musze niestety przyznac, ze tlumy mnie stamtad przegnaly w Bieszczady.
      Chyba moim ulubionym szlakiem tam jest Bukowe Berdo. Poza tym w Bieszczadach
      fajnie sie chodzi wzdluz strumieni. Natomiast po Tatrach lubie chodzic
      wieczorem, jak sie juz wyludni to wtedy robie sobie kurs wokol schroniska -
      jezeli w jakims nocuje. Ze szlakow ulubione to Czerwone Wierchy.
    • 25.11.02, 15:02
      Chyba nie bede w tej dziedzinie zbyt orginalny - raczej Tatry, ale teraz z
      dzieciakami wyjedziemy do Krynicy. Zaraz po swietach jedziemy i mysle ze pogoda
      dopisze. Jezdze na nartach dosc slabo, ale dzieciaki zapisze do szkolki, a sam
      postaram sie doskonalic swoje umiejetnosci. Byle sniegu nie zabraklo!
    • 26.11.02, 23:58
      Witam wszystkich!!!
      Osobiście jestem fanką Sudetów (Masyw Śnieżnika zwłaszcza)w zasadzie wróciłam z
      tamtych okolic wczoraj rano:))) więc urok listopadowych szlaków mam jeszcze
      świeżo w pamięci. Odkryciem zeszłorocznych wakacji są dla mnie również
      Bieszczady. Zwłaszcza po sezonie gdy turystów spotyka się rzadko albo prawie
      wcale. W następne letnie wakacje obowiązkowo biorę urlop i materializuję się w
      Ustrzykach Górnych lub w Wetlinie.
      Tatr nawet nie lubię (mam pełną świadomość, że to dla niektórych bluźnierstwo,
      ale co tam przecież nie będę udawać) - są za bardzo zatłoczone latem i zimą.
      Pozdrawiam miłośników gór i pagórków.
    • 27.11.02, 11:15
      Jak Sarnia Skała to tylko zimą - oczywiście przy maxymalnej widoczności; nie ma
      nic piekniejszego niż widok Giewontu w snieżnej oprawie; byłam, widziałam,
      polecam
    • 27.11.02, 20:15
      Najbardziej kocham Beskid Niski, te dzikie , zapomniane dolinki, krzyże
      przydrożne,cerkwie, kapliczki i mnóstwo cmentarzy wojskowych. Jest tam taki
      niesamowity klimat, pustki, jakby inny swiat z dala od cywilizacji. Mozna
      wędrowac caly dzien , a nawet tydzień i nikogo nie spotkac. Polecam....
      • 28.11.02, 14:51

        Najbardziej kocham Bieszczady, nastepnie Beskid Śląski i Żywiecki oraz Beskid
        Niski.

        Mam pytanko a z zagranicznych Gór które lubicie najbardziej???

        Sędzia
        • 28.11.02, 18:21
          A z zagranicznych ja lubie mala fatre.
          Podobno Farogosze sa super.

          Mariusz
        • 22.11.03, 21:16
          Karpaty Poludniowe - Rumunia

          pozdr.
          Bumbecka
    • 28.11.02, 18:23
      Ja najbardziej lubie Niski:
      legendarne podejsce pod lackowa, baze w radocynie, chate w Ropiance i ludzi ze
      szlaku: dziwakow i pasjonatow...

