W zeszłym roku byłem na Dachsteinie. Wykupiłem sobie legitymację alpenverein (i
odnowiłem na ten rok) - więc mimo załamania złotówki w tym roku też pojadę.
Noclegi oczywiście w schroniskach. Nie wspinam się, ale lubię szlaki
wysokogórskie (po lodzie może być - więc Venediger możliwy). Chętnie korzystam z
wyciągów. Austria lub północne Włochy. Dowolny termin w sierpniu i wrześniu (mam
całe wolne), ale uzależnione od prognozy pogody (mile widziana elastyczność).
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.