      pozdrawiam
      Mariusz
      • 29.11.02, 11:25
        Ja tez wielokrotnie wedrowalam po Beskidzie Niskim. Kilka razy bylam na watrze
        ( festiwal Kultury Łemkowskiej w Zdyni) To jest miejsce, w ktore sie wybieram
        wiosna. Chce tym razem przejsc od Komanczy na zachod, bo tamta czesc Beskidu
        Znam najslabiej. W Beskidzie wlasnie ciagnie mnie to, ze tam mozna godzinam isc
        samemu ( czy tylko z towarzyszem). Czasem trafia sie na porzucona wioske,
        oddalony cmentarz, jakas kapliczke. Ludzie tez przygladaja sie przybyszom co
        potwierdza ze ciaz tam jest ich malo. Dobrze, ze sa jeszcze miejsca tak dzikie
        jak BN
        • 30.11.02, 20:47
          To ladny watek , ktory i mnie skusil by choc na chwile zwolnic kroku i
          przycupnac na tym forum.
          "W gorach jest wszystko co kocham"...spiewalam niegdys na rajdach , dzis po
          latach gonitwy za czyms co myslimy nazywac szczesciem zaczynam to rozumiec....
          I glowe madrzejsza o pierwsze srebro z pokora przed ich majestetem chyle ,
          bardziej niz kiedykolwiek czujac ze bez nich tylko udaje ze zyje....
          • 01.12.02, 00:12
            ze jedna jest tylko madrosc, dzieło zdjęte z gór...i tęsknica zbiera.
            bliskie mi jest to jak piszesz i czujesz. Więc chylacych głowę przed
            majestatem poznajemy po spojrzeniu utkwionym w majestacie, gdy sie mijamy na
            scieżkach, wsród skał czy wsród liści.Po tym się poznamy. Ale jeszcze: góry z
            duszą to Tatry i Alpy rejonu Mt.Blanc. Pozdrawiam wszystkich kontemplujących i
            wędrujacych.mk
            • 25.07.04, 08:15
              Z polskich to TATRY ,a tak wogóle to góry typu skalistego przed którymi ma się
              respekt.
        • 04.12.02, 10:27
          > To jest miejsce, w ktore sie wybieram wiosna.
          > Chce tym razem przejsc od Komanczy na zachod,
          > bo tamta czesc Beskidu Znam najslabiej. W Beskidzie

          :-) To nie omin Jasiela :-)

          pozdrowienia, Luki
    • 29.11.02, 22:02
      Najbardziej lubie Gory Skaliste. Szczegolnie na sporych wysokosciach sie dobrze
      sapie ale jest bezpieczniej bo mniej grzechotnikow. Planuje jeszcze sprawdzic
      Utah
    • 30.11.02, 21:14
      Beskid Żywiecki, Śląski i Mały - bo mam blisko. Beskid Sadecki, Wyspowy i
      Gorce - zarazerwowane na urlop, Tatry - bo magiczne, a w ogóle poznałbym kogoś
      do pogadania i powędrowania. Mam 46 lat i każda dusza mile widziana.
      • 01.12.02, 21:25
        Witaj - wszyskie góry są wspaniałe, ale Tatry są mi najmilsze. 7 lat mieszkałam
        w Zakopanem (w ostatnim dziesięcioleciu ubiegłego stulecia). Teraz mam do nich
        prawie 800 km. A w Tatrach jest piękna dolina - wystarczy przejść przejście na
        Łysej i skręcić w prawo. Jest tam Dolina Białej Wody. Cicha, piękna, odludna.
        Dochodzi tylko pomruk tych, co dążą do Morskiego Oka idąc drugą stroną Rybiego
        Potoku. Piękne polany, piękne widoki - Gerlach, turnie Młynarza. Na końcu
        wodospad, wiszące doliny, a jeszcze dalej Polski Grzebień. Ale Rusinowa Polana
        tez jest piekna i jakie widoki. Pozdrawiam (tez mam 46)
    • 02.12.02, 16:11
      Wrota Chałubińskiego - to jest to. Sprawdzcie sami. Super bomba !
      A Siklawa , jeszcze Dolina pięciu Stawów...Całe Tatry sa piekne , ate po
      słowackiej stronie -jaka cisza prawie zero mrówek.
    • 03.12.02, 11:12
      Kocham gory. Kocham wloczyc sie godzinami z plecakiem po gorach niosac ze soba
      spiwor, cieply koc i namiot. Dlaczego? Z wielu powodow.

      Bo kocham bol jaki temu towarzyszy. Mam chore kolana i nie moge duzo chodzic
      (wlasciwie to nie powinnam robic dziennie wiecej niz kilometr), ale kocham
      walke z tym bolem, ktory mi nie pozwala robic tego co bym chciala.

      Bo kiedys pojechalam w gory z moim przyjacielem. Tam w gorach, pod
      rozgwiezdzonym bieszczadzkim niebem znalazlam milosc mojego zycia.

      Bo tylko tam czuje sie naprawde wolna. Nie musze zdazyc na ostatni autobus. Nie
      musze pamietac o makijazu, o ulozeniu wlosow, o wyprasowaniu bluzki do pracy.
      Nie musze pamietac o zakupach, o waznych telefonach, o sprawach do zalatwienia.
      Moge robic to, na co mam nastroj. Nikt mnie nie pogania. Chce isc to ide. Chce
      spac to spie.

      Bo lubie cisze. Spokoj. Zielen. Bo lubie przed snem pogapic sie w niebo.

      --
      To co najpiękniejsze przychodzi zawsze w najmniej spodziewanym momencie
      • 03.12.02, 11:13
        dolaczylo nie tam gdzie powinno :((( to bylo do innego watku; ech... ten system

        jesli chodzi o moje ukochane gory to Karpaty: cale pasmo zachodnie - od
        Bieszczad az po Rumunie

        --
        To co najpiękniejsze przychodzi zawsze w najmniej spodziewanym momencie
        • 04.12.02, 10:23
          Przeczytałem Twój poprzedni list, jeśli tego nie zrobiłaś to polecam kupić
          kijki teleskopowe - trochę kosztują 0k. 180,-zł ale rzeczywiście bardzo
          pomagają w chodzeniu szczególnie z obciążeniem lub przy problemach z nogami.
          zacząlem stosowac dwa lata temu i jestem b. zadowolny.
    • 03.12.02, 13:29
      Slaski, bo od niego zaczelo sie moje "gorowanie"

      Niski i Bieszczady, bo tam spedzilam duzo czasu w trakcie studiow, poznalam
      wspanialych ludzi, ecch

      Tatry, bo odkrylam je pozno, ale ze wspanialymi ludzmi
    • 03.12.02, 16:22
      Gorce, bo stamtąd mam najmilsze wspomnienia. Pieniny i Beskidy też, i
      oczywiście Tatry. Poczynjąc od Granatów, przez Grzesia, Dol. Jarząbczą po Dol.
      Tomanową. A najbardziej urokliwym miejscem jest dla mnie Smreczyński Staw,
      zwłaszcza zimą.

      Każde góry są piękne, ale osobiście najbardziej cenię te miejsca, w których
      jest pusto i cicho. Jeśli dodać do tego piękny widok, nie krzyczę z zachwytu
      tylko dlatego, że w górach krzyk by mi nie przeszedł przez gardło.

      Pozdrawiam
    • 04.12.02, 10:19
      Beskidy i Gorce są bardzo piękne ale jednak tylko Tatry daja pełnię przezycia.
      Polecam okolice dol. Chochołowskiej np. Starorobociański Wierch ale jesienią,
      koniec września lub październik. Jest pusto a przy dobrej pogodzie widoki są
      rewelacyjne. Dol. Pięciu Stawów też przepiękna. Ostatnio popróbowałem troche
      Tatr Słowackich - to zupełnie inna skala,gory wyższe i trasy dłuższe. Dla
      wytrwałych i cierpliwych polecam wyjście na Sławkowski Szczyt.
      • 04.12.02, 11:38
        Najbardziej kocham Bieszczady (chociaz moze Tatry rownie bardzo). jezdze tam co
        roku, ostatnio rzadziej NIESTETY! Jak przynajmniej raz w roku nie pojade czuje
        sie chora. To co tam przezylam jest najpiekniejsza przygoda mojego zycia.
        Ciagle po glowie wracaja wspomnienia z odleglych wakacji i innych wyjazdow.
        Nigdzie tak wiele nie przezylam jak tam. Tam najbardziej kochalam i najbardziej
        cierpialam. Tam plakalam ze szczescia. Tam robilam rzeczy na ktore bym sie nie
        odwazyla nigdzie indziej. Ostatnio bylam tam z moja malutka (kilku miesieczna)
        coreczka. Wiadomo wyjazd byl inny niz wszystkie poprzednie, ale Mala byla z
        nami w gorach - na Wetlinskiej i w schronisku na Przyslupie Carynskim. I
        jeszcze jedno, co potwierdzilo, ze to niesamowite gory - tam spotkalam moja
        przyjaciolke, z ktora juz nie utrzymuje od dwoch lat kontaktu. Mieszkamy w
        jednym miescie, a jednak nigdy przez tak dlugi czas na siebie nie weszlysmy na
        miescie, ale wlasnie tam - tak daleko od domu.
        bardzo tez kocham Tatry - tam piewszy raz mnie zabral Tato (gdy mialam rok) i
        pewnie wtedy zrodzila sie moja milosc do gor. Tam tez zabralam pierwszy raz
        moja coreczke. Ona byla z nami nad Morskim Okiem, na Kasprowym, w Murowancu, w
        dol. Koscielisiej i na Ornaku. L:udzie widzac takie malenstwo w nosidelku
        podziwiali i mowili ze pewnie z niej taternik bedzie. To byl niesamowity
        wyjazd. W przyszlym roku chcemy pojechac gdzies w jakies inne gory do Europy.
      • 05.12.02, 16:20
        Widok z niepozornego Grzesia też jest fantastyczny.
        Ale co jest takiego w Tatrach, czego nie ma w Gorcach np.? (oprócz wysokich
        szczytów)
    • 04.12.02, 15:02
      Moim ulubionym pasmem jest Beskid Niski. Lubie dlugo isc i nikogo niespotykac.
      Zadnych ludzi, zadnych, domow, pensjonatow, wyciagow nawet schronisk tam malo.
      • 05.12.02, 14:05
        Chyba bylem w beskidzie niskim. To tam gdzie wiezienia oddano szkolom i teraz
        mozna w domach na szlaku za darmo nocowac?

        Rzeczywiscie pieknie i pusto jesli mowimy o tym samym.

        pozdrawiam
        Pawel, Paryzewo
    • 05.12.02, 19:03
      Ja kocham Góry Sowie i Góry Stołowe. Mam tam kilka swoich miejsc, które często
      odwiedzam, a poza tym odkrywam tam zawsze coś nowego.

      Pozdrawiam - Syrioosh
      --
      www.nowaruda.o.k.pl
      Krajobraz Sercu Bliski
      • 19.08.03, 15:56
        Oczywiście Góry Sowie. Widoki i tajemnice, a poza tym jest co zwiedzac w
        okolicy.
    • 06.12.02, 16:28
      One sa magiczne... To jest jak inny swiat, gdzies na uboczu cywilizacji. Czas
      plynie tam inczej... Zapadaja w serce i odtad do konca zycia sie do nich
      teskni. Mieszkaja tam wspaniali ludzie...
      Znowu mi serce z tesknoty wyje...
      Szaszka
      • 11.12.02, 13:01
        ktos kiedys napisal:
        w Bieszczady jedzie sie tylko raz, potem sie juz tylko wraca...

        --
        To co najpiękniejsze przychodzi zawsze w najmniej spodziewanym momencie
        • 21.08.04, 01:39
          Nie wiem kto i kiedy- ale zawsze to mowie. I kocham je jak wariatka:) A na
          razie uprawnieni mam tylko na b.Zachodnie- trzeba sie bedzie kiedys postarac o
          wiecej:)
          Tuśka
    • 09.12.02, 17:48
      Slowackie Tatry Zachodnie - szczegolnie Rochacze sa magicznymi szczytami -
      wygladaja jak dwie piramidy i maja w sobie charakter Tatr Wysokich.
      Beskid Zywiecki, gdzie szczegolnie polecam okolice Zwardonia i Rajczy. Ci co
      byli i jezdza na goralu po Beskidach wiedza, ze nie ma lepszej trasy niz
      Rajcza, Rycerka, Przyslop, Wielka Rycerzowa, Rajcza - krotko ale z ogromem
      wrazen.
      Za lat wczesnej mlodosci tzn. podstawowa i liceum zachwycalem sie Tatrami i
      kazda przerwe (dzieki moim rodzicom i starszemu bratu) spedzalem w Tatrach czy
      to latem czy zima. Orla Perc nie miala tajemnic, Czerwone Wierchy rowniez.
      Jednak z czasem zrobilo sie, szczegolnie latem strasznie tloczno w naszych
      najwyzszych gorach i stanie w kolejce na Giewont, albo czekanie 15 min. przy
      drabince przy Kozich Czubach lub pod Zawratem przestalo byc tylko i wylacznie
      przyjemnosci...
      No i na szczescie pojawil sie rower gorski i tak to spedzilem ostatnich szesc
      lat i wakacji. Tzn. eksplorujac nieznane zakatki Beskidu Zywieckiego, Malego
      Slaskiego, Makowskiego, Wyspowego, Sadeckiego, Gorcow, Bieszczadow. Kazdy
      mozliwy lykend, kazdy tydzien urlopu (trzeba bylo niestety pojsc do pracy)
      spedzany byl na siodelku z plecakiem wypchanym czesciami zamiennymi i
      odpowiednia ochorna przed deszczem i zimnem.
      Z Beskidow ciezko bedzie mi cos wybrac, gdyz wszystkie one kojarza mi sie z
      niesamowita przygoda i ogromem wrazen, ale to tych najbardziej urokliwych
      miejsc zaliczam okolice przeleczy Przyslop (innej niz nad Rycerka) miedzy Sucha
      Beskidzka, a Zawoja z pieknym widokiem na Police i Babia Gore oraz grzbiet
      miedzy Wielka Racza, a Wielka Rycerzowa.
    • 10.12.02, 19:08
      Tatry!...czemuż jak siedzib szukajace ptaki
      Myśli moje ku waszej zamarłej pustyni
      Lecą przez mgłę tęsknoty i przez marzeń szlaki

      Od tamtego roku Tatry Słowackie . jeszcze tam można obcować z dziką pzryrodą i
      prawdziwymi łazikami górskimi. A jak tam cisza - opócz Skalniatego i
      Strybskiego Plesa. Polecam gorąco atmosferę przy niepogodzie w Teryho chacie w
      Dolinie Pięciu Stawów Spiskich .Ależ tam za to widoki.
    • 06.01.03, 18:10
      Bieszczady- to byly pierwsze gory, w jakie wybralam sie na dluzej, dawno dawno
      temu...I tam zlapalam gorskiego bakcyla, i zupelnie niespodziewanie dla siebie
      samej zapalalam miloscia do wczesnego porannego wstawania, dzwigania wielkiego
      plecaka i konserwy turystycznej na sniadanie.. To bylo prawdziwe odkrycie dla
      mnie, mieszczucha wielkiego, ze mozna sobie tak isc caly dzien, samemu albo z
      kims, zatrzymac sie przy strumyku, pojesc jagod, polezec na trawie, popatrzec w
      niebo...Mmm, rozmarzylam sie, a tu srodek zimy, i poniedzialek...






      • 17.01.03, 20:08
        Szczesliwego Nowego Roku wszystkim Goromanom, a w szczegolnosci Tatromanom -
        zycze wielu niezapomnianych przezyc w gorach - najpieknieszym miejscu na ziemi.
        Stara tybetanska madrosc glosi, ze "kto idzie w gory, ten idzie do swojej
        matki"...
        Kocham Tatry, ktore sa moze jedynym miejscem, za ktorym naprawde tesknie.
        Kiedys jezdzilam w nie co rok. Potem byla 20-letnia przerwa. Teraz udaje mi sie
        raz na 5 lat byc w ukochanych gorach. Ilez to razy snily mi sie w nocy. Czyz
        nie ma nic piekniejszego, niz zapach ziol w poludnie albo won lasu budzacego
        sie ze snu - wilgotna won kory, traw i igliwia w porannej rosie i szwendajacych
        sie sie mgielkach. W Strazyskiej mam swoj ulubiony glaz, pare minut od szlaku -
        cisza, slonce, slychac tylko szum potoku, a przed oczami sciana Giewontu -
        czarna, ponura i przytlaczajaca. Osobiscie nie lubie samego szczytu - Krupowki
        i molo w Sopocie wziete do kupy. Bylam tylko raz - i wystarczy!
        Znam Gorce, Pieniny, Beskidy, raz byly Alpy i Elbrus /w telegraficznym skrocie -
        obowiazki zawodowe/. Za oknem mam piekny widok na gory. W czasie wakacji
        jestem tam co tydzien, ale nic mi nie zastapi Pieciu Stawow, Ornaku i
        Chocholowskiej. Bylam w zeszlym roku w Polsce i udalo mi sie wygospodarowac 6
        dni na Tatry. Sierpien byl wyjatkowo piekny pod Giewontem. Szczesliwa
        odwiedzilam Czerwone Wierchy, Rusinowa, wpadlam do Dol.Bialej Wody, pieknie
        bylo na Stolach i na Przyslopie Mietusim. Mialam chec na Koperszady, ale sie
        nie udalo. Moze nastepnym razem.
        Jesli ktos odwiedzajacy ta strone mial kiedys "ksywe" Kostka, Batorek, Bober,
        Konik, Kronikarz Janeczka /"beeeeee - nie nawidze kozuchow" - to bylo u bacy
        nad Ochotnica/, niech sie odezwie!!!!
    • 14.02.03, 13:39
      W zeszłym roku po raz pierwszy byłam w Gorcach i się w nich zakochalam bez
      pamięci.
      • 23.04.03, 14:53
        Krupowa
        Halaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
        aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa w Beskidzie
        Żywieckimmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmm.
    • 19.05.03, 10:59
      Alpy austriackie !

      I te miasteczka na dole, biale domki cale w kwiatach :-)
      I zadnych dresow, turystek na szpilkach itp.

      Chociaz pewnie w zimie jest gorzej - gdy sie zjedzie
      narciarska stonka z calej Europy :-(

      • 02.06.03, 13:00
        chyba alpy jako calosc i pireneje po francuskiej stronie, sa przecudowne
        ale sa miejsca, ktore pociagaja mnie szczegolnie np. w austrii grossklockner i
        cala ta "dachowa trasa", w pirenejach od lurdu na poludnie do cyrku gavarnie
        na granicy z hiszpania, wspaniale co tam cudowne miejsca na turystyke
        samochodowa i piesza, takze w obrebie maloja pas w szwajcarii jest slicznie



    • 05.06.03, 05:10

      Najpiekniesze gory to sa gory skaliste (Rockies) w Kanadzie. Ich piekno
      odbiera oddych. Pamietam pierwszy raz jak je widzialam, co zakret, to wiecej
      piekna. Nie moglam sie nasycic ich uroda. Najladniejsza trasa to jest
      samochodem z Calgary przez "Trans Canada Highway" do Vancouver. Jezeli ktos ma
      okazje zwiedzic, zapraszam. Nie pozalujecie.
      • 05.06.03, 09:37
        ciekawe, ja to juz kiedys od kogos slyszalem, dokladnie tak samo, czy
        przypadkiem my sie nie znamy ?
      • 18.07.03, 01:43
        renia1001 napisała:

        >
        > Najpiekniesze gory to sa gory skaliste (Rockies) w Kanadzie. Ich piekno
        > odbiera oddych. Pamietam pierwszy raz jak je widzialam, co zakret, to wiecej
        >piekna. Nie moglam sie nasycic ich uroda. Najladniejsza trasa to jest
        >samochodem z Calgary przez "Trans Canada Highway" do Vancouver. Jezeli ktos ma
        >okazje zwiedzic, zapraszam. Nie pozalujecie.

        Czy masz na mysli Highway z Banff do Jasper ? Istne cudo.
    • 18.07.03, 01:46


      Uwielbiam gory skaliste, wysokie, ze sniezkiem na szczytach.
      Tak, tak , apetyt rosnie w miare "jedzenia"...
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